Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.12.05, 01:39
Kolędy męczą mnie i odrzucają jeszcze bardziej niż "normalne" brzęczenie i komunikaty typu dworcowego. Jeżeli muszę iść do dużego sklepu, zabieram osobistą zagłuszarkę z kantatami Bacha.
    • Gość: pepa Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.12.05, 01:48
      Jeszcze zatesnisz do tych koled, gdy zabronia ci mowic oficjalnie "wesolych
      swiat", a juz sa takie kraje, w ktorych takie przypadki sie trafiaja.
      • Gość: warszawa 10000$ Jesz karpia przy stole i słuchasz z rodziną kolęd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 10:21
        ,a tu kojarzy ci się wszystko z ... zatłoczonym śmierdzącym hipermarketem .
        Fajnie co ?
    • Gość: rye Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.chello.pl 21.12.05, 01:49
      Co by jednak nie mówić, jak to dobrze, że sklepy jednak są. Bez nich życie
      straciłoby sens. A święta bez zakupów ? Kto dziś je sobie potrafi wyobrazić !
      • Gość: Sławek Jeśli dla Ciebie Święta to przede wszystkim zakupy IP: *.zeo / *.zeo.pl 21.12.05, 07:32
        ...to ja Ci współczuję.
        • kamilar Re: Jeśli dla Ciebie Święta to przede wszystkim z 21.12.05, 23:35
          Ja myślę, że to był sarkazm:)
          Ja mam w tym roku świeta bez zakupów i jestem super szczęsliwy z tego powodu
      • Gość: na temat "Kto dziś je sobie potrafi wyobrazić !" IP: *.fbx.proxad.net 21.12.05, 10:41
        Nie musze sobie wyobrazac:
        od lat "swiatecznie" nie kupuje.
        Kupuje wtedy gdy potrzebuje,
        a nie wtedy kiedy jest rytual.
        Przed swietami kupowanie to niepotrzebnie stresujacy horror.
        Przyjemnosc dawania prezentow jest taka sama w srode jak w piatek.
      • tojahehe Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 21.12.05, 10:53
        ja sobie wyobrazam, bo święta to rodzina, ciepło, miłość a nie debilny szał po
        hipermarketach.

        to wspolne spiewanie, bez ryku "artystów" z płytki CD.

        i wiele innych przyjemnosci
      • Gość: unijny rencista Re: Artykul i dyskusja DEBILOW - o co chodzi??? IP: *.mad1.adsl.uni2.es 21.12.05, 15:33
        Artykul debilne wypociny a dyskusja jalowa dla kretynkow. Wlasnie taka jest ta
        peryferyjna Polska. Kongratulacje.
        Mimo wszystko Wesolych Swiat, moze Pan Bog sie nad Wamio zlituje i "naleje"
        troche oliwy do mozgownic.

        Widac, ze autor artykulu juz nie ma inteligentniejszych tematow a
        dyskutanci ....szkoda czasu i slow - mizerny poziom mentalny.
        • Gość: karol Re: Artykul i dyskusja DEBILOW - o co chodzi??? IP: *.chello.pl 21.12.05, 17:30
          ale ci ludzie to sa...jak ci tak dobrze rencisto zakichany w espanii, to po
          jakiego sie tu wpieprzasz? nie podoba sie, to wynocha.
        • agulha Re: Artykul i dyskusja DEBILOW - o co chodzi??? 22.12.05, 00:20
          Widać, żeś Waść dawno poza krajem. Cóż to za potwór językowy te "kongratulacje"?
          Zajrzyj do słownika i zobacz, przyjacielu, że congratulations to są gratulacje...
    • Gość: Don Pedro [...] IP: *.aster.pl 21.12.05, 02:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • radek_sim Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 21.12.05, 07:26
      Miło jest posłuchać kolęd. A swoja droga ciekawe czy prawa autorskie tych co
      tam śpiewają są zachowane przez chiper-super.
      • Gość: Matylda "Czym predzej się uuubierajcie... IP: 62.233.167.* 21.12.05, 13:09
        do marketu pospieszajcie.." :-/
        Kolęd miło jest posłuchać, ale W DOMU. Puszczanie tych, jakby nie było, pieśni
        religijnych w "świątyniach handlu" i to już od listopada jest dla mnie grubym
        nietaktem. Komercyjna machina zeżre i przemieli wszystko, zwłaszcza tak
        delikatną rzecz jak "świąteczny nastrój".
    • Gość: Jo najorsze sa pseudokoledy z USA IP: 83.238.120.* 21.12.05, 08:57
      Zawodzi i ryczy taki staruch albo dla odmiany inny glos slodko spiewa jakies
      potworki z dzwonieniem w tle. Ot caly przepis na kolede.
      • burakiprlu amerykanskie koledy sa piekne 22.12.05, 02:57
        te wasze wycie jezusickow to prymityw, amerykanske koledy w wykonaniu amerykanow
        sa piekne. przyjemnie jest robic zakupy.
    • Gość: yanca3 Re: a mnie to............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 11:54
      rybka.Jestem ciężkim klientem ,nie można mnie niczym ( co jest mi
      niepotrzebne ) zachwycić.A przed świętami unikam marketów jak diabeł święconej
      wody. Bo właśnie ten wrzask i zamieszanie działa niekorzystnie na mój system
      nerwowy. A kolejki przy kasie wkurzają mnie maksymalnie.Robię ( jak zwykle )
      listę zakupów i nie wykraczam poza zaplanowane pozycje.I kto ? kogo?
    • Gość: neo Towary droższe z powodu gorszej pogody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:19
      Czytam, że niektóre towary są/będą droższe z powodu złej pogody. Albo z powodu
      (za)kończenia się 'kryzysu gospodarczego'...
      Zapewne za rok ceny będą jeszcze wyższe, z równie podobnych powodów.

      W całym artykule wkurzył mnie sposób, w jaki opisano reakcję eksperta na niechęć
      pracownika do 2-tygodniowego słuchania kolęd. Ekspert uśmiał się po pachy. Ale
      jakby sam musiał pracować w takich warunkach, zapewne by szybko zmienił zdanie.

      Za jakiś czas sieci handlowe dojdą do wielkiej wprawy w ogłupianiu kupujących i
      utrzymywaniu klienta w stanie 'głodu na zakupy'. Mam nieodparte wrażenie, że
      ludzi coraz bardziej się uzależnia. W coraz bardziej wredny sposób. Fasada
      sztucznego entuzjazmu, wszystko-szybko-prędko, nie zgadzanie się ceny towaru
      przy kasie z ceną na półce, sztuczne zapachy na stoisku pieczywa, kolorowe
      oświetlenie mięs, szprycowanie wędlin, wszystko barwione, aromatyzowane,
      wszystkie ceny promocyjne, wielkie przekreślone ceny, w każdej rzeczy ileś tam %
      gratis, sprzedaż łączona, soki np. z pomarańczy nie mające nic wspólnego z
      owocami pomarańczy, ubrania tracące kolory przy pierwszym praniu, buty
      rozpadające się po pierwszym deszczu, bezużyteczne śrubokręty czy klucze itd.
      Tylko artykuły chemiczne nie mogą być już bardziej chemiczne.

      Takie jest moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać.
      • Gość: aJAtak Re: Towary droższe z powodu gorszej pogody. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.05, 18:58
        <<zgadzam sie..jedno wielkie OGLUPIANIE(swietowanie????)...
        na wymioty bierze...dokladnie...
        robie zakupy duzo wczesniej..i tam,gdzie mnie pasuje...a nie tam,gdzie nakazuje
        reklama 0,0001% taniej.....pozdrawiam...
      • Gość: fefe Re: Towary droższe z powodu gorszej pogody. IP: 83.238.210.* 22.12.05, 11:50
        NO włąśnie kiedy byłą ta "zła pogoda"? Bo o ile pamiętam już od kwietnia częśto
        było bardzo ciepło i słonecznie???
    • Gość: poinformowany Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.05, 13:23
      Okres swiateczny to merkantylistyczne pranie mozgow do trzeciej potegi.
      Okazja do wyciagniecia ich z domow i namowienie ich do kupienia "prezentow",
      ktorych bardzo czesto nie potrzebujemy (po swietach bedziemy stac w kolejkach
      do zwrotow). Publika z regoly nie wie, ze 70% towaru sprzedawanego na rynku to
      towar o tak zwanej "marginalnej uzytecznosci (czytaj: bez ktorego mozna sie
      obejsc). Pojemnosc naszych mieszkan jest ograniczona, nie robmy w domu
      skladowiska rupieci.
      Co do koled, to chyba chodzi o swiateczne piosenki (amerykanskie?) 80-cio
      letniej dawnosci. Spiewaniw prawdziwych polskich koled w supermarketach to
      gruby nietakt, ale co sie nie robi, aby zwiekszyc utarg.

      Zabawne jest stwierdzenie:
      Powód? Skończył się kryzys w gospodarce.

      Czyzby bezrobocie spadlo o 50%????
    • p.manczyk Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 21.12.05, 13:43
      W Chinach w pociągach "Cicha Noc" piszczają przez okrągły rok (nie wiedząc że to kolęda oczywiście) i nikt nikogo do sądu nie podaje.
    • Gość: supermacho A teraz coś z zupełnie innej beczki IP: *.toya.net.pl 21.12.05, 14:09
      Byłem wczoraj w Tesco w Łodzi około 23 i słyszałem fajny komunikat:

      "Uwaga! Właściciel samochodu stojącego na miejscu dla niepełnosprawnych...!
      Powtarzam. Uwaga! Właściciel samochodu stojącego na miejscu dla
      niepełnosprawnych proszony jest o spalenie się ze wstydu!!!

      Komunikat był nadany bardzo głośno tak, że na początku pomyślałem o bombie.
      Market pewnie stracił na stałe jakiegoś klienta (-tkę) ale u mnie mają
      wielkiego plusa :) ...na zewnątrz faktycznie stało Daewoo Tico.
      • Gość: Delfina Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki IP: 217.197.76.* 21.12.05, 15:07
        To była reklama, akcja promocyjna dla kierowców, żeby nie blokowali miejsc
        parkingowych niepełnosprawnym! Ale rzeczywiście brzmiało dośc przekonująco, też
        z początku pomyślałam, że chodzi o kogoś konkretnego
      • agulinka23 Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki 21.12.05, 16:14
        w tesco w śzczecinie też to słyszałam kilka dni temu.W castoramie również.Czyżby zabrakło im pomysłów?:)
    • Gość: rt Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.aster.pl 21.12.05, 14:21
      Dlaczego NIKT jeszcze nie napisał o chronicznym braku reszty - jak sklepy
      wyciagaja od nas drobne pieniądze opóźniając obsługe
    • Gość: meleme jak ktos mi powie, że karp przyciąga klientów IP: 213.17.170.* 21.12.05, 15:05
      to chyba jest głupkiem. No chyba, że takich co to biorą kredyt w Providencie na
      swieta. Ja nie jem tej ryby od lat bo jest niesmaczna i tyle.
      • Gość: bebe Re: jak ktos mi powie, że karp przyciąga klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 15:39
        meleme cieleme - pomyśl dwa razy nim co powiesz, albo i dwakroć po dwa
      • typowy_kark Re: jak ktos mi powie, że karp przyciąga klientów 21.12.05, 17:56
        mi tez karp nie przypadl do gustu, nie lubie tego mulisto-ziemistego smaku.
    • Gość: Chmiel Re: Skończył się kryzysw "gospodarce" IP: *.crowley.pl 21.12.05, 15:56
      tere fere kuku to skąd się biorą głodujące polskie dzieci?
    • Gość: /// Re: Wykurzmy Paweł'a z Policji i forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 16:10
      Gość portalu: Paweł napisał(a):

      > /// Wykurzmy eSBeka z Policji !
      Ten post nie trzyma się wątku,dziadzie.
    • Gość: Sylwia Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 16:27
      A mnie wczoraj 20-12-2005 rzucił chłopak. Myślę, że te święta nie będą
      najszczęśliwsze...
      • Gość: Sylwia Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 16:28
        Po ponad dwóch latach...
        • ciupazka Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 21.12.05, 17:01
          Ode mnie nic nie wyciągajom, bo jo mom syćko, syćko w piwnicyt. A prezenty
          pod drzywko? To słodyce i książki. Kóniyc. Sami sobie dajecie dudki
          wyciągnąć, bo sie Wom latem robić nicego nie fce. Dobrze Wom tak, gaździny
          z Bozyj łaski, gospodynie Magdy i gazdy leniwce, hehe... Nei temu góniacka
          po sklepak, hehe... W uciykaca od takik!
          Hale Wesołyk Świąt takim umęconym tyz zyce, haj!
        • Gość: cfanjak troszke nie na temat droga panno IP: *.master.pl 21.12.05, 17:06
          gdyby moja kobieta takie bzdury na forum pisala to tez bym ja rzucil...
        • Gość: wacek A mnie stara nie chce rzucić (: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 18:08
          Robiem co mogiem. Ubliżam, zdradzam, nie dajem pieniedzy na życie i nic(:::
          Widać jestem taki atrakcyjny i menski że nie może sie ode mnie oderwać !!!
      • Gość: gosciuwa Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: 145.228.12.* 21.12.05, 17:01
        > A mnie wczoraj 20-12-2005 rzucił chłopak

        na podloge ???
      • Gość: Qubak Sylwia 3maj się choć to też nie jest w wątku.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 09:16
    • kupsztajn hahaha 21.12.05, 17:46
      a ja będę się sądził z jednym sklepem o to, że na jego terenie jestem ciągle
      molestowany i nakłaniany do zakpów co powoduje u mnie wzrost agresji.
      • Gość: winiarski dzieki Bogu IP: *.sm-rozstaje.pl 21.12.05, 23:53
        skarbowka nas nie molestuje i nie wyciaga od nas pieniedzy
    • Gość: lejek Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze IP: *.whirlpool.com 21.12.05, 20:28
      znam cie -twoje nazwisko koledowski
    • kamilar Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 21.12.05, 23:34
      Przypomina mi sie praca w makro, już po tygodniu żygałem tymi piosenkami:P
    • kaisy7 Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 22.12.05, 00:14
      Święta zakupów a nie Bożego Narodzenia ! Ta cholerna komercja z niepohamowaną
      chęcią zysku wszystko wypaczy. Nawet tak piękny czas.
      Czy wiecie, że jest gdzieś w Polsce sklep handlujący książkami i płytami? Niby
      nic specjalnego ale właśnie teraz pracownicy pracują w nim przez cała dobę !!!
      Pies z kulawą nogą nie przylezie (bo kto kupi książkę o 3 w nocy, hę?) I siedzę
      też w pracy ja - support techniczny. Bo właściciel liczy na krociowe zyski.
      Qrwa, ręce opadają - wszystkim pracującym życzę spokojnej nocy.
    • koperwloski Re: Jak sklepy wyciągają od nas pieniądze 22.12.05, 01:20
      A ja powiem tak!
      Dopadłem gazetkę z dżadżetami omber łan jer tu [tau] 5
      i kupiłem sobie cosie co zawsze chciałem wypróbować... NP> Kupiłem kilka płyt, jedna ekstra, a druga że aż boli, tak mi się podobają... a xxx i chyba muszę się oswoić... ale też na + już zapragnęło mi się czegoś nowego w wykonaniu xxx. Poza tym dwie książki i komiks i giercę do giercowania... Jestem wy...kręcenie zadowolony z rzeczy które kupiłem podczas świątecznego "szału". Polecam innym równie ekstatycznych doznań zakupowych (a raczej z jakości zakupionego towaru, tu akurat dóbr intelektualnych) A prezenty... przez ostatnie pół roku kupowałem, jak coś się znalazło dla kogoś... co uważałem, że "dla kogoś" będzie OK... bo jak kogoś lubię, to i lubię mu coś sprezentować...
      i no problem

      jeden fakt
      same zakupy ni... ani...
      nie były przyjemne!
      i gdyby nie święta, to bym nie zaszalał...
      a pozatym to z jednej strony dobry okres na kupowanie, bo sa właśnie zestawienia nomber Onów danego jeru
      the best of the bests

      marry marry christmaz...
      aha
      dla mnie święta same w sobie są zerowym przeżyciem duchowym itp.
      a na prawdziwe zbliżenie się do drugiego człowieka nie mam czasu w święta...
      chociaż może przesadzam

      ja poprostu nieznoszę religijności
      aczkolwiek moich katolickich przyjaciół już nie zamęczam, jak i oni mnie...
      ale TAK TAK TAAAAAAAAAAK
      i napiszę to właśnie dlatego że przeczyta to kilku oszołomów
      co stwierdzi, że ubogo mi na osobowości

      i właśnie to dla niegO
      żeby w tej móżdżej Jego podświadomości się zakodowało
      Ja mam zasady
      szlachetne, wartosciowe
      Ja jestem LEPIEJ
      DOBREJ
      COMFORTABLEJ
      a jak lepiej to się i lepiej żyje, a tego oby nikomu nie zabrakło... dosłownie i niestety w głębokiej przenośni

      SZUZZ
    • Gość: Qubak Jak Wyborcza zarabia na artykułach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 09:14
      Sieć perfumerii Marionnaud ocenia, że kobiety pod choinką znajdą wody
      perfumowane Euphoria od Calvina Kleina bądź IN Black od hiszpańskiego
      projektanta Jesusa del Pozo. Mężczyźni: Azzaro Chrome oraz zestaw z
      dezodorantem Boss Soul

      --no czy może być coś bardziej paskudengo niż tak niewybredny pr robiony za
      ciężkie pieniądze konsumentów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja