Jak walczyć z bezrobociem

23.11.05, 17:32
PiS: Podniesc opodatkowanie pracy do 70%
    • Gość: euro67 Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.adsl.proxad.net 23.11.05, 17:54
      1. Wprowadzenie gwarancji zatrudnienia dla jednej osoby w rodzinie
      (mężczyzny lub kobiety).
      2. Obowiązek jednakowej pensji dla kobiet i dla mężczyzn na tym samym
      stanowisku pracy.
      3. Wprowadzenie „wynagrodzenia rodzinnego” zamiast zasiłków dla
      bezrobotnych dla drugiej osoby zostającej w domu w celu wychowywania dzieci
      (mężczyzny lub kobiety bez różnicy).
      4. Wprowadzenie obowiązkowych prac użyteczności publicznej dla
      bezrobotnych na zasiłku (np. 10-15 godz. tygodniowo i obowiązkowych kursów w
      celu przekwalifikowania). Pomoże to ograniczyć szarą strefę zatrudnienia, a
      jednocześnie nie pozwoli bezrobotnym stracić kontaktu z pracą.
      5. Rozwój usług a w szczególności turystycznych
      • zkyc Re: Najlepiej walczyć z bezrobociem 23.11.05, 17:57
        metodą o. rydzyka
        Kropidłem go i kadzidłem! A co?
      • moher.gryzie Re: Jak walczyć z bezrobociem 23.11.05, 18:13
        swietny program tylko widzialbym male poprawki:

        > 1. Wprowadzenie gwarancji zatrudnienia dla jednej osoby w rodzinie
        > (mężczyzny lub kobiety).

        *** a jak zabraknie kobiet i mezczyzn to gwarancja przechodzi na wola, ktory
        powinien byc w kazdej zagrodzie.

        > 2. Obowiązek jednakowej pensji dla kobiet i dla mężczyzn na tym samym
        > stanowisku pracy.

        *** w ogole jednakowa pensja dla wszystkich, najlepiej jedna miska ryzu

        > 3. Wprowadzenie „wynagrodzenia rodzinnego” zamiast zasiłków

        *** rodzinna miska ryzu

        > 4. Wprowadzenie obowiązkowych prac użyteczności publicznej dla

        *** mycie misek po ryzu towarzyszy z komitetu

        > 5. Rozwój usług a w szczególności turystycznych

        *** zacznijm od budowy wielkiego muru. tylko tempo musimy narzucic, bo chiny
        tak szybko sie modernizuja, ze moze minac moda na takie atrakcje zanim skonczymy

        ----------
        jak dorosne zostane masonem
        • Gość: Wyborczaki Jak walczyc z bezrobociem za pomoca mediow IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.05, 18:58
          I znow wspaniala gazeta wyborcza sprzedala kopa bezrobotnym i calemu problemowi
          bezrobocia w Polsce powtarzaja co piate slow z tego co uslyszal Pan dziennikarz
          powstaly herezje. Problmem i Polsce i innych krajach nie sa wysokie koszty pracy
          i ogolem, tylko wysokie koszty pracy wsrod niskokwalifikowanych, z tego wlasnie
          wynika ow slynny klin, roznica miedzy socjalem a dochodem do dyspozycji
          niekokwalifikowanego jest za mala i nic nie da ciecie zasilkow - one sa i tak na
          pograniczu przezycia, tu trzeba dodotwac prace niskokwalifikowanych - zegnaj
          podatku liniowy - jakby Pna dziennikarz uczciwie odrobil lelkcje to sprawdzilby
          jak to sie robi w krajach, w ktorych udaje sie walczyc z bezrobociem. Podobnie
          jest z popytem na prace, skoro jest ona za droga dla przedsiebiorcy to mozna
          albo doplacac do niskokwalifikowanych, albo obnizyc wynagrodzenie brutto dajac w
          to miejsce dotacje do wynagrodzenia netto. Tylko przeciez to jest lolaboga
          nieliberalne - to dlaczewgo w liberalnej Anglii czy Slowacji czy USA tak jest.
          Kolejna glupota to kwotowy zasilek dla bezrobotnych - o rany ten socjalista
          kaczor chcial wprowadzic procentowy tak jak to jest w innych krajach, chcial nam
          doprowadzic gospodarke na skraj upadku. Kolejny bullshit, ktory w tym kkraju
          malo kto rozumie. Wprowadzenia zasilku 60% ma sens - byle nie na dluzej niz pol
          roku, a potem znaczace obciecia swiadczen, a ich wzrost uzalezniony od prac
          dorywczych, szkolen itd. Tylko to trzeba jakos zfinansowac, aprzeciez nasi
          liberalowie na spolke z wyborczakami uwazaja, ze najgorsze co moze byc to jest
          wysoki PIT w najwyzszych grupach podatkowych itd, itd
          • moher.gryzie Re: Jak walczyc z bezrobociem za pomoca mediow 23.11.05, 19:43
            swietne spostrzezenia, tylko wprowadzilbym male poprawki:

            > roznica miedzy socjalem a dochodem do dyspozycji
            > niekokwalifikowanego jest za mala

            *** wysokowykwalifikowanych obowiazkowo wysylac do pracy z
            niskowykwalifikowanymi na wsi.

            > mozna albo doplacac do niskokwalifikowanych,
            > albo obnizyc wynagrodzenie brutto

            *** mozna tez do dyspozycji niskowykwalifikowanych przekazac dochody
            wysokowykwalifikowanych, oczywiscie po zrownaniu wszystkich dochodow do miski
            ryzu.


            > obnizyc wynagrodzenie brutto dajac w
            > to miejsce dotacje do wynagrodzenia netto.

            *** miska ryzu moze tez byc wazona z miska a nie sam ryz netto. kto ma za duza
            miske, dostanie mniej ryzu.

            >Tylko to trzeba jakos zfinansowac

            *** jak to jak? z zyskow za sprzedaz czerwonej ksiazeczki tow. mao!

            ----------
            KRLD: Kaczynska Republika Lutka Dorna
            • Gość: Tomek Re: Jak walczyc z bezrobociem za pomoca mediow IP: *.resnet.purdue.edu 10.12.05, 17:10
              Sam bym tego lepiej nie ujal.
          • Gość: kadrowiec Re: Jak walczyc z bezrobociem za pomoca mediow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:59
            Jak walczyć z bezrobociem , to proste tylko pomyśleć panowie
            ministrowie ,zatrudniamy rencistów i emerytów , zawiesić ustawę na co najmniej
            5 lat ,o zatrudnianiu emerytów i rencistó nie wspomnę o stałych świadczeniach
            przedemerytalnych , zauważmy że oni dochód nie ważne jaki , ale posiadają, a
            bezrobotny ,czasami nie posiada nic. W to miejsce zatrudnić bezrobotnych , i
            absolwentów .
            • Gość: Michał Re: Jak walczyc z bezrobociem za pomoca mediow IP: 193.109.212.* 24.11.05, 14:13
              Co za komunistyczne poglądy. Ludzie, centralnie sterująć nigdy się nie będzie
              lepiej zarządzać niż gdyby dać ludziom samym się rządzić. Przecież wiadomo, że
              każdy dba o to, żeby nie stracić a raczej zyskać. Jeżeli zobaczy możliwość zysku
              to ją wykorzysta. To po co ma mu jakiś urzędnik z innego miasta mówić co ma
              robić. TYLKO LIBERALIZM. Socjalizm polega na tym, że ludzie wydają CUDZE
              PIENIĄDZE NA CUDZE POTRZEBY. Nigdy nie będzie to dobrze wydane. Jeżeli ktoś chce
              zatrudnić emeryta to czemu mu bronić tego. Niech zatrudni najlepszego na rynku.
              Dzięki temu firma się rozwinie i będzie mogła więcej wydać w innych firmach -
              kolejne firmy się rozwiną i zatrudnią kolejnych ludzi. Szara strefa jest duża bo
              po co dzielić się z państwem pół na pół swoimi dochodami. Państwo i tak je
              zmarnuje. Da w formie becikowego na jakąś pijacką rodzinę (bo tylko taka
              zdecyduje się na dziecko właśnie z powodu 1000PLN becikowego). Będziemy się
              dalej paprać w zdemoralizowanej rzeczywistości, w której się nagradza nieróbów a
              karze ludzi uczciwie pracujących, co suma sumarum i tak się obraca przeciwko
              nierobom, bo człowiek, który nie boi sie ciężkiej pracy i wie, że nic w życiu
              nie zostanie mu podane na tacy nawet w okresie kryzysu zakasa rękawy i przeżyje
              choć oszczędnie. A nieroby żyjąc wiele lat na wszelkiej maści zasiłkach nadal
              nie będą mogli zdobyć pracy bo nic nie będą umieli. TRZEBA DAĆ LUDZIOM WĘDKI A
              NIE RYBY. Dlaczego nie można całkowicie zwolnić z podatku i wszelkich opłat
              ludzi zakładających własne biznesy??? SLD za moich czasów (jak wchodziłem na
              rynek pracy) zrobiło pseudo ulgę. Zamiast 700PLN na ZUS mogłem płacić 500PLN.
              DO kitu z takimi zwolnieniami. Jak nie mam klientów na starcie to i tak nie dam
              rady przeżyć. Rozwiązanie jest proste. Trzeba wspierać przedsiębiorczych, a nie
              leni. Reszta problemów się sama rozwiążę.
              pozdrawiam
              • Gość: Mariusz To wygląda na "Mein Kampf" IP: 195.205.3.* 24.11.05, 17:41
                Becikowe to następna odmiana propagand wyborczych tak jak : scrobanki ,
                konkordat , nauczanie seksualne w szkołach itp . , wygląda na to , że nastepni
                mistrzunie wzieli władzę i nie mają odwagi rozgonic towarzystwa .
                200 tyś ludzi wyjechało do W.Brytanii nie czekało na wynik walki z
                bezrobociem , ,,,, ja PIE.. , W.Brytania mogła wchłonąć 200 tyś młodych
                ludzi w ciągu jednego roku , a w Polsce od 15 lat walczą z bezrobociem i i
                "polskim uczonym inaczej" ni cholery nie wychodzi :) .
                • Gość: xtrmntr WIEM JAK ZLIKWIDOWAC BEZROBOCIE!!! IP: *.cable.mindspring.com 24.11.05, 20:33
                  Po prostu uznac w prawodawstwie ze bezrobotny jest tylko ten ktory sie nie rusza
                  i nie wykonuje najdrobniejszej aktywnosci. To ograniczy bezrobocie do umarlych -
                  w koncu anwet jak lezysz to Twoje serce pracuje - a wiec Ty takze wiec pracujesz
                  - czyli jak mozesz byc bezrobotny?
                  • Gość: Prawo zaorać SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:46
                    prędzej czy później i tak trafiają do kryminału, a tam znowu żerują na innych -
                    żrą za nasze pieniądze. Pęczak, Sobotka, i reszta kryminalistów z SLD /
                    środowiska A.Kwaśniewskiego.

                    www.upadloscian.org.pl - kolejna afera z czasów SLD / A.Kwaśniewskiego
        • dziczku Re: Jak walczyć z bezrobociem 25.11.05, 01:27
          Miska ryżu dla moher.gryzie. W imię solidarności oddam swoją.
      • Gość: Piotr Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.cec.eu.int 24.11.05, 13:39
        parafrazując Kisiela: socjalizm dzielnie walczy z problemami nieznanymi w
        innych systemach.
      • anna-dark Białoruś ci się marzy? Zwłaszcza w pkt.4 ??? 24.11.05, 14:17
        Białoruś ci się marzy? Zwłaszcza w pkt.4 ???

        Gość portalu: euro67 napisał(a):

        > 1. Wprowadzenie gwarancji zatrudnienia dla jednej osoby w rodzinie
        > (mężczyzny lub kobiety).
        > 2. Obowiązek jednakowej pensji dla kobiet i dla mężczyzn na tym samym
        > stanowisku pracy.
        > 3. Wprowadzenie „wynagrodzenia rodzinnego” zamiast zasiłków dla
        > bezrobotnych dla drugiej osoby zostającej w domu w celu wychowywania dzieci
        > (mężczyzny lub kobiety bez różnicy).
        > 4. Wprowadzenie obowiązkowych prac użyteczności publicznej dla
        > bezrobotnych na zasiłku (np. 10-15 godz. tygodniowo i obowiązkowych kursów w
        > celu przekwalifikowania). Pomoże to ograniczyć szarą strefę zatrudnienia, a
        > jednocześnie nie pozwoli bezrobotnym stracić kontaktu z pracą.
        > 5. Rozwój usług a w szczególności turystycznych
        • Gość: Zawisza Re: Białoruś ci się marzy? Zwłaszcza w pkt.4 ??? IP: 5.5R* / 62.6.139.* 24.11.05, 15:18
          Akurat z puntkem 4 sie zgadzam.
          1) poprzez pozadne stawianie sie na roboty mozna wyrobic sobie dobra opinie
          2) czlowiek nie traci kontaktu z regularna praca wiec jest latwiej wrocic
          3) wylowi sie tych ktorym zeczywiscie na pracy zalezy od tych ktorym to wisi.

          Ale to powinno sie wprowadzic po, np, 3 miesacach bez pracy.
          • Gość: Haa Haa anna_dark liberałem IP: *.mnc.pl 24.11.05, 23:02
            Anno_dark uwazaj, zeby nie poprzec jakiegoś wstrętnego liberała ;)
            Przecie tylko becikowe nam gospodarkę uratuje.

            A i Kaczyński lepiej wie czego komu potrzeba. Zgodnie z zasadą: prezydent zna
            potrzeby ludu lepiej niż wojewoda i samorządowiec, bo jest bliżej ludzi
            (zwłaszcza jak już TV zagarnie).

            Won, przedsiębiorcy z wolnego (tfu! liberalnego) rynku. Wolnym rynkiem zarządzać
            musi silna ręka...łapa...przecie. Jeszcze im się zachciewa zróżnicować płace.

            A przecie i Andrew Leppero wie, że nie ma pracy wartej mniej niż płaca
            minimalna. Dlatego nie można płacić mniej niż najlepsza z kwot minimalnych,
            osobiście wybrana przez tow. K.

            A jak się jakiemuś inżynierkowi czy innemu magisterkowi zachce własnej inwencji
            i pomysłu na zarządzanie niezgodnego z oficjalnym....to go zepsutych angielskich
            imperialistów posłać. Niech za kare ciuła w funtach.
          • dziczku Re: Białoruś ci się marzy? Zwłaszcza w pkt.4 ??? 25.11.05, 01:46
            Na pierwszy rzut oka, OK. Tyle że zadaj sobie pytanie, czy zatrudniłbyś gościa,
            który po 3 miesiącach bezustannego poszukiwania pracy został wysłany na
            przymusowe roboty i dobrze się w nich sprawował?
      • Gość: marcin Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: 148.81.24.* 24.11.05, 17:40
        Bzdury piszesz.

        AD1. nie mozna niczego nikomu gwarantowac bo przedsiebiorca bedzie musial
        zatrudnic czlowieka, ktory nie ma kwalifikacji lub ma znacznie gorsze, ale jego
        maz/zona nie pracuje. Nie bedzie sie to oplacilo ani pracodawcy - w tym samym
        czasie (pieniadzach) dostaje gorsza usluge, ani pracownikowi podnoszacemu swoje
        kwalifikacje

        AD2. OK (przy zalozeniu tej samej fachowosci wykonania pracy)

        AD4. Popieram prace spoleczne dla bezrobotnych. Nie bedzie mogl dorabiac na
        boku. KURSY SA DO D... Na kursach zarabiaja wylacznie firmy robiace szkolenia.
        NIKT wiecej - a juz na pewno nie bezrobotny. Urzedy pracy maja za molo pieniedzy
        na to i NIE BEDA mialy wiecej. Wiec za 10000pln moga albo wyksztalcic jednego
        spawacza okretowego (znalazlby prace bez probelmu), albo 20 ekonomistow, czy
        "marketerow - zarzadzaczy" ktorzy stanowia najliczniejsza grupe bezrobotnych
        wsrod absolwentow wyzszych uczelni. Jako pracodawca zatrudnisz absolwenta
        wyszaej uczelni (nawet jesli skonczyl "wyzsza szkole krochmalenia firan"), czy
        ex sprzataczke po miesiecznym kursie ekonomi??
        Urzad wybierze ksztalcenie 20 os. Wszyscy tam wiedza ze sie to nikomu nie przyda
        i pieniadze pojda na zmarnowanie, ale statystyka jest bezwzgledna. Przeciez,
        jakby urzad wyksztalcil 5 ludzi rocznie to ktos by sie dobral szefowi do d... ze
        nie przyklada sie nalezycie. A jak wypusci 5000 osob rocznie i oni nie znajda
        pracy to zwali sie wine na bezrobocie.
      • Gość: ola Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:28
        Takiluksus zapewni ci jedynie Korea Północna.
    • Gość: melan zlikwidować ministerstwo pracy i czegośtam ... IP: *.os1.kn.pl 23.11.05, 18:54
      • anna-dark 1.Pozwolić pracować i 2.zlikwidować ZUS !!! 24.11.05, 14:16
        1.Pozwolić pracować i 2.zlikwidować ZUS !!!
    • Gość: Krnąbrny Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.zacisze.zgora.pl 23.11.05, 22:54
      1.Edukacja - dostosowanie kwalifikacji pracowników do potrzeb rynku.
      2.Likwidacja składek ZUS - oszczędni będą godnie żyć na starość, innym
      pozostanie głodowy zasiłek.
      3.Podwyższenie płacy minimalnej - ludzie muszą mieć pieniądze na zakup towarów
      i usług, dzisiaj dużo interesów pada z tego powodu, że niewielu ludzi ma
      pieniądze.
      • Gość: Rysiek Podwyzszenie placy minimalnej to absurd IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.05, 23:34
        podobnie jak likwidacja ZUS, zamiast tego powinny byc zasilki dla pracujacych
        zarbiajacych ponizej pewnego poziomu finansowane przez panstwo. To jest grupa
        ludzi, ktora jest tak malo produktywna, ze podwyzszenie placy minimalnej wyrzuci
        ich z rynku pracy. Naprawde lepeiej dotowac ich prace niz placici zasilki
        socjalne, taniej. Co do ZUS, to bylaby tragedia, brak emerytur i zabezpieczenia
        dla ludzi starszych i zwiekszenie zmiennosci produktu, to dramat dla gospodarki
    • abakw Sprzedani dziennikarze 24.11.05, 08:19
      Piszą co im każą. O kur.. ale tu ślicznie. Żyjemy w najlepszym kraju pod słońcem
      • Gość: fv Nie szkaluj jak się nie znasz IP: *.e-point.pl 24.11.05, 09:33
        Konkretnie, argumenty! O co chodzi?
        Jak nie masz nic do powiedzenia, to wyłącz przeglądarkę pieniaczu jeden.
        • Gość: fallout13_ Re: Nie szkaluj jak się nie znasz IP: *.netcontrol.pl 24.11.05, 12:05
          Dowiedzielismy sie z artykulu ze bezrobocia to tak naprawde w polsce niema;)
          Bo tak naprawde to wszyscy pospier...li na zachod albo zarabiaja ciezki pieniadz
          w szarej strefie.A nasze biedne panstwo takie ogromne pieniadz na zasilki i
          zapomogi placi dla tych symulantow no
          • Gość: qba Bezrobocie to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 18:22
            O tym że bezrobocie jest znacznie niższe od oficjalnego wiadomo od dawna.
            Większość popycha w szarej strefie. Nie maja nawet czasu pójść po pieczatkę, że
            nie ma dla niego pracy w firmie bo jest .. w pracy i normalnie pracuje.
      • anna-dark Nie obchodzi mnie rozwarstwienie w Rosji !!! 24.11.05, 14:19
        Nie obchodzi mnie rozwarstwienie w Rosji !!!
        Zrozumcie to polscy dziennikarze GW !!!

        abakw napisał:

        > Piszą co im każą. O kur.. ale tu ślicznie. Żyjemy w najlepszym kraju pod
        słońce
        > m
        • Gość: qba Re: Nie obchodzi mnie rozwarstwienie w Rosji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 18:24
          a mi zwisa rozwarswienie w Polsce
          zawsze bedą ci zo zarabiają dużo i ci co zarabiają mało,
          trzeba sie z tym pogodzić. Każda praca jest inaczej wyceniana. Co więcej praca
          na tym samym stanowisku moze być warta mniej lub więcej.
    • annas11 Re: Jak walczyć z bezrobociem 24.11.05, 09:59
      Komu zalezy na tym zeby nie powstawala w Polsce klasa srednia ???????????
      I polski kapital ???????
      To sa zasadnicze pytania na temat bezrobocia -
      Tylko klasa srednia stworzy miejsca pracy - tylko tworzenie miejsc pracy
      ograniczy bezrobocie - przepisy w szerokim zakresie - podatek liniowy i
      jednomandatowe oktegi wyborcze - wyborcy - kiedy wreszcie nie bedziecie
      oczekiwac na rybe i zazadacie wedki ???????????????????????????????????????
      • Gość: Michał Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: 193.109.212.* 24.11.05, 14:17
        zgadzam się 100%
      • abaddon_696 Re: Jak walczyć z bezrobociem 24.11.05, 16:52
        > Tylko klasa srednia stworzy miejsca pracy - tylko tworzenie miejsc pracy
        > ograniczy bezrobocie - przepisy w szerokim zakresie - podatek liniowy i
        > jednomandatowe oktegi wyborcze -

        A co mają podatek liniowy i jednomandatowe okręgi wyborcze do rozwoju klasy
        średniej?
        Ludzie o zarobkach powyżej 100 tyś. rocznie trudno uznać za klasę średnią -
        tyle zarabia 0,5% Polaków... A właśnie tacy ludzie głównie zyskują na liniowym.
        • Gość: Michał Ludzie, kiedy Wy dojrzejecie do liberalizmu??? IP: 193.109.212.* 24.11.05, 17:13
          Oczywiście, że ma ale trzeba spojrzeć trochę dalej w przód niż do najbliższej
          swojej pensji. Oczywiście, że na liniowym więcej w sensie ilości zyska ten kto
          zarabia więcej ale także i tak nadal zapłaci większy podatek niż ten co zarabia
          mniej. Ale taki człowiek z klasy średniej, zarabiający ponad 100tyś i prowadzący
          własną firmę będzie mógł dzięki temu zatrudnić kogoś, bo nie będzie już się
          musiał martwić jak związać koniec z końcem i zacznie myśleć o tym jak rozwinąć
          firmę.
          Wtedy prace dostanie ktoś, kto teraz jest bezrobotny i nie będzie już musiał
          brać zasiłku od państwa. Wtedy bezrobotnych będzie mniej i trudniej będzie o
          pracownika przez co pracodawca będzie musiał bardziej szanować swoich
          pracowników bo mu uciekną. Skończą się lewe umowy. I tak to się kręci i ŻADNE
          URZĘDY KONTROLUJĄCE NIE ZROBIĄ TEGO LEPIEJ NIŻ WYREGULUJE TO WOLNY RYNEK W
          ZDROWEJ GOSPODARCE. Tylko doskonale zbalansowana wolna gospodarka daje szansę na
          uczciwe życie.
          • abaddon_696 Re: Ludzie, kiedy Wy dojrzejecie do liberalizmu?? 24.11.05, 18:10
            Ale taki człowiek z klasy średniej, zarabiający ponad 100tyś i prowadząc
            > y
            > własną firmę będzie mógł dzięki temu zatrudnić kogoś, bo nie będzie już się
            > musiał martwić jak związać koniec z końcem i zacznie myśleć o tym jak rozwinąć
            > firmę.

            Eeeeeee?
            Pracodawca zatrudnia pracownika wtedy, gdy mu to się opłaca, a nie gdy płaci
            niższe podatki. Jeśli nie będzie mieć potrzeby zatrudniania, to nie uczyni
            tego, choćby płacił tylko 1% podatek.
            A może sądzisz, że będzie dopłacał z własnej kieszeni do biznesu?
            • aga1000 Re: Ludzie, kiedy Wy dojrzejecie do liberalizmu?? 24.11.05, 21:11
              Dokładnie, zatrudniam kogoś gdy mam projekt do poprowadzenia i wiem, ze na nim
              zarobię. Nie zatrudnie kogoś tak po prostu bo mam wiecej kasy. Absolutnie nie
              mam nic przeciwko niskim podatkom, ale to chyba nie rozwiąże problemu. Naprawdę
              znacznie większym są dla mnie koszty zatrudnienia pracownika.



              >
              > Eeeeeee?
              > Pracodawca zatrudnia pracownika wtedy, gdy mu to się opłaca, a nie gdy płaci
              > niższe podatki. Jeśli nie będzie mieć potrzeby zatrudniania, to nie uczyni
              > tego, choćby płacił tylko 1% podatek.
              > A może sądzisz, że będzie dopłacał z własnej kieszeni do biznesu?
              >
              >
          • aga1000 Re: Ludzie, kiedy Wy dojrzejecie do liberalizmu?? 24.11.05, 21:07
            To dość bezmyslnie powtarzana teza Adama Smitha, że bogacenie sie jednych
            przyczynia się do bogacenia sie innych. Ekonomiści uważają ja za nieprawdziwą

            Gość portalu: Michał napisał(a):

            >
            • Gość: ekonomista Re: Ludzie, kiedy Wy dojrzejecie do liberalizmu?? IP: *.resnet.purdue.edu 10.12.05, 17:14
              Ja uważam ją za prawdziwą.
    • Gość: kiep Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:43
      Urzędy pracy doskonale sobie radzą. Niekoniecznie szukają pracy dla bezrobotnych
      ale są państwem w państwie.
    • Gość: hozy jak to czytam to mnie.... IP: *.net.autocom.pl 24.11.05, 11:27
      jakie nierownosci bliskie sredniej europejskiej, najwyzsze w oecd, poza turcja i
      meksykiem, od takich czecho to ho ho, no tak ale my sie do rosji porownujemy. A
      bezrobocie nie jest problemem krajow przechodzacych transformacje tylko Polski,
      Rumunii, Bułgarii. Węgrzy ostatnio ogłosili klęskę bo mają
      6%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A koszta pracy
      mamy właśnie zbliżone do średniej europejskiej!
      • Gość: tryper Re: jak to czytam to mnie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:32
        na pewno winni są chciwi kapitaliści...
        • Gość: hozy a co maja IP: *.net.autocom.pl 24.11.05, 14:50
          do tego kapitalisci?
    • zigzaur Jak walczyć z bezrobociem? Odpowiedź prosta! 24.11.05, 12:10
      Przestać walczyć z prywatną przedsiębiorczością!
    • kamilar Re: Jak walczyć z bezrobociem 24.11.05, 12:21
      Najlepsze wyjście to ptasia grypa, albo Dachau-reaktywacja
    • Gość: donkowalski bogaci 4 razy majetniejsi od najbiedniejszych IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.11.05, 13:41
      0 x 4 = 100.000.000?????
      jeden bogacz zjada 4 biedakow na sniadanie!
      znamy ludzi ktorzy pracuja na caly etat za 500 zl. znamy ludzi, ktorzy nie maja
      pracy w ogole. znamy tez ludzi z top 500 najbogatszych polakow.
      Co to jest? jakis zart? kupy wart!!! GWno!
    • Gość: aaaa Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: 80.50.28.* 24.11.05, 13:58
      Jak walczyć z bezrobociem ? Odpowiadam - wogóle nie walczyć.
      Bezrobocie jest jak pogoda, po prostu pewne zjawisko, stan rzeczy.
      Czy ktoś "walczyłby" ze złą pogodą ?
      • ja_alexander Re: Jak walczyć z bezrobociem 24.11.05, 14:05
        Rząd zwala winę za bezrobocie na bezrobotnych i niech sami z nim walczą.
      • Gość: starycynik Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.lr.centurytel.net 24.11.05, 17:02
        Owszem, nalezy kupic parasol, a na zime cieple buty.
    • Gość: HighNRG Odjeto pracujacych za granica zamiast dodac !! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.11.05, 15:11
      "Myśląc o bezrobociu trzeba pamiętać, że 600 tys. Polaków pracuje za granicą, a
      jedna trzecia bezrobotnych pracuje, tyle że na czarno. Rzeczywista stopa
      bezrobocia wynosi więc około 12 proc"

      A czy to nie dziala czasem odwrotnie ??
      Coz to za nowatorska teoria ze po powrocie do kraju z zagranicy 600 000 osob i
      ich porejestrowaniu sie w posredniakach, stopa bezrobocia w wyniku ich naplywu
      spada ?
      Jest mi to ktos w stanie wyjasnic?
      Powaznie pytam-czy ktos zna odpowiedz na to pytanie i potrafi zetelnie
      odpowiedziec ?
      • Gość: gk Re: Odjeto pracujacych za granica zamiast dodac ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:19
        a nic nie robić,niech tak będzie jak jest, tylko dac tym ludziom na chleb i
        sprawa zamknięta, bo i tak będzie tam jakiś procent tych bezrobotnych.
        Trzeba jakos ustalic minimum socjalne i ludziom dac na chleb, bo nie moga
        umierac z głodu w XXI wieku.
        Pam Leper własnie obiecywał w czasie kanpanii wyborczej, myślę,że cos zrobi w
        tym kierunku.
    • Gość: emigrant Jesli pracuja za granica,to nie sa zarejestrowani. IP: *.bulldogdsl.com 24.11.05, 17:01
      Jak mozna ich odejmowac od wskaznika bezrobocia?Przeciez pan profesor nie mysli
      chyba, ze przylatuja raz w miesiacu zarejstrowac sie, by miec bezplatnego
      lekarza pierwszego kontaktu w Polsce? Bezrobocie jest wyzsze niez wskazuja
      statystyki.Ilu absolwentow pracuje na umowe o dzielo, 2 razy w tygodniu za
      200zl?Wielu ludzi do 30 nie ma stalej umowy w swoim CV.
    • abaddon_696 Kilka rzeczy powinno pomóc: 24.11.05, 17:05
      1. Zdecydowana obniżka kosztów pracy
      2. Likwidacja płacy minimalnej (ale tylko pod warunkiem, że znajdzie się jakaś
      sensowna rekompensata, można rozważyć np. negatywny podatek dochodowy)
      3. Zmuszenie pracodawców do przestrzegania prawa (pracodawcy wolą przymuszać
      pracowników do bezpłatnych nadgodzin i tym samym nie opłaca się zatrudniać
      nowych)
      4. Stworzyć sprawny system szkolenia bezrobotnych
      5. Zlikwidować zasiłek dla bezrobotnych (państwo powinno pomagać biednym, a nie
      bezrobotnym - to nie są te same grupy)

      Olbrzymią przeszkodą jest jeszcze biurokracja, ale wątpię, by politycy sami się
      dobrowolnie odcięli od koryta...
    • Gość: bezrobol X Re: Jak walczyć z bezrobociem? IP: 129.102.254.* 24.11.05, 17:09
      >zlikwidowac nepotyzm i koropcje w UP-ach i karac b.sorowo za prace na czarno!!!
    • Gość: Nowoczeny niewiln Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.marsoft.com.pl / 87.204.188.* 24.11.05, 19:22
      Urzędnicy PUP nie wiedzą ile nowych miejsc pracy powstawje, to po co oni siedzą
      w urzędzie?
      Nasze państwo nie wie jak poradzic sobie z bezrobociem, po nie chce z nim
      walczyć. Świadomie toleruje taki stan, a dlaczego. NIe wiem jak w Warszawie ale
      na prowincji zarobki są nieduże, a przy dużym bezrobociu nie będą rosły. mamy
      teraz nowoczesne niewolnictwo. Nowoczesny niewolnik zarabia tylko na żywność i
      ubrania z ciuchlandu. O innych rzeczach to może pomarzyć lub popatrzeć w sklepie.
      W Kraju natychmiast trzeba podnieść płące minimalną, faktycznie na początku
      wzrośnie bezrobocie ale w dłuższej prespektywie czasu bezrobocie będzie spadać.
      Wszyscy dziwią się że na zachodzie Europy rozwiniętne są usługi, bo ich na to
      stać. Kogo w kraju jest stać na jakiekolwiek usługi jak zarabia minimalną
      krajową. MOże nie wszyscy wiedzą ile ona wynosi netto to jest okolo 600 złotch.

      • Gość: Nieuswiadomiony Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.11.05, 20:01
        600zl ??
        Eeee tyle jest do reki, naprawde?
        Prosze niech ktos potwierdzi, wiem ze minimalna jest niewielka ale ze 600 to
        chyba przesada ?
        Ale prosze nie przekoloryzowywac metoda dramatyzowania
      • Gość: Nieuswiadomiony Minimalna 600 zl ???????? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.11.05, 20:02
        600zl ?? (szczescset?)
        Eeee tyle jest do reki, naprawde?
        Prosze niech ktos potwierdzi, wiem ze minimalna jest niewielka ale ze 600 to
        chyba przesada ?
        Ale prosze nie przekoloryzowywac metoda dramatyzowania
        • Gość: neo Re: Minimalna 600 zl ???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 20:29
          Płaca minimalna to w tej chwili chyba 849zł brutto. Na rękę wychodzi trochę
          ponad 617zł. Tak wygląda prawda.
          Ktoś może się spytać: co mam sobie za to kupić? Waciki?
          Tymczasem ludzi zarabiających takie pieniądze są w Polsce tysiące. Najgorsze
          jest to, że niektórzy zarabiają jeszcze mniej.
          Pięknie wyglądamy w porównaniu z resztą europejskich krajów...
          • Gość: Uswiadomiony Re: Minimalna 600 zl ???????? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.11.05, 21:28
            Podziwiam Was...
            Nie ogarniam jak tacy ludzie wiaza koniec z koncem.. a moze po prostu nie
            wiaza ?
    • Gość: Szymo Wierny Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: 80.177.65.* 24.11.05, 21:20
      Tak lakonicznego artykulu to w zyciu na oczy nie widzialem. Boze ten kraju to
      juz chyba sobie zarty z ludzi robi - u nas to 2+2 zawsze jest 5. Gdzie ekspert
      tam inna metodologia. Tak moze jeszcze powiemy zeby jeszcze wiecej ludzi
      wyemigrowalo to bedzie z 3% bezrobocia i raj na ziemi. U nas nie potrzebni sa
      politycy u nas potrzebny jest gospodarz!
      • Gość: Prawo pogonić SLD i od razu zwolnią się miejsca pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:52

        Każdy aresztowany kryminalista z SLD to zwolnienie się miejsca pracy.

        www.upadloscian.org.pl - tutaj kolejna afera z czasów SLD /
        A.Kwaśniewskiego
    • aga1000 Re: Jak walczyć z bezrobociem 24.11.05, 22:21
      Patrząc na niektóre posty i widząc wojnę wyborców PiS i PO nasuwa mi sie
      niestety "Polactwo" Ziemkiewicza i zdanie, ze "polactwo jak już kocha to na
      zabój i jak nienawidzi to też". To akurat o ile dobrze pamietam dotyczyło
      skrajnych emocji dotyczacych wyboru Prezydenta (poprzedniego), i generalnie
      chodziło o to, ze ludzie tak sie w tych emocjach zaslepiają, ze nie potrafią
      racjonalnie mysleć i odpuszczać jakieś swoje przekonania na rzecz innych.

      Ja akurat głosowałam na PO, ale wcale nie uwazam ich za ideałów i swiete krowy
      głoszące jedynie słuszne prawdy (które skadinad tez im się zmieniały)-raczej
      dlatego, ze proponowali działani rozsadne i nie obiecywali generalnie gruszek na
      wierzbie, a PiS mnie zniechęcił znacznie mocniejszym uderzeniem populistycznym i
      paranoją braci K. (spisek, wszedzie spisek i rozliczmy przeszłość zamiast
      patrzeć w przyszłość). Ale jestem przekonana, ze na PiS głoswało wielu madrych i
      porządnych ludzi, którzy mieli nadzieję , że bedziemy zyli jak w normalnym
      europejskim kraju, wcale nie chcąc zycia na koszt innych. I naprawdę nie
      uwierze, ze spodziewali sie, ze PiS uderzy w Radio Maryjowe dzwony a rząd skupi
      sie nad becikowym i generalnie nasza prokreacją.
      Czy naprawdę jest się o co źreć i kłuć się nawzajem w oczy głosowaniem na PiS
      czy PO? Czy nie jest tak, ze wszyscy razem (poza garstka oszołomów) stoimy w
      obliczu sytuacji, która jeszcze klika miesięcy temy wzbudziałaby smiech i mase
      kpin na forum, a teraz głównie przeraża?
    • dupaasi KTO ZATRUDNI 55-latka ze średnim wykształceniem??? 25.11.05, 00:34
      Dla ludzi po 50 roku zycia praca jest to kwadratura koła.Tego problemu jakby nie
      zauważali ani rządy ani posłowie,ani władze samorządowe.
    • domk1 JAK TO JAK: PODWYŻSZYĆ PODATKI !!!!!!! 25.11.05, 07:35
      .....żeby mieć pieniądze na walke z bezrobociem !!!!
      Genialny jestem, prawda?
    • toja3003 obniżyć podatki i bezrobocie zmaleje. 25.11.05, 12:22
      • abaddon_696 Zależy jakie podatki. 25.11.05, 15:47
        SLD obniżyło CIT i wprowadziło liniowego dla przedsiębiorców - a
        oszałamiających efektów to nie dało.
        Natomiast obniżka VAT, akcyzy, kosztów pracy, dolnej stawki PIT - jestem jak
        najbardziej za.
        • 2berber Problem bezrobocia to problem globalny. 27.11.05, 11:12
          Każdy kraj ma problemy z bezrobociem jeżeli nie 4 to 20 %.
          Stąd jest to problem globalny a nie jednego (naszego)państwa.
          Nie jest to problem ekonomiczny (gospodarczy) a społeczny(socjologiczny).
          Niektórych spraw z zakresu zatrdnienia nie da się administracyjnie
          regulować. Niech ktoś zabroni emerytowi po 65 albo nawet po 99 roku życia
          pracować. Jak? W dyskusjach marginalnie traktuje się okres i czas pracy
          często łącząc oba zagadnienia.
          Na koniec zła wiadomość - przyszłym prezydentem Polski jest prawnik
          specjalista od prawa pracy - profesor zresztą. Źle to wróży rozwiązywaniu
          problemu bezrobocia (tylko w Polsce) :-(
    • Gość: Ewa Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 13:36
      Uważam że w kraju powinno wzrosnąć minimalne wynagrodzenie?Obecnie 849zł brutto
      a netto 617zł.I tak płaci wiekszość pracodawców.A po co więcej?więcej idzie do
      jego kieszeni.Czy nikt tego nie widzi?I jeszcze jakies ulgi prywaciarzom?
      przeciez on sobie przywłaszczy każdą nadwyżkę a nie da tego pracownikom.Nie da
      nawet tego co powinien im dać bo najczęściej ich okrada i robi to bezkarnie.Mąż
      zarabiał wcześniej przed prywatyzacją nawet do 2000zł.potem
      1200,potem,900zł.Pracodawca cały czas okradał pracowników a płace malały.Cały
      czas potracal ZUS,PZU a składek tych nie odprowadzał,nawet nie powiadomił o tym
      pracowników.Pól roku nie płaci wynagrodzeń,ludzie złozyli sprawe do
      Sadu,wygrali.I co?nadal sa bez pieniędzy.Zakład ma objąć inny prywaciaż podobno
      za 500zł.Jak wiele i jak długo można zmniejszać wynagrodzenia i to bezkarnie?
      Pracodawca naliczył 30 lecie 1,5 roku temu/tylko na pasku/do tej pory pieniedzy
      tych nie ma.Mąż wygrał sprawe w Sadzie.Co ztego?Po co te Sądy pieniadze biorą
      skoro pomimo wygranej nadal pieniedzy nie ma.
      • Gość: gk Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 10:53
        zgadzam sie z Toba w 100%
        • Gość: kapitalizm Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.oc.oc.cox.net 28.11.05, 17:17
          ...a ja uwazam, ze powinno byc odrotnie,

          zlikwidowac place minimalna oraz wszelka ingerencje panstwa na rynku pracy (i
          nie tylko),

          niech panstwo zajmie sie tym do czego zostalo powolane: do obrony wlasnosci
          kazdego obywatela,

          jezeli ktos umowi sie na place w danej wysokosci, to nie wyplacenie tych
          pieniedzy rowna sie zlodziejstwu i taki pracodawca albo idzie do wiezienia albo
          placi,

          bezrobocie zawsze jest skutkiem ingerencji panstwa na rynku, wieksza
          ingerencja - wieksze bezrobocie,

          jako takie bezrobocie nie wystepuje w zadnym spoleczenstwie - chyba, ze ludzie
          by utracili zadze zysku i chciwosc i uznali, ze nic im juz do zycia nie
          potrzeba - wtedy ewentualnie mogloby powstac bezrobocie - bo nikt by juz nie
          chcial wiecej zarabiac (tak pracodawca jak i pracownik),

          MYSL.
          • Gość: Tomek Re: Jak walczyć z bezrobociem IP: *.resnet.purdue.edu 10.12.05, 17:22
            Dokladnie tak.

            Dodam, że niekoniecznie wyższa nominalna pensja oznacza większe bogactwo. To
            jest obecnie samonakręcajacy sie paradoks: ludzie mało mogą kupić więc wołają:
            podwyzszyć minimalne pensje. W momencie gdy są one podwyższane, rośnie
            bezrobocie, rosną koszty pracy, spada wydajność produkcji, rośnie socjal,
            ostatecznie rosną ceny. I nawet Ci co dalej mają pracę, mimo wyższej pensji
            (nominalnej) są coraz biedniejsi, bo coraz mniej mogą kupić.

            Można podwyższyć minimalną pensję do 5000 zł. Tylko że wtedy za te 5000 zł nawet
            miskę ryżu będzie ciężko kupić. I ludzie będą wołać, że 5000 zł to głodowa
            pensja, i żądać kolejnych podwyżek.
            • abaddon_696 Re: Jak walczyć z bezrobociem 10.12.05, 23:57
              > Dodam, że niekoniecznie wyższa nominalna pensja oznacza większe bogactwo. To
              > jest obecnie samonakręcajacy sie paradoks: ludzie mało mogą kupić więc wołają:
              > podwyzszyć minimalne pensje.

              Nie. Wołają "podwyższyć płacę minimalną", bo często ich nie stać nawet na
              zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb. Spróbuj wyżyć za te 650
              miesięcznie, a potem uwzględnij jeszcze dziecko, które na siebie nie zarabia.

              W momencie gdy są one podwyższane, rośnie
              > bezrobocie, rosną koszty pracy, spada wydajność produkcji, rośnie socjal,
              > ostatecznie rosną ceny.

              Nieprawda. Koszty pracy i ceny rosną zawsze, gdy rosną płace (czyli koszty dla
              producenta). Rozumiem, że jesteś za tym, by zakazać jakichkolwiek podwyżek.
              Wyższa płaca minimalna powoduje wzrost wydajności produkcji, bo pracownicy mają
              większą motywację gdy pracują za więcej niż za mniej.
              Socjal z kolei wynika także z niskich płac - jak ludziom nie starczy na
              podstawowe potrzeby, państwo musi im pomóc.
              Związek bezrobocia z płacą minimalną też nie jest jednoznaczny - przykłady UK,
              Irlandii czy Nowej Zelandii pokazują, że systematyczne podwyższanie płacy
              minimalnej nie stoi w kolizji z niskim bezrobociem.
            • Gość: corgan w Warszawie i duzych miastacg są wyższe pensje IP: *.chello.pl 11.12.05, 06:20
              i dużo niższe bezrobocie. W Warszawie 5%, w Poznaniu, Gdańsku, Krakowie 6%. A w
              takich miastach średnio zarabia sie wiecej. To jak to jest z tymi wysokimi
              pensjami, ktore ponoć prowadzą do katastrofy?
          • abaddon_696 Re: Jak walczyć z bezrobociem 11.12.05, 00:03
            > zlikwidowac place minimalna oraz wszelka ingerencje panstwa na rynku pracy (i
            > nie tylko),

            Nie zauważyłeś, że ingerencje państwa na rynku pracy wynikają z oczywistości,
            jaką jest słaba pozycja pracownika w stosunku do pracodawcy?

            > jezeli ktos umowi sie na place w danej wysokosci, to nie wyplacenie tych
            > pieniedzy rowna sie zlodziejstwu i taki pracodawca albo idzie do wiezienia
            albo
            >
            > placi,

            Tu Ciebie popieram. Tak samo złamaniem umowy są bezpłatne nadgodziny. Problem
            polega na tym, że łamanie prawa/umowy następuje praktycznie wszędzie, choć nie
            w takim stopniu, jak w Polsce.

            > jako takie bezrobocie nie wystepuje w zadnym spoleczenstwie - chyba, ze
            ludzie
            > by utracili zadze zysku i chciwosc i uznali, ze nic im juz do zycia nie
            > potrzeba - wtedy ewentualnie mogloby powstac bezrobocie - bo nikt by juz nie
            > chcial wiecej zarabiac (tak pracodawca jak i pracownik),

            Praca jest efektem ubocznym prawa popytu i podaży. To chyba logiczne, że jak
            spada podaż, to i miejsc pracy ubywa.
            • abaddon_696 Re: Jak walczyć z bezrobociem 11.12.05, 00:05
              > Praca jest efektem ubocznym prawa popytu i podaży.

              Oczwiście, to dotyczy systemu kapitalistycznego a nie w ogóle:)
Pełna wersja