Dodaj do ulubionych

Opóźnienia na budowie autostrady A2

20.12.05, 20:27
Pod wodza Kulczyka wszystko ryszylo jak z kopyta.
Obserwuj wątek
    • Gość: Franek USA Wszystko ustawione pod Kulczyka IP: 63.165.186.* 21.12.05, 02:33
      asfalt na autostradzie zgodnie z aneksem podpisanym przez Kurylczyka zostal
      cieniej polozony - oszczednosc rzedu 250 tys EUR na kilometrze, prawo zmienilo
      sie na niekorzysc, co za pech - odszkodowania jakie Autostrada Wielkopolska
      otrzymuje ida w dziesiatki milionow. teraz biedak ma problem z wiekszym
      natezeniem ruchu. takiej bzudry to jeszcze nigny nie slyszalem
    • Gość: Piotr Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 IP: *.sympatico.ca 21.12.05, 05:00
      Lubie jezdzic autostradami od kiedy 35 lat temu pojechalem z ojcem za Wroclaw
      a mieszkalem wtedy pod Krakowem.Jezdze sporo samochodem po Europie,Stanach,
      Kanadzie (tu mieszkam) i jak czytam od lat (10,20?) o budowie autostra w Polsce
      to mi niedobrze.Jestem kilka razy w roku w Polsce i uwazam,ze panstwo NIE ROBI
      NIC. Np.ten odcinek od Nowego Tomysla do granicy byl wytyczony juz chyba 70-80
      lat temu.A to ponoc najtrudniejsza czesc przedsiewziecia!Nie znam sie na
      budowie autostrad ale jako kierowca,inzynier i logicznie patrzacy na to facet
      ten odcinek to najprostsza budowa drogowa Swiata:rowno i nieduzo-100km.
      To samo od Lodzi do Warszawy.I juz mielibysmy stolice polaczona z Berlinem i
      dalej z Europa.Czy pritytet takiego planu drogowego dla Polski trzeba
      uzasadniac?! Dalej 150 km do Brzescia-budujac rownoczesnie te odcinki mamy za 2-
      3 lata COS:tranzyt i pieniadze z tego,inwestycje idace w glab kraju,tez do
      Polski "B",nie mowiac o turystyce itd.itd. Pieniadze ponoc sa,wiec o co tu
      chodzi? Czy czasem ktos nie sabotuje naszego kraju od wewnatrz bo ja nie
      znajduje logicznego wytlumaczenia "problemu" autostradowego.
      To samo zrobic rownolegle na poludniu;Zgorzelec + Olszyna i na Ukraine.
      I jak najszybciej zaczynac na poludnie od Swinoujscia i Gdyni.Wszyscy,WSZYSCY
      na tym mozemy zarobic dlaczego wiec to sie tak slimaczy? 150 lat tem bylismy
      pod zaborami ale w czasie rozwoju kolei w Europie i u nas powstaly
      najwazniejsze szlaki.Dzisiaj cala Europa jezdzi po autostradach a my w lesie.
      I na koniec.Do roku 2012-Mistrzostwa Europy-moglibysmy miec niezla siec.
      Do tego potrzeba kilku (doslownie KILKU) ludzi,ktorym sie zechce.Tylko tyle i
      az tyle.Wierze,ze tacy ludzie sie znajda.Musz to jednak byc inni niz
      Kulczyk,Pol itp. i prezydent (premier?) powinien pozwolic im pracowac.
      • comrade Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 21.12.05, 15:09
        Wbrew pozorom najwiekszym problemem z autostradami nie jest samo wybudowanie.
        Problem sprawia prawo dot. przeprowadzania przetargów (mozliwosci protestów,
        odwołan itp.) oraz wykup gruntów (nie jest dofinansowywany, duze rozdrobnienie
        dzialek, protesty). Nie mniej wazne jest tez samo utrzymanie na ktore idą spore
        pieniądze, a interes z tego kiepski bo ludzie nie maja jeszcze duzo pieniędzy.

        Mimo tego nie ma co jojczyć ale cieszyć sie z tego co jest - do konca 2006
        bedzie mozna dojechać od granicy od Niemiec aż do Krakowa A4, oraz całkiem spory
        kawałek A2 bedzie przejezdny. Wreszcie będa dwa w miare długie kawałki autostrad
        stanowiące jakąś całośc!



      • Gość: mag Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 IP: *.retsat1.com.pl 21.12.05, 17:17
        może to co napiszę będzie nie po myśli wielu, ale miałam okazję obserwować z
        bliska przez całe 15 miesięcy budowę A-2 na odcinku Wartkowice - Stryków, na
        tym odcinku było dwóch wykonawców i jeden z nich właściwie się wyrobił w
        terminie zostały tylko prace wykończeniowe; ponieważ termin oddania odcinka
        Konin-Emilia ciągle się opóźniał to i wykonawcy odcinka Emilia - Stryków nie
        gonili z wykończeniem; dlatego uważam, że wiele zależy od wykonawców i jak
        wszystko ma wyglądać tak jak na trasie Emilia - Stryków, ja jestem za tym żeby
        nasze autostrady budowali niemcy - ci przynajmniej wiedzą co to znaczy
        dotrzymywać terminów
    • Gość: jack Czy opłaca się Kulczykowi budować autostradę IP: *.icpnet.pl 21.12.05, 07:37
      >"...musi teraz przygotować nowe prognozy ruchu na odcinku do granicy w Świecku
      i na nowo policzyć koszty"

      Czy teraz nie za późno na liczenie? A może obciążyć karami Kulczyka i odebrać
      mu koncesję? Nie wiem tylko jakie umowa (koncesja) daje mu zabezpieczenia.
      Ujawnić jej treść. Jeżeli coś źle obliczył to sory - kobyłka u płota... Jak tak
      dalej będzie kalkulował to za chwile w ogóle nie wybuduje - działania PKP.
    • Gość: Zibi Do Piotra IP: *.p.lodz.pl 21.12.05, 08:52
      Mogę się tylko podpisać pod Towoim tekstem. Nasi inżynierowie autostradowi i
      decydenci zapewne nie raz jechali w Alpy na narty albo do Włoch przez Alpy i
      widzieli autostrady wiszące nad przełęczami, tunele. Co tu mówić o Polsce gdzie
      jest płasko a górki można ręcznie rozkopać. Możemy się tylko śmiać i płakać.
    • Gość: madajama Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 21.12.05, 09:14
      Witam,

      Nie potrzebujemy autostrad, gdyby zmodernizowano istniejące drogi, może dodano
      by dodatkowy pas, a tiry znalazłyby się na torach, tak jak to jest w Szwajcarii
      i Austrii byłoby wystarczająco miejsca dla samochodów. Choć szczerze
      powiedziawszy z Warszawy do Poznania to tylko 3 h pociągiem, a jak byśmy się
      przyłożyli,rząd wyłożyłby fundusze na szybsze zmodernizowanie kolejowego
      połączenia z Łodzią to do tego miasta byśmy dojechali w 1h. Ludzie opamiętajcie
      się, budując coraz więcej dróg nie rozwiążemy żadnych problemów tylko stworzymy
      nowe. Na Zachodzie już się opamiętali, tylko jak sami przyznają o 30 lat za
      poźno, a lobby samochodowe i naftowe jest już bardzo silne i blokuje wszelkie
      zmiany!

      Pozdrawiam
    • Gość: dlugi Re:Tak na prawdę, to nic nie zbudowano IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.05, 09:33
      Przecież ten odcinek autostrady, który istnieje,powinien być zbudowanyu na
      końcu.
      Ludzie!!!!!!!!!!!
      Przecież jeszcze przed tą pseudobudową, istniała de facto autostrada.
      Po dwa pasy ruchy w każdą stronę rozdzielone barierkami bądz pasem zieleni.
      Można było szybko i wygodnie jezdzić.
      Ale dano to Kulczykowi.
      Problemem był zawsze brak budowanych teraz odcinków i obwodnica poznańska.
      A obwodnicy poznańskiej, słyszę, Kulczyk nie budował.
      Także dziś mamy taką sytuację jak kiedyś, tyle że jest obwodnica.
      Nic się nie poprawiło, tyle że mam płacić.
      Zenada.Czemu o tym nikt nie mówi?
      • Gość: xxx222 Re:Tak na prawdę, to nic nie zbudowano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:26
        Zaraz, zaraz. Odcinek od Poznania do Konina to zbudowano za nasze pieniążki
        jeszcze w latach '80. Autostrada Wielkopolska to postawiła chyba tylko kasy do
        pobierania opłat. Proszę o sprostowanie, jeśli się mylę.

        A co do odbierania koncesji to jestem stanowczo na TAK! Najpierw tzw. konsorcja
        autostradowe powygrały przetargi, a potem okazało się, że nie mają pieniędzy i
        rząd ma gwarantować kredyty. Jak się nie miało pieniędzy, to trzeba było nie
        startować do przetargów. Teraz udziałowców konsorcjów, które nie wywiązują się z
        planów, powinno się puścić goło aby grzebali w śmietnikach wraz z rodzinami. Za
        co? Za niewyobrażalne straty w gospodarce, które wygenerowali nie budując autostrad.
        • Gość: rob Re:Tak na prawdę, to nic nie zbudowano IP: *.chello.pl 21.12.05, 19:49
          dokładnie tak samo bylo z A4 miedzy katowicami a krakowem. Brakowało tylko kilka
          klilometrow A4 miedzy myslowicami a katowicami. Potem je dobudowali i postawili
          bramki oraz odtrąbili że wybudowano te 70 kilka kilometrów autostrady miedzy
          k-cami a krakowem. Taka sama sytuacja jest dalej na A4 w okolicach wrocławia.
          Sprawdźcie na mapach z lat 80-tych.
    • Gość: limbo Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 IP: *.euv-frankfurt-o.de 21.12.05, 10:09
      Nie dość, że A2 będzie opóźniona, to na dodatek będzie
      na niej brakowało zjazdów. W lubuskiem w paru ważnych miejscach
      nie będzie można zjechać z autostrady.

      Trzeba zaorać całą tę Dyrekcję Bezdroży i Beznadziei.
      Najpierw dali Kulczykowi koncesję, a on teraz mówi "mam
      gdzieś te wasze zjazdy z autostrady. nie chce mi się
      ich robić." Hitlerowi nie udała się sztuka z eksterytorialnym
      korytarzem, ale Kulczykowi się uda.

      Widziałem już wiele dróg świeżo zbudowanych (także za
      pieniądze UE), które już parę lat potem były remontowane.
      Oszustwo wykonania to norma. A urzędnicy, którzy to nadzorują
      najwyraźniej biorą do kieszeni.

      A bzdety o ekranach dla ptactwa? Co, ptaki nagle się
      zalęgły pod Łodzią?

      Niedawno jedno z województw chwaliło się w specjalnie
      wynajętym dodatku w "Rzeczpospolitej", że na jakiejś drodze lokalnej
      wybudowało zatoczki dla autobusów. To jest odpowiedni poziom
      rozwoju infrastruktury - budowanie zatoczek.
    • drewg Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 21.12.05, 10:13
      tak 11 zeta za przejaz przez jedną bramkę samochdem oosobowym, a chcą 15
      rewelacja. Najtańsza winieta jednodniowa na samochód ciężarowy to 5zł i mogą
      się bujać po wszystkich autostradach w Polsce. Polska to chyba jedyny kraj w
      którym jazda samochodem ciężarowym po autostradzie jest tańsza niż samochodem
      osobowym.
    • Gość: x Re: Opóźnienia na budowie autostrady A2 IP: *.geod.agh.edu.pl 21.12.05, 15:30
      A moze by tak, zamiast napychac kiese ob. Kulczykowi & consortes, dokonczyc
      budowe A4? Zostalo do wybudowania o wiele mniej, droga prowadzi przez o wiele
      gesciej zaludnione obszary, wlacza do Europy Ukraine - same korzysci. Jesli
      Gerhard potrzebuje autostrady do Wolodii (moze eksterytorialnej?), niech ja
      buduje wzdluz tego gazociagu, ktoremu ma prezesowac ...
    • jacekmw czy ktoś wreszcie wpadnie na pomysł, żeby winiety 21.12.05, 16:59
      ... były formą opłaty za korzystanie z autostrad i dróg ekspresowych -
      zamiast bramek ? To znacznie podraża koszty i powoduje znacznie zmniejszenie
      przepustowości dróg. Wszystkie kraje naszego regionu wybrały tę opcję
      ( Francja i Włochy leżą nieco dalej) tylko Polska brnie dalej w stronę bramek.
      Wiem, że Pol próbował, ale chodzi o sensowniejszą propozycję (wyłącznie A i
      S).
      • maksimum W STANACH NIE MA ZADNYCH BRAMEK. 22.12.05, 19:30
        jacekmw napisał:

        > ... były formą opłaty za korzystanie z autostrad i dróg ekspresowych -
        > zamiast bramek ? To znacznie podraża koszty i powoduje znacznie zmniejszenie
        > przepustowości dróg.

        W Stanach nie ma zadnych bramek.
        Na przedniej szybie samochodu tuz przy lusterku masz naklejone takie male
        pudelko w ktorym sa zakodowane dane twojego samochodu i przez te bramki
        przejezdzasz z szybkoscia 25km/godz i czytnik nad bramka wylapuje twoje dane i
        raz w miesiacu sciagaja ci z twojego konta naleznosc za wszystkie bramki.
        Nie wierze,ze tego w EU nie ma!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka