Dodaj do ulubionych

Rząd przygotowuje emerytury pomostowe dla górników

15.12.05, 10:39
Kto za to zapłaci? :/
Górnicy do pracy :)

religiapokoju.blox.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Kierski Re: Rząd przygotowuje emerytury pomostowe dla gór IP: 80.72.34.* 15.12.05, 10:57
      Swoją drogą ta demonstracja przed Sejmem, za pomocą której sterroryzowano
      posłów (niektórych nie trzeba było terroryzować, ale dostali do ręki pretekst
      do rozdawania nieswoich pieniędzy), to była świetna inwestycja...
      Zorganizowanie czegoś takiego, to jakieś kilka (może -naście) milionów złotych,
      a - jak dotąd skuteczenie - udało się wyłudzić kilknaście (może -dziesiąt)
      miliardów. Rywin i GTW ze swoją (nieudaną) inwestycją na 17,5 mln USD (z
      widokami na zyski rzędu setek milionów), to pikuś...
      • bonobo44 Rzeczywistość emerytur górniczych 15.12.05, 17:33
        <<Obecnie górnicy, pracujący pod ziemią, mogą ubiegać się o emeryturę już po
        ukończeniu 45 lat. Nowe przepisy przesuwają tę granicę aż o 20 lat. Górnicy nie
        chcą się na takie rozwiązanie zgodzić. Argumentują, że wielu z nich – głównie
        ze względu na pracę w bardzo trudnych warunkach – nie dożyje 65. roku życia.
        Potwierdzają to statystyki – średnia długość życia górnika wynosi 64 lata.

        Górnicy opracowali własny projekt ustawy, gwarantujący im wcześniejszą
        emeryturę. Podpisało się pod nim 130 tysięcy osób. >>
        www.rmf.fm/fakty/?id=84229

        średnia długość życia mężczyzny w Polsce to 70,5 lat
        wliczając w to górników!

        tzn. nie-górnicy żyją srednio w zależnosci od zawodu od 6-10 lat dłużej niż
        górnicy...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=33387270&v=2&s=0

        <<rzeczywistość emerytur górniczych jest nieco inna, niż starał się to wmówić
        społeczeństwu rząd Belki, jego ministrowie i środowiska liberalne. Co roku w
        największym górniczym przedsiębiorstwie Kompanii Węglowej uprawnienia
        emerytalne nabywa nie więcej niż 2 tysiące górników. Do roku 2010, a więc w
        ciągu najbliższych 6 lat, w całej Kompanii Węglowej uprawnienia do emerytur
        górniczych nabędzie mniej niż 12 tysięcy osób. Kompania Węglowa jest
        największym górniczym przedsiębiorstwem skupiającym obecnie 17 kopalń. 12
        tysięcy uprawnionych na 17 kopalń w ciągu najbliższych 6 lat, to chyba nie jest
        liczba, która rozłoży budżet państwa. W całej branży po dodaniu KHW i JSW oraz
        dwóch samodzielnych kopalń, liczba ta jest niewiele większa.

        Mówimy więc o tym, że uprawnienia do wcześniejszych emerytur nabędzie rocznie
        od 3 do 4 tysięcy osób. Nie jest to liczba dająca podstawę do rozpętania takiej
        histerii, jak robiły to kolejne rządy i środowiska liberalne. Tym bardziej, że
        mówimy o osobach uprawnionych, z których nie wszyscy od razu, z tego
        uprawnienia będą chcieli i mogli skorzystać. Już dziś wiadomo bowiem, że w
        górnictwie brakuje rąk do pracy, a uruchomione dopiero co szkoły górnicze, nie
        są w stanie zaspokoić potrzeb kopalń i uzupełnić braków w zatrudnieniu,
        wynikających z naturalnych odejść.

        I nie chodzi tu wyłącznie o poziom zatrudnienia zapewniający wydobycie, ale o
        rzecz o wiele poważniejszą, a mianowicie gwarancje bezpieczeństwa ruchu
        zakładów. Z opracowanej przez Kompanię Węglową strategii polityki zatrudnienia
        na lata 2005 - 2010 wynika, że przy odejściu z przyczyn naturalnych około 12
        tysięcy górników zatrudnionych pod ziemią, niedobory zatrudnienia pracujących
        pod ziemią, wyniosą około 4 tysięcy górników. W tym samym czasie to jest w
        latach 2005 " 2010 planowane jest przyjęcie do pracy absolwentów szkół
        górniczych: w roku 2007 " 164 osoby, w roku 2008 " 561 osób, w roku 2009 " 649
        osób i w roku 2010 " 720 absolwentów.

        Warto porównać te liczby. Z przyczyn naturalnych z Kompanii Węglowej w latach
        2005 -2010 z pracy pod ziemią może odejść około 12 tysięcy uprawnionych. W tym
        czasie uzupełnienie zatrudnienia o absolwentów szkół górniczych wyniesie, co
        najwyżej 2094 osoby. Można oczywiście opowiadać sobie o tym, że do pracy pod
        ziemią przenoszeni będą pracownicy powierzchni, ale to pomysł w sposób
        oczywisty mało realny. Może więc zamiast straszyć społeczeństwo tym, że
        wcześniejsze emerytury górnicze wywrócą budżet i odbiorą pieniądze innym grupom
        zawodowym, warto zostawić górnicze emerytury w spokoju i poważnie pomyśleć o
        tym, kto już wkrótce będzie wydobywał węgiel. Już dziś kolejki po węgiel
        ustawiają się pod bramami kopalń od początku listopada, a zima dopiero przed
        nami.

        Warto więc pomyśleć o tym, jak uniknąć braku węgla i braku rąk do pracy w
        górnictwie, zamiast wywoływać kolejne wojny o prawa do emerytur górniczych,
        które skończą się kolejny raz krwawymi zamieszkami na ulicach.

        Czas skończyć z głupotą wobec górnictwa. Głupotą, która likwiduje kolejne
        kopalnie, moce produkcyjne branży, każe ograniczać zatrudnienie i uprawnienia
        górników. Głupotą, która wywołuje kolejne wojny i konflikty, o wcześniejsze
        emerytury dla górników, które im się w sposób oczywisty należą. W tym
        kontekście Wolny Związek Zawodowy, , Sierpień 80" z uznaniem przyjmuje
        zapowiedź premiera Kazimierza Marcinkiewicza, o wycofaniu wniosku do Trybunału
        Konstytucyjnego, w sprawie zbadania zgodności z Konstytucją ustawy
        przywracającej wcześniejsze emerytury dla górników. Górnicy, którzy w wyniku
        reformy emerytalnej, przeprowadzonej przez rząd AWS-UW, stracili uprawnienia do
        wcześniejszych emerytur, oczekiwali takiej właśnie decyzji. Już od wielu lat
        nie mogą oni doczekać się rozwiązania, które likwidowało by swoistą "dziurę
        prawną" w obecnym systemie emerytalnym, która w praktyce dla nich oznaczała
        konieczność pracy aż do śmierci. >>

        Najwyraźniej wszystkim nam się podoba niewymownie pomysł, żeby górnicy
        pracowali na nasze emerytury?
        I to WYŁĄCZNIE na nasze? Wieku 65 lat nie dożywa żaden statystyczny górnik !
        • Gość: Janusz Nie sciemniaj - 36 mln sie nie podpisalo IP: *.europe.hp.net 15.12.05, 19:01

          To ze gornicy zyja krocej moze wcale nie wynikac z ich pracy tylko z mniej
          zdrowego trybu zycia - wiecej alkoholu i niezdrowej zywnosci.

          Przeczytaj oryginalny artykul w Rzeczpospolitej.

          Nowy projekt moim zdaniem jest super:

          1. Jesli ktos pracuje w szkodliwych warunkach (jak np. gornicy) to PRACODAWCA
          musi oplacic za niego dodatkowa skladke

          2. Jesli ktos taki chce pojsc wczesniej na emeryture (jak np. gornicy)
          to ta dodatkowa skladka liczy sie jak dodatkowe lata pracy

          Moim zdaniem bardzo uczciwe postawienie pracy. Koszt uciazliwosci pracy
          powinien ponosic pracodawca a nie wszyscy Polacy. Jesli koszt jest tak
          wysoki ze sie nie oplaca to niech Chinczycy ryzykuja zyciem a nie my.
          W Polsce duzo wiecej ludzi zginelo w kopalniach niz od Czarnobyla wiec
          moze czas na energetyke jadrowa ...

          Poza tym co z tego ze sie 130 tys podpisalo ? 36 milionow sie nie podpisalo.
          • bonobo44 Re: Nie sciemniaj - 36 mln sie nie podpisalo 17.12.05, 00:48
            Odpowiadasz na :
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > W Polsce duzo wiecej ludzi zginelo w kopalniach niz od Czarnobyla wiec
            > moze czas na energetyke jadrowa ...

            a ilu mianowicie zginęło od Czarnobyla? masz jakieś wiarygodne dane na ten
            temat? moze się z nami podzielisz, bo jesteś zapewne jedyną taką osobą w Polsce
            i na całym świecie 8(


            > To ze gornicy zyja krocej moze wcale nie wynikac z ich pracy tylko z mniej
            > zdrowego trybu zycia - wiecej alkoholu i niezdrowej zywnosci.

            tzn. jednak nie promieniotwórczości? także nie rujnujących zdrowie warunków
            pracy przy eksploatacji złóż polskiego węgla? w 45-stopniowym upale i 100%
            wilgotnosci kilometr pod ziemią i zagwarantowaną krzemionkową kuracją w tych
            prawdziwych sanatoriach dla astmatyków z przepalonymi papierochami płucami...

            słyszałeś - nie chlej i nie pal tyle, ino:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka