PKB w górę, bezrobocie bez zmian

IP: 212.182.119.* 20.09.02, 13:58
Bezrobocie rośnie wciąż i jest wieksze niz 17%. A co z tymi
wszystkimi co zyja z zalatwionych rent, studentow ktorzy wcale
sie nie rejestruja jako bezrobotni i cala ukryta nedza na wsi?
Kolodko jest psychicznie chory. Wierzy w bajki ktore dsam
wymysla! Ma byc przeciez 3.5 PKB!(wg Kolodki).
    • Gość: waś Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: 213.146.57.* 20.09.02, 15:28
      Gość portalu: andrzej latoch napisał(a):

      > Bezrobocie rośnie wciąż i jest wieksze niz 17%. A co z tymi
      > wszystkimi co zyja z zalatwionych rent, studentow ktorzy wcale
      > sie nie rejestruja jako bezrobotni i cala ukryta nedza na wsi?
      > Kolodko jest psychicznie chory. Wierzy w bajki ktore dsam
      > wymysla! Ma byc przeciez 3.5 PKB!(wg Kolodki).
      Kolego - chyba masz krótka pamięć. Gdy Kołódko był ministrem
      finansów PKB rosło o 7% rocznie. Później nastąpił Buzek i
      balcerowicz. Rezultat: bezrobocie wzrosło z 9 do 17% a PKB
      spadło do 1%.
      • Gość: . Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: *.intranet.opi / 192.2.1.* 20.09.02, 18:11
        A gdzie tam. Najlepiej było za pierwszych lat Gierka - wzrost PKB dwucyfrowy,
        praca szukała ludzi, a nie ludzie pracy. Polak potrafił! Gdyby jeszcze ten
        złośliwy zachód nie domagał się spłaty kredytów, naród nie wkurzał się na widok
        pustych półek sklepowych, tylko był z Partią tak jak Partia była z narodem, a
        Moskwa nie trzymała nas na krótkiej smyczy to w ogóle było by cacy.
    • Gość: marcin Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: 80.48.242.* 20.09.02, 15:30
      A co z cala szara strefa, z wszystkimi, co sa zarejestrowani
      jako bezrobotni, a gdzies pracuja i zarabiaja czasem wiecej niz
      w legalnych warunkach zatrudnienia? Moze wtedy bezrobocie bedzie
      nawet nizsze od danych statystycznych. Dobrze, ze Kolodko robi
      takie optymistyczne wypowiedzi, bo i tak otoczeni jestesmy
      samymi malkontentami, a wystarczy sie rogladnac naokolo, a wcale
      nie jest az tak zle... (:
      • Gość: Zbigniew Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: *.magic-net.pl 20.09.02, 15:44
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > A co z cala szara strefa, z wszystkimi, co sa zarejestrowani
        > jako bezrobotni, a gdzies pracuja i zarabiaja czasem wiecej niz
        > w legalnych warunkach zatrudnienia? Moze wtedy bezrobocie bedzie
        > nawet nizsze od danych statystycznych.

        Znam ludzi z tej "szarej strefy".Był dzisiaj u mnie jeden zbieracz złomu -
        zarejestrowany jako bezrobotny bez prawa do zasiłku.Codziennie przychodzi jeden
        szarostrefowiec i zbiera kartony na makulaturę.Na wsi tą szarą strefą jest
        zbiór jabłek i innych owoców za 2-3 złote za godzinę pracy ( w sezonie ).
        Ot i takie to zatrudnienie w "szarej strefie".
        • Gość: joankb Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 17:14
          W tej "szarej strefie" są też wszyscy ci , którzy pewnego
          pieknego dnia dostali propozyję nie do odrzucenia od pracodawcy -
          bo ZUS za dużo wychodził. Rok, dwa lata temu pracowali legalnie
          za 6-7 zł, dziś nielegalnie za 4. Tacy "pracodawcy" np. w
          budownictwie realizują kontrakty za publiczne pieniądze! W
          przetargu byli przecież najtańsi, potem nikogo to nie interesuje.
        • Gość: deLUC Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 17:19
          A ja juz slyszalem o zwyklych mlodych ludziach (nie narkomanach, zlodziejach,
          menelach) zbierajacych z bidy "co laska" po blokach.
      • Gość: . Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: *.intranet.opi / 192.2.1.* 20.09.02, 18:20
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > A co z cala szara strefa, z wszystkimi, co sa zarejestrowani
        > jako bezrobotni, a gdzies pracuja i zarabiaja czasem wiecej niz
        > w legalnych warunkach zatrudnienia?

        Jako co z szarą strefą. Deklaracją majątkową zwalczymy szarą strefę!!! Dzięki
        temu genialnemu pomysłowi wyłapiemy tych co naród okradają pobierając na lewo
        nieuprawnione zasiłki i nie płacą należnych Państwu podatków. No i ile nowych
        miejsc pracy przybędzie przy analizowaniu danych z deklaracji, ho, ho.
    • Gość: Rafal Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian IP: *.ey.com.pl / 195.187.19.* 20.09.02, 17:19
      Szanowny Andrzeju
      i co w zwiazku z tym?
      tak bylo i bedzie poniewaz Polska jest krajem biednym,
      Do czasu kiedy polska gospodarka nie bedzie konkurencyjna
      nic sie nie zmieni.

      Gość portalu: andrzej latoch napisał(a):

      > Bezrobocie rośnie wciąż i jest wieksze niz 17%. A co z tymi
      > wszystkimi co zyja z zalatwionych rent, studentow ktorzy wcale
      > sie nie rejestruja jako bezrobotni i cala ukryta nedza na wsi?
      > Kolodko jest psychicznie chory. Wierzy w bajki ktore dsam
      > wymysla! Ma byc przeciez 3.5 PKB!(wg Kolodki).
    • cichydrapiezca Re:PKB w górę, bezrobocie może być jeszcze większe 23.09.02, 19:14
      Witam

      Sądzę że wzrost gospodarczy nie wpływnie drastycznie na zmniejszenie bezrobocia
      w Polsce. Niestety bezrobocie jako takie w naszym kraju jest todatkowo
      stymulowane innymi mechanizmami niż cykl koniunkturalny. Występują jeszcze
      przynajmniej trzy mechanizmy:

      1.Pierwszy jest stosunkowo prosty - jest on związany z tym że w pewne branże w
      Polsce nie funkcjonują jeszcze optymalnie w stosunku do obecnego rozwoju i
      potrzeb rynku. Występują w nich przerosty zatrudnienia w stosunku do tego co
      jest wystarczające do sprawnego funkcjonowania tych firm - wcześniej czy
      później rozpoczną się w tych firmach działania mające za zadanie usprawnie
      działania i obniżenie kosztów...

      2.Drugi jest bardziej podstawowy i zdecydowanie bardziej niebezpieczny dla
      rynku - nie dotyczy jednak wszystkich grup zawodowych i specjalności. Chodzi mi
      o to że dla pewnych zawodów (głównie związanych z ekonomią, zarządzaniem,
      marketingiem itp - czyli tych wszystkich zawodów na które znaczne
      zapotrzebowanie pojawiło się po 90 roku) nastąpiła już równowaga a nawet
      przesycenie pomiędzy ilością ludzi obecnych na rynku pracy a ilością pracy.
      Problem jest taki że struktura wiekowa osób na tym rynku obecnych nie jest taka
      jak podobna struktura na zachodzie. Brakuje sytuacji że w miarę jak odochodzą
      osoby na emeryturę plus wzrost gospodarczy pojawiają się miejsca pracy dla
      absolwentów. W polsce większość osób w tych zawodach ma jeszcze kilkadziesiat
      lat do emerytury a czymś normalnym jest że 35-latkowie i 40 latkowie piastują
      wysokie stanowiska menadżerskie,nie ma więc odchodzenia na emeryturę i
      zwalniania miejsc pracy. Po drugie nadmierny popyt na specjalistów w tych
      zawodoach w połowie lat 90 wywołał obecną podaż nadmiernej ilości absolwentów
      studiów wyższych w tych kierunkach. Obecnie na rynek rynek wchodzą coraz to
      nowi absolwenci, dla których praktycznie już nie ma miejsca "tworząc dodatkowe
      ciśnienie" wypychające niektóre osoby, zbyt dużo zarabiające w stosunku do
      swoich kwalifikacji lub nie zjadując pracy.

      3.Po trzecie to czego obecnie brakuje to firm, które powstały w Polsce mając u
      podstaw ciężką pracę swoich założycieli. Brakuje wywodzących się z Polski
      koncernów o znaczeniu międzynarodowym oraz szeregu prężnych firm prowadzących
      ekspansje poza granice naszego kraju. Tylko takie firmy, prowadząc globalne
      działania i mających centrale w Polsce, mogą się stać kołem zamachowym
      zatrudnienia na naszym rynku. To takie firmy będą korzystać z usług polskich
      agencji reklamowych do przygotowania reklam następnie adaptowanych na całym
      świecie, firm informatycznych do przygotowania rozwiązania wykorzystywanego na
      całym świecie (w poszczególnych obszarach), tutaj też będą się znajdować działy
      rozwoju i przygotowania nowych produktów. Sądzę że ten problem w ciągu
      kilkunastu lat zniknie. Mamy nadzieję, że osoby, które doszły już do pewnego
      miejsca w karierze zawodowej widząc, że nie mają szansy dalej awansować lub
      nawet utrzymać statusu obecnego zaczną zakładać nowe firmy, budować nowe
      przedsięwzięcia i za kilka, kilkanaście lat będziemy mieli takie firmy.W tej
      chwili na rynku, zarówno polskim jak również globalnym, jest bardzo dużo
      potencjalnie profitogennych nisz, w których może się odnaleźć nowa firma.
      Problemem mogą być fundusze na starcie oraz niesprzyjające zakładaniu nowych
      firm warunki prawno-podatkowe. Sądzę jednak, że te problemy, co najwyżej
      opóźnią proces, ale go nie zatrzymają.


      Pozdrawiam

      Cichy drapieżca
    • expo2010wroclaw Re: PKB w górę, bezrobocie bez zmian 23.09.02, 23:13
      Jak przyjde będzie dobrze!!!
      pozdrawiam
Pełna wersja