Wieś według mieszczuchów

IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.05, 22:01
Dobrze że poruszono na łamach Wyborczej temat wsi.Ludzie powinni wiedzieć co
ich czeka.Szkoda że tak niewielu to przeczytaPozdrawiam autora.
    • Gość: anonim Re: Wieś według mieszczuchów IP: *.kuzniki.net 13.09.05, 23:41
      żółta ramka? chyba się im coś tego?
    • heraldek Zaorza chlopow na smierc.... 14.09.05, 00:02
      ....a im sie juz marzyly amerykanskie farmy
      i wakacje na Malediwach....
    • maruda.r Re: Wieś według mieszczuchów 14.09.05, 00:49
      (1)
      Pomińmy fakt, że Platforma nie wyjaśnia, jak zamierza wprowadzić podatek
      dochodowy na wsi tak, by osiągnąć zamierzony efekt. Można przecież przypuszczać,
      że najbogatsi rolnicy uciekną przed podatkiem dzięki wliczaniu inwestycji w
      koszty i w rezultacie będą płacili mniej niż obecnie, więcej zaś zapłacą
      rolnicy, którzy ledwo przędą na swoich gospodarstwach.

      (2)
      Dlatego PiS nie wspomina o podatkach dla rolników czy składkach emerytalnych.
      Mówi natomiast, że trzeba rozwijać korzystną dla rolników produkcję biopaliw,

      (3)
      Eksperci przewidują, że właśnie w tym krytycznym 2006 roku spadną także dochody
      rolników. - Rok 2006 będzie finansowo gorszy od 2005 i 2004 - mówi prof. Jerzy
      Wilkin z Wydziału Ekonomii na UW. Główni winowajcy to dramatycznie niskie ceny
      zbóż i przewidywany od jesieni spadek cen żywca wieprzowego. A zboża i świnie to
      podstawa dochodów na polskiej wsi.

      (4)
      We Francji czy w Niemczech rolnicy przejmują część zysków z przetwórstwa, gdyż
      są zrzeszeni w związkach branżowych i spółdzielniach, które są właścicielami
      magazynów zbożowych, a często i młynów.

      *********************************

      (1)
      Założenie, że bogatsi rolnicy uciekną od podatku inwestując, trąci bolszewizmem.
      No przecież zakup traktora, ziarna na siew i środków ochrony roślin to koszty
      uzyskania przychodu (bezpośrednio lub przez amortyzację), więc muszą zaistnieć w
      rolniczej rachunkowości. Chyba, że autorka artykułu chce wprowadzić dla rolników
      podatek wyłącznie od sprzedaży, bez względu na to czy 3/4 produkcji zgniło po
      gradobiciu, czy też urodzaj spowodował dramatyczną obniżkę cen skupu i bilans
      jest ujemny. Ale to dotyczy wielu dziedzin gospodarki. Raz jest z góry, a raz
      pod górę.

      Jestem za wprowadzeniem podatku, gdyz zainteresowani rachunkami rolnicy mogą
      rozruszać pewne sektory handlu i usług.


      (2)
      Korzystna dla rolników produkcja biopaliw? Łoł. Wszyscy przerzucą się na rzepak,
      a później nie będzie chętnych do zakupu, gdyż okaże się, że za mało jest
      rafinerii. I wtedy przyjadą Niemcy i Francuzi i skupią nadwyżkę za bezcen. W
      następnym roku nie będzie chętnych do produkcji. Może ten plan jakoś skonkretyzować?

      (3)
      Na świniach i zbożach to są ostatnio same straty. Ale czego się spodziewać,
      skoro przez kilkanaście lat rolnictwem rządzili peeselowscy eksperci rodem z
      Konopielki. Polska miała wielkie szanse stać się światową potęgą w produkcji
      czrnej porzeczki, malin, truskwek, wiśni, aronii, indyków, być może strusi. A tu
      tylko te świnie i żyto, żyto i świnie. A truskawki z Chin.

      (4)
      A stworzono w Polsce prawne mechanizmy prospółdzielcze? Stworzono, ale takie, że
      się to zwyczajnie nie opłaca.


      • paragraf222 Brawo! 14.09.05, 10:29
        Autor artykulu najwyrazniej uwaza rolnika za tumana, ktory nie potrafi wystawicc faktury.
        Warto zwrocic uwage ze wg autora PiS ma lepsze pomysly na rolnictwo bo "nie wspomina o podatkach dla rolników czy składkach emerytalnych".
        Pewnie, po co wspominac? Chlop jest glupi wiec uwierzy ze problemy same sie rozwiaza i zaglosuje na tych co nie wspominala.
        To jest wlasnie punkt widzenia mieszczucha ktoremu sie wydaje ze sie zna na rolnictwie!
        • Gość: block-buster Najwazniejsze-odsunac od rolnictwa PSL IP: *.range86-129.btcentralplus.com 14.09.05, 11:04
          Bo zacofanie polskiej wsi jest nastepstwem braku sensownej polityki rolnej
          kierdziolkow,zainteresowanych wylacznie stolkami w radach nadzorczych i
          agencjach,a nie rozwiazaniami systemowymi.Trzeba koniecznie uporzadkowac
          paranoiczny KRUS,ktory kosztuje budzet kilkanascie miliardow zl rocznie.Ruszyc
          z biopaliwami.Sprzedac wszystkie elewatory rolnikom lub spolkom
          rolnikow.Cukrownictwo wymaga tez nieco innego podejscia,niz cofania
          sie,zafundowanego przez lobby,forowanego przez sprawnego bardzo inaczej
          Gabriela Janowskiego.Ministrem rolnictwa nie moze zostac polityk,bo bedzie to
          kleska.Musi byc zawodowiec.Wiceministrami nie moga byc proponowani przez
          PiSiorkow kameleony partyjne.A Mojzesowicz to zadymiacz raczej,jak oborowy
          marszalek gnojowicy,a nie profesjonalista.
          • Gość: POpaprańce Re: Najwazniejsze-odsunac od rolnictwa PSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:24
            niech najpierw uporządkują sprawę ZUS-u a później dopiero zabierają sie za
            KRUS. Przecież to jest chore , że ja jako pracownik najemny płacę ZUS od
            poborów , a jako prywatny przedsiębiorca tylko jakąś fikcyjną składkę w
            wysokości ok 700 zł. Rolnicy też jako prywatni przesiębiorcy płacą jakieś
            fikcyjne składki. I Tusk powinien o tym wiedzieć że jezeli reforma to całego
            systemu ubezpieczeń społecznych tak by składki zależały od dochodów a nie były
            sufitowe.I nie dotyczy to tylko rolników ale całej gospodarki.
            • paragraf222 Mylisz sie 14.09.05, 11:31
              > I Tusk powinien o tym wiedzieć że jezeli reforma to całego
              > systemu ubezpieczeń społecznych tak by składki zależały od dochodów[...]

              Nie chodzi o to zeby skladki zalezaly od dochodow, tylko zeby emerytury zalezaly od skladek. Wtedy nie bedziesz zazdroscil temu co placi nizsza skladke, bo czego mialbys zazdroscic? Nizszej emerytury?
        • Gość: rasta Re: Brawo! IP: *.crowley.pl 14.09.05, 11:53
          Autorka artykułu pisze ironicznie, że PiS ma lepszy program. Zwraca uwagę na
          bardziej "wyborcze" podejscie do rolników.
          Co do faktur i uciekania w inwestycje bogatszych rolników: PO uważa, że będą
          wieksze bezpośrednie wpływy ze zmian podatkowych w rolnictwie. Na tym opierać
          przyszły budżet. Inwestycje są potrzebne i pozytywne ale przyszły rząd powinien
          zapewnić zbyt w zwiekszonych limitach produkcyjnych na poszczególne produkty.

          Powiedzmy sobie również wprost: kolejnym rządom zależy na zmniejszeniu liczby
          rolników w rolnictwie. Biedniejsi rolnicy, których nie bedzie stać na
          inwestycje, mają przejść do sektoru usług. Taka była tendencja na zachodzie.
          Piszę to w czasie przeszłym, ponieważ od niedawna UE zaczyna silnie wspierać
          małe ekologiczne gospodarstwa produkujące ekologiczne produkty. Ekologiczne
          niestabdardowe produkty o wysokiej jakości i cenie. Niestety wygląda na to, że
          małe gospodarstwa zostaną zmiecione z rynku przez brak funduszy na inwestycje.
          Powielimy starą ścieżkę przekształceń rolniczych w UE, zamiast wskoczyć w obecną
          tendencję unijną.
          pozdr.

          P.S. Pani Krystyna Naszkowska napisała świetny, syntetyczny artykuł na temat
          rolnictwa.
    • Gość: mieszczuch Re: Wieś według mieszczuchów IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 14.09.05, 12:34
      > Ceny, po jakich rolnicy sprzedają swoje produkty,
      > już nie rosną, bo w większości zrównały się z unijnymi.

      i jeszcze im k... źle???
      zarobkom w mieście jeszcze daleko do unijnych.
    • nordwest11 Re: Wieś według mieszczuchów 14.09.05, 13:21
      Czytałem i oczom nie wierzyłem ;-)
      Co na ten artykuł by powiedział pan Gadomski, Skalski czy inny dyżurny gazetowy
      euroentuzjasta i neoliberał? A co powie pan Kublik, który niedawno tak
      pomstował na biopaliwa?
    • Gość: staszek Wprowadzić podatek od majątku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.05, 15:19
      Uważam, że jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest wprowadzenie podatku od
      majątku rolnika. Przecież wszyscy wiemy, że cześć swych produktów rolnicy
      sprzedają na czarno, bez jakiejkolwiek ewidencji, zarabiają na czarno w różnych
      krajach,w różnych branżach.
      Posiadają określony majatek w postaci: działek rolnych, leśnych, budynków,
      maszyn rolniczych, samochodów, mieszkań w miastach itd. Ten majątek jest
      pochodną zysków rolnika. Nic prostszego jak wprowadzić roczny podatek od
      majątku oraz składkę na ZUS.
      Ocenę majątku powierzyć specjalistom od wyceny. Stopę podatkową określić w
      drodze ustawy. Oczywiście wszelkie sprawy losowe: susze, zatopienia, wymrożenia,
      wypalenia można odpowiednio uwzględnić w polityce podatkowej.
      Powiązanie podatku z produkcją rolną na wsi jest bez sensu. Chłopi są tą grupą
      społeczną która jest wysoce wyspecjalizowana w oszukiwaniu poborcy podatkowego.
      Niestety majątku nie da się ukryć. Za oszustwa w zeznaniach można ferować
      wysokie kary.
      • 44a11 do Staszka- jak pan pewno wie zyjemy w panstwie 14.09.05, 16:17
        prawa, wiec ten sam sposob opodatkowania musi sie wprowadzic w miescie, a pan
        pewno mieszka w miescie, i wtedy to juz panu nie bedzie tak wesolo, bo np. 70 m2
        mieszkanie w Krakowie jest warte 250 do 280 tys zl , a te same 70 m2 na wsi pod
        Krakowem w domku wiejskim, o podobnym standardzie, sa wyceniane rynkowo na 150
        tys zl, wiem o czym mowie, bo sie tym zajmuje, dom sredni w Krakowie 500 tys zl,
        dom taki sam na wsi 250 do 300 tys zl, grunty w miescie od 10 do 30 tys zl za 1
        ar, na wsi 250 zl do 500 rolne, 3 do5 tys. budowlane, stare auta na wsi mniej
        warte od tych super aut w Krakowie (czesto na kredyt, no ale do majatku wejda).
        No to kto wtedy zaplaci wiekszy podatek? Oj nie proponuj pan takich rzeczy, bo
        mozesz pan isc w skarpetkach po takich podatkach, a chlopy zaplaca mniej iw
        swojej chlupie przyzyja, zimniokiem i mlikiem, a miastowi nie wiadomo. Ja jakby
        to mieli wprowadzic, to pierwszy to podam to Trybunalu Konst., bo i chalupe mam
        i w miescie mieszkam - nie byloby to takie proste. Bezpieczniejszy jest podatek
        od produkcji rolnej, a miastowi dalej swoje pity. Niech mi pan odpowie, bo
        ciekaw jestem czy pana przekonalem.
        • Gość: staszek do 44a1, podtrzymuję swoją propozycję IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.05, 17:13
          Podtrzymuję swoją propozycję z pewną modyfikacją. Stopy podatkowe powinny być
          zunufikowane, tj. jednakowe dla wszystkich, bez względu na miejsce zamieszkania.
          Posiadam dom letniskowy i muszę gminie płacić 10 krotnie wyższy podatek aniżeli
          mieszkańcy wsi. Przecież to totalna bzdura. Gmina nie ma żadnych zobowiązań
          względem właścicieli domów letniskowych.
          Podatki nie powinny być uciążliwe, powinny wystarczyć tylko na podstawowe
          zadania państwa. Niestety żadna partia nie określiła zobowiązań państwa
          względem obywatela w kategoriach ekonomicznych.
          Kolejne rządy biernie przepisują ustawy budżetowe, najwyżej dla picu dodadzą
          coś na policję, ochronę zdrowia, zmniejszą na oświatę, itp.

          Natomiast jestem zwolennikiem progresji podatkowej. Niech bardzo bogaci płacą
          wyższe podatki. Pomijając solidaryzm społeczny, bogaci w większym stopniu
          korzystają z infrastruktury państwa.
          Druga kwestia to obecne rozwiązanie podatków. Osoby fizyczne płacą od dochodów,
          państwo nie obchodzą wydatki Kowalskiego. Natomiast firmy płacą tzw CIT,
          podatek od przychodów a nie od obrotu.
          Jeśli moja propozycja podatku od majątku nie przejdzie to powinno się
          zunifikować podatki od osób fizycznych oraz prawnych. Czyli firmy powinny
          płacić podatek od obrotu, nie będzie wtedy chowania wypracowanej kasy w koszty.

          • 44a11 odp. dla staszka- w twojej odpowiedzi nie ma nic 14.09.05, 18:37
            co dotyczyloby wsi i miasta, czyli wynika, ze mialem racje, podatki powinny byc
            rowne dla wszystkich ale jakby pojechali po majatku to w miastach placono by
            duzo wiecej. Co do twoich rozwazan to nic sie zmieni bo osoby prywatne maja inna
            strukture dochodow i wydatkow niz firma, chyba, ze bedzie te slynne 3 razy 15-
            to bedzie juz troche tak jak chcesz i bedziesz happy. Za domki letniskowe
            zdzieraja wszedzie, ja tez tak placilem, a teraz wydzierzawilem wiecej pola i
            jestem rolnik i place za dom, stodole i 1 ha gruntu 45 zl podatku rocznie, pod
            Krakowem. Zrob tak jak ja i nie narzekaj- glowa za pomocnika i juz sie nie musi
            placic za duzo. Zreszta jak masz domek na wsi to powinienes nie wolac o podatki
            od wartosci, bo takie domy cenia 2 razy tyle co normalne wiejskie. Lepiej jest
            jak jest, jak cos zmienia bedzie tylko gorzej. Dobrze to juz bylo.
            • ar.co Re: odp. dla staszka- w twojej odpowiedzi nie ma 14.09.05, 19:56
              No, nie całkiem więcej. Obecnie płacę - w zależności od umowy - od 10 do 43%
              podatku od dochodu, natomiast mój "majątek" (w mieście) który ewentualnie można
              by opodatkować składa się z używanego laptopa i około 10 tysięcy książek.
              Naprawdę sądzisz, że gorzej wyjdę na ich opodatkowaniu?
          • Gość: Ty Re: do 44a1, podtrzymuję swoją propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 00:50
            wogóle nic nie kumasz na temat podatków . Nasłuchałeś się lepera i piszesz
            jakieś dyrdymały.Przecież osoby prawne są bardziej opodatkowane od osób
            fizycznych. O co ciebie właściwie chodzi?
      • Gość: starycynik Re: Wprowadzić podatek od majątku IP: *.lr.centurytel.net 15.09.05, 17:47
        A nie lepiej od razu "rozkulaczyc". ZMP do boju o lepsze jutro na wsi!
    • 44a11 Tusk nie powinien ruszac spraw KRUS i podatku 14.09.05, 16:38
      dla rolnikow , bo sobie wies zrazi a i tak nic wielkiego ze wsi sie nie
      wyciagnie, nawet jak zmienia zasady, to wiekszosc chlopow ma male gospodarki i
      niewiele zaplaci, a ci bogaci przejda na firme i beda wrzucac w koszty wszystko
      co maja, paliwo, srodki, itd.- w sumie tez niewiele zaplaca, albo nic , bo
      strate wykarza, a jak im za bardzo urzedy beda dokuczac to beda duzo robic na
      lewo, jak to skontrolowac, skarbowka w miescie nie wyrabia a miala by kontrolowc
      chlopow na tysiacach hektarow? A co bedzie jak chlop bedzie i w miescie i na wsi
      ,a wolno mu - jak to polaczyc?
    • Gość: Eliot Ness Balazs wpompował pieniądze w mafię zbożową kosztem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.05, 23:15
      Czy ja dobrze zrozumiałem: Minister Rolnictwa rządu AWS Balazs wpompował
      pieniądze w mafię zbożową kosztem rolników?
    • Gość: czytelniczka Od kiedy wyborcza martwi się o polskich rolników? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 14:22
      Od kiedy wyborcza martwi się o polskich rolników? Co zrobią biedne giganty
      międzynarodowe bez wsparcia mediów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja