Winkowski został Przedsiębiorcą Roku

IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 00:25
za rok połowa w pace :)
    • Gość: byl Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.05, 01:32
      Gratulacje, Tadeusz
    • Gość: pracownik Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 03:04
      Biznesmeni najbardziej narzekają na klimat polityczno-społeczny. Szkoda, że nie
      napisali czegoś więcej na ten temat. Co do polityki i administracji - zgoda, że
      nieraz bardzo utrudniają one prowadzenie biznesu, zwłaszcza bandyckie zagrywki
      urzędów skarbowych, ale zły klimat społeczny to już wasza "zasługa", drodzy
      przedsiębiorcy. Traktujecie pracowników jak niewolników, jak mięso robocze,
      wyzyskujecie, okradacie, zmuszacie do bezpładnych nadgodzin itd... trudno
      zatem, żeby was pracownicy szanowali, byli lojalni i oddani. Patologia pracy w
      Polsce dotyka i zawodów wymagających najniższych kwalifikacji, ale jest też
      obecna w zawodach wymagających wysokich umiejętności i wykształcenia.
      Zauważyłem, że traktowanie jak bydła dotyka zarówno mnie i moich kolegów
      (jesteśmy inżynierami IT - elektronikami, informatykami), jak i prostych
      robotników. Tyle, że my jesteśmy dość cenni i możemy powalczyć o swoje, prosty
      robotnik już nie. Co nie znaczy, że chcemy być traktowani jak bydło (tylko
      droższe). Całe szczęście, że powoli sytuacja się cywilizuje, ale polski
      przedsiębiorca nadal za priorytet uważa maksymalizację OSOBISTYCH dochodów bez
      liczenia się z pracownikami, często nawet z dobrem firmy ("Krzaka") i
      klientami. A potem mowa o złej sytuacji społecznej, leniwych pracownikach,
      niskiej wydajności pracy. Motywacją do pracy powinny być wysokie zarobki, a nie
      strach przed zwolnieniem. Jakoś na Zachodzie ci źli polscy pracownicy stają się
      w mgnieniu oka dobrzy, sumienni i uczciwi. Ciekawe, prawda? No cóż... nadrobić
      65 lat zacofania gospodarczego nie jest łatwo...
      • Gość: Engels Na ten temat Marx już coś kiedyś napisał... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.11.05, 07:38
        Może Gazeta wydrukuje i doda do Gazety Swiątecznej? Byłoby bardzo na czasie...
      • Gość: tryper Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:03
        <Co do polityki i administracji - zgoda, że
        nieraz bardzo utrudniają one prowadzenie biznesu, zwłaszcza bandyckie zagrywki
        urzędów skarbowych>
        -bardzo? W ogóle to cud, że ktoś jeszcze w takich warunkach chce otwierać firmę. Socjalistyczne palanty bez umiaru szczują państwowych bandytów na jedyną naprawdę produktywną klasę ludzi-biznesmenów. Bez nich, bez ich pomysłów i entuzjazmu szara masa nie jest w stanie NIC zrobić

        <ale zły klimat społeczny to już wasza "zasługa", drodzy
        przedsiębiorcy. Traktujecie pracowników jak niewolników, jak mięso robocze,
        wyzyskujecie, okradacie, zmuszacie do bezpładnych nadgodzin itd>
        -za to możesz podziękować etatystycznym totalniakom. To oni siłą (koncesje, zezwolenia, horrendalny wyzysk podatkowy, "składki", "prawo" itd.) likwidują tysiące biznesów i nie dopuszczają do powstawania nowych. Ni dziwota więc, że w takich warunkach (powstawanie konkurencyjnych firm jest mocno utrudnione) spada popyt na siłę roboczą. A jak spada popyt, to pojawia się nadwyżka...Przedsiębiorcy (na pewno nie wszyscy-uogólnienia są tu nie na miejscu) tylko wykorzystują systuację, którą stworzyli biurokratyczni bandyci. A co do wyzysku, ja też jestem wyzyskiwany...Chciałem być prezesem Orlenu, a moja kandydatura nie była w ogóle rozpatrywana. Zatem mój poziom życia jest niższy, niż mógłby być (gdybym tym prezesem został...), czyż nie jest to więc ewidentny dowód, że jestem wyzyskiwany? Narasta we mnie słuszny gniew, a robotnicza pięść unosi się w nienawistnym geście...

        <trudno zatem, żeby was pracownicy szanowali, byli lojalni i oddani>
        -jeżeli pracownicy chcą mieć absolutny spokój ducha, to albo niech zadbają o śrubowanie własnych kwalifikacji, albo niech zostaną przedsiębiorcami. Niestety, praca na etacie ma poważną wadę-jest się zależnym od kaprysów innych ludzi. Ale zawsze można wybrać wolność-nikt nikogo nie trzyma na siłę, więc i teza o "niewolniczych" warunkach pracy jest raczej pobożnym życzeniem...Zależy, czego ktoś się spodziewa po pracy. Jeżeli za przekładanie kartonów z miejsca na miejsce oczekuje "godnej" płacy (>3000 zł, >4000 zł, a może >5000 zł/ m-c ???), to ja przepraszam...Praca jest warta tyle, ile chcą zapłacić za nią chętni do nabycia konkretnych umiejętności. Zgadzam się, to może być bardzo mało-ale przecież nasze życie jest w naszych rękach. Od przykładów wydźwignięcia się ze skrajnej biedy na szczyty roi się historia

        <Patologia pracy w Polsce dotyka i zawodów wymagających najniższych kwalifikacji, ale jest też obecna w zawodach wymagających wysokich umiejętności i wykształcenia>
        -"patologia" pracy jest wszędzie tam, gdzie pracownik nie ma wyboru (bo o jego brak zadbali biurokratyczni wyzyskiwacze). Nie może z dnia na dzień rzucić pracy i poszukać nowej-bo o nią trudno. Godzi się więc potulnie, i cierpi..Świat niesie tyle pokus, a niemożnosć konsumpcyjnego spełnienia jest naprawdę dotkliwa. Wyjścia są dwa-podnieść kwalifikacje, lub wybrać wolność-i zostać przedsięborcą

        <Zauważyłem, że traktowanie jak bydła dotyka zarówno mnie i moich kolegów
        (jesteśmy inżynierami IT - elektronikami, informatykami), jak i prostych
        robotników. Tyle, że my jesteśmy dość cenni i możemy powalczyć o swoje, prosty
        robotnik już nie>
        -uwagi j.w. Ludzie, jeżeli jesteście nieszczęśliwi w robocie, to się zwolnijcie ! Przecież nikt was łańcuchem nie przykuł do biurka. Ja wiem, że macie rodziny, zobowiązania etc. Więc czego oczekujecie ? Że świat się zmieni, bo wam jest ciężko? To może zmieńcie siebie. Tak będzie dużo prościej

        <polski przedsiębiorca nadal za priorytet uważa maksymalizację OSOBISTYCH dochodów bez
        liczenia się z pracownikami, często nawet z dobrem firmy>
        -przedsiębiorcą zostaje się, by być wolnym i mieć z tego korzyści. Jeżeli nie podoba się komuś pracodawca "maksymalizujący korzyści", niech poszuka sobie lepszego. Lub sam założy firmę, "minimalizuje korzyści" i uszczęśliwia wszystkich wokół.

        <Motywacją do pracy powinny być wysokie zarobki, a nie
        strach przed zwolnieniem>
        -ja się z tym zgadzam całkowicie ! Tylko problem w tym, że sprawy nie rozwiążą mityczne "dobre wujki" (bo oni już SPOWODOWALI bezrobocie i tym samym...pogorszenie sytuacji pracowników !), tylko KONKURENCJA. Uwolnić gospodarkę od biurokratycznej interwencji, zlikwidować "wrogie państwo opiekuńcze", amputować państwowe macki jak rak niszczące naród. DAĆ LUDZIOM WOLNOŚĆ. Wtedy gospodarka zakwitnie, zaroi się od milionów nowych miejsc pracy, a pracodawcy zaczną pracowników bardziej kochać i szanować-po to, by za moment ich nie stracić na rzecz przedsiębiorcy z naprzeciwka

        <Jakoś na Zachodzie ci źli polscy pracownicy stają się
        w mgnieniu oka dobrzy, sumienni i uczciwi>
        -bo zarabiają więcej. A zarabiają więcej, bo tam jest więcej zakumulowanego kapitału (więc dla chętnego do pracy jest więcej propozycji), sprawniej działają sądy gospodarcze, nie ma tylu utrudnień co u nas itd. Niemniej, podnoszenie płac (sztuczne) w Polsce, przy niezmienionej wydajności pracy, nie ma najmniejszego sensu. Spowodowałoby wyłącznie skok cen. Zresztą, jak to zrobić ? Dobrowolnie-nie da się. Przemocą ("ustawowo")-zlikwiduje się kolejne tysiące firm, bezrobocie wzrośnie, "źli i wredni" pracodawcy będą jeszcze bardziej "źli i wredni"-bo będą mogli przebierać bardziej, niż do tej pory. Na poprawę systuacji niestety jako naród musimy zapracować-a im więcej socjalizmu i ręcznego sterowania, tym wolniej to się odbywa, i tym WOLNIEJ zmienia się na lepsze sytuacja
      • Gość: Pracodawca Pracownik tez winny IP: 81.210.81.* 30.11.05, 16:04
        Wy pracownicy macie za to wpojone gdzies w swiadomosci przeswiadczenie ze w
        firmie to trzeba 30 lat przepracowac i wtedy za sama wysluge lat nalezec sie wam
        bedzie szacunek i uznanie. Najlepsza praca jest bezpieczna, przyjemna i trwa od
        8mej do 16tej z dwugodzinna przerwa na obiad. Nie rozumiecie ze czasy sie
        zmienily i teraz jest tak ze jak sie nie podoba to mozna znalezc lepsza prace
        gdzie indziej! Jestes pracownikiem IT i nie wiesz tego?! Oczywiscie czesto
        znalezienie nowej pracy wymaga duzego poswiecenia, przeprowadzenia sie na drugi
        koniec polski albo nawet zagranice ale to przeciez jest normalne w innych krajach!
        • Gość: pracownik Re: Pracownik tez winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 19:11
          > bedzie szacunek i uznanie. Najlepsza praca jest bezpieczna, przyjemna i trwa
          od
          > 8mej do 16tej z dwugodzinna przerwa na obiad. Nie rozumiecie ze czasy sie

          A to ciekawe, że np. w pewnych firmach niemieckich i amerykańskich działających
          u nas pracuje się właśnie od 8:00 do 16:00, na obiady jest dofinansowanie,
          pakiet medyczny w prywatnej przychodni itd. itp. Zarobki sporo powyżej średniej
          krajowej i jakoś im się opłaca. U polskiego przedsiębiorcy płaca za 8h, ale
          praca 10-12h, zero pakietu socjalnego, zarobki w okolicach płacy minimalnej
          itd. itp. Całe szczęście, że wchodzą do nas właśnie firmy z Zachodu i
          cywilizują rynek pracy. Jest nadzieja, że już długo na obecnym wyzysku nie
          pociągniecie, no chyba, że zaczniecie zatrudniać imigrantów, ale taka opcja
          raczej rodzi same problemy na dłuższą metę.
    • Gość: QBA Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 08:14
      Gazeta Wyborcza wyróżniła Tadeusza Winkowskiego właścicieladrukarni Winkowski.
      Nic dziwnego też bym nie chciał drukować swoich gazet w beznadziejnej drukarni.
      To nie była subiektywna ocena.
      • Gość: Sof "Obiektywny ranking" IP: 212.160.172.* 30.11.05, 10:05
        Ciekawe, że w konkursie organizowanym przez E&Y finalistami zostają klienci,
        lub współpracownicy tej firmy...
        Pozostawia to wiele wątpliwości co do rzetelności konkursu
    • subcomm Kokosy Kokosy 30.11.05, 09:04
      A ile on tam pracownikom płaci to sobie nie wyobrażacie. Często zdarza się że
      na spotkaniu z klientem ten musi płacić własną kartą bo firma nie jest w stanie
      o to zadbać.
    • Gość: Iwona Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 09:42
      BARDZO MI GO ŻAL , TERAZ ODWIEDZĄ GO WSZYSTKIE MOŻLIWE KONTROLE ZUS, PIP,
      SKARBÓWKA, SANEPID ITD. GRATALUJĘ MU SUKCESU.
    • jansz Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku 30.11.05, 09:52
      Gratulacje!
    • przedswit Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku 30.11.05, 10:07
      Panie Kostrzewski, zanim się coś napisze warto sprawdzić fakty. Egmont jest
      koncernem duńskim, nie szwedzkim! Byc może dla Pana to nie do odróżnienia,
      ale... fakty są jakie są.
    • Gość: Anarchista Re: Winkowski został Przedsiębiorcą Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:48
      Winkowski przyczynil sie jedynie do rozwoju GW i drukowania propagandy
      organizatora (E&Y),ktory ma przeszlosc kryminalna.
      Jak zwykle GW przemilcza to, liczac na to,ze nieodedukowany czytelnik GW polknie
      propagande sukcesu w wydaniu GW.
      W kraju,w ktorym golym okiem widac efekty zapasci gospodarczej odbudowe
      nalezaloby zaczac nie od propagandy(druku) lecz od zbudowania chocby
      dobrej sieci drog i rozbicia pajeczyny posrednikow zwiazanych z handlem
      ropa naftowa.
      Jeszcze "lepszym "kandydatem bylby spec od zakretek od wyborowej.

      Class action w sprawie JDS Uniphase,oraz dobrowolnie zaplaconej grzywny przez
      E&Y w wysokosci $335 mln na rzecz akcjonariuszy Cendant'a to tylko czesc
      "osiagniec" E&Y.
      Czy polskie elity biznesowe beda korzystac z "ekspertyzy" E&Y?

      Co ma wspolnego rzekomy sukces Winkowskiego z rozwojem Polski.
      Towarzystwo wzajemnej adoracji,ktore zaplacilo 20tys zl za stolik,
      wygladalo zalosnie mimo piruetow gwiazd dziennikarskich TV.
    • roll Na przedsiębiorcę nie wyglądał 30.11.05, 11:01
      Raczej jakby z łóżka wstał,taki pomięty i nie ogolony z tymi wąsami.
      • acojanato Re: Na przedsiębiorcę nie wyglądał 30.11.05, 12:42
        Polecam artykuł o E&Y w magazynie "Profit" z X/2005r. Jak większosć firm
        konsultingowych, doradczych itd. budują swój sukces na układach. Każda z big 4
        zatrudnia na etatach tzw. business developerów - tj. generałów, polityków itd.
        Dzięki nim mają klientów wśród dużych firm, zwłaszcza tych które niegdyś były
        państwowymi lub jeszcze są np. spółkami skarbu państwa. Żenuje mne to
        wyżelowane towarzystwo, które uważa się za niewiadomo kogo. Myślę, że w wielu
        mniejszych firmach konsultingowych pracują lepsi fachowcy, za wiele mniejsze
        pieniądze, a klientów zdobywają dzięki swojemu profesjonalizmowi a nie
        generałom.
        • Gość: zgrzyt układy i cwaniactwo IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 14:16
          ten konkurs to ciąg dlaszy układów, wspierane przez polityków cwaniactwo
Pełna wersja