Bezrobocie na czarno - komentuje Witold Gadomski

IP: 195.94.196.* 21.11.02, 12:15
Niestety ma Pan racje. Znam to dokladnie z autopsji.
    • Gość: vlad1 Re: Bezrobocie na czarno - komentuje Witold Gadom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.02, 13:02
      A ja chciałbym do tego dołożyć swoje obserwacje. Wali nam się w
      gruzy system ochrony zdrowia, także i dlatego, że ci, którzy nie
      są zarejestrowani ale też i zarejestrowani bezrobotni de facto
      nie płaca składek na ubezpieczenie. W wypadku tych drugich
      teoretycznie ma płacić Państwo, ale jak nie ma pieniędzy, to nie
      ma i składek. Z drugiej strony nikt jasno, kawa na ławę, nie
      powiedział tym, którzy wolą pracować na czarno, że jeśli od ich
      wynagrodzeń nie są płacone składki na ZUS, to NIKT ani Państwo,
      ani NIKT INNY nie zafunduje im w przyszłości emerytury, renty
      czy jak te fundusze na przeżycie nazwać. A trzeba to powtarzać
      ciągle i wciąż!
      • Gość: Krzysztof Re: Bezrobocie na czarno - komentuje Witold Gadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.02, 15:27
        Może skoro się decydują na pracę na czarno, to należy założyć,
        że to doskonale wiedzą i się z tym liczą. Powiem więcej - gdyby
        każdemu dać wybór - płacić czy nie płacić ZUS, to większość
        wybrałaby to drugie. Osoby prowadzące działalność gospodarczą (a
        jestem jedną z nich) same deklarują wysokość składki ZUS, z tym
        że nie może ona być niższa niż obecnie ok. 600 zł. Nie znam
        nikogo, kto płaciłby stawkę wyższą od minimalnej. I tu
        dochodzimy do sedna sprawy - zamiast zwalczać szarą strefę
        i "rozwiązywać problem bezrobocia" (poprzez często niepotrzebne
        szkolenia i pozorne działania), trzeba znieść obligatoryjność
        ZUS-u. Niech każdy sam zdecyduje, ile chce oszczędzać na
        emeryturę. Co najwyżej wprowadzić jakąś minimalną stawkę. Do
        tego podatek liniowy 20% lub poniżej i mamy z głowy zarówno
        problem bezrobocia, jak i szarej strefy.

        Tylko na to SLD nigdy się nie zgodzi. Bezrobotni, głosujcie na
        nich dalej.
    • Gość: , Drogi Panie Witoldzie Gadomski! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.11.02, 15:46
      Co to ma znaczyc, ze bezrobocie mozna tylko szacowac??
      Prosze poczytac o metodach pomiaru bezrobocia w innych krajach.
      Co jak co ale Pan powinien ten temat znac od podszewki....
      Czy na prawde trudno jest specjaliscie dziennikarstwa
      gospodarczego wykopac takie informacje?
      A na marginesie niejako, kto wymyslil te "metode" oznaczenia
      bezrobocia w RP? Wlasnie, celowo uzylem slowa oznaczenia,
      na wyznaczenie bowiem to nie wyglada. Raczej zamydlanie oczu.
      (Ale co sie dziwic, RP przoduje w "kontrowersjach"!)

      Czemu Gazeta nie wykona takiego badania? Drogo? Nie stac Was?

      Nie wiem czemu uparl sie Pan na - akurat - 20%?
      Badzmy precyzyjni! He he. Skoro bezrobocie rejestrowane to
      podajmy wielkosc oficjalna...
    • Gość: Mirela Re: Bezrobocie na czarno - komentuje Witold Gadom IP: *.0.128-25.asternet.pl 21.11.02, 19:35
      Byłoby dobrze zlikwidować idiotyczną regułę, że bezrobotny nie ma prawa
      zarobić ani złotówki, bo wtedy musi się wyrejestrować. Jestem bezrobotną, więc
      wiem, że nawet gdy "załapię się" na jakąś jedniodniową akcję reklamową
      np.pracę ankietera, to muszę to zgłosić i na drugi dzień rano mam 5 godzin jak
      w banku siedzenia w PUP-ie :) aby się ponownie zarejestrować.Czy mam to robić
      co drugi dzień?Zrobiłam tak kiedyś latem ( rejestrowałam się i
      wyrejestrowywałam się siedmiokrotnie ).
      Teraz jeżeli chodzi o podatki, to bardzo opornie "załatwia się" sprawę
      jednorazowego zarobku.Na moje "dochodzenie" w tej sprawie usłyszałam od
      trzeciej z kolei pytanej w US osoby, żebym robiła tak jak wszyscy.Czyli co?
      Jednak "na czarno".
    • Gość: druid no i dalej z tego nic nie wynika IP: 212.244.191.* 21.11.02, 21:35
      niech podnosza dalej podatki, to szyscy beda pracowac na czarno.

      przyczyny bezrobocia sa powszechnia znane, ale jakos nikt nie
      przprowadzi niezbednych krokow w celu jego zmniejszenia, tylko
      wszycy chca za pomoca programow rzadowych "tworzyc" miejsca
      pracy.

      dla zainteresowanych prosto i jasno:
      www.kapitalizm.republika.pl/ekonomia.html
    • Gość: jurek Re: Bezrobocie na czarno - komentuje Witold Gadom IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 10:47
      gówno prawda
    • Gość: flok Re: Bezrobocie na czarno - komentuje Witold Gadom IP: *.bialogard.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 15:31
      Jestem stałym czytelnikiem Pana artykułów, i Pana punkt widzenia
      jest mi bardzo bliski. Chcę dodać jako komentarz kilka pytań,
      które jak mniemam mogą zainspirować Pana do napisania
      obszerniejszego artukułu na ten temat.
      1. Uważam, że płaca minimalna jest zbyt wysoka, zwłaszcza na
      terenach, gdzie bezrobocie jest najwyższe. Siła nabywcza jest
      zupełnie inna w Warszawie, czy innych dużych miastach niż np. w
      Braniewie czy Świdwinie. Zastanawiające dlaczego rząd nie
      forsuje zróżnicowania płacy minimalnej, tak jak chce to zrobić w
      przypadku absolwentów?
      2. Co się z tym wiąże, zastanawiające jest dlaczego forsuje też
      podwyżki w zasiłkach dla bezrobotnych, które w ogóle nie
      motywują do szukania pracy? Bardzo często bywa też tak, że
      pracownicy chcą przepracować tylko taki czas, aby wyrobić
      zasiłek, a później idą na zasiłek dla bezrobotnych i nie żadko
      pracują na czarno.
      3. Dlaczego, biorąc pod uwagę reformę emerytalną w obecnym
      kształcie, rząd traktuje umowy na pół etetu jako gorsze, "nie
      liczą się do emerytury"? Przecież nie wszyscy ludzie mogą
      pracować na pełnym etacie, i nie każdy pracodawca ma taką
      potrzebę. Dziś każdy odkłada na swoją emeryturę tyle ile zdoła,
      więc to od nas tak naprawdę zależy czy chcemy pracować na cały,
      pół czy też ćwierć etatu , ale chcemy aby wszystkie nasze okresy
      zatrudnienia były brane pod uwagę przy naliczeniu naszej
      emerytury.
Pełna wersja