Palenie grozi bankructwem

06.10.02, 19:06
Nie powinno być żadnych odszkodowań dla palaczy. Człowiek ma
wolną wolę i może wybierać czy chce palić czy nie. Co dalej?
pozwy od alkoholików, obżartuchów, zakupocholików?
    • Gość: Piotrek Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.ipt.aol.com 06.10.02, 19:15
      A dlaczego nie pozywać producentów samochodów za ofiary
      śmiertelne uzyskane dzięki ich wyrobom, tj. kolizja z pieszym?
      • Gość: Piotrek Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.ipt.aol.com 06.10.02, 19:18
        Oczywiście myślałem o wszystkich ofiarach - nie tylko
        śmiertelnych. Czy ktoś w salonie samochodowym mówi że samochodem
        można zabić/poranić?
        • Gość: albatros Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 19:32
          taki wyrok mógł być wydany tylko w stanach,podzielam opinie
          poprzedników a co z:alkoholikami,pożeraczami-
          (makaronu,hamburgerów,chipsów itd.)a ponadto z wszystkimi innymi
          sprawami np.oddychaniem ,,czystym,,powietrzem,czy
          piciem ,,krystalicznej,,wody.<<albatros>>
          • Gość: Spacerowicz Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.arcor-ip.net 06.10.02, 20:38
            Gość portalu: albatros napisał(a):

            > taki wyrok mógł być wydany tylko w stanach,podzielam opinie
            > poprzedników a co z:alkoholikami,pożeraczami-
            > (makaronu,hamburgerów,chipsów itd.)a ponadto z wszystkimi
            innymi
            > sprawami np.oddychaniem ,,czystym,,powietrzem,czy
            > piciem ,,krystalicznej,,wody.<<albatros>>

            To calkiem proste.
            Jezeli jakis producent wie, jest swiadom, ze jego produkt jest
            wybitnie szkodliwy, rakotworczy, zabojczy i zataja to przed
            nabywca, konsumentem, a na dodatek reklamuje ten produkt jako
            majacy pozytywny wplyw na samopoczucie, to jest to swiadome
            szkodzenie na zdrowiu i ten producent powinien sie cieszyc, ze
            rzecz konczy sie na sprawie cywilnej i odszkodowaniu, gdyz w
            zasadzie powinien siedziec za umyslne dzialanie szkodliwe dla
            zdrowia.

            Oburzenie panow wskazuje na niedoinformowanie w sprawach-
            zarowno w temacie uzaleznien jaki i szkodliwosc czy wreszcie
            dzialan koncernow tytoniowych w USA, ktore swego czasu celowo
            dodawaly do papierosow substancje, powodujace wzmozona absorbcje
            nikotyny przez palaczy, czym uzalezniali ich od danej marki
            papierosow, przy okazji jeszcze szybciej wpedzajac palaczy w
            grob.

            Byla kiedys taka firma ktora dodawala do pozywek dla dzieci
            srodki smakowe, ktore dzialaly uzalezniajaco, gdyz zawieraly
            narkotyki. Dzieci chetnie toto jadly a bez tego cierpialy.
            Producent wiedzial, jaki jest sklad i jak dziala substancja, ale
            nie zaprzestal swej praktyki.

            Wedle panow nalezy i jego uniewinnic, gdyz matki mialy wolna
            wole i mogly dawac dzeiciom cos innego.

            Spacerowicz




            • Gość: belane Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.michalowice.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 23:59
              pojebało cię, człowieku - jestem alkoholikiem,piję , bo lubię,a
              w życiu by mi nie przyszło na myśl pozywać polmosy - bo to MÓJ
              wybór i problem, zwalanie tego na kogoś/coś innego jest głupie i
              i po prostu nie w porządku
              • Gość: K. Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.chello.pl 07.10.02, 07:33
                Gość portalu: belane napisał(a):

                > pojebało cię, człowieku - jestem alkoholikiem,piję , bo lubię,a
                > w życiu by mi nie przyszło na myśl pozywać polmosy - bo to MÓJ
                > wybór i problem, zwalanie tego na kogoś/coś innego jest głupie i
                > i po prostu nie w porządku
                >

                Niesamowite. W artykule masz, palancie, wytłumaczone o co chodzi.
                Na forum masz drugi raz wytłumaczone o co chodzi, bardziej
                obrazowo, żeby tacy jak Ty mogli też zrozumieć. I nic nie trafia.
                • Gość: MRS Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.polpx.pl / 10.10.10.* 07.10.02, 10:25
                  Bez nerw, facet pije, więc juz nie kontaktuje. Miejmy dla niego
                  szacunek...
              • Gość: K. Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.chello.pl 07.10.02, 07:37
                Gość portalu: belane napisał(a):

                > pojebało cię, człowieku - jestem alkoholikiem,piję , bo lubię,a
                > w życiu by mi nie przyszło na myśl pozywać polmosy - bo to MÓJ
                > wybór i problem, zwalanie tego na kogoś/coś innego jest głupie i
                > i po prostu nie w porządku
                >

                Niesamowite. W artykule masz, palancie, wytłumaczone o co chodzi.
                Na forum masz drugi raz wytłumaczone o co chodzi, bardziej
                obrazowo, żeby tacy jak Ty mogli też zrozumieć. I nic nie trafia.
              • Gość: K. Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.chello.pl 07.10.02, 07:37
                Gość portalu: belane napisał(a):

                > pojebało cię, człowieku - jestem alkoholikiem,piję , bo lubię,a
                > w życiu by mi nie przyszło na myśl pozywać polmosy - bo to MÓJ
                > wybór i problem, zwalanie tego na kogoś/coś innego jest głupie i
                > i po prostu nie w porządku
                >

                Niesamowite. W artykule masz, palancie, wytłumaczone o co chodzi.
                Na forum masz drugi raz wytłumaczone o co chodzi, bardziej
                obrazowo, żeby tacy jak Ty mogli też zrozumieć. I nic nie trafia.
            • Gość: kate Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.sympatico.ca 07.10.02, 03:23
              Gość portalu: Spacerowicz napisał(a):

              > Gość portalu: albatros napisał(a):
              >
              > > taki wyrok mógł być wydany tylko w stanach,podzielam opinie
              > > poprzedników a co z:alkoholikami,pożeraczami-
              > > (makaronu,hamburgerów,chipsów itd.)a ponadto z wszystkimi
              > innymi
              > > sprawami np.oddychaniem ,,czystym,,powietrzem,czy
              > > piciem ,,krystalicznej,,wody.<<albatros>>
              >
              > To calkiem proste.
              > Jezeli jakis producent wie, jest swiadom, ze jego produkt jest
              > wybitnie szkodliwy, rakotworczy, zabojczy i zataja to przed
              > nabywca, konsumentem, a na dodatek reklamuje ten produkt jako
              > majacy pozytywny wplyw na samopoczucie, to jest to swiadome
              > szkodzenie na zdrowiu i ten producent powinien sie cieszyc, ze
              > rzecz konczy sie na sprawie cywilnej i odszkodowaniu, gdyz w
              > zasadzie powinien siedziec za umyslne dzialanie szkodliwe dla
              > zdrowia.
              >
              > Oburzenie panow wskazuje na niedoinformowanie w sprawach-
              > zarowno w temacie uzaleznien jaki i szkodliwosc czy wreszcie
              > dzialan koncernow tytoniowych w USA, ktore swego czasu celowo
              > dodawaly do papierosow substancje, powodujace wzmozona absorbcje
              > nikotyny przez palaczy, czym uzalezniali ich od danej marki
              > papierosow, przy okazji jeszcze szybciej wpedzajac palaczy w
              > grob.
              >
              > Byla kiedys taka firma ktora dodawala do pozywek dla dzieci
              > srodki smakowe, ktore dzialaly uzalezniajaco, gdyz zawieraly
              > narkotyki. Dzieci chetnie toto jadly a bez tego cierpialy.
              > Producent wiedzial, jaki jest sklad i jak dziala substancja, ale
              > nie zaprzestal swej praktyki.
              >
              > Wedle panow nalezy i jego uniewinnic, gdyz matki mialy wolna
              > wole i mogly dawac dzeiciom cos innego.
              >
              > Spacerowicz
              > Jestes glupi.W przypadku jedzenia jakiegokolwiek dla dzieci uwazam ze takiego
              zlamanego ch... powino sie powiesic.Kazde jedzenie dla dziecka kupuje sie z
              przekonaniem ze jest sprawdzone i bezpieczne i matka bylaby glupia zmuszajac
              dziecko do jedzenie znienawidzonej marcheweczki czy kaszki firmy X skoro
              dziecko lubi kaszke firmy Y.Kupuje to co dziecku smakuje i nawet jej przez mysl
              nie przejdzie ze moze byc dodany "ulepszacz"
              A palacze sami sa sobie winni.Znam palacza ktory po okolo 30 latach rzucil
              palenie z dnia na dzien i znam takiego co probowal wiele razy i nie udalo mu
              sie to.Czlowiek ma wybor palic - nie palic( czy jakikolwiek inny nalog) a jak
              juz pali to tez ma wybor - przestac lub nie.I tak jak jest powiedzonko -
              palenie to nie glupstwo tylko rakorobstwo.Wszyscy wiemy ze palenie szkodzi.
              Zgadzam sie ze swinstwo( delikatnie powiedziane) robiily koncerny
              tytoniowe "ulepszajac" swoje produkty.Ale znowu - to my decydujemy czy kupowac
              papierosy czy nie.I nie wazne czy placenie grzywien, odszkodowan zniszczy
              koncerny czy po prostu brak klienteli.Bo jakby wszyscy zdecydowali ze nie
              palimy to komu beda sprzedawac papierosy?

              >
              >
              • Gość: niepalący Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.proszynski.pl 07.10.02, 07:54
                Gość portalu: kate napisał(a):

                > Gość portalu: Spacerowicz napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: albatros napisał(a):
                > >
                > > > taki wyrok mógł być wydany tylko w stanach,podzielam opinie
                > > > poprzedników a co z:alkoholikami,pożeraczami-
                > > > (makaronu,hamburgerów,chipsów itd.)a ponadto z wszystkimi
                > > innymi
                > > > sprawami np.oddychaniem ,,czystym,,powietrzem,czy
                > > > piciem ,,krystalicznej,,wody.<<albatros>>
                > >
                > > To calkiem proste.
                > > Jezeli jakis producent wie, jest swiadom, ze jego produkt jest
                > > wybitnie szkodliwy, rakotworczy, zabojczy i zataja to przed
                > > nabywca, konsumentem, a na dodatek reklamuje ten produkt jako
                > > majacy pozytywny wplyw na samopoczucie, to jest to swiadome
                > > szkodzenie na zdrowiu i ten producent powinien sie cieszyc, ze
                > > rzecz konczy sie na sprawie cywilnej i odszkodowaniu, gdyz w
                > > zasadzie powinien siedziec za umyslne dzialanie szkodliwe dla
                > > zdrowia.
                > >
                > > Oburzenie panow wskazuje na niedoinformowanie w sprawach-
                > > zarowno w temacie uzaleznien jaki i szkodliwosc czy wreszcie
                > > dzialan koncernow tytoniowych w USA, ktore swego czasu celowo
                > > dodawaly do papierosow substancje, powodujace wzmozona absorbcje
                > > nikotyny przez palaczy, czym uzalezniali ich od danej marki
                > > papierosow, przy okazji jeszcze szybciej wpedzajac palaczy w
                > > grob.
                > >
                > > Byla kiedys taka firma ktora dodawala do pozywek dla dzieci
                > > srodki smakowe, ktore dzialaly uzalezniajaco, gdyz zawieraly
                > > narkotyki. Dzieci chetnie toto jadly a bez tego cierpialy.
                > > Producent wiedzial, jaki jest sklad i jak dziala substancja, ale
                > > nie zaprzestal swej praktyki.
                > >
                > > Wedle panow nalezy i jego uniewinnic, gdyz matki mialy wolna
                > > wole i mogly dawac dzeiciom cos innego.
                > >
                > > Spacerowicz
                > > Jestes glupi.W przypadku jedzenia jakiegokolwiek dla dzieci uwazam ze taki
                > ego
                > zlamanego ch... powino sie powiesic.Kazde jedzenie dla dziecka kupuje sie z
                > przekonaniem ze jest sprawdzone i bezpieczne i matka bylaby glupia zmuszajac
                > dziecko do jedzenie znienawidzonej marcheweczki czy kaszki firmy X skoro
                > dziecko lubi kaszke firmy Y.Kupuje to co dziecku smakuje i nawet jej przez mysl
                >
                > nie przejdzie ze moze byc dodany "ulepszacz"
                > A palacze sami sa sobie winni.Znam palacza ktory po okolo 30 latach rzucil
                > palenie z dnia na dzien i znam takiego co probowal wiele razy i nie udalo mu
                > sie to.Czlowiek ma wybor palic - nie palic( czy jakikolwiek inny nalog) a jak
                > juz pali to tez ma wybor - przestac lub nie.I tak jak jest powiedzonko -
                > palenie to nie glupstwo tylko rakorobstwo.Wszyscy wiemy ze palenie szkodzi.
                > Zgadzam sie ze swinstwo( delikatnie powiedziane) robiily koncerny
                > tytoniowe "ulepszajac" swoje produkty.Ale znowu - to my decydujemy czy kupowac
                > papierosy czy nie.I nie wazne czy placenie grzywien, odszkodowan zniszczy
                > koncerny czy po prostu brak klienteli.Bo jakby wszyscy zdecydowali ze nie
                > palimy to komu beda sprzedawac papierosy?

                Najlepiej nikomu, dla wszystkich będzie zdrowiej
              • Gość: Jujas Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: 195.116.220.* 07.10.02, 08:36
                No to jeszcze 1 argument że dobrze w Stanach zrobili aby
                przekonać Was wszystkich, którzy uważacie że to głupota.
                Wyobrażcie sobie że niezalezni naukowcy stwierdzają teraz że
                picie Coca Coli jest rakotwórcze - no i co, jak sie poczujecie
                jeżeli pijecie 2 puszki Coli dziennie. A jak jeszcze dowiecie
                się że producent wiedział o tym od 10 lat i zataił tą
                informację??? Jest wszystko w porządku, producent w ogóle
                niewinny???
          • Gość: Andy Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.home.cgocable.net 06.10.02, 21:01
            Gość portalu: albatros napisał(a):

            > taki wyrok mógł być wydany tylko w stanach,podzielam opinie
            > poprzedników a co z:alkoholikami,pożeraczami-
            > (makaronu,hamburgerów,chipsów itd.)a ponadto z wszystkimi
            innymi
            > sprawami np.oddychaniem ,,czystym,,powietrzem,czy
            > piciem ,,krystalicznej,,wody.<<albatros>>
            W amerykanskim sadzie juz toczy sie sprawa przeciwko Mc Donald z
            powodztwa tlustego faceta ktory mowi ze jedzac ich produkty
            utyl . Liczy na kilka miliardow odszkodowania .
            • Gość: Rabniety Re: Palenie grozi bankructwem - appendix IP: *.shu.edu 07.10.02, 01:50
              Gość portalu: Andy napisał(a):

              > Gość portalu: albatros napisał(a):
              >
              > > taki wyrok mógł być wydany tylko w stanach,podzielam opinie
              > > poprzedników a co z:alkoholikami,pożeraczami-
              > > (makaronu,hamburgerów,chipsów itd.)a ponadto z wszystkimi
              > innymi
              > > sprawami np.oddychaniem ,,czystym,,powietrzem,czy
              > > piciem ,,krystalicznej,,wody.<<albatros>>
              > W amerykanskim sadzie juz toczy sie sprawa przeciwko Mc
              Donald z
              > powodztwa tlustego faceta ktory mowi ze jedzac ich produkty
              > utyl . Liczy na kilka miliardow odszkodowania .

              I tylko czekac jak wyjdzie na jaw w sadzie co podkladaja do Big
              Makow. McDonalds w podskokach zmienia receptury po tym pozwie,
              a proces wegetarianow po cichu zakonczyl ugoda na 10 milionow
              USD. Jezeli bez winy, to dlaczego?
    • Gość: Spacerowicz Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.arcor-ip.net 06.10.02, 20:25
      lewaloff napisała:

      > Nie powinno być żadnych odszkodowań dla palaczy. Człowiek ma
      > wolną wolę i może wybierać czy chce palić czy nie. Co dalej?
      > pozwy od alkoholików, obżartuchów, zakupocholików?

      Wolna wola u osob uzaleznionych ?
      To jakas nowa teoria - zapewne panska ?

      Spacerowicz
    • Gość: piotr Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.proxy.aol.com 06.10.02, 20:41
      kazdy jest odpowiedzialny za siebie czy pali, czy pije alkochol,
      czy jak sie odzywia
      • Gość: kate Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.sympatico.ca 07.10.02, 03:25
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > kazdy jest odpowiedzialny za siebie czy pali, czy pije alkochol,
        > czy jak sie odzywia
        OOO TO TO WLASNIE.Dodajmy tylko ze za dzieci to ich rodzice .
        Dobrze powiedziane.
        pozdrawiam
    • Gość: piotr Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.proxy.aol.com 06.10.02, 20:42
      kazdy jest odpowiedzialny za siebie czy pali, czy pije alkochol,
      czy jak sie odzywia
      • Gość: Spacerowicz Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.arcor-ip.net 06.10.02, 21:06
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > kazdy jest odpowiedzialny za siebie czy pali, czy pije
        > alkochol, czy jak sie odzywia

        Moze i glupi ci naukowcy od uzaleznien,
        ale przynajmniej a l k o h o l pisza poprawnie...


        Spacerowicz
    • Gość: Ja. Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.home.cgocable.net 06.10.02, 21:12
      Amerykanskie pojmowanie wolnosci staje pomalu na glowie , a
      demokracja w ich wydaniu zaczyna pozerac swoj wlasny ogon . W
      OVAL OFFICE za dlugo zasiadali faceci typu milosnik cygar ktorzy
      na miejscu glowy mieli inna czesc ciala.
    • Gość: Piotrek Generalnie rzecz biorąc ... IP: *.ipt.aol.com 06.10.02, 22:02
      Generalnie rzecz biorąc: problem jest głupi i śmieszny zarazem. Dokładnie taki
      sam jak zawód prawnika ...
    • Gość: ms Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.easycomm.pl / 10.0.0.* 06.10.02, 22:25
      Wariaci. Palenie jak każda używka szkodzi zdrowiu człowieka,
      zdna gadanie w stylu: korzystanie z umiarem nie jest groźne -
      otóż jest groźne choćby tzw. naukowcy, znawcy problemu
      wychodzili z siebie i wmawiali nam co innego. WYBÓR NALEŻY DO
      CIEBIE. Pozdrawiam
      • Gość: toj Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.trzebnica.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 08:36
        ciekawe jak w związku z tym zachowają się producenci
        np. chipsów (naukowcy udowodnili że są rakotwórcze)
        powinni chyba zacząc przestrzegać o ich szkodliwości.
    • Gość: Lechu Kiedy firmy zapłacą biernym palaczom ? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.10.02, 22:45
      Wybierają niepalenie, a narażeni są przez firmy tytoniowe
      (pośrednio) i palaczy (bezpośrednio).
      • Gość: maruda Re: Kiedy firmy zapłacą biernym palaczom ? IP: *.gdynia.mm.pl 06.10.02, 23:51
        Gość portalu: Lechu napisał(a):

        > Wybierają niepalenie, a narażeni są przez firmy tytoniowe
        > (pośrednio) i palaczy (bezpośrednio).

        Dokładnie wtedy, gdy udowodnisz, że było to przyczyną Twoich
        powikłań zdrowotnych, opłacisz prawnika i będziesz miał silne
        poparcie lobby antytytoniwego.
        • Gość: ja Re: Kiedy firmy zapłacą biernym palaczom ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 01:36
          Nigdy koncerny ci nie zapłacą. To tak jakbyś pozwać producenta
          broni. Oni produkuja, używa ktoś inny. Ale jest szansa na proces
          przeciw pracodawcy, który nie zabrobnił palenia w miejscu pracy.
          Chorzy barmani, gońcie do sadów! (póki żyjecie).
          • Gość: Durny Re: Kiedy firmy zapłacą biernym palaczom ? IP: *.shu.edu 07.10.02, 02:01
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Nigdy koncerny ci nie zapłacą. To tak jakbyś pozwać
            producenta
            > broni. Oni produkuja, używa ktoś inny.

            Dodaj tylko, ze producenci broni zarzucaja kryminalistow swoim
            produktem. Sprzedaja np. za obrzezami Chicago, bo w miescie nie
            moga. I to ile. Przypadek? Sprzedja rowniez w czesciach zeby
            ominac ograniczenia. Wiec niech nie mowia ze nie przykladaja
            sie do morderstw.

            Ale jest szansa na proces
            > przeciw pracodawcy, który nie zabrobnił palenia w miejscu
            pracy.
            > Chorzy barmani, gońcie do sadów! (póki żyjecie).
            • Gość: dfw Re: Kiedy firmy zapłacą biernym palaczom ? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 11:48
              ... a i tak w USA ponad 90% zabójstw ma miejsce za pomocą NOŻA.
              Może by więc zacząć od producentów noży?
    • Gość: maruda Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.gdynia.mm.pl 07.10.02, 00:18
      Wyrok, a głównie jego wysokość, wydaje się być zabawny. Pomijam
      kwestię szkodliwości palenia. Ciekawi mnie wysokość orzeczonego
      odszkodowania, z której to wysokości można wyciągnąć taki oto
      wniosek: Philip Morris przeszkodził p. Betty Ballock w
      otrzymaniu przynajmniej 10 nagród Nobla (w różnych dziedzinach),
      100 Oskarów, wygraniu w kilkunastu Lotkach tudzież staniu się
      Einsteinem i Elvisem Presleym w jednym. Rozumiem wychowawczy
      charakter kary, tyle tylko, że po bankructwie PM nie będzie już
      z kogo doić forsy.

      Ciekawi mnie też problem siły lobby antytytoniowego w USA. O
      wiele silniejszego niż organizacji walczącymi z narkotykami czy
      truciem środowiska. Może dlatego, że firmy tytoniowe są jeszcze
      bogate i jest z kogo wyciągnąć pieniądze. W przypadku
      najbogatszego dystrybutora narkotyków nie można nawet marzyć o
      podobnym zadośćuczynieniu. Zwracam uwagę bywalców forum na
      cynizm organizacji rodzaju anty-cośtam, nie mniejszy niż
      koncernów tytoniowych czy spożywczych. To już swego rodzaju
      przemysł.

      Co do skuteczności walki z paleniem, to bankructwo PM niczego
      nie zmieni. Na jego miejsce powstanie następny gigant (wszak
      jest popyt), który każdą paczkę fajek oznaczy stosowną klauzulą.
      • Gość: Komentator Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.shu.edu 07.10.02, 02:08
        Gość portalu: maruda napisał(a):

        > Wyrok, a głównie jego wysokość, wydaje się być zabawny.

        Najzabawniejsze ze lawnikow wybieral sam Philip Moprris i
        zatrudnil psychologa do selekcji.


        Pomijam
        > kwestię szkodliwości palenia. Ciekawi mnie wysokość
        orzeczonego
        > odszkodowania, z której to wysokości można wyciągnąć taki oto
        > wniosek: Philip Morris przeszkodził p. Betty Ballock w
        > otrzymaniu przynajmniej 10 nagród Nobla (w różnych
        dziedzinach),
        > 100 Oskarów, wygraniu w kilkunastu Lotkach tudzież staniu
        się
        > Einsteinem i Elvisem Presleym w jednym. Rozumiem wychowawczy
        > charakter kary, tyle tylko, że po bankructwie PM nie będzie
        już
        > z kogo doić forsy.

        Chyba jedna nie rozumiesz. Tacy oszuci rozumieja tylko jedno:
        $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ To jest kara mierzona glebokoscia
        kieszeni sprawcy a nie ofiary.

        >
        > Ciekawi mnie też problem siły lobby antytytoniowego w USA. O
        > wiele silniejszego niż organizacji walczącymi z narkotykami
        czy
        > truciem środowiska. Może dlatego, że firmy tytoniowe są
        jeszcze
        > bogate i jest z kogo wyciągnąć pieniądze.

        Lobby nie ma nic do wyroku. Lawnikow wybieral sam Philip
        Morris.

        W przypadku
        > najbogatszego dystrybutora narkotyków nie można nawet marzyć
        o
        > podobnym zadośćuczynieniu.

        A dlaczego nie? Tylko patrzec jak CitiGreed zwany Citibank
        dostanie za pomoc handlarzom narkotykow.


        Zwracam uwagę bywalców forum na
        > cynizm organizacji rodzaju anty-cośtam, nie mniejszy niż
        > koncernów tytoniowych czy spożywczych. To już swego rodzaju
        > przemysł.
        >
        > Co do skuteczności walki z paleniem, to bankructwo PM niczego
        > nie zmieni. Na jego miejsce powstanie następny gigant (wszak
        > jest popyt), który każdą paczkę fajek oznaczy stosowną
        klauzulą.

        Ameryka mogla obyc sie bez marlboro 100 lat temu, to moze i
        przetrwa po bankructwie?

    • Gość: MIchnikowiec Weglarczyk znowu leje wode IP: *.shu.edu 07.10.02, 01:37
      Philip Morris stac na ten wyrok panie Weglarczyk. Niech pan
      zerknie na www.sec.gov i poszuka formularza k-14

      Panie Weglarczyk, uzaleznienie nie jest szczegolnie silne u
      osob ktore pala paczke dziennie. Nie ma to znaczenia. Skad pan
      wzial te bajeczke? Palacze pobieraja dzienna dawke jaka
      konkretny organizm narkomana nikotyny potrzebuje.

      Wyrok 850 k zapad tydzien temu, ale widac nie oplacalo sie
      pisac szmatlawcowi Michnika. Gdzie pan byl panie Weglarczyk?

      Kolejna bajeczka Weglarczyka: PM nie moze zaplacic bo by
      zbankrutowal. A co to ma do rzeczy? Nie trzeba oszukiwac i nie
      bedzie ryzykowalo sie bankructwem.

      Bajeczka: ze wzgledu na precedens, inne wyroki mozliwe.
      nonsens. Jaki precedens? Zacznij pan czytac i pozniej lej wode.
    • Gość: tom Re: Czy wy macie pojecie o odszkodowaniach w US ??? IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 04:50


      Z cala pewnoscia nie dostanie ona tej kwoty ale na pewno otrzyma
      wiele milionow dolarow .I to jest pewne !!!!
      Tu w Ameryce za zlamana noge dostajesz nawet i pol miliona w
      zaleznosci od nastepstw na przyszlosc, za blad przy porodzie i
      szkody z tym zwiazane 2- 10 milionow.
      Za wypadek na rusztowaniu 1- 4 miliony , sa to dwie sumy - jedna
      to odszkodowanie za straty - zwlaszcza jiesli zmniejsza to
      mozliwosci wykonywania zawodu , a druga suma TA NAJWIEKSZA to
      kara z NIEDOPATRZENIE WINNEGO - i z tego tytulu sa miliony .
      • Gość: australijczyk Re: Czy wy macie pojecie o odszkodowaniach w US -Tom IP: 203.62.205.* 07.10.02, 08:26
        Tak na pewno Stany to fajny zwarjowany kraj jezeli chodzi o
        ubezpieczenia....nigdzie na swiecie nie ma,takich absurdow jakie
        zdazaja sie w USA.Oczywiscie mozesz otrzymac
        wielkie,odszkodowanie, ale tez w wypadku komplikacji
        zdrowotnych, kiedy nie masz ubezpieczenia mozesz caly majtek
        swojego zycia zaplacic za leczenie. Przyklady sa,tysiace ludzi
        ktorzy zwyczajnie nie wykopuja ubezpieczen,bo zwyczajnie sa zbyt
        drogie. W Stanach jak wiesz miliony osob nigdy,nie bylo i nie
        bedzie ubezpieczonych.Jak wiesz tez rozne ekipy rzadzace
        probowaly zmienic system ubezpieczen,ale rozplywalo sie to w
        tzw. mgle. Jezeli chodzi natomiast o koncerny tytoniowe to od
        poczatku,koncerny wprowadzaly publike w blad podajac,kompletnie
        sfalszowane informacje.W Australii tez ,juz wnioski zostaly
        zlozone do sadu bedzie tzw. wielki proces przeciwko koncernom
        tytoniowym,ktore w tym ( i nie tylko kraju) sprzedawaly swoje
        produkty wiedzac ze,sa smiertelne dla czlowieka. Obecnie jak
        wiesz wielkie koncerny ze ,wzgledu na ujemna relkame w
        USA,Canadzie,Europie Zachodniej,Australii zaczely ( trwa to juz
        kilka lat) ogramna propagande w Azji,Chinach gdzie jest ogromny
        rynek zbytu.Pewne metody sie zmienily srodki pozostaly te same.
        A jezeli chodzi o odszkodowanie to tylko sam produkcja w Chinach
        pokryje w kilku procentach wydadki koncernow. A jezeli chodzi o
        inne opinie to zdaje sie ze Rzeczpospolita w tym temacie jest w
        pierwszej 10-tce krajow gdzie pali sie bardzo duzo. A wybor
        niestety nie zalezy czesto od nas, poniewaz udowodniono ze
        koncerny dodawaly specyjalne substancje uzaleznijace. Coz warto
        czasmi poszperac w roznych zrodlach,aby miec jakis obraz
        sytuacji. Pozdrawiam wszystkich za i przeciw z dalekiej
        Australii.
    • Gość: Łowca debili Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.bielsko.msk.pl 07.10.02, 08:31
      Takie wyroki rodzą pytanie czy sądy w US mają dobrze w głowie.
      Przecież to kompletny debilizm! Odszkodowanie za to, ze ktoś
      jest głupi i pali? Sam paliłem kilkanaście lat i to sporo, od
      paru lat nie palę, choć nie powiem, rzucanie palenia było
      ciężkie. Ale możliwe! Skoro ja mogłem to inni też mogą. Ale do
      głowy by mi nie przyszło żadać odszkodowania za własną głupotę.
      Zresztą w dalszej kolejności pewno będą wnosić o odszkodowanie
      alkoholicy, narkomani a może nawet zjadacze słonych paluszków.
      Wszak wszystko ponoć szkodzi...
    • Gość: zimok Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 09:32
      idiotyzm po amerykańsku...
      ja oskarżyłbym koncerny samochodowe, za to że produkują
      niebezpieczną broń jaką są samochody. Ilu ludzi już od niej
      zginęło?? Sądzę że wiele wiele więcej jak od raka płuc
      wywołanego przez palenie... Głupota, głupota i jeszcze raz
      głupota...
    • Gość: Paweł Fenomen palenia??? IP: 80.51.254.* 07.10.02, 09:36
      Ludzie co sie z Wami dzieje, po co palicie, trujecie sie,
      skracacie sobie zycie??? Przeciez to bez sensu!!! Moze lepiej
      jest codziennie troszke arszeniku??
    • Gość: szlug Re: czas zacząć palić IP: *.gdan.gazeta.pl 07.10.02, 09:41
      zaczynam palić za jakieś 20 - 30 lat dostanę raka skieruję
      sprawę do sondu i mój syn i wnuczęta będą sutawione do kończ
      życia a ja może jeszczezdołam wdać parę dolców a i tak umrę
    • Gość: garqelle Re: Palenie grozi bankructwem IP: 5.2.1R1D* / 195.39.189.* 07.10.02, 10:10
      lewaloff napisała:

      > Nie powinno być żadnych odszkodowań dla palaczy. Człowiek ma
      > wolną wolę i może wybierać czy chce palić czy nie. Co dalej?
      > pozwy od alkoholików, obżartuchów, zakupocholików?

      Zgadzam sie w 1000%. Kazdy czlowiek ma zdrowy rozsadek i nawet
      bez badan naukowych wiadomo ze wdychanie dymu tytoniowego moze
      zaszkodzic. W Stanach doszlo do obledu, wystarczy obejrzec
      jakiekolwiek opakowanie amerykanskiego produktu. Instrukcje i
      inne informacje sa tak szczegolowo podane, jakby dla analfabetow
      ( w stylu np. na lodach : spozycie w duzych ilosciach moze
      prowazic do bolu gardla, ciezkiej grypy a nawet smierci - LOOL).
      Koncerny boja sie jakichkolwiek pozwow i chca sie zabezpieczac.
      Nie wiem tez na jakiej podstawie lawa przysieglych decyduje o
      tak astronomicznych odszkodowaniach. Tylka zacheca kolejnych
      cwaniaczkow do probawania zdobycia latwych milionow, bo np.
      uderzyli sie w palec wbijajac gwozdz (na mlotku nie bylo o tym
      napisane)
    • Gość: Malgosia Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.cs.vu.nl 07.10.02, 10:28
      nie mozna zaprzeczyc, ze koncerny tytoniowe postepowaly
      niemoralnie ukrywajac przez wiele lat informacje na temat
      szkodliwosci palenia. i bezwzglednie powinny zostac za to
      ukarane. czy jednak nie powinna to byc kara duza, ale
      jednorazowa? w koncu za jedno przestepstwo powinno sie karac
      tylko raz.

      tymczasem wyglada na to, ze w stanach koncerny tytoniowe beda
      karane za to samo przy okazji kazdego pozwu ze strony chorego na
      raka palacza. czy na pewno chodzi tu o karanie za niemoralne
      praktyki sprzed wielu lat? czy moze ci smiertelnie chorzy ludzie
      szukaja kozla ofiarnego zeby troche ulzyc swoim cierpieniom -
      zeby pozbyc sie swiadomosci, ze w duzym stopniu sami sa sobie
      winni? w koncu nawet ludzie ktorzy zaczeli palic zanim
      informacje o szkodliwosci tego nalogu staly sie powszechnie
      dostepne mieli potem szanse rzucic palenie. zgadza sie, jest to
      bardzo trudne, ale jednak nie niemozliwe.
      • Gość: S-poon Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.p.lodz.pl 07.10.02, 10:59
        W zupelnosci chce powiedziec ze to udaje sie tylko w USA.
        A poza tym zastanawiam sie kiedy nadejdzie taki czas ze
        kazdy bedzie chcial oskarzyc coraz to inny koncern za
        np. szkodliwosc plytek PCV, oleju ktorego uzywa w domu,
        lakieru znajdujacego sie na meblach, szkodliwosci komputera
        przy ktorym pracuje juz ponad polowa ludzkosci kazdego
        dnia czy nawet powietrze ktorym oddychamy w wiekszych
        miastach ...
        kto bedzie z to placil?
        czy ten swiat juz stanal na glowie?
        • Gość: Johnny Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.marketscore.com / 10.101.1.* 07.10.02, 11:18
          Do tych, którzy jeszcze tego nie zrozumieli: koncerny
          tytoniowe w USA płacą kary za to, że JAWNIE zatajali informacje
          o dużej szkodliwości swoich produktów, nie wspominając
          o "doprawianiu" ich subst. uzależniającymi.
        • Gość: joder dodaj jeszcze mieszkanie w bloku z radioaktywnych plyt IP: *.Red-80-36-154.pooles.rima-tde.net 07.10.02, 12:12
          dodaj jeszcze mieszkanie w bloku z radioaktywnych plyt - tez
          sobie pewnie wybrales z wlasnej woli mozliwosc mieszkania w tak
          korzystnych dla zdrowia warynkach. a moze przez wlasna glupote?
    • Gość: olomanolo McDONALD sprzedaje S M I E R C i wie to od lat. IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 07.10.02, 11:19
      Bedac zwiazany ze srodowiskiem medycznym wysluchalem naroznych
      konferencjach kilku wykladow podkreslajacych tragiczne
      konsekwencje jedzenia Frytek. Generalnie. Sama procedura smazenia
      ziemniakow na oleju prowadzi do powstania specyficznych zwiazkow
      weglowodanowych, ktore po spozyciu ostatecznie dramatycznie
      podnosza poziom tzw Oxy-LDL = frakcji utlenionych lipoprotein.
      Niemniej przez stosowanie odpowiednich oleji mozna dosc znacznie
      (ale nbie caukowice) polepszac jakosc spazonych ziemniakow.

      McDonald wie o tym od lat i nic z tym nie robi.
      Jenda wizyte w McDonaldzie mozna porownac mniej wiecej do
      wypalenia na RAZ JEDNEJ PACZKI PAPIEROSOW. Wyniki analizy krwi
      pobranej w ok. 30 minut po wizycie w Mc sa dosc zniechecajace.

      WIem to nie tylko z konferencji. Pewien znajomy widzial jak w
      Stanford prpwadzono stosowne badania, pobierajac krew od
      pracownikow przed i po lunchu.

      NIe wiem czy ujzaly one swiatlo dzienne. Niemniej wlasnych
      pracownikow poinformowano. Wyniki byly bardzo przekonywujace.

      Nie twierdze ze zjedzenie frytek - od czasu do czasu - spowoduje
      odrazu ciezkie choroby (miazdzyce), jednak wiele osob (Amerykanie
      :) spozywa frytki niemal codziennie. Co wiecej wiele chodzi do
      McDonalda wiecej niz 10 razy miesiecznie. A to juz jest
      zasadniczo toksyczne.

      Jedno co mnie zastanawia, ze jakos te od lat znane wyniki nie sa
      publikowane... Nie wiem kogo tu bardziej mozna winic, naukowcow
      czy McD. Akrylamid z tego co sie orientuje to inny toksyczny
      skladnik.


      PS. Zaznaczam, ze nie jestem specjalista w tej dziedzinie, jednak
      swoja wypowiedz opieram na wypowiedziach godnych zaufania lekarzy
      i badaczy.

    • Gość: tad Re: Palenie grozi bankructwem IP: 213.227.107.* 07.10.02, 12:12
      Szaleństwo ! szaleństwo ! Ameryko gdzie zgubiłaś rozum i
      rozsądek ? W takim razie wszyscy chorzy amerykanie i inny
      obywatele świata, powinni już przygotowywać oskarżenia dla
      przemysłu w ogóle za zanieczyszczenie środowiska, skutkujące w
      większości ciężkimi chorobami nowotworowymi i innymi. Albo
      np.przemysł samochodowy - samochody które są przyczyną wypadków
      śmiertelnych, spalin i zgrożenia środowiska itp. itd. Chyba
      będzie wojna, tracimy rozsądek !
    • Gość: Mikus Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.bbnplanet.com 07.10.02, 17:51
      Philip Morris od ostatnich paru lat placi dosc duze skladki
      ubezpieczeniowe aby takie przegrane pokryc.
    • Gość: Mikus Re: Palenie grozi bankructwem IP: *.bbnplanet.com 07.10.02, 17:55
      Gazeta Wyborcza sie jebnela. Sprzedaz Philipa Morrisa za 2001
      byla $89,924,000,000 czyli $90 Milliardow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja