Ile rząd dopłaci do mieszkań

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:50
Ja wziąłem kredyt hipoteczny i rzaden rząd ani groszem mnie nie wspomógł
    • Gość: Maria Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:14
      Syn zaciagnał kredyt hipoteczny 4 lata temu tylko i (aż) 50 tyś wPKO w
      Euro,płacze i płaci dalej, a dopiero zostaly spłacone odseki.Budowa b. mała -a
      końca nie widać,kontynuqwać niema za co i pies z kulawa noga mu nie pomoze.
      • Gość: mhz Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.06, 23:30
        Płaczą Ci, którym brak inteligencji finansowej. Jaki jest w ogóle sens
        rozpoczynania inwestycji, jeśli od samego początku brak jest środków
        finansowych, żeby ją skończyć w okresie max. 2 lat?
        • Gość: Bank Kredyty są tańsze niż 3.25% - więc nie dopłaci nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 11:09
          Przecież obecnie kredyty mieszkaniowe są tańsze niż 3.25%. Skoro rząd chce
          finansować tylko odsetki ponad owe 3.25%, to oznacza, że nie dopłaci nic.
          • Gość: madmat Re: Kredyty są tańsze niż 3.25% - więc nie dopłac IP: 149.156.95.* 19.01.06, 07:10
            Oj ekonomista za dyche, zastanowiles sie o jakie kredyty chodzi, a przede
            wszystkim w jakiej walucie. Pokaz mi bank oferujacy kredyty mieszkaniowe w PLN o
            oprocentowaniu ponizej 5% to ja oficjalnie na forum przeprosze Ciebie. Pozdrawiam
      • looney1 Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań 15.01.06, 11:21
        Rząd niczego nie daje. On pobiera podatki i dystrubuuje środki pomniejszone o
        wydatki na utrzymanie administracji. Mieszkania są teraz drogie i ciągle
        drożeją. Dopłaty państwa niczego nie zmienią, tu by się przydały wsparcie
        legislacyjne dla deweloperów aby mogli budować szybiej i więcej - wtedy ceny
        spadną albo przestaną tak szybko rosnąć.
        Przyznajmy ochronę Tuskowi, Lepperowi, Gierychowi, i szefom pozostałych partii
        i będzie sprawiedliwie. Po równo, w zgodzie z zasadami Polski solidarnej.

        --
        O zdjęciach. Rzeczowo i z kulturą
        obiektywni.pl
        • mariuszdz Rząd dopłaci ;) he he 15.01.06, 14:58
          looney1 napisał:

          > Rząd niczego nie daje. On pobiera podatki i dystrubuuje środki pomniejszone o
          > wydatki na utrzymanie administracji. Mieszkania są teraz drogie i ciągle
          > drożeją. Dopłaty państwa niczego nie zmienią, tu by się przydały wsparcie
          > legislacyjne dla deweloperów aby mogli budować szybiej i więcej - wtedy ceny
          > spadną albo przestaną tak szybko rosnąć.
          > Przyznajmy ochronę Tuskowi, Lepperowi, Gierychowi, i szefom pozostałych partii
          > i będzie sprawiedliwie. Po równo, w zgodzie z zasadami Polski solidarnej.

          Tytuł nie jest zły "Rząd dopłaci" .
          Naród widzi w swej wyobraźni, jak ludzie w ciemnych garniturach idą do banku
          i dopłacają , dla każdego i do każdego . A to dopłacą do chłopa , a to do
          górnika , a to do ... kobiet w ciąży . Achhh jaki ten rząd dooobry ;) .Każdemu
          tak dooobrze robią , istna molestacja narodu , każda Polaka w pełnym orgazmie .
    • kapitanvon Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań 13.01.06, 22:17
      niech nic nie dopłaca, tylko przywroci duza ulge budowlana i nakaze wladzom
      lokalnym zrobic porzadek z planami zagospodarowania i terenami miejskimi.

      ludzie sobie sami wybuduja, a mieszkanie w Wolce pod W-wa nie bedzie kosztowalo
      5 tys za metr!

      przeciez, to jest, kur..... skandal!

      kill'em all :)
      • Gość: frodo Re: A dlaczego tylko do nowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 16:23
        Ja jak mam kupić to i tak już nie marze o nowym bo mnie nie stać. Na M z rynku
        wtórnego też musze wziąść kredyt. Dlaczego mają jeśli już coś dopłacać( nie
        wierzę, jeśli nawet to mają jakiś podstępny cel)to tylko do nowych. Ci co
        kupują nowe to i tak mają lepsze możliwości. Przecież takie mieszkanie trzeba
        urządzić i to też kosztuje.
        A czy rodzina która bierze kredyt na małe mieszkanko z rynku wtórnego to już
        też jest poza marginesem, tak jak kawalerowie i panny.
        Co za kretyństwo.
        Waęsa też miał młodym dać nieoprocentowany kredyt do 100 tys. I co dał. Dał ale
        swoim dziecią. Robią nas w balona. Każą rodzić dzieci aby mieś więcej ciemnoty
        i biedoty. Takimi łatwiej rządzić (kraj niewolników i złodziejskich cwaniaków).
        Każdy rząd jest taki sam.
        Tusk też jest wściekły bo nachapie się ale mniej.
        • mgr2000 Re: A dlaczego tylko do nowych 14.01.06, 16:51
          > Ja jak mam kupić to i tak już nie marze o nowym bo mnie nie stać. Na M z
          rynku
          > wtórnego też musze wziąść kredyt. Dlaczego mają jeśli już coś dopłacać( nie
          > wierzę, jeśli nawet to mają jakiś podstępny cel)to tylko do nowych. Ci co
          > kupują nowe to i tak mają lepsze możliwości. Przecież takie mieszkanie trzeba
          > urządzić i to też kosztuje.
          > A czy rodzina która bierze kredyt na małe mieszkanko z rynku wtórnego to już
          > też jest poza marginesem, tak jak kawalerowie i panny.
          > Co za kretyństwo.
          > Waęsa też miał młodym dać nieoprocentowany kredyt do 100 tys. I co dał. Dał
          ale
          >
          > swoim dziecią. Robią nas w balona. Każą rodzić dzieci aby mieś więcej
          ciemnoty
          > i biedoty. Takimi łatwiej rządzić (kraj niewolników i złodziejskich
          cwaniaków).
          > Każdy rząd jest taki sam.
          > Tusk też jest wściekły bo nachapie się ale mniej.

          Myśl pozytywnie to może coś wymyślisz.
          Zawiść i zazdrość nie zawsze dobrze doradzają (vide-Kaczory)
    • Gość: kodaczek Re: nie rząd tylko podatnicy IP: *.osti.pl / 80.51.194.* 13.01.06, 23:26
      Nie lubię jak media używają sformułowań typu "rząd dopłaci". Rząd nic nie
      dopłaci a jedynie zabierze na pensje dla urzędasów, którzy będą dzielić
      kredyty. Podatnicy zapłacą. Gdyby Polacy zrozumieli, że budżet państwa składa
      się z ich podatków nie głosowaliby na partie typu pis.
      • Gość: Tomek Re: nie rząd tylko podatnicy IP: *.resnet.purdue.edu 14.01.06, 01:31
        Dokładnie. Non-stop są takie wypowiedzi - "rząd da", "prezydent da", itd itp.
        Tylko że "da" nie swoje. Jak zmusić ich do nazywania rzeczy po imieniu?
      • Gość: Win Re: nie rząd tylko podatnicy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 09:37
        Prawda ,ale nie dla ludzi sterowanych z ambony!
    • nawrocony1 ALE KRECA! 13.01.06, 23:54
      jeszcze takiego rachunku nie widzialem
      1. zalozmy ze w zeszlym roku wzielo kredyt miszkaniowy 100 tys ludzi
      2. w tym roku wezmie podobnie 100 tys z tym ze na "nowych" zasadach
      3. niech panstwo kazdemu "dorzuci" w finansowaniu kredytu 10tys zl
      4. ale rzad twierdzi ze 9.99 tys odzyska w podatku za zakupione na budowe
      mieszkanie spowrotem od kazdego inwestora

      teraz klue sprawy gdyby panstwo nie dalo tego miliarda (10K*100tys) to ludzie i
      tak kupuli by te materialy i panstwo zarobiloby 0.999 mld

      a tak panstwo dorzuca miliard i jednoczesnie zarobi 0.999 mld

      PYTANIE JAKA JEST ROZNICA - 1MLD a nie 1mln zl
      • Gość: Krociech No, normalne IP: *.sm-rozstaje.pl 14.01.06, 11:56
        damy, to znaczy nie zabierzemy.
        Czyli jakby w ogóle nie zabierali niczego, to ludzie doskonale daliby sobie radę sami. Tzn. daliby sobie radę z leczeniem, uczeniem dzieci, budowaniem mieszkań bez pomocy rządu, który zabierze miliard i odda miliard i mówi, że "dopłacił" do mieszkań. Na tym właśnie polega liberalizm - płacisz tylko na wojsko, policję, politykę zagraniczną i autostrady, bo z całą resztą uporasz się albo sam, albo w gminnej wspólnocie. Ale żeby to zrozumieć, trzeba odłożyć lewicowe pisemka i wziąć się za czytanie Najwyższego Czasu i głosowanie na Unię Polityki Realnej, jakkolwiek martwa by ona nie była.
        • Gość: ja Re: No, normalne IP: *.poboznego.osiedla.net 14.01.06, 14:19
          A PiS popiera już ok 40%
          Racjonalne argumenty możecie sobie w dupę wsadzić.
          Le Bon 100 lat temu to zauważył.
          • czuk1 Re: No, normalne 14.01.06, 14:32
            Do "ja". I tu chyba pies jest pogrzebany. Demokracja jako ustrój jest niezwykle
            ułomna. Zastanawiam sie często dlaczego 40 % ludzi popiera PIS? Przecież to jest
            popieranie - przeciw sobie.
            m
            • Gość: kaczor Re: No, normalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:39
              "1,75 proc. odsetek." takie coś przeciętnej rodzinie i tak gó..(nic) da -
              biedne (lub nawet "średnio" zarabiające) społeczeństo na tym nic nie zyska -
              zyskaja tylko najbogatsi których na zakup takiego mieszkania w celu późniejszego
              (za kilka lat jak ceny mieszkań jeszcze <sic> wzrosną) odsprzedania (np os
              samotnym) poprostu stać
              • Gość: xxx222 Re: No, normalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 21:48
                To prawda. Te 1,75% przez 8 lat to sobie rząd może wsadzić poprostu w dupę. I
                tak koszty związane z obrotem tymi pieniędzmi pewno znacznie
                przywyższą "podstawową" kwotę...
                Te 1,75% to poprostu śmianie się ludziom w twarz.
        • kanadyjkarz Re: No, normalne 14.01.06, 20:06
          Przyjacielu masz rację . Poczytajcie sobie także w nieruchomościach 11.01.2006r
          ze środy ostatniej w Gazecie. Jak zbudować dom na działce rolnej. Jak najmniej
          kłopotów, plnów itp.
    • noyle norma 14.01.06, 01:13
      a teraz popatrz na tych wszystkich co dostali mieszkania
      lub kupili za grosze mieszkania zakladowe,komunalne, pozydowskie, poniemieckie
      no i mieszkania w wywlaszczonych kamienicach
      nie mowiac juz o tych co zrobili kase na postkomunistycznym uwlasczeniu
      smieja sie teraz z takich jak my
    • Gość: Jasio Re: ICiekawostka ekonomii IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.01.06, 04:38
      Cytat z artykulu:

      Ale uwaga! Minister Polaczek ujawnił, że budżet dopłacałby do odsetek przez
      osiem lat, a nie przez cały okres spłaty kredytu. - Kredytobiorcy nie powinni
      mieć problemów z kontynuowaniem spłaty, bo przez osiem lat spłaciliby znaczną
      część kapitału - wyjaśnił Polaczek.

      Jest to ciekawe stwierdzenie z punktu widzenia splat i ekonomi. Moze mi
      powyzszy cytat ktos blizej wyjasni.
      • czuk1 W nurcie krytycznym.. 14.01.06, 08:05
        Bujda na resorach.
        Nawet tu są wpisy pokazujące jak długo trzeba spłacać tani kredyt,
        Kredyt z pomocą (tylko w spłacie odsetek??!!!- co to za wielka pomoc!!) tylko na
        8 lat (TJ. NA DWIE KADENCJE RZĄDÓW PIS) nic nie załatwia, jest manipulacją na
        na narodzie.
        Rozumiem powszechne umorzenie na starcie 50 % wartości mieszkania dla młodych,
        biednych rodzin , to była by jakaś pomoc - zapobieganie pauperyzacji młodego
        pokolenia, przeciwdziałanie emigracji, troska o rozwój rodziny ,itd,itp.
        Tylko czy nas satć na to. Becikowe powinno byc na końcu łańcucha działań państw
        troszczącego się dostatek jego obywateli (ze szczególnym wskazaniem na młodych )
        m
        • Gość: Jasio Re: W nurcie krytycznym.. IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.01.06, 08:27
          Czuk, dziekuje za komentarz.
          To co rzad proponuje, to wsparcie instytucji finansowych. Sam wiem cos na temat
          splacania kredytow. Przy cenie mieszkania X, cena odsetek, nawet przy tak
          niskim oprocentowaniu jak obecnie to przez 25 lat ponad dwukrotna wartosc
          nabytego mieszkania. Tak niskie oprocentowanie kredytow nie bedzie trwalo przez
          25 lat. Czyli kupujac dom albo mieszkanie na kredyt nalezy sie liczyc, ze
          splacajac go przez 25 lat zaplaci sie w sumie 3-4 krotna jego wartosc. Pomoc
          przez pierwszych 8 lat........ a pozniej zostawia sie ludzi z olbrzymim
          dlugiem. zwiekrzonymi splatami w zwiazku ze wzrostem stopy procentowej
          i ............... innymi slowy, budzacych sie z reka w nocniku.
          Panie Polaczek, czy pan zna temat praktycznie, czy pan kiedys splacal pozyczke
          mieszkaniowa, czyli jak to nazywaja Amerykanie "mortgage". Jak nie, to niech
          sie pan nie lapie za temat. Pan i panu podobni teoretycy powinni byc nieco
          ostrozniejsi. A rowniez redaktorzy bez doswiadczenia nie powinni sie lapac za
          pioro w tak powaznym temacie.
          Jak chcecie zeczywiscie pomoc ludziom a nie bankom, to dofinansujcie wartosc
          mieszkania, zeby podstawa splatu kredytu byla mniejsza. Jak panstwo nie
          rozumiecie roznicy, to pojdzcie do ksiegowego, a on wam sprawe wyjasni.
          Pozdrawiam
          • mobisek Re: W nurcie krytycznym.. 14.01.06, 11:25
            > Jak chcecie zeczywiscie pomoc ludziom a nie bankom, to dofinansujcie wartosc
            > mieszkania, zeby podstawa splatu kredytu byla mniejsza.

            Jak chcecie pomóc ludziom, to uprościce system podatkowy, zlikwidujcie
            idiotyczne wydatki socjalne, obniżcie podatki. Wtedy każdy sam sobie zarobi na
            mieszkanie, jakie zechce.
          • shep Re: W nurcie krytycznym.. 14.01.06, 12:29
            A czy Ty wiesz jak dziala compound interest, nie chce sie wymadrzac, ale
            naprawde nie wiem jak to w naszej ojczystej mowie to nazwac. Za moich czasow w
            Rzeczpospolitej, tej L. nie bylo takich pojec. Reszte wyjasnie jak dostane to
            tlumaczenie.
            ..." Nie ma wiekszej sily w calym wszechswiecie niz ta wynikajaca z compound
            interest" Albert Einstein
            • Gość: de Re: W nurcie krytycznym.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 12:33
              Z kontekstu domyślam się, że chodzi o procent składany.
        • Gość: Tomek Re: W nurcie krytycznym.. IP: *.resnet.purdue.edu 14.01.06, 08:30
          No więc teraz trzeba jeszcze znaleźć pieniądze w budżecie na spłatę tych
          odsetek - gdzie by je tu znaleźć... Mam pomysł! Opodatkujmy mieszkania! W końcu
          mieszkań nie kupują bezdomni, bezrobotni, lecz bogate elity, więc nic nam,
          Biedakom, nie zaszkodzi.
          • czuk1 Re: W nurcie krytycznym.. 14.01.06, 09:41
            Tomku. Przecież mieszkanie, te dopłaty (WG mojej koncepcji) mają być głównie
            dla biednych, młodych, wykształconych , bezdomnych jednoczesnie. To wszystko
            była by konieczną inwestycja "w pzyszłość Polski".
            czuk
            • Gość: lukas Re: W nurcie krytycznym.. IP: 82.160.156.* 14.01.06, 13:07
              Do jakich biednych?

              Przecież aby dostać kredyt trzeba mieć zdolność kredytową - widzę, że nie
              czytasz dokładnie całego artykułu - trzeba mieć min.500 zł na osobe -a jak
              wiadomo najwięcej osób nie ma mieszkań właśnie poniżej zdolności kredytowej
              • czuk1 Re: W nurcie krytycznym.. 15.01.06, 11:23
                Jest i inny aspekt poruszony na tym wątku.
                Aspekt spoleczny.
                Tu jest sens sprawy.
                PiS ma ideę sprawiedliwości dla katolikow,
                a więc dla szergo człowieka. Nie ma w niej
                spojrzenia w przyszłośc, nie ma troski o
                spoleczęństwo ludzi wyksztłconych, młodych
                i dążących do wzbogacenia się.
                Słusznie pisze mó przedmówca . Dlatego go cytuję:
                ".....taka oto jest sprawiedliwosc spoleczna PISu : niech ci co ciezko sie
                uczyli i za ciezkie pieniadze i wynikiem tego trudu maja lepsze dochody niech
                placa teraz wyzsze podatki i doplacaja do tych, ktorym sie nie bardzo chcialo.
                Moze my tez nie powinnismy sie wysilac i niech wszyscy maja po rowno, niech
                wtedy PIS otworzy swoje prywatne kieszenie i niech dzieli do woli ale juz nie z
                naszej kasy. Przeciez to pochwala przecietnosci - szarego czlowieka, by sie za
                bardzo nie staral, bo po co, przeciez sa inni ambitni co na ciebie zapracuja.
                Taka demotywacja doprowadzi do wiekszych podzialow i ci co beda chcieli wiecej
                zarabiac beda sie jeszcze bardziej odcinac od tych biedniejszych. Ja juz mam
                tego dosc i nigdzie na zadne kwesty ani grosza nie daje i dawal nie bede dokad
                bede czul ze mnie w barbarzynski sposob obdzieraja z naleznej kasy..."

                To bolszewizm w wydaniu katolickim.
                m

          • czuk1 Re: W nurcie krytycznym.. 14.01.06, 09:53
            Odbieranie (Tomku) bogatym - doraźnie - i dawanie biednym (wprost) to
            naśladowanie Janosika i... powrót do czasów PRL-u.
            Cały czas partie ludowe forsuja taką właśnie koncepcję rozwiazywania problemów
            spolecznych. Dzieki temu mają duzy elektorat, wygrywaja, rządzą i ... upadają
            bo ich idei nie mozna wprowadzić w zycie, a ściślej pogodzić z koniecznym
            rozwojem gosapodarczym który ściśle wiąże się z tworzeniem warunków bogacenia
            sie przez bogatych, co daje tez ogólne powolne bogacenie sie całego narodu.
            Rządy partii ludowych i socjallistycznych w POlsce (a takie mamy) to kolejne
            lata niepotrzebnego odpoczynku w marszu za bogatszymi spoleczeństwami Europy.
            m
            • Gość: de Re: W nurcie krytycznym.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 11:35
              Czuk1. Chyba nie zauważyłeś ironii w poście Tomka. Ja zauważyłem i mi się
              spodobał jego żart. Ale tylko przez chwilę. Bo to wcale nie jest abstrakcja -
              to o czym pisze.

              W końcu doczekamy się podatku katastralnego i to co "rząd da" w postaci dopłat
              do kredytów, za parę lat zacznie odbierać z nawiązką w postaci podatku od
              zawyżonej wartości mieszkań. Wartość mieszkań będzie zawyżona, bo jak ktoś
              słusznie zauważył w innym poście: tanie kredyty spowodują wzrost popytu. A
              konsekwencją wyższego popytu będą wyższe ceny mieszkań.

              Jeszcze Polacy będą żałować, że zaciągnęli tanie kredyty na drogie mieszkania.
              Obym się mylił, ale obawiam się, że nie.
          • Gość: Win Re: W nurcie krytycznym.. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 09:51
            To już zaczynają robić -audyt termoizalacyjny [czy to nia podatek? ]dla
            wszystkich mieszkań i domów!!!!!!
      • Gość: zorientowany 8 lat to dwie kadencje. Tyle maksymalnie PIS IP: *.chello.pl 14.01.06, 14:23
        może rządzić. Bliźniacy, niestety, nie mają młodszego rodzeństwa. Córka za
        młoda jeszcze a obcym strach zaufać. Po 8 latach i tak nie byłoby więc komu
        przekazać władzy.
    • Gość: Wojtek Uau! Może powstanie nawet 6 mln mieszkań?! IP: *.server.ntli.net 14.01.06, 06:05
      Nie tylko Polacy ale i Ukraińcy będą mogli się załapać na jedno własne mieszkanko!
    • Gość: dzidek Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 07:33
      Już raz nabrano ludzi na kredyt mieszkaniowy.Tzw "stare kredyty mieszkaniowe"
      wzięte przez spółdzielnie mieszkaniowe pod koniec lat 80 i na początku 90.Po
      tylu latach spłaty wysokość zadłużenia przewyższa wartość mieszkania.Myślicie
      że teraz będzie inaczej??Na pewno nie!
    • Gość: stefan z liverpool mam pytanie? IP: *.ipt.aol.com 14.01.06, 08:52
      Czy dotyczy to moze rowniez mieszkan TBS-u bo w sumie to ja tylko wynajmuje?
      pozdrawiam
    • Gość: mirek a ile rząd zarabia nia mieszkaniach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 09:51
      niedawno skończyłem budowę domu i policzyłem, że w różnej formie podatków i
      opłat do budżetu trafiło prawie połowę wydanych przeze mnie pieniędzy. Może
      więc wystarczy aby budżet nie zarabiał na budowie domów, wtedy nie będzie
      musiał "wybranym" dopłacać.
      • czuk1 Re: a ile rząd zarabia nia mieszkaniach? 14.01.06, 09:59
        Mądre myslenie. Tylko Ty miałeś forsę również na tę część opodatkowana domu ( i
        teraz zostało Ci przemyslenie ile z ciebie zdarł fiskus) a jak ktoś nie ma
        mieszkania (własnego kąta), nie ma na kredyt na cały dom? To może jak Państwo
        by mu pomogło jakoś (np. odstapieniem od opodatkania budowy) to wówczas coś
        zmieniło by się na lepsze?
        m
        • czuk1 Re: a ile rząd zarabia nia mieszkaniach? 14.01.06, 10:00
          Post do Mirka
        • Gość: mirek Re: a ile rząd zarabia nia mieszkaniach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:43
          gdyby nie podatki i opłaty to metr kwadratowy w Warszawie nie kosztowałby 3-4
          tysiące tylko około dwóch tysiecy, wówczas szanse na kupienie mieszkania lub
          wybudowanie własnego domu miałoby znacznie wiecej osób.
          • Gość: Thor 3-4 to obrzeza wawy,przyjacielu IP: *.chello.pl 15.01.06, 10:56
            centrum czy dzielnice z dobra komunikacją (bliskosc metra) 4-5 i idziemy w gore!
            Tu gdzie wynajmuje - rynek wtorny - 5 tys z metra i schodza jak swieze buleczki.
    • Gość: Tyron Dlaczego zwiekszac popyt?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:26
      Jak rozumie glowna idea tej ustawy bylo zwiekszenie popytu na mieszkania. A z tego co wiadc i tak popyt jest wiekszy od podazy. Jezeli ten popyt zostanie jeszcze bardzie zwiekszony to ceny mieszkan pojda jeszcze bardziej w gore (moj przyklad: kupilem mieszkanie 6 miesiecy temu w Krakowe za 3650 za metr, a teraz identyczne w tym samym bloku kosztuje 4550! za metr). A wiec tak naprawde zyskaja glownie na tym developerzy...
      Dlaczego rzad nie zrobi nic w kierunku zwiekszenia podarzy? Np. przyspieszenie tworzenia planow zagospodarowania przestrzennego (ich brak zancznie wydluza czas (a co za tym idzie koszty) inwestycji. Np w Krakowie 2% terenu ma "juz" swoj plan zagospodarowania przestrzennego...

      • emeryt21 Re: Dlaczego zwiekszac popyt?! 14.01.06, 10:43
        Caly czas przewija sie przez ta dyskusje temat"skad wziac pieniadze na
        mieszkanie?".Moja odpowiedz jest prosta.Pracowalem 30 lat w Polsce i nie bylo
        mnie stac na mieszkanie.Mieszkalem w norze zakladowej i co z tego.Dzieci
        dorosly i mieszkaly ze mna,bo nie bylo ich i mnie stac na
        usamodzielnienie.Podjalem szalencza decyzje.W wieku 49 lat wyjechalem do pracy
        za granica.Tyralem prawie 20 lat.Teraz wszyscy czlonkowie mojej rodziny maja
        mieszkania samodzielne,ale ja juz nie mam rodziny.Dlatego moja rada dla
        mlodych:nie czekajcie na manne z nieba,spakujcie sie i wyjezdzajcie na zachod
        na stale.Nie wracajcie do kraju to nie ma sensu.Zabierzcie rodzine ze soba.Na
        poczatku bedzie ciezko,ale po kilku latach zycie ustabilizuje sie,bedziecie
        splacac tam kredyty na domy i zyc po ludzku.Tu nie macie szans.
        • Gość: darek Re: Dlaczego zwiekszac popyt?! IP: *.eranet.pl 14.01.06, 11:08
          emeryt21 napisał:

          >Tu nie macie szans.

          Ten naród moherowych idiotek nie opamięta się nawet jak ostatni lekarze i
          pielęgniarki stąd wyjadą.
          Będą zdychać pod murem katolickiego cmentarza. Tak im dopomóż Ojciec Rydz.
          • Gość: xxx222 Re: Dlaczego zwiekszac popyt?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 21:46
            A co zrobiło SLD? Dokładnie nic!
            • Gość: Tomek Re: Dlaczego zwiekszac popyt?! IP: *.resnet.purdue.edu 14.01.06, 23:11
              "Nic" byloby lepsze.
          • mariuszdz Re: Dlaczego zwiekszac popyt?! 15.01.06, 13:51
            Gość portalu: darek napisał(a):

            > emeryt21 napisał:
            >
            > >Tu nie macie szans.
            >
            > Ten naród moherowych idiotek nie opamięta się nawet jak ostatni lekarze i
            > pielęgniarki stąd wyjadą.
            > Będą zdychać pod murem katolickiego cmentarza. Tak im dopomóż Ojciec Rydz.

            To ciebie nie dotyczy ,nie jesteś ani lekarzm ,ani tym bardziej pielęgniarką
      • Gość: darek Re: Dlaczego zwiekszac popyt?! IP: *.eranet.pl 14.01.06, 11:00
        Gość portalu: Tyron napisał(a):

        > Jak rozumie glowna idea tej ustawy bylo zwiekszenie popytu na mieszkania. A z
        t
        > ego co wiadc i tak popyt jest wiekszy od podazy. Jezeli ten popyt zostanie
        jesz
        > cze bardzie zwiekszony to ceny mieszkan pojda jeszcze bardziej w gore (moj
        przy
        > klad: kupilem mieszkanie 6 miesiecy temu w Krakowe za 3650 za metr, a teraz
        ide
        > ntyczne w tym samym bloku kosztuje 4550! za metr). A wiec tak naprawde
        zyskaja
        > glownie na tym developerzy...
        > Dlaczego rzad nie zrobi nic w kierunku zwiekszenia podarzy? Np. przyspieszeni
        > e tworzenia planow zagospodarowania przestrzennego (ich brak zancznie wydluza
        c
        > zas (a co za tym idzie koszty) inwestycji. Np w Krakowie 2% terenu ma "juz"
        swo
        > j plan zagospodarowania przestrzennego...


        Święte słowa.
        Ot, taki przewrotny (jak zwykle) plan Kaczora J.
        A plany i inne uwarunkowania KaczaAdmi nistracja przytrzyma w cuglach i zysk
        przewidywalny, duży i bez ryzyka.
        No, motłochu do dzieła. Brać kredyty na wyżywienie kurnika.
      • gwiezdny_kupiec W końcu jakaś sensowna wypowiedź 15.01.06, 12:53
        Ceny mieszkań idą w górę i będą szły dalej. W Warszawie ceny za metr zaczynają
        się od 5-6 tyś. A i tak jest więcej chętnych niż mieszkań. Na kredyty (i tym
        samym dopłaty) i tak będzie stać jedynie najbogatszych i klasę średnią, którzy i
        tak te mieszkania by kupili. Jeśli to ma pomóc ludziom którzy na spłatę mogą
        przeznaczać miesięcznie 500 PLN to przecież to nie ma sensu.
        50 metrów x 5 tyś = 250 tyś + odsetki. Nawet z wkładem własnym 100tyś, płacąc
        500 PLN miesięcznie nie spłaci się takiego kredytu do końca życia.

        Nie lepiej byłoby zrobić porządek w planach zagospodarowania, zainwestować w
        infrastrukturę (rozbudowe metra, obwodnice, drogi), zliberalizować przepisy o
        wynajmie mieszkań.
    • Gość: szok!!! Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.06, 10:45
      liczyłem bo zwyczajnie boje się zakładać rodziny w obecnej sytacji; dopłaty
      tylko dla rodzin - samotni pod most czyli jestesmy wyzrceni poza nawias
      spaleczeń stwa zresztą jak geje i lesbiki a podobo jestesmy równi
    • miraclees Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań 14.01.06, 10:54
      a z ulgi odsetkowej w PIT skorzystales?
    • Gość: mołek Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 11:55
      Jaki rząd . Przestańcie operować takimi farmazonami. Czy rząd dysponuję jakimiś
      ekstra środkami własnymi? Napiszmy budżet i to z woli parlamentu
    • premier_pacynka Z moich pieniedzy chce dodac!! WARA OD MOJEJ KASY 14.01.06, 12:57
      !! Jak piss chce doplacac niech to robi ale ze skladek swoich czlonkow!
    • Gość: FreakyMisfit Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.01.06, 13:38
      Nic nie dopłaci, bo i nie będzie żadnych mieszkań, proste...
    • Gość: bezdomny Rząd do niczego nie dopłaca. Rząd tylko rozdaje IP: *.chello.pl 14.01.06, 14:16
      pieniądze podatników.
    • Gość: anty Jak za komuny nastawiają klitek po 50m kw. IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.01.06, 14:44
      to jakaś paranoja - dla rodziny 4 osobowej mniej jak 50 m kw. - nadmetrarz - ską
      ja to znam? Komuna wraca?
    • Gość: let Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.c240.petrotel.pl 14.01.06, 16:51
      Rząd ? raczej budżet czyli My wszyscy, i dodatkowo poprzez droższe kredyty
      konsumpcyjne
    • Gość: m Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.acn.waw.pl 14.01.06, 17:16
      Mający mieszkania muszą się rozwieść, żeby wyciągnąć kasę.
    • Gość: Zenek nie dali zwrotu vat-u tylko nakręcają banką kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:52
      Zwrot vat-u na materiały budowlane nie objął tysięcy rodzin kupujących
      mieszkania na rynku pierwotnym, którzy nadal płacą 22 % vat-u na materiały
      budowlane a najbogatszym budującym domy państwo zwraca. Jaka tu sprawiedliwość,
      najpierw oszukali naród, gdyż były przygotowane 2 druki ustawy zawetowane przez
      prezydenta a tylko jeden wrócił do sejmu, ten który nie objął mieszkań
      budowanych przez dewloperów (ceny mieszkań u nich są z narzutem 22% stawki VAT
      na materiały budowlane)a teraz mamią niby darmowymi kredytami. Ustawa w tym
      miejscu jest niezgodna z konstytucją a rzecznik praw obywatelskich się tym nie
      przejmuje bo właśnie buduje sobie nowy dom dom. Mam pytanie do prezydenta
      jesli może raczy to przeczytać co się stało z drugim drukiem przez niego
      zawetowanym? Powinien oświecić naród jak się traktuje jego obywateli.
      • Gość: kaczor Re: nie dali zwrotu vat-u tylko nakręcają banką k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:55
        w stanah średni metraż wynosi ok 160m2 - u nas troche ponad 60m2 - tam nawet w
        slumsach niektórzy mają klime itp - u nas ...
    • Gość: bogaty sopocianin Chcieliśta socjalizmu żule ? No to mata . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 18:19
    • Gość: telewidz Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:31
      nie zgadzam się na dofinansowanie mieszkań z moich podatków. Jeśli dopłata, to
      wszystkim tym, kto kupi mieszkanie.Lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie ulgi
      inwestycyjnej dla tych wszystkich, którzy kupują pierwsze mieszkanie i nie
      przekroczyli 35 roku życia.
      • Gość: gk Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 21:21
        po co ludziom mieszkania, jak i tak nie mają na czynsz, zarabiają po 700,-zł
        miesięcznie.
        • Gość: gk Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 21:23
          Czy w Polsce jest juz Rząd
      • Gość: Ja Re: Ile rząd dopłaci do mieszkań IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.06, 21:29
        a ci co przekroczyli ale ich nie bylo stać - ja osoba 38 letnia bez rodziny jak
        to ktos napisal pod most
    • Gość: marek A KIEDY NOWE LOTNISKA??? IP: *.cpe.unwired.net.au 14.01.06, 23:04
      A kiedy bedzie kasa na:
      1. rozbudowe lotniska w Modlinie?
      2. budowe na nowe wielkie centralne lotniska?
      3. budowe nowy terminalu w Krakowie?
      • Gość: Tomek Re: A KIEDY NOWE LOTNISKA??? IP: *.resnet.purdue.edu 15.01.06, 05:17
        A kiedy ja dostanę samochód z garażem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja