Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa OECD

08.11.05, 14:50
to Amerykanie pewnie przeforsują Meksyk.
    • a_s_i_m_o Re: Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa 08.11.05, 14:55
      A Meksyk byl w Iraku? :)
      • eva15 wasalami są oba kraje, ale 08.11.05, 15:01
        a_s_i_m_o napisał:

        > A Meksyk byl w Iraku? :)

        Nieeee... Ale jest dla USA WAZNIEJSZY. No i jest sąsiadem, a z sąsiadami
        należy żyć dobrze i zwłaszcza jak to nic nie kosztuje, robić im przysługi. To
        to taka mało w Polsce znana mądrość ludowa.

        No ale i Polska nie jest bez szans: możliwe, że jako wasal spolegliwy będzie
        wyżej oceniona niż Meksyk. Zwłaszcza, że Belak się sprawdził. W boju o iracką
        ropę. Grzecznie odstąpił Amis obiecane Polsce złoża - USA bardziej ich
        potrzebują, bo tam auta więcej palą.
        • eva15 Re: wasalami są oba kraje, ale 08.11.05, 15:02
          nie Belak a Belka
          • toja3003 zgoda na Meksyk ale za to USA bez wiz dla Polaków! 08.11.05, 16:50
            • Gość: gk Re: zgoda na Meksyk ale za to USA bez wiz dla Pol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 17:01
              Belka do Iraku, a dla Polaków wyjazdy do Ameryki bez wiz, czas na zniesienie
              tego upierdliwego papierka.
              • ecot sam jesteś upierdliwy 08.11.05, 17:57
                1. jeśli dla Polski miałbyby zostać zniesione wizy wszystkie inne państwa w
                podobnej sytuacji wystapiłyby o to samo, z punktu widzenia USA to otworzenie
                puszki pandory
                2. w świecie gdzie zagrożenie terrorystyczne jest coraz większe, a procedury
                kontrolne próbujace temu przeciwdziałać coraz ostrzejsze znoszenie wiz byłoby
                krokiem wstecz (zob. nowe paszporty wkrótce wymagalne od obywateli jeżdzących
                bezwizowo do stanów)
                3. zbyt duży odsetek polaków wyjezdzających do stanów i pracujących tam na
                czarno uniemozliwia nam skorzystania z ruchu bezwizowego
                • qfc masz racje. tylko dlaczego te amerykanskie... 08.11.05, 20:38
                  ...sku..syny nie musza miec polskich wiz. to dopiero jest idiotyzm i
                  ponizenie. (bo relacje miedzy krajami zawsze musza miec charakter wzajemnosci.)
                  • Gość: Blox Re: masz racje. tylko dlaczego te amerykanskie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 22:00
                    Bo te skur...yny jak ich nazywasz nie przyjezdzaja do nas w tysiacach pracowac
                    na czarno. My sie bulwersujemy Ruskimi, ktorzy sie zatrudniaja na czarno na
                    naszych budowach, maja problemy z prawem w Polsce, ale probujemy ignorowac
                    fakt, ze Polacy wlasnie w taki sposob zachowuja sie w USA.
                    I nie pisz, ze nie wiem co mowie, bo spedzilem w tamtym kraju pare lat i
                    skonczylem tam studia i dobrze znam problemy Polonii.

                    A jezeli juz mowimy o wizach - o wiele starszy i wazniejszy sojusznik USA,
                    czyli Izrael - mimo ogromnych wplywow Zydow na polityke USA, wobec Izraela
                    utrzymal obowiazek wizowy. W momencie, w ktorym zostalyby zniesione wizy dla
                    Polakow inne kraje uzyskalyby swietny argument do zadania tego samego wobec
                    nich. A na to USA nie moga sie zgodzic, nie ze wzgledu na jakies uprzedzenia,
                    ale ze wzgledu na kwestie bezpieczenstwa. Tylko, ze nie wypada o tym glosno
                    mowic.
            • Gość: sombrero Re: zgoda na Meksyk ale za to USA bez wiz dla Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 23:14
              Znamy ta troske emigrant , szczegolnie glosno ta troska wyziera
              od szmatlawca zrodzonego z salowej na nocna zmiane.
        • Gość: jaxa Polska jenzyk tródna IP: *.crowley.pl 08.11.05, 18:00
          eva15 napisała:


          > No ale i Polska nie jest bez szans: możliwe, że jako wasal spolegliwy...

          Jak się już wysilasz na używanie mądrych słów, to proponuję jeszcze zajrzeć do słownika i sprawdzić,
          co tak naprawdę znaczą. Dla ułatwienia - oportunista to nie jest ktoś, kto stawia opór.
          • eva15 Re: Polska jenzyk tródna 08.11.05, 19:14
            Odczuwasz potrzebę pouczania, ale widedzy brak? Uważasz, że na Polsce jako
            wasalu NIE można polegać, że nie jest ona godna ZAUFANIA czyli spolegliwa??
            Chciałeć coś powiedzieć, biedaku?
            • Gość: Mieecio Re: Polska jenzyk tródna IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.05, 23:03
              Ewciu idz do szkoly mamusia sie ucieszy - spolegliwy oznacza zupelnie co innego.
              • Gość: Sacredieu Re: Polska jenzyk tródna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 23:42
                Definicja w Słowniku Języka Polskiego PWN:

                spolegliwy
                «taki, na którym można polegać, na którego można liczyć, godny zaufania; pewny»

                Podejrzewam, że Jaksie chodziło o inny bład językowy, a dokładniej o pleonazm -
                czyli wyrażenie, w którym część podrzędna gramatycznie zawiera elementy
                treściowe występujące w wyrazie nadrzędnym.
                Dlatego wyrażenie "spolegliwy wasal" jest niepoprawne, ponieważ ze słowa wasal
                wynika pewnego rodzaju służalczośc.
                Pozdrawiam.
                A co do głownego wątku, trzymam kciuki za Pana Belkę.
                • eva15 Re: Polska jenzyk tródna 09.11.05, 00:54
                  Gość portalu: Sacredieu napisał(a):
                  >Definicja w Słowniku Języka Polskiego PWN:
                  >spolegliwy
                  «taki, na którym można polegać, na którego można liczyć, godny zaufania; pewny»

                  OTOZ to.

                  >wyrażenie, w którym część podrzędna gramatycznie zawiera elementy
                  >treściowe występujące w wyrazie nadrzędnym.
                  >Dlatego wyrażenie "spolegliwy wasal" jest niepoprawne, ponieważ ze słowa wasal
                  >wynika pewnego rodzaju służalczośc.

                  Tu się mylisz. Wasal może być (choć faktycznie nie powinien) jak najbardziej
                  niespolegliwy. Najbardziej znanym przykładem NIEspolegliwego wasala był Konrad
                  Wallenrod. Ma on po dziś dzień wielu naśladowców.
                  • Gość: Sacredieu Re: Polska jenzyk tródna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:45
                    > Tu się mylisz. Wasal może być (choć faktycznie nie powinien) jak najbardziej
                    > niespolegliwy. Najbardziej znanym przykładem NIEspolegliwego wasala był
                    Konrad
                    > Wallenrod. Ma on po dziś dzień wielu naśladowców.

                    Hmm.. ja bym jednak pozostała przy swoim stanowisku. To znaczy przyjmując, że
                    ze słowa 'wasal' wynika niejako uległość i poddańczość, to każde określenie
                    bliskoznaczne naddane do wyrazu wydaje mi się być zbędne. Jeśli chodzi o
                    przypadek Konrada Wallenroda, czyli odstępstwo od normy, tu bym właśnie użyła
                    określenia podkreślającego tę wyjątkowość, np. niepokorny wasal,
                    niesubordynowany wasal.
                    Szczerze mówiąc, nie wiem po czyjej stronie leży racja, jak będzie poprawnie. ;)
              • eva15 Re: Polska jenzyk tródna 09.11.05, 00:55
                Gość portalu: Mieecio napisał(a):

                > Ewciu idz do szkoly mamusia sie ucieszy - spolegliwy oznacza zupelnie co
                >innego

                Po co do szkoły??? Zebym takie głupstwa plotła jak ty? Co wg. ciebie
                oznacza "spolegliwy"???
          • Gość: Mieecio Re: Polska jenzyk tródna IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.05, 23:02
            ......wasal spolegliwy to cos trudne do wyobrazenia.
    • Gość: pawdzier Re: Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa IP: *.salford.ac.uk 08.11.05, 17:04
      belka w oecd, kwacho w onz, geremek w parlamencie ue, niezla elita, tylko
      dlaczego w rzadzie mamy szarakow?
      • toja3003 no właśnie, czemu tak słabo głosowałeś PAWDZIER? 08.11.05, 17:08
      • harbour5 Re: Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa 08.11.05, 17:42
        Poczekaj jeszcze trochę. Nasz nowy rząd okrzepnie i zarzucimy świat nowymi
        geniuszami od uzdrawiania wszystkiego. No dobrze, niech im będzie, niech się
        bawią. Ale gdzie my jesteśmy w tym wszystkim. Bo narazie mam wrażenie, że
        jestem u cioci na imieninach i dopingujemy jednego wujka, żeby wygrał z drugim.
        Tylko wtedy wygrany zawsze coś stawiał. A co mi (nam) postawi Belka. Chyba
        drąga.
      • ecot no właśnie, jeśli belka przejdzie, to kwas nie ma 08.11.05, 17:47
        szans powiedzą wtedy:
        "bo o co wam chodzi polaczki, juz macie jednego wysoko postawionego człowieka,
        przeforsowaliśmuy go i wiecej wam nie damy, nie poprzemy kwasa, to byłoby za dużo"

        wychodzi na to że belka robi kwasowi koło pióra!
      • Gość: Mieecio Re: Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 08.11.05, 23:04
        Bo takich wybieracie.
    • homosexualista1 Z jednego KORYTA do drugiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.05, 17:41
    • teufel Re: Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa 08.11.05, 17:55
      1) Jeden amerykanin już się wycofał na rzecz Belki
      2) Nie będą chcieli drugi raz z rzędu kogoś z Ameryki Północnej
      • Gość: Adam sedno IP: *.aster.pl 08.11.05, 19:02
        Teufel - dokładnie tak. Dotąd wieksze szanse4 mieli Azjaci, ale się wycofali.
        Meksykanin jest zza wielkiej wody - zatem Belka is the winner. I ucieszcie się
        chociaż raz z cudzego sukcesu zafajdani frustraci
    • Gość: Andrzej K A co z Kaczyńskim, Dornem, Marcinkiewiczem? IP: 213.42.2.* 08.11.05, 19:19
      Myślę, że ten wybór jest tendencyjny.
      • Gość: oo Znowu Łódź... IP: *.visp.energis.pl 08.11.05, 23:48
    • Gość: Marian Re: Belka jest jednym z dwóch kandydatów na szefa IP: *.dsl.look.ca 09.11.05, 21:04
      Poki co Premier Belka przylecial w niedziele okolo 16:30 czsu miejscowego do
      Kanadt, na lotnisku wital go konsul generany w Toronto
Pełna wersja