Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny

29.01.06, 21:17
Uspokajające słowa fachowców są niestety zabójcze dla PiS. Ich naczelnym
hasłem jest strach - przed komuchem, ruskim, bezpożnikiem. Wołają na cały
głos że Polska tonie w kryzysie, licząc na to że to oni zgarną wypłatę za
uratowanie kraju. Np. rura gazowa rosyjsko-niemiecka to dla nich jasno
czytelne zagranie na szantaż energetyczny Polski. Śmiej się z tego Polaku,
świat jest zbt skompllowany aby jeden spisek miał go wytrącić z 24 godzinnego
rytmu dobowego, a Polska zbyt mało ważna aby na jej zgubę montować globalną
intryge.
Sprzedawanie strachu kończy się źle: Jechowici co 12 lat przepowiadają koniec
świata i kończy się ogólnoświatową kpiną z ich głupoty.
    • darekwu Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 29.01.06, 21:18
      Uspokajające słowa fachowców są niestety zabójcze dla PiS. Ich naczelnym
      hasłem jest strach - przed komuchem, ruskim, bezbożnikiem. Wołają na cały
      głos że Polska tonie w kryzysie, licząc na to że to oni zgarną wypłatę za
      uratowanie kraju. Np. rura gazowa rosyjsko-niemiecka to dla nich jasno
      czytelne zagranie na szantaż energetyczny Polski. Śmiej się z tego Polaku,
      świat jest zbt skompllowany aby jeden spisek miał go wytrącić z 24 godzinnego
      rytmu dobowego, a Polska zbyt mało ważna aby na jej zgubę montować globalną
      intryge.
      • sushi4004 Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 30.01.06, 10:38
        Urzedowy optymizm niestety nie poparty faktami.
        Po Katrinie owszem udalo sie uniknac kryzysu, ale za cene zmniejszenia rezerw,
        ktore nie sa nieskonczone i ktorych moze nam zabraknac, jesli nie zostana w
        szybkim czasie odbudowane, co wydaje sie trudne biorac pod uwage stagnacje
        wydobycia.
        Rezerwy ropy niekonwencjonalnej sa moze i wielkie, ale koszty finansowe,
        energetyczne i ekologiczne pozyskiwania tego typu surowca sa ogromne, tak wiec
        przyrost wydobycia wielki raczej nie bedzie. Wiekszosc najwiekszych pol
        naftowych ma kilkadziesiat lat i wkrotce wydobycie z nich zacznie spadac (co juz
        sie stalo w przypadku najwiekszych pol Kuwejtu i Meksyku). Wielu glownych
        producentow poza OPEC ma juz zreszta za soba szczyt wydobycia (Wielka Brytania,
        Norwegia).
        Do tego dochodza powazne podejrzenia ze rezerwy deklarowane przez panstwa OPEC
        sa powaznie zawyzone:

        www.oilpeak.pl/rezerwy-ropy.htm
        co zreszta potwierdzaja ostatnie doniesienia, ze rzeczywiste rezerwy Kuwejtu sa
        2x nizsze niz podaje sie w oficjalnych statystykach:

        www.oilpeak.pl/news/article0-42.htm
    • Gość: efg Ale gazoport budować ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 22:25
      Nie bierzmy sie za rurociagi które i tak pewnie wykupi Gazprom
      Gazoport to:
      1. niezalezność, łatwość zmiany dostawcy
      2. praca dla Polaków (rzowój Gdańska lub Swinoujscia)
      3. rozwój stoczni
      4. trudność w "namieszaniu" politycznym z zewnątrz

      Optował bym za Gdańskiem bo Niemcy buduja terminal w Wilhelmshaven po co z nimi
      konkurowac...
    • Gość: Grek najwiekszym zagrozeniem jest ludzka glupota. IP: *.org / 85.195.119.* 29.01.06, 23:48
      najwiekszym zagrozeniem jest ludzka glupota a tej coraz wiecej
      • meerkat1 Slysze, ze Schweinemunde/Swinoujscie 30.01.06, 02:50
        moze stac sie planowanym gazoportem majacym czesciowo chocby zmniejszyc realne
        ryzyko kolejnego kacapskiego szantazu.

        Czy nie warto by bylo w zwiazku z przygraniczna lokalizacja S., zachecic
        Niemcow (tez potencjalnych odbiorcow skroplonego gazu) do partycypacji w
        kosztach przedsiewziecia?
        • Gość: wacuś Re: Slysze, ze Schweinemunde/Swinoujscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 07:25
          Synku!!!!!!! Świnoujście jest i będzie Świnoujściem. Natomiast jeśli chodzi o
          jego dawną nazwę to brzmiala ona tak: SWINEMUENDE.Nazwa niemiecka jak i polska
          nie pochodzi od "świni" tylko od "świny" - głównego nurtu Odry wpływającej do
          morza.Po niemiecku "Świna" nazywa się "Swine" a "muende", to po prostu "ujście".
          Ale nie używaj niemieckiej nazwy tylko polską, bo nasza jest ładniejsza i
          aktualna.Lepiej nie wywolywać zlych duchów!!!!!!!!!Pojedź do Świnoujścia,
          przejdź się po plaży, wsluchaj się w szum morza,wtedy przekonasz sie jak ono
          pięknie szumi PO POLSKU!
          • Gość: winIO Re: Slysze, ze Schweinemunde/Swinoujscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 15:04
            > wsluchaj się w szum morza,wtedy przekonasz sie jak ono
            > pięknie szumi PO POLSKU!

            Zapomniałeś jeszcze dodać, że brzmi zapewne po katolicku... Ech.. Jankowi
            Muzykantowi pewnie widły przy przerzucaniu gnoju także grały po polsku. Zapewne
            Bogurodzice, albo "Boże coś Polske"...
          • meerkat1 Re: Slysze, ze Schweinemunde/Swinoujscie 30.01.06, 19:30
            Rozumiem tatusiu.

            A Stettin jest od szczeciny, Oppeln od opalenizny, zas Hindenburg, Hirschberg i
            Kaiserhutte...no wlasnie.

            Ale przyjmuje z pokora, jako szczawik, ze mowisz o "prastarych ziemiach
            polskich po wiekach odzyskanych" (Wladyslaw Gomulka)

            Gotow tez jestem uwierzyc bez sprawdzania na miejscu, ze morze w rejonie
            Koenigsbergu i Viborgu szumi aktualnie po rosyjsku.
            • the_real_kris Re: Slysze, ze Schweinemunde/Swinoujscie 31.01.06, 01:53
              zastanawia mnie to ze ktos z takim taboretem jakim ty jestes, smarkat, chce w
              ogole dyskutowac.

              ja na przyklad na twoja opinie moge sie jedynie wyprozniac.
    • toja3003 energia słoneczna to jest to! 30.01.06, 09:36
      • nieprawomyslny Re: energia słoneczna to jest to! 30.01.06, 11:18
        tak owszem- jak chcesz sobie cos obliczyc na kalkulatorku, ew. zrobic
        jajecznice na kamieniu. pzdr
    • losiu4 Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 30.01.06, 11:16
      darekwu napisał:

      > Uspokajające słowa fachowców są niestety zabójcze dla PiS.

      uspokajajace słowa nafciarzy nie są wcale takie uspokajające... takie gierki to
      i ja ze szwagrem przy flaszce mozemy przeprowadzic... jak bimber będzie dobrym
      to i wyniki będa optymistyczne... jak bimberek będzie niedostateczine
      przedestylowany to i wyniki gierek będa fatalne...i nic do tego nie ma PiS.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • cynik9 Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 30.01.06, 11:21
      Trudno sie spodziewac zeby szefowie Shella czy Exxona nagle oglosili ze jest
      kryzys i ze zwijaja byznes, zwlaszcza ze przy ropie drozszej 5X niz kilka lat
      temu osiagaja kokosowe zyski.

      Tak sie jakos sklada ze wszystkie obecnie eksploatowane pola naftowe to rezultat
      odkryc sprzed 50-40-30 lat, wiele z nich w fazie schylkowej. A nowe odkrycia sa
      niewspolmiernie male do stale rosnacego popytu. Nie potrzeba Davos zeby
      przewidziec ze dwie krzywe sie w koncu przetna...

      Kryzysu oczywiscie nigdy nie bedzie - bedzie tylko ropa 50X drozsza....ze
      wszystkimi tego konsekwencjami.
      • Gość: kapitalizm Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.oc.oc.cox.net 30.01.06, 20:27
        ...przestancie wreszcie mowic o kryzysie energetycznym!

        od samego poczatku eksploatacji zloz ropy naftowej nie bylo ani jednej dekady
        bez wzrostu wydobycia, wzrostu potwierdzonych nowych zloz ropy i bez spadku
        ceny tego surowca,

        wiec gdzie tu kryzys?

        ropa jest coraz tansza (w stosunku do zarobkow) i jest jej dostepnej coraz
        wiecej - czego ludziom brakuje to wolnosc gospodarownia, eksploatacji i handlu
        tym mineralem.
        • Gość: inwestor Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:59
          > ropa jest coraz tansza (w stosunku do zarobkow) i jest jej dostepnej coraz
          > wiecej - czego ludziom brakuje to wolnosc gospodarownia, eksploatacji i handlu
          > tym mineralem.

          ROTFL

          To chyba oczywiste ze skoro 1) koncza sie zloza nieodnawialnego surowca i 2)
          popyt na ten surowiec rosnie, to znaczy ze cena bedzie spadac, wystarczy ze
          bedzie mozna nim swobodnie handlowac ;-)
          Chyba powinienes zmienic nicka na "socjalizm", bo twoje wypowiedzi opieraja sie
          na typowej dla tego ustroju "ksiezycowym" rozumieniu ekonomii.
          • Gość: kapitalizm Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.oc.oc.cox.net 31.01.06, 07:03
            > ropa jest coraz tansza (w stosunku do zarobkow) i jest jej dostepnej coraz
            > wiecej - czego ludziom brakuje to wolnosc gospodarownia, eksploatacji i handlu
            > tym mineralem.

            ROTFL

            To chyba oczywiste ze skoro 1) koncza sie zloza nieodnawialnego surowca i 2)
            popyt na ten surowiec rosnie, to znaczy ze cena bedzie spadac, wystarczy ze
            bedzie mozna nim swobodnie handlowac ;-)
            Chyba powinienes zmienic nicka na "socjalizm", bo twoje wypowiedzi opieraja sie
            na typowej dla tego ustroju "ksiezycowym" rozumieniu ekonomii.

            - blad w zalozeniach,

            co to znaczy, ze zloza sie koncza? - skoro wciaz odkrywamy nowe, a i stare
            stare potwierdzone zloza wciaz czekaja na wzrost ceny aby byc oplacalne w
            eksploatacji,

            ten temat powraca jako modny co 8-12 lat, tak bylo juz we wczesnych latach 50-
            tych - przewidywano na polowe lat 60-tych koniec ropy!

            a prawda jest taka, ze to wlasnie brak kapitalizmu powoduje cykliczne klopoty
            na rynkach paliwowych - a nie zaden koniec zloz,

            poza tym na wolnym rynku jest niemozliwe aby moglo zabraknac jakiegos towaru,
            szczegolnie energii - zawsze znajda sie chciwi ludzie chcacy zarobic na nowych
            zrodlach energii.
            • Gość: inwestor Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 08:47
              > co to znaczy, ze zloza sie koncza? - skoro wciaz odkrywamy nowe, a i stare
              > stare potwierdzone zloza wciaz czekaja na wzrost ceny aby byc oplacalne w
              > eksploatacji,

              Kuwejckie czekaly, czekaly az okazalo sie ze sa 2x mniejsze niz deklarowal rzad.
              Rozmiary zloz krajow OPEC to kreatywna ksiegowosc.

              www.oilpeak.pl/news/article0-42.htm
              www.oilpeak.pl/rezerwy-ropy.htm
              • Gość: kapitalizm Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.oc.oc.cox.net 31.01.06, 21:36
                Kuwejckie czekaly, czekaly az okazalo sie ze sa 2x mniejsze niz deklarowal rzad.
                Rozmiary zloz krajow OPEC to kreatywna ksiegowosc

                tak, nie nalezy wierzyc zadnym rzadom (szczegolnie Kuwejtu),

                dla dobra gospodarki swiata oraz wszystkich ludzi chcacych pracowac, wazne jest
                usuniecie rzadow z tego interesu (i kazdego innego) - a zaraz sie okaze, ze
                swiat nie bedzie mogl przerobic podazy ropy i energii z innych zrodel - tylko
                czy biurokraci sie na to zgodza?

                w koncu z podstaw ekonomii wiemy, ze stopien bezrobocia jest proporcjonalny do
                wplywu rzadu na gospodarke (regulacje i podatki zwiekszajace koszt
                tego "towaru" - pracy),

                tak samo jest z papierem toaletowym, produkcja samochodow, energii czy zywnosci,

                podobne glosy paniki byly juz w XIXw gdy wielka ilosc koni uzywanych do
                transportu (nie tylko w miastach) byla uwazana za przyczyne nadciagajacego
                glodu na swiecie - bo konie zjadaly owies, byly glosy za nacjonalizacja uprawy
                owsa i straszenie wyjalowieniem ziem uprawnych - (peak oat?)

                dobrze, ze wtedy ludzie nie byli tacy strachliwi jak dzis, niedlugo po
                tym "peak oat" chytrzy ludzie skonstruowali zelaznego konia zjadajacego ta
                brudna maz bezuzytecznie do dzis zalegajaca w ziemi - niestety glupota USA, GB
                i w innych krajach, zezwolila na nacjonalizacje prawie wszystkich zloz ropy na
                swiecie i skutki mamy dobrze widoczne, peak oil.
    • losiu4 Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 30.01.06, 11:27
      i jeszcze mały sytacik:

      "Ilość tak zwanej łatwej ropy ulega rzeczywiście zmniejszeniu, jednak przy
      obecnej cenie za baryłkę stało się opłacalne eksploatowanie złóż dotychczas
      pomijanych - znajdujących się głęboko, zawierających tzw. ciężką ropę czy też
      piaski smoliste. Takich rezerw jest wciąż bardzo, bardzo dużo" - stwierdził
      szef koncernu Shell Jeroen Van der Veer. -Kryzys naprawdę nam nie grozi -
      obiecał."

      szczególnej uwadze proponuję poświecic zdanie "przy obecnej cenie" i wynikające
      stąd konsekwencje... bynajmniej nie rokujące obniżenia cen ropy...

      Pozdrawiam

      Losiu
      • sushi4004 Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 30.01.06, 11:39
        "Kryzys naprawde nam nie grozi" - LOL, jesli "nam" oznacza koncerny naftowe to
        trudno sie nie zgodzic :-)
        Nawet jak wydobycie spadnie o pare procent, to zarobia fortune, bo ropa bedzie
        drozec jeszcze szybciej niz obecnie.
      • Gość: Tomek Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.resnet.purdue.edu 30.01.06, 22:21
        Jednak z postępem technologicznym, wydobycie ropy (oraz ewentualne inne źródła
        energii) staje się coraz tańsze.
    • nikola_piterski2 Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 30.01.06, 14:00
      Burze w szklance wody ze wzgledu kryzysu energetycznego w swiecie podejmuja w
      wiekszosci Polacy i inne wschodnio-europejskie wassali USA. Glosno Dawos o tym
      problemu zaswiadomil, np., "polityczny tytan" Saakaszwili. Z pomoca
      nowych "niepodleglych" (myslie, ze od odpowiedzialnosci) i "pomaranczowych
      panstw hamerykanie w rozny sposob torpeduja rozwoj nowego konkurenta w
      swiatowym rynku - UE, ktora wspolnie z praktycznie niewyczepana (przynajmniej w
      XXI wieku) energji z Rosji przedstawia niebezpieczenstwo supermocarskiej
      swiatowej polityce USA, uzasadnionej na permanentnych bombardowaniach krajow -
      zrodel swiatowej energji.
      Ale powazne i, w istocie niepodlegle, partnerzy Rosji w Europie o tym dobrze
      wiedza, dla tego graja w realna polityke i gospodarke. Oprocz tego kazdy z tych
      panstw wie, ze kto pozno (do zrodel i wspolprace w ich rozdzielieniu)
      przychodzi ten sam sobie szkodzi. Nie ma dzis w Europie czlowieka, ktory
      jest "madry tylko po szkodzie". Wedza o tym nawet powazne wassali hamerykaniow
      z brytanskich wysp. Ostatnie nie maja nadzieji tylko na wlasnych szpiegow i
      ich "tajne kamienia". Prywatny kapital Anglikow po cichu inwestuje i w rope, i
      w gaz i w inne surowce.
      Nie mowiac jauz o tym, ze Rosja olbrzymi kraj i ma nie tylko zachodnie granicy.
      Poludnie, wschod i nawet polnoc tez czekaja na rosyjskie energje i niezle za
      nia placa.
      Zawsze mozemy przefrazowac popularne rosyjskie wyrazenie: "Baba z wozu kobyle
      lechcie"...
      • Gość: Bill Gates jr. Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 14:33
        "niewyczepana energia z Rosji" he, he
        Pierwszy kraj, któremu grozi kryzys energetyczny to właśnie Rosja drogi
        Rosjaninie. Radzę wyjechać za kilka lat z Rosji na stałe.
    • misza1000 Czyzby znieczulanie przed atakiem na Iran? 30.01.06, 15:43
      Uspokajajace opinie rekinow przemyslu naftowego, ze nie bedzie
      kryzysu...smiechu warte...tylko ludziska zaplacicie jak za zboze za te rope,
      zaplacicie.
      A w podtekscie: buszlandia niedlugo zaatakuje Iran, bo tak kazali syjonisci i
      juz.
    • Gość: Zumburumba "Oil Peak" własnie nadszeł!!! IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:38
      Jest to kolejne potweirdzenie tego, iz Oil Peak jest tuż tuż. Bo niby po
      co "fachowcy" się zbierali aby omówić kwestie kryzysy energetycznego? Ich
      wniosek koncowy jest takie ze wcale takiego tematu nie ma..... a jednak po cos
      sie tam zgromadzili. Chetnych tym zagadnieniem zapraszam do buszowanie bo
      necie: "oil peak"
    • Gość: darek Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny IP: *.hsd1.va.comcast.net 30.01.06, 21:10
      Wszystko co by nie bylo jest zabojcze dla PiSu. Nawet pszczoly w Pakistanie czy
      aligatory na Florydzie.
      Pozdrowienia - PiS sobie poradzi.
      • gacekemdk Re: Davos: Czy grozi nam kryzys energetyczny 31.01.06, 01:04
        PiS sobie może i poradzi ale jak sobie poradzą podatnicy? Już mówił Krzywousty
        że chce nasze dobra, już szukają winnych "nieszczęść ludu" jak za czasów komuny.
        I co będzie jak się skończą pieniądze na kolejne "igrzyska" a i "chleba" zabraknie?
    • Gość: Tomek Rząd groźniejszy IP: *.resnet.purdue.edu 31.01.06, 06:06
      Realniejszy scenariusz prawdziwego kryzysu energetycznego jest taki:

      Rząd polski widzi, że np. ceny ropy rosną. Uznaje to oczywiście za objaw wyzysku
      ze strony "posiadaczy i kapitalistów" i wprowadza limit na ceny ropy/paliwa.

      W tym momencie, jak to zawsze z limitami, pojawia się deficyt. Popyt przewyższa
      podaż. Ustawiają się długie kolejki do stacji benzynowych, zaczyna się walka
      "kto pierwszy ten lepszy".

      Rząd decyduje o wprowadzeniu zasad sprawiedliwości. Ustanawia, że każdy może
      sobie nalać max 5 litrów za jednym razem. W następnej kolejności pojawiają się
      kartki na benzynę. Ustala się optymalną prędkość dla każdego typu samochodu, i
      obywatele muszą jej przestrzegać pod karą chłosty. Zakaz posiadania kilku
      samochodów na rodzinę, albo samochodów zbyt dużych. Dla bezdzietnych, w ogóle
      zakaz posiadania samochodu.

      W międzyczasie rząd wykrywa wielkie afery. Okazało się, że firmy paliwowe oraz
      osoby prywatne - tzw. elementy wywrotowe - nielegalnie przechowują nadmiar
      paliwa. Wykryto czarny rynek paliwowy. Ale rząd jest czujny...

      Itd. itp.
      • Gość: geba_p a może jednak atomówka? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.06, 10:19
        Może czas jednak postawić elektrownię jądrową. Technologia poszła nieco do
        przodu od czasów Czarnobyla. Prawie wszyscy sąsiedzi takie mają .Chyba czas
        spróbować. Ja się chętnie przełączę na prąd w chacie jeśli będzie odpowiednio
        tani, oczywiście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja