BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA

IP: *.ny325.east.verizon.net 17.10.02, 04:12
Moj szanowny kolega Fizyk napisal:

"Ten pieniadz z lat 90 tych okaze sie jednak pusty,aczkolwiek z opoznieniem.
To implikowaloby spora dewaluacje dolara i wystapienie inflacji,co wymusiloby
WZROST STOP PROCENTOWYCH I ZAMIENILOBY OBECNA STAGNACJE W RECESJE"

Jesli DOW spadl z 11,500 na 8,000 tzn ze pusty pieniadz byl,choc Fizyk
podejrzewa ze jest w dalszym ciagu.
Dolar spadl juz o ok 11% w stos do euro a Fizyk chce jeszcze wiecej.

A teraz do tematu.

Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?

Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wlasnie
zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
No i zaczela sie polka.
Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczonym na
glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubszy przez
dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.

NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??

Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.

A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???

To ,to juz Fizyk wie.
Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.

I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za Reagana.
Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i biznasy
itd.
Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na down
payment.
I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do tartaku
itd.
Czyli rozkreca sie gospodarke.
A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd-czyli
rozkreca sie gospodarke.

I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarczego niz
POPYT WEWNETRZNY.

Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do Stanow.

    • Gość: MACIEJ Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA IP: *.ny325.east.verizon.net 18.10.02, 04:53
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Moj szanowny kolega Fizyk napisal:
      >
      > "Ten pieniadz z lat 90 tych okaze sie jednak pusty,aczkolwiek z opoznieniem.
      > To implikowaloby spora dewaluacje dolara i wystapienie inflacji,co wymusiloby
      > WZROST STOP PROCENTOWYCH I ZAMIENILOBY OBECNA STAGNACJE W RECESJE"
      >
      > Jesli DOW spadl z 11,500 na 8,000 tzn ze pusty pieniadz byl,choc Fizyk
      > podejrzewa ze jest w dalszym ciagu.
      > Dolar spadl juz o ok 11% w stos do euro a Fizyk chce jeszcze wiecej.
      >
      > A teraz do tematu.
      >
      > Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?
      >
      > Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wlasnie
      > zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
      > No i zaczela sie polka.
      > Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczonym na
      > glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubszy przez
      > dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
      > Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.
      >
      > NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??
      >
      > Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.
      >
      > A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???
      >
      > To ,to juz Fizyk wie.
      > Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.
      >
      > I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za Reagana.
      > Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i biznasy
      > itd.
      > Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na down
      > payment.
      > I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
      > A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do tartaku
      > itd.

      Amerykanie znani sa z tego ze sie solidnie biora do roboty i na rezultaty nie
      trzeba dlugo czekac.

      Housing starts jumped 13,3% in Sept.
      Highest in 16 years.
      Helluva job.

      > Czyli rozkreca sie gospodarke.
      > A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd-czyli
      > rozkreca sie gospodarke.
      >
      > I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarczego niz
      > POPYT WEWNETRZNY.
      >
      > Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
      > No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do Stanow.
      • Gość: MACIEJ Tech momentum IP: *.ny325.east.verizon.net 20.10.02, 06:56
        1975-First PC on sale
        1978-Apple II introduced
        1981-IBM shows it's first PC
        1986-Microsoft IPO. Tylko 16 lat a facet podbil swiat.
        1991-World Wide Web created
        1993-Mosaic browser released
        1995-Netscape IPO
        1997-Amazon.com goes public
        2000-NASDAQ tops 5,000.

        NASDAQ is down 75% from it's high 2 1/2 years ago.
        • Gość: MACIEJ 2 metody zwalczania inflacji. IP: *.ny325.east.verizon.net 21.10.02, 03:54
          Sa dwie metody zwalczanie inflacji,o ktorych Fizyk juz wie,a RYBA niedlugo
          polknie haczyk.

          1-Amerykanska-znoszenie cel i ograniczen w H-Z.
          2-Resztoswiatowo-ciemnogrodzka.Podnoszenie st%.

          Ad 1) Wszyscy sie dziwia,jak to sie dzieje,ze przy takiej nadprodukcji pieniadza
          jak w latach 90 tych w Stanach byly spadki i wzrosty na
          gieldach,szczegolnie dramatyczna na NASDAQ a INFLACJA POZOSTAJA NISKA.

          Wysokosc cen,w przeciwienstwie do tego co pisze RYBA za Gadomskim,zalezy od
          bezclowego handlu,co powoduje wielka konkurencje na rynku i nie pozwala cenom
          wzrosnac.
          Towary takie jak PC czy tel komorkowe moga byc bardzo tanio produkowane w
          Chinach i exportowane na caly swiat.
          Placenie niemieckiemu czy japonskiemu robolowi 20 doll za godzine przy
          produkcji tego hi-tech'u nie ma zadnego sensu ,jak Chinczyk zrobi to samo za
          0,5-1,0 doll za godz.

          Ad 2) Dlaczego inflacja w EU jest wyzsza niz w USA mimo nizszej podazy
          pieniadza?

          Ze wzgledu na cla zaporowe w EU,tansze towary nie moga tam dotrzec,lub po
          ocleniu sa one tak drogie jak miejscowe.
          Jak nie dopusci sie tanszej produkcji zza granicy,to cena miejscowej produkcji
          ma prawo rosnac.
          • Gość: RYBA Re: 2 metody zwalczania inflacji. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.10.02, 22:20
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Sa dwie metody zwalczanie inflacji,o ktorych Fizyk juz wie,a RYBA niedlugo
            > polknie haczyk.
            >
            > 1-Amerykanska-znoszenie cel i ograniczen w H-Z.
            > 2-Resztoswiatowo-ciemnogrodzka.Podnoszenie st%.
            >
            > Ad 1)
            > Wysokosc cen,w przeciwienstwie do tego co pisze RYBA za Gadomskim,zalezy od
            > bezclowego handlu,co powoduje wielka konkurencje na rynku i nie pozwala cenom
            > wzrosnac.

            Nie wiem czemu uwazasz ze tak pisze. Latwo mozna wywnioskowac ze jestem
            liberalem wiec przeciwnikiem cel i ograniczen w handlu miedzynarodowym. To
            oczywiste ze cla powoduja wzrost cen produktow z importu a krajowym producentom
            pozwalaja na produkcje drozozszych niz to konieczne bubli, bo nie maja
            konkurencji.

            Towary takie jak PC czy tel komorkowe moga byc bardzo tanio produkowane w
            > Chinach i exportowane na caly swiat.
            > Placenie niemieckiemu czy japonskiemu robolowi 20 doll za godzine przy
            > produkcji tego hi-tech'u nie ma zadnego sensu ,jak Chinczyk zrobi to samo za
            > 0,5-1,0 doll za godz.

            Zgadzam sie :)

            > Ad 2) Dlaczego inflacja w EU jest wyzsza niz w USA mimo nizszej podazy
            > pieniadza?
            >
            > Ze wzgledu na cla zaporowe w EU,tansze towary nie moga tam dotrzec,lub po
            > ocleniu sa one tak drogie jak miejscowe.
            > Jak nie dopusci sie tanszej produkcji zza granicy,to cena miejscowej produkcji
            > ma prawo rosnac.

            Ad 2) milabyc o stopach procentowych? Czemu Ciemnogordzka? Jesli kapital jest
            drogi to ludzie zuzywaja go na cele ktore przyniosa im korzysci i zysk a nie na
            konsumpcje co prowadzi do ekstensywnego wzrostu. Szacunek dla kapitalu rodzi
            zdrowy wzrost bez wyokiej inflacji.
    • Gość: JOrl MACIEJA zwalczanie inflacji IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.02, 17:53
      Jakis Ty smieszny, drogi MACIEJU, Twoje slowa
      >Sa dwie metody zwalczanie inflacji,o ktorych Fizyk juz wie,a RYBA niedlugo
      >polknie haczyk.
      ɭ-Amerykanska-znoszenie cel i ograniczen w H-Z.
      ɮ-Resztoswiatowo-ciemnogrodzka.Podnoszenie st%.
      >Ad 1) Wszyscy sie dziwia,jak to sie dzieje,ze przy takiej nadprodukcji
      >pieniadza
      >jak w latach 90 tych w Stanach byly spadki i wzrosty na
      >gieldach,szczegolnie dramatyczna na NASDAQ a INFLACJA POZOSTAJA NISKA.
      Przeciez USA steruje w stosunku rocznym na 500 mild$ deficytu handlowego.
      Jezeli USA ma deficyt, inne kraje MAJA nadwyzki, prawda? Deficyt USA tak w
      sensie materialnym polega na tym ze statki DO USA sa zaladowane po dach, a
      statki Z USA sa do polowy puste.
      A jakie kraje maja nadwyzki handlowe z USA? Glownie Japonia, EU i pare
      pomniejszych kraikow. Jak np ChRL(ale komunistyczni Chinczycy bardzo
      niewiele). I teraz Twoja bardzo madra rada dla takiej glupiej Japonii i nie
      mniej glupiej Uni jest, ze oni tez powinni jechac na deficycie. Jak Stany. No
      to mozesz mi powiedziec SKAD maja byc te nadwyzki towarow?
      Moze opowiesz jak to sobie wyobrazasz? Zeby wszyscy mieli deficyt? Acha, moze
      Twoje ulubione Chiny, ale te kontynentalne, aby nie bylo niejasnosci, powinny
      jako jedynie miec ta nadwyzke handlowa. No to musza sie rozwijac, aby te 500
      mild$ USA, tez np 500mild$ EU (nie zalujmy sobie, jak szalec to szalec!),
      Japonia moze tez z 300 mild $. Wiec Chiny powinny miec nadwyzke z 1300 mild$.
      Na rok. A maja chyba 10. Wiec u nich jest przyszlosc! Musza sie rozwijac w
      tempie 1000% rocznie. I te pelne statki z Chin, a do Chin te polposte.
      Tak, Maciej wygladaja realizacje Twoich nieoszacowanych madrosci, ktore tutaj z
      szybkoscia karabinu maszynowego prezentujesz.
      Pozdrowienia


      • Gość: MACIEJ Re: MACIEJA zwalczanie inflacji IP: *.ny325.east.verizon.net 22.10.02, 18:36
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Jakis Ty smieszny, drogi MACIEJU, Twoje slowa
        > >Sa dwie metody zwalczanie inflacji,o ktorych Fizyk juz wie,a RYBA niedlugo
        > >polknie haczyk.
        > ɭ-Amerykanska-znoszenie cel i ograniczen w H-Z.
        > ɮ-Resztoswiatowo-ciemnogrodzka.Podnoszenie st%.
        > >Ad 1) Wszyscy sie dziwia,jak to sie dzieje,ze przy takiej nadprodukcji
        > >pieniadza
        > >jak w latach 90 tych w Stanach byly spadki i wzrosty na
        > >gieldach,szczegolnie dramatyczna na NASDAQ a INFLACJA POZOSTAJA NISKA.
        > Przeciez USA steruje w stosunku rocznym na 500 mild$ deficytu handlowego.
        > Jezeli USA ma deficyt, inne kraje MAJA nadwyzki, prawda? Deficyt USA tak w
        > sensie materialnym polega na tym ze statki DO USA sa zaladowane po dach, a
        > statki Z USA sa do polowy puste.
        > A jakie kraje maja nadwyzki handlowe z USA? Glownie Japonia, EU i pare
        > pomniejszych kraikow. Jak np ChRL(ale komunistyczni Chinczycy bardzo
        > niewiele).

        Wlasnie ChRL ma najwieksza nadwyzke handlowa z USA.

        > I teraz Twoja bardzo madra rada dla takiej glupiej Japonii i nie
        > mniej glupiej Uni jest, ze oni tez powinni jechac na deficycie. Jak Stany. No
        > to mozesz mi powiedziec SKAD maja byc te nadwyzki towarow?
        > Moze opowiesz jak to sobie wyobrazasz? Zeby wszyscy mieli deficyt? Acha, moze
        > Twoje ulubione Chiny, ale te kontynentalne, aby nie bylo niejasnosci, powinny
        > jako jedynie miec ta nadwyzke handlowa.

        Nareszcie powoli,mozolnie ale skutecznie doszedles do sedna sprawy dlaczego w
        Nieczech(twoim miejscu zamieszkania) nie ma popytu wewnetrznego.
        Dlugo ci to zajelo,ale widac ze myslisz.
        Ilosc pieniedzy w Niemczech na rynku jest odpowiednia,tylko towary tam
        produkowane sa za drogie dla tubylcow.
        Sam wiesz,ze zarobki robola w Niemczech sa wyzsze niz w USA,ale ceny sa duzo
        wyzsze niz w Stanach dlatego sila nabywcza Niemca jest mniejsza niz Amerykanina.
        Ta sile nabywcza Niemca mozna zwiekszyc poprzez obnizke cen i plac w Niemczech-
        na co niestety sie nie zanosi-lub tez obnizke cel,by tansze towary zza granicy
        dotarly na EUropejski rynek,na co EU nie pozwala.
        Jesli ceny w USA sa nizsze niz w Niemczech,to wskazuje to na duze mozliwosci
        exportu z USA do Niemiec,gdyby nie bylo tych cel zaporowych w EU.
        Wtedy deficyt handlowy w USA maleje a nadwyzka handlowa w EU tez maleje.
        Zaczyna ci switac?
        Oczywiscie kosztami produkcji nikt nie przebije Chin ,dlatego u nich bedzie
        wzrost gospodarczy szybszy niz w wys rozwinietych krajach.

        > No to musza sie rozwijac, aby te 500
        > mild$ USA, tez np 500mild$ EU (nie zalujmy sobie, jak szalec to szalec!),
        > Japonia moze tez z 300 mild $. Wiec Chiny powinny miec nadwyzke z 1300 mild$.
        > Na rok. A maja chyba 10. Wiec u nich jest przyszlosc! Musza sie rozwijac w
        > tempie 1000% rocznie. I te pelne statki z Chin, a do Chin te polposte.
        > Tak, Maciej wygladaja realizacje Twoich nieoszacowanych madrosci, ktore tutaj
        z
        > szybkoscia karabinu maszynowego prezentujesz.

        Ja bym mogl je prezentowac nawet szybciej,problem w tym,ze ty ich nie pojmujesz
        wystarczajaco szybko.
        M.in. dla ciebie ide tak wolno z materialem.

        > Pozdrowienia
    • Gość: RYBA Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.10.02, 22:30
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      >
      > A teraz do tematu.
      >
      > Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?
      >
      > Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wlasnie
      > zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
      > No i zaczela sie polka.
      > Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczonym na
      > glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubszy przez
      > dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
      > Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.

      Nie wiem czy do konca rozumiesz konsekwencje tej podwyzki? Zauwaz ze wtedy
      obowiazywal Gold Exchange Standart. W wyniku niskiego importu (malejacy popyt
      wewnetrzny) coraz wiecej zlota nalezalo do USA i nie bylo tak jak powinno
      pokrywane w pieniadzu. Przez nie kazdy dolar mial pokrycie w zlocie. Rola Fed
      tez byla inna. Nie mozna porownywac tamtej sytuacji do dzisiejszej az tak
      doslownie.

      > NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??
      >
      > Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.
      >
      > A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???

      Kiedy je maja i a towary sa tanie.

      > To ,to juz Fizyk wie.
      > Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.

      Nizsze stopy nie przakladaja sie na wydatki poszczegolnych konsumentow. Myslisz
      ze moja babcia czekala z wykupieniem lekow na dzisiejsza obnizke? Przyklad
      glupi ale wlasnie taki obrazuje twoj tok myslenia.

      > I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za Reagana.
      > Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i biznasy
      > itd.
      > Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na down
      > payment.
      > I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
      > A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do tartaku
      > itd.
      > Czyli rozkreca sie gospodarke.
      > A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd-czyli
      > rozkreca sie gospodarke.

      Az w koncu trzeba splacic kredyt i wtedy jest problem. Z tego schematu mozna by
      wywnioskowac ze bable trwaja wiecznie.

      > I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarczego niz
      > POPYT WEWNETRZNY.
      >
      > Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
      > No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do Stanow.

      Sam juz niewiem kim ty jestes liberalem czy keynsista?
      • Gość: MACIEJ Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA IP: *.ny325.east.verizon.net 23.10.02, 22:58
        Gość portalu: RYBA napisał(a):

        > Nizsze stopy nie przakladaja sie na wydatki poszczegolnych konsumentow.
        Myslisz
        > ze moja babcia czekala z wykupieniem lekow na dzisiejsza obnizke? Przyklad
        > glupi ale wlasnie taki obrazuje twoj tok myslenia.

        Przyklad rzeczywiscie glupi i nie obrazuje mojego sposobu myslenia.
        Chyba ze babcia zaciaga kredyt w banku na zakup tych lekow.
        Trzeba odroznic wydatki codzienne(jedzenie ,lekarstwa,ubranie) od tych ktorych
        dokonujesz sporadycznie i szczegolnie wtedy ,gdy st% sa niskie-
        np:dom,samochod,biznes,jacht itd.


        > Az w koncu trzeba splacic kredyt i wtedy jest problem.

        Jesli jest sie Polakiem i nastepna mysla po zaciagnieciu kredytu jest jak go
        teraz umorzyc-to niby mialbys racje.
        W USA dla odmiany,gdy nie gwarantujesz mozliwosci splaty kredytu,nie jest ci on
        udzielany.

        > Z tego schematu mozna by
        > wywnioskowac ze bable trwaja wiecznie.

        Nie "wiecznie" tylko czesto.


        > Sam juz niewiem kim ty jestes liberalem czy keynsista?

        Zycie byloby za proste,gdyby mozna bylo opierac sie na jednej teorii i ta
        teoria sluzyla bezblednie przez pokolenia.
        Nie ma jednego schematu dajacego najlepszy wzrost gospodarczy,bo te schematy
        sie zmieniaja wraz z postepem cywilizacyjnym.
        • Gość: MACIEJ Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA IP: *.ny325.east.verizon.net 29.10.02, 04:25


          > Gość portalu: RYBA napisał(a):

          > > Sam juz niewiem kim ty jestes liberalem czy keynsista?

          Nie lubie tych uogolnien,ale gdybym mial zdecydowac,to zdecydowanie jestem
          liberalem jak ty.
          Keynesizm czesto rozumiany jest jako interwencja panstwa w gospodarke i
          przerozne socjale-do tego mnie bardzo daleko.
          Wlasnie Fizyk ostatnio deliberowal z darr.darkiem ze keynesizm zaczyna obecnie
          przewazac w USA.
          Mysle ,ze im sie cos pomylilo.
          Zreszta Fizyk zawsze zgadza sie z moim przeciwnikiem w dyskusji,bewzglednie na
          to kim on jest i dzieki temu juz sie pare razy postrzelil w noge.
          Ale chyba to lubi.
    • jerzy.f Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA 01.11.02, 16:54
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Moj szanowny kolega Fizyk napisal:
      >
      > "Ten pieniadz z lat 90 tych okaze sie jednak pusty,aczkolwiek z opoznieniem.
      > To implikowaloby spora dewaluacje dolara i wystapienie inflacji,co wymusiloby
      > WZROST STOP PROCENTOWYCH I ZAMIENILOBY OBECNA STAGNACJE W RECESJE"
      >
      > Jesli DOW spadl z 11,500 na 8,000 tzn ze pusty pieniadz byl,choc Fizyk
      > podejrzewa ze jest w dalszym ciagu.
      > Dolar spadl juz o ok 11% w stos do euro a Fizyk chce jeszcze wiecej.
      >
      > A teraz do tematu.
      >
      > Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?
      >
      > Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wlasnie
      > zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
      > No i zaczela sie polka.
      > Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczonym na
      > glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubszy przez
      > dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
      > Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.
      >
      > NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??
      >
      > Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.
      >
      > A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???
      >
      > To ,to juz Fizyk wie.
      > Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.
      >
      > I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za Reagana.
      > Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i biznasy
      > itd.
      > Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na down
      > payment.
      > I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
      > A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do tartaku
      > itd.
      > Czyli rozkreca sie gospodarke.
      > A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd-czyli
      > rozkreca sie gospodarke.
      >
      > I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarczego niz
      > POPYT WEWNETRZNY.
      >

      j.f
      Jako zywo przypomina mi sie teoria wysuszonej gabki, robiaca swego czasu furore
      w Polsce. Za duzo pieniedzy na rynku - trzeba drukowac ich wiecej az
      gospodarka "zalapie" i zwiekszony popyt wewnetrzny wchlonie je wszystkie.

      Zupelnie pomijasz wplyw obnizenia oprocentowania oszczednosci. Ludzie
      zniecheceni spadajacymi zyskami z oszczednosci wycofuja je i przeznaczaja na
      biezaca konsumpcje, co zwieksza ilosc pieniedzy na rynku.
      A kiedy oszczednosci spadna to z czego maja byc dokonywane inwestycje bedace
      podwalinami przyszlego rozwoju?

      pozdrawiam
      jerzy.f

      > Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
      > No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do Stanow.
      >
      • Gość: MACIEJ Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA IP: *.ny325.east.verizon.net 01.11.02, 18:01
        jerzy.f napisał:

        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
        >
        > > Moj szanowny kolega Fizyk napisal:
        > >
        > > "Ten pieniadz z lat 90 tych okaze sie jednak pusty,aczkolwiek z opoznienie
        > m.
        > > To implikowaloby spora dewaluacje dolara i wystapienie inflacji,co wymusil
        > oby
        > > WZROST STOP PROCENTOWYCH I ZAMIENILOBY OBECNA STAGNACJE W RECESJE"
        > >
        > > Jesli DOW spadl z 11,500 na 8,000 tzn ze pusty pieniadz byl,choc Fizyk
        > > podejrzewa ze jest w dalszym ciagu.
        > > Dolar spadl juz o ok 11% w stos do euro a Fizyk chce jeszcze wiecej.
        > >
        > > A teraz do tematu.
        > >
        > > Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?
        > >
        > > Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wlasnie
        >
        > > zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
        > > No i zaczela sie polka.
        > > Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczonym na
        >
        > > glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubszy prz
        > ez
        > > dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
        > > Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.
        > >
        > > NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??
        > >
        > > Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.
        > >
        > > A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???
        > >
        > > To ,to juz Fizyk wie.
        > > Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.
        > >
        > > I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za Reag
        > ana.
        > > Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i biznas
        > y
        > > itd.
        > > Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na down
        >
        > > payment.
        > > I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
        > > A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do tartaku
        >
        > > itd.
        > > Czyli rozkreca sie gospodarke.
        > > A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd-czyl
        > i
        > > rozkreca sie gospodarke.
        > >
        > > I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarczego ni
        > z
        > > POPYT WEWNETRZNY.
        > >
        >
        > j.f
        > Jako zywo przypomina mi sie teoria wysuszonej gabki, robiaca swego czasu
        furore
        >
        > w Polsce. Za duzo pieniedzy na rynku - trzeba drukowac ich wiecej az
        > gospodarka "zalapie" i zwiekszony popyt wewnetrzny wchlonie je wszystkie.
        >
        > Zupelnie pomijasz wplyw obnizenia oprocentowania oszczednosci. Ludzie
        > zniecheceni spadajacymi zyskami z oszczednosci wycofuja je i przeznaczaja na
        > biezaca konsumpcje, co zwieksza ilosc pieniedzy na rynku.

        OK George!
        Nie pomijam obnizenia o% oszczednosci,bo jest podstawa calego TRICK'u.
        Jest za duzo pieniedzy na rynku,ale przy wysokich st% ludzie nie sa sklonni
        wydawac tych pieniedzy,lecz wys st% sklaniaja do oszczedzania.
        Jesli gospodarka stoi w miejscu,to trzeba pobudzic popyt-czyli wydawanie
        pieniedzy.
        Ludzie chetniej wydaja pieniadze kiedy st% sa niskie,bo nir tylko latwiej
        zaciagnac kredyt ale i nie oplaca sie oszczedzanie.
        Kapisz?

        > A kiedy oszczednosci spadna to z czego maja byc dokonywane inwestycje bedace
        > podwalinami przyszlego rozwoju?

        Zanim dokonasz inwestycji trzeba pozbyc sie zapasow,pozniej zwiekszyc
        wykorzystanie sr.produkcji,ktore w czasie kryzysu jest niskie(77% ,bo przy
        wysokim wykorzystaniu jest 85%) a pieniadze na inwestycje przedsiebiorstwa
        czesto maja wlasne,lub poczekaja na obnizki podatkow.

        > pozdrawiam
        > jerzy.f
        >
        > > Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
        > > No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do Stan
        > ow.
        > >
        • jerzy.f Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA 02.11.02, 14:35
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > jerzy.f napisał:
          >
          > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          > >
          > > > Moj szanowny kolega Fizyk napisal:
          > > >
          > > > "Ten pieniadz z lat 90 tych okaze sie jednak pusty,aczkolwiek z opozn
          > ienie
          > > m.
          > > > To implikowaloby spora dewaluacje dolara i wystapienie inflacji,co wy
          > musil
          > > oby
          > > > WZROST STOP PROCENTOWYCH I ZAMIENILOBY OBECNA STAGNACJE W RECESJE"
          > > >
          > > > Jesli DOW spadl z 11,500 na 8,000 tzn ze pusty pieniadz byl,choc Fizy
          > k
          > > > podejrzewa ze jest w dalszym ciagu.
          > > > Dolar spadl juz o ok 11% w stos do euro a Fizyk chce jeszcze wiecej.
          > > >
          > > > A teraz do tematu.
          > > >
          > > > Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?
          > > >
          > > > Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wl
          > asnie
          > >
          > > > zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
          > > > No i zaczela sie polka.
          > > > Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczon
          > ym na
          > >
          > > > glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubsz
          > y prz
          > > ez
          > > > dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
          > > > Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.
          > > >
          > > > NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??
          > > >
          > > > Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.
          > > >
          > > > A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???
          > > >
          > > > To ,to juz Fizyk wie.
          > > > Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.
          > > >
          > > > I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za
          > Reag
          > > ana.
          > > > Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i b
          > iznas
          > > y
          > > > itd.
          > > > Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na
          > down
          > >
          > > > payment.
          > > > I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
          > > > A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do ta
          > rtaku
          > >
          > > > itd.
          > > > Czyli rozkreca sie gospodarke.
          > > > A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd
          > -czyl
          > > i
          > > > rozkreca sie gospodarke.
          > > >
          > > > I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarcze
          > go ni
          > > z
          > > > POPYT WEWNETRZNY.
          > > >
          > >
          > > j.f
          > > Jako zywo przypomina mi sie teoria wysuszonej gabki, robiaca swego czasu
          > furore
          > >
          > > w Polsce. Za duzo pieniedzy na rynku - trzeba drukowac ich wiecej az
          > > gospodarka "zalapie" i zwiekszony popyt wewnetrzny wchlonie je wszystkie.
          > >
          > > Zupelnie pomijasz wplyw obnizenia oprocentowania oszczednosci. Ludzie
          > > zniecheceni spadajacymi zyskami z oszczednosci wycofuja je i przeznaczaja
          > na
          > > biezaca konsumpcje, co zwieksza ilosc pieniedzy na rynku.
          >
          > OK George!
          > Nie pomijam obnizenia o% oszczednosci,bo jest podstawa calego TRICK'u.
          > Jest za duzo pieniedzy na rynku,ale przy wysokich st% ludzie nie sa sklonni
          > wydawac tych pieniedzy,lecz wys st% sklaniaja do oszczedzania.
          > Jesli gospodarka stoi w miejscu,to trzeba pobudzic popyt-czyli wydawanie
          > pieniedzy.
          > Ludzie chetniej wydaja pieniadze kiedy st% sa niskie,bo nir tylko latwiej
          > zaciagnac kredyt ale i nie oplaca sie oszczedzanie.
          > Kapisz?
          >
          j.f
          Wszystko pieknie. Ale zeby cala operacja pobudzila gospodarke kraju w ktorym
          dokonujesz obnizki stop %, musisz zbudowac bariery celne. W przeciwnym wypadku
          pobudzisz gospodarke chinska - jak sam juz pisales pod wzgledem kosztow
          produkcji sa na razie bezkonkurencyjni.
          Bariery celne udeza z kolei w eksporterow co wstrzyma a nie pobudzi rozwoj
          gospodarki. Wysokie cla wstrzymaja rowniez import inwestycyjny co oslabi
          przyszly rozwoj.
          Drugim problemem jest nieunikniony wzrost cen a tym samym inflacji. W pierwszym
          momencie po obnizce stop % przedsiebiorstwa rzeczywiscie beda pozbywac sie
          zapasow ale w slad za tym raczej nie pojdzie szybki wzrost produkcji tylko
          wzrost cen. Aby inwestowac w rozwoj produkcji przedsiebiorcy musza miec
          wewnetrzne przekonanie, ze zwiekszony popyt jest odzwierciedleniem
          dlugofalowego trendu zwiekszania sily nabywczej ludzi i poprawy otoczenia
          gospodarczego a nie tylko chwilowym wyplywem pieniedzy na rynek.
          Wysokie cla i rosnaca inflacja na pewno nie posluza rozwojowi gospodarki.
          Nie neguje ze opisywany przez ciebie mechanizm moze miec pozytywne skutki.
          Wydaje mi sie jednak, że kazde dzialanie wplywajace tak mocno na gospodarke jak
          gleboka obnizka stop % rodzi lawine wielu powaznych skutkow nie tylko
          pozadanych.


          > > A kiedy oszczednosci spadna to z czego maja byc dokonywane inwestycje beda
          > ce
          > > podwalinami przyszlego rozwoju?
          >
          > Zanim dokonasz inwestycji trzeba pozbyc sie zapasow,pozniej zwiekszyc
          > wykorzystanie sr.produkcji,ktore w czasie kryzysu jest niskie(77% ,bo przy
          > wysokim wykorzystaniu jest 85%) a pieniadze na inwestycje przedsiebiorstwa
          > czesto maja wlasne,lub poczekaja na obnizki podatkow.
          >
          W innych krajach moze byc inaczej ale w Polsce przedsiebiorstwa nie maja
          wlasnych pieniedzy na inwestycje. Rentownosc z roku na rok sie pogarsza a jedna
          z glownych barier rozwoju wskazywana przez firmy jest wlasnie brak kapitalu i
          niemoznosc jego pozyskania w postaci kredytow - tu państwo wysysa kapital
          emitujac bez umiaru kolejne obligacje.
          Na obnizke podatkow nikt juz chyba nie ma nadzieji, wszyscy cie modla zeby
          przestaly rosnac (opodatkowanie zyskow z oszczednosci, wzrost akcyzy na prad,
          winiety...).

          pozdrawiam
          jerzy.f
          > >
          > > > Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
          > > > No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do
          > Stan
          > > ow.
          > > >
        • jerzy.f Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA 02.11.02, 14:37
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > jerzy.f napisał:
          >
          > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          > >
          > > > Moj szanowny kolega Fizyk napisal:
          > > >
          > > > "Ten pieniadz z lat 90 tych okaze sie jednak pusty,aczkolwiek z opozn
          > ienie
          > > m.
          > > > To implikowaloby spora dewaluacje dolara i wystapienie inflacji,co wy
          > musil
          > > oby
          > > > WZROST STOP PROCENTOWYCH I ZAMIENILOBY OBECNA STAGNACJE W RECESJE"
          > > >
          > > > Jesli DOW spadl z 11,500 na 8,000 tzn ze pusty pieniadz byl,choc Fizy
          > k
          > > > podejrzewa ze jest w dalszym ciagu.
          > > > Dolar spadl juz o ok 11% w stos do euro a Fizyk chce jeszcze wiecej.
          > > >
          > > > A teraz do tematu.
          > > >
          > > > Co robic jak jest za duzo pieniedzy na rynku?
          > > >
          > > > Logika Fizyka podpowiada,ze trzeba podniesc stopy procentowe i tak wl
          > asnie
          > >
          > > > zrobiono w 1928,9 od 3,5% podniesiono do 6% w sierpniu 1929.
          > > > No i zaczela sie polka.
          > > > Dopoki Benjamin Strong (Fed z NY) zyl ,to nie pozwalal niedoswiadczon
          > ym na
          > >
          > > > glupie(nie wiem dlaczego jeden z forumowiczow pisze glubszy,najglubsz
          > y prz
          > > ez
          > > > dzwieczne "b".Musi byc sprawa edukacji) eksperymenty.
          > > > Zmarl biedak w 1928 i dlatego 1929 mogl tak sie nam wryc w pamiec.
          > > >
          > > > NO WIEC CO ROBIC JAK JEST ZA DUZO PIENIEDZY NA RYNKU??
          > > >
          > > > Trzeba je pomoc ludziom rozsadnie wydac.
          > > >
          > > > A kiedy ludzie chetniej wydaja pieniadze???
          > > >
          > > > To ,to juz Fizyk wie.
          > > > Wtedy ,kiedy sa nizsze stopy procentowe.
          > > >
          > > > I ten eksperyment jest przeprowadzany nie tylko teraz ,ale byl juz za
          > Reag
          > > ana.
          > > > Po obnizonych stopach procentowych ludziska kupuja domy,samochody i b
          > iznas
          > > y
          > > > itd.
          > > > Zeby jednak kupic dom na kredyt,trzeba miec sporo swoich pieniedzy na
          > down
          > >
          > > > payment.
          > > > I te pieniadze z tego BABLA sa down paymentem na dom.
          > > > A jak sie dom buduje,to sie najpierw drzewo tnie,pozniej zawozi do ta
          > rtaku
          > >
          > > > itd.
          > > > Czyli rozkreca sie gospodarke.
          > > > A jak sie juz dom ma,to trzeba go pomalowac i kupic kupe sprzetow itd
          > -czyl
          > > i
          > > > rozkreca sie gospodarke.
          > > >
          > > > I niech mnie teraz ktos powie,ze jest inna metoda wzrostu gospodarcze
          > go ni
          > > z
          > > > POPYT WEWNETRZNY.
          > > >
          > >
          > > j.f
          > > Jako zywo przypomina mi sie teoria wysuszonej gabki, robiaca swego czasu
          > furore
          > >
          > > w Polsce. Za duzo pieniedzy na rynku - trzeba drukowac ich wiecej az
          > > gospodarka "zalapie" i zwiekszony popyt wewnetrzny wchlonie je wszystkie.
          > >
          > > Zupelnie pomijasz wplyw obnizenia oprocentowania oszczednosci. Ludzie
          > > zniecheceni spadajacymi zyskami z oszczednosci wycofuja je i przeznaczaja
          > na
          > > biezaca konsumpcje, co zwieksza ilosc pieniedzy na rynku.
          >
          > OK George!
          > Nie pomijam obnizenia o% oszczednosci,bo jest podstawa calego TRICK'u.
          > Jest za duzo pieniedzy na rynku,ale przy wysokich st% ludzie nie sa sklonni
          > wydawac tych pieniedzy,lecz wys st% sklaniaja do oszczedzania.
          > Jesli gospodarka stoi w miejscu,to trzeba pobudzic popyt-czyli wydawanie
          > pieniedzy.
          > Ludzie chetniej wydaja pieniadze kiedy st% sa niskie,bo nir tylko latwiej
          > zaciagnac kredyt ale i nie oplaca sie oszczedzanie.
          > Kapisz?
          >
          j.f
          Wszystko pieknie. Ale zeby cala operacja pobudzila gospodarke kraju w ktorym
          dokonujesz obnizki stop %, musisz zbudowac bariery celne. W przeciwnym wypadku
          pobudzisz gospodarke chinska - jak sam juz pisales pod wzgledem kosztow
          produkcji sa na razie bezkonkurencyjni.
          Bariery celne udeza z kolei w eksporterow co wstrzyma a nie pobudzi rozwoj
          gospodarki. Wysokie cla wstrzymaja rowniez import inwestycyjny co oslabi
          przyszly rozwoj.
          Drugim problemem jest nieunikniony wzrost cen a tym samym inflacji. W pierwszym
          momencie po obnizce stop % przedsiebiorstwa rzeczywiscie beda pozbywac sie
          zapasow ale w slad za tym raczej nie pojdzie szybki wzrost produkcji tylko
          wzrost cen. Aby inwestowac w rozwoj produkcji przedsiebiorcy musza miec
          wewnetrzne przekonanie, ze zwiekszony popyt jest odzwierciedleniem
          dlugofalowego trendu zwiekszania sily nabywczej ludzi i poprawy otoczenia
          gospodarczego a nie tylko chwilowym wyplywem pieniedzy na rynek.
          Wysokie cla i rosnaca inflacja na pewno nie posluza rozwojowi gospodarki.
          Nie neguje ze opisywany przez ciebie mechanizm moze miec pozytywne skutki.
          Wydaje mi sie jednak, że kazde dzialanie wplywajace tak mocno na gospodarke jak
          gleboka obnizka stop % rodzi lawine wielu powaznych skutkow nie tylko
          pozadanych.


          > > A kiedy oszczednosci spadna to z czego maja byc dokonywane inwestycje beda
          > ce
          > > podwalinami przyszlego rozwoju?
          >
          > Zanim dokonasz inwestycji trzeba pozbyc sie zapasow,pozniej zwiekszyc
          > wykorzystanie sr.produkcji,ktore w czasie kryzysu jest niskie(77% ,bo przy
          > wysokim wykorzystaniu jest 85%) a pieniadze na inwestycje przedsiebiorstwa
          > czesto maja wlasne,lub poczekaja na obnizki podatkow.
          >
          W innych krajach moze byc inaczej ale w Polsce przedsiebiorstwa nie maja
          wlasnych pieniedzy na inwestycje. Rentownosc z roku na rok sie pogarsza a jedna
          z glownych barier rozwoju wskazywana przez firmy jest wlasnie brak kapitalu i
          niemoznosc jego pozyskania w postaci kredytow - tu państwo wysysa kapital
          emitujac bez umiaru kolejne obligacje.
          Na obnizke podatkow nikt juz chyba nie ma nadzieji, wszyscy cie modla zeby
          przestaly rosnac (opodatkowanie zyskow z oszczednosci, wzrost akcyzy na prad,
          winiety...).

          pozdrawiam
          jerzy.f
          > >
          > > > Ale do tego zeby zyc jak Amerykanie-trzeba myslec jak Amerykanie.
          > > > No wiec wielka prosba koledzy,nie podsylajcie mnie tu Gadomszczaka do
          > Stan
          > > ow.
          > > >
          • Gość: MACIEJ Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA IP: *.ny325.east.verizon.net 03.11.02, 00:19
            jerzy.f napisał:


            > Wszystko pieknie. Ale zeby cala operacja pobudzila gospodarke kraju w ktorym
            > dokonujesz obnizki stop %, musisz zbudowac bariery celne. W przeciwnym
            wypadku
            > pobudzisz gospodarke chinska - jak sam juz pisales pod wzgledem kosztow
            > produkcji sa na razie bezkonkurencyjni.

            To jest typowe myslenie w Polsce i w EU.
            Bariery celne podnosza inflacje.
            Zbudowanie barier celnych stworzy kominy cenowo-placowe.
            Odizolowanie od wolnego handlu powoduje wieloletnia stagnacje,jak w Japonii i
            teraz wlasnie zaczela sie w EU.

            > Bariery celne udeza z kolei w eksporterow co wstrzyma a nie pobudzi rozwoj
            > gospodarki. Wysokie cla wstrzymaja rowniez import inwestycyjny co oslabi
            > przyszly rozwoj.

            Tak jakbys Polske opisywal.

            > Drugim problemem jest nieunikniony wzrost cen a tym samym inflacji. W
            pierwszym
            > momencie po obnizce stop % przedsiebiorstwa rzeczywiscie beda pozbywac sie
            > zapasow ale w slad za tym raczej nie pojdzie szybki wzrost produkcji tylko
            > wzrost cen. Aby inwestowac w rozwoj produkcji przedsiebiorcy musza miec
            > wewnetrzne przekonanie, ze zwiekszony popyt jest odzwierciedleniem
            > dlugofalowego trendu zwiekszania sily nabywczej ludzi i poprawy otoczenia
            > gospodarczego a nie tylko chwilowym wyplywem pieniedzy na rynek.
            > Wysokie cla i rosnaca inflacja na pewno nie posluza rozwojowi gospodarki.
            > Nie neguje ze opisywany przez ciebie mechanizm moze miec pozytywne skutki.
            > Wydaje mi sie jednak, że kazde dzialanie wplywajace tak mocno na gospodarke
            jak
            > gleboka obnizka stop % rodzi lawine wielu powaznych skutkow nie tylko
            > pozadanych.

            Te niepozadane skutki wynikaja oczywiscie z wczesniejszego otoczenia sie
            barierami celnymi.


            > W innych krajach moze byc inaczej ale w Polsce przedsiebiorstwa nie maja
            > wlasnych pieniedzy na inwestycje. Rentownosc z roku na rok sie pogarsza a
            jedna
            > z glownych barier rozwoju wskazywana przez firmy jest wlasnie brak kapitalu i
            > niemoznosc jego pozyskania w postaci kredytow - tu państwo wysysa kapital
            > emitujac bez umiaru kolejne obligacje.
            > Na obnizke podatkow nikt juz chyba nie ma nadzieji, wszyscy cie modla zeby
            > przestaly rosnac (opodatkowanie zyskow z oszczednosci, wzrost akcyzy na prad,
            > winiety...).

            Z powyzszego opisu wyglada to jak sytuacja bez wyjscia.
            Jeszcze kilka lat temu bezrobocie bylo nizsze,dochody z prywatyzacji
            wieksze,deficyt budzetowy mniejszy.
            I byl to chyba najlepszy czas na to by obnizac podatki.
            Czyzby obecna sytuacja nie wynikala z bledow nie tak dawnej przeszlosci?
            Kiedys musi przyjsc czas na obnizanie podatkow i st%.
            Widze,ze inflacja w EU juz jest ponad 2% wiec przychodzi czas na podniesienie
            st%.
            I zacznie sie 1929 w EU.

            > pozdrawiam
            > jerzy.f
            • jerzy.f Re: BABLE A STOPY PROCENTOWE.LOGIKA FIZYKA 03.11.02, 17:45
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > jerzy.f napisał:
              >
              >
              > > Wszystko pieknie. Ale zeby cala operacja pobudzila gospodarke kraju w ktor
              > ym
              > > dokonujesz obnizki stop %, musisz zbudowac bariery celne. W przeciwnym
              > wypadku
              > > pobudzisz gospodarke chinska - jak sam juz pisales pod wzgledem kosztow
              > > produkcji sa na razie bezkonkurencyjni.
              >
              > To jest typowe myslenie w Polsce i w EU.
              > Bariery celne podnosza inflacje.
              > Zbudowanie barier celnych stworzy kominy cenowo-placowe.
              > Odizolowanie od wolnego handlu powoduje wieloletnia stagnacje,jak w Japonii i
              > teraz wlasnie zaczela sie w EU.
              >
              > > Bariery celne udeza z kolei w eksporterow co wstrzyma a nie pobudzi rozwoj
              >
              > > gospodarki. Wysokie cla wstrzymaja rowniez import inwestycyjny co oslabi
              > > przyszly rozwoj.
              >
              > Tak jakbys Polske opisywal.
              >
              > > Drugim problemem jest nieunikniony wzrost cen a tym samym inflacji. W
              > pierwszym
              > > momencie po obnizce stop % przedsiebiorstwa rzeczywiscie beda pozbywac sie
              >
              > > zapasow ale w slad za tym raczej nie pojdzie szybki wzrost produkcji tylko
              >
              > > wzrost cen. Aby inwestowac w rozwoj produkcji przedsiebiorcy musza miec
              > > wewnetrzne przekonanie, ze zwiekszony popyt jest odzwierciedleniem
              > > dlugofalowego trendu zwiekszania sily nabywczej ludzi i poprawy otoczenia
              > > gospodarczego a nie tylko chwilowym wyplywem pieniedzy na rynek.
              > > Wysokie cla i rosnaca inflacja na pewno nie posluza rozwojowi gospodarki.
              > > Nie neguje ze opisywany przez ciebie mechanizm moze miec pozytywne skutki.
              >
              > > Wydaje mi sie jednak, że kazde dzialanie wplywajace tak mocno na gospodark
              > e
              > jak
              > > gleboka obnizka stop % rodzi lawine wielu powaznych skutkow nie tylko
              > > pozadanych.
              >
              > Te niepozadane skutki wynikaja oczywiscie z wczesniejszego otoczenia sie
              > barierami celnymi.
              >
              >
              > > W innych krajach moze byc inaczej ale w Polsce przedsiebiorstwa nie maja
              > > wlasnych pieniedzy na inwestycje. Rentownosc z roku na rok sie pogarsza a
              > jedna
              > > z glownych barier rozwoju wskazywana przez firmy jest wlasnie brak kapital
              > u i
              > > niemoznosc jego pozyskania w postaci kredytow - tu państwo wysysa kapital
              > > emitujac bez umiaru kolejne obligacje.
              > > Na obnizke podatkow nikt juz chyba nie ma nadzieji, wszyscy cie modla zeby
              >
              > > przestaly rosnac (opodatkowanie zyskow z oszczednosci, wzrost akcyzy na pr
              > ad,
              > > winiety...).
              >
              > Z powyzszego opisu wyglada to jak sytuacja bez wyjscia.
              > Jeszcze kilka lat temu bezrobocie bylo nizsze,dochody z prywatyzacji
              > wieksze,deficyt budzetowy mniejszy.
              > I byl to chyba najlepszy czas na to by obnizac podatki.
              > Czyzby obecna sytuacja nie wynikala z bledow nie tak dawnej przeszlosci?
              > Kiedys musi przyjsc czas na obnizanie podatkow i st%.
              > Widze,ze inflacja w EU juz jest ponad 2% wiec przychodzi czas na podniesienie
              > st%.
              > I zacznie sie 1929 w EU.
              >
              > > pozdrawiam
              > > jerzy.f
Pełna wersja