Gość: Julek
IP: 148.81.233.*
28.09.01, 14:27
Pomysl na zwiekszenie wplywow do budzetu za pomoca wprowadzenia oplat za
kazdorazowe przekraczanie granicy to ABSURD ROKU!!!!!!!
Nie sadzilem, ze w 21 wieku ktos wpadnie na tak absurdalny pomysl.
Upodobniloby to nas do Ukrainy, Bialorusi...itp. gdzie powszechnym zwyczajem
jest sciaganie roznego typu oplat "ekologicznych", które z tąże ekologią nic
wspolnego nie maja.
20 zlotych od osoby za przejaz dajmy na to na Slowacje polozy calkowicie
turystyke przygraniczna, jednodniowa. Ja sam czesto wyruszam z synem w rozne
regiony Slowacji, wyjezdzajac naro z miejsca zakwaterowania, wracajac
wieczorem. Nie bedzie mnie stac na placenie za to 40 zl dziennie.
To absurdalny pomysl kogos gleboko tkwiacego w komunizmie, bo cofa nas do epoki
kasiazczek walutowych, limitow, znaczkow oplaty paszportowej, kart
przekroczenia granicy. Czy o to walczylismy? Tyle lat czekalismy na normalne
podejscie do "spraw granicznych" w turystyce, na otwarcie przejsc na szlakach,
na to, by granica nie dzielila dwoch sasiadujacych ze soba krajow.
Pomyslodawcom chce uswiadomic, ze uderzy to tylko i wylacznie w uczciwych i nie
zawsze majetnych ludzi ciekawych swiata. Handlarze i mrowki wkalkuluja to w
swoje koszta. Spadnie natomiast drastycznie ruch graniczny, a wraz z tym
w...wplywy ze spodziewanego cudownego rozwiazania, kolejnego na
zasadzie "wprowadzmy wspanialy przepis, a problemy znikna".
Naprawde nie sadzilem, ze tyle glupoty jeszcze jest w tym kraju.
Zapraszam do dyskusji, bo z tym cos trzeba zrobic, trzeba pisac, gdzie sie da
zanim ktos naprawde odwazy sie tego typu bzdury wprowadzac w zycie!!!!!
Z powazaniem
Juliusz Piotrowski
jpiotr@amwaw.edu.pl"