Dodaj do ulubionych

Pożegnanie z dopłatami dla rolników

10.10.05, 18:08
Moze nareszcie zamiast dowalac kolejne podatki na "pomoc krajom rozwijajacym
sie", obniza w koncu cla i skoncza z doplatami. Reszta swiata zacznie rownac w
gore a ceny zywnosci spadna o 30-50%.

Wyobrazcie sobie UE ktore 2 razy wiecej wydaje na autostrady, projekty rozwoju
i nauke (50% budzetu UE idzie na rolnictwo produkujace 2% europejskiego PKB).
Obserwuj wątek
    • jolkak11 jak na razie dopłacamy my wszyscy - nierolnicy! 11.10.05, 07:31
      do ubezpieczeń zdrowotnych, emerytalnych i rentowych dopłacaja wszyscy Polacy
      dla rolników! To juz dawno skandal że nie ma odważnego polityka który by to
      zmienił!!!Rolnicy już dawno przestali być biedakami na których wszelkie
      ubezpieczenia musimy płacic!!!!Wręcz przeciwnie, żyja dostatnio a że
      narzekają?! Taka już natura rolnika, że nigdy nic mu się nie opłąca!!!
    • Gość: ja Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 07:55
      ziemia nie uprawiana po kilku latach "odstawki" daje znacznie niższe plony
      kilkanadziesiąt lat "odstawiona" potrzebuje co najmniej kilkunastu lat by dobre plony były z niej,a "ziemia zalesiona" około 40-50 lat!

      żywność to towar strategiczny
      zablokowanie dostaw żywności do kraju który produkuje jej za mało rzuci ten kraj na kolana w ciągu kilku miesięcy
      doświadczenia UK z wojen światowych pokazują że rozpoczęcie produkcji żywności by kraj osiągnął samowystarczalność wymaga kilku lat!
      o ile traktor, kombajn mozna wyprodukować szybko to rośliny rosną długo, po zbiorach plony trzeba je gdzieś przechowywać i przerobić
      największy problem jest z nasionami i sadzonkami - dziś zamawia się je rok, dwa wcześniej, czyli nie wystarczy mieć pola gotowe do obsiania i maszyny w gotowości(lub fabryki które je wyprodukują), podobnie środki ochrony roślin zamawia się z conajmniej rocznym wyprzedzeniem

      samowystarczalność pod względem żywności jest równie ważna lub ważniejsza niż posiadanie armii - ludzi można w ciągu kilku tygodni nauczyć walczyć, by uruchomić produkcjię rolną trzeba lat - miasta kiedyś zdobywało się głodem a nie siłą

      zniesienie dopłat, ceł zabije europejskie rolnictwo i uzależni europę od dostaw z krajów zewnętrznych, czyli od krajów w których sytuacja polityczna jest nie stabilna a klimat powoduje okresowe klęski żywnościowe: susze, huragany, powodzie, trzesienia ziemi, szarańcza (wtedy europa pomaga tym krajom dostawami żywności)

      problemem wysoko uprzemysłowionych krajów jest zbyt duża produkcja z hektara, w krajach zachodnich rzędu 8-10 ton/h w Polsce tylko 3-8 ton/h, w takiej Afryce średnio ok.0,2-0,4 ton/h (tyle co w Polsce w XV wieku)
      choć jak pokazują doświadczenia w Afryce plony mogą być większe niż w Europie (i w niektórych miescach są) pod warunkiem wprowadzenia nowoczesnych metod uprawy ("standard" dla Afryki to motyka zamiast traktora i sierp zamiast kombajnu)

      Kraje arfykanskie nie mają przemysłu(więc nie biorą udziału w wymianie handlowej z resztą świata) bo za dużo ludzi pracuje przy uprawie ziemi, mechanizacja rolnictwa tam nie dotrze póki rządy będą nie stabilne, rządy nie będą stabilne póki kraje będą biedne, kraje będą biedne póki nie będą handlowały, nie będa handlowały bo nic nie produkują

      By wyrwać biedne kraje z tego zamkniętego kręgu trzeba coś zrobić - odebrać im czasowo władzę, wprowadzić stabilne rządy ONZ, zmodernizować gospodarkę a właściwie stworzyć od podstaw i oddać władzę miejscowym - nie robi się tego bo...chodzi o kasę, afryka ma tak bogate złoża surowców naturalnych że trwa walka (mocarstw i koncernów międzynarodowych) o to kto będzie je kontrolował - to tzw."przeklenstwo bogatctwa"
        • Gość: ja Re: Dzieki "Ja" za doskonala opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:11
          też dzięki za docenienie

          chciałem jeszcze dodać że dotychczas to co oferują nam biedne kraje
          czyli surowce naturalne mniej lub bardziej przetwożone
          oraz żywność np. owoce
          nie wzbogaca tych biednych krajów gdyż kopalnie, huty, plantacje cytrusów należą zwykle do firm amerykańskich lub europejskich

          zniesienie cła zaporowego i dopłat spowoduje ze rozpocznie się w biednych krajach producja rolna z użyciem najnowocześniejszych maszyn, środków, nawozów i roślin genetycznych
          tylko ze te pola będą należały do firm z USA lub Europy i zyski popłyna do tych firm

          mi to osobiście pasuje (jestem marynarzem, a nie rolnikiem) więc więcej roboty będę miał - teraz wożę cytrusy z amerykanskich plantacji w Ameryce Południowej do USA i Europy oraz stal i aluminium z kopalni Ameryki Południowej należących do europejskich firm do Europy
          to teraz będę woził jeszcze żywność do Europy (bo z USA to się raczej wywozi żywność)
    • Gość: tomasso Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:32
      To ciekawe, USA, Japonia i inne bogate państwa nie wahają się płacić dziesiątki
      miliardów dolarów na wsparcie rolnictwa i zapewnienie sobie samowystarczalności
      żywnościowej, a my jak zwykle mamy być "mądrzejsi" i bardziej "postępowi"
      likwidując dopłaty. Przecież to prosta droga do likwidacji własnego przemysłu
      rolnego i uzależnieniu się od dostaw z zewnątrz. Jak myślicie, czemu żaden
      kraj, nieważne jak bardzo liberalny, nie zdecydował się na skasowanie własnego
      rolnictwa i oparcie się na imporcie żywności? Może po prostu suma strat
      związanych z narażeniem się na wahania światowych cen żywności przewyższa zysk
      z niestosowania dopłat. Ceny żywności w razie jakichkolwiek klęsk żywiołowych
      mogą osiągnąć horendalne ceny, a wznowienie własnej produkcji musi, ze względów
      agrotechnicznych trwać kilka lat. W ciągu ostatnich kilku lat ropa zdrożała z
      10 do 60-70 dolarów za baryłkę, a jakim obciążeniem stało się to dla każdego
      kierowcy, a przecież koszt ropy to nawet nie połowa ceny benzyny. A teraz
      wyobraźmy sobie że chleb, mleko czy mięso drożeją 6-7 razy i nie ma możliwości
      szybkiego wznowienia własnej produkcji. Jazdę samochodem można ograniczyć, ale
      jeść musi każdy. Żaden kraj nie może sobie na takie ryzyko pozwolić.
      Wspomaganie rolnictwa nie jest fanaberią bogatych państw, jak to przedstawia
      część naszych "postępowych" mediów, ale dobrze skalkulowaną inwestycją we
      własne bezpieczeństwo.
      • Gość: ja Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:34
        poruszyłeś ciekawy temat koszt benzyny i ropy

        koszt oleju napędowego (ON) przed opodatkowaniem to ok. 1,60 PLN/litra, reszta to "haracz" dla panstwa
        koszt oleju zrobionego z roślin oleistych (u nas właściwie tylko chodzi o rzepak) to ok. 2,00 PLN/litra
        to naprawdę świetny sposób na zagospodarowanie nadmiaru produkcji żywności w Europie - uprawa rzepaku na olej napędowy i jednocześnie uniezależnienie się od wahań cen ropy naftowej

        benzyny nie można robić z rzepaku, ale można robić z...węgla, w III Rzeszy gdy została odcięta od surowców rozpoczęto na masową skalę produkcję benzyn z węgla
        wtedy była wojna i nikt nie liczył ile to kosztuje, dziś przy rosnącycych cenach paliw może się okazać, że taka produkcja może zacząć się wkrótce opłacać (może nawet dziś się opłaca?)

        a węgiel można częściowo zastąpić...roślinami (choćby wierzba)
          • Gość: Gościu asd!!! Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:25
            W dupie siła a nie w kupie!!! A WY CHAMY WOJNA Z WAMI-NARESZCIE BĘDZIE
            PORZĄDEK -Pisze tak bo dobrze pamietam jak nic nie bylo w sklepach żywnosc
            kupowaliśmy od tych chamów na targach -brali ile chcieli i mowili glosno !!!
            (PIERŚCIUNKI BEDZIECIE DAWAC ZA ŻARCIE MISZCZUCHY )to cytat który na targu w
            Grodzisku Maz. slyszałem osobiście . Od tej pory nie mam szacunkudla tej grupy
            spolecznej bo oni nie maja litości tylko bogacenie im w glowach -te
            stodoły ,obory i domy piętrowe ,samochody,maszyny rolnicze to z kąd sie
            wzielo?? z nieba im spadlo to tezjest ich dorobek -czego nie mogą powiedziec o
            sobie robotnicy,.
            • Gość: gość Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:46
              > W dupie siła a nie w kupie!!! A WY CHAMY WOJNA Z WAMI-NARESZCIE BĘDZIE
              > PORZĄDEK -Pisze tak bo dobrze pamietam jak nic nie bylo w sklepach żywnosc
              > kupowaliśmy od tych chamów na targach -brali ile chcieli i mowili glosno !!!

              To nie ich wina, że nie było nic w sklepach.
              Zapytaj się tych z SLD gdzie jechały pociągi wypełnione żywnością i płyneły statki wypełnione zbożem i mięsem w latach 80-tych.
              Zapytaj się gdzie znikała żywność produkowana przez PGR-y?
              Może myszy zjadły jak tą z magazynów należących zresztą do komucha...

              > (PIERŚCIUNKI BEDZIECIE DAWAC ZA ŻARCIE MISZCZUCHY )to cytat który na targu w
              > Grodzisku Maz. slyszałem osobiście . Od tej pory nie mam szacunkudla tej grupy
              > spolecznej bo oni nie maja litości tylko bogacenie im w glowach -te
              > stodoły ,obory i domy piętrowe ,samochody,maszyny rolnicze to z kąd sie
              > wzielo?? z nieba im spadlo to tezjest ich dorobek -czego nie mogą powiedziec o
              > sobie robotnicy,.

              był okres ok.15 lat (lata 70/80) kiedy rolnikom rzeczywiście powodziło się doskonale
              samochód, nowy dom - nie było z tym problemu
              ale te czasy minęły

              A warszawiaków nikt nie lubi
              Więc nie dziw się zę tak cie potraktowali na targu
              W innych częsciach kraju tak się nie zwracali do ludzi
          • Gość: gość Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:53
            Jak rolnicy zaczną płacić podatki to żywność podrożeje.
            Odczują to dotkliwie najbiedniejsi - już dziś mamy niedojadające dzieci.
            Owszem można ich wspomóc pieniędzmi z podatków od rolników, ale jak pokazuje doświadczenie (choćby z podatkiem na autostrady w paliwie) 80% tych pieniędzy "przejedzą" urzędnicy rozdzielając i liczac te pieniądze.
            Pogorszy się rolnikom którym już się nie przelewa.
            Najbiednieszym też będzie cięzej.
            Wszyscy zapłacimy więcej za żywność.
            Przy okazji UE mniej naszej żywności kupi - bo będzie droższa.
            Stracą więc przetwórcy żywności i firmy transportowe.

            Same zyski - natychmiast wprowadźmy ten podatek!
    • Gość: ja Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:02
      pokażcie mi kraj który wzbogacił się dzięki rolnictwu...
      a to proponuje się biednym krajom którym "chcemy pomóc"
      ile w Europie rolnictwo produkuje dochodu? 2-3%
      to jak mają oni nas dogonić?
      jak mają nam dorównać?


      żywność produkuje się tylko po to by być samowystarczalnym i niezaleznym od innych - zarabia się na tym kiepsko, znacznie więcej na jej przetwarzaniu i sprzedaży, ale nie na produkcji
      bez komputera można żyć, bez jedzenia nie


      możemy jak Arabia Saudyjska karmić mieszkanców biednych krajów
      dawać im opiekę zdrowotną i dach nad głową bez pracy
      możemy - stać nas na to, u nich to naprawdę kosztuje grosze


      jest kraj który tak robi, to Arabia Saudyjska
      tylko, że wkład Arabii Saudyjskiej w światową kulturę, naukę, gospodarkę jest...zaden
      poza kupowaniem siły roboczej (sami nie pracują) w Indiach, Pakistanie, Filipinach
      lub wynajmowaniem fachowców na kontrakty w Europie (architekci, lekarze, inżynierowie...)
      lub kupowaniem różnych luksusowych dóbr
      kraj konsumentów którym lęgną się chore myśli w głowie i pragną panowania nad światem - to nie przypadek, że z tamtąd wywodzi się Bin Laden i tam jest główne źródło finansowania Al-Kaidy i większość mieszkańców tego kraju traktuje go (i jego orgaznizację)jak bohatera
    • Gość: Za rolnictwem Re: Pożegnanie z dopłatami dla rolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:11
      Większość forumowiczów bzdury wypisuje, wykazując żenujący brak wiedzy nt.
      rolnictwa. Kipi jedynie nienawiść, zajadłość i ślepe chamstwo, zwłaszcza
      mieszczuchów - robotników, jak myślę popierających PO, do rolników, którym niby
      tak bardzo się dobrze wiedzie. Oto kontrargumenty :
      1. dopłaty muszą być utrzymane, no chyba że chcecie płacić za chlebek np. 10
      zł, za 1 litr mleka 8 zł, 1 kg mięsa 90 zł. Proszę bardzo, jak miastowi tego
      chcecie to można to zrobić. Tylko potem nie narzekajcie.
      2. obciążenie 50 % budżetu Unii. Ludzie czy Wy wiecie o jakie liczby chodzi?
      Przecież to jest budżet ale nie cały państw Unii tylko jedynie z ok. 1 % (jeden
      procent) każdego kraju, czyli 50 % z 1% to jest 0,5% (pół procenta!!!!! dla
      rolnictwa i o te 0.5% wielki szum się robi).
      3. żywność to towar strategiczny, mając zwłaszcza na uwadze klęski żywiołowe z
      jakimi ostatnio mamy do czynienia. Nie możemy sobie pozwolić na to by Unia i w
      tym Polska zależna była od państw trzecich pod względem zaopatrzenia w
      żywność. Przy galopujących cenach surowców naturalnych za chwilę może się
      okazać że zapłacimy za to o wiele więcej niż za subsydiowanie rolnictwa.
      4. nawet taka gospodarka jak USA nie pozwala sobie na wprowadzenie wolnego
      rynku w rolnictwie, zwłaszcza teraz w obliczu zagrożeń współczesnego świata.
      5. kwestia KRUS-u - przecież inne kraje zrozumiałe już dawno, że rolnictwo musi
      otrzymywać pomoc np. w postaci preferencyjnego ubezpieczenia ze względu na
      specyfikę tej branży. Co tu dużo szukać - zobaczcie jak do tego podchodzą
      Niemcy, Francuzi cz Amerykanie.
      6. a może rolnicy mają się przekwalifikować i przeprowadzić się do miast? no to
      ok - trochę wzrośnie bezrobocie (do ok. 30%) no ale fajnie to mały szczegół...
      7. trochę liczb : czy Wy w miastach tzw. robotnicy wiecie, że np. chorobowe w
      KRUS to jest 5 zł/dzień czyli całe 150 zł za miesiąc? Kto przeżyje w mieście za
      to? Czy wiecie, że przed wejściem do Unii np. za pszenicę rolnik dostawał 750
      zł/tonę a obecnie 350 zł/tonę? To policzmy uwzględniając tak wypominane
      dopłaty : zbiór 5 ton z 1 hektara, dopłata 500 zł do 1 hektara, czyli do 1 tony
      100 zł. Cena 350 zł/tonę + 100 zł = 450 zł/tonę obecnie a przed przystąpieniem
      do Unii (jak mówi Korwin-Mikke - do Wspólnoty) było 750 zł/tonę. Niezły
      interes...A tak mieszczuchy zazdroszczą tych dopłat...
      A jak się komuś w mieście tak nie podoba to niech się przeprowadzi na wiochę,
      kupi trochę ziemii (na kredyt też można) i zobaczymy.....Dopiero wtedy może
      oprzytomieje i zobaczy jak tu dobrze jest, dobrze tak. Paranoja w tym kraju, co
      za ludzie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka