Dodaj do ulubionych

Polska na skraju katastrofy gospodarczej

09.12.05, 16:23
spowodowanej rychla ucieczka goracego kapitalu. jestesmy jednym z 3
najglupszych krajow swiata (razem z Wegrani i Turcja), ktore beztrosko
przyjmuja spekulacyjny kapital, ktory zniszczyl juz wiele krajow. Za pare
miesiecy Pl podzieli los Argentyny.

www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/12/07/AR2005120702417.html
Obserwuj wątek
    • Gość: JGA Re: Polska na skraju katastrofy gospodarczej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.05, 02:41
      Odplyw obcego kapitalu oznaczal by silny spadek kursu PLN oraz spadek ceny
      (wzrost rentownosci) polskich obligacji. To brzmi paradoksalnie, ale taki
      rozwoj sytuacji bylby dla nas korzystny, pod warunkiem, ze spekulanci nie wroca.
      Polscy eksporterzy wyszli by z dolka (wielu z nich ponosi obecnie straty).
      Polskie obligacje (sprzedane przez zachodnich inwestorow) powinne byc kupione
      przez poskich (np. Fundusze Emerytalne). Polacy maja podobno oszczednosci
      prawie okolo 400 mld zlotych.
      Slaba zlotowka spowoduje zmniejszenie importu i ozywienie rodzimej produkcji.
      Pewne zacisniecie pasa bedzie konieczne (kupowac tylko rzeczy niezbedne), ale
      po paru latach dochody ludnosci (i zebrane podatki) wzrosna i deficyt budzetowy
      sie zmniejszy.
      Trzeba brac przyklad z Argentyny, gdzie robotnicy przejeli opuszczone fabryki i
      zaczeli produkowac. Teraz wlasciciele chca fabryki z powrotem, ale tym razem
      rzad jest po stronie pracujacych ludzi.
      • merrigold dzieki za infio 10.12.05, 03:50
        ale jednak krach w Argetynie byl wielkim ciosem dla tego kraju. Bylam na
        konferencji medycznej, gdzie mowiono o tym, ze ludzie masowo glodowali tam po
        tym krachu i znacznie wzrosla umieralnosc. Po co uzalezniac gospodarke od obcej
        kasy? To jest bardzo grozne. W Pl juz teraz 60% ludzi zyje w nedzy, a po krachu
        pare milionow moze umrzec z glodu.
        • Gość: JGA Re: dzieki za infio IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.12.05, 03:38
          Polacy juz przezyli taka sytuacje podczas stanu wojennego (jeszcze wczesniej
          podczas okupacji). Rosjanie mieli podobna sytuacje w 1998 roku.
          W sytuacji zalamania sie waluty nastapi wycofanie sie z dzialalnosci
          zagranicznych korporacji (supermarkety wstrzymaja import, wystapia braki
          towaru).
          W tej sytuacji wazne jest istnienie lokalnej produkcji (przede wszystkim
          rolnictwa indywindualnego), ktora moze zlagodzic, a potem wyrownac braki. Moze
          byc problem z ogrzewaniem i transportem (uzaleznienie od zagranicznych dostaw),
          samochody trzeba bedzie zostawic w garazach i wiekszosc pozegna sie na jakis
          czas z wakacjami za granica.
          Po paru latach wszystko wroci do normy, o sily (zewnetrzne lub wewnetrzne) nie
          beda destabilizowaly sytuacji (rozruchy, niszczenie wlasnosci prywatnej itp.)

      • Gość: JGA Re: tu wykres IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.12.05, 03:52
        Dziekuje za link.
        Zyski na lokatach w obligacjach wschodnioeuropejskich byly wspaniale
        (inwestorzy brytyjscy oblowili sie niezle na polskich obligacjach). Obecnie te
        obligacje sa wycofywane i kapital wywozony. Amerykanskie korporacje przerzucily
        w tym roku zza granicy okolo 230 mld US$ (placac tylko 5% podatku, specjalna
        ulga).
        Efekty odplywu kapitalu powinny byc juz widoczne, ale na razie zlotowka jest
        ciagle silna (okolo 5 mld US$ obrotow kapitalowych z udzialem PLN dziennie)
    • Gość: rychu Zawsze jest ZLE IP: *.nyc.res.rr.com 11.12.05, 17:07
      kapital zagraniczny nie wplywa do polski ZLE
      kapital zagraniczny wplywa do polski ZLE
      wplynal a teraz odplywa ZLE
      odplynal ale ponownie zaczyna naplywac ZLE
      ekonomia nie jest spiskiem
      zalamanie gospodarcze w argentynie i meksyku nie zaistnialo w prozni.
      rzady tych krajow ponosza wine za mismanagement. nic nie dzieje sie samo.
      jest ZLE i bedzie ZLE gdyz tak nakazuje stan umyslu.
          • Gość: JGA Re: Zawsze jest ZLE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.12.05, 02:58
            Rola IMF miala byc pomocnicza rola przy wprowadzaniu stalych kursow walut po
            1970r. Nieco pozniej IMF mial promowac rozwoj trzeciego swiata.
            W rzeczywistosci IMF dazyl i nadal dazy do uzaleznienia swiatowej ekonomiki od
            US-dolarowych kredytow.
            Potwierdzeniem tej tezy sa kraje jak Turcja, Egipt i India, ktore pozostaja
            kredytobiorcami od 40 lat. Az 67 krajow pozostaje uzaleznionea od kredytow IMF
            przeszlo 10 lat. Polska zdaje sie wchodzi w ta grupe.

            Most borrowers became permanent IMF clients. Three nations, Egypt, India and
            Turkey, have relied on IMF aid for more than 40 years; 16 states have been on
            the Fund dole for 30 to 39 years. An incredible 67 have been using Fund credit
            for at least a decade.

            Dla doksztalcenia:
            www.cato.org/dailys/02-25-99.html
            Niektore kraje zdolaly wyrwac sie z objec IMF.
            Najbardziej reprezentatywny jest przyklad Rosji (pozbyla sie dlugow IMF)
            Rosja nie posluchala sie rad IMF i zdewaluowala rubla 400% w 1998.
            news.bbc.co.uk/1/hi/business/the_economy/455673.stm
            Analize mozna znalezc tutaj:
            www.nadir.org/nadir/initiativ/agp/free/imf/europe/russia.htm
            Przypadek Argentyny: IMF nie zdolalo wymusic swoich warunkow...

            Marking a strong departure from his predecessors, President Néstor Kirchner
            refused to accept these IMF demands, arguing that he would not sign an
            agreement that he could not comply with. The IMF finally backtracked on these
            demands and signed an agreement that included a smaller primary fiscal surplus
            for 2004 (3% of GDP, and no specific surplus values for 2005 and 2006), no
            timeline for utility rate increases, and no capital payments on Argentina's
            debt to the IMF for the duration of the accord.

            www.fpif.org/commentary/2003/0310argdefault.html
            Zarowno Rosja jak i Argentyna maja zdrowy ekonomiczny wzrost (bez rad IMF)...


            • felusiak1 Re: Zawsze jest ZLE 12.12.05, 05:42
              Ale co ma IMF do wewnetrznego burdelu fiskalnego w wielu panstwach?
              Gospodarka swiatowa nie moze istniec bez kredytu a pisanie banialuk o
              uzleznianiu od dolarowego kredytu ociera sie o paranoje. Do cholery wszystkie
              rozliczenia miedzynarodowe dla wygody prowadzi sie w dolarach nawet jesli
              pozyczki sa udzielane w innych walutach.
              Powiem ci tak. Cos wiesz, czasem nawet za duzo zebys mogl zrozumiec. Wplatany
              jestes w teorie konspiracyjne o rzekomych zapedach IMF i temu podobne bzdury.
              A moglbys byc calkiem ciekawym rozmowca.
              Rosja nie pozbyla sie dlugow IMF i zaciaga nowe aby pokryc splate odsetek.
              Rola IMF jest promowanie zdrowej gospodarki i spojnego systemu prawnego
              w odniesieniu do zagadnien gospodarczych. To nie z powodu IMF w zapozyczonych
              krajach panuje korupcja, wolna amerykanka i burdel na czterech kolach.
              Pionformuj sie nieco lepiej.
      • Gość: Anarchista Re: Swiat na skraju katastrofy gospodarczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 20:54

        <<Rosja nie pozbyla sie dlugow IMF i zaciaga nowe aby pokryc splate odsetek.<<

        Byc moze GW takie herezje drukuje a ty je promujesz.
        Rosje stac bylo na darowanie $13mld dlugu Mongolii w zamian za przejecie
        kontroli nad kopalnia miedzi w 2003r.
        To tylko jeden z przykladow,ze brak znajomosci jezykow obcych prowadzi do
        czarnej dziury.

        >>Rola IMF jest promowanie zdrowej gospodarki i spojnego systemu prawnego
        w odniesieniu do zagadnien gospodarczych. To nie z powodu IMF w zapozyczonych
        krajach panuje korupcja, wolna amerykanka i burdel na czterech kolach.
        Pionformuj sie nieco lepiej.<<

        Zapoznaj sie z opinia profesora Harvardu Dani Rodrik'a.
        Wprawdzie zaden profesor nie jest dla mnie specjalnym autorytetem w tej materii
        ale wyjasnia on mechanizm w prosty sposob tak aby osoby takie jak ty mogly
        zrozumiec istote zagadnienia.
        Poza tym fakty zaprzeczaja temu co piszesz.
        Poinformuj sie znacznie lepiej.Jezeli masz braki w znajomosci j.angielskiego
        to twoje dobre checi na nic sie zdadza.

        • felusiak1 Really? 13.12.05, 02:28
          Worse still, Russia's debts to the IMF are now so big that the only way to
          ensure repayment is to keep lending more. The $4.5bn programme agreed on this
          summer will go almost entirely towards meeting repayments on previous IMF loans.
          news.bbc.co.uk/1/hi/business/the_economy/455673.stm
          Powiem, ze sama znajomosc angielskiego nie wystarcza a Rodrik nie pisze
          o zadaniach i celach IMF lecz o efektach stosowania lub tez odrzucania zalecen
          IMF. Is you is or is you ain,t a smart ass?
        • felusiak1 Re: dlaczego wpuszczamy do Pl spekulacyjna kase? 14.12.05, 07:26
          Ciekawe w ktorym miejscu na pieniadzach jest napisane: "Uwaga ten dolar jest
          spekujacyjny" ? Naprawde merigold powinienes zajac sie szydelkowaniem a nie
          pisaniem bzdur w temacie sobie obcym.
          Kapital naplywa (co jest pozytywnym zjawiskiem) w zamian za wysoki zysk.
          Ale wysoki zysk zawiera rowniez wysokie ryzyko. Stad okreslamy taki kapital jako
          spekulacyjny. Oczywiscie ten sam kapital moze byc zainwestowany gdzie indziej w
          zamian za standartowy zysk i wtedy nie jest spekulacyjny ale tez nie naplywa do
          Polski. Mozna rowniez zastanawiac sie jak wysoki musi byc ow zysk aby kapital
          stal sie spekulacyjnym? Mysle, ze w obecnej chwili zaczyna sie juz od okolo 9
          procent.
          • merrigold dla felusiaka 15.12.05, 05:40
            felusiaku, nie umiesz czytac? zobacz wykres, ktory wyslalam. Tam wyraznie na
            czerwono napisano "hot money", czyli spekulacyjne. rozumiesz to znaczy, jesli
            nie, to radze zajac sie pracami z lopata.
          • Gość: Anarchista Re: OK, to czy moze to wyjasnic polski rzad - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 17:58
            >dlaczego wpuszcza do nas spekulacyjne pieniadze? Problem z tym, ze rzad, ktory
            je wpuscil juz odszedl i nam wszystkim zostanie w spadku czarna dziura.
            dziekuje za wyjasnienie. <

            Tzw.spekulacyjny kapital(w Polsce jest on zawsze bezimienny i bedacy zawsze
            straszkiem w rekach tzw wolnego rynku) ma sie w Polsce dobrze dzieki
            obowiazujacemu prawu bankowemu.Warto je przeczytac.
            W tej sprawie nie ma nic do powiedzenia rzad obecny czy poprzedni,bo
            dla "elit"rzadowych jest to czysta abstrakcja,trudna do zrozumienia a wiec
            malo istotna.
            Felusiak jest orlem w porownaniu do tych elit.
            Jednak nawet on nie pojal na czym polegaly "klopoty" finansowe Rosji
            gdy Rosja oglosila niewyplacalnosc w 1999r.
            Nawet laureaci nagrody Nobla ,tworcy LTCM wylozyli sie.
            Sa dwie strony przy kontraktach spekulacyjnych i nie tylko.
            Nie docenili oni pokerowej zagrywki Rosjan i przegrali z ...
            Obecnie Rosja ma sie dobrze.Podawanie linkow z 1999r jest kompromitacja.

            Jak dziala spekulacyjny kapital wyjasnia w swojej ksiazce Victor Niederhoffer.

            www.dailyspeculations.com/
            Aby zorientowac sie jak zorganizowany jest polski rynek warto siegnac do
            archiwalnych materialow np."derivative strategy.com".

            Czy Polsce grozi bankructwo?
            Odp.:Nie.
            Wg sceptykow USA mialo zbankrutowac w 1990,1995 i pozniej kazdy nastepny
            rok mialbyc dla USA katastrofa.Wczesniej zbankrutowalaby cala rachityczna UE.
            Argentyna zbankrutowala dzieki IMF.Jak dziala IMF wyjasnia noblista Stiglitz.
            Jakos media nawet slowem nie wspominaja od kilku lat o Argentynie.
            Swiat sie nie zawalil w Argentynie.GDP/capita w Argentynie jest wyzszy niz w
            Polsce.Argentyna stawia tzw inwestorom i IMF warunki.
            Byloby wielce demoralizujace dla pospolitych mas gdyby dowiedzialy sie one,ze
            bankructwo panstwa jest odcieciem spekulacyjnych pijawek od gospodarki i jest
            jedynie reorganizacja gospodarki a nie koncem swiata.
            • merrigold Dzieki za wyjasnienie, czyzbys wiec 17.12.05, 03:25
              postulowal bankructwo Polski? Oczywiscie swiat sie nie zawali, ale tysiace
              ludzi zemra w Pl przedwczesnie z glodu, jak bylo w Argentynie. Ja jestem jednak
              za zmianami, ktore przepedza te pijawki z Polski, lub je wydusza. Mysle, ze
              wiekszosc Polakow nie przezyje kolejnego bankructwa, bo juz teraz 60% zyje w
              nedzy lub na jej granicy.
    • merrigold Tekst G. Palasta o klatwie IMF i spekulacujnych 17.12.05, 04:00
      pieniadzach.
      -----
      IMF'S FOUR STEPS TO DAMNATION
      How crises, failures, and suffering finally drove a Presidential adviser to the
      wrong side of the barricades
      By Gregory Palast

      It was like a scene out of Le Carré: the brilliant agent comes in from the cold
      and, in hours of debriefing, empties his memory of horrors committed in the
      name of an ideology gone rotten.

      But this was a far bigger catch than some used-up Cold War spy. The former
      apparatchik was Joseph Stiglitz, ex-chief economist of the World Bank. The new
      world economic order was his theory come to life.

      He was in Washington for the big confab of the World Bank and International
      Monetary Fund. But instead of chairing meetings of ministers and central
      bankers, he was outside the police cordons. The World Bank fired Stiglitz two
      years ago. He was not allowed a quiet retirement: he was excommunicated purely
      for expressing mild dissent from globalisation World Bank-style.

      Here in Washington we conducted exclusive interviews with Stiglitz, for The
      Observer and Newsnight, about the inside workings of the IMF, the World Bank,
      and the bank's 51% owner, the US Treasury.

      And here, from sources unnamable (not Stiglitz), we obtained a cache of
      documents marked, 'confidential' and 'restricted'.

      Stiglitz helped translate one, a 'country assistance strategy'. There's an
      assistance strategy for every poorer nation, designed, says the World Bank,
      after careful in-country investigation.

      But according to insider Stiglitz, the Bank's 'investigation' involves little
      more than close inspection of five-star hotels. It concludes with a meeting
      with a begging finance minister, who is handed a 'restructuring agreement' pre-
      drafted for 'voluntary' signature.

      Each nation's economy is analysed, says Stiglitz, then the Bank hands every
      minister the same four-step programme.

      Step One is privatisation. Stiglitz said that rather than objecting to the sell-
      offs of state industries, some politicians - using the World Bank's demands to
      silence local critics - happily flogged their electricity and water
      companies. 'You could see their eyes widen' at the possibility of commissions
      for shaving a few billion off the sale price.

      And the US government knew it, charges Stiglitz, at least in the case of the
      biggest privatisation of all, the 1995 Russian sell-off. 'The US Treasury view
      was: "This was great, as we wanted Yeltsin re-elected. We DON'T CARE if it's a
      corrupt election.." '

      Stiglitz cannot simply be dismissed as a conspiracy nutter. The man was inside
      the game - a member of Bill Clinton's cabinet, chairman of the President's
      council of economic advisers.

      Most sick-making for Stiglitz is that the US-backed oligarchs stripped Russia's
      industrial assets, with the effect that national output was cut nearly in half.

      After privatisation, Step Two is capital market liberalisation. In theory this
      allows investment capital to flow in and out. Unfortunately, as in Indonesia
      and Brazil, the money often simply flows out.

      Stiglitz calls this the 'hot money' cycle. Cash comes in for speculation in
      real estate and currency, then flees at the first whiff of trouble. A nation's
      reserves can drain in days.

      And when that happens, to seduce speculators into returning a nation's own
      capital funds, the IMF demands these nations raise interest rates to 30%, 50%
      and 80%.
      The result was predictable,' said Stiglitz. Higher interest rates demolish
      property values, savage industrial production, and drain national treasuries.
      At this point, according to Stiglitz, the IMF drags the gasping nation to Step
      Three: market-based pricing - a fancy term for raising prices on food, water,
      and cooking gas. This leads, predictably, to Step-Three-and-a-Half: what
      Stiglitz calls 'the IMF riot'.

      The IMF riot is painfully predictable. When a nation is, 'down and out, [the
      IMF] squeezes the last drop of blood out of them. They turn up the heat until,
      finally, the whole cauldron blows up,' - as when the IMF eliminated food and
      fuel subsidies for the poor in Indonesia in 1998. Indonesia exploded into
      riots.

      There are other examples - the Bolivian riots over water prices last year and,
      this February, the riots in Ecuador over the rise in cooking gas prices imposed
      by the World Bank. You'd almost believe the riot was expected.
      And it is. What Stiglitz did not know is that Newsnight obtained several
      documents from inside the World Bank. In one, last year's Interim Country
      Assistance Strategy for Ecuador, the Bank several times suggests - with cold
      accuracy - that the plans could be expected to spark 'social unrest'.

      That's not surprising. The secret report notes that the plan to make the US
      dollar Ecuador's currency has pushed 51% of the population below the poverty
      line.

      The IMF riots (and by riots I mean peaceful demonstrations dispersed by
      bullets, tanks and tear gas) cause new flights of capital and government
      bankruptcies This economic arson has its bright side - for foreigners, who can
      then pick off remaining assets at fire sale prices.
      A pattern emerges. There are lots of losers but the clear winners seem to be
      the western banks and US Treasury.

      Now we arrive at Step Four: free trade. This is free trade by the rules of the
      World Trade Organisation and the World Bank, which Stiglitz likens to the Opium
      Wars. 'That too was about "opening markets",' he said. As in the nineteenth
      century, Europeans and Americans today are kicking down barriers to sales in
      Asia, Latin America, and Africa while barricading our own markets against the
      Third World 's agriculture.
      In the Opium Wars, the West used military blockades. Today, the World Bank can
      order a financial blockade, which is just as effective and sometimes just as
      deadly.

      Stiglitz has two concerns about the IMF/World Bank plans. First, he says,
      because the plans are devised in secrecy and driven by an absolutist ideology,
      never open for discourse or dissent, they 'undermine democracy'. Second, they
      don't work. Under the guiding hand of IMF structural 'assistance' Africa's
      income dropped by 23%.
      Did any nation avoid this fate? Yes, said Stiglitz, Botswana. Their
      trick? 'They told the IMF to go packing.' Stiglitz proposes radical land
      reform: an attack on the 50% crop rents charged by the propertied oligarchies
      worldwide.
      Why didn't the World Bank and IMF follow his advice?

      'If you challenge [land ownership], that would be a change in the power of the
      elites. That's not high on their agenda.'
      Ultimately, what drove him to put his job on the line was the failure of the
      banks and US Treasury to change course when confronted with the crises,
      failures, and suffering perpetrated by their four-step monetarist mambo.

      'It's a little like the Middle Ages,' says the economist, 'When the patient
      died they would say well, we stopped the bloodletting too soon, he still had a
      little blood in him.'
      Maybe it's time to remove the bloodsuckers.
      gregory.palast@observer.co.uk



Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka