GUS: sierpniowy spadek produkcji o 1,1 proc. to...

18.09.02, 19:09
Nagroda Nobla z fizyki?
Wzrost w dol?
    • Gość: Dr No Spadek wzrostem jest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.02, 23:25
      Nic z tego nie rozumiem. Im gorzej tym lepiej? Słabo postępujące
      ożywienie? Trup jeszcze ciepły czy może pacjent jakoś dziwnie
      zimny? Z całym szacunkiem - ale to jakiś bełkot.
      • Gość: A Re: Spadek wzrostem jest IP: *.dialup.optusnet.com.au 19.09.02, 03:07
        Gość portalu: Dr No napisał(a):

        > Nic z tego nie rozumiem. Im gorzej tym lepiej? Słabo postępujące
        > ożywienie? Trup jeszcze ciepły czy może pacjent jakoś dziwnie
        > zimny? Z całym szacunkiem - ale to jakiś bełkot.

        Mysle, ze GW powinna sie dorobic lepszych dziennikarzy-ekonomistow. Kazdy
        opublikowany raport statystyczny da sie skomentowac w sposob logiczny. Nawet
        niezborne opinie laikow mozna probowac ocenic w kontekscie oficjalnych
        statystyk.

        Chyba ci dziennikarze probuja sami cos interpretowac. Skutki - jak wyzej.

        Pozdrowienia,
        A
        • sojowa Belka z Millerem potrzebuja sukcesu... na papierze 19.09.02, 08:44
          Nie obnizaja podatkow wiec moga sie pozegnac ze wzrostem
        • Gość: MonikaS Re: Spadek wzrostem jest IP: *.proxy.aol.com 19.09.02, 11:56
          zdecydowanie belkot - mysle, ze jest nakladajacy sie efekt :

          1. polityki 'informacji ekonomicznej i statystycznej dla
          nieekonomistow' pisanej przez nieekonomistow (bo oni rozumieja
          lepiej sposob myslenia zamierzonych 'odbiorcow informacji').
          Jedyne co dziwi, to zgoda powaznych i madrych ludzi jak
          Arkadiusz Krzesniak na udzielanie wywiadow - jest to raczej
          smutne niz zdumiewajace. Powiedzialabym, ze brak zrozumienia
          tematu i znajomosci faktow jest typowy dla wszystkich
          dziennikarzy , ktorzy wychylaja nos poza plot - patrz Finnancial
          Times o Polsce - ale niestety - Patrycja wypowiada sie na
          polskie tematy. Poza tym notatki w FT sa nienaganne pod wzgledem
          formalnym.
          2. komunisci wrocili, a wraz z nimi metody prezentacji
          informacji statystycznej.
    • szuciej Re: GUS: sierpniowy spadek produkcji o 1,1 proc. 19.09.02, 10:28
      To co mowi "glowny ekonomista" Deutsche Bank toprzeciez bzdury....nic sie nie trzyma kupy. Skad on sie wzial? Nie swiadczy to
      dobrze o tym, ktory go zatrudnil...
    • Gość: cts Re: GUS: sierpniowy spadek produkcji o 1,1 proc. IP: *.lask.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 13:32
      Caly ten belkot o spadajacej wzrostowo produkcji ma jedynie sluzyc ogluszeniu
      szumem pseudonaukowych opinii przecietnych ludzi.Ma to odwrocic uwage od
      miernoty superrestrykcyjnej polityki monetarystycznej prowadzonej przez pupila
      GW L.Balcerowicza.Sila wzrostu gosp. opartego na eksporcie i tlumieniu popytu
      wewn. zmienia sie w krach przy wzmocnieniu sie waluty narodowej.A zloty jest
      przewartosciowany.m.in.przez b,wysokie stopy proc.I dletego z Polski co roku
      wyplywa ok.12 mld.dol. i utrzymujemy w UE ok.1,5 mln miejsc pracy.
      • Gość: A Re: GUS: sierpniowy spadek produkcji o 1,1 proc. IP: *.dialup.optusnet.com.au 19.09.02, 14:16
        Gość portalu: cts napisał(a):

        > Caly ten belkot o spadajacej wzrostowo produkcji ma jedynie sluzyc ogluszeniu
        > szumem pseudonaukowych opinii przecietnych ludzi.Ma to odwrocic uwage od
        > miernoty superrestrykcyjnej polityki monetarystycznej prowadzonej przez
        pupila
        > GW L.Balcerowicza.Sila wzrostu gosp. opartego na eksporcie i tlumieniu popytu
        > wewn. zmienia sie w krach przy wzmocnieniu sie waluty narodowej.A zloty jest
        > przewartosciowany.m.in.przez b,wysokie stopy proc.I dletego z Polski co roku
        > wyplywa ok.12 mld.dol. i utrzymujemy w UE ok.1,5 mln miejsc pracy.

        Taki uklad jest skutkiem populistycznej polityki obecnego rzadu i poprzednich.
        Za duza czesc dochodu narodowego "przechodzi przez budzet". Nie wydaje sie, ze
        jest od tego mozliwy odwrot w jakims rozsadnym czasie, w Unii jest podobnie.
        Dla zrownowazenia budzetu stopa% musi byc odpowiednio wysoka, inaczej nie
        bedzie oszczednosci (inwestycji portfoliowych), ktore rzad pozycza na rynku.

        Na tym samym rynku konkuruje z rzadem prywatny polski przedsiebiorca, ale
        wyraznie przegrywa bo rzad jest jednak dominujacym pozyczkobiorca. Stopa% w
        Polsce jest bardzo wysoka w porownaniu z glownymi partnerami handlowymi Polski.

        Do tego dochodzi wysoki, przewartosciowany kurs zlotego, ktory ogranicza
        eksport i sprzyja importowi. Jak w tych warunkach ma sie rozwijac polski
        przemysl i wzrastac zatrudnienie?

        Wszystko to jest znow polityka popierajaca obcych, tym razem Zachod. Demokracja
        bez kontroli jest tylko wyrazem nowego stylu (odswiezonej troche) polskiej
        kultury szlacheckiej w jej najgorszych przejawach. Chlop bedzie mial teraz
        nowego Pana w Brukseli. Moze powinien sie uczyc po francusku/angielsku?

        Pozdrowienia,
        A
    • Gość: Tomasz Wzrost, którego nie ma...i szybko nie będzie IP: *.ibch.poznan.pl 19.09.02, 16:29
      Rację mają chyba ci przepowiadacze, którzy twierdzą, że
      w najbliższych latach czeka nas stagnacja, czyli wzrost w granicach
      błędu statystycznego.
      Jeżeli wzrost ma zależeć od eksportu, to słaba koniunktura w Niemczech
      gospodarki nam nie rozpędzi. Wzrost popytu wewnętrznego grozi natomiast
      wiekszym deficytem obrotów bieżących, na co nie zgodzi się RPP.

      I gdzie tu pańskie obietnice Herr Miller! (chociaż należy tutaj wspomnieć
      o Leszku Balcerowiczu, który w 97 r obiecywał wzrost większy niż ówczesne
      marne 7%, miał to być Plan Balcerowicza-bis). Co z niego wyszło- wszyscy
      wiemy.
Pełna wersja