Dodaj do ulubionych

Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić li...

IP: *.wmmv.put.poznan.pl 23.10.02, 07:17
Nie pierwszy to raz okazuje się, że ustawodawca jest daleki od
fachowości w dziedzinie, w której ma stanowić prawo, a i panowie
posłowie nie bardzo wiedzą jaki knot ustawowy przygotowują. Byle
szybko, byle zaliczyć ustawę i proszę jak sejm mocno pracuje. Za
co my płacimy takie ciężkie pieniądze. Jak ja bym w swojej pracy
odstawił taki knot już dawno zasiliłbym szeregi szukających
pracę.
Obserwuj wątek
    • Gość: elabor Re: Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić IP: *.zagiel.pl 23.10.02, 09:13
      Art. 4 ust.2 Ustawy o kredycie konsumenckim wymienia elementy,
      jakie powinna zawierać umowa kredytu zawarta w duchu tej ustawy.
      pkt.5 wylicza opłaty i prowizje - między innymi opłatę
      przygotowawczą - która wliczana jest do całkowitego kosztu
      kredytu, który klient zobowiązany jest zapłacić za kredyt
      (cyt.Art.7 Ustawy). Art.11 Ustawy mówi o procedurze odstąpienia
      konsumenta od umowy kredytu - a pkt.5 wyraźnie mówi o tym, że
      kredytodawca w przypadku skutecznego odstąpienia (w terminie 3
      dni)zobowiązany jest zwrócić konsumentowi poniesione przez niego
      na rzecz kredytodawcy koszty, z wyjątkiem opłaty przygotowawczej
      oraz pobranych przez kredytodawcę opłat związanych z
      ustanowieniem zabezpieczenia. Nie przygotował się Pan do tego
      artykułu.
    • Gość: mja Re: Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić IP: *.wro.pro 23.10.02, 10:02
      Autor jeszcze nie dotarl do wielu ciekawych ominiec tej ustawy:
      np. miesięczna oplata za rachunek kredytowy, ktora tez nie jest
      wliczana w stope rzeczywista, ale jest np. wliczona w ratę kredytu.

      Bledem tej ustawy jest przede wszystkim to, ze ma pewne dziury
      ktore nadal pozwalaja wprowadzac prowizje bez uwzględniania ich
      w stopie rzeczywistej.

      A opinia bankowca jest wyłącznie punktem widzenia interesów jego
      banku. To że zmniejszyła się ilość udzielanych kredytów do kwoty
      1500 zł, to właśnie świadczy o tym, że ludzie zobaczyli
      rzeczywistą stopę kredytu i się przerazili - czyli ustawa
      zadziałała. Nie rozumiem dlaczego na tym stracą tylko małe sklepy
      a duże nie. To jest demagogia bankowca broniącego swoich interesów.
    • Gość: Ola Halska Re: Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić IP: 62.181.181.* 23.10.02, 10:10
      Doskonały artykuł. Brawo ! Biorąc za podstawę 100, może kilka
      osób głęboko sie zastanowi zanim zafunduje ogromną pensję
      prezesowi banku i rzeczone marmury. Choć faktem jest, że ktoś
      kto przychodzi do banku po kredyt bierze pod uwagę TYLKO 2
      rzeczy:1. najpierw widzi produkt, który ma kupić i 2. zadaje
      sobie pytanie - czy go stac na miesięczną rate z pensji. Banki
      to doskonale wiedza i na tym żerują. Proste jak konstrukcja
      cepa. A jakie skuteczne... Tak znakomite artykuły powinny w
      ramach edukacji społeczeństwa powinny ukazywać się przynajmniej
      co drugi dzień !!!
      • Gość: elabor Re: Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić IP: *.zagiel.pl 23.10.02, 10:34
        Dziwne że jeszcze ktoś jeszcze do tej pory Lukasowi nie zarzucił
        działania niezgodnego z ustawą - zmuszanie klienta do założenia
        rachunku z którego będą pobierane spłaty jest niezgodne z
        ustawą. Ponadto opłata za prowadzenie tego rachunku - 0,9% kwoty
        kredytu daję całkiem niezłą kwotę. Całe szczęście, że klienci
        jednak nie zwracają uwagi na APR (wspomniana rzeczywista roczna
        stopa oprocentowania)lecz na wysokość raty - bo wcześniej czy
        później opłata pobierana przez Lukasa ujrzy światło dzienne.
        • Gość: mja Re: Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić IP: *.wro.pro 23.10.02, 11:37
          Gość portalu: elabor napisał(a):

          > Dziwne że jeszcze ktoś jeszcze do tej pory Lukasowi nie zarzucił
          > działania niezgodnego z ustawą - zmuszanie klienta do założenia
          > rachunku z którego będą pobierane spłaty jest niezgodne z
          > ustawą. Ponadto opłata za prowadzenie tego rachunku - 0,9% kwoty


          Coś słabo, drogi Panie, kombinujecie w tym Żaglu.
          To co robi Lukas jest jak najbardziej zgodne z ustawą,
          pisałem już tutaj że to jest kolejna dziura w tej ustawie, którą
          powinno się załatać.

          Art. 7. 1. Całkowity koszt kredytu oznacza wszystkie koszty wraz
          z odsetkami i innymi opłatami i prowizjami, (..), z wyjątkiem
          kosztów:

          3) prowadzenia rachunku, z którego realizowane są spłaty, oraz
          kosztów przelewów i wpłat na ten rachunek, chyba że konsument nie
          ma prawa wyboru podmiotu prowadzącego rachunek, a koszty te
          przekraczają koszty dla rachunków oszczędnościowych stosowane
          przez podmiot prowadzący rachunek,
    • darr.darek ukrócić pęd do wydawania !!! 23.10.02, 13:37
      Gość portalu: Kris P. napisał(a):
      > Nie pierwszy to raz okazuje się, że ustawodawca jest daleki od
      > fachowości w dziedzinie, w której ma stanowić prawo, a i panowie
      > posłowie nie bardzo wiedzą jaki knot ustawowy przygotowują. Byle
      > szybko, byle zaliczyć ustawę i proszę jak sejm mocno pracuje. Za
      > co my płacimy takie ciężkie pieniądze. Jak ja bym w swojej pracy
      > odstawił taki knot już dawno zasiliłbym szeregi szukających
      > pracę.

      Tu nie pomogą ustawy a wyłącznie zdrowy rozsądek klienta .
      Ja w swoim banku PKO BP mam kredytowanie z debetu odnawialnego na stopie
      rzeczywistej 15.4% i gdy bank podniósł jedyny koszt dodatkowy-roczną opłatę z
      0.5% na 1% to i tak im "wytknąłem temat" . Gdy "szary" klient jest
      informowany , że musi opłacić kilka opłat dodatkowych i nie zapala mu
      się "czerwone światełko" , to takiego klienta i tak wszyscy na rynku będą
      robili w balona swoją "niesłychanie atrakcyjną ofertą" .

      Przecież chociażby kupno nowego samochodu za 30.000zł przez przeciętnego(w
      dochodach) Kowalskiego , to zwyczajne robienie klientowi wody z mózgu .
      Przecież tego Kowalskiego , tak naprawdę nie stać na taki samochód(przez
      pierwsze 3-lata faktyczny koszt utrzymania równa się pensji tego szaraczka) . A
      kupuje !
      Jeszcze jakiś "czerwony zbawca ludu" wmawia mu , że zabraniając(bo zapłaci
      drugie tyle opłat do ceny) mu kupić 8-letniego Forda z Niemiec(to samochód , na
      który stać tego szarego Polaka) , to tenże "czerwony zbawca ludu" działa w
      imieniu Kowalskiego : "bo prawdziwy Polak powinien kupować nowego Forda a nie
      używanego" :)) .

      Tu pomóc może wyłącznie zdrowy rozsądek . A , że z rozsądkiem u przeciętnego
      zjadacza chleba jest cieniutko , no cóż niedostosowani wymierali w ewolucji .
    • Gość: lonryb Re: Ustawa o kredycie konsumenckim miała ukrócić IP: *.man.zgora.pl / *.im.uz.zgora.pl 24.10.02, 21:12
      Prawdziwym "rodzynkiem w cieście" jest w Ustawie
      załącznik "Wzory obliczania rzeczywistej rocznej stopy
      oprocentowania". Autorzy załącznika (bo sądząc po różnych
      symbolach w obu rozdziałach, jest ich chyba co najmniej dwóch),
      zasługują na opublikowanie ich nazwisk - niektórzy kredytodawcy
      zbudują im pomnik, inni zlinczują. Dlaczego?
      Powodów jest kilka, podam tylko jeden (na pomnik)- wcale nie
      najważniejszy. Proszę spróbować literalnie zastosować zapisy z
      rozdz. I załącznika, ustępy 1,2, do przykładu podanego w ustępie
      5 pkt. 1) (Kredyt 1000 euro w pojedynczej transzy, po 1,5 roku
      jednorazowa spłata ratą 1200 euro). Czytajmy jednak bardzo
      uważnie w ustępie 2 czym są okresy czasu po prawej i po lewej
      stronie wzoru - nie sugerując się obliczeniami w ustępie 5,
      (które pokazują co autor miał na myśli ale nie potrafił zapisać
      w ogólnych wzorach). Jeśli nawet przełkniemy drobiazgi:

      "począwszy od 2 ... do "m"",
      "począwszy od 2 ... do "m'"",

      gdy m=m'=1, i poczniemy od 1 do m=m'=1, to trzymając się litery
      prawa:

      dla lewej strony wzoru - "okres ... pomiędzy pierwszą wypłatą
      i kolejnymi wypłatami" [transzy kredytu],
      dla prawej strony wzoru - "okres ... pomiędzy pierwszą spłatą
      kredytu lub kosztów i kolejnymi spłatami" [rat, kosztów, opłat]

      dostaniemy równanie 1000=1200, z którego mamy wyliczyć
      stopę "i"(?!)

      Proszę jeszcze przeanalizować trzy modyfikacje tego przykładu:

      - raz dorzucając opłatę 1 euro w dniu otrzymania kredytu,
      - drugi raz dorzucając opłatę (przygotowawczą!-:)) 1 euro na
      miesiąc przed otrzymaniem kredytu,
      - trzeci raz dorzucając opłatę 1 euro na dzień przed dniem
      spłaty kredytu (po roku)

      i wyliczyć, zgodnie z "literą prawa" w ustępach 1,2, rzeczywistą
      roczną stopę procentową.

      Autor rozdziału II może liczyć na lincz i pomnik za twórcze
      uwzględnienie "UKO", czyli tzw. utraconych korzyści odsetkowych.

      Ustawodawcom gratuluję ekspertów od "wzorów matematycznych".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka