Dodaj do ulubionych

USA: Gieldy na autopilocie....

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.09.05, 17:07
Obserwuj wątek
    • Gość: JGA Re: USA: Gieldy na autopilocie.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.09.05, 17:16
      Gielda NYSE nie odreagowala gwaltownie na ekonomiczny efekt huraganu Katrina.
      Dlaczego?
      Wyjasnienie jest dosc proste:

      Program Trading Averaged 58.5 Percent of NYSE Volume during Aug. 29-Sept. 2

      W wolnym tlumaczeniu na jezyk polski:

      W okresie 29 Sierpienia do 2 Wrzesnia, 58.5% obrotu na gieldzie NYSE bylo
      wykonywane przez programy komputerowe.

      Wniosek: gielda nowojorska jest w duzym stopniu manipulowana i dlatego slabo
      reaguje na biezace wydarzenia ekonomiczno/polityczne.

      Tyle na temat "wolnego rynku" w USA....

      www.nyse.com/Frameset.html?displayPage=/press/PressReleases.html
      www.financialsense.com/Market/wrapup.htm

      • Gość: meerkat Inwestorzy tez? :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:34
        A my, boacacy sie inwestorzy, tez roboty na autopilocie?

        "Pacjentka jeszcze się dusiła, gdy sanitariusz zadzwonił do firmy pogrzebowej
        Czarna Róża, by sprzedać zwłoki.

        Po powrocie do stacji Karol B. miał powiedzieć wspólnikowi Andrzejowi N. (drugi
        sanitariusz oskarżony o mordowanie pacjentów), że "puknął chorą z wysypką".
        Zrobił to, bo zdenerwowało go wożenie kobiety ze szpitala do szpitala." (GW)
      • kapitalizm Re: USA: Gieldy na autopilocie.... 13.09.05, 21:37
        - Gielda NYSE nie odreagowala gwaltownie na ekonomiczny efekt huraganu Katrina.
        Dlaczego?



        ...jak to nie odreagowala?

        jak najbardziej odreagowala spadek z konca sierpnia jest juz odrobiony,

        pamietaj, ze gielda nie jest odzwieciedleniem tego cos juz wydarzylo, tylko
        tego co dopiero bedzie - bardzo szybko inwestorzy przewidzieli, ze Katrina nie
        bedzie miala prawie zadnego negatywnego wplywu na cala gospodarke USA - bardzo
        szybko odwrocili swoj pesymizm poprzedzajacy Katrine (spadek 400 pkt
        przewidujacy duzo zniszczen) i odreagowali zwyzka o ok. 400 pktow,

        spojrz na wykresy DJ 30,

        mylisz pojecie manipulowania, nie ma to nic wspolnego z 'program trading',

        zreszta mit o manipulowaniu cala gielda (indeksami) jest nie tylko nie
        prawdziwy ale i smieszny - nikt ma na swiecie takich pieniedzy aby byl w stanie
        wplynac na cene notowan,

        prawdopodobnie mylisz z manipulowaniem akcjami malych spolek, gdzie mala kwota
        $100-500 mln mozna wplynac na chwianie cena akcji (ale tez na b. krotki okres
        czasu) - przyczyna jest powszechna i szybka dostepnosc zawierania
        elektronicznych transakcji przez miliony spekulantow rozsianych po calym
        swiecie - tu o zmowie nie ma mowy - kazdy ciagnie w swoja strone i szybko
        niweluje (wykorzystuje) proby manipulacji wielkich graczy.
    • Gość: JGA Re: USA: Manipulacje gildowe od 1997??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.05, 01:43
      www.financialsense.com/fsu/editorials/2005/0913b.html

      Since at least 1997 the US plunge protection team is literally forestalling
      almost all stock market corrections with what must be UNGOLDY amounts of slush
      funds from the FED, scattered here with the favored brokerage entities, and
      with favored partner nations (Japan and Britain). Since the last two years
      there are rather clear indications that the FED may be supporting its own bond
      market, through massive purchases from unknown secret entities in the
      Carribean, and also the participation of, again, Japan and Britain.

        • Gość: JGA Re: USA: Manipulacje gildowe od 1997??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.05, 14:10
          Promowanie akcji poprzez rozpowszechnianie prawdziwej/rzetelnej informacji jest
          forma reklamy/promocji, zupelnie legalnej.
          Natomiast angazowanie pieniedzy podatnika w tajne interwencje na "wolnym" rynku
          oficjalnie legalne nie jest.

          ----
          "Most people probably assume that the U.S. stock market is free of government
          interference. It is acknowledged that the bond and currency markets are
          influenced by policy-makers, but equities are considered different territory
          altogether. Current mythology holds that share prices rise and fall on the
          basis of market forces alone.

          Such sentiments appear to be seriously mistaken. A thorough examination of
          published information strongly suggests that since the October 1987 crash, the
          U.S. government has periodically intervened to prevent another destabilizing
          stock market fall. And as official rhetoric continues to toe the free market
          line, manipulation has become increasingly apparent. Almost every floor trader
          on the NYSE, NYMEX, CBOT and CME will admit to having seen the PPT in action in
          one form or another over the years."

          www.financialsense.com/fsu/editorials/2005/0913c.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka