Dodaj do ulubionych

Komórka czy telefon stacjonarny?

03.10.01, 21:30
TPSA straciła w tym roku już 400 tys. klientów
Wzrostu przychodów o 10-12 proc. spodziewa się w tym roku Grupa Telekomunikacji
Polskiej. Tymczasem coraz więcej klientów rezygnuje z telefonu stacjonarnego.
Komórka czy telefon stacjonarny? Co wolisz i dlaczego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryszard Re: Komórka czy telefon stacjonarny? IP: *.pl 03.10.01, 21:38
      To zależy. Ja używam i jednego, i drugiego. Rozmowy z komórki są póki co,
      droższe, więc do dłuższych używam telefonu stacjonarnego. Być może, z czasem te
      relacje się zmienią. Poza tym, jest problem niezawodności komórek: nie wiem,
      czy tylko u nas taki chłam sprzedają, czy tak jest na całym świecie, ale jakby
      jakiś średniej klasy producent samochodów produkował wozy o takiej
      niezawodności jak komórki Nokii, to by już dawno zbankrutował.
    • agent007 Re: Komórka czy telefon stacjonarny? 03.10.01, 21:57
      redakcja napisał(a):
      > TPSA straciła w tym roku już 400 tys. klientów
      > Wzrostu przychodów o 10-12 proc. spodziewa się w tym roku Grupa Telekomunikacji
      > Polskiej. Tymczasem coraz więcej klientów rezygnuje z telefonu stacjonarnego.
      > Komórka czy telefon stacjonarny? Co wolisz i dlaczego?

      Ja przerzucilem sie na innego operatora telefinii stacjonarnej. Tak samo jak
      zrezygnowałem z lektury GW:)) - ale FORUM macie chyba najlepsze!!

      Pozdrawiam
    • Gość: Maro Re: Komórka czy telefon stacjonarny? IP: 200.27.92.* 04.10.01, 09:57
      Przez fakt iż wynajmuję mieszkanie jestem zmuszony używać i staconarnego i
      komórki. Jak tylko kupię sobie mieszkanie to na pewno zrezygnuję. Za 42 zł + 3
      zł na poczcie mam z komórki średnio 56 minut. Nigdy tak długo w miesiącu nie
      rozmawiam ze stacjonarnego. Dodatkowo jeszcze 56 minut ze stacjonarnego
      kosztuje około 6-7 złotych średnio. więc daje tmo mi jeszcze około 10 minut i
      jeszcze 10 minut wliczone w abonamencie. A więc rezygnując ze stacjonarnego mam
      za to 76 minut z komórki i nie mam kłopotu z chodzeniem i płaceniem rachunków.
      Jeżeli jeszcze komórki potaniałyby o jakieś 20-30 % to na bank zmusiłbym
      właściciela mieszkania do odłączenia telefonu stacjonarnego.
      pzdr

    • Gość: Maro Re: Komórka czy telefon stacjonarny? IP: 200.27.92.* 04.10.01, 11:21
      Przez fakt iż wynajmuję mieszkanie jestem zmuszony używać i staconarnego i
      komórki. Jak tylko kupię sobie mieszkanie to na pewno zrezygnuję. Za 42 zł + 3
      zł na poczcie mam z komórki średnio 56 minut. Nigdy tak długo w miesiącu nie
      rozmawiam ze stacjonarnego. Dodatkowo jeszcze 56 minut ze stacjonarnego
      kosztuje około 6-7 złotych średnio. więc daje tmo mi jeszcze około 10 minut i
      jeszcze 10 minut wliczone w abonamencie. A więc rezygnując ze stacjonarnego mam
      za to 76 minut z komórki i nie mam kłopotu z chodzeniem i płaceniem rachunków.
      Jeżeli jeszcze komórki potaniałyby o jakieś 20-30 % to na bank zmusiłbym
      właściciela mieszkania do odłączenia telefonu stacjonarnego.
      pzdr

    • Gość: Ewa Re: Komórka czy telefon stacjonarny? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 18:42
      Kto ma jeszcze złudzenia co do dobrych chęci TP SA niech przyjedzie do gminy
      Klembów w powiecie wołomińskim.Oczekuje tu na telefon kilka tysięcy abonentów,
      jednak TP SA zainstaluje telefony pod warunkiem,że opłaty będą jak za rozmowy
      międzymiastowe.Dokładniej ,dzwoniac do kogoś w tym samym województwie płacic
      trzeba jak za międzymiastowa. Jest to jedyna gmina która została na pożarcie TP
      SA,która to swoje straty związane z nieumiejętnym zarządzaniem rekompensuje
      kosztem abonentów. Przydałby się reportaż na ten temat.Gwarantuje ,że będzie
      bardzo interesujący.Dlatego ,pytanie o wybór komórka czy stacjonarny w tej
      gminie wskazuje jednoznacznie na komórkę.Być moze chodzi tu i coś zupełnie
      innego?Może ktoś ,,zagwarantował,, za taki stan rzeczy?
      • Gość: collinus Re: Komórka czy telefon stacjonarny? IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.10.01, 22:46
        szczesliwie udalo mi sie wyrwac spod skrzydel tpsa i przejsc do innego
        operatora, jestem zadowolony nie dosc ze mam inet za polowe tego co w tpsa na
        dodatek bez czekania na pozytywne rozpatrzenie wniosku (choc tego teraz
        podobnoo nie ma w tpsie, ale ja im tam nie wierze ;) i bez szalonej oplaty
        inicjalnej, gdyby 10 lat temu zdecydowano sie na demonopolizacje rynku
        telefonicznego mielibysmy normalny stan rzeczy, a tak musimy cierpiec, i w
        wielkich bolach dochodzic do tego co na swiecie jest juz od dawna standardem
    • Gość: shookee Moralnosc Kaliego IP: *.gtsgroup.com 05.10.01, 09:48
      >To dlaczego nie udało się z NOM-em, z którym spieracie się o sposób
      fakturowania wzajemnych rozliczeń?

      > Nie możemy rozliczać na swojej fakturze VAT usług innych operatorów, m.in.
      NOM, bo narusza to przepisy podatkowe.
      > Nie możemy zgodzić się na sytuację, że przymusza się nas do popełnienia
      przestępstwa skarbowego związanego z podatkiem VAT.
      > Nie mogę sobie pozwolić, by w odniesieniu do TP SA działało wadliwe prawo.

      Wiem ze nie o tym byl watek, ale mnie strzela jak czytam te argumenty. TPSA nie
      placi NOMowi bo nie mozna ponoc przefakturowywac uslug, ale kompletnie jej to
      nie przeszkadza gdy zbiera oplaty dokladnie w taki sposob od innych operatorow
      za polaczenia miedzynarodowe!!! czy to nie jest skandal?!
      A swoja droga, jak to jest ze na calym swiecie rozbijano monopole
      telekomunikacyjne od najbardziej dochodowych rozmow miedzynarodowych, potem
      miedzymiastowych, a dopiero na koncu niemal wcale nie dochodowych lokalnych.
      Dzieki temu nasi wszyscy operatorzy ledwo wiaza koniec z koncem (a niektorzy
      powoli przestaja -> Netia). Czy u nas zawsze wszystko musi byc na odwrot??

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka