Dodaj do ulubionych

Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m autostrad

IP: *.business.auc.dk 27.09.02, 00:00
Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.
Przejrzalem kilka artykulow redaktora Kublika, i wnioski sa
takie same: uzywa liczby w ten sposob by mu pasowalo do teorii.
Mam duze watpliwosci czy ten czlowiek zastanawial sie kiedys
jaki jest sposob na wyjscie z marazmu inwestycyjnego w
odniesieniu do drog, w sytuacji spadajacych wplywow w akcyzy i
stagnacji w calej gospodarce. Nie twierdzze ze winiety sa
najlepszym sposobem na ruszenie z drogami i autostradami, ale ja
jakims sposobem. A red. Kublik i inni mu podobnie torpeduja i
krytykuja wszystko: i to ze sie nie buduje, i to ze nie ma
funduszy, i to ze ktos probuje te fundusze zdobyc. Pan Kublik
zapomnial ze do funduszy strukturalnych UE nalezy cos dolozyc z
wlasnego budzetu.

Jednym slowem cholera mnie bierze gdy czytam taka argumentacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: AC778K Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: 128.253.229.* 27.09.02, 03:05
      Gość portalu: KT napisał(a):

      > Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.
      > Przejrzalem kilka artykulow redaktora Kublika, i wnioski sa
      > takie same: uzywa liczby w ten sposob by mu pasowalo do teorii.
      > Mam duze watpliwosci czy ten czlowiek zastanawial sie kiedys
      > jaki jest sposob na wyjscie z marazmu inwestycyjnego w
      > odniesieniu do drog, w sytuacji spadajacych wplywow w akcyzy i
      > stagnacji w calej gospodarce. Nie twierdzze ze winiety sa
      > najlepszym sposobem na ruszenie z drogami i autostradami, ale ja
      > jakims sposobem. A red. Kublik i inni mu podobnie torpeduja i
      > krytykuja wszystko: i to ze sie nie buduje, i to ze nie ma
      > funduszy, i to ze ktos probuje te fundusze zdobyc. Pan Kublik
      > zapomnial ze do funduszy strukturalnych UE nalezy cos dolozyc z
      > wlasnego budzetu.
      >
      > Jednym slowem cholera mnie bierze gdy czytam taka argumentacje.

      TU NIE CHODZI O ARGUMENTACJE ALE O TO, ZE 2+2 NIE DAJE 30 TYLKO 4
      Wart palac Paca a Pac palaca: argumenty strony rzadowej sa jeszcze lepsze.
      Generalnie, gdyby nie kradli i nie "inwestowali" w samych siebie tylko w Polske
      to bylibysmy dzies indziej ekonomicznie. Gdzies sie i kiedy urodzil???!!!
    • Gość: Bogdan Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.chcg3.il.corecomm.net 27.09.02, 05:13
      jest jedno wyjscie w kwestii: jak skonczyc z marazmem w sprawie
      autostrad i gospodarce jako calosci.
      Nalezy wreszcie skonczyc z rzadami socjalistow (Pol), bylych
      komunistow (Miler), zwiazkowcow (Krzaklewski) i demagogow
      (Lepper i Kalinowski).
      Jest jeden szkopul. Jest to nierealne w spoleczenstwie
      socjalistycznym jakim sa Polacy.
      Moze 20 lat.
      A do tego czasu?
      Trzeba pogodzic sie z wszedobylskim marazmem i wysokim
      bezrobociem.

      Gość portalu: KT napisał(a):

      > Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.
      > Przejrzalem kilka artykulow redaktora Kublika, i wnioski sa
      > takie same: uzywa liczby w ten sposob by mu pasowalo do
      teorii.
      > Mam duze watpliwosci czy ten czlowiek zastanawial sie kiedys
      > jaki jest sposob na wyjscie z marazmu inwestycyjnego w
      > odniesieniu do drog, w sytuacji spadajacych wplywow w akcyzy i
      > stagnacji w calej gospodarce. Nie twierdzze ze winiety sa
      > najlepszym sposobem na ruszenie z drogami i autostradami, ale
      ja
      > jakims sposobem. A red. Kublik i inni mu podobnie torpeduja i
      > krytykuja wszystko: i to ze sie nie buduje, i to ze nie ma
      > funduszy, i to ze ktos probuje te fundusze zdobyc. Pan Kublik
      > zapomnial ze do funduszy strukturalnych UE nalezy cos dolozyc
      z
      > wlasnego budzetu.
      >
      > Jednym slowem cholera mnie bierze gdy czytam taka argumentacje.
      • jerzy.f Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto 28.09.02, 13:41
        Żeby za 20 lat Polacy potrafili dokonywać mądrych wyborów w polityce, należy
        natychmiast zabrać się za powszechną i rzetelną edukację.
        Czy widzisz takie działania?
        Czy widzisz kogoś wśród naszych polityków i partii kto naprawdę rozumie
        dramatyczny poziom oświaty?

        Pozdrawiam.
      • Gość: max zmienic "elity"! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.02, 09:04
        moze warto pomyslec o rewolucji mlodych? Mi sie co prawda
        calkiem niezle powodzi, jedna szlag mnie trafia gdy widze
        dzialania kolesi na ktorych utrzymanie loze gruba kase. Wsrod
        ludzi w moim wieku i mlodszych bezrobocie w skali kraju wg.
        danych GUS (znacznie bardziej miarodajne niz urzedow pracy)
        osiagnelo juz ponad 43%! To bardzo liczne roczniki, gdyby ta ten
        grunt padla iskra ktora spowoduje ze zaczna myslec podobnie i
        dzialac razem, to sa w stanie przewrocic do gory nogami scene
        polityczna w Polsce..
      • Gość: Nicek Nie chodzi tu o autostrady, ani o kase IP: *.ci.uw.edu.pl 27.09.02, 09:43
        Najsmutniejsze w tej sprawie jest nie to, ze rzad chce 180 zl od kierowcow, ani nawet nie to, ze najwiekszy dziennik ogolnopolski zaangarzowal do opisywania tej sprawy faceta, ktory chyba ma jakies kompleksy i osobista uraze to Pola.
        Najsmutniejesze jest to, ze ta sprawa ilustruje dobitnie fakt, ze obywatele tego kraju nie uwazaja go za swoj w pozytywnym sensie tego slowa.
    • Gość: alos Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 09:38
      Gość portalu: KT napisał(a):

      > Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.
      > Przejrzalem kilka artykulow redaktora Kublika, i wnioski sa
      > takie same: uzywa liczby w ten sposob by mu pasowalo do
      teorii.
      > Mam duze watpliwosci czy ten czlowiek zastanawial sie kiedys
      > jaki jest sposob na wyjscie z marazmu inwestycyjnego w
      > odniesieniu do drog, w sytuacji spadajacych wplywow w akcyzy i
      > stagnacji w calej gospodarce. Nie twierdzze ze winiety sa
      > najlepszym sposobem na ruszenie z drogami i autostradami, ale
      ja
      > jakims sposobem. A red. Kublik i inni mu podobnie torpeduja i
      > krytykuja wszystko: i to ze sie nie buduje, i to ze nie ma
      > funduszy, i to ze ktos probuje te fundusze zdobyc. Pan Kublik
      > zapomnial ze do funduszy strukturalnych UE nalezy cos dolozyc
      z
      > wlasnego budzetu.
      >
      > Jednym slowem cholera mnie bierze gdy czytam taka argumentacje.
      No ,cóż proszę przeczytać projekt ustawy i zawarte w nim
      rozwiązania jak naklejanie winiet na bak motocykla,podojne
      oplaty za autostrady(jakie odszkodowania skoro mamy wg projektu
      za odcinki autostrad placic),placenie za sam.ciezarowy ok.2200
      za winiete(to dopiero dobije firmy ktore maja transport do
      wlasnych celow i na nim nie zarabiają),pokazywanie policjantowi
      nie tylko winiety ale i dowodu oplaty za nia(a co jezeli firma
      wykupi jednorazowo 30 winiet?),placenie za winiete ktora sie
      zniszczyla,zapisano w ustawie możliwość przeznaczenia pieniędzy
      z winiet na inne cele np.spłatę deficytu budżetowego,brak
      kontroli nad pieniędzmi przekazanymi prywatnej spółce(wide KGHM)
      podsumowując taką ustawę mógł spłodzić tylko ten komunistyczny
      rząd.
      • Gość: Nicek Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.ci.uw.edu.pl 27.09.02, 09:48
        Gość portalu: alos napisał(a):

        > Gość wrote:
        > No ,cóż proszę przeczytać projekt ustawy i zawarte w nim
        > rozwiązania jak naklejanie winiet na bak motocykla,podojne
        > oplaty za autostrady(jakie odszkodowania skoro mamy wg projektu
        > za odcinki autostrad placic),placenie za sam.ciezarowy ok.2200
        > za winiete(to dopiero dobije firmy ktore maja transport do
        > wlasnych celow i na nim nie zarabiają),pokazywanie policjantowi
        > nie tylko winiety ale i dowodu oplaty za nia(a co jezeli firma
        > wykupi jednorazowo 30 winiet?),placenie za winiete ktora sie
        > zniszczyla,zapisano w ustawie możliwość przeznaczenia pieniędzy
        > z winiet na inne cele np.spłatę deficytu budżetowego,brak
        > kontroli nad pieniędzmi przekazanymi prywatnej spółce(wide KGHM)
        > podsumowując taką ustawę mógł spłodzić tylko ten komunistyczny
        > rząd.

        Widze, ze wiedze na temat projektu czerpiesz wprost od Pana red. Kublika...
      • Gość: Nicek Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.ci.uw.edu.pl 27.09.02, 09:57
        Gość portalu: bea napisał(a):

        > Z wyliczeń o dochodach z winet absurdem wydaje się inna kwestia.
        > Kto wpadł na pomysł, aby od winet był pobierany podatek VAT?!
        > Jaką wartość można dodać do winety?! Co to za produkt czy usługa?
        > Jak można brać podatek od podatku?! A może to naciągana analiza
        > p. Malusi?

        Na rewelacjach red. Kublika polegalbym jak na radiu Erewan.
        Wystarczy przesledzic artykuly, ktore napisal o sprawie budowy autostrad i porownac je z artykulami na ten sam temat w innych gazetach - wcale nie rzadowych, a przeciwnie: Rzeczpospolita, Zycie itd. Nie mowie juz o siegnieciu do zrodel, ktorymi pan redaktor Kublik tak "sprawnie" sie posluguje.
        Odobiscie nie jestem za autostradami - nie mam samochodu i nie zanosi sie w najblizszym czasie, wiec wolalby, zeby kasa publiczna byla ladowana w cos innego - juz lepiej w bezpieczniejsze i bardziej ekologiczne koleje, albo w szkoly. Szczegolnie to drugie by sie chyba przydalo, bo zatrwazajace jest to jak latwo jeden demagogiczyn redaktorek robi ludziom wode z mozgu.
    • Gość: Jendrek Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.uni / 10.3.5.* 27.09.02, 10:02
      Do KT. Nie znam red.Kubika,ale nie zgadzam sie tez ze "winiety
      sa jakims pomyslem". Wliczajac akcyze i inne podatki posrednie,
      w tej chwili jest 5 (PIEC!) roznych podatkow ktore nominalnie
      ida na drogi! Realnie niestety,nagle nie dopina sie budzet i
      trzeba dac wszystkie te pieniadze na przedszkola i zlobki
      (patrz zeszly rok)... A w ogole to jest afera bo w Agencji BAiD
      przez rok lezalo 100mln pln i roslo na koncie,zamiast byc
      zainwestowane w budowe drog. AWS to niekompetentni "elektrycy".
      Teraz wychodzi ze SLD to niekompetentne "partyjniaczki". Rzygac
      mi sie chce...
    • Gość: JaPa Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: EUENTCHEDCISA* / *.pmintl.ch 27.09.02, 10:05
      Gość portalu: KT napisał(a):

      > Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.

      [ciach]

      A mnie szlag trafia jak czytam taki mialki, czepialski komentarz osoby KT.
      Zamiast odniesc sie do meritum, to biadolenie na dziennikarza. Ochyda...

      Jakos nikt, do diaska, nie zauwazyl, ze winiety sa oblozone 22% VAT, co
      oznacza, ze nie cala kwota z winiet miala pojsc na drogi, ale jak to wyliczono
      jakies 70%. Ewidentnie jest to dorazne latanie budzetu, gdzie z gory sie
      zaklada, ze czesc pieniedzy ma byc wykorzystana inaczej niz z pierwotnym
      zalozeniem, do czego sam rzad sie przyznaje podajac kwote 800 mln potencjalnych
      wplywow zamiast 2 mld.
      Juz sam pomysl winiet jest karygodny i jesli przejdzie w formie ustawy, to RPO
      powinien go jak najszybciej zaskarzyc do trybunalu, jako forme podwojnego
      opodatkowania okreslonej grupy spolecznej (akcyza w paliwie i winiety), co jest
      w oczywisty sposob dyskryminowaniem tejze grupy. Nie jestem prawnikiem, ale
      paragraf powinien sie znalezc bez trudu.
      A juz zupelnym kuriozum jest zalozenie, ze wplywy z akcyzy paliwowej beda
      mniejsze niz w tym roku. Przy rosnacych cenach ropy na swiecie, przy
      wzrastajacej liczbie samochodow wplywy powinny byc wyzsze i da sie to bez trudu
      oszacowac. Minister Pol moglby sie tego nauczyc podczas swojego procesu
      edukacyjnego.
      Mam wrazenie, ze rzadowi epoki sie pomylily i dziala na zasadzie rzad rzadzi (i
      sie wyzywi) a spoleczenstwo to banda idiotow nie warta powaznego traktowania.
      Mam tez rowniez nadzieje, ze to wlasnie spoleczenstwo sie wyzywi, a rzad
      pozostawi jako skansen dla idiotow, a jak sie znudzi, to sie skansen zmieni.

      Szacuneczek Panowie...
      • Gość: Nicek Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.ci.uw.edu.pl 27.09.02, 10:33
        Gość portalu: JaPa napisał(a):

        > Gość portalu: KT napisał(a):
        >
        > > Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.
        >
        > [ciach]
        >
        > A mnie szlag trafia jak czytam taki mialki, czepialski komentarz osoby KT.
        > Zamiast odniesc sie do meritum, to biadolenie na dziennikarza. Ochyda...

        A wiec odniesmy sie do meritum:

        >
        > Jakos nikt, do diaska, nie zauwazyl, ze winiety sa oblozone 22% VAT, co
        > oznacza, ze nie cala kwota z winiet miala pojsc na drogi, ale jak to wyliczono
        > jakies 70%.

        Juz dawno zauwazyl, tylko dle red. Kublika jest to rewelacja i nowsc. O tym byla mowa od 29 stycznia, kiedy pojawil sie program budowy autostrad. 1. Nie jest powiedziane, ze faktyzcnie bedzie VAT na wieniety, bo jak slusznie red. Kublik zauwazyl trawaja prace nad tym, aby go zwolnic. Jezeli krtos zna ustawe o VAT, to wie, ze nie jest to proste. I nie jest to wina winiet, tylko takie sa przepisy o wacie.


        > Ewidentnie jest to dorazne latanie budzetu, gdzie z gory sie
        > zaklada, ze czesc pieniedzy ma byc wykorzystana inaczej niz z pierwotnym
        > zalozeniem, do czego sam rzad sie przyznaje podajac kwote 800 mln potencjalnych
        >
        > wplywow zamiast 2 mld.

        Merytorycznie - gdzie Ty widzisz w tym, ze wplywy beda 800 mln ztamiast 2 mld przyznanie sie do tego, ze pieniadze z winiet beda wydawane na co inengo? Bo ja za nic nie moge w tym znalezc tego przyznania sie. 800 mln jest bardziej realistyczna kwota, biorac pod uwage liczbe samochodow w Polsce i fakt, ze po tym jak sie zronila afera wokol winiet spora czesc kierowcow moze ich nie kupic, oraz biorac pod uwage, ze mozliwe, ze nie beda obowiazywac o 1 stycznia. W ustawie budzetowej trzena zapisywac konktrety. To juz nie program zyczen.

        > Juz sam pomysl winiet jest karygodny i jesli przejdzie w formie ustawy, to RPO
        > powinien go jak najszybciej zaskarzyc do trybunalu, jako forme podwojnego
        > opodatkowania okreslonej grupy spolecznej (akcyza w paliwie i winiety), co jest
        >
        > w oczywisty sposob dyskryminowaniem tejze grupy.

        No i stawiam, ze przegra - czy pobieranie oplaty za szkoly platne jest dyskryminacja grupy uczacych sie w szkolach platnych?


        > Nie jestem prawnikiem, ale
        > paragraf powinien sie znalezc bez trudu.

        "Dajcie mi czlowieka, a praragraf sie znajdzie" - wiesz czyje to? Beria.

        > A juz zupelnym kuriozum jest zalozenie, ze wplywy z akcyzy paliwowej beda
        > mniejsze niz w tym roku. Przy rosnacych cenach ropy na swiecie, przy
        > wzrastajacej liczbie samochodow wplywy powinny byc wyzsze i da sie to bez trudu
        >
        > oszacowac.

        Badzmy merytoryczni - nie wplywy z akcyzy beda mniejsze niz w tym roku, tylko mniejsze niz zalozenia, ktore byly przyjete na ten rok. Jakie beda faktycznie wplywy w tym roku bedziemy wiedziec, jak sie ten rok skonczy. A z tego co opisujesz wynika raczej, ze rzad uznal, ze przyjete na ten rok zalozenia byly przeszacowane (i zdaje sie, ze tak jest na podstawie dotychczasowych faktycznych wplywow).


        > Minister Pol moglby sie tego nauczyc podczas swojego procesu
        > edukacyjnego.
        > Mam wrazenie, ze rzadowi epoki sie pomylily i dziala na zasadzie rzad rzadzi (i
        >
        > sie wyzywi) a spoleczenstwo to banda idiotow nie warta powaznego traktowania.

        Nie wiem co rzad sadzi, ale jezeli oczekujesz powaznego traktowania, to polecam opieranie sie nie tylko na opiniach red. Kunlika, bo to uwlacza parterom w dyskusji.


        > Mam tez rowniez nadzieje, ze to wlasnie spoleczenstwo sie wyzywi, a rzad
        > pozostawi jako skansen dla idiotow, a jak sie znudzi, to sie skansen zmieni.

        A mialo byc merytorycznie?

        > Szacuneczek Panowie...

        Pozdrawiam.
      • Gość: wojtek_pl Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto IP: *.pseinfo.pl 08.10.02, 10:38
        Gość portalu: JaPa napisał(a):

        > A juz zupelnym kuriozum jest zalozenie, ze wplywy z akcyzy
        paliwowej beda
        > mniejsze niz w tym roku. Przy rosnacych cenach ropy na
        swiecie, przy
        > wzrastajacej liczbie samochodow wplywy powinny byc wyzsze i da
        sie to bez trudu

        To założenie jest chyba najsensowniejsze z tego wszystkiego i
        świadczy o realnym podejściu do wszystkich prognoz wzrostu
        gospodarczego (będzie ujemny). :-(
        Oznacza to, że mniej ludzi będzie stać na samochody i jeżdżenie
        nimi.
        Pozdrówka
    • Gość: Ramon Idea fix IP: 195.126.123.* 27.09.02, 13:34
      Jeśli ktoś ma jakąś ideę fix to zachowuje się, jakby go
      popierrrrdoliło. Czy autor artukułu wie, ile w Polsce mamy
      autostrad??? W przyszłym roku nadal przejezdny będzie fragment
      A4 z Katowic do Krakowa, za który państwo będzie musiało
      zapłacić firmie, która postawiła tam tylko budki do poboru
      opłat, 200 mln złotych. Może uda się oddać do użytku fragment
      A2, który dawniej był w eksploatacji. I tylko o takich kosztach
      można mówić. Jakie 1,3 mld złotych?????? Przecież na A1 prace
      się dopiero zaczynają, a nie słyszałem, że państwo zadeklarowało
      płacenie za nie istniejące autodtrady.
      • Gość: wit jest ich troche wiecej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.02, 23:22
        juz od roku autostrada jedzie sie z wroclawia pod gliwice
        (ok130km)i jest to najlepsza w tej chwili droga w kraju,
        zbudowana przede wszystkim za kase z EBOR-u,

        jednak wracajac do tematu, to jesli, dane z artykulu sa
        prawdziwe, to jedynym ktory bedzie zarabial na calym
        przedsiewzieciu (oprocz rzecz jasna urzednikow ministerstwa
        infrastruktury i spolki zajmujacej sie drogami) bedzie jak
        zwykle Jan Kulczyk
    • jerzy.f Re: Ile dadzą winiety, czyli budżet na 100 m auto 28.09.02, 13:53
      Gość portalu: KT napisał(a):

      > Znowu to samo naciaganie faktow przez tego samego goscia.
      > Przejrzalem kilka artykulow redaktora Kublika, i wnioski sa
      > takie same: uzywa liczby w ten sposob by mu pasowalo do teorii.
      > Mam duze watpliwosci czy ten czlowiek zastanawial sie kiedys
      > jaki jest sposob na wyjscie z marazmu inwestycyjnego w
      > odniesieniu do drog, w sytuacji spadajacych wplywow w akcyzy i
      > stagnacji w calej gospodarce. Nie twierdzze ze winiety sa
      > najlepszym sposobem na ruszenie z drogami i autostradami, ale ja
      > jakims sposobem. A red. Kublik i inni mu podobnie torpeduja i
      > krytykuja wszystko: i to ze sie nie buduje, i to ze nie ma
      > funduszy, i to ze ktos probuje te fundusze zdobyc. Pan Kublik
      > zapomnial ze do funduszy strukturalnych UE nalezy cos dolozyc z
      > wlasnego budzetu.
      >
      > Jednym slowem cholera mnie bierze gdy czytam taka argumentacje.

      Redaktor Kublik podał konkretne powody dla których pieniędzy na budowę
      autostrad będzie MNIEJ niż w tym roku pomimo wprowadzenia winiet. Dlaczego więc
      zarzucasz mu bez żadnego uzasadnienia torpedowanie propozycji Pola i brak
      namysłu nad sposobami wyjścia z marazmu inwestycyjnego? Przecież on nie
      napisał, że nie należy zwiększyć nakładów na inwestycje w drogi i nie
      protestuje przeciwko dokładaniu z budżetu aby korzystać z funduszy
      strukturalnych. Napisał, że państwo chce nam zabrać pieniądze i podzielić
      pomiędzy budżet (22% VAT), spółki prywatne i Skarbu Państwa (koszty
      wprowadzenia winiet) oraz prywatne firmy (odszkodowania dla konsorcjów które
      miały budować a nie budowały autostrady).
      Gdzie tu widzisz krytykę samej idei inwestycji w infrastrukturę kraju???

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka