Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 22:34 Dlaczwego politycy matrwia sie o handlarzy a nie martwia sie o ludzi, ktorzy nie maja pieniedzy na drogie zakupy, a brak supermarketow oznacza brak konkurencji i wysokie ceny Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Aga Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.dzielna.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 23:40 Jako osoba prowadząca sklep z bielizną damską w małej galerii osiedlowej wiem, że obecny spadek sprzedaży dotknął nie tylko kupców handlujących na targowiskach ale większość małych i średnich sklepów (a również producentów) w Polsce. Zostało zrobione dokładnie wszystko, aby polskie firmy znikły z map handlowych naszych miast. Nie jestem nawiedzoną zwolenniczką pana Leppera i nie potępiam w czambuł wszystkich zagranicznych inwestorów, ale czy nie wydaje się Państwu dziwnym, że największym inwestorem niemieckim w Polsce jest grupa Metro? Pozdrawiam również zwolenniczki tanich chińskich majteczek. Aga www.bianitta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: Koniec bazarowego boomu 31.10.05, 00:58 Przy takich cenach bielizny damskiej musza, chocby nie chcialy wygrac Chiny produkujace juz porownywalne wyroby za 8% waszej ceny. Chinczycy robia coraz to lepsze jakosciowo produkty przy bardzo konkurencyjnej cenie i ten trend bedzie sie rozwijal zmiatajac was z powierzchni ziemi. Nie dajcie sie nabierac na marketingowe chwyty, ze rzekomo bogatsi chca wydawac wiecej na cos co moga miec taniej. To glownie bogatsi sa oszczedni i lepiej rozumiejacy realia rynkowe, sztuczki typu zarzadzanie cena, psychlogia ceny cena a prestiz, , budowa marki itp. Popatrz na bezlitosne procesy w RFN, do niedawna kupowanie, a nawet przebywanie w poblizu sklepow ALDI bylo synonimem dziadowstwa, dzis kupuje tam klasa srednia i srednio wyzsza, siec ma III pozycje na niemieckim rynku a jej wyroby w fachowym pismie dla konsumentow podajacych wyniki testow jakosciowych produktow sa czesto najwyzsze i wyzsze od renomowanych marek ze 1oo letnia tradycja. Z ekonomiaa jeszcze nikt nigdy nie wygral, klienci tez sie ucza i wiedza , ze nie ma powodow placic za bukowa deske do krajania sera zrobiona w tej samej stolarni z napisem BLWRM 50,- Euro skoro identyczna bez napisu dostana za 2,- Euro. Mozna zrizumiec roznice nawet istotne pomiedzy mercedesem klasy S, a Fiatem 126p-turbo, a nie miedzy bawelnianymi majtkami dla dziewczyny od ktorej oczekuje sie tego co ma pod majtkami, a nie opakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
konkwista1 www.konkwista.pl 31.10.05, 15:05 Na bazarach też znajdą się jacys dłużnicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodowiec Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 01.11.05, 14:33 Zupełnie szczerze mówiąc to większość bazarowiczów chciała swojej klęski, mówili: po co rozwijać sprzedaż, łączyć się i tworzyć silne organizacje, tak sobie popełzamy w miejscu aż nas zadepczą więksi. Poważnie, kto z bazarowiczów myślał i budował sieci sprzedaży, inwestował w technologie ten przetrwał, reszta sama się odstrzeliła, nie widzę w tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga2 Re: Koniec bazarowego boomu IP: 217.97.220.* 31.10.05, 07:43 No cóż, jeżeli chińskie majteczki są takie same jak Agi ze sklepiku osiedlowego, to chrzanić jej sklepik, ekonomię i patryiotyzm. O mnie jakoś nikt się nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek ogórek Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 12:28 Za duża państwa w gospodarce i tyle w temacie . Odpowiedz Link Zgłoś
linke1 Re: Koniec bazarowego boomu 01.11.05, 15:55 Gość portalu: aga2 napisał(a): > No cóż, jeżeli chińskie majteczki są takie same jak Agi ze sklepiku > osiedlowego, to chrzanić jej sklepik, ekonomię i patryiotyzm. O mnie jakoś nikt > > się nie martwi. === Ja też mam w d..ie polskich biznesmenów, którzy za prawdziwe pieniądze, próbują mi wciskać polską ciemnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba75 A wiesz czemu dotknął Ciebie i innych spadek?????? 31.10.05, 15:06 Dlatego, że Polacy nie myślą globalnie i perspektywicznie!!! Nie potrafią się organizować!!! Gdyby wszyscy kupcy z danego regionu handlujący w małych sklepikach i na bazarach założyli spółkę i otworzyli domy handlowe i hipermarkety - mielibyśmy swoje markety. Ale niestety. Polak jest na to za głupi. Woli mieć małe, ale swoje. A jak się próbuje coś zorganizować to się okazuje, że znajdzie się jakiś oszust, który przekręt zrobi i tyle. Polacy sami sobie zgotowali los. Supermarkety są tu nie dlatego, że zostały wpuszczone przez "władzę". Zostały wpuszczone przez kupców, którzy nie potrafili się rozwijać. Gdy był boom lat 90-tych zamiast inwestować i myśleć perspektywicznie, rozwijać się - przejedli te pieniądze. Stąd taki efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: A wiesz czemu dotknął Ciebie i innych spadek? IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.05, 10:21 barnaba75 napisał: Supermarkety są tu nie dlatego, że zostały wpuszczone > przez "władzę". Zostały wpuszczone przez kupców, którzy nie potrafili się > rozwijać. Gdy był boom lat 90-tych zamiast inwestować i myśleć > perspektywicznie, rozwijać się - przejedli te pieniądze. ************************************ Głupstwa pleciesz i sam sobie zaprzeczasz. Zagraniczne podmioty dostawały takie ulgi, że polscy kupcy musieliby inwestować od 3 do 4 razy więcej, żeby wygrać. I to była właśnie obiecywana przez każdy rząd "pomoc" małym i średnim przedsiębiorcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja z miasta Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 01:05 gosc napisał(a): > Dlaczwego politycy matrwia sie o handlarzy a nie martwia sie o ludzi, ktorzy > nie maja pieniedzy na drogie zakupy, a brak supermarketow oznacza brak > konkurencji i wysokie ceny oszołom tylko da się nabierać na zakupy w oszołomach ja kupuje taniej w małym sklepiku pod nosem a i towar mam lepszy wiesz baranie dlaczego ludzie nie mają pieniędzy na zakupy? bo dzięki takim baranom jak ty kasa wypływa z kraju przez hipermarkety zobacz jaki oni towar oferują, czy jest on rodzimej produkcji? doucz się jak nie idzie nasz towar to nie ma u nas miejsc pracy i kasy i kółeczko się zamyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 04:16 Na moim osiedlu sa male sklepiki w ktorych jest o 20-30% drozej niz w supermarkecie.Wytlumaczcie mi dlaczego mam w nich kupowac?Patriotyzm lokalny nie wystarczy,nie stac mnie na niego.Na wieksze zakupy zywnosciowe jade do centrum miasta,do lepszego sklepu.Tam jest towar lepszy i tanszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 07:35 Nie wiem jak inni, ale ja moge powiedziec tylko za siebie. Nie kupuje w supermarkecie, ale w malych sklepach bo: 1. do supermarketu mam daleko, do malych sklepow zdecydowanie blizej, a moj czas jest cenny 2. bo atmosfera jest milsza i nie anonimowa 3. towar czesto lepiej dobrany, "pod klientow" (a nie dzial marketingu) 4. poniewaz jestem w tych sklepach znany, a nie szara masa jak w supermarkecie to moge sie cofnac z zakupami mowiac "panie Irku, ale wlasciwie wole tamte jablka, a nie te". W supermarkecie cofam sie jedynie jak widze, ze zostalem oszukany. Zdarza sie to czesto - inna cena na polce i inna w kasie (zawsze na moja niekorzysc). 5. moge zamowic sobie towar na moje zyczenie, w spozywce np. pan Irek sprowadza dla mnie czeskie piwo Cerny Hora i meksykanskie Tacos, w odziezowce pani Krystyna jest w stanie sprowadzic to co potrzebuje (a jestem klientem nietypowym, mam 196 cm wzrostu). W markecie - masz i sie ciesz, a jak nie to spadaj. 6. o jakosci towaru nie wspomne, bo wiadomo ze towar moge brac w ciemno i nikt mnie nie oszuka. W markecie sprzedawczynie tak ukladaja art, spozywcze, aby najpierw zepchnac towar o najkrotszym terminie waznosci (= najmniej swiezym). O wielokrotnym "przerobie" towarow spozywczych z supermarketu nie wspomne. 7. w malym sklepie jestem w stanie powiedziec: niech pani zostawi mi to i to, kupie pozniej, lub "chcialbym to i tamto na czwartek". W markecie nie. Najsmieszniejsze to to, ze kiedys zsumowalem wydatki z supermarketu i malych sklepikow. W malych sklepach wyszlo mi taniej bo nie musialem wyrzucac towarow kiepskiej jakosci (cieknace serki, jogurty z rozwarstwieniem itp.) tudziez w malych sklepach kupuje to co ja chce, bez roznych "zapchajdziur'ktore nieswiadomie ladowalem do koszyka w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.aster.pl 31.10.05, 07:54 1. Ja mam blisko do supermarketu (ów) 2. Nie chodze do sklepu dla rozrywki czy atmosfery 3. Towar w duzym sklepie jest lepiej dobrany z prostego powodu, -jest ogromny wybór 4. Chce miec duzy wybor od razu a nie na zamówienie (nie mam pojecia co ktos gdzies wyprodukował i szkoda mi czasu na szukanie tej informacji) A na koniec najważniejsze to ze ktos chce kupowac w malym sklepie jest dla mnie calkowicie obojetne. Moje pieniadze pojda do spermarketów ba tak mi jest wygodnie i zadne zaklecia tego nie zmienia. PS moje opinie dotycza supermarketów typu Bomi i Piotr i Pawel bo tam jest duzy wybor towarow bardzo wysokiej jakosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.05, 10:24 Gość portalu: max napisał(a): > PS moje opinie dotycza supermarketów typu Bomi ****************************** Bomi to nie jest supermarket typu Geant. To nie ta nisza. W Bomi rzeczywiście towar jest wysokiej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hasy Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 08:07 to się nazywa konkurencja - każdy znajdzie swoją nisze i klienta na rynku PS towar jest przekładany datami żeby się nie przeterminował i robią to wszystkie sklepy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jii Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.resnet.ohio-state.edu 31.10.05, 04:19 > wiesz baranie dlaczego ludzie nie mają pieniędzy na zakupy? > > bo dzięki takim baranom jak ty kasa wypływa z kraju przez hipermarkety > zobacz jaki oni towar oferują, czy jest on rodzimej produkcji? > doucz się To co Pan napisal to niestety jest bzdura. To, ze ktos sprzedaje towar obcej produkcji nie ma nic wspolnego z zamoznascia Polakow. Skoro ktos sprzedaje cos u nas to znaczy, ze Polska musi przedawac cos, w czym jest konkurencyjna za granica. Im wiecej sprzedamy towaru, w ktorym jestesmy konkurencyjni, i im wiecej w zamian sprowadzimy towaru, w ktorym nie jestesmy kokurencyjni, tym staniemy sie bogatsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.aster.pl 31.10.05, 07:47 Ale ludzie chcą prostych odpowiedzi! A to co napisales wymaga odrobine myslenia zeby zrozumiec jak to dziala. Wyborca chce uslyszec kto go okrada i kto spowoduje ze to sie skonczy :-))). Z tego powodu nie ma prawa byc w Polsce lepiej :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: first Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 10:32 Tak to wszystko to prawda co tu wypisujecie, nie zmienia to faktu, że to ja decyduję gdzie i na co wydam pieniądze. sam robię zakupy i w supermarketach i małych sklepach i galeriach handlowych. I nikt mnie do niczego nie zmusza, poprostu sam oceniam czy warto czy nie warto, bo to jest rynek czyli konkurencja. A każdy powinien wiedzieć, że nie ma nic za darmo czyli jeżeli kupuję coś taniego, to może to badziewie, albo całkiem dobry substytut artykułu z firmowego sklepu, ale wubór należy tylko i wyłącznie do mnie. A tak apropo Chińszczyzny, proszę zwrócić uwagę, że większość firmowych czy to ciuchów, czy to elektroniki produkowana jest w Chinach i wcale to nie jest badziewie. Podsumowując sami decydujecie, gdzie i na co wydajecie swoją kasę, nie ma musu na nic, każdy ma swój rozum i wie na co go stać, mnie nie stać na merca to jeżdżę oplem i tu optyka jest prosta i nie ma co dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.stat.gov.pl 31.10.05, 11:40 W kwestii formalnej: > bo dzięki takim baranom jak ty kasa wypływa z kraju przez hipermarkety > zobacz jaki oni towar oferują, czy jest on rodzimej produkcji? No, generalnie odpowiedź brzmi "TAK" - hipermarkety oferują artykuły spożywcze niemal w 100% produkcji polskiej. Importowane są np. takie owoce które w Polsce nie rosną (pomarańcze, banany itp.) oraz artykuły luksusowe jak np. francuskie wina czy sery pleśniowe, tego typu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Koniec bazarowego boomu IP: 212.87.3.* 01.11.05, 08:53 Niestety, nie masz tu racji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Koniec bazarowego boomu IP: 212.87.3.* 01.11.05, 09:11 > oszołom tylko da się nabierać na zakupy w oszołomach > ja kupuje taniej w małym sklepiku pod nosem a i towar mam lepszy > wiesz baranie dlaczego ludzie nie mają pieniędzy na zakupy? > zobacz jaki oni towar oferują, czy jest on rodzimej produkcji? A ja mieszkam właśnie koło Hali Banacha i nie dziwię się, dlaczego ludzie tam nie kupują. Budki lub stragany, gdzie jest drożej niż w stojącej obok hali (własność polska). A tam z kolei jest sporo drożej, niż w pobliskim supermarkecie. Mam więc wybór: kupić "patriotycznie", albo też iść do supermarketu i wydać około 25% mniej (porównywałem ceny identycznych produktów i tle średnio wyszła różnica). Targowisko to dla mnie miejsce do kupna świeżych owoców i warzyw. Okoliczny sklepik to miesce do zakupu pieczywa i rzeczy, które akurat się skończyły. Ale nie stałych, większych zakupów. Może w okolicznym sklepiku masz faktycznie taniej (ja nie mam). Nie wiem jednak, dlaczego w okolicznym sklepiku masz towar lepszej jakości. Dla mnie jogurt firmy XXX, gdziekolwiek by był sprzedawany, jest taki sam. I liczy się cena, gdzie go kupię. A umiem czytać i wiem jak sprawdzać datę przydatności do spożycia (w przeciwieństwie do bazaru na Banacha w supermarkecie nie spotkałem się z przeterminowanym produktem, bywało że brakowało dzień). Kupno elektroniki na bazarkach to pomyłka. Tandetna chińszczyzna (bo musi być tanio kupowana przez handlarzy) i droga (żeby jak trafi się naiwny, to dużo zarobić). W supermarketach jest praktycznie to samo, ale przynajmniej muszą dawać na to jakąś gwarancję (na bazarku jak się o nią zapytałem to mnie wyśmiano i kazano iść do sklepu jak się nie podoba). Reasumując: w supermarkecie kupuję produkty spożywcze, które są wyprodukowane w Polsce, a jednocześnie są tam najtańsze. A resztę w wyspecjalizowanych, firmowych sklepach, gdzie mam pewność jakości i gwarancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rye Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 10:25 Tak oto supermarkety "tworzą nowe miejsca pracy". Wyrugowywują z rynku drobnych przedsiębiorców zastępując te miejsca pracy harującymi za 600 złotych netto na umowę zlecenia niewolnikami (do tego w mniejszej ilości niż przedtem było stoisk bazarowych) - którzy tracą zatrudnienie średnio po kilku miesiącach. Dziękujemy Ci Leszku i Haniu ! Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Koniec bazarowego boomu 31.10.05, 10:37 Gość portalu: rye napisał(a): > Tak oto supermarkety "tworzą nowe miejsca pracy". Wyrugowywują z rynku drobnych > przedsiębiorców zastępując te miejsca pracy harującymi za 600 złotych netto na > umowę zlecenia niewolnikami (do tego w mniejszej ilości niż przedtem było stois > k > bazarowych) - którzy tracą zatrudnienie średnio po kilku miesiącach. > > Dziękujemy Ci Leszku i Haniu ! --jaka szkoda, przez tego Leszka nie mozna dzis kupic kilo cieleciny z koscia, prosto z kraweznika, na skrzyzowaniu Swietokrzyska- Marszalkowska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Na czarno Na czarno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 13:25 > Tak oto supermarkety "tworzą nowe miejsca pracy". Wyrugowywują z rynku drobnych > przedsiębiorców zastępując te miejsca pracy harującymi za 600 złotych netto na > umowę zlecenia niewolnikami W odróżnieniu od miejsc pracy u drobnych sklepikarzy pracownicy hipermarketów dostają swoje pensje. Może nie są one wysokie, ale jednak są. U sklepikarza a to remont łazienki, a to zona wyjeżdża na wakacje i jak zwykle pensja będzie z miesięcznym albo dłuższym opóźnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Na czarno 31.10.05, 13:28 > W odróżnieniu od miejsc pracy u drobnych sklepikarzy pracownicy hipermarketów d > ostają swoje pensje. Może nie są one wysokie, ale jednak są. U sklepikarza a to > remont łazienki, a to zona wyjeżdża na wakacje i jak zwykle pensja będzie z mi > esięcznym albo dłuższym opóźnieniem. --ciekawe ile handlarzy bazarowych placi jakikolwiek podatek, nie mowiac o zus'ie, za to wielu z nich ma pewnie wyludzone renty. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drake Re: Na czarno IP: 87.207.251.* 01.11.05, 01:18 Jasne. W ogóle nie płacą. Kontrola skarbowa i inspekcja pracy mają ich w dupie, ponieważ zajętę są ustawiczną kontrolą hipermarketów. Nie wiem, który sklepikarz powiedział Tobie lub Twojemu znajomemu, którego zatrudnia, że wypłata "po remoncie" łazienki. Ani mojej dziewczynie, ani żadnej z jej koleżanek się to nigdy nie zdażyło. Ubezpieczenie społeczne również mają opłacane. Popytaj i dowiedz się następnym razem zanim wymyślisz bzdurę na poparcie swej antypeerelowskiej fobii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1tzb1051 Re: Na czarno IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.11.05, 20:45 W odróżnieniu od miejsc pracy u drobnych sklepikarzy pracownicy hipermarketów dostają swoje pensje. Może nie są one wysokie, ale jednak są. U sklepikarza a to remont łazienki, a to zona wyjeżdża na wakacje i jak zwykle pensja będzie z miesięcznym albo dłuższym opóźnieniem. Pensja z opoznieniem to jeszcze nic. Popularna praktyka jest zatrudnienie na probe. Zatrudnia sie osobe na tydzien, dwa, a nawet miesiac potem sie jej mowi ze sie nie nadaje i oczywiscie nie placi nic. Natepnie zatrudnia sie nastepna osobe i w ten sposob ma sie sile robocza za darmo. Jakos mi nie szkoda tych kramarzy. g1tzb1051 Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Koniec bazarowego boomu 31.10.05, 10:30 Pozytywny sygnal- spoleczenstwo staje sie coraz bardziej zamozne i nie musi juz kupowac po ulicach potrzebnych dobr, moze to uczynic w sposob cywilizowany- w sklepie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Do wszystkich znawców rynku i liberalnych piewców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 12:15 Wszyscy tu pieją o wolności wyboru i wolnym rynku, ktory promuje najlepszych. Jeden przed drugim się mądruje znajomością zasad konkurencji i wolnego rynku. Chrzanicie dyrdymały, które dzieci w przedszkolu już zaczynają kapować. Tylko dlaczego nikt z Was, nie dotknął kwestii uciekania pieniędzy i miejsc pracy do chin oraz wszędzie tam, gdzie są transferowane zyski??? Skoro nie dasz zarobić jeden i drugi pani ryneczkowej pani adze, a pchasz z "wyboru" kasę marketom, ktore na korzystnych dla siebie prawach, wywożą zyski i pieniądze tirami, to potem nie dziw sie, że nie ma pracy, gdyz wspomagając wolny rynek uwalniasz nasz rynek od pieniędzy a wspomagasz chinczyków bo są lepsi. Nasz rynek jest zapóźniony przez lata socjalistycznej centralnej gospodarki, ktrej efektem jest ogromny dłuz zewnętrzny i wewnętrzny. noniech sie ktory mundry odniesie do tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: Do wszystkich znawców rynku i liberalnych pie 31.10.05, 12:35 Gość portalu: kolo napisał(a): > Wszyscy tu pieją o wolności wyboru i wolnym rynku, ktory promuje najlepszych. Jeden przed drugim się mądruje znajomością zasad konkurencji i wolnego rynku. Ch > rzanicie dyrdymały, które dzieci w przedszkolu już zaczynają kapować. > Tylko dlaczego nikt z Was, nie dotknął kwestii uciekania pieniędzy i miejsc pracy do chin oraz wszędzie tam, gdzie są transferowane zyski??? --Przeciez zysk nalezy do tego, kto go wypracowal, skoro Chinczyk potrafi taniej produkowac - to i zysk ma wiekszy. Dla mnie to naturalne. > Skoro nie dasz zarobić jeden i drugi pani ryneczkowej pani adze, a pchasz z "wyboru" kasę marketom, ktore na korzystnych dla siebie prawach, wywożą zyski i pieniądze tirami, to potem nie dziw sie, że nie ma pracy, gdyz wspomagając wolny rynek uwalniasz nasz rynek od pieniędzy a wspomagasz chinczyków bo są lepsi. --ale wlasnie tak powinno byc- wygrywa najlepszy, nie zbudujesz gospodarki w oparciu o dofinansowywanie "z litosci" nieefektywnych. Jesli pani Ada bedzie robila efektywniej, to chetnie dam jej zarobic. Ja rowneiz nie jestem zatrudniony przez pracodawce z sentymentu i jesli bede nieoplacalny- wylece, bo takie sa prawa normalnej ekonomii. Nasz rynek jest zapóźniony przez lata socjalistycznej centralnej gospodarki, ktrej efektem jest ogromny dłuz zewnętrzny i wewnętrzny. --masz racje ale gospodarki nie wesprzesz poopierajac jej neefektywne galezie. > noniech sie ktory mundry odniesie do tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo i zgadzasz sie z tym, by wyjechać do chin pracowac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 14:13 bez mrugniecia okiem zostawisz rodzine, znajomych i ojczysty kraj,jadąc za chlebem? Czy raczej będziesz sie starał uwieszać gdzie się da, przebranżawiać i nawet wiarę zmienisz aby zostać? A co z tymi, którzy są za starzy na przeprowadzkę (rodzice, dziadkowie, kuzyni, ciotki itp, inni schorwani członkowie rodziny) gdyby okazało się, że muszą żebrać aby przeżyć, zostawiłbyś ich czy też zabrał ze sobą do nowej pracyjak zwierzątko domowe do dokarmiania? Co z kulturą, tradycją, własnymi korzeniami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo ekonomia sie przeciez tylko liczy - najlepszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 14:18 zwyciezy - jak w wyscigu szczurów. Ekonomia, ekonomia, czysta ekonomia. Czy nie istnieje inna droga oprocz przesiedlenia aby zyc jak czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
screwball Re: ekonomia sie przeciez tylko liczy - najlepszy 31.10.05, 14:34 Gość portalu: kolo napisał(a): > zwyciezy - jak w wyscigu szczurów. > Ekonomia, ekonomia, czysta ekonomia. > > Czy nie istnieje inna droga oprocz przesiedlenia aby zyc jak czlowiek? --istnieje, ale najpierw musi sie zmienic mentalnosc tego zsowietyzowanego spolecznestwa, tylko niestety -zycie ludzkie jest krotkie. PS: odnosnie poprzedniego postu - bardziej pomozesz biednym krewnym przysylajac z zagranicy "dewizy", niz dzielac tu z nimi biede. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo ale dzieląc biede z nimi, dzielisz z nimi swoje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 15:05 zycie, w radosci i smutku. Przysyłając kase z oddali nie zapewnisz emocji i uczuc, dotyku. WIele osob wybiera biede, ale swoją, wolny czas, zamiast luksusów tego świata. To też jest chore, ale czy chorsze od gonitwy za własnym mieszkaniem, a nie dzielonym, za własnym domem, a nie mieszkaniem, za tv lcd, zamiast spotkaniami z rodziną. Tyle, że nawet biedni juz olewają kontakty rodzinne, a moze wlasnie oni najbardziej to olewają i to jest dziwne. Zahaczylem chyba o zupełnie inny temat. Pozdrowienia dla ludzi o silnym charakterze i woli walki z mobingiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: first Re: Do wszystkich znawców rynku i liberalnych pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 19:14 ok, jak jesteś taki mundry, to co proponujesz patrioto za 5 groszy, powiem Ci, że niestety ja osobiście mam taką Polskę głęboko gdzieś, jak widzę o co walczą i co proponują np. tacy przyszli prezydenci jak jk czy dt, żenada na 102, a wybitni specjaliści twierdzą ze bezrobocie u nas spadło, zgadza się spadło tylko dlaczego, a dlatego że wielu ludzi za chlebem wyjechało z tego kraju bo nie widziało w nim perspektyw, szczerze ja tez nie widzę ale jestem tu bo narazie jakoś przędę i niech mi tu nikt nie mówi o jakimś patriotyźmie w wydawaniu mojej ciężko zarobionej kasy, nikt mi jej nie dał za frajer, więc i nikt nie będzie za mnie decydował czy mam ją dać polskiemu czy zagranicznemu handlowcowi, ok mógłbym głęboko żałować że moja kasa trafia do obcego, ale jak oglądam obrady sejmu czy przedwyborcze programy tych pseudo uzdrawiaczy polskiej gospodarki i kraju, to sorry ale torsji dostaję, iwcalę sie nie dziwię, że ktoś taki jak Lepper liczy się jeszcze w polityce..... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Do wszystkich znawców rynku i liberalnych pie 31.10.05, 19:41 Gość portalu: kolo napisał(a): > Tylko dlaczego nikt z Was, nie dotknął kwestii uciekania pieniędzy i miejsc pra > cy do chin oraz wszędzie tam, gdzie są transferowane zyski??? > Miejsca pracy powstają tam, gdzie jest pod dostatkiem siły roboczej. W Polsce brakuje rąk do pracy. Znalezienie dobrego, trzeżwego i uczciwego robotnika (proste prace: ciężarówkę załadować - rozładować, utrzymywać porządek w magazynie) w Warszawie jest prawie niemożliwe. Każdy przyjęty zwalnia się po tygodniu, bo 'zap..dol taki, że człowiek nie wytrzyma, wczoraj przez te robote mie cztery razy hierbata wystygła':) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: Do wszystkich znawców rynku i liberalnych pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 20:42 > Tylko dlaczego nikt z Was, nie dotknął kwestii uciekania pieniędzy i miejsc pra > cy do chin oraz wszędzie tam, gdzie są transferowane zyski??? Człowieku, czy ty naprawdę myślisz że na bazarze sprzedaje się "patriotycznie" ??? Przecież tam jest sama chińszczyzna (ubrania, tania elektronika) !!! Przejdź się kiedyś po bazarze a nie teoretyzuj. A z kolei żywność na bazarach i w hipermarketach to prawie 100% polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo wąsko patrzysz - otwórz oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 08:11 bazar, to tylko pretekst, chodzi o to, że generalnie robi się z polski parkingowego europy - tzn. o tyle dobre, że w marketach są polskie produkty, o tyle źle, że zyski gigantyczne, są wywożone z kraju, zamiast być reinwestowane. Poza tym, to teoretyzuję, tylko są to fakty, które dotyczą znanych branż w Polsce i dotykam tu kwestii rodzinnych (patriotyzm to mam gdzieś) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milky Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.acn.waw.pl 31.10.05, 12:50 jesli ta laska zarabia 28 zl. ziennie to jej to daje na czysto jakies 500 - 600 zeta miesiecznie. siedzi tam na dupie i marznie a moglaby isc do posredniaka po zasilek i dostac mniej więcej tyle samo nic nie robiac. wiec sorry ale moim zdaniem laska jest godna podziwu ze sie jej chce. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz.gajowniczek nie opowiadaj bzdur, polaczku. 31.10.05, 18:27 jak nie wiesz to nie opowiadaj bzdur, polaczku. nie można zostać bezrobotnym z prawem do zasiłku, prowadzac wcześniej własną działalność gospodarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
fromagreatheight Re: Koniec bazarowego boomu 01.11.05, 12:06 Zamiast kupić produkt od ulicznego sprzedawcy na straganie, z którym podczas transakcji człowiek ma osobisty kontakt i który to sposób nabywania dóbr istniał od tysiącleci, mamy możliwość (a teraz już przymus - zgodnie z treścią artykułu) udania się na zakupy do ogromnej blaszanej hali położonej na przedmieściach miasta, w której kupowanie staje się równie bezpłciowe, co obsługa i sposób traktowania klienteli przez właściciela. Zaprawdę CYWILIZOWANY to sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Koniec bazarowego boomu IP: 212.87.3.* 01.11.05, 18:33 Zamiast stojąc na chodniku i będąc potrącanym przez idących nim (i jednocześnie zastawiając drogę innym), lub stojąc w błocie na targowisku (np. na hali banacha) i kupując tam produkt idzie się do czystego, sklepu. Faktycznie upadek kultury i cywilizacji. PS. A ja zazwyczaj kupując coś cenię sobie anonimowość i możliwość dłuższego zastanowienia się, co kupić chodząc po sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc NARESZCIE KONIEC SZCZĘK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 12:04 Nareszcie koniec szczęk.... Czekalismy na to od 89r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Funky Re: NARESZCIE KONIEC STADIONU X-LECIA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 14:55 No, moze jeszcze nie koniec, ale juz blisko ... ja na to czekam od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dureń głupi but Głosujcie na socjalistów , napewno będzie lepiej . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 12:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbishop To świadczy o jednym - społeczeństwo się BOGACI IP: *.attu.pl 31.10.05, 16:57 I cywilizuje. Nareszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Re: To świadczy o jednym - społeczeństwo się BOGA IP: 213.17.183.* 31.10.05, 18:06 ZMNIEJSZAJĄCE SIĘ OBROTY NA MAŁYCH BAZARKACH I STADIONIE DZIESIĘCIOLECIA TO NIE WYNIK WZBOGACANIA SIĘ SPOŁECZEŃSTWA, LECZ WZBOGACANIA SIE TYCH , KTÓRZY HANDLOWALI HURTOWO NA BAZARACH , A TERAZ PRZENIEŚLI SIE POD DACH W CENTRUM CHIŃSKIM CZY MAKSIMUSIE. TYLKO ZAWSZE MNIE ZASTANAWIA, ŻE W WIEJSKIM SKLEPIKU OBOK KUPUJĄC BUŁKĘ DOSTAJĘ PARAGON, TAM OBROTY SĄ OLBRZYMIE ( W WEEKEND NIE MA WOLNYCH MIEJSC PARKINGOWYCH) A PARAGONU FISKALNEGO NIE UŚWIADCZYSZ Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 CapsLock sobie wyłącz! 31.10.05, 19:44 Może wtedy ktoś przeczyta Twój post Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski41 Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.net.ircam.fr 31.10.05, 20:36 Jezeli PiS bedzie chronic w jaki kolwiek sposob te bazarowe kreatury to wszystko jasne,viva la tandeta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasso Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 10:15 bazarowe kreatury??? przecież to są ludzie, Polacy jak ja i Ty. Skąd ta nienawiść? Nie ma istotnego znaczenia czy kupujemy w supermarketach czy w osiedlowych sklepikach. Natomiast ważne jest aby ich właścicielami byli Polacy i aby kupowane produkty były (oczywiście w miarę możliwości) polskiej produkcji. Nie jest to żaden szowinizm tylko zwyczajne dbanie o rozwój własnego kraju. Sporo czasu spędziłem w UK i tam nikogo nie rażą hasła typu "buy british","made in Kent" itp (a jedzenie mają naprawdę paskudne). Podobnie Niemcy kupujący w Polsce paliwo potrafią czekać w kolejce do stacji Aral, podczas gdy stojący naprzeciw Orlen świeci pustkami. W tym się przejawia ich ekonomiczna odpowiedzialność. Oni po prostu wiedzą, że trzeba popierać swoich. Wolność gospodarcza i wolna konkurencja to nie jest żadna świętość. Najważniejsze dla mnie jako Polaka jest dobrobyt moich rodaków. A sposób osiągnięcia tego celu jest już kwestią drugorzędną. Jeżeli pełne otwarcie się na konkurencję sprawi, że Polska na tym zyska gospodarczo jestem za. Jeżeli korzystniejsze okaże się ograniczanie ekspansji sklepów wielkopowierzchniowych to i na to przystanę. Nie róbmy z wolnego rynku jakiegoś bożka, to przecież tylko narzędzie do osiągnięcia dobrobytu i nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.05, 10:27 Gość portalu: kowalski41 napisał(a): > Jezeli PiS bedzie chronic w jaki kolwiek sposob te bazarowe kreatury to > wszystko jasne,viva la tandeta!!! ****************************** Podstawą tandety są sieci Biedronka i Leader Price. Takiego gówna to nawet na bazarach nie sprzedają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred Re: Koniec bazarowego boomu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 23:04 Przyszłością bazarów jest żywność wysokiej jakości, wyższej niż szajs sprzedawany w supermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buscador CHINA RULES!!!! IP: *.fn.pl 01.11.05, 11:51 Jak tak dalej pójdzie to za niedługo będą się polskie dzieciaki w szkołach uczyły chińskich krzaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Globalizacja niszczy rynki IP: *.212.200.112.tisdip.tiscali.de 01.11.05, 14:22 Globalizacja niszczy rynki i nie pozwala prowadzic skutecznej polityki.Przez to koncerny sie bogaca a przecietniak traci prace i robi sie biedny.Mysle ze kiedys ta sytuacja sie zmieni.Kiedy ludzie beda juz tak biedni to kapitalisci nie beda sie tak bogacic bo nikt im nie kupi produktow a z drugiej strony niezadowolony lud widzac ze jest ubijany i oszukiwany wyjdzie na ulice i rozgoni ta kapitalistyczna rase. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jii Re: Globalizacja niszczy rynki IP: *.resnet.ohio-state.edu 01.11.05, 16:10 Nieprawda. Globalizacja rozwija rynki i wymiane handlowa i produkcje. Sprawia, ze oba kraje uczestniczace w wymianie zyskuja. Sprawia, ze oba panstwa produkuja wiecej i wydajniej. Pazostala czesc Pana posta nie wymaga komantzrza. Odpowiedz Link Zgłoś
ronlen2 Ci ze wschodu zawsze sprzedawali, a nie kupowali. 01.11.05, 21:24 "Z targowiska zniknęli główni klienci - obcokrajowcy ze Wschodu". Bzdura!!! Ruscy przyjezdzali do Polski posprzedawac i pozarabiac, bo u nich wszystko bylo ( i jest) duzo tansze. Nie rozumiem, po co mieliby sie fatygowac do drozszej Polski. Zeby stracic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozef HoReCa IP: 152.62.82.* 02.11.05, 15:04 Hm. Sądziłem, że HoReCa to "Hotels, Restaurants, Casinos", a nie "... Catering". Cóż, ale oczywiście mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś