Dodaj do ulubionych

Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne duże...

IP: *.freqelec.com 18.11.02, 16:24
22 mld PLN dlugow? Tzn. ze przecietna 4 osobowa rodzina polska
musi im dac PLN 2000 by pokryc stare straty zanim narobia nowych
dlugow.
Jak dlugo jeszcze ci gornicy beda doic reszte spoleczenstwa?
Obserwuj wątek
      • Gość: J Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: 217.153.34.* 18.11.02, 17:01
        Jest szczytem bezczelnosci ze strony gornikow ciagle
        terroryzowanie reszty spoleczenstwa ciaglymi akcjami
        protestacyjnymi i najazdami na Warszawe. Dopoki nie przegoni sie
        na cztery wiatry tej bandy darmozjadow (oraz innych, ktorzy wraz
        z mlekiem matki wyssali postawe roszczeniowa) w Polsce nigdy nie
        bedzie dobrze. Szkoda tylko, ze nie ma w Polsce polityka i
        partii dostatecznie odwaznej, zeby to zrobic.
        • Gość: Zbychu Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.epo.ericsson.se / 159.107.89.* 18.11.02, 17:07
          Najciekawsze w tym jest to że w Polsce łaskawie traktuje się
          proletariuszy, którzy na skutek zmian ustrojowych zostali
          strąceni z piedestału, natomiast fakt, iż tysiące świetnie
          wykształconych specjalistów w branżach zaawanasowanych
          technologi traci pracę nikogo nie interesuje. Lepiej wspierać
          tych którzy najwięcej mogą rozpieprzyć, bo przecież inteligencja
          nigdy nie wyjdzie na ulicę z kamieniami w rekach..:-((((
        • Gość: sun Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.11.02, 17:09
          Ja bym oprocz gornikow i czesci rolnikow pogonil takze
          kolejarzy. Im sie wydaje, ze pieniadze dla nich pojawiaja sie
          znikad, a dzieki takim postawom nie ma kasy na lecznictwo i
          nauke. Niedlugo bedziemy krajem w ktorym beda siac zboze, sadzic
          buraki i kopac wegiel. A nowoczesne technologie bedziemy ogladac
          na koreanskich telewizorach (bo tylko na takie bedzie nas stac).
          Aha, jezdzic bedziemy chyba bryczkami konnymi. Poza tym,
          ciekawostka jest fakt, ze najbardziej rentowna kopalnia w.k. w
          Polsce ma najtrudniejsze warunki geologiczne (ok. 1000 m
          glebokosci) i nie jest na Slasku (Bogdanka, k. Lecznej w
          lubelskiem). Czyli mozna!
          • Gość: ja Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 17:44
            Co za idiotyczne komentarze.Jak można darmozjadami nazywać ludzi
            którzy cieżko pracują i to w warunkach zagrożenia życia?Kopalnie
            są nierentowne?No pewnie że tak skoro nie mogą ustalać ceny na
            swój produkt.Bo wtedy jeden z drugim pracujący w branży
            zaawansowanych technologii nie wypłaciłby sie za prąd i
            ogrzewanie.Jest bardzo prosty sposób by zapewnić rentowność
            kopalniom.Podnieść ceny za prąd, ogrzewanie i potem ceny
            wegla.Wtedy byśmy zobaczyli kto by przyjechał do Warszawy na
            protesty i kto jest darmozjadem
            • Gość: podatnik Jest jeszcze prostszy sposób! IP: *.bielsko.msk.pl 19.11.02, 08:39
              Już teraz węgiel jest bardzo drogi. Gdyby całkowicie uwolnić jego ceny to
              pewnie podrożałby jeszcze kilkaset procent, bo lobby górnicze jest bardzo
              silne. Wtedy (a może już dziś) bardziej opłaca sie kupować węgiel za granicą
              albo korzystać z alternatywnych żródeł energii. I wtedy zamknie się nie kilka
              ale wszystkie kopalnie, bo polski wegiel nie będzie nikomu potrzebny. I
              zobaczymy, kto bedzie jeździł do Warszawy z protestami.
            • Gość: Andriej Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.ukie.gov.pl / 10.3.17.* 19.11.02, 11:27
              Kurde a kto im kaze pracowac ciezko w branzy ktora nie ma
              przyszlosci? Doplacajac ciagle do nierentownych panstwowych
              molochow napewno nie wygramy lepszej przyszlosci, wszyscy licza
              ze wejdziemy do unii a ona bedzie nam dawac pieniazki za nic
              (lekka reka). Kiedy zaczniemy inwestowac w przyszlosc (sorka
              dlaczego mamy zaspokajac roszczenia tylko tych co najglosniej
              krzycza)? Weglem i burakiem nic nie uwalczymy kazdy wie ze na
              surowcach nie przetworzonych kokosow sie nie zbije a gdzie
              miejsce na nowe technologie?
            • Gość: druid Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: 212.244.191.* 23.11.02, 19:13
              Gość portalu: ja napisał:

              > Co za idiotyczne komentarze.Jak można darmozjadami nazywać ludzi
              > którzy cieżko pracują i to w warunkach zagrożenia życia?Kopalnie
              > są nierentowne?No pewnie że tak skoro nie mogą ustalać ceny na
              > swój produkt.Bo wtedy jeden z drugim pracujący w branży
              > zaawansowanych technologii nie wypłaciłby sie za prąd i
              > ogrzewanie.Jest bardzo prosty sposób by zapewnić rentowność
              > kopalniom.Podnieść ceny za prąd, ogrzewanie i potem ceny
              > wegla.Wtedy byśmy zobaczyli kto by przyjechał do Warszawy na
              > protesty i kto jest darmozjadem

              === Powinno sie uwolnic ceny wegla, zniesc wszelkie doplaty, cla na improtowane
              zrodla energii i wtedy by sie zobaczylo jak na prawde jest rentowna ta (i kazda
              inna) branza na wolnym rynku.
              Jezeli polski wegiel bylyby w stanie konkurowac na swiatowym rynku - to czemu
              nie, niech sobie zarabiaja ile chca w tych kopaniach - na razie to tylko
              koszty, ktrore musza ponosic inni podatnicy
          • Gość: map4 Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.swm.de 18.11.02, 17:53
            Gość portalu: sun napisał(a):

            > Ja bym oprocz gornikow i czesci rolnikow pogonil takze
            > kolejarzy.
            No a co z nauczycielami, którzy pracują pół etatu, a pieniądze
            biorą za cały ?
            A co z urzędnikami, którzy przecież nie społeczeństwu służą, a
            społeczne pieniądze przewalają ?
            A co z trzema milionami rencistów ?
            Jakby tak na poważnie wziąć się
            za uzdrawianie systemu, to pewnie by rząd do następnego tygodnia
            nie przetrwał. W Polsce na wybory chodzą akurat ci, którym może
            się koryto urwać. Milion rolników, trochę górników, hutników i
            nauczycieli, do tego renciści i urzędasy: właśnie otrzymałeś
            listę wyborców aktywnie korzystających z praw wyborczych. Reszta
            ma wybory w dupie, więc rządzą przedstawiciele związków
            zawodowych z sektora państwowego, rolnictwa i administracji.
            Czyli darmozjady. Dla zachowania pozorów demokracji czasami
            zmieniają się skróty partii tworzących koalicje rządzące, ale
            nigdy nie zmieniają się
            ci, w których imieniu się rządzi.

            Ostatnio wybierało 30 % uprawnionych.
            Wynik np. kaczora (~70% w drugiej turze ) oznacza, że jest on
            prezydentem 21% warszawiaków ... Wow.
            Od dawna nikt naprawdę nie wie, czego chce większość.
            Te liczby pokazują, że każdy nowy tzw. polityk, wchodzący do gry
            może zebrać ok 70% głosów, bez odbierania głosów
            innym. Czyli np. po następnych wyborach parlamentarnych dowolnie
            bawić się konstytucją.
            Wystarczy przekonać ludzi, żeby w odpowienią niedzielę ruszyli
            dupy z domu.
            Jak długo na wybory chadzać będą wyłącznie "utrzymanki budżetu"
            tak długo głos "płatników budżetu" nie będzie miał żadnego znaczenia.
            • Gość: ja Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 18:15
              Zapomniałeś jeszcze o lekarzach i pielegniarkach-też nic nie
              produkują.No i skoro nauczyciele to jeszcze i wykładowcy i
              pracownicy naukowi.Dla niektórych mądrali tutaj jest widocznie
              zbyt trudno zrozumieć że inni są "utrzymankami budżetu" dlatego
              że ci szumni płatnicy budżetu nie muszą za ich prace
              płacić.Prosze bardzo , zapłać za szkołe, za studia,za bilet
              kolejowy czy autobusowy po pełnych kosztach,podobnie za prąd czy
              ogrzewanie.Wtedy twój tupet z pewnością osłabnie.
              • Gość: ANTI Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: blue:* / 172.16.89.* 19.11.02, 15:33
                Z przyjemnoscia zaplace po pelnych kosztach za wszystko o czymi piszesz i pare
                jeszcze rzeczy. Wiesz dlaczego? Bo najwyzej po miesiacu rynek da znac o sobie i
                znajdzie sie paru chetnych ktorzy dostarcza mi to samo po znacznie mniejszej
                cenie i przy okazji dobrze zarobia. Zauwazyles co stalo sie ostatnio z liniami
                lotniczymi. Pojawili sie przewoznicy proponujacy przeloty 10 razy taniej bo
                szukali luki po kryzysie w tej branzy. Naprawde bardzo chetnie zaplace bo na
                calym swiecie najdrozsza jest zawsze "darmocha".
        • Gość: GANDALF2 Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.zab.cdp.pl / *.kat.cdp.pl 18.11.02, 17:40
          Szczytem bezczelności to jesteś ty, który tak bardzo martwisz
          się o Warszawę, którą Śląsk w bardzo dużej części odbudował.
          To, że Śląsk wypracowuje blisko 30% PKB jest dla ciebie zapewne
          czymś nieznanym. Obecnie na Śląsku tylko się chce likwidować, a
          nie tworzyć. Ci na których głosowałeś po raz kolejny omamili
          społeczeństwo i wmawiają ludziom w kraju, że całe zło to Polska
          południowa, a w szczególności górny Śląsk, za który jeśli
          będzie trzeba to wielu odda życie!!!
          • Gość: map4 Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.swm.de 18.11.02, 17:56
            Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

            > Szczytem bezczelności to jesteś ty, który tak bardzo martwisz
            > się o Warszawę, którą Śląsk w bardzo dużej części odbudował.
            > To, że Śląsk wypracowuje blisko 30% PKB jest dla ciebie zapewne
            > czymś nieznanym.
            A kto wybudował Śląsk ?
            Coś kolega nie bardzo w historii oblatany.
            Samo z się tak wybudowało ?
            Nikt nie pomógł ?

              • Gość: a ku ku Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.11.02, 18:17
                Darmozjadow nalaezy zlikwidowac i poslac na zielona trawke a nie
                nawet na kuroniowke.

                Ten gornik na dole jest oszukiwany przez ta cala czape
                administracyjna spolek weglowych itd. Tam siedza ci tzw
                wyksztalceni.

                To samo zlodzieje w kasach chorych zusach i inni ktorzy chca na
                sile uszczesliwiac ten narod.

                Tfu! Na pohybel im! Skadkolwiek by nie byli bo narod zdradzili !
                • Gość: KOP Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.02, 19:34
                  > Ten gornik na dole jest oszukiwany przez ta cala czape
                  > administracyjna spolek weglowych itd. Tam siedza ci tzw
                  > wyksztalceni.

                  Mieszkam w sercu śląska pomiędzy RSW - najbardziej zadłużoną i
                  JSW - najmniej. Miałem kiedys dostęp do zaświadczeń z zarobkami
                  i powiem wam że JSW średnio płaciła górnikom 500zł mniej i tu
                  tkwi problem że RSW nikt nie dopingował do lepszej organizacji i
                  mniejszych płac. Zostały świadczenis socjalne rozdymane do
                  granic wytrzymałości. ITD itp Nikt ich nie kontrolował.

                  Wspomne że średnio górnik zarabia 2500- 3000 (netto) na miesiąc
                  ale na rękę ma 1300 -1500 bo np pozyczki która ma -500 do -700
                  zł wcale nie liczy. DOstaje 14 płac na rok nikt tego nie liczy.
                  Jest nawet premia z "Zysków" tzw 13 pensja wypłacana a jakże
                  przez wszystkie kopalnie nawet te z RSW....
                  DO tego ma 8 ton węgla po 300zł każda na rok (przeliczcie na
                  miesiące) które to sprzedaje przed kopalną a kopalnia nie może
                  swojego węgla sprzedać. Dostaja węgiel najwyższej jakości
                  (kostka).
                  Do tego jadąc na wczasy dostaje dofinansowanie około 1500 - 2000
                  zł lekko tak że do chorwacji jeździli za 500 zł cała rodzina
                  (teraz juz za granice z tego funduszu nie pojadą ale jeszcze jak
                  się skapna będą o to walczyć znaczy strajkować).
                  Powiedzcie mi teraz jaka jest sprawiedliwośc pomiędzy tymi dwoma
                  grupami pracowników !!! Słowem opłaca się pracowac w
                  splajtowanym zakładzie.

                  Większośc z nich wpada w 2gi pułap podatku (mowa o tych z RSW) a
                  po 25 ciu latach ida na emeryturke albo po 20stu z GPSu i
                  dostaja z 2000zł emerytury do tego dorabiaja jakies 500zł bo się
                  w domu nudzi z tego powstaje bezrobocie bo jak mozna zatrudnic
                  gościa za 500zł za m-c to się go do spokojnych prac bierze
                  zamiast młoedgo za 1000zł. Za 500 młody rodziny nie utrzyma a
                  emerytowany górnik ma to na piwo i papierosy a żyje z marnych
                  2000 emeryturki. Słowem żyć nie umierać bo mając 45 lat jesteś
                  ustawiony do końca życia. Wiadomo kopalnie ZUS nie płacą a
                  górnik z Zusu dostaje emeryture przeliczana jako 1,7 wartości
                  normalnego pracownika czyli jak ja za rok pracy dostanę
                  emerytury np 100zł to górnik 170. tak to fajnie jest ułozone.
                    • Gość: KOP Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.02, 22:42
                      Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

                      > Żebyś ty synku wiedział co piszesz, to byś sobie palce
                      > poobcinał, bo większego steku bzdur nie mogłeś już wymyślić! A
                      > może się mylę?

                      Wiem co piszę. Mieszkam tutaj to wiem jak jest nawet części
                      ślązaków (zwłaszcza tych bez pracy) to wqrwia. W rodzinie mam
                      2ch braci jeden mgr inż elektronik bez pracy zarobek 0 zł a jego
                      młodszy brat górnik ma 50 000 zł dochodu na rok dokładnie w
                      zeszłym miał 47 000. zwykły szleper po zawodówce i co na to
                      powiecie?
                      • Gość: Żona górnika Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: 62.233.152.* 19.11.02, 09:08
                        Gość portalu: KOP napisał(a):

                        > Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):
                        >
                        > > Żebyś ty synku wiedział co piszesz, to byś sobie palce
                        > > poobcinał, bo większego steku bzdur nie mogłeś już wymyślić! A
                        > > może się mylę?
                        >
                        > Wiem co piszę. Mieszkam tutaj to wiem jak jest nawet części
                        > ślązaków (zwłaszcza tych bez pracy) to wqrwia. W rodzinie mam
                        > 2ch braci jeden mgr inż elektronik bez pracy zarobek 0 zł a jego
                        > młodszy brat górnik ma 50 000 zł dochodu na rok dokładnie w
                        > zeszłym miał 47 000. zwykły szleper po zawodówce i co na to
                        > powiecie?

                        Niech ten z zerowym dochodem zatrudni się w kopalni będzie żył jak pączek w
                        maśle. Taki zarobek, bajer, zapraszam do pracy w kopalniach. Mąż pracuje w KHW
                        jako zwykły sztygar, pokażę mu te rewelacyjne zarobki, to chyba go szlag trafi.
                        On mi chyba pokazuje jakieś inne paski. Takie dofinasownie za wczasy pod
                        gruszą. Pokażę mu to o 19.00. Może wtedy uwierzy.
                        Nie wierzcie w takie brednie, gdyby tak było kopalnie, pękały by od chętnych,
                        a brakuje rąk do pracy. Prawda jest taka,że nikt nie ma pomysłu jak to wszystko
                        zreformować, a wtedy najlepiej zlikwidować. Straci nie tylko Ślask, a te
                        zakłady np. w Olsztynie, które dostarczają np. rękawice do pracy, przecież to
                        idzie w tysiące egzeplarzy.
                        • Gość: hlond1 Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: 217.97.157.* 19.11.02, 10:12
                          Gość portalu: Żona górnika napisał(a):

                          > Gość portalu: KOP napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):
                          > >
                          > > > Żebyś ty synku wiedział co piszesz, to byś sobie palce
                          > > > poobcinał, bo większego steku bzdur nie mogłeś już
                          wymyślić! A
                          > > > może się mylę?
                          > >
                          > > Wiem co piszę. Mieszkam tutaj to wiem jak jest nawet części
                          > > ślązaków (zwłaszcza tych bez pracy) to wqrwia. W rodzinie
                          mam
                          > > 2ch braci jeden mgr inż elektronik bez pracy zarobek 0 zł a
                          jego
                          > > młodszy brat górnik ma 50 000 zł dochodu na rok dokładnie w
                          > > zeszłym miał 47 000. zwykły szleper po zawodówce i co na to
                          > > powiecie?
                          >
                          > Niech ten z zerowym dochodem zatrudni się w kopalni będzie żył
                          jak pączek w
                          > maśle. Taki zarobek, bajer, zapraszam do pracy w kopalniach.
                          Mąż pracuje w KHW
                          > jako zwykły sztygar, pokażę mu te rewelacyjne zarobki, to
                          chyba go szlag trafi.
                          >
                          > On mi chyba pokazuje jakieś inne paski. Takie dofinasownie za
                          wczasy pod
                          > gruszą. Pokażę mu to o 19.00. Może wtedy uwierzy.
                          > Nie wierzcie w takie brednie, gdyby tak było kopalnie, pękały
                          by od chętnych,
                          > a brakuje rąk do pracy. Prawda jest taka,że nikt nie ma
                          pomysłu jak to wszystko
                          >
                          > zreformować, a wtedy najlepiej zlikwidować. Straci nie tylko
                          Ślask, a te
                          > zakłady np. w Olsztynie, które dostarczają np. rękawice do
                          pracy, przecież to
                          > idzie w tysiące egzeplarzy.
                          Ludzie! Czy Wam już naprawdę odbiło? Czy zdajecie sobie sprawę z
                          tego jakie w tym kraju jest bezrobocie? Czy dajecie przyzwolenie
                          na to aby następne rzesze ludzi, objętne czy chodzi o górników,
                          hutników, stoczniowców, kolejarzy czy pani Eli ze sklepu na rogu
                          nie miało za co żyć? Do wszystkich tych którzy na tym forum
                          uważają górników za darmozjadów i utrzymanków reszty
                          społeczeństwa: DEBILE! Debilu! Obojętne czy pracujesz w banku,
                          Hipermarkecie, na kolei, w salonie samochodowym, jako krawiec,
                          szewc czy urzędnik, a może jesteś pracownikiem budżetówki albo
                          emerytem bądź rencistą albo pracujesz gdziekolwiek indziej! W
                          momencie zlikwidowania kolejnych 7 kopalń z rynku odpłynie
                          natychmiast ok. 2 mld nowych złotych rocznie ( tyle mniej więcej
                          wydaje rocznie na rynku 7 kopalń w postaci wynagrodzeń, kupna
                          materiałów, energii czy innych usług). Debilu może to właśnie do
                          twojego sklepu nie trafi część z tych 2 mld. zł, może do firmy,
                          w której pracujesz? Może Ty lub Twoja żona, tatuś, mamuśka albo
                          ktoś z bliskich zostanie przez to bez pracy tak samo jak ten
                          znienawidzony przez Ciebie górnik, hutnik, kolejarz, rolnik czy
                          inny darmozjad? Zanim jeszcze cokolwiek wypowiesz na tym forum
                          to zastanów się przedtem czy nie będziesz niedługo jednym z tych
                          darmozjadów, którzy będą na garnuszku tej części społeczeństwa,
                          która cieszyć się będzie jeszcze posiadaniem pracy!
                        • Gość: luk do zony gornika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 12:02
                          Tak sie składa, że wiem ile wynoszą zarobki "zwykłego" sztygara
                          na kopalni. Zresztą szanowna Pani zdaję się zapominać, że
                          cholerny sztygar oprócz regularnych pensji miesięcznych dostaje
                          jeszcze trzynastkę i barbórkę. Może Pani nie wie, ale nie we
                          wszystkich zawodach jest tak fajnie, żeby otrzmywać czternaście
                          pensji rocznie.
                        • Gość: luk do zony gornika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 12:04
                          Tak sie składa, że wiem ile wynoszą zarobki "zwykłego" sztygara
                          na kopalni. Zresztą szanowna Pani zdaję się zapominać, że
                          cholerny sztygar oprócz regularnych pensji miesięcznych dostaje
                          jeszcze trzynastkę i barbórkę. Może Pani nie wie, ale nie we
                          wszystkich zawodach jest tak fajnie, żeby otrzmywać czternaście
                          pensji rocznie.
                          • Gość: Żona górnika Re: do zony gornika IP: 62.233.152.* 19.11.02, 14:59
                            Gość portalu: luk napisał(a):

                            > Tak sie składa, że wiem ile wynoszą zarobki "zwykłego" sztygara
                            > na kopalni. Zresztą szanowna Pani zdaję się zapominać, że
                            > cholerny sztygar oprócz regularnych pensji miesięcznych dostaje
                            > jeszcze trzynastkę i barbórkę. Może Pani nie wie, ale nie we
                            > wszystkich zawodach jest tak fajnie, żeby otrzmywać czternaście
                            > pensji rocznie.

                            Chyba nie wie Pan ile wynoszą zarobki sztygara. Prawda jest taka,że każdy kto
                            uczciwie pracuje, powinien mieć odpowiednie wynagrodzenie, ale to co pisał ten
                            pan wcześniej to sumy wzięte z sufitu. Może w Spółkach tyle zarabiają albo KHW
                            tak mało płaci.Proszę przyjąć się do pracy w kopalni, dostanie Pan i
                            trzynastkę, i barbórkę.
              • Gość: ziggy Re: Ile mozna jeszcze utzrymywac darmozjadow... IP: proxy / *.tru.com 18.11.02, 18:24
                Jak was wszystkich czytam to mi sie smiac chce!! Wy w polsce
                chcecie capitalizmy ale myslice jak Komunisci. Gurnicy chca
                pieniadze, Hutnicy tak samo, Rolnicy drom paly zeby im tez dac,
                A rzad skond ma to wziasc? Z dupy? Tak rzad to wycisnie z dupy
                Recistow, Pielegniarek, Nauczycieli itp. Gurnicy chca ustals
                ceny. Maja calkowito racje, dajce im wolnos cen. Ale w tym samym
                momencie zniescie jakiekolwiek cla no wgiel zgraniczny ktory
                jest nie dotowany przez rzady. Wszystkie kolpalnie w polsce by
                byly zamkniete wcagu roku. Chcecie mic dobrobyt taki jak to w
                stanach to sie nauchcie chegos innego poza ruszaniem kilofa,
                darcia paly i strajkowania. Rolnicy wcale nie sa lepsi.
      • Gość: GANDALF2 Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.zab.cdp.pl / *.kat.cdp.pl 18.11.02, 18:53
        Nie ma na świecie kraju, który by nie dotował wydobycia węgla -
        mówię o wydobyciu głębinowym. Są natomiast kraje, którym ty byś
        otworzył granicę , gdzie faktycznie jest węgiel dużo tańszy niż
        polski. Tylko czy wiesz, że pochodzi on z niewolniczej ludzkiej
        pracy za średnio 1 dolara dziennie? Idź do pracy, zarób dolara
        na dniówkę i przeżyj z rodziną czteroosobową. Jeżeli natomiast
        chodzi o związki zawodowe, to gdyby ich nie było w naszym
        kraju - uwierz mi, już dawno Pan wsiadałby na konia po twoich
        plecach!!!
        • Gość: ziggy Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: proxy / *.tru.com 18.11.02, 19:12
          Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

          > Nie ma na świecie kraju, który by nie dotował wydobycia węgla -
          > mówię o wydobyciu głębinowym. Są natomiast kraje, którym ty byś
          > otworzył granicę , gdzie faktycznie jest węgiel dużo tańszy niż
          > polski. Tylko czy wiesz, że pochodzi on z niewolniczej ludzkiej
          > pracy za średnio 1 dolara dziennie? Idź do pracy, zarób dolara
          > na dniówkę i przeżyj z rodziną czteroosobową. Jeżeli natomiast
          > chodzi o związki zawodowe, to gdyby ich nie było w naszym
          > kraju - uwierz mi, już dawno Pan wsiadałby na konia po twoich
          > plecach!!!

          No i tu wlasnie sie ukazuje twoja slaska polityka. Powiedz a po h.j polsce
          gornictwo jesli morze kupic wegiel za polowe ceny z zagranicy? Co? my
          koniecznie musimy miec gornictwo? Teraz pomysl. jakby wegiel bylby tanszy to i
          energia tez. Czyli prywatny inwestor moze zatrudnic wiecej ludzi bo placi
          polowe za energie. Polska powinna isc w kierunku high-tech a nie pod ziemie i
          na wies.
            • Gość: ziggy Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: proxy / *.tru.com 18.11.02, 20:06
              Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

              > Twoje myslenie przeraza napewno nie tylko mnie. Chcialbys
              > kosztem innych sie bogacic nawet za cene zycia. Pozatym idac
              > tokiem twojego myslenia zadaje sobie pytanie? dlaczego ceny
              > energii w Polsce wciaz drozeja przy tak niskiej cenie wegla?
              > Wyjasnij jesli potrafisz, bo ja tego nie rozumiem.

              Przykro mi ale na tym polega Kapitalizm. Jak wam sie nie podoba to czemu nie
              wrucicie do Komunizmu gdzie nigdy nic ni robiono kosztem innch!! Tylko ich
              wysylali na syberie. Pewnie ze ceny drozeja. To sie nazywa inflacja! Co z bulke
              tyle samo placisz co 2 lata temu?
    • Gość: Lukasz Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: 195.116.133.* 18.11.02, 19:16
      Oni zawsze mieli dobrze czy to komuna byla czy polska
      demokracja! Kazdy rzad sie z nimi cacka jak z jajkiem.A to jajko
      trzeb zbic i miec spokoj bo tyle kasy co sie w gornictwo pcha to
      bysmy juz przynajmniej autobahny mieli wybudowane a tak mamy
      gornikow ze srednim wynagrodzeniem pow 3tys zl i szalonymi
      odprawami ktore potem przepijaja i ida o panstwa o pomoc
      spoleczna prosic
      • Gość: ja Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: 62.225.225.* 18.11.02, 19:45
        Co za bezczelna wypowiedz.Przez lata górnicy utrzymywali ten
        kraj, wegiel był jednym z niewielu produktów które Polska mogła
        sprzedać.I to dlatego mamy dzisiaj tak wiele kopalń i górników.I
        ci ludzie dalej cieżko pracują i również płacą podatki.Obrażanie
        ludzi których kiedyś na wszelkie sposoby ściągano na Sląsk po to
        żeby Polska mogła funkcjonować jest po prostu chamstwem.Pewnie,
        problemy trzeba rozwiązywać, ale dla ludzi trzeba stworzyć
        jakies perspektywy.Co do pieniedzy topionych w
        górnictwie:pewnie, zapłać za prąd czy ogrzewanie po pełnych
        kosztach(do których należą też koszty wydobycia wegla) to nie
        trzeba bedzie tam pieniedzy z budżetu.Ciekawie jak wtedy
        zaśpiewasz.
        • Gość: hej hej Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.11.02, 21:41
          No nie tylko, bo byl takze dobrze rozwiniety przemysl
          wlokienniczy, ktory rozpieprzono jako pierwszy i zaden z tych
          przcownikow nie dostal ani grosza odprawy. Jak ktoa ma znajomych
          w Lodzi Bielsku Lomzy na Dolnym Slasku to wie ile zakladow
          upadlo i nikt im z gory nawet nie powiedzial dziekuje tylko
          pocalujta w d............. wojta. I o caym my tu mowimy.

          N a Slasku zawsze byla kielbasa i piwo dla gornika. W warszwce
          tez. A gdzie reszta kraju?
        • Gość: Siudy Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: 212.247.53.* 19.11.02, 20:36
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Co za bezczelna wypowiedz.Przez lata górnicy utrzymywali ten
          > kraj, wegiel był jednym z niewielu produktów które Polska
          mogła
          > sprzedać.I to dlatego mamy dzisiaj tak wiele kopalń i
          górników.I
          > ci ludzie dalej cieżko pracują i również płacą
          podatki.Obrażanie
          > ludzi których kiedyś na wszelkie sposoby ściągano na Sląsk po
          to
          > żeby Polska mogła funkcjonować jest po prostu
          chamstwem.Pewnie,
          > problemy trzeba rozwiązywać, ale dla ludzi trzeba stworzyć
          > jakies perspektywy.Co do pieniedzy topionych w
          > górnictwie:pewnie, zapłać za prąd czy ogrzewanie po pełnych
          > kosztach(do których należą też koszty wydobycia wegla) to nie
          > trzeba bedzie tam pieniedzy z budżetu.Ciekawie jak wtedy
          > zaśpiewasz.
          Ok, masz racje - przez lata gornictwo ... itd.
          Tylko dlaczego teraz mlodzi ludzie maja placic gornikom via
          podatki tylko dlatego ze ich dziadkowie kiedys pracowali
          w "najlepszej" branzy przemyslu???
          Nie rozumiem podstawowej rzeczy - jakim prawem ludzie pracujacy
          w zakladzie ktory jest pod kreska (kopalnie) maja miec lepiej
          niz Ci ktorzy pracuja w firmie przynoszacej dochody - a tak
          niestety jest. Moze jakis gornik odpowie mi na podstawowe
          pytanie - skoro wie ze w kopalni jest zle, praca jest ciezka i
          nie wiadomo czy za rok jeszcze bedzie, to dlaczego wciaz lazi do
          tej kopalni zamiast szukac nowego sensownego zajecia??? Co nie
          da sie ??? Otoz da sie bo mnostwo ludzi w ostatnich latach bylo
          zmuszonych tak robic. Ale przeciez latwiej jest wyjsc na ulice i
          mowic, ze gornictwo ma miec lepiej - bo zwase mialo i kiedys to
          byl motor tego kraju. Byl to fakt, ale juz nie jest i nigdy nie
          bedzie ....
        • Gość: ziggy Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: proxy / *.tru.com 18.11.02, 20:12
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > gratuluje koledze glupoty i z calego serca zycze zebys Ty albo Twoja szanowna
          > rodzina kiedys znalazla sie na bruku bez zadnych srodkow do zycia. wtedy moze
          > czlowieczku o ptasim mozgu deko zmadrzejesz i pomyslisz o innych

          jak jestes tak madra to powiedz mi skad zad ma wziasc pieniadze na dotowanie
          tych kopaln? No skad? Morzesz mi zagwarantowac ze nie podniesie podatkow ktore
          zbankrutuja mojego wujka? Albo ze nie wyzuca polowy ludzi z innych panstwowych
          przedsiebiorstw? Co wtedy rodzinny tamtych maja powiedziec? Co gornik przyjdze
          i im za miszkanie zaplaci? Ktos robote stracic musi, no to lekarstwa nie ma.
          Lepiej zeby nieretowne kopalnie zamknoc niz cos do czego sie ni doklada!
            • Gość: ziggy Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: proxy / *.tru.com 18.11.02, 21:50
              Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

              > Zigi pisz tylko wtedy, gdy jesteś pewny, że masz coś sensownego
              > do powiedzenia. W innych przypadkach nie zajmuj stanowiska bo
              > się ośmieszasz. EWENTUALNIE PODAJ DOKŁADNY ADRES DOMOWY DO
              > PODOBNYCH KOMENTARZY - NAPEWNO KTOŚ CIĘ ODWIEDZI!

              Po pierwsze to Ziggy. Co powiedzialem nie ma sensu? Co economia 1 na 1 nie
              wchodzi ci do glowy? Czy jako zwizkowy czlowiek ty tylko straszyc ludzi
              potrafisz a o economi nic nie kapujesz? Jak na razia to cala ta sytulacja jest
              dla mnie smieszna, ze wogule ludzie na ten temat dyskutuja. A jesli chodzi o
              twoje ostatnie zdanie to teraz wiesz czemu mam taka niska opinie o gurnikach.
          • Gość: ja Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 20:48
            Wydaje ci sie że masz gotową recepte na wszystko i że sprawa
            jest banalnie prosta.O tym co jest w pełni rentowne czy nie,
            można mówić gdy wszystkie działy gospodarki poddane są działaniu
            rynku.Tak byłoby gdyby w 1989 uwolniono ceny prądu i
            ciepła.Tylko nie wiem czy wszyscy dotrwalibyśmy do
            dzisiaj.Polska przez te wszystkie lata była skazana na tani
            wegiel(tani sztucznie).I wszyscy z tego profitowali przez lata,
            również ty i twój wujek.Zresztą spróbuj uwolnić ceny
            teraz.Zobaczymy wtedy jaki pisk sie podniesie.I nie mów nic o
            tańszym weglu z importu.Pomijając koszty transportu i wzgledy
            bezpieczeństwa energetycznego,na import trzeba najpierw zarobić
            poprzez sprzedaż naszych wspaniałych i nowoczesnych produktów.I
            nie rozumiem dlaczego miałoby być dla nas korzystne utrzymywanie
            górników w innych krajach.Oczywiscie wydobycie trzeba
            zmniejszyc, cześć ludzi musi odejść.Tylko trzeba to robić z
            głową.I nie obrażajmy ludzi z których cieżkiej praca przez lata
            korzystaliśmy!!!
            • Gość: Lukasz Re: Wladza winna byc stanowcza wobec gornikow!!! IP: 195.116.133.* 19.11.02, 00:45
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > Wydaje ci sie że masz gotową recepte na wszystko i że sprawa
              > jest banalnie prosta.O tym co jest w pełni rentowne czy nie,
              > można mówić gdy wszystkie działy gospodarki poddane są
              działaniu
              > rynku.Tak byłoby gdyby w 1989 uwolniono ceny prądu i
              > ciepła.Tylko nie wiem czy wszyscy dotrwalibyśmy do
              > dzisiaj.Polska przez te wszystkie lata była skazana na tani
              > wegiel(tani sztucznie).I wszyscy z tego profitowali przez
              lata,
              > również ty i twój wujek.Zresztą spróbuj uwolnić ceny
              > teraz.Zobaczymy wtedy jaki pisk sie podniesie.I nie mów nic o
              > tańszym weglu z importu.Pomijając koszty transportu i wzgledy
              > bezpieczeństwa energetycznego,na import trzeba najpierw
              zarobić
              > poprzez sprzedaż naszych wspaniałych i nowoczesnych
              produktów.I
              > nie rozumiem dlaczego miałoby być dla nas korzystne
              utrzymywanie
              > górników w innych krajach.Oczywiscie wydobycie trzeba
              > zmniejszyc, cześć ludzi musi odejść.Tylko trzeba to robić z
              > głową.I nie obrażajmy ludzi z których cieżkiej praca przez
              lata
              > korzystaliśmy!!!

              Przepraszam mysmy korzystali czyli kto? Bo ja napewno nie.
              zPrzez ostatnie 12 lat wlozono tyle kasy w gornictwo ze to co
              powiedzmy "gornicy dali" to juz dawno splacilismy. Ja nie chce
              nikomu nic przypominac ale w czasach komuny jak nic nie bylo w
              sklepach to szanowni gornicy mieli duzego fiata, od chuja kasy,
              talony itd itd a reszta patrzyla na nich. ZLE im nie bylo a to
              ze sie buce jedne przestawic nie umieli w nowych czasach to jest
              ich wina.Panstwo im pomoc chcialo ale niestety buce brali
              odprawy zeby sobie fure kupic a tylko znikoma czesc poszla po
              rozum do glowy i sie przekwalifikowala.

              I ja juz dziekuje wiecej im placic
        • Gość: Lukasz Re: IP: 195.116.133.* 19.11.02, 00:39
          Gość portalu: kaska napisał(a):
          gosdpodarke
          > gratuluje koledze glupoty i z calego serca zycze zebys Ty albo
          Twoja szanowna
          > rodzina kiedys znalazla sie na bruku bez zadnych srodkow do
          zycia. wtedy moze
          > czlowieczku o ptasim mozgu deko zmadrzejesz i pomyslisz o
          innych

          o innych przestalem myslec wraz z pojawieniem sie gospodarki
          wolnorynkowej:)) Jak bym myslal o innych i tak wszystkich
          pokolei dotowal to wtedy faktycznie nie mial bym srodkow do zycia
    • Gość: bbb Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.dialup.tiscali.it 18.11.02, 20:22
      Szlag czlowieka trafia. Wyobrazcie sobie teraz gdyby jakis czas
      temu przeprowadzic porzadna restrukturyzacje gornictwa. 22 mld
      ktore poszly sie kochac (bo co do tego watpliwosci nie ma)
      wpakowac w program budowy autostrad i przekwalifikowanie
      zwalnianych gornikow, ktorzy byliby potem przy ich budowie
      zatrudnieni. Ale oczywiscie na takie cos nasze kochane zwiazki
      zawodowe w zyciu by sie nie zgodzily. A tak to plac podatniku,
      plac. (P.S. Jako lekarz po studiach zarabialem w szpitalu
      klinicznym na reke 660 zl. Z 1 st. specjalizacji dostalbym moze
      100 zl wiecej. A teraz prosze sobie wyobrazic Polske bez
      gornictwa - da sie? A teraz bez sluzby zdrowia... Powodzenia)
      • Gość: GANDALF2 Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.zab.cdp.pl / *.kat.cdp.pl 18.11.02, 20:39
        Myślę, że masz trochę racji w tym co mówisz, natomiast związkom
        zawodowym chodzi o to by nie dopuścić do utraty bezpowrotnej
        miejsc pracy! To nie jest tak, że zw. zaw. nie zgodzą się na
        przekwalifikowanie ludzi z górnictwa do innych prac - tylko
        stwórzmy im te miejsca pracy, a nie wyrzucajmy górników na bruk.
        Byłem na zaproszenie niemieckich zw. zaw. w zagłębiu ruhry. Tam
        w miejscu likwidowanej kopalni, na jej chałdach wybudowano
        fabrykę do utylizacji śmieci. Ludzie z górnictwa znaleźli tam
        zatrudnienie,w innym miejscu na chałdzie wybudowano kryty
        wyciąg narciarski o długości 1200 metrów wraz z całą
        infrastrukturą. Ludzie przyjeżdżają tam także latem, aby
        poszusować i da się! Obwiniacie za wszystko związki zawodowe,
        ale to nie oni tworzą miejsca pracy tylko lobby finansowo-
        gospodarcze kraju i świata, a rząd jaki by nie był, to jego
        zasr. obowiązkiem jest dbać o ludzi pracy - wszystkich!
        • Gość: bbb Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.dialup.tiscali.it 18.11.02, 21:26
          Na pewno wina nie lezy tylko po stronie zwiazkow. Nie znam
          szczegolow planu restrukturyzacji ale domyslam sie ze pewnie jak
          zwykle polega na daniu 20 tys. odprawy i tyle a nie na aktywnym
          zwalczaniu bezrobocia. Ale kto powiedzial, ze zwiazki nie moga
          przedstawic sensownej kontrpropozycji zamiast uwalac jeden plan
          po drugim. W momencie bankructwa gornictwa na zielona trawke
          pojdzie nie 35 tylko 100 tys. gornikow. I czy wtedy zwiazki
          wezma za to odpowiedzialnosc? Nie, pojda pod ministerstwo i beda
          w najlepszym razie znow zadac kasy (w takiej czy innej formie).
          Porzucaja troche jajami i uzyskaja swoje - a podatnik znowu
          zaplaci...
        • Gość: ww Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: 62.233.204.* 18.11.02, 21:47
          Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

          > rząd jaki by nie był, to jego
          > zasr. obowiązkiem jest dbać o ludzi pracy

          Nie, to nie jest obowiązkiem rządu. Ludzie mają sami dbać o swoje interesy, a
          rząd ma pilnować państwa, prawa, porządku, zbierać podatki, utrzymywać armię i
          policję etc. Rząd to nie niańka, a państwo to nie przedszkole.
          Generalnie moje wrażenie z tej dyskusji jest takie: formalnie ziggy ma rację,
          deficytowe kopalnie nie są nam do niczego potrzebne, wręcz przeciwnie - to koło
          młyńskie u naszej szyi. Ale trzeba wziąć pod uwagę emocje górników i ich
          sytuację życiową. Nie da się tak po prostu rach-ciach zamknąć tylu firm,
          produkując taką rzeszę bezrobotnych, bo to się skończy rewolucją. Nie mówiąc o
          tym, że w ślad za zamkniętymi kopalniami zbankrutuje cały Śląsk - ci górnicy to
          klienci sklepów. Gdy nie będą mieć pieniędzy, przestaną robić zakupy, sklepy
          padną, potem hurtownie - i tak dalej, to cały łańcuch zależności.
          Trzeba więc powiedzieć sobie jasno: naszym dalekosiężnym celem jest likwidacja
          kopalń, które są trwale deficytowe. Być może jakaś część polskich kopalń okaze
          się rentowna i ocaleje, ale nie na pewno. Nie da sie tego jednak zrobić od
          ręki. Trzeba po kawałku, oferując górnikom z likwidowanych kopalń jakąś
          alternatywę.

        • Gość: Siudy Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: 212.247.53.* 19.11.02, 20:46
          Gość portalu: GANDALF2 napisał(a):

          >, a rząd jaki by nie był, to jego
          > zasr. obowiązkiem jest dbać o ludzi pracy - wszystkich!
          Chyba sie lekko mylisz zlociutki i tu jest Twoj problem. Ja nie
          chce zeby rzad o mnie dbal - to juz bylo za komuny. Niech tylko
          stworzy warunki to normalnej zdrowej konkurencji i pozwoli
          ludziom pracowac - nic wiecej - zadnego dbania. Tylko
          normalnosc, bez 40% podatkow z ZUSem ktore sa przezerane, winiet
          itp kretynskich pomyslow. A co do gornikow to chyba pora
          najwyzsza zeby zapomnieli o tym jak dobrze bylo za Gierka i
          zauwazyli ze dzisiaj kazdy dostaje tylko tyle ile zarobil, a to
          znaczy tyle ile zarobila jego firma. Jesli w kopalniach placono
          by pensje tak jak w malych firmach (nie bylo zysku nie ma
          pensji) to problem gornictwa juz dawno by sie rozwiazal ...
      • Gość: ja Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 21:03
        Popełniasz jeden błąd w rozumowaniu.Te 22mld.to nie są pieniądze
        które w budżecie były i zostały wydane na górnictwo.To są
        zaległosci z tytułu ZUS czy podatków. Ale bez górnictwa również
        by tych pieniedzy nie było(to co nie istnieje nie płaci i tak
        podatków czy ZUS-u).Co za tym idzie nie można by ich było
        wydać.Wrecz przeciwnie, trzeba by było 100 tys.ludziom płacić
        zapomogi i zasiłki.To wszystko nie jest takie proste jak sie
        wydaje.A uwaga o panstwie bez górników czy lekarzy jest bez
        sensu.
        • Gość: Rafal Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.proxy.aol.com 18.11.02, 21:32
          Ciekawy jestem o jakim urynkowieniu bo jezeli o takim jak ja
          mysle to wybieram wegiel np.z ukrainy a w tedy zobaczymy ktory
          jest tanszy ,z ktorego bedzie tanszy prad a wogole zobaczymy
          ktory bedzie mial lepszy zbyt.Skoncza sie protesty dotacje
          skazenie srodowiska.Jezeli mi Pan zada pytanie a co z
          bezrobotnymi to z prostych wyliczen wychodzi ze lepiej wyplacac
          i bezrobocie w tym czasie majac ogromne odptrawy niech sie wezma
          do zycia i cos zaczna robic.
          • Gość: ja Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 22:19
            Po to żeby sie przekonać o tym co jest bardziej korzystne trzeba
            urynkowić.Jak to wygląda w praktyce? Najpierw kopalnie podnoszą
            ceny wegla adekwatnie do kosztów(i już nie są
            deficytowe).Nastepnie rosną ceny prądu i ciepła.Pomijamy na
            razie to co sie dzieje w tej chwili i idziemy dalej.Cła na
            wegiel zostają zniesione i czekamy na działanie rynku w kwestii
            cen wegla.Ale jak zadziała rynek? Czy rzeczywiscie importowany
            wegiel bedzie tańszy(transport, marże posredników)?Co z jego
            jakością i przydatnością do polskich ciepłowni i elektrowni?Jak
            długo trzeba czekać na działanie rynku w tym zakresie.Co z
            bezpieczenstwem energetycznym panstwa jeśli polskie kopalnie
            splajtują.I do tego koszty.Zasiłki, odprawy, i nie chodzi tylko
            o kopalnie, ale o wiele firm żyjących z górnictwa i górników
            (chociażby zwykły sklep osiedlowy).Naprawde nie wiem czy takie
            proste i radykalne rozwiązanie jest najlepsze.A skoro tego nie
            wiemy nie wyzywajmy chociaż górników od darmozjadów, bo to po
            prostu kłamstwo.
        • Gość: Rysiek Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.kghm.pl 19.11.02, 08:53
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > No własnie.Urynkujmy ceny wegla , a co za tym idzie prądu i
          > ciepła. Wtedy zobaczymy kto jest rentowny a kto nie.Niejeden
          > pracownik firmy korzystającej z taniej energii przekona sie o
          > tym boleśnie.Może również ty i pan Rafał?
          Polska zużywa coraz mniej węgla, bo tańszy (wygodniejszy) jest gaz lub ropa.
          Przecież wy wydobywacie węgiel na hałdy, a nie dla odbiorców. Urunkukmy ceny
          węgla, to znaczy cena węgla = wszystkie koszty, czy cena węgla w kraju = cena
          węgla w eksporcie?
    • Gość: stan Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: vance* / 142.30.229.* 18.11.02, 21:37
      Usmolony górnik z biedaszybu zaniósł się długim kaszlem. Trochę
      od pylicy,
      trochę od dymu z papierosa. Widać, że przemawia przez niego
      wielkie
      rozgoryczenie, bo nie żałuje ostrych słów: – Za komuny rządziły
      w mieście
      trzy kopalnie: Thorez, Wałbrzych i Victoria. Pełną parą
      pracowały
      elektrociepłownia, koksownia, liczne warsztaty; silna była
      odzieżówka. Do
      czasu, jak, k...a mać, na własnych garbach wynieśliśmy do władzy
      takiego
      jednego sk...a z Matką Boską w klapie. Miał mądrych pomagierów,
      to i naród
      zbajerował, wywiódł na manowce. Tak z dnia na dzień dziadami nas
      zrobił, a
      sam żyje jak król Na Polance! A my mamy drugą Japonię...
      na „kopalince”!...

    • Gość: nie-autor Do wszystkich. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.11.02, 23:34
      Witam!

      Ponizej pelny tekst posta z innej czesci listy.
      Ja go nie napisalem. Ale jest dosc interesujacy. Koncowa czesc mowi, ze...
      gornictwo wegla kamiennego w Polsce jest oplacalne juz teraz.
      Przytaczam pelny tekst bo nie chce mi sie skracac. Najciekawsze niestety na
      koncu.


      "Aleście się rozpisali, a wszystko w tonie typowej propagandy "Warsiaskiej"....
      Ale po kolei:

      Lechu - jakie 30% i czego? Sprzedaży? Przychodu z eksportu? Ceny brutto? Ceny
      netto? Dochodu przed opodatkowaniem? - Jeśli NIE WIESZ, O CZYM WŁAŚCIWIE
      PISZESZ, TO NIE PISZ WCALE!!!!!!
      A jeśli koniecznie coś musisz - to przynajmniej najpierw "słuchaj uchem, a nie
      brzuchem", bo potem przekręcasz i wychodzą z tego niestworzone BREDNIE....

      Mike - dlaczego nie przyjechałeś na Śląsk robić w tym "uprzywilejowanym"
      górnictwie w latach 80-tych? Mogłeś mieć te niesłychane "przywileje" też -
      wtedy wystarczyło przyjść na bramę i zgłosić się do Działu Zatrudnienia...
      Jeśli to było takie super, to czemu łowcy głów z kopalń jeździli po całej
      Polsce i daremnie szukali chętnych na te "przywileje"? Przecież ludzie powinni
      byli bić się pod bramami kopalń o możliwość zatrudnienia - sklepy "G" z
      luksusowymi towarami, "olbrzymie" pieniądze itp.
      A może to jednak było trochę inaczej? Może np. pracując na kopalni przez 3
      miesiące nie miewało się ani jednego wolnego dnia? Może z kopalni nie dawało
      się tyle ukraść, co z np. PGR-u, a robić trzeba było 10 razy tyle, zamiast po 2
      godzinach orania pola iść na piwo do GS-u lub do lasu na grzyby, a płacono 70%
      tej stawki, co na kopalni?

      A wiesz, dlaczego górnictwo stało się nieopłacalne? Już jestem nudny z tym
      powtarzaniem:
      węgiel w 1990 r. był "Kotwicą antyinflacyjną" Balcerowicza - przez lata 1990 -
      92 jego cena stała w miejscu zarządzeniem Prezesa Rady Ministrów, ale górnictwu
      za materialy i energię kazano płacić wg rosnących cen rynkowych (wzrost o 60 -
      90% rocznie)potem w latach 93 - 94 cena węgla już "rosła", co z tego jeśli jej
      urzędowy wzrost nie nadążał nawet za inflacją roczną?

      POWIEDZ MI MIKE, Z PERSPEKTYWY USA, JAKI BIZNES COŚ TAKIEGO WYTRZYMA??????

      Dziś polskiemu złotemu bliżej do Euro niż do białoruskiego rubla z jego
      inflacją, tylko nikt z Was opluwacze górnictwa nie raczy pamiętać,kto za to
      zapłacił....
      Efektem tego są gigantyczne długi górnictwa i dekapitalizacja parku
      maszynowego...I dziś wygląda to tak, jak na mojej kopalni - zysk na
      działalności podstawowej (czyli na wydobyciu węgla - sprzedajemy po cenie
      wyższej niż koszt wydobycia) ale ostateczny wynik finansowy jest ujemny, ze
      względu na obsługę długu - park maszynowy dalej się dekapitalizuje, więc będzie
      jeszcze gorzej, bo nie ma za co go unowocześnić - to nie jest tak, ze górnictwo
      nie jest zyskowne...
      Przykład? "Warsiawa" chciała zamknąć KWK "Jaworzno", ale kupiła ją Elektrownia
      Jaworzno, zakupiła porządnych, bezawaryjnych maszyn za kilkaset milionów zł i
      nagle ta sama kopalnia, którą warsiascy pożal się Boże "specjaliści" chcieli
      zamykać, bo uznali ją za "trwale nierentowną" jest pod nazwą "Sobieski" drugą
      pod względem rentowności w Polsce!!! No tak, ale o tym nie się w gazetach nie
      pisze, bo trzeba by przyznać, że górnictwo w Polsce reformują DYLETANCI.....

      Inny przykład DYLETANCTWA sfer rządowych? Proszę bardzo - w 1998 r.
      mówiliśmy "Nie zamykać rybnickich kopalń węgla koksującego - popyt w Europie na
      ten węgiel wzrośnie, bo w USA kończą się jego zloża w stanie Rhode Island, skąd
      szedł eksport do Europy, a z Wyoming nikt go wozić nie będzie!" Ktoś słuchał?
      Żarty... I co? Na przełomie 2001/2002 wskutek niedoboru, cena węgla koksującego
      w Europie podskoczyła do 50 USD/tonę - Szyby rybnickich kopalń zasypane - w
      zasadzie trzeba by budować kopalnie od początku, a to już się nie opłaca...a
      cena wydobycia w tych kopalniach to było tylko 130 zł/tonę....no ale kto będzie
      słuchał "głupich ryli"- my w Warsiawie, to się znamy na wszystkim, a Wy głupole
      w buty i na dół, a nie z nami dyskusje prowadzić...

      Student - NIGDZIE W EUROPIE nie ma odkrywkowych kopalń węgla kamiennego, jak w
      Australii, gdzie koszt wydobycia to jest 4 - 6USD/tonę (70% australijskiego
      węgla pochodzi z odkrywek)! TU jest za gruby nadkład złoża, a pokłady nie mają
      po 25 - 40 m grubości, tylko 10 razy mniej!!!! Odkrywkę może przy dobrym
      umaszynowieniu obsłużyć 50 ludzi - więc jeśli chcesz coś reformować, najpierw
      dowiedz się co nieco o tym, co chcesz reformować i skąd wynikają różnice w
      ilości zatrudnionych a potem pisz, bo inaczej to się ośmieszasz!!!!
      Nawet podziemne górnictwo w Australii ma warunki super - 100 m pod powierzchnią
      pustyni w rejonie Perth, bez wody, bez uskoków,bez metanu, bez tąpnięć,długie
      kilkukilometrowe wybiegi ścian bez zaciskania się chodników podścianowych,
      pokłady 4 m grubości - przy takim złożu to ja się kładę i śpię, a węgiel "sam
      się sypie" - tam nic nie trzeba robić!!!!
      I jeszcze jedno - póki co, to wydobycie w Polsce wynosi 79 mln ton rocznie, a
      nie "50 wg optymistycznych założeń" - jak NIE WIESZ ILE, TO PRZYZNAJ SIĘ, a nie
      pisz BZDUR!!!!! I jeśli 35 miliardów ton zasobów przemysłowych węgla kamiennego
      w złożu Górnośląskiego Zagłębia Węglowego to Twoim zdaniem jest nic i węgla na
      Śląsku nie ma, to nie mamy o czym rozmawiać....

      Bartas, dziecko drogie - na garnuszku rodziców łatwo się pisze płomienne posty,
      a pojęcie o temacie gorzej niż marne.....

      KWB "Bełchatów" nie ma wcale tak dużo zasobów - dziś jest to na ok. 30 lat, ale
      zwiększ produkcję o 100% i będzie tylko 15 lat.... Zasypiesz wszystkie szyby
      a za 15 lat będziesz z Richard Bay w RPA sprowadzać węgiel po 55 USD/tonę
      licząc z kosztami transportu loco Port w Gdańsku..., a koszty ponownej
      przebudowy kotłów w elektrowniach na węgiel kamienny, koszty transportu w głąb
      Polski?

      Na koniec mam do WAS parę pytań, może coś Wam się po nich w głowach rozjaśni:

      Dlaczego koszt transportu ze Śląska na Wybrzeże via PKP to 10 Euro/tonę?
      Deutsche Bahn oferuje 3,5 Euro/tonę za 500 km przewozu...Zrobilibyśmy niezły
      kawał PKP wożąc via DB bezpośrednio do Rotterdamu lub Hamburga za ok. 7
      Euro/tonę (gdyby oczywiście rząd w Warsiawie na to pozwolił), wzrosła by nam
      konkurencyjność ceny węgla itp. A że trzeba by zwolnić 15 000 ludzi z PKP i
      1000 na portowych nabrzeżach Szczecina i Gdańska?
      Bartas by ich zwolnił, co mu tam zależy....On jest WIELKIM RYNKOWCEM, BO
      JESZCZE SAM NIE ZACZĄŁ PRACOWAĆ....

      Dlaczego węgiel sortymentu Orzech II na kopalni kosztuje 310 -330 zł/tonę, a w
      składach opałowych woj. gdańskiego 750 zł/tonę?? Przy kosztach przewozu 10
      EUR/tonę????

      Dlaczego kopalnie w Anglii, które pani Thacher "zamykała" (ale w odróżnieniu od
      naszych zamykaczy tak, by dało się w razie czego wznowić wydobycie), ponownie
      były uruchamiane na początku lat 90-tych, często przez tych samych ludzi,
      którzy nadzorowali ich zamykanie, ale tym razem już jako ich właścicieli?? Ile
      w tym działaniu było rzeczywistej ekonomii, a ile chęci skruszenia potężnego
      związkowca Artura Scargilla, by w ten sposób przetrącić kark związkom zawodowym
      w GB??? (Co istotne - złoża angelskie to 1 - 2 pokłady więc tu stawia się
      prowizoryczne kopalnie, zamykane po 10 latach, w Niemczech czy w Polsce
      pokładów jest 30 - 50, więc infrastruktura musi być trwalsza, na wiele lat...)

      POZDRAWIAM, ZAMYKACZE I REFORMATORZY"
      Post 2:
      "Witam!

      Niestety, nie zdołałem odpowiedzieć w czasie "wolnym" - świątecznym (11.11), bo
      dla mnie wcale nie okazał się wolny - 2 dni musiałem iść do roboty, ściągali
      mnie na kopalnię...nie skarżę się - podejmując tą prace byłem całkowicie
      świadomy, na co się decyduję, to raczej odparcie zarzutów Studenta, że sie nie
      odzywam - teraz więc już się odzywam. Swoją wypowiedź podzielę na części, bo
      mam sporo do pisania.... Część pierwsza dotyczy przemilczeń "Wyborczej":

      Zacznę od tego, że dotarłem do niepoufnej części raportu Państwowej Agencji
      Restrukturyzacji Górn
      • Gość: nie-autor Re: Do wszystkich. cd. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.11.02, 23:36
        Górnictwa SA (PARG SA,ilu tam siedzi darmozjadów, ho, ho,
        ho...), tej samej, na podstawie której powstał artykuł w Wyborczej, na tle
        którego toczymy tu tę dyskusję - kto go nie czytał, niech sobie poczyta. I po
        porównaniu już widzę braki w artykule "Wyborczej",która okazała się tu
        bardzo "Wybiórczą", pomijając szalenie istotne fakty, nie wnikam dlaczego, choć
        jest to ewidentny dowód braku DZIENNIKARSKIEJ RZETELNOŚCI:

        Jednostkowy koszt wydobycia węgla po 3 kwartałach br. wyniósł 138,26 zł/tonę, a
        średnia cena sprzedaży 141,73 zł/tonę CO DAJE ZYSK NA DZIAŁALNOŚCI PODSTAWOWEJ
        +3,47 ZŁ/T !!!!!!! We wrześniu br. akumulacja ta wzrosła do + 4,00 zł/tonę -
        znów fakt "POMINIETY" przez "Wybiórczą".....

        Po 9 miesiącach górnictwo odnotowało DODATNI wynik ze sprzedaży węgla w wys.
        252 mln zł, z czego we wrześniu 35,6 mln zł!!!!

        A więc to nie tylko moja kopalnia ma akumulację dodatnią, ale ujemny wynik
        finansowy - to sytuacja całego górnictwa!

        Na początku roku 2002 zatrudnionych w górnictwie węglowym było 142,56 tys.
        osób, do września włącznie odeszło z górnictwa 3 435 osób (2,4%) jednocześnie
        wydajność na jednego zatrudnionego w czerwcu br. była wyższa o 3,1% od
        wydajności z czerwca 2001, a więc mamy REALNY wzrost wydajności pracy, a nie
        tylko wywołany odejściami!!!!!
        [Wzrost wydajności byłby jeszcze większy, gdybyśmy mogli np. zastąpić polskie,
        stare i dziadowskie kombajny KGS RNU o rozwiązaniach mechanicznych z I połowy
        lat 80-tych angielskimi Joy'ami, ale tu mamy ochronę polskich producentów przez
        państwo - cła i zaporowe wręcz koszty uzyskania polskich "dopuszczeń do pracy
        na dole" wydawanych przez WUG (Wyższy Urząd Górniczy)].


        PRAWDA, ŻE TE FAKTY NIECO ZMIENIAJĄ OPTYKĘ, W STOSUNKU DO "WYBRANYCH"
        PRZEZ "WYBIÓRCZĄ"????

        Teraz o rzeczach podanych, ale nie zaakcentowanych w artykule "Wyborczej":
        Wynik finansowy górnictwa po 9 miesiącach - 145,8 mln zł, a bez umorzeń
        (dokonanych na podstawie ustawy z dnia 26.11.1998 r. "O restrukturyzacji
        górnictwa") - 603 mln zł.
        Cóż to za takie "umorzenia"?
        Ano np. w skład tych "umorzeń" wchodzi zaniechanie pobierania opłat
        ekologicznych za zrzut zasolonych wód do rzek od kopalń likwidowanych.
        Dla niezorientowanych to zapewne skandal -ZNOWU COŚ TYM ŚLĄSKIM ZŁODZIEJOM I
        DARMOZJADOM UMORZYLI, A MY MUSIMY HAROWAĆ NA NICH (TAK DZIAŁA WŁAŚNIE
        WARSIAWSKA PROPAGANDA),
        ale: PO ZAPRZESTANIU WYDOBYCIA CAŁOŚĆ LIKWIDACJI KOPALNI FINANSOWANA JEST PRZEZ
        SKARB PAŃSTWA, więc Skarb Państwa sam sobie musiałby przekazywać opłatę
        ekologiczną, prawda? Aby uniknąć zbędnych przelewów, zrezygnowano z tego - ot i
        całe "umorzenie".80% "umorzeń" na podstawie ww. ustawy ma taki właśnie
        charakter.... i umorzenia te praktycznie nie dotyczą kopalń czynnych!!!!!

        Dalej...."Stan zobowiązań długo i krótkoterminowych wyniósł na koniec września
        br.20 525,4 mln zł i był niższy od stanu z początku roku o 965 mln zł" a
        jednocześnie umorzeń było na 750 mln zł z czego większość opisanych jak wyżej.
        Co to znaczy? Górnictwo zmniejsza górę zadłużenia nie tylko obsługując dług
        (odsetki) ale i spłacając go (bardzo powoli)!
        Z długami w górnictwie jest wogóle ciekawa sprawa i mógłbym Wam kilka postów
        napisać o mafijnym układzie, jaki jest z tym związany i o wielu politykach z
        SLD i dawnego AWS, tkwiących w tym procederze, ale to nie czas i miejsce, a
        poza tym jest to wiedza na poziomie ogólnym, bez dowodów w sensie prawnym,
        ograniczę się więc do tego, że problem jest i to POWAŻNY....

        Brakuje mi w raporcie PARG jednej ważnej informacji - Czy wynik finansowy
        działalności Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK S.A.) zarządzającej w
        imieniu skarbu państwa likwidowanymi kopalniami jest wliczany do wyników
        finansowychn górnictwa? Jeśli tak, to jesteśmy w domu - zasadnicza część
        ujemnego wyniku finansowego wynikałaby z tego faktu - jest to następstwo prawne
        ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze, a konkretnie art 80 tej ustawy, ktory
        mówi, że: "Predsiębiorca powinien tak przeprowadzić likwidację zakładu, by nie
        stwarzać zagrożenia dla sąsiednich zakładów górniczych", co jest zapisem
        spotykanym we wszystkich regulacjach prawnych na świecie w branży górniczej.
        O co chodzi? Kopalni nie można zlikwidować tak, jak np. wytwórni lodów, przez
        powieszenie kłódki na bramie - pozostaje kwestia odwadniania wyrobisk (
        niektóre nieczynne kopalnie będą musiały być odwadniane przez stulecia, by
        uniknąć podtopień gruntów i katastrof hydrogeologicznych) i uwalniania się
        metanu do atmosfery wskutek wypychania go z wyrobisk przez wodę, zatapiającą
        zroby (jeśli zrobić bezmyślną likwidację można tu spowodować katastrofalny
        wybuch na powierzchni)- jeśli koszty te wliczono do wyniku finansowego
        górnictwa, to prawda jest taka, że wszystkie czynne kopalnie obecnie są
        rentowne - koszt utrzymania najtańszej z kopalń odwadnianych przez SRK to ok.
        2,8 mln zł/rok, więc przy ok. 20 byłych kopalniach, zarządzanych przez SRK jest
        to bardzo możliwe...

        Sumarycznie uzyskujemy więc obraz branży systematycznie porawiającej swe wyniki
        i to pomimo faktu, że cena węgla energetycznego( średnia) spadła w tym roku o
        ok. 8 - 10 %...
        Ale jeśli to podać w sosie propagandowym, typowym dla ostatnich lat, to
        wychodzi, "że znowu trzeba płacić na darmozjadów"....

        To tyle, jeśli chodzi o raport PARG, będący podstawą owego niezbyt udanego
        artykułu w "Wyborczej" część druga wkrótce....

        PZDR"



        No i co Wy na to?
        He?
        • Gość: Janek Re: Do wszystkich. cd. IP: *.pkp.com.pl / 172.18.22.* 19.11.02, 00:43
          Nareszcie ktoś pisze do rzeczy.
          Już myślałem,że to tylko ja mam coś nie tak pod kopułą.
          Też pracuję na kopalni i znam to od środka.
          Ogólnie zgadzam się z tobą ale... chodzi mi o Joy'a.
          Nie znam się na kombajnach ścianowych,ale jeśli chodzi o
          chodnikowe to Joy wysiada.Nie ten poziom naszej kultury
          technicznej i nie przy polskich warunkach eksploatacji.
          Wrócę teraz do górnictwa ogólnie.Zacząłem pracować w 86r.
          Miałem 18 lat i krew mnie zalewała gdy kumple chodzili na
          imprezy z dziewczynami MUSIAŁEM w soboty i niedziele pracować.
          Jeśli chciałem wolny weekend musiałem prosić kierownika o wolne.
          Każdy mógł wtedy spróbować"tego miodu".
          Co do zarobków (czytałem coś o 3tyś gdzieś na forum)tojest to
          kłamstwo.Przepracowałem cały pażdziernik w przodku i dostałem
          nicałe 2tyś.Może ktoś się podzieli ze mną pomysłami
          na "uzdrowienie"kopalń.
          • Gość: , Re: Do wszystkich. cd. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.11.02, 19:48
            Przeciez powoli zaczynaja przynosic zyski!
            Wystarczy poobserwowac dotacje budzetowe do sektora.
            Ale sa tez inne symptomy.
            Zalozmy, ze:
            - Narod sprzeciwi sie wejsciu do unii. (to juz wkrotce)
            - zlotowka poleci na leb na szyje.
            - eksport wegla stanie sie nagle niesamowicie oplacalny.
            Moze sie okazac ze kopalnie splaca dlugi a tak jak je zamkniemy
            a powyzsze zjawiska wystapia to nie odzyskamy utopionych pieniedzy.
            Kto wie co nam przyniesie przyszly rok?
            Zwroccie uwage jak jednomyslnie wszyscy tutaj nadaja na gornikow i
            gornictwo. Czasem jednak przychodzi czas na zmiane zdania.
            Ja nadawalem na gornictwo spory kawal czasu temu. Zaczynam zmieniac zdanie
            teraz. Moze odpowiecie mi na pytanie czy jestescie sklonni zmienic zdanie i co
            na to mogloby wplynac?

            Ja uwazam ze nalezy wstrzymac sie z decyzjami w tej sprawie kilka miesiecy.

            Uwazam, iz zlotowka jest przewartosciowana. Wiadomo - za wysokie zadluzenie
            panstwa i zbyt wysokie stopy. Balcerowicz, te sprawy.
            Jezeli wejdziemy do Unii Europejskiej to sytuacja walutowa bedzie sie
            stabilizowac. Natomiast negatywny wynik referendum spowoduje zalamanie zlotowki
            i niesamowity wzrost eksportu. (Vide Argentyna)
            Jezeli koszty wydobycia sa na poziomie wymienionym przez raport z posto wyzej,
            to szykuje sie niesamowite przebicie na weglu. Ktos w tzw. Warszawce juz to wie
            to skurwysyny ale nie idioci!!!
            Jezeli zamiast "zamknac kopalnie" (np. postawia w upadlosc) - sprzedadza, bo
            znajdzie sie "inwestor" co takiego "bankruta" kupi to taki gosc bedzie mogl
            kupe forsy zarobic. Szybko.
            A podatnik bedzie jedynie klac.
            Wiec Panowie, nie klac - tylko kalkulator w dlon i ...przylaczyc sie do
            gornikow.
      • Gość: ww Re: Do wszystkich. IP: 62.233.204.* 21.11.02, 19:56
        Gość portalu: nie-autor napisał(a):

        > Dlaczego kopalnie w Anglii, które pani Thacher "zamykała" (ale w odróżnieniu
        od naszych zamykaczy tak, by dało się w razie czego wznowić wydobycie),
        ponownie były uruchamiane na początku lat 90-tych, często przez tych samych
        ludzi, którzy nadzorowali ich zamykanie, ale tym razem już jako ich
        właścicieli??

        To jakaś brednia! W 2000 r. zwiedzałem miasteczka post-górnicze w Walii. Nie ma
        tam dziś żadnych kopalń! Byli górnicy mówili mi, że w całej Wielkiej Brytanii
        działa jedna kopalnia, która jest spółką pracowniczą.
    • Gość: SKI Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.lv.lv.cox.net 19.11.02, 01:14
      90% szanownych dyskutantow sa swiecie przekonani ze kopalnie sa
      nie rentowne.Ciekawi mnie to ze nikt z szanownych przedmowcow
      nie wspomnial ani slowa ktora to galez przemyslu jest dzisiaj
      samowystarczalna.A o gornictwie chcac dyskutowac trzeba miec
      odwage popracowac kilkanascie lat apotem zabierac glos w
      dyskusji.Ja przepracowalem w polskim gornictwie 20 lat to moge
      powiedziec ze wiem co to jest za praca. Jesli wy panowie THORZE
      kryliscie sie pod sukienka u mamyto nie zabierajcie glosu w tej
      sprawie. A tak na marginesie nie wymadrzajcie sie jak to dobrze
      jest w tych STANACH ZJEDNOCZONYCH jesli wielu z was nigdy tu nie
      bylo.Ja mieszkam tu juz 19 lat to tez moge cos powiedziec o tym
      kraju.Pracuje ciezko-nie narzekam mam ciut lepiej jak w Polsce.
      Ale wierzcie Mi ze to nie jest ten kraj plynacy miodem i mlekiem
      jak to glosi Polska propaganda Z pozdrowieniem Ski.
    • Gość: pleon nie stać mnie na górników. sorry. IP: *.crowley.pl 19.11.02, 08:13
      bardzo mi przykro, ale ja już nie mam pieniędzy na utrzymywanie
      milionów ludzi, którym się wszystko "nalezy' za to, ze są. wiem,
      że praca jest wartością, ale tu nie chodzi o pracę, ale o kasę.
      praca, aby była wartością, musi mieć sens. A to, że miliony
      ludzi ograbia reszte społeczeństwa ze wszystkiego, jest niestety
      demoralizujące.
      idiotyczne argumenty, ze to prezesi okradają spoloeczeństwo są
      może moralnie słuszne, ale w skali całego kraju to kwoty
      ukradzionych przez nich pieniędzy są mikroskopijne. jeśli
      miałbym już cos piętnowac to nie ich pensje, ale to, że ludzie
      ci nie potrafią dobrze i bezstronnie zarządzać.
      • Gość: ryl Re: nie stać mnie na górników. sorry. IP: 217.96.25.* 19.11.02, 12:33
        W imieniu "milionów" górników pragnę Ci podziękować że mnie
        utrzymujesz.Podziękowania także dla tych pań w sklepach dających
        towar górnikom za darmo,inkasentom płacącym moje rachunki,PKP za
        darmowe bilety oraz tym dobrym ludziom o których
        zapomniałem.PS.pozdrowienia dla Urzędu Podatkowego za zwolnienie
        od podatku!
    • Gość: luk Związkom precz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 11:58
      Związkom zawodowym, szczególnie górniczym, należy złamać kark.
      Mienią się być obrońcami górników, a faktycznie pozostają w
      komitywie z prezesami kopalń, których pensja zależy od liczby
      zatrudnianych górników. Trudno się dziwić, że w razie
      ewentualnej redukcji szczują władzę związkami. Pytanie za sto
      punktów: kto płaci za autokary, którymi ta rozwrzeszczana
      swołocz przyjeżdża na miejsca demonstracji?
      P.S. A kopalnie zamknąć na cztery spusty! Jako podatnik nie mam
      zamiaru dopłacać do pensji gromady ludzi, którym kiedyś nie
      chciało się uczyć, a dziś nastawiają się roszczeniowo.
          • Gość: xyz Re: Coz to sa za pirdoly wierutne IP: *.dialup.optusnet.com.au 19.11.02, 13:19
            GANDALF2 napisal:

            <Nie ma na świecie kraju, który by nie dotował wydobycia węgla -
            mówię o wydobyciu głębinowym.

            Skad ty to wziales? Ty to sam wymysliles !

            <Są natomiast kraje, którym ty byś
            otworzył granicę , gdzie faktycznie jest węgiel dużo tańszy niż
            polski.

            Tak to jest prawda.

            Tylko czy wiesz, że pochodzi on z niewolniczej ludzkiej
            pracy za średnio 1 dolara dziennie? Idź do pracy, zarób dolara
            na dniówkę i przeżyj z rodziną czteroosobową. Jeżeli natomiast
            chodzi o związki zawodowe, to gdyby ich nie było w naszym
            kraju - uwierz mi, już dawno Pan wsiadałby na konia po twoich
            plecach!!!

            To sa zupelne bajki prosto z historii swiata napisanej w bylym ZSRR.

            W Australii gornicy zarabiaja wiecej niz wielu polskich prezesow spolek
            weglowych i zyja lepiej bo nie musza opowiadac ludziom takich pierdol, jak Ty.
            Ty chcesz, zeby granice Polski byly "szczelne" a polscy odbiorcy wegla placili
            kalkakronie wyzsza cene za wegiel niz zagranica, w krajach, ktore konkuruja z
            Polska na rynkach swiatowych. Wszystko po to zebys Ty mial dochod kosztem
            innych. Powiedz, ze jest inaczej....



          • Gość: Zbigniew Re: Zwi&# 261;zkom precz IP: *.magic-net.pl 19.11.02, 19:14
            Gość portalu: Yetti napisał(a):

            > jesli jest bezużyteczna, to moze odpowiesz , skad masz prad w
            > domku?

            Chyba z Elektrowni Bełchatów.Produkują go najtaniej w Polsce i mam taką
            nadzieję , że każdy dobry Zakład Energetyczny powinien tam kupować.
            Od biedy powinien kupować w Koninie.Też jest tanio.W żadnym wypadku nie
            powinien kupować potwornie drogiego prądu z elektrowni opalanych węglem
            kamiennym.
    • Gość: wasyl Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: *.astercity.net 19.11.02, 13:20
      Szanowny Górniku: mam w dupie to kto mnie doi, nie chcę żeby w
      ogóle mnie dojono!!! Dlaczego moja firma musi się starać być
      rentowną bo jak nie to mi ją zamkną i koniec? Czy wtedy ktoś
      będzie mi proponował jakieś osłony? Czy ktoś będzie do niej
      dopłacał? Otóż nie!!! Nikt sobie tym nie będzie zaprzątał głowy!
      I mnie nic nie obchodzą górnicy. Żądam prywatyzacji wszystkich
      kopalń i innych firm państwowych!!!
      • Gość: ziggy Re: Czy górnicze związki zgodzą się na kolejne du IP: proxy / *.tru.com 19.11.02, 14:36
        Gość portalu: Grażynka. napisał(a):

        > Kopalnia Rydułtowy ma wspaniały węgiel. Po co ją zamykać? Chyba,
        > że na kogo wypadnie na tego bęc. Nasze wspaniałe
        > rządy "fachowców" właśnie tak pracują.

        przeciez nikt nie krytykuje jakosci Polskiego wegla.. Tylko koszt wydobycia. Ja
        mam pytanie dla gurnikow.

        Wy chcecie zeby nie importowac zagranicznego wegla bo jest tanszy i wy
        stracicie prace. A czy wy kupujecie tylko polskie buty, koszule, spodnie,
        samochody, rowery, jedzenie itp.? Nie sadze. Jesli inni musza sie dostosowac do
        nowego systemu to czemu nie wy?

        Drugie pytanie.

        Z tego co sie orietuje (przyznaje ze miszkajac za granica moje informacje mogo
        byc nidokladne) gurnicy dostali odprawy od rzadu, ktore byly dosc spore jak na
        polskie warunki. Co wy rzescie zrobili z ta kasa wiedzac ze to bylo no
        odksztaltowanie?

        Ostatnie pytanie.

        Czy panowie gurnicy orietuja sie ze pieniadze na pomoc dla nich musza skasc
        przyjsc? Dotowanie was oznacza zabranie innym bidnym ludzion z garnka ktory juz
        jest pusty. Czy wy naprawde chcecie byc takimi pijawkami?
    • Gość: , Zamykac kopalnie? A po co? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.11.02, 19:52
      Przeciez powoli zaczynaja przynosic zyski!
      Wystarczy poobserwowac dotacje budzetowe do sektora.
      Ale sa tez inne symptomy.
      Zalozmy, ze:
      - Narod sprzeciwi sie wejsciu do unii. (to juz wkrotce)
      - zlotowka poleci na leb na szyje.
      - eksport wegla stanie sie nagle niesamowicie oplacalny.
      Moze sie okazac, ze kopalnie splaca dlugi a tak jak je zamkniemy
      a powyzsze zjawiska wystapia to nie odzyskamy utopionych pieniedzy.
      Kto wie co nam przyniesie przyszly rok?
      Zwroccie uwage jak jednomyslnie wszyscy tutaj nadaja na gornikow i
      gornictwo. Czasem jednak przychodzi czas na zmiane zdania.
      Ja nadawalem na gornictwo spory kawal czasu temu. Zaczynam zmieniac zdanie
      teraz. Moze odpowiecie mi na pytanie czy jestescie sklonni zmienic zdanie i co
      na to mogloby wplynac?

      Ja uwazam ze nalezy wstrzymac sie z decyzjami w tej sprawie kilka miesiecy.

      Uwazam, iz zlotowka jest przewartosciowana. Wiadomo - za wysokie zadluzenie
      panstwa i zbyt wysokie stopy. Balcerowicz, te sprawy.
      Jezeli wejdziemy do Unii Europejskiej to sytuacja walutowa bedzie sie
      stabilizowac. Natomiast negatywny wynik referendum spowoduje zalamanie zlotowki
      i niesamowity wzrost eksportu. (Vide Argentyna)
      Jezeli koszty wydobycia sa na poziomie wymienionym przez raport z postu wyzej,
      to szykuje sie niesamowite przebicie na weglu. Ktos w tzw. Warszawce juz to
      wie - to skurwysyny ale nie idioci!!!
      Jezeli zamiast "zamknac kopalnie" (np. postawia w upadlosc) - sprzedadza, bo
      znajdzie sie "inwestor" co takiego "bankruta" kupi to taki gosc bedzie mogl
      kupe forsy zarobic. Szybko.
      A podatnik bedzie jedynie klac.
      Wiec Panowie, nie klac - tylko kalkulator w dlon i ...przylaczyc sie do
      gornikow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka