Amerykańscy senatorzy sprawdzają zyski koncernó...

10.11.05, 09:50
Powinni zeznawać pod przysięgą...

ISLAM: my ich, oni nas?
religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?617425
    • Gość: pablo Amerykańscy senatorzy sprawdzają zyski koncernó... IP: 62.181.161.* 10.11.05, 09:52
      No proszę jak by to było w EUropie, to Amerykanofile juz by zaczeli piep... o
      socjalistycznej Europie itp. itd

      Pzdr pablo
      • 2berber Re: Amerykańscy senatorzy sprawdzają zyski koncer 10.11.05, 10:32
        Śmiesznie to wygląda gdy jedna korporacja walczy o obniżenie
        zysków drugiej - przecież senatorzy tną gałąź na której siedzą.
        Słusznie poprzednik zauważył że to socjalistyczne gdy gospodarką
        zajmują się politycy. Może system dotarł już do kresu swoich
        możliwości i USA szuka innych rozwiązań. Amerykanie są praktyczni.
      • sushi4004 Re: Amerykańscy senatorzy sprawdzają zyski koncer 10.11.05, 20:31
        Hehe, przeciez mamy wolny rynek, skoro podaz nie nadaza za popytem, to czemu sie
        dziwic? Korwin Mikke mial jednak racje, ze USA to kraj socjalistyczny :-D
    • eva15 widmo komunizmu krąży nad Ameryką 10.11.05, 10:26
      Nadmierne zyski, nieuzasadnione podwyżki cen, przesłuchania, zeznania.
      Słownictwo przypomina działania zaslużonego komunisty Hilarego Minca w walce o
      handel...

      Jeszcze tylko brakuje rozkułaczania. Naprawdę ci to za język -"nadmierne
      zyski"? Od kiedy państwo w liberalnej gospodarce ustala, jakie zyski może mieć
      PRYWATNA firma??

      Pablo ma rację, dobrze, że nie dzieje się to w EU lub brrr... w Rosji. Byłby
      skandal, a tak są słuszne działania.
      • Gość: TomiK Re: widmo komunizmu krąży nad Ameryką IP: 66.51.57.* 10.11.05, 17:33
        To nie jest do konca tak. W centrum zainteresowania sa zyski z trzeciego
        kwartalu czyli z czasu ostatnich trzech huraganow (Kartina, Rita i Wilma). W USA
        obowiazuje zakaz gwaltownego podnoszenia cen w czasie sytuacji kryzysowych, tzw
        "price gauging" i nie dotyczy to tylko cen paliw. To oczywisty mechanizm obronny
        lokalnych spoleczenstw. Naturalnie przed kazdym huraganem wlasciciele stacji
        kreca jak moga by cos tam jednak uszczknac ale nie przyjmuje to wielkich
        rozmiarow bo kary finansowe sa dotkliwe a doniesc na nich moze kazdy klient. Tym
        razem skala zniszczen byla ogromna i dotknely one wrazliwych dla przemyslu
        paliwowego terenow. Nie byl to wiec brak benzyny na lokalnych stacjach a
        zaklocenie produkcji w skali calego kraju. Normalna reakcja rynku na spadek
        podazy jest oczywiscie wzrost cen jednak nastapilo to niewatpliwie w efekcie
        sytuacji kryzysowej i to wlasnie budzi watpliwosci wobec koncernow. Skoro bowiem
        mozna karac za price gauging lokalnego benzyniarza mozna i koncern Exxon.

        Z drugiej strony zycie w USA faktycznie staje sie drozsze. Poprzeczka chyba
        jednak sie podniosla a to oznacza, ze coraz wieksza liczba wyborcow nie jest w
        stanie jej przeskoczyc. Slowo "wyborcow" jest tu kluczowe. Rzad federalny
        wrzucajacy obscenicznie wysokie kwoty pieniedzy do jakichs zamorskich dziur
        zaczyna czuc niewygodne spojrzenia.

        Przy okazji chcialbym pouczyc szanownych komentatorow, ze opisujac USA nalezy
        brac pod uwage dzialalnosc rzadow stanowych, ktore sa o wiele blizsze zyciu
        przecietnego mieszkanca. USA to taka znacznie bardziej zintegrowana UE z
        Waszyngtonem jako silna Bruksela i stanami jako panstwami czlonkowskimi. Dobra
        ilustracja tego rozdzialu jest chocby to, ze czesc stanow zdecydowala sie na
        wlasna reke poprzec porozumienie z Kioto o ograniczeniu emisji gazow
        cieplarnianych. Nie moga one ratyfikowac ukaldu miedzynarodowego (polityka
        zagraniczna lezy w kompetencji Waszyngtonu) ale moga go praktycznie wcielic w
        zycie w postaci prawa stanowego.

        TomiK
    • eva15 a przecież to Chińczycy byli winni tych podwyżek 10.11.05, 10:29
      czemu Amis odeszli od tej genialnej linii i obrony i jednocześnie ataku?. Ktoś
      koncernom pozazdrościł? Ktoś się nie załapał?
      • Gość: TomiK A kogo wini sie w Niemczech? IP: 66.51.57.* 10.11.05, 17:45
        O ile sie nie myle to ceny skoczyly do ponad 6 USD za galon czyli 2x wiecej niz
        w USA.

        TomiK
        • eva15 Nikogo specjalnie się nie wini 11.11.05, 11:16
          Mylisz się nieco. Benzyna wprawdzie kosztuje w przeliczeniu na litr, ca. tak
          jak podajesz - ok. 1,5 dolara, czyli 1,2 euro, ale niewiele ostatnio zdrożała.
          Podczas gdy u was od rozpętania wojny irackiej zdrożała 2x, w Eurolandzie
          zdrożała może o ca. 20% - dzięki spadającemu kursowi dolara ominęły nas takie
          podwyżki jak u was.

          Jeszcze 2,5 roku temu, przed wojną iracką, benzyna była w USA 4x(!) tańsza niż
          w np. w Niemczech, teraz jet już tylko 2x (!) tańsza. Biorąc pod uwagę, że US-
          auta spalają śrdenio przynajmniej 2x więcej niż europejskie, koszt przejechania
          100 km jest dziś w USA i E. Zach. TEN SAM.
    • felusiak1 Republikanie szukaja kozla ofiarnego 11.11.05, 07:06
      W USA pieniadze wydaje nie prezydent a Kongres. Republikanie, kiedy pozostawali
      przez 40 lat w mniejszosci nieustannie i slusznie krytykowali demokratow za
      wyrzucanie w bloto publicznych pieniedzy a kiedy uzyskali w 1994 roku wiekszosc
      opanowala ich ta sama choroba, na ktora chorzy byli demokraci.
      Wyrzucaja w bloto setki miliardow dolarow. Ba, nawet czynia to z wiekszym
      samozaparciem.
      Raptowny wzrost cen paliw, bynajmniej nie po huraganie a na dlugo przed nim
      wprowadzil beztroskich dotad republikanow w stan paniki i wyslali listy goncze
      do koncernow naftowych. Prowadza przesluchania aby stworzyc wrazenie ze sa z
      ludnoscia i rozumieja jej bol a nawet probuja cos dla niej z dobroci serca i
      troski uczynic. Beda badac czy Exxon nie oszukal uzyskujac tzw madmierne zyski.
      I to wszystko dla zamydlenia oczu publice.
      Exxon uzyskal nieco ponad 9% zysku o 1% mniej niz w drugim kwartale.
      Senatorowie uwazaja ze to nadmierny zysk uderzajacy w konsumenta.
      Te 9% to w przeliczeniu okolo 15 centow od kazdego galona benzyny.
      Rzad federalny pobiera od kazdego galona 18.4 centa podatku i to nie jest zbyt duzo?
      • Gość: krzyhoo1 Nie zmieniaj kolego historii USA :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:50
        Cyt "Republikanie, kiedy pozostawali
        przez 40 lat w mniejszosci nieustannie i slusznie krytykowali demokratow za
        wyrzucanie w bloto publicznych pieniedzy a kiedy uzyskali w 1994 roku wiekszosc
        opanowala ich ta sama choroba, na ktora chorzy byli demokraci"
        Tj wg Ciebie Regan był demokratą a Clinton zabawiał się cygarem z Lewiński w
        swoim gabinecie na Kremlu
    • Gość: SZEF_m Ciekawe jakby tak Orlen zeznawał ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 19:05
Inne wątki na temat:
Pełna wersja