Banki szykują się na świąteczne żniwa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 01:41
Taa, jak zwykle uderzy to w biedniejszych, bardziej potrzebujących..., no i
mniej zorientowanych klientów. Ludzie, pytajcie "bankierów" o szczegóły, a
nie o ulotki promocyjne.
    • Gość: Adam Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: 69.156.136.* 22.11.05, 02:27
      40mld kredytu to coś około 1000 zł na łebka.
      Czy to dużo?
      Wydaje się być pryszczykiem np. w porównaniu do zamożniejszych społeczeństw.
      Np. w takim USA zadłużenie preciętnego gościa nie jest 2, nie jest 3 ale prawie
      100 razy większe niż Polaka.

      Także nie za bardzo rozumiem to straszenie i ton sensacji. W takim
      cywilizowanym i bogatym kraju jak USA jest patriotycznym obowiązkiem wydawanie
      pieniędzy, których się nie ma.


    • Gość: blq Tylko idioci żyją na kredyt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 02:29
      Dla mnie to głupota tak się dawać bankom. I w imie czego? ja rozumiem, kredyt na
      dom, mieszkanie, spłacany wiele lat, ale w zamian własne lokum.

      Ale dla głupich świąt? A potem męczyć się ze spłatą? I co, może kolejny kredyt
      na spłatę kredytu? Może tym razem nie w banku, ale u jakiegoś "lichwiarza",
      których też mnóstwo żeruje na naiwniakach, coraz to nowe powstają, z eleganckimi
      siedzibami w centrum miast.

      Jak na coś nie stać, to się tego nie kupuje. Oczywiście są wyjątki, jak nie ma
      kasy a sie pralka popsuła, czy inny nagły wypadek. Ale kredyt świąteczny? By
      żreć, albo kupowac prezenty chrzesniakom (popatrz, jaki wujek bogaty!...) - oj
      bankierzy zacierają ręce z głupoty społeczeństwa....
      • mniklas5 Re: Tylko madrzy ludzie żyją na kredyt! 22.11.05, 05:30
        natomiast banki polski zeruja wlasnie na tych idiotach, ale to do czasu. Panie
        Adamie w Ameryce ludzie nie sa 100 krotnie bardziej zadluzeniu niz w Polsce,
        wiekszosc jest wyplacalnych, a poza tym kredyt tu sluzy do bogacenia sie na
        zasadzie dlugu. 6 lat temu kupilem dom za 260 tys ( 60 tys wlasne , pozyczka
        200 tys. dzisiaj moge go sprzedac za 700 tys.nastepne pod mojego domu hipoteke(
        na 6 % rocznie) wzialem dalsze 40 tys na zakup ziemi na Karaibach, po roku moja
        wyspa wzrosla o 20 %, dalej wzialem 30 tys na biznes ktory otworzylem rok temu
        i ktory przynosi mi zysk wielokrtonie przekraczajacy pozyczke. Jestem pewien ze
        rodacy w Polsce wykorzystaja wlasnie banki w tym celu zeby na nich zarabiac.
        • Gość: Jadzia Re: Tylko madrzy ludzie żyją na kredyt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 06:45
          nie wciskaj ciemnoty
          z 260 tys. nie wezmiesz 700tys.
          jaja sobie robisz?
          jak twoj zdrozal to i cudzy zdrozal
          100% wiecej za dom bierze sie po 15 latach
          a w USA kazdy noworodek jest zadluzony
          Meksykom wciskaj te ciemnote
        • Gość: Inflacja Zwykła inflacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 07:22
          Jeżeli tylko twój dom zdrożał o 200%, to jest to twój zysk.
          Jeżeli wszystkie domy zdrożały, to jest to po prostu inflacja.
        • Gość: baraja Re: Tylko madrzy ludzie żyją na kredyt! (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:14
          Człowieku naucz się czytac! On pisze - GŁUPCY BIORĄ POŻYCZKĘ ŚWIĄTECZNĄ. A ty
          tu wyjeżdżasz z inwestycjami. Gratuluję, ale coś mi się wydaje, że właśnie
          idziesz po kolejny kredycik na 22% w skali roku :D
        • Gość: Adam Re: Tylko madrzy ludzie żyją na kredyt! IP: 69.156.136.* 22.11.05, 14:43
          Sytuacja, w której dom zmienia wartość w 6 lat z 260 do 700 tyś. nie jest
          sytuacją typową. Ale nie o to chodzi.

          Oczywiście, iż kredyt na dom (hipoteka, mortgage)jest kredytem inwestycyjnym a
          nie konsumpcyjnym (wartość domów zawsze w długim okresie rośnie). W tym
          przypadku autor mówi o kredytach konsumpcyjnych, na które banki szukają jeleni
          i chyba nie mają problemu z ich znalezieniem.

          A tak na marginesie, czy słyszał pan termin "The Housing Bubble"?
          Polecam blog thehousingbubble2.blogspot.com .
        • Gość: Paweł Kierski Re: Tylko madrzy ludzie żyją na kredyt! IP: 80.72.34.* 22.11.05, 16:59
          Również w Polsce można już w podobny sposób kombinować. Mając np. 200 tysięcy w
          gotówce i chcąc nabyć mieszkanie, bardziej może opłacać się kupić je za kredyt
          (oprocentowania obecnie rzędu niecałych 6% w złotókach), a gotówkę ulokować
          choćby rozsądnie dobranych w funduszach inwestycyjnych. Średnio powyżej 10%
          przy naprawdę niewielkim ryzyku można mieć raczej bez problemu. Do tego środki
          z funduszów można, w razie konieczności, wycofać po kawałku. Mieszkanie trochę
          ciężej sprzedać w 1/10 8-) Oczywiście - ktoś może powiedzieć, że to jest nieco
          bardziej bezpieczna odmiana totolotka - w końcu na funduszach można stracić.
          Nikt do tego nie namawia, zawsze można, po kupnie mieszkania za gotówkę, ciułać
          i wkładać na lokatę, ale wtedy ledwo da się gonić inflację, choć praktycznie
          bez ryzyka.
        • Gość: Peter Re: Tylko madrzy ludzie żyją na kredyt! IP: *.cle.creative.com 22.11.05, 18:34
          ... ale nie Polsce... i nie przy tych placach, ktore wieszkosc niestety
          otrzymuje za prace

          w Polsce nie ma za co splacac, nie ma pracy a wsapniali rodzacy takie warunki
          pracy serwuja ze az plakac sie chce. Dziwia mi sie niktorzy, ze wyjechalem, ale
          ja nie narzekam. W koncu normalne warunki pracy, praca ktora jest (w Polsce nie
          bylo - pol roku szukalem - i zeby nie bylo - mam wyzsze wyksztalcenie, kilka
          lat praktyki w zawodzie /handel zagraniczny/, jezyk obcy na dobrym poziomie,
          samochod do dyspozycji itp... - z tym, ze praca/placa ponizej poziomu
          utrzymania odpada - kilka miesiecy probowalem sie "utrzymac")

          Teraz na obczyznie po roku sie w miare ustawilem i teraz moge odkladac
          miesiecznie tyle samo lub odorbine wiecej niz zarabialem w najlepszym okresie...
          a jak sie odlozy bedzie mozna inwestowac...
      • Gość: Jozio Re: Tylko idioci żyją na kredyt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:44
        Mnie to nie grozi jestem na bezrobociu zresztą i tak jak nic sie nie zmieni
        zdechne z glodu a przeciez zaden bank nie da mi juz zadnego kredytu.
      • Gość: milimetr Re: Tylko idioci żyją na kredyt! IP: *.sggw.waw.pl 22.11.05, 09:50
        Dlaczego zaraz taka agresja? Oczywiście branie kredytu, żeby kupic hulajnoge
        chrzestnemu nie jest rozsądne. Jest jednak wielu ludzi, którzy kredyty
        krotkoterminowe biora "z przymusu". Sam mam komfortową sytuację i nie muszę
        tego robic. Jednak moi znajomi -poważnie wyksztalceni, prowadzą działalnośc
        gospodarczą zgodnie ze swoim wyksztalceniem. Czesto mają jednak problemy z
        uzyskaniem należności za swoje usługi (głownie polegajace na opoźnieniach
        płatnika)i aby zachowa płynnośc finansową chcąc -niechcąc, muszą się podpierac
        kredytami tego typu. Więc bądźmy bardziej oszczędni w epitetach. Oczywiście
        można również mnożyc przykłady korzystnego zastosowania takich kredytów.
        • Gość: blq Re: Tylko idioci żyją na kredyt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:22
          > Dlaczego zaraz taka agresja?

          Agresja stąd, że ja jestem wolny od kredytów na 100%, ale bywam w banku często
          (by wplacic, niestety wpłacać przez internet nie umiem :D) i widzę te ulotki z
          kredytami, widze tez te "szybkie kredyty bez zyrantow" i krew mnie zalewa.

          Tak jak napisalem nie biore pod uwagę sprytnych kredytow inwestycyjnych, czy
          kredytow ratujacych plynnosc finansowa. Wlasnie takie kredyty popieram, bo PO TO
          KREDYT JEST! a nie po to, by życ w imie zasady "zastaw się a postaw się".

          no ale głupich nie sieją, a zarobek na idiocie to zarobek najprostszy:/
      • setorika Re: Tylko idioci żyją na kredyt! 22.11.05, 12:06
        nic dodać nic ująć i tak jest też z urlopami, wakacjami - to upokarzające dla
        nas, że banki oferują nam święta, a nawet wakacje na kredyt.
        W normalnym kraju to ludzi stać na to z pensji, podreperowanej okolicznościową
        premią czy trzynastką.
        • Gość: Kacper Wielki Re: Tylko idioci żyją na kredyt! IP: *.nys.biz.rr.com 22.11.05, 22:58
          W normalnym kraju nie ma trzynastki - no bo niby z jakiej racji ?
    • Gość: realista PO CO MAJĄ OBNIŻAĆ OPROCENTOWANIE ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:03
      Przecież kupują m. in. obligacje skarbu państwa, które sa emitowane beż żadnych
      ograniczeń. Pewne, łatwe pieniądze z kieszeni podatnika. Po co więc sie wysilać
      i obniżać oprocentowanie, zabiegać o klienta? I tak przecież przyjdą.
      A zapłacą za to przyszłe pokolenia.
      Tylko kogo to dzisiaj obchodzi?
    • Gość: Rysia w pilotce I co politycy na to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:23
      Czy jestesmy republika bananowa gdzie nie ma kontroli nad pozyczkodawcami.Afery
      kredytow argentynskich kwitly przez lata az trzeba bylo desperacji oszukanego
      czlowieka aby tym procederem zajely sie wladze.Ciekawe czy Ziobro zwolni Go z
      wiezienia bo gosc przyczynil sie ze przynajmiej slowo argentynskie zniklo z
      reklam.Slowo zniklo problem pozostal.Odrodzil sie w skoku stefczyka,pazernym
      prowidencie i wszelkiej masci bankow.Pani Minister finansow tu jest okradanie
      Polski i transer pieniedzy za granice,W wiekszosci te podmioty sa w rekach
      zagranicznych ale w panstwach gdzie prowadza interesy panstwa patrza na %
      sciaganej lichwy.Niech nikt nie zarzuca ze jest wolnosc i mozna nie brac
      pozyczek od lichwiarzy, to od kogo brac w sytuacjach kryzysowych zubozalego
      spoleczenstwa.Na przestrzeni dziejow naszej ojczyzny jest tyle przykladow
      ingerencji krolow w sprawy lichwy udzielanej przez zydow dajac im przywileje
      ale gdy zasady wspolzycia spolecznego przekraczali to im sie przywileje
      zabieralo,nie robilo sie tego z powodow innych a by chronic spoleczenstwo.Gdy
      to zaniedbano to nastapilo takie rozwarstwienie ekonomiczne spoleczenstwa ze
      ich byly kamienice a nasze ulice.Jesli mamy pretendowac do miana kraju
      cywilizacyjnego to zlikwidowac musimy lichwiarstwo bankow i wszelkiej masci
      stefczykow prowidentow i patrzec im na rece.Tego oczekujemy od rzadu.
      • Gość: Jozio Re: I co politycy na to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:48
        Pomaz sobie pomaz...
        • Gość: drwal To ile w koncu kosztuje kredyt .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:54
          .. bo w artykule tego nie ma. Chodzi mi o ta rzeczywista tope RSTO?
        • setorika Re: I co politycy na to 22.11.05, 12:08
          A co Rysia ma sobie pomazac? Ekran?
      • Gość: gienek Re: I co politycy na to IP: 212.160.172.* 22.11.05, 11:00
        Stefczyk to był porządny facet i miał dobrze poukładane w głowie. Jego nazwisko
        jest teraz czymś w rodzaju hasła reklamowego i uważam, że to jest wielkie
        nadużycie.

        pozdrawiam

        gienek
    • Gość: tooommmiiii Provident znowu zarobi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 10:52
      Ciekawe czy te krzaczaste firmy pokroju Providenta znikna w lutym po wejsciu
      ustawy czy dalej beda sie trzymac???
    • Gość: Aga Re: ubezpieczeni kredytu IP: 193.138.110.* 22.11.05, 11:00
      Panie Macieju, ubezpiecznie kredytu NIE JEST OBOWIĄZKOWE. Proszę zatem nie
      pisać, i jednocześnie nie wprowadzać czytelników w błąd, że dodatkowym kosztem
      kredytu jest obowiązkowa składka na ubezpieczenie, ponieważ w tej kwestii
      kredytobiorca ma wybór.
      • Gość: jaceek Re: ubezpieczeni kredytu IP: 212.160.172.* 22.11.05, 11:09
        Oczywiscie ze ma wybór: albo ubezpiecza i dostaje kredyt, albo nie ubezpiecza i
        je kaszanke na święta.
        Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale i udzielenie kredytu nie jest
        obowiązkowe. Jeśli jednym z zabezpieczeń wymaganych przez bank jest
        ubezpieczenie kredytu to spróbuj go nie zapłacić i dostać kredyt.
        • Gość: Aga Re: ubezpieczeni kredytu IP: 193.138.110.* 22.11.05, 12:03
          Na szczęście nie wszystkie banki stosują taką politykę o jakiej piszesz :)
    • Gość: Tom Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.11.05, 11:07
      Na mnie niech nie liczą. Żegnam
    • Gość: FreakyMisfit Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 22.11.05, 12:24
      Tak długo jak to tylko możliwe, trzymać się z daleka od banków.
    • Gość: Prutas Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: 217.96.36.* 22.11.05, 12:46
      a ja mam gdzieś ofertę świąteczną ofertę banków, nigdy nie brałem i nie
      zamierzam brać żadnych kredytów. Niech się wypchają
    • adasha Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa 22.11.05, 15:35
      Jeśli pożyczę pieniądze to tylko na zakup działki rolnej. Np 1000 m2 pod
      Warszawą za 25 zł/m2. Widziałem dzisiaj w internecie w agencji
      www.bbnieruchomosci.pl , takie działki do odrolnienia k/Modlina. pozdrawiam ada.
      • Gość: gosc LA Re: Tylko madrzy kudzie biora kredyt, re Adam, Jad IP: *.ventca.adelphia.net 22.11.05, 16:49
        Ja nie mialem zamiaru sie z nikim spierac czy krytykowac, wzrost domu z 260tys
        do 700 tys jest realny w czesci Pd Kaliforni, to nie jest inflacja , to jest
        cena rynkowa, bubble housing nie dotyczy w takim stopniu jak pan Adam pisze ,
        cena kredytu w USA wzrosla wiec ceny domow sie ustabilizowaly. Ozywiscie ceny
        sa tak wysokie ze w tej chwili nie stac by mnie bylo na zakup domu, jak wielu
        ludzi. Po prost mialem szczescie i sie zalapalem
        • Gość: Adam Re: Tylko madrzy kudzie biora kredyt, re Adam, Ja IP: 69.156.136.* 22.11.05, 18:40
          Ja osobiście nie twierdzę, iż jest to inflacja. Nie jest. Po prostu ceny domów
          w Kaliforni, Nowym Jorku czy na Florydzie poszły w górę.

          Stało się to dzięki niskiemu oprocentowaniu, korzystnym systemie podatkowym
          (odestki od kredytu obniżają podatek dochodowy), braku wiary w giełdę (pamięta
          ktoś jeszcze index NASDAQ na poziomie 5000 z początku 2000 roku), niskiemu
          oprocentowaniu lokat bankowych (0.5%-2%), obligacji i bonów (3-5%), zmianom w
          systemie udzielania kredytów (jaki bank się dzisiaj przejmuje własnym wkładem
          pożyczkobiorcy powiedzmy na poziomie 25% wartości nieruchomości (taka była
          wymagana, gdy ja brałem mortgage na mój dom)), itd.

          Tak na marginesie, ułatwienia (lub rozluźnienie wymogów) dotyczy nie tylko
          kredytów hipotecznych ale np. kart kredytowych (dzisiaj chyba jedynie osoba co
          nie chcę albo nie potrafi się podpisać (bo jeszcze nie mówi) nie ma karty
          kredytowej. Zresztą mówi o tym sam artykuł.

          Ciekaw jestem jak nowa wartość pańskiego domu ma wpływ na wysokość płaconego
          podatku od nieruchomości. Na poziomie 700 tyś roczny podatek od nieruchomośći w
          Płd. Kaliforni to coś około 8-12 tysięcy. Czy się mylę?

    • Gość: mojsidues [...] IP: *.rsk.pl / *.rsk.pl 22.11.05, 17:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Adam Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 17:38
      Dlaczego nie mogę zrobić przelewu w BRE Banku. Cały dzień jest jakas awaria.
      Czy może ktoś coś wie. W banku mówią co chwilę, że zaraz będzie działać i tak
      od rana. Kto dostarczył ten system??
    • Gość: biedny Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: 199.60.181.* 22.11.05, 18:29
      Kiedys to nazywali sie "LICHWIARZE" a dzisiaj tak jakos ladniej "BANKOWCY"
      Nazwa jakby bardziej wzbudzajaca respekt a metody dzialania te same. Cale
      szczescie ze sa osoby ktore mahja jeszcze dobra pamiec..
    • Gość: kedlaW Re: Banki szykują się na świąteczne żniwa IP: *.gdynia.mm.pl 22.11.05, 20:35
      Sprawdziłem i mogę podpowiedzieć ,że chyba najtańszy kredyt ma Bank Millennium.
      • Gość: gosc LA Re: panie Adamie IP: *.ventca.adelphia.net 22.11.05, 23:09
        wysokosc podatku od nieruchomosci nie jest naliczna od aktualnej wartosci domu
        w sytuacji jezeli nie sprzedajesz tej nieruchomosci ( czyli fiskus nie
        rewaloryzuje tego podatku), w moim przypadku place 2800 dol rocznie , i jest
        to tzw platnosc impounded z moimi platnosciami miesiecznymi czyli rozlozona na
        12 miesiecy, moja pozyczka jest na 5,25% na 30 lat (fixed) W przypadku zakupu
        domu powiedzmy za 700 tys dolarow, podatek wzrzasta do okolo 6 tys rocznie.
        Dodam jescze ze tak jak i oprocentowanie oraz podatek od nieruchomosci jest
        odpisywany od bazy opodatkowania
    • mcpilot A przecież można inaczej. 20.12.05, 17:49
      Ludzie biorą kredyty i pożyczki, bo mają potrzeby do zaspokojenia. Tak było,
      jest i będzie. Banki i kasy pożyczkowe na tym zarabiają, bo... można. Problem
      zaczyna się wtedy, kiedy komuś przydarzy się nadmiar kredytów i zaczyna się
      życie od raty do raty i marzenia o wyjściu na prostą. Trzeba wtedy brać
      pożyczki na spłatę poprzednich - i wpada się w spiralę kredytową. Zaczynają się
      stresy, windykacja, nie daj Boże egzekucje komornicze.
      Mam z tym do czynienia na codzień. Osobom z Wrocławia mogę zaoferować pomoc. TO
      NIE JEST REKLAMA KREDYTU ANI POŻYCZKI. Jeśli ktoś jest chętny, proszę o maila.
      Pozdrawiam
      Przemek
      mcpilot@o2.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja