Niemiecka gospodarka wychodzi z kryzysu?

25.10.05, 21:51
No to Kaczora skreca.
    • Gość: LZ A wy durnie mówiliście, że gospodarka socjalna to IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:54
      katastrofa. No i co, libarałowie - katastrofiści spod znaku PO??? Jedyna
      droga??? Państwo może zarówno pomagać słabszym obywatelom, jednocześnie
      rozwijając gospodarkę. Tusk powinien szybko przeprosić Kaczyńskiego.
      • xx23 Podpisuje sie obiema rekami i popieram Twoj post! 25.10.05, 22:21
        Podpisuje sie obiema rekami i popieram Twoj post! Sam jestem inwalida!
        Pozdrawiam takich madrych ludzi jak Ty. Zycze Ci wszystkiego dobrego i zdrowia!
        • Gość: ` Powinniśmy się modlić codzienne za niemiecką IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 25.10.05, 22:58
          gospodarkę. Bo wtedy modlimy się za naszą.
          • Gość: alef zero Re: Powinniśmy się modlić codzienne za niemiecką IP: *.trw.com 25.10.05, 23:01
            He, he! W modlitwy do pewnego stopnia wierze... Ale jesli chodzi o ich
            zwiazek z ekonomia - bo ja wiem?
            • atomm LZ dobrze masz pod sufitem?? 26.10.05, 08:06
              Gość portalu: LZ napisał(a):

              > No i co, libarałowie - katastrofiści spod znaku PO??? Jedyna
              > droga??? Państwo może zarówno pomagać słabszym obywatelom, jednocześnie
              > rozwijając gospodarkę. Tusk powinien szybko przeprosić Kaczyńskiego.

              Za co przeprosic??
              Ze smial mowic prawde, zachowywac sie godnie i nie sprzedal sie...??
              Socjalne panstwo zawsze pozostanie w tyle za liberalnym....
      • Gość: autochton A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest chora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 22:28
        i prowadzi do coraz wiekszego bezrobocia (w Niemczech prawie 5 mln). Dlatego
        wlasnie Niemcy wybrali Angele Merkel z jej programem wiekszoscia 470.000 glosow
        do Bundestagu i zostanie ona pierwszym kanclerzem z ramienia CDU po
        eksperymentach socjalnych niemieckiego Leppera czyli Schrödera. A to, ze sygnaly
        gospodarcze sa nastawione na plus to wlasnie wyraz nadziei, ze wreszcie bedzie
        normalnie.
        Nikt nie odzegnuje sie od pomocy slabszym, jest to dla wspolczesnych obowiazek
        ale trzeba powiedziec nie dla sytuacji gdy ktos nie ma ochoty pracowac ale zyc
        pasozytniczo kosztem innych w tym ciebie.
        • Gość: alef zero Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: *.trw.com 25.10.05, 22:37
          No, wlasnie, mnie tez sie wydaje, ze nastroje sie poprawily, bo SPD juz nie
          bedzie rzadzic samowladczo. Natomiast co do "panstwa" pomagajacego ludziom, to
          ono moze najwyzej w wiekszym czy mniejszym stopniu redystrybuowac bogactwo,
          wytwarzane przez sfere prywatna, bo samo jako takie ani niczego nie ma ani
          niczego nie produkuje. A to, jaka ma byc skala tej restrybucji, to jest
          wlasnie glownym przedmiotem sporow miedzy socjaldemokratami a frakcjami
          bardziej prawicowymi (nie mowie tu o partii braci Kaczynskich, bo to jest juz
          zupelne pomieszanie z poplataniem). Prawicowi socjalisci, czyli "... w
          slonecznym cieniu, na miekkim kamieniu, siedziala stojac mloda staruszka..."
          • Gość: Wies Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.10.05, 23:21
            Tylko panstwo niemieckie jest juz splajtowane coraz wieksze
            bezrobocie ,zapowiedz podwyrzszenia podatkow ,a to co mowia to jest dobre dla
            tych co tutaj w Niemczech nie mieszkaja i nie znaja tych prawdziwych problemow
          • vishna Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c 25.10.05, 23:53
            socjal tak owszem lecz jedynie dla tych z ktorymi los sie okrutnie obszedl a nie
            dla nie robow ktorzy chca zyc na garnuszku panstwa.

            gospodarka niemiecka sie rozwija? bua ha ha, w porownaniu z amerykanska to cos
            nie bardzo.
            • Gość: Thea Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:54
              Ta znienawidzona Francja idzie wam z pomoca Delphi - Valeo
        • Gość: Thea Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 22:42
          Gość portalu: autochton napisał(a):
          > Nikt nie odzegnuje sie od pomocy slabszym, jest to dla wspolczesnych obowiazek
          > ale trzeba powiedziec nie dla sytuacji gdy ktos nie ma ochoty pracowac ale zyc
          > pasozytniczo kosztem innych w tym ciebie.
          ===================================================================================
          Tak, masz w tym punkcie sluszna racje, jestesmy za pomoca socjalna ale dla tych
          ktörzy to potrzebuja i na to zapracowali. Ale nie akceptujemy notorycznego zycia
          na kosz innych, ludzi ktörzy naprawde nie wykazuja woli do pracy. Takich
          wyzyskiwaczy jest tu bardzo duzo, szczegölnie Ausländröw.
        • xx23 Dzekuje Ci za slowo "duren". Nawet nie 25.10.05, 22:46
          wiesz kim ja jestem. Ciezko pracujacym inwalida za marne grosze na swoj zywot
          na tym padole lez. A co ty powiesz na kapitalistyczne rzady SLD i Millera ,
          ktore wpedzily miliony Polakow w bezrobocie? Czy chcialbys powrotu do XIX
          wieku? A moze nawet do sredniowiecza , feudalizmu i panszczyzny? Idee
          solidarnosci sa realizowane w Niemczech , Francji , Anglii nie mowiac juz o
          krajach Skandynawskich.Zawsze bedzie jakis procent darmozjadow i b. ciezko
          uczciwie pracujacych bogatych. Chodzi o to by byla jak najliczniejsza rzesza
          klasy sredniej , zadowolona z zycia i pracy. Szwed wyrzucony z pracy nie musi
          byc ponizony bo spoleczenstwo solidarnie pomaga mu a w Polsce po pol roku na
          smietnik o ile nie ma rodziny.Tu nie chodzi o komunizm , te idee zbankrutowaly
          sie.Tu chodzi zwyczajnie o protestancki ( ewangelicki ) etos pracy i milosc
          blizniego oraz ojczyzny bez zbytniego manifestowania.
          Wybaczam Ci i zycze Ci duzo dobrego i zdrowia w zyciu. Pozdrowionka XX23.
          • Gość: alef zero Re: Dzekuje Ci za slowo "duren". Nawet nie IP: *.trw.com 25.10.05, 22:50
            Prosze pana, w ogole za duzo jest na tym forum epitetow. Ale w tym watku
            slowo "duren" pierwsze zostalo uzyte przez LZ (wlasciwie nie wiadomo w stosunku
            do kogo), a odpowiedz autochtona rowniez skierowana do LZ, a nie do pana. Pana
            chyba nikt tu durniem nie nazwal, czy sie myle? Rowniez zycze zdrowia.
            • xx23 Masz racje alef zero. 25.10.05, 23:48
              Przepraszam pomylilem sie (mam prawo). A tak mimo wszystko , w ogole LZ nie
              powinin rzucac na wiatr epitet "durnie" na liberaly choc potem pozniej z jego
              tekstem sie zgadzam . Blizsza jest mi Polska Solidarna niz liberalna ale to nie
              znaczy , ze wszyscy liberalowie sa durniami. Badzmi madrymi ludzmi.Jest juz
              pozno i musze sie polozyc spac bo o 6.30 mam pobudke i do pracy. Zatem zycze
              Wam zdrowia i dobrej nocy , XX23.
              • Gość: mbishop xx23, nie nabieraj się na slogany kaczorowe IP: *.attu.pl 26.10.05, 04:31
                "Polska solidarna" i "liberalna" to bzdura wymyślona na potrzeby kampanii. Nigdy
                żaden normalny człowiek, który ma poglądy liberalne nie twierdził, że nie należy
                pomagać tym, którzy nie są w stanie sobie sami poradzić, czyli np. niezdolnym do
                pracy wskutek inwalidztwa. Państwo powinno pomagać tam, gdzie jest to niezbędne
                i nie wtrącać się tam, gdzie nie musi. Na tym polega myślenie liberalne.
            • Gość: LZ przepraszam wszystkich dotkniętych IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 23:51
              sformułowaniem "dureń". Nie było ono uzyte w odniesieniu do konkretnych osób -
              nie chcę nikogo obrażać - lecz oczywistym nawiązaniem do
              amerykańskiego "gospodarka, durniu". Niezamierzone obniżenie poziomu dyskusji
              było moją winą :-(
              • Gość: alef zero Re: przepraszam wszystkich dotkniętych IP: *.trw.com 25.10.05, 23:56
                Ej, "it's the economy stupid" to chyba byl produkt niejakiego Jamesa Carville'a,
                a jedyna osoba w USA ktorej chyba jeszcze bardziej nie cierpie niz jego, to
                jest Noam Chomsky. Ale ja jestem uczestnikiem (niestety chyba jednoosobowej)
                krucjaty na tym forum, ktora ma na celu obnizenie liczby wyzwisk i epitetow,
                rozdawanych zazwyczaj wszystkim, ktorzy maja odmienne zdanie od naszego.
          • Gość: Thea Re: Dzekuje Ci za slowo "duren". Nawet nie IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 22:53
            Tu na smietnik nie jestes wyrzucony, masz ograniczone dochody tak ze wystarczy
            ci tylko na przezycie.
            Cytat:
            Tu chodzi zwyczajnie o protestancki ( ewangelicki ) etos pracy i milosc
            > blizniego oraz ojczyzny bez zbytniego manifestowania.

            Tak tu masz czesciowa racje, tu nie chodzi tylko i wylacznie o protestancki ale
            i KATOLICKI etos pracy i milosci bliznego bez zbytniego manifestowania.
            Tu sie pojmuje inaczej wiare, milosc do bliznego jak w Polsce, zaröwno wsröd
            spoleczenstwa jak i w kosciele. Co w Polsce? O sekcie RM nie ma co möwic.
            • xx23 Do szanownej Thei. 25.10.05, 23:58
              "Tak tu masz czesciowa racje, tu nie chodzi tylko i wylacznie o protestancki ale
              i KATOLICKI etos pracy i milosci bliznego bez zbytniego manifestowania.
              Tu sie pojmuje inaczej wiare, milosc do bliznego jak w Polsce, zaröwno wsröd
              spoleczenstwa jak i w kosciele."
              Szanuje Twoja wiare i Twoje poglady , jest duzo prawdy. Mamy duzo wspolnego ale
              i roznic.Wlasnie to , ze my ewangelicy troszke wiecej pracujemy a mniej sie
              modlimy typu , rozance itp( zreszta praca sama w sobie jest tez modlitwa)a Wy
              katolicy wiecej modlicie sie ( pozyteczne i potrzebne ) a mniej przykladacie
              sie do wartosci pracy. Zreszta ewangelicy zazdroscia troche tego katolickiego
              luzu i radosci zycia np we Wloszech , my surowo podchodzimy do zycia.Ale taka
              jest juz nasza ewangelicka natura i stad , te kulturowe roznosci w Europie.
              3maj sie i dobranoc bo musz isc spac , jutro o 6.30 wstac i do pracy.
              Pozdrowionka , inwalida i ewangelik XX23.
              • Gość: Thea Re: Do szanownej xx23 IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 00:08
                nie mialam na mysli w mojej wypowiedzi poröznienia wiar (protestantyzm,
                katolicyzm) u nas sie nazywaja Christen (czyt. kristen) i nie poröznia sie
                wyznan. Mialam tu na mysli poröwnanie praktyk duchowienstwa w Polsce, zaznaczam
                odnosilo sie to tylko i wylacznie do poldkiego (nie wszystkich) duchowienstwa,
                ktöre stracilo swöj moral, granice (finansowe) jak i zapomieli o gloszeniu
                prawdziwej milosci do bliznego bez porözniania. A to jest w Polsce na dziennym
                porzadku.
          • jan_r_k protestancki ( ewangelicki ) etos pracy 25.10.05, 22:56
            Szanowni dyskutanci:
            Niestety muszę Was zmartwić i zakomunikować, że teoria (czyja teoria,
            Koteczku?) o wyższości protestanckiego (ewangelickiego) etosu pracy (w domyśle,
            nad katolickim etosem pracy) poszła na Śmietnik Historii po tym, jak katolicka
            Irlandia i katolickie Włochy dogoniły i przegoniły Szwecję oraz Niemcy
            (Irlandia). Katolicka (w teorii) Hiszpania też dawała sobie nieźle radę za
            Aznara.

            Jan K.
            • caesar_pl Kiedy byles ostatni raz we Wloszech? 25.10.05, 23:14
              A potem przejedz sie przez Niemcy.Zobaczymy,czy bedziesz dalej tak Wlochy uwielbial...


              jan_r_k napisał:

              > Szanowni dyskutanci:
              > Niestety muszę Was zmartwić i zakomunikować, że teoria (czyja teoria,
              > Koteczku?) o wyższości protestanckiego (ewangelickiego) etosu pracy (w domyśle,
              >
              > nad katolickim etosem pracy) poszła na Śmietnik Historii po tym, jak katolicka
              > Irlandia i katolickie Włochy dogoniły i przegoniły Szwecję oraz Niemcy
              > (Irlandia). Katolicka (w teorii) Hiszpania też dawała sobie nieźle radę za
              > Aznara.
              >
              > Jan K.
              • jan_r_k Re: Kiedy byles ostatni raz we Wloszech? 26.10.05, 00:09
                Drogi Panie:
                Byłem we Włoszech w styczniu i w kwietniu a w Niemczech w końcu lipca. Znam
                oba kraje od 70 lat i powiadam Panu, że sam jestem zaskoczony, że dochód
                narodowy na głowę w Niemczech i we Włoszech tak niewiele się różni: w 2004
                Niemcy $28,700 a Włochy $27,700 (Irlandia $31,900).

                Jan K.
                • Gość: Thea Re: Kiedy byles ostatni raz we Wloszech? IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 00:14
                  Prosze przy tej wypowiedzi nie zapomniec ze Irlandia byla bardzo biednym krajem,
                  zostala z Funduszy Unii postawiona na nagi. Jednak ktos musial to wszystko
                  wygospodarowac w tym czasie bylo takich wiecej jak wspomniana Irlandia.
                  Irlandia sprytnie i konsekwentnie wykorzystala swoje dotacje jest to godne uznania
                  • xx23 Tak. 26.10.05, 00:22
                    I mniej tam korupstwa i zlodziejstwa , tez przyczyna tego stanu.
                • caesar_pl Re: Kiedy byles ostatni raz we Wloszech? 26.10.05, 00:23
                  A wiesz pan ile wynosi dochod narodowy na glowe w RFN Zachodnim?33 000 $.
                  Bo jesli porownujemy Niemcy i Wlochy to nie Wlochy i NRD tylko Wlochy i RFN,czyli ten kraj,w ktorym wloska mniejszosc narodowa w ilosci 548 tysiecy jest na drugim miejscu po Turkach.A czemu nie wraca sie do Wloch,jak takie piekne i bogate??
                  A moze autostrady za drogie?A moze drogi regionalne dziurawe?
                  www.destatis.de/basis/d/bevoe/bevoetab10.php
                  Wlosi sa dobrzy ale w kneipach i pizeriach za piecem.Przykro mi to mowic,ale przejezdzilem po Wloszech pare tysiecy kilometrow.Wiec moge z RFN em porownac.
                  • jan_r_k Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie... 26.10.05, 00:38
                    Proszę Pana - w latach siedemdziesiątych, Niemcy (RFN) były rajem. Włochy były
                    fatalne i brudne a Wielka Brytania (przed Margareth Thatcher) wyglądała
                    bardziej jak Polska Gierka niż jak Niemcy (2004 GDP per capita Niemcy $28,700,
                    Wielka Brytania $29,600).

                    W lata 70-tych widziałem też, że Niemcy przyjeżdżający do USA to byli głównie
                    naukowcy, inżynierowie i artyści. Bardzo często wracali do Niemiec po kilku
                    latach w USA. Obecnie, spotykam w USA wielu Niemców kelnerów, piekarzy,
                    sprzedawców, mechaników, rzemieślników itp. Nie myślą o powrocie do Niemiec -
                    nie ma co się dziwić, bo GDP per capita w USA jest o 40% wyższe niż w Niemczech
                    ($40,100) a pewno dla klasy średniej poziom życia jest 2 razy wyższy.

                    Jan K.
                    • caesar_pl Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. 26.10.05, 01:05
                      Mylisz sie.Nie chodzi o per capita a o zarobek.Placa godzinowa w RFN wynosi 16,5 euro czyli 20$ a w USA 16 $.I o ceny w danym kraju.
                      • jan_r_k Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. 26.10.05, 01:14
                        Po pierwsze, nie piliśmy bruderschaftu, więc proszę nie mówić od mnie na "ty".
                        Po drugie, ma Pan dziwne informacje na temat zarobków, podatków, siły nabywczej
                        itp.

                        Chciałem Panu tylko zwrócić uwagę na fakt, że w USA 74% ludzi mieszka we
                        własnych domach a w powiecie (county) liczącym 700,000 mieszkańców (w którym
                        mieszkam w niespecjalnie zamożnym stanie), średni dochód na rodzinę (a mieszka
                        tu bardzo wielu niskozarabiających Meksykanów) wynosi ponad $85,000 rocznie.
                        Jest to około 6 tysięcy euro miesięcznie a ceny w USA są znacznie, niższe niż w
                        Niemczech. Przeciętny typowy dom o powierzchni 250 metrów kwadratowych z
                        placem około 1000 metrów, piwnicą i dwoma garażami kosztuje około $200,000.
                        Nic więc dziwnego, że przeciętnego człowieka zaraz po studiach w pierwszej stać
                        na taki dom (30-letni kredyt oprocentowany na 4.5%), na dwa samochody itp.

                        Jan K.
                        • Gość: Thea Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 01:24
                          A mam CI wyliczyc co jest w RFN-ie?
                          Co sobie myslisz ze my nie latamy do Ameryki, ze my nie wiemy o niczym o obecnym
                          zyciu w Ameryce, o jej finansowych klopotach, o jej trykach w wystrychnieciu
                          wszystkich (miedzy innymi najbardziej was)na dudköw?
                          Ze Europa jest tak zacofana jak tu w twoim wpisie zaczynasz wyliczac?
                        • caesar_pl Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. 26.10.05, 01:33
                          Ten dom o ktorym mowisz w Niemczech jest zakazany do postawienia bo nie spelnia podstawowych wymogow oszczednosciowo-energetycznych.W USA domy budowane sa tak,by stosowac w nich klimatyzacje i ogrzewanie na przemian.Bo energia tania i w USA dochod jest tworzony inaczej niz w Europie,poprzez duza konsumpcje.Dlatego USA nigdy die podpisza KIoto.Typowy dom niemiecki,czyli z cegly lub bloczkow obmurowany klinkierem lub ocieplony i otynkowany ,z piwnica wysokosci co najmniej 2,20,z prawdziwa dachowka kosztuje w USA nie 200 tys $ tylko 400 000$.W Niemczech zyje wiekszosc Niemcow ktorzy doceniaja jakosc a w USA mieszka pospolstwo co bierze wszystko.Nie mam na mysli rodzonych Amerykanow,alo ta reszte,jak w Niemczech Turki czy Albaner albo Polacy,co robia to dziadostwo i jak murzyni w USA napedzaja zbrodnicza koniunkture i statystyke.Z tym,ze w USA tego jest pare razy wiecej niz w Niemczech.Jesli o ceny chodzi,to w Europie sa nizsze niz w USA.Nawet elektronika jest tansza.Ja bylem nawet zaskoczony,moj monitor drozszy w USA
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=29325884&a=30370272
                          • Gość: Thea Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 01:40
                            Ach Cesar_pl po co ich uswiadamiasz, niech zostana w tym swoim ograniczeniu, w
                            Hameryczce jest wszystko "naj"
                            Bedzie sie z kogo mialo przynajmniej smiac.
                            Niemiec woli byc cichy, Amerykanin zaraz wrzeszczy. Jest tak albo nie? Przeciez
                            czytasz nie od dzisjaj ich wpisy.
                        • smutas80 Jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak zle. 26.10.05, 06:52

                          Dlaczego, średnio "przeciętny" amerykanin jest zadłuzony na kilkadzesiąt
                          tysięcy, w tym kilka tysięcy na samych kartach kredytowych?

                          Dlaczego przeciętna rodzina amerykańska, jesli ma tak wysokie dochody, nie
                          kupuje domów za gotówkę, tylko spłaca je przez 30-ści lat? Rozumiem, iż dom za
                          200tyś. do najtańszych nie należy i nie jest kupowany przez czlowieka
                          zatrudnionego w Walmarcie.

                          Proszę nie mówić, iż amerykanie np. wydają pieniądze na podróże, gdyż
                          podejrzewam, iż przeciętny amerykanin w życiu nie widział paszportu. Jeśli
                          nawet ma możliwość gdzieś wyjechać, to chyba tylko gdy jest na emeryturze
                          (przeciętny urlop np po 20 latach pracy to dwa tygodnie).

                          Także, jeśli jest tak w USA dobrze, to czemu jest tak zle.



                          • Gość: qq.21 Re: Jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak zle. IP: *.ri.ri.cox.net 26.10.05, 16:07
                            W USA dom za 200 tys.$$ obecnie staje sie przecietnym domem. Znam duzo polakow
                            ktorzy pracuja w fabrykach na nieeksponowanych stanowiskach i maja ladne duze i
                            NOWE domy powyzej 200 m kw. warte srednio 300 tys i wyzej. Cena domu a raczej
                            wysokosc rat pozyczki na ten dom nie rozni sie wiele od oplaty za wynajm
                            mieszkania. Rata pozyczki na 30 lat okolo 1.000.- $ a oplata za znacznie
                            mniejsze mieszkanie tez okolo 1,000.-. Wartosci moga sie roznic w zaleznosci od
                            stanu, a takze miasta. Jezeli porowna sie wartosc domu (rata pozyczki na niego)
                            w tej samej okolicy to porownanie bedzie prawidlowe. Jezeli mam placic 1.000
                            czynszu lub 1.000 splacac pozyczke i miec swoj dom to wybor jest prosty.Raty
                            pozyczek moga byc wieksze wowczas czynsz jest tez wiekszy. Obliczen
                            szczegolowych nie robilem. Dlatego w USA tak duzo ludzi ma prywatne domy.
                            Zadluzenie przecietnego amerykanina jest naprawde duze. Jezeli wzial pozyczke
                            200.000.- $ na dom na 30 lat to jego konto jest niezle obciazone. Ale nie placi
                            czynszu i kazdego roku splaca kawalek domu. Jezeli jest zmuszony sprzedac to
                            bank dostaje swoje a wlasciciel reszte. Pozyczka jest tez pomocna bo w wypadku
                            pozaru lub powodzi to bank walczy z ubezpieczeniem o jak najwyzsze stawki.
                            Karty kredytowe wyparly niemal pieniadze i czeki. 30 dni obraca sie pieniedzmi
                            karty kredytowej. Placac w terminie calosc rachunku karty kr. nie placi sie
                            zadnych procentow. Wiele kart wrecz oferuje 2 % gotowki od dokonanych zakupow,
                            lub zbiera sie okolo 2 - 5 % od zakupow na kupno np: nowego samochodu Ford lub
                            samochodu produkcji GMC ( w zaleznosci od karty). Sa tez karty gdzie zbiera sie
                            punkty na przeloty samolotem i wiele wiele innych ofert. Wszystkie rachunki
                            klijent stara sie wiec placic karta kredytowa. Karty swoja droga przygladaja sie
                            niesolidnym. Nie dadza tez limitu na karte jezeli nie widza swojego
                            zabezpieczenia w poborach, wartosciach materialnych (domy, biznesy, samochody
                            itp.). Tak wiec amerykanin to co zarabia placi poprzez karty kr. Stad te
                            zadluzenie. Chyba karty kr. nie sa durne zeby dawac pieniadze bez pokrycia bo
                            szybko by zbankrutowaly. Widocznie tak nie jest. Zdarzaja sie bankructwa
                            obywateli. Oglaszaja niewyplacalnosc i w sadzie jest to decydowane. Ale takich
                            banructw jest znikomy procent.
                            • Gość: Jan Re: Jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak zle. IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.05, 21:59
                              Nie chodzi o domy.Szwajcaria ma w Europie najmniej domow prywatnych.A bardzo bogata.Najwiecej domow w prywatnych rekach w Europie ma Portugali i Hiszpania.Sa to domy standartu niemieckiego??Albo moze tylko 1/5 tych domow ma podobny standart do niemieckiego domu??A moze dom w Kanadzie,w ktorym slychac na parterze,jak sie na pietrze ktos modli przedstawia soba wysoki albo niski standart.Mowie z autopsji.
                              A moze polskie chalpisko majace 200 m2 powierzchni mieszkalnej,wybudowany z pustakow
                              wlasnej roboty jest wysokiego standartu?W kazdym kraju standart oznacza co innego.
                        • Gość: willy bogactwo... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.11.06, 16:54
                          przykro mi to stwierdzic ale to co sie w USA nazywa domem, to sie w Europie
                          nazywa stodola. Jak domownicy chodza po pietrze albo spuszaja wode to w calym
                          domu slychac. Zima na dole jest lodowato, a latem na pietrze jak w piekarniku.

                          Poza co to za bogaty kraj w ktorym 47 mln obywateli nie ma ubezpieczenia
                          medycznego i wszyscy tona w dlugach?
                    • abaddon_696 Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. 26.10.05, 02:12
                      > Proszę Pana - w latach siedemdziesiątych, Niemcy (RFN) były rajem. Włochy były
                      >
                      > fatalne i brudne a Wielka Brytania (przed Margareth Thatcher) wyglądała
                      > bardziej jak Polska Gierka niż jak Niemcy (2004 GDP per capita Niemcy
                      $28,700,
                      > Wielka Brytania $29,600).

                      Ja też bym prosił, by trochę zgłębić temat - UK nie było w latach 70-tych dużo
                      biedniejsze niż Niemcy. Poza tym wzrost PKB za Thatcher nie był znów taki
                      oszałamiający, bo około 2,5% rocznie - a skutki społeczne tych rządów nie
                      wyglądały zbyt ciekawie (z biedą i rozwarstwieniem walczą do dziś)
                      • jan_r_k Re: Za osiemnaście lat... 26.10.05, 02:35
                        Sredni roczny wrost GDP w latach 1981-1998:
                        Niemcy 2.1%
                        USA 3.1%
                        Wielka Brytania 2.4%

                        Schody (w Niemczech) zaczęły się dopiero pod koniec 1999 roku. Różnica
                        pomiędzy socjalizmem i kapitalizmem jest widoczna wyraźnie w czasach zwolnienia
                        gospodarki.

                        Jan K.
                      • Gość: willy Re: Za dwadzieścia kilka lat, jak dobrze pójdzie. IP: *.pools.arcor-ip.net 04.11.06, 16:51
                        > Ja też bym prosił, by trochę zgłębić temat - UK nie było w latach 70-tych
                        dużo
                        > biedniejsze niż Niemcy. Poza tym wzrost PKB za Thatcher nie był znów taki
                        > oszałamiający, bo około 2,5% rocznie - a skutki społeczne tych rządów nie
                        > wyglądały zbyt ciekawie (z biedą i rozwarstwieniem walczą do dziś)

                        A jednak UK po rozpadzie imperium i gwaltownym obcieciu doplywu kasy z kolonii
                        znalazl sie w duzych tarapatach i od lat 50-tych sie caly czas staczal.
                        Przypominal Rosje lat 90-tych, i byl nazywany "chorym czlowiekiem Europy".
                        Niemcy mieli wowczas wielka, zlosliwa satysfakcje ze przegrali wojne ale
                        pokonali Brytoli gospodarczo.
                  • arek47 Zaczynac podziw Wloch od Neapolu !!! 04.11.06, 18:32
                    dziwne ze ta ogromna ilosc Wlochow woli zostac w Niemczech anizeli wracac do
                    slonecznej Italii
          • Gość: MK Re: Dzekuje Ci za slowo "duren". Nawet nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 23:37
            Szanowny "ciężko pracujący inwalido za marne grosze" - ty chyba nie zrozumiałeś
            że przymiotnik "pracujący" stawia Ciebie w państwie socjalistycznym po stronie
            oskubywanych i większy socjal może spowodować że będziesz "ciężko pracującym
            inwalidą za jeszcze marniejsze grosze"
            • xx23 Szanowny MK 26.10.05, 00:20
              Zgadzam sie , sek w tym ze wlasnie w tym jest wielka TAJEMNICA poliszynela , ze
              inwalidzi w Europie Zach.(sa to raczej socjalistyczne panstwa , czyli socjalne)
              ciezko pracujac maja sie dobrze a w Polsce czy za AWS czy za SLD , czy za PO a
              nawet za PiS ( jesli nic nie zrobia ) to inwalida tak czy owak bedzie mial
              marne grosze.Czasami mam wrazenie , ze zyje nie w Polsce a w Indiach , gdzie
              panuje system kastowy. Ponoc chyba tak tez jest w Polsce.Jesli sie nie odsunie
              ZLODZIEJI I AFERZYSTOW wszelkiej masci , podkreslam masci ( moga to byc nie
              tylko liberalowie a takze prawicowi a nawet niektorzy ksieza i biskupi)i
              sprawiedliwie sie osadzi to nie ma mowy o jakikolwiek i kiedykolwiek poprawy
              dla kazdego z nas , ktorzy stawiaja UCZCIWOSC ponad wszystko.Bez wzgledu na
              swiatopoglad i przynaleznosc partyjna.Oszustwa i zlodziejstwa zawsze beda ,
              nawet na Zachodzie i w Skandynawii , istota rzeczy jest jego rozmiar. Niestety
              i w "katolickiej" i w "liberalnej" Polsce rozmiar NIEUCZCIWOSCI jest
              przerazajacy w porownaniu z innymi krajami Europy Zachodniej i Polnocnej. Stad
              mamy CIERPIENIE i NARZEKANIE.W tym i ja.Pozdrawiam i zycze zdrowia. Musze juz
              isc spac bo o 6.30 wstac do pracy.Wasz XX23.
        • Gość: nawiedzona Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: *.telia.com 25.10.05, 23:12
          bezrobocie w Niemczech nie jest spowodowane socjalem ale powiekszajaca sie
          konkurencja z Azji, przede wszystkim Chin, o czym wiekszosc politykow nie chce
          glosno mowic, tylko szuka roznych dziwnych rozwiazan i zwala winy na co innego,
          jak np. tania sila robocza z Polski. Chiny sa olbrzymim rynkiem zbytu ale
          ostatnio coraz lepiej radza sobie z eksportem i przejmuja te czesci eksportu,
          ktore do tej pory byly domena krajow zachodnich i USA. Kryzys w przemysle
          samochodowym na zachodzie ma swoje zrodlo w Chinach. Zachod ograbil Europe
          srodkowo-wschodnia, zwlaszcza Polske, oferujac "demokratyzacje", okradali Rosje
          za rzadow Jelcyna ale juz Putin odsunal zachod czesciowo od koryta, moga
          korzystac z rosyjskiego rynku zbytu lecz na rosyjskich warunkach. Chinczycy
          okazali sie sprytniejsi niz sie tu wielu fachowcom na zachodzie wydawalo i nie
          dali sie oglupic "demokracja" i regulami wolnego rynku. Po Chinach przyjda
          Indie i ciecie podatkow i zmniejszanie socjalu w gospodarce zachodniej nic nie
          pomoze. Pomoc moze jedynie rewolucyjna technologia np. w dziedzinie energii czy
          biotechnologii ale zarowno Chinczycy jak i Hindusi maja dobrze wyksztalconych
          ludzi.
          • caesar_pl Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c 25.10.05, 23:21
            Powiedz mi,czy na 577 mld euro importu niemieckiego w 2004 roku 32.450 mld importu z Chin jest az tak wielkie,ze Niemcy traca prace???Import z Belgi wynosi 28 mld euro.
            Zastanow sie,co piszesz.Albo zanim gebe otworzysz,szukaj..Google.pl
            www.destatis.de/themen/d/thm_aussen.php


            Gość portalu: nawiedzona napisał(a):

            > bezrobocie w Niemczech nie jest spowodowane socjalem ale powiekszajaca sie
            > konkurencja z Azji, przede wszystkim Chin, o czym wiekszosc politykow nie chce
            > glosno mowic, tylko szuka roznych dziwnych rozwiazan i zwala winy na co innego,
            >
            > jak np. tania sila robocza z Polski. Chiny sa olbrzymim rynkiem zbytu ale
            > ostatnio coraz lepiej radza sobie z eksportem i przejmuja te czesci eksportu,
            > ktore do tej pory byly domena krajow zachodnich i USA. Kryzys w przemysle
            > samochodowym na zachodzie ma swoje zrodlo w Chinach. Zachod ograbil Europe
            > srodkowo-wschodnia, zwlaszcza Polske, oferujac "demokratyzacje", okradali Rosje
            >
            > za rzadow Jelcyna ale juz Putin odsunal zachod czesciowo od koryta, moga
            > korzystac z rosyjskiego rynku zbytu lecz na rosyjskich warunkach. Chinczycy
            > okazali sie sprytniejsi niz sie tu wielu fachowcom na zachodzie wydawalo i nie
            > dali sie oglupic "demokracja" i regulami wolnego rynku. Po Chinach przyjda
            > Indie i ciecie podatkow i zmniejszanie socjalu w gospodarce zachodniej nic nie
            > pomoze. Pomoc moze jedynie rewolucyjna technologia np. w dziedzinie energii czy
            >
            > biotechnologii ale zarowno Chinczycy jak i Hindusi maja dobrze wyksztalconych
            > ludzi.
          • Gość: alef zero Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: *.trw.com 25.10.05, 23:24
            > bezrobocie w Niemczech nie jest spowodowane socjalem ale powiekszajaca sie
            > konkurencja z Azji,

            A czemu ta konkurencja nie powoduje bezrobocia w Anglii czy Irlandii?


            Kryzys w przemysle
            > samochodowym na zachodzie ma swoje zrodlo w Chinach ???

            W Japonii i Korei, to moze. Ale w Chinach? Nie widze zwiazku.



            wydawalo i nie
            > dali sie oglupic "demokracja" i regulami wolnego rynku.

            Tak, mysmy tez przed 1980 rokiem nie dawali sie oglupiac tylko entuzjastycznie
            stalismy w kolejkach po kielbase zwyczajna, a raz do roku po paszport na wyjazd
            na saksy.
            • caesar_pl Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c 25.10.05, 23:49
              bo bezrobocie w Niemczech jest normalne,mniejsze niz w Hiszpanii ktora kasuje 8 mld euro dotacji i podobne jak we Francji.Ale jest pewna roznica miedzy Niemcami (11,2% bezrobocia) i Polska (18% bezrobocia).Niemcy to NRF i NRD i w Niemczech zach bezrobocie wynosi 8,5 % a w wielu landach ponizej 8%.I to znaczy ,ze RFN jest dalej ekstremalnie silne.Gdyby porownac produkt brutto na osobe i dobrobyt liczac tylko w Niemcy Zach to statystyki swiatowe by sie troche zmienily.

              Gość portalu: alef zero napisał(a):

              > > bezrobocie w Niemczech nie jest spowodowane socjalem ale powiekszajaca si
              > e
              > > konkurencja z Azji,
              >
              > A czemu ta konkurencja nie powoduje bezrobocia w Anglii czy Irlandii?
              >
              >
              >
              • Gość: alef zero Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c IP: *.trw.com 25.10.05, 23:52
                No, z tym, ze Niemcy to kraj b. silny ekonomicznie mimo pewnych problemow, to
                naprawde nie mam zamiaru polemizowac.
        • abaddon_696 Re: A wiedz durniu, że gospodarka socjalna jest c 26.10.05, 02:07
          Gość portalu: autochton napisał(a):

          > i prowadzi do coraz wiekszego bezrobocia (w Niemczech prawie 5 mln).

          W Danii, Holandii, Szwecji, Finlandii czy Austrii nie prowadzi.
          A pod pojęciem "gospodarka socjalna" można znaleźć różne rozwiązania - niektóre
          faktycznie powodują bezrobocie, jak np. zbyt chojne zasiłki.

          Dlatego
          > wlasnie Niemcy wybrali Angele Merkel z jej programem wiekszoscia 470.000
          glosow
          > do Bundestagu

          Wygrała 1%. Pół roku wcześniej przewaga wynosiła 15-25%. Wtedy jednak CDU
          zaczęła straszyć wysokim liniowym i dlatego teraz musi rządzić z SPD.

          i zostanie ona pierwszym kanclerzem z ramienia CDU po
          > eksperymentach socjalnych niemieckiego Leppera czyli Schrödera.

          Zaraz, zaraz... A Kohl nie był chadekiem? Adenauer? Erhard?

          > Nikt nie odzegnuje sie od pomocy slabszym, jest to dla wspolczesnych obowiazek
          > ale trzeba powiedziec nie dla sytuacji gdy ktos nie ma ochoty pracowac ale zyc
          > pasozytniczo kosztem innych w tym ciebie.

          Tu się zgadzam. Dlatego państwo powinno pomagać biednym (takim co na podstawowe
          potrzeby nie starczy), a nie bezrobotnym - bo to nie zawsze się pokrywa.
      • jan_r_k Optymistyczny oszołom LZ 25.10.05, 22:51
        Mało znający sie na gospodarce oszołom LZ napisał(a):
        > katastrofa. No i co, libarałowie - katastrofiści spod znaku PO??? Jedyna
        > droga??? Państwo może zarówno pomagać słabszym obywatelom, jednocześnie
        > rozwijając gospodarkę. Tusk powinien szybko przeprosić Kaczyńskiego.

        Sondaż dotyczył nastrojów w firmach. Nie było nic o wskaźnikach, zwłaszcza o
        tych kluczowych do oceny gospodarki. Nastrój w frmach pewno się poprawił po
        odejściu dwóch klownów, Schroedera i Shischera.

        A z czego mają Niemcy "pomagać słabszym obywatelom" przy wzroście gospodarki
        poniżej 1% i ponad 11% bezrobociu? Przecież im nawet nie starczy niedługo na
        wypłacanie emerytur...
        Jan K.
      • ecot taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! 25.10.05, 23:10
        • Gość: Thea Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:18
          Gdyby tak nie prula to by Hameryka nie inwestowala, jednak duzo i chetnie
          inwestuja w dawnych DDR-ach.
          • caesar_pl Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! 25.10.05, 23:31
            Stopa zyciowa w bylym NRD byla 2 razy wyzsza niz w Polsce.Teraz jest 3 razy wyzsza.
            No jak panstwowa srednia emerytura pary malzonkow w NRD wynosi dzis 1800 euro..!
            www.die-rente.info/141.php
            A w Polsce ..????By zyc na tym samym poziomie co w NRD para recistow w Polsce musiala by miec na miesiac..nie razy 4,ale razy 3 czyli 5400 zlotych polskich..

            • Gość: alef zero Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! IP: *.trw.com 25.10.05, 23:33
              No dobrze, ale byla RFN po unifikacji wpakowala w NRD-owek cos kolo 100 mld $$.
              A kto cos w Polske wpakowal?
              • Gość: Thea Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:40
                Przeciez to bylo zjednoczenie obydwu panstw, co myslisz ze RFN bedzie pakowal
                jeszcze w Polske? I tak otrzymujecie rocznie 90miliardöw (20 placicie)pomocy z
                Unii, jak myslisz czyje to sa pieniadze?
                A przed przystapieniem to nie otrzymaliscie, ile sie do was pompowalo?
                A przemysl zachodni jak myslisz, nie jest to kopalnia dochodöw do Polski bez
                nakladu na inowacje?
                Mieliscie jednakowa szanse jak dawny DDR, wykorzystaliscie ja calkowicie z jakim
                efektem?
                • Gość: alef zero Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! IP: *.trw.com 25.10.05, 23:48
                  Czego sie pan(i) tak rzucasz?

                  Po pierwsze, nie mieszkam w tej chwili w Polsce, wiec zwracanie sie do mnie w
                  drugiej osobie (zwlaszcza liczby mnogiej) jest w tym wypadku bez sensu.

                  Po drugie, gdzie napisalem, ze Niemcy, czy ktokolwiek, POWINNNY pakowac w
                  Polske? Mowie tylko, ze nie mozna sie spodziewac, zeby przecietne malzenstwo
                  rencistow w Niemczech (nawet tych dawnych "wschodnich") nie egzystowalo lepiej
                  niz ich odpowiednicy w Polsce. NRD-owek byl pokazowka bloku wschodniego, i
                  zawsze materialnie bylo tam lepiej niz w Polsce. A jesli chodzi o wzgledne
                  zmiany po 1980 roku, to uwazam, ze w Polsce sa one mimo wszystko bardziej
                  dramatyczne i spektakularne, niz w Niemczech. Co oczywiscie nie znaczy, ze
                  Polsce nie jest jeszcze do zachodniej Europy daleko...
                • Gość: corgan jak to czyja kasa? Holandii, Szwecji, Belgii... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.05, 03:06
                  myslisz że tylko Niemcy płacą kasę do budżetu UE? Najwięcej (proporcjonalnie do
                  swojego PKB) płaci Belgia i Holandia.

                  A z kasy i z funduszy Polska sie rozlicza przed Brukselą a nie przed Berlinem,
                  kapewu?

                  > co myslisz ze RFN bedzie pakowal jeszcze w Polske

                  Co to znaczy "pakował"? Inwestycja VW w Polkowicach czy MANa w Krakowie to
                  inwestycje a nie "pakowanie kasy" przez RFN. A co takiego finansuje nam RFN?
                  Masz na myśli ogólny budżet Unii czy jakieś zakulisowe transfery z Bonn a teraz
                  Berlina? ale w co np.

                  > Mieliscie jednakowa szanse jak dawny DDR, wykorzystaliscie ja calkowicie
                  > z jakim efektem?

                  Nie startowaliśmy z jednakowego poziomu i nie otrzymaliśmy setek mld euro
                  pomocy na np. infrastrukture jak NRD otrzymała ze starych landów. Nikt nie
                  pakowal tyle kasy w Warszawę co Bonn w Berlin żeby ten wyglądał jako tako.

                  Powiedz mi - czy przyłączenie NRD to sukces czy porażka Niemiec Zachodnich? Ja
                  stawiam na porażkę. Piekne, dobrze wyposażone, puste, wyludnione nikomu
                  niepotrzebne tereny w ktorych burzy się domy bo nie ma kto w nich mieszkać.
                  Gdzie pozostali tylko starzy, nastolatki, niepełnosprawni i nieudacznicy.
                  • Gość: Thea Re: jak to czyja kasa? Holandii, Szwecji, Belgii. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 10:41
                    Gość portalu: corgan napisał(a):
                    > Co to znaczy "pakował"? Inwestycja VW w Polkowicach czy MANa w Krakowie to
                    > inwestycje a nie "pakowanie kasy" przez RFN. A co takiego finansuje nam RFN?
                    > Masz na myśli ogólny budżet Unii czy jakieś zakulisowe transfery z Bonn a teraz>
                    > Berlina? ale w co np.
                    =================================================================================
                    Jak widac dawanie pieniedzy z reki do reki nazywasz tylko finansowaniem i pomoca
                    dla kogos? Natomias o inwestycjach zapominasz, co myslisz ze inwestycje to nie
                    pomoc dla Polski? Co by bylo gdyby Polska miala od postaw, od "zera" budowac
                    wszystko sama z wielka masa bezrobotnych, ktöre tez kosztowaly panstwo.
                    Mam ci wyliczyc firmy ktöre przeniosly swoja dzialalnosc do POlski? Lista by
                    byla bardzo dluga. Nawet supermarkiety albo inne dzialalnosci produkcyjne czy
                    handlowe byly wielka zdobycza dla Polski, zatrudnili ludzi, przez co zmiejszyly
                    sie zasilki wyplacane z budgetu nastapil przyplyw pieniedzy dla panstwa w
                    postaci podatköw czy innych skladek socjalnych. Nie jest to pomoc twoim zdaniem?
                    Nie mysl ze to byl mus ze strony innych? Nawet kurze jajko w Polsce jest
                    dotowane, nie sadzisz tez tak?
                    • corgan1 inwestycje niemicekie to jest biznes a nie pomoc! 26.10.05, 13:17
                      jesli już największym inwestorem w PL są Francuzi, potem Włosi, Amerykanie,
                      Holendrzy i Niemcy. Niemcy nie są jedynym krajem ktory nam jak mówisz "pomaga"
                      haha a teraz za 1mld euro pomoga nam koreańczyvcy z LG hehe

                      Słonce! to jest biznes a nie żadna pomoc. Niemcy nie robią nam laski, że
                      tworząc markety OBI albo Kaufland albo Lidl dają nam łaskawie pracę. Dla
                      tekiech ausytrackich Creditanstalt, Straabagu albo holenderskiego ING Polska to
                      jest jeden z wazniejszych PARTNERÓW gospodarczych a nie ubogich krewnych ktorym
                      trzeba z łaski bożej dać kromke chleba. Pomoc to daje sie glodującym w Afryce.

                      > Co by bylo gdyby Polska miala od postaw, od "zera" budowac
                      > wszystko sama z wielka masa bezrobotnych, ktöre tez kosztowaly panstwo.

                      Nic by nie było, bo liczba bezrobotnych/wykluczonych od kilkunastu lat jest
                      stała. W Chinach czy Indiach Niemcy też INWESTUJĄ i co? to jest traktowane jako
                      pomoc głodującym? Nie! to jest BIZNES!

                      Firmy niemieckie (zresztą nie tylko one) nie są zainteresowane trwale
                      bezrobotnymi i w PL albo stawały się udziałowcami firm już istniejących (jak
                      banki Comerzbank/BRE, HVB/BPH-PBK albo Deutche Telecom/EraGSM czy VW/poznanski
                      Tarpan) albo budowaly od zera jak MAN albo VW fabrykę silników w Polkowicach.

                      Firmy zatrudniały ludzi ktorzy odchodzili z przemyslowych państwoych molochów
                      albo zatrudniano niowy narybek który wchodził na rynek pracy.

                      Nie próbuj mi wmawać że gdyby nie Niemcy jechalibysmy na zasiłkach i jedlibyśmy
                      trawę z głodu...

                      > Mam ci wyliczyc firmy ktöre przeniosly swoja dzialalnosc do POlski? Lista by
                      > byla bardzo dluga.

                      Jakie? Volskwagen? HVB? Zott? DT? Nie ma takich firm, ktore się calkowicie
                      zwinęły z Niemiec i wszystko przeniosło do Polski. Firmy niemieckie tylko
                      rozszerzyły swoje pole ekspansji o Polskę co jest przeciez naturalne. bo to
                      najbliższy sąsiad.

                      btw - Polski 3 lata temu zwinął sie niemiecki HIT sprzedając swoje markety
                      brytyjczykom z Tesco. Czyli mamy traktowac to jako zmianę "darczyńcy"? ze niby
                      angole dają więcej pomocy? czy Niemcom po prostu nie wyszedł biznes?
                      • Gość: Thea Re: inwestycje niemicekie to jest biznes a nie po IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 13:34
                        tak, tak w Polsce bylo to juz za czasöw PZPR wedlug ciebie?
                        To jest nic, to nie jest zadna pomoc?
                        Tak zbijaja firmy majatki ale przy tam maja i Polacy wielka korzysc.
                        Co by bylo gdyby zaden nie weszedl do POlski, jak by Polska w takiej sytacji
                        wygladala. Nie zastanowilo cie tak?
                        Widze ze dawno nie byles w Polsce i nie masz dokladnej informacji. Przejedz sie
                        tak przez Polske, poogladaj sobie szyldy fabryk, szyldy markietöw to oczy
                        otworzysz i nie bedziesz twierdzil ze tylko lidl czy aldi albo Volkswagen sie
                        tam osiedlil. Jednak tysiace ludzi znalazlo tam zatrudnienie ktöre wnosza
                        bezposredni wkladaja do polskiej gospodarki nie wspominajac juz o wkladzie
                        zagranicznych firm. Sadzisz ze to byl mus ze strony innych? To ze daja sie
                        wykorzystywac i pracuja nie na takich warunkach jak na zachodzie, to jest inna
                        strona medalu i kto jest temu winny? Przy tym nie zapomnijmy wkladu Bolka w
                        podwaliny tej rzeczywistosci wyzysku pracowniköw.
                        • caesar_pl Re: inwestycje niemicekie to jest biznes a nie po 26.10.05, 14:03
                          Jest jedno wielkie niebezpieczenstwo dla Polski.To sa przemysly obliczone na tania sile robocza.Mozgi tych firm siedza w UK,Niemczech ,Holandi..Fabryka VW pod Poznaniem sklada 150 000 aut zatrudniajac 7 000 ludzi.Tam sie tylko sklad,nie produkuje.Tak jak VW postawil hale produkcyjna pod Poznaniem w ciagu paru miesiecy,tak za 3 czy 5 lat ta hala mozne w ciagu paru dni byc zlikwidowana i wzniesiona w ...duuzo tanszej Rumunii (30 mln Obywateli)kraju bardzo przyjaznym Niemcom,ktorzy ich zreszta do Unii wciagaja.Ze wzgledu na wspolna przeszlosc.
                          • Gość: Thea Re: inwestycje niemicekie to jest biznes a nie po IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.05, 14:55
                            Niestety tak wyglada rzeczywistosc, to ze muzgi siedza na zachodzie nie dziwie
                            sie tej koniecznosci. Jest pewna i stabilna perspektywa w Polsce? Sam widzisz na
                            jakich kryterjach wybierano w ostatnia niedziele w Polsce?
                            Pozwöl tylko Polakom bez doswiadczenia rzadzic taka firma, masz przyklad z ich
                            polityki. Cöz wymagac wiecej?
                  • Gość: sfw Re: jak to czyja kasa? Holandii, Szwecji, Belgii. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.10.05, 11:08
                    A ja stawiam na sukces
              • caesar_pl Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! 25.10.05, 23:42
                Jak to kto?USA w was pakuje.Chyba nie nastawiacie karku w Iraku za darmo..?????????


                Gość portalu: alef zero napisał(a):

                > No dobrze, ale byla RFN po unifikacji wpakowala w NRD-owek cos kolo 100 mld $$.
                > A kto cos w Polske wpakowal?
                • Gość: Thea Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.05, 23:47
                  Dostali wyleierowane F16 za ktöre musieli byc dumni i zaplacic a na reszcie to
                  ich wyrolowano.
                • Gość: alef zero Re: taak! gospodarka DDR-u aż pruje! buhahahaha! IP: *.trw.com 25.10.05, 23:51
                  Nastepny, ktory uzywa drugiej osoby liczby mnogiej. Panie kochany, towarzyszy
                  juz nie ma, skonczyli sie! Dotarlo?
                  • jan_r_k Gratulacje 26.10.05, 00:41
                    Drogi Panie "alef zero":

                    Jako człowiekowi starszemu, bardzo mi się podoba Pańska dbałość o formę.
                    Większość piszących to chyba niedouczone i nieopierzone młokosy.

                    Serdecznie pozdrawiam,

                    Jan K.
                    • ali57 oj Jasiu Jasiu 26.10.05, 01:58
                      stary jesteś a gadasz androny
                      wiesz co to jest globalizacja i komu służy, i gdzie spływają z niej profity?
                      gdybyśmy pilnowali swego rynku wewnętrznego to dziś takiej bidy by nie było
                      i taka jest prawda , ale o tym nikt nie mówi
                      daliśmy się wpuścić w maliny żydokomunie i straciliśmy własny majątek który
                      napędza gospodarke , tylko nie u nas.
                      poczytaj łaskawie
                      www.naszawitryna.pl/ksiazki_42.html
                • eva15 nie 100 a 1400 mrd. dolarów 26.10.05, 01:59
                  caesar_pl napisał:
                  >
                  > No dobrze, ale byla RFN po unifikacji wpakowala w NRD-owek cos kolo 100 m
                  > ld $$. A kto cos w Polske wpakowal?

                  Nie 100 mld a ca. 1400 mld $. Wiem, że brzmi nieprawdopodobnie, ale to prawda..
                  Już same renty, emerytury, zasiłki dla bezrobotnych oraz szkolenia to rok w rok
                  wielomiliardowa beczka bez dna. A pojedź do b. NRD i zobacz jaka tam
                  infrastruktura - Niemcy Zach. tylko im mogą pozazdrościć.
                  • Gość: corgan chyba masz racje, bo 90mld euro to pakuja rocznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.05, 02:55
                    w byle NRDowo.

                    chociaz Niemcy mowili cos o bilionie marek ktore wpakowali w byle NRD i sie
                    zaczeli zastanawiac gdzie sie podzialy te pieniadze? hehehe
                    • Gość: sfw Re: chyba masz racje, bo 90mld euro to pakuja roc IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.10.05, 11:14
                      gdzie sie podzialy te pieniadze? w wiekszosci pieniądze płynęły z powrotem do
                      nadawcy.
              • Gość: corgan nie 100 a 500 i nie $ a Euro :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.05, 02:53
                sama renowacja starówki Goerlitz ktora jest ladna, pusta i nikomu nie potrzebne
                bo wszyscy wyjechali na Zachód kosztowała cos koło 150-180mln Euro.

                Stare landy wpakowały w nowe landy gigantyczne kwoty. I na co to komu? Berlin
                ma 45mld Euro długu hehe powinien też ogłosić upadlosc :)
          • Gość: fm właśnie tylko export trzyma jeszcze ta gospodarke IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.pl 26.10.05, 10:14
            w pionie
      • Gość: Bull Re: A wy durnie mówiliście, że gospodarka socjaln IP: 5.6.2R* / 217.5.231.* 26.10.05, 09:42
        gospodarka niemiecka, coraz bardziej odchodzi od wizji gospodarki socjalnej.
        poruszenie wywolaly wybory i zapowiedzi dalszego ukrocenia swiadczen socjalnych.
        prosze sie nie wypowiadac jesli sie tu nie mieszka i nie zna sie przyczyn
        takiego stanu. gospodarka socjalna w niemczech kuleje i przywileje beda coraz
        bardziej ograniczane! polska moim zdaniem zrobila krok w bardzo zlym kierunku.
        • caesar_pl Re: A wy durnie mówiliście, że gospodarka socjaln 26.10.05, 12:37
          Niestety,ale wprowadzono oplate kwartalna za wizyte do lekarza - 10 euro.I co sie stalo?A to sie stalo,ze mniej ludzi chodzi do lekarza i pierwszy raz od wielu lat
          kasy chorych w Niemczech maja plus.I to jaki!!4 miliardy euro.A rok wczesniej 3,5 mld minus.Nieobecnosc w pracy z powodu choroby jest w Niemczech dzis niska jak nigdy wczesniej.Widzicie,10 euro wystarczy,by swiat zmienic.I co sie teraz dzieje?Niektore kasy zaczynaja ludziom placic za sztuczne zeby do 100% (przedtem gora 60%)

          Gość portalu: Bull napisał(a):

          > gospodarka niemiecka, coraz bardziej odchodzi od wizji gospodarki socjalnej.
          > poruszenie wywolaly wybory i zapowiedzi dalszego ukrocenia swiadczen socjalnych
          > .
          > prosze sie nie wypowiadac jesli sie tu nie mieszka i nie zna sie przyczyn
          > takiego stanu. gospodarka socjalna w niemczech kuleje i przywileje beda coraz
          > bardziej ograniczane! polska moim zdaniem zrobila krok w bardzo zlym kierunku.
    • Gość: Wies Re: Niemiecka gospodarka wychodzi z kryzysu? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.10.05, 23:23
      Z jakiego kryzysu kryzys sie dopiero zaczyna
      • caesar_pl Re: Niemiecka gospodarka wychodzi z kryzysu? 25.10.05, 23:38
        W Niemczech kryzys byl zawsze.Odkad pamietam,byl zawsze placz i grozba upadku.No i jakos to dalej sie trzyma...Wiecie,co pisza w amerykanskim przewodniku dla turystow jadacych do Niemiec.miedzy innymi:"Niemcy to narod pesymistow.Ale widac,ze im z tym dobrze."Lepiej plakac i narzekac niz jak Polacy z byle czego sie chwalic..
        Znajomy z Polski chwalil sie,ze Polacy ugotowali najwiekszy golabek na swiecie i nie wierzyl,ze Niemcy o tym nie napisali.Nie wiezyl nawet,ze Niemcy nie znaja golabkow..A taki bogaty kraj...
Pełna wersja