Dodaj do ulubionych

Czy ktos wie o co chodzi Pani Gronkiewicz-Waltz?

07.10.05, 14:32
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Myślę, że jak będą niskie stopy ludzie zaczną się
zadłużać,

PRAWDA. NISKIE STOPY=TANI KREDYT. PANI G-W WYRAZNIE UWAZA ZE TO ZLE?

no to będą dramaty, bo ludzie jak będą mieli zabezpieczenia hipotecznego

DLACZEGO NIE? PRZECIEZ KUPIA NIERUCHOMOSCI?

, potem nie będą mogli spłacić, bo będą podnoszone stopy,

A DLACZEGO PODNOSI SIE STOPY DROGA PANI?

żaden bank nie będzie pożyczał na stopę stałą tylko zmienną, będą im rosły
długi,

TO NIEDOBRZE.

a później będą im domy zabierać

TO BARDZO NIEDOBRZE

, są takie przypadki, także myślę kochajmy tą niską inflację, bo dzięki temu
zwiększa się w szybki sposób ilość kredytów hipotecznych

NO TO W KONCU DOBRZE CZY ZLE, ZE SIE ZWIEKSZA? BO NA POCZATKU WYPOWIEDZI
BYLO, ZE:
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Myślę, że jak będą niskie stopy ludzie zaczną się
zadłużać,
no to będą dramaty, bo ludzie jak będą mieli zabezpieczenia hipotecznego

JAK MA ROSNAC LICZBA KREDYTOW HIPOTECZNYCH PRZY B. NISKIEJ INFLACJI, CZYLI
WYSOKICH STOPACH? PRZECIEZ KREDYT WTEDY BEDZIE DROGI?
i ludzie kupują sobie małe mieszkania, a później zmieniają na większe. A
potem zmieniają większe ewentualnie na jakieś domy.
TO SIE PANI G-W PODOBA .OK. ALE TO SIE DZIEJE KIEDY? PRZY TE "KOCHANEJ"
NISKIEJ INFLACJI? INFLACJE DUSI SIE PODNOSZENIEM STOP. A JAK STOPY BEDA
WYSOKIE, TO NIE BEDZIE ZAMIANY MIESZKAN NA DOMY, NIERUCHOMOSCI NIE DROZEJA
JAK STOPY SA WYSOKIE. LUDZIE MALO KUPUJA, BO NIE MAJA DOSTEPU DO TANICH
KREDYTOW.A JAK STOPY SA NISKIE, TO LUDZIE DUZO KUPUJA, MALE MIESZKANKO ROSNIE
W CENIE, MOZNA JE SPRZEDAC Z ZYSKIEM , KUPIC DROZSZY DAJAC KASE ZA MIESZKANKO
NA PRZEDPLATE I BIORAC NASTEPNY KREDYT NA TO, CO ZOSTALO DO SPLACENIA.


Taka jest droga w sprawdzonej gospodarce irlandzkiej, brytyjskiej, fińskiej,
no nawet w tej francuskiej, niemieckiej i tam też funkcjonuje ten system
dzięki temu, że są w strefie euro. Euro jest wielkim stabilizatorem dlatego,
że nie spekuluje się na walutach, nie gra się i nie ma zagrożenia kryzysem
walutowym.
tEN SYSTEM JEST SPRAWDZONY WSZEDZIE TAM GDZIE KREDYT JEST TANI. A KREDYT NIE
BEDZIE TANI JAK STOPY BEDA WYSOKIE. A WYSOKIE STOPY TO Z KOLEI WARUNEK B.
NISKIEJ INFLACJI.

CZEGO TAK NAPRAWDE ZYCZYLABY SOBIE TA KOBITA?
Obserwuj wątek
    • Gość: el_presidente Re: Czy ktos wie o co chodzi Pani Gronkiewicz-Wal IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 07.10.05, 16:14
      Po pierwsze to skad te "swiete prawdy" o inflacji, ktora wynika jedynie z
      wysokosci stop procentowych? Skladową inflacji (b wazną) sa oczekiwania
      inflacyjne, a te kształtowane sa m.in. przez polityke banku centralnego, ktory
      daje sygnaly rynkowi jaka polityke bedzie prowadzil i musi uwazac na swoaj
      wiarygodnosc. Nalezy wziac pod uwage co oznaczaja niskie stopy procentowe dla
      bilansu platniczego kraju. Przeciez moga miec tak duzy wplyw na jego
      zwiekszenie, ze pozytywny efekt zwiazany z pobudzeniem akcji kredytowej ludnosci
      (ktora rowniez wplynie ujemnie na bilans platniczy przez wzrost importu)
      zostanie zaprzepaszczony bo zaczniemy miec problemy z kursem walutowym. Tych
      skutkow nie da sie tak po prostu przewidziec bo tu z kolei bedziemy mieli bonus
      dla eksporterow (slabnacy zloty) ale i widmo bankructwa dla importerow oraz
      przedsiebiorstwm ktore w produkcji uzywaja dobr importowanych - ktora strona
      przewazy nie wiemy... Nie wypowiadam sie tu nt. wypowiedzi pani Waltz gdyz
      cytwoane urywki sa dla mnie jakies niespojne i wyrwane z kontekstu. Jednak nie
      mozna krytykowac czyichs pogladow za pomoca watpliwych tez, a za taka uwazam
      szafowanie tu zwiazkiem inflacji ze stopami proc., ktory oczywiscie istenieje
      ale nie jest tak oczywisty i dwuczynnikowy.
      • johnxxv Niech sie wtrace... 07.10.05, 16:31
        Gość portalu: el_presidente napisał(a):

        Jednak nie
        > mozna krytykowac czyichs pogladow za pomoca watpliwych tez, a za taka uwazam
        > szafowanie tu zwiazkiem inflacji ze stopami proc., ktory oczywiscie istenieje
        > ale nie jest tak oczywisty i dwuczynnikowy.

        Prawdopodobnie mamy wiadomosci pochodzace z innych szkol ekonomicznych, ale
        zwizek stop i inflacji jest absolutnie prosy, oczywisty i jasny.
        Tak przynajmniej jest w USA.
        Iflacja rosnie : podwyzka stop-> maleje MS-> drozeje kredyt-> maleje inflacja.
        Tu nie ma watpliwych tez , wszystko jest jasne i proste.


        • Gość: el_presidente Re: Niech sie wtrace... IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 07.10.05, 19:26
          Nie jestem ekspertem, ale dlaczego np. na wykresie:
          bi.gazeta.pl/im/5/2624/m2624785.jpg
          widac, ze do polowy 2003r trwaly obnizki stop a inflacja spadala w podobnym
          tempie? Mozliwe, ze to jakis efekt 'opoznienia', jesli tak to ok. Ale potem mamy
          moment po lekkiej podwyzce stop, kiedy utrzymywaly sie na poziomie 6,5 a
          inflacja zaczela spadac, co zreszta zachecilo RPP do dalszej obnizki. A co do
          tzw. oczekwiwan inflacyjnych to nie mozesz zaprzeczyc ich istnieniu - gdy bank
          centralny traci wiarygodnosc to one same winduja ceny.

          pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka