Dodaj do ulubionych

Rzecznik Praw Obywatelskich i media: nie uchwal...

IP: *.idg.com.pl / 172.16.1.* 05.11.02, 22:47
Czy Agora mogłaby w końcu przestać lobbować na łamach Gazety
Wyborczej na rzecz zmian w Ustawie o radiofonii i telewizji? W
ciągu ostatnich wielu dłuuuuuugich miesięcy ten temat - nie
interesujący nikogo poza trzema największymi właścicielami grup
medialnych w Polsce (Agory, ITI, Polsatu) - zdominował strony
TMT Wyborczej. Nie pomyliłbym się zbytnio, gdybym powiedział,
że teksty na ten temat pojawiały się kilka razy w tygodniu.
Wyszukiwarka w Państwa archiwum wyrzuciła 151 artykułów na ten
temat opublikowanych w ciągu ostanich 6 miesięcy. Jest dużo
więcej ciekawych tematów, które można poruszyć na tych łamach.
Obserwuj wątek
    • Gość: redaktor Re: Rzecznik Praw Obywatelskich i media: nie uchw IP: *.stacje.agora.pl 05.11.02, 23:37
      Rozumiem Pana znużenie skomplikowaną i ciągnącą się od miesięcy
      sprawą, jednak - proszę wybaczyć - nie zgadzam się z Panem co do
      oceny wagi opisywania na łamach „Gazety” kontrowersji wokół
      nowelizacji Ustawy o RTV. Dlatego nie mogę obiecać, że będziemy
      poświęcać tej sprawie mniej miejsca.

      Ustawa o RTV reguluje najważniejszy rynek mediów w Polsce. Media
      elektroniczne - telewizja i radio - mają łącznie ok. 68 proc.
      rynku reklamy, którego wartość w 2001 r. szacowano na 10
      miliardów złotych.

      Projekt noweli zasadniczo zmienia układ sił na tym rynku, m.in.:
      - uzależnia właścicieli prywatnych firm od uznaniowych decyzji
      politycznego ciała, jakim jest Krajowa Rada Radiofonii i
      Telewizji;
      - ogranicza możliwość konsolidacji firm medialnych, wbrew
      trendom światowym i prawom wolności gospodarczej;
      - wzmacnia pozycję kontrolowanych przez państwo mediów
      publicznych, chociażby w ten sposób, że pozwala im w faktycznie
      nieograniczony sposób konkurować z firmami prywatnymi o wpływy z
      reklam (a z racji dofinansowania TVP i PR z abonamentu i budżetu
      państwa konkurencja ta nie jest równa).

      Już tylko z tych powodów warto uważnie śledzić prace nad tą
      nowelizacją.

      Oczywiście, jednym z podmiotów zainteresowanych wynikiem prac
      Sejmu jest wydawca mojej gazety - Agora. Nic dziwnego - to
      największa prywatna firma medialna w Polsce (największą w ogóle,
      o dwukrotnie większych przychodach, jest TVP).

      Nie zmienia to jednak faktu, że również niezwiązani z tą firmą
      czytelnicy kolumn TMT - przede wszystkim osoby profesjonalnie
      związane z branżą medialną - są zainteresowani, jak nowa ustawa
      wpłynie na rynek oraz jakie budzi wątpliwości czy obawy.

      Abstrahując od biznesowych interesów wydawcy gazety, z którymi
      mogę się zgadzać lub nie, jako dziennikarz i redaktor uważam, że
      kształt noweli ma również wpływ na przyszłość wolności słowa w
      Polsce.

      Doświadczenia mediów zagranicznych, ale i polskich, pokazują, że
      władza próbuje czasami wpłynąć na te media naciskami
      ekonomicznymi. Np. „Washington Post” po ujawnieniu afery Water
      Gate był szantażowany przez administrację Richarda Nixona
      właśnie odebraniem koncesji radiowych oraz był zmuszony ponieść
      ogromne koszty długiego procesu. Wydawca tego dziennika
      podkreślała, że gdyby nie miała pieniędzy, nie byłoby jej stać
      na niezależność. Proszę zwrócić uwagę, że także w Polsce i to
      nie dawno minister finansów wycofał z niektórych gazet
      ogłoszenia o obligacjach, jawnie przyznając, że to kara za
      niepochlebne pisanie o pracach ministra. Pamięta Pan też zapewne
      niedawny dramat krakowskiej rozgłośni Blue FM, któremu mimo
      protestów słuchaczy i innych mediów Krajowa Rada odebrała
      koncesję na podstawie przesłanek budzących wątpliwości nawet
      wśród jej członków.

      Biednemu, uzależnionemu od widzi-mi-się urzędników właścicielowi
      mediów dużo trudniej zachować niezależność. Niestety. Jestem
      pewien, że również dla Pana ma znaczenie, czy ma dostęp do
      niezależnych od rządu źródeł informacji, czy też jest Pan
      skazany na „jedynie słuszną wersję” państwowej telewizji. Ja
      wolę mieć wybór. Nowela, jeśli przejdzie, może ten wybór
      ograniczyć.

      Dlatego jestem przekonany, że warto nagłaśniać sprawę
      nowelizacji Ustawy o RTV nawet wtedy, gdy budzi to znużenie osób
      mniej zainteresowanych tą tematyką lub nie zdających sobie
      sprawy z jej wagi.

      Dziękuję jednak za opinię. Mam nadzieję, że również moja spotka
      się z Pana zrozumieniem.

      Pozdrawiam
      Grzegorz Piechota
      redaktor kolumn TMT
      • Gość: Stefa Re: Rzecznik Praw Obywatelskich i media: nie uchw IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.11.02, 01:35
        Mysle ze pan redaktor Piechota ma racje mimo ze ten temat
        pojawial sie wiele razy w gazecie nie oznacza aby go ograniczac.
        Jak ktos chce to moze poczytac sobie inny artykul (raczej bylbym
        za ograniczeniem ilosci reklam niz informacji -jesli by sie dalo
        to zrobic oczywiscie).
        Teraz kiedy media sa niezalezne nikt nie czuje potrzeby zwracania
        uwagi na te tematy, ale jesli przeglosuja ustawe wtedy moze
        ludzie zbudza sie ale wtedy moze byc za pozno.
        Mysle ze gdyby sprawdzic ilosc artykulow to by sie okazalo ze
        nie jest ich wiecej niz innych informacji ( np. o mafii
        pruszkowskiej jest prawie codziennie i nikt nie protestuje).
      • Gość: Marcinek To bardzo ważne. Walczcie. IP: *.xtra.pl 06.11.02, 04:12
        Gość portalu: redaktor napisał(a):

        > Doświadczenia mediów zagranicznych, ale i polskich, pokazują, że
        > władza próbuje czasami wpłynąć na te media naciskami
        > ekonomicznymi. Np. „Washington Post” po ujawnieniu afery Water
        > Gate był szantażowany przez administrację Richarda Nixona
        > właśnie odebraniem koncesji radiowych oraz był zmuszony ponieść
        > ogromne koszty długiego procesu. Wydawca tego dziennika
        > podkreślała, że gdyby nie miała pieniędzy, nie byłoby jej stać
        > na niezależność.

        W USA próbowano odebrać koncesję. U nas odebrano (Blue fm) i już. I nic.

        > Proszę zwrócić uwagę, że także w Polsce i to
        > nie dawno minister finansów wycofał z niektórych gazet
        > ogłoszenia o obligacjach, jawnie przyznając, że to kara za
        > niepochlebne pisanie o pracach ministra.

        Takie jego prawo. I tu nic na świecie nie wymyślono.To buduje niezależność w
        opinii czytelnków. Da się to zamienić na wpływy.Odbiją to sobie w reklamach
        gdzieś indziej i w innym czasie budując pozycję niezależnego, któym Minister
        zabrał reklamy za ...

        > Pamięta Pan też zapewne
        > niedawny dramat krakowskiej rozgłośni Blue FM, któremu mimo
        > protestów słuchaczy i innych mediów Krajowa Rada odebrała
        > koncesję na podstawie przesłanek budzących wątpliwości nawet
        > wśród jej członków.
        >
        > Biednemu, uzależnionemu od widzi-mi-się urzędników właścicielowi
        > mediów dużo trudniej zachować niezależność. Niestety. Jestem
        > pewien, że również dla Pana ma znaczenie, czy ma dostęp do
        > niezależnych od rządu źródeł informacji, czy też jest Pan
        > skazany na „jedynie słuszną wersję” państwowej telewizji. Ja
        > wolę mieć wybór. Nowela, jeśli przejdzie, może ten wybór
        > ograniczyć.
        >


        Ze znaczną częścią argumentacji i poglądów zgadzam się. Jednak i tak nie ma w
        tej walce (lobbowaniu) dużych prywatnych mediów, z KRRiTV "ani słowa" o
        unormowaniu rynku dla rzeczywiscie lokalnych (nie sieciowych i nie
        korporacyjnych) mediów elektronicznych np : radio w Białymstoku. Ten sektor
        przemilczacie Państwo. Np; tzw, głośne rozszczepianie się RMF. Czy tu już nie
        musi być Waszym zdaniem sprawiedliwie, gdyż tu będzie mogli przejąć te radyjka
        za długi i o to chodzi. Sprawiedliwość (rynkowa) , sprawiedliwością ale ma być
        sprawiedliwością po Waszej drodzy Państwo stronie.
        Podkreślam popieram stanowczo tę walkę mediów przeciwko KRRiTV. Ma Pan rację to
        ważniejsze niż Ustawa O Wyborach. Twierdzę, że wady w tej Ustawie i na tym
        rynku wywołują największe wykoślawienie demokracji.
    • Gość: redaktor 2 Re: Rzecznik Praw Obywatelskich i media: nie uchw IP: *.acn.waw.pl 06.11.02, 03:42
      A ja ci się dziwię, Adamie, że nie dostrzegasz powagi sytuacji.
      Większość problemów syntetycznie i przystępnie wyjaśnił już
      Grzegorz, a ja pójdę dalej. A jeśli apetyt władzy (tej czy
      innej, wszystko jedno) nie skończy się na rynku rtv. Bo skoro
      raz się uda założyć kaganiec, to potem można iść dalej -
      precedens jest, prawda? Jeśli np. pewnego pięknego dnia okaże
      się, że twój wydawca - IDG - nie może np. wydać kolejnego
      tytułu, bo ma już ich za dużo wedle jakiegoś urzędasa z
      Ministerstwa ds. prasy (nie, nie ma jeszcze takiego
      ministerstwa, ale przecież ministerstwa znikają i powstają...).
      Co wtedy poczniesz ty, prezes Szot, IDG? Może się zdarzyć, że w
      ten sposób władza przez swoje widzimisię uziemi wam
      fantastycznie dochodowy projekt. Oczywiście to tylko media-
      fiction, ale wcale nie tak zupełnie odległe jakbyśmy tego
      chcieli...
      Uwierz Adamie - wolelibyśmy zdecydowanie pisać o ciekawszych
      rzeczach, a interesujących tematów kłębi się mnóstwo. Tyle, że
      pewne rzeczy po prostu zrobić trzeba. I tak jest z tym tematem.
      Pozdrawiam,

      Dariusz Ćwiklak
      redaktor działu TMT
    • Gość: antykomuch Re: Rzecznik Praw Obywatelskich i media: nie uchw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 09:45
      Gość portalu: ajadczak@idg.com.pl napisał(a):

      > Czy Agora mogłaby w końcu przestać lobbować na łamach Gazety
      > Wyborczej na rzecz zmian w Ustawie o radiofonii i telewizji?
      W
      > ciągu ostatnich wielu dłuuuuuugich miesięcy ten temat - nie
      > interesujący nikogo poza trzema największymi właścicielami
      grup
      > medialnych w Polsce (Agory, ITI, Polsatu) - zdominował strony
      > TMT Wyborczej.

      Gdyby Michnik i jemu podobni nie "lobbowali" przez 10-lecia
      przeciwko komunie pewnie dzis zamiast Wyborcza cztalbys Trybune
      Ludu. O takich czasach marza wciaz autorzy kontrowersyjnej
      nowel. Jakubowska z Millerem

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka