Gość: ZIMA Cieszę się, że dbamy o ptaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 14:56 Bo jak tu puścić autostradą samochody gdy nie ma ekranów. Dotychczasową drogą jechałem jakiś tydzień temu i na "nieautostradzie" wcale nie jeżdżą TIRy i wcale nie hałasują i wcale ludzie w wypadkach nie giną. Niech więc nowa autostrada pusta czeka na ekrany, a my czekajmy do kwietnia ... o ile dożyjemy !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasyll11 Re: Nowy odcinek A2 Konin - Łódź pół roku później IP: *.sulechow.net 14.10.05, 15:00 Kogo to w tyk kraju obchodzi - 100 km - tego , 125 - tamtego operatora państwo zachowuje się jak idiota co nieumie zarabiać natym naczym zarabiaają innii ppowiny być państwowe autostrady - winety uprawniające do jazdy po nich a państwo powinno wynajmować tereny przy autostradowe i zarabiać i 100 % przeznaczać na utrzymanie i budowe nowych dróg. Ale u nas w ministerstwach SIEDZĄ i nic nerobią i za to im prywatne konsorcja płacą za utrzymywanie tego bezsensownego stanu własność - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Autostrada ma służyc do szybkiego przemieszczania IP: *.softbank.pl 14.10.05, 15:51 Autostrada ma słuzyć do szybkiego przemieszczania się. Mnie na przykład irytuje jesli co 20-30 minut mam sie zatrzymać na szlabanie tylko po to żeby zapłacić. Zdecydowanie wolałbym żeby były winiety. Powinna wejść ustawa zabraniająca stawiania szlabnów na autostradach. Howg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giels Re: Autostrada ma służyc do szybkiego przemieszcz IP: 160.44.72.* 14.10.05, 16:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giels Re: Autostrada ma służyc do szybkiego przemieszcz IP: 160.44.72.* 14.10.05, 19:32 w uk (m6), hiszpani, portugalii, wlochach, grecji czy francji oraz slowenii, czechach, wegrach, slowacji i chorwacji autostady finansowane z myta to "normalka". ich zaleta to: 1. placa za nie ci, ktorzy z nich korzystaja a nie ogol z podatkow. 2. "przyjaznosc dla srodowiska", bo po platnej autostradzie jezdzi mniej samochodow niz gdyby byla bezplatna :-))) 3. finansowanie poza budzetem (tylko jesli ryzyko ruchu na autostradzie przejmuje prywatny operator), 4. a w przypadku gdy ryzyko ruchu ponosi panstwo naogol duzo nizsze koszty projektu niz w przypadku realizacji tradycyjnej!!! srednio jakies 30 % i to pomimo, ze koszty finansowe w przypadku operatora prywatnego sa wyzsze niz przy wypuszczeniu obligacji. glownie z tej ostatniej przyczyny niemcy i holendrzy rowniez postanowili odejsc od kosztownego i nieefektywnego modelu "panstwowych autostrad". pierwsze przetargi wlasnie sie rozpoczely (coentunnel kolo amsterdamu, a 8 augsburg- monachium, oraz a 4 kolo gothy), nastepne sa w planie. wogole rozszerzenie myta z ciezarowek na wszystkich uzytkownikow autostad zdaje sie byc w niemczech tylko kwestia czasu. w mojej opini tak naprawde nie mamy w polsce problemu "pobierac czy nie pobierac oplaty za przejazd po autostradzie?". chocby tylko ze wzgledu na stan finansow panstwa bez myta autostrad w polsce nie bedzie przybywac wogole albo beda przybywac powoli, zbyt wolno aby nie zablokowac rozwoju gospodarczego na miare naszych aspiracji. za mytem przemawia w polsce dodatkowo fakt, ze jestesmy krajem tranzytowym - az sie prosi, aby w finansowanie autostrad, ktore juz zbudowalismy badz dopiero zbudujemy wlaczyli sie rowniez coraz liczniejsi na nich obcokrajowcy. sadze natomiast, ze zamiast dyskutowac nad zasadnoscia oplaty za autostrade powinnismy sie raczej skupic na pytanach ile, jak i komu powinnismy placic za przejazd autostrada. fakt masowego omijania przez kierowcow autostrady a2 pokazuje,ze mamy w polsce problem nieadekwatnej do mozliwosci wiekszosci uzytkownikow wysokosci oplat za przejazd po autostradach. dzisiaj myto pobierane przez prywatnego koncesjonariusza wliczony jest nie tylko koszt poboru oplaty czy zysk ale i ryzko natezenia ruchu. mimo postepujacej motoryzacji to ryzyko w polsce, chocby ze wzledu na niskie dochody ludnosci wciaz spore. w dodatku na wielu odcinkach planowanch w polsce autostrad na z punktu widzenia prywatnego koncesjonariusza wystarczajace natezenie ruchu trzeba bedzie przez wiele lat czekac. tak wiec na wiekszosci odcinkow dzisiaj planowanych autostrad trudno bedzie wogole znalezc inwestora, ktory bedzie gotow przejac na nich pelne ryzyko natezenia ruchu.poza tym przetargi na kocesje typu bot maja to do siebie, ze trwaja b. dlugo (2-3 lata). na ogol kazdy z oferentow musi przeciez sporzadzi wlasna prognoze ruchu, co trwa i kosztuje. potem sa zmudne negocjacje, itd, itp.. ponadto pobieranie myta przez koncesjonariuszy na bramkach oznacza niedogdnosci dla kierowcow, wydluzenie czasu podrozy a w przyszlosci przyczyne gigantycznych korkow w weekendy i wakacje (vide francja i wlochy). dlatego osobscie uwazam, ze powinnismy pojsc sladem czechow, slowakow, wegrow i austryjakow i kogo tam jeszcze i jak najszybciej wprowadzic winiety. wtedy moznaby zrezygnowac z budowy punktow poboru na a4. natomiast planowanie, budowe autostrad oraz ich utrzymywanie i finansowanie powinnismy jak najbardziej pozostawic prywatnym. zrobia to o wiele szybciej i taniej. chociaz nasze dotychczasowe doswiadczenia z prywatnymi kocesjonariuszami nie sa tylko pozytywne, to jednak glowna wine za ciagnace sie w nieskoncznosc wybitnie dyletanckie przetargi, konczace sie wydaniem koncesji mimo niedomkniecia finansowego projektu itp ponosi ministerstwo infrastuktury a nie oferenci. gdyby nowy minister infrastuktory wzial np. przyklad z wegrow, ktorzy tez na poczatku lat 90tych mieli swoje klopoty z m5 a dzisiaj postawili na winiety oraz rezym "aviability fee", moglibysmy tak jak oni przeprowadzac przetargi w 8- 9 miesiecy a nie 9 lat. tylko, ze do tego trzeba politycznej woli i ... profesjonalnego doradcy (w przypadku wegrow byl to bank ING), ktory oczywiscie kosztuje. poki co ogloszone przez gddkia niedawno nowe przetargi na a1 z pyrzowic do lodzi i a2 ze strykowa do konotopy nie wroza nic dobrego. wyglada na to, ze i tam ministerstwo infrastuktury chcialoby przerzucic ryzyko ruchu na koncesjonariusza. wyglada wiec na to, ze rozpoczecie budowy na tych odcinkach przesunie sie o conajmniej dwa-trzy lata. serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: audi rs4 Re: Nowy odcinek A2 Konin - Łódź pół roku później IP: *.222.11.192.in-addr.arpa 14.10.05, 19:06 polskye droga do kitu! ja lubic unser autobahn ! polskye droga to jest polska wizytowka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufus71 Re: Nowy odcinek A2 Konin - Łódź pół roku później IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 21:24 oby wybrali operatora do pobierani oplat z kilku letnim opozneniem. Odpowiedz Link Zgłoś