USA: Amerykanie coraz biedniejsi???

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.06, 13:53
Amerykanski "middle class" jest zagrozony.
Obecnie redukcje, choroba lub rozwod moga zmienic status amerykanskiej
rodziny z kategorii "middle" do "newly poor" w ciagu kilku miesiecy...

During the past generation, the American middle-class family that once could
count on hard work and fair play to keep itself financially secure has been
transformed by economic risk and new realities. Now a pink slip, a bad
diagnosis, or a disappearing spouse can reduce a family from solidly middle
class to newly poor in a few months.”

www.harvard-magazine.com/on-line/010682.html
Zachecam do lektury. Konstruktywne komentarze mile widziane...
    • Gość: poinformowany Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.02.06, 03:51
      Sredni dochod amerykanskiej rodziny, po uwzglednieniu inflacji spadl do 70 tys
      700 dolarow w 2004 (spadek o 2.3% w porownaniu do 2001. Jest to drugi co do
      wielkosci spadek dochodow od czasu spadku o 11.3% w latach 1989 do 1992, okres
      w ciagu ktorego byla rowniez recesja.


      Average family incomes, after adjusting for inflation, fell to $70,700 in 2004,
      a drop of 2.3 percent when compared with 2001. That was the weakest showing
      since a decline of 11.3 percent from 1989 to 1992, a period that also covered a
      recession.

      www.dfw.com/mld/dfw/business/13951040.htm
      Dla tych co nie znaja realiow zycie w USA nalezy przypomniec, ze srednia placa
      nie odzwirciedla dobrze poziomu zycia, poniewaz uwzglednia ona dochody
      wszystkich, rowniez tych bajecznie bogatych.
      Znacznie lepszym wskaznikiem jest dochod "median", Ktory wynosi 43 tys 200 US$
      i wzrosl w analogicznym okresie o 1.6%.
      Jest to jeszcze jeden niezbity dowod na kurczenie sie klasy sredniej.
      Po prostu kurczy sie pula lepiej oplacanych stanowisk pracy, wlaczajac wysokie
      technologie....
      • felusiak1 Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? 25.02.06, 04:42
        To mowisz, ze jesli median income wzrosl to klasa srednia sie kurczy?
        Napisz jeszcze cos w podobnym stylu. Lubie czytac o tym jak w Ameryce jest zle a
        bedzie jeszcze gorzej a potem wszystko szlag trafi i Ameryka przestanie istniec.
        • Gość: viper39 Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 25.02.06, 13:49
          felusiak1 napisała:

          > To mowisz, ze jesli median income wzrosl to klasa srednia sie kurczy?
          > Napisz jeszcze cos w podobnym stylu. Lubie czytac o tym jak w Ameryce jest
          zle a
          > bedzie jeszcze gorzej a potem wszystko szlag trafi i Ameryka przestanie
          istniec


          widzisz felusiak on jest taki poinformowany inaczej czyli kanadyjski kagan
          swoja droga to niesamowity urodzaj mamy na ludzi myslacych inaczej

          poinformowany czy wiesz ze tutaj jest tez forum SF? tam najbardziej twoje
          rewelacje pasuja, jestes poinformowany bardzo biedny umyslowo pogadaj z
          przycinkiem on tez jest sfrustrowany przyzna tobie racje
        • Gość: poinformowany Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.02.06, 14:41
          Wzrost medianu swiadczy o wzroscie zatrudnienia w nisko platnej "service
          economy" (wal-mart's, fast food) i znacznie wolniejszym (lub spadku)
          zatrudnianie w kategorii "blue collar". Powieksza sie takze ilosc emerytow,
          ktorych dochody sa nizsze, wiec powiekszaja populacje z dochodem w poblizu
          median. To chyba dosc proste, ale trzeba glowa ruszyc.
          • farnazon Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? 25.02.06, 20:43
            Jakies kataklizmy, nagla zapasc ekonomiczna, napad hordy arabow.
            Nic z tych rzeczy. W Ameryce zawsze bedzie lepiec sie zyc niz w Afryce lub Azji
            czy Ameryce Poludniowej.
            Erozja systemu jednak postapuje. Rosnace ceny to jeden z przyszynkow takiej
            sytuacji.
            Drozeje wszystko.
            Drozeja pomidory w sklepiku Koreanczyka, drozeje chlebus powszedni, drozeja
            samochody nawet elektronika. W 2006 czeka najgesciej zaludnione tereny w USA
            korekta wysokosci czynszow, co oznacza tylko jedno- czynsze dramatycznie pojda
            w gore po 2-3 latach stagnacji. Nisko i sredniozarbiajacy dostana w dupe.
            Mayor NY Bloomberg juz probuje przygotowac miasto na ten cios, budujac 175 000
            tanich mieszkan dla biedoty w ciagu nastepnych 7 lat. Bo biedoty bedzie
            gwaltownie przybywac, duze aglomeracje beda sie dalej rozrastac pod naplywem
            poszukujacych pracy i pieniedzy, rejony dzis slabiej zaludnione beda dalej
            pustoszec w wyniku przenoszenia nieskomplikowanej produkcji przemyslowej do
            Chin i Indii.
            Najdrastyczniej dzis jednak drozeja surowce, co oznacza ze na razie
            drastyczny wzrost cen produktow przerobionych jest jeszcze przed nami.
            W czarodziejski sposob przedstawiane ludnosci liczby odzwierciedlajace CPI,
            inflacje etc. nie wskazuja na alarmujacy wzrosc cen. Zgrabna manipulacja
            narzedzaimi w rodzaju core inflation chroni przed panika.
            Teraz zas wrocmy do tematu postu.
            Ameryka sie nie skonczy jak niektorzy przewiduja.
            Ameryja bedzie sie konczyc pomalutku, systematycznie. Roznica miedzy poziomem
            zycia w Ameryce i innych niezle prosperujacych krajach swiata zacznie malec,
            nawet jesli te kraje nie poczynia rewlacyjnych postepow ekonomicznych. Poziom
            zycia bedzie pomalutku spadal, w wyniku inflacyjnej korekty realnych dochodow.
            zaniknie w duzym stopniu klasa srednia. Byle jakie zajecie przestanie juz
            byc zrodlem dochodu wystarczajacym na zapewnienie sobie w miare dostatniego
            bytu , kupno domu, nowego samochodu i jakichkolwiek zbytkow, co bylo atrakcja
            sciagajaca ltumy biedakow z calego swiata.
            Populacja kraju bedzie niekontrolowanie rosnac, juz dzis przyrost naturalny
            wsrod latynosow i ubozszej czesci azjatow jest ogromny. W stanach takicj jak
            Kalifornia latynosi przestali byc "mniejszoscia", bo jest ich juz ponad 50%.
            Stopniowa degeneracja a nie zaden kataklizm bedzie powodem powolnego znikania
            Amerykanskiego Mitu.
            Degenarecja, ktorej wielu po prostu woli dzis nie dostrzegac.


            • Gość: LastBoyScout Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 14:48
              Nie wyszla ci Farmazon to udawanie obiektywnosci i powolne grzebanie Ameryki.

              ZERO LOGIKI I KONSEKWENCJI.


              1. Jezeli jest balon nieruchomosciowy to czynsze dramatycznie NIE POJDA
              w gore poniewaz wlasciciele nieruchomosci beda musieli obnizyc te czynsze lub
              sprzedac/oddac bankowi swoje domy.

              2. Nie ma deflacji (bo nie spadku wzrostu PKB) a wiec wzrostowi cen musi
              towarzyszyc wrost plac. Nazywa sie to inflacja.

              3. Surowce nie moga dalej drozec skoro jednoczesnie przewidujesz bariere popytu
              na te surowce (produkcje)
              (np.w Chinach juz kupuje sie coraz mniej ropy).

              4. Nie moze zmalec roznica pomiedzy Ameryka a innymi krajami jak dlugo te kraje
              nie znajda alternatywnych rynkow zbytu dla swojej bezuzytecznej produkcji.
              (odwrotnie: ta roznica bedzie sie w twoim scenariuszu powiekszac).

              5. Biedacy nie moga przybywac do wielkich aglomeracji skoro wedlug ciebie w
              wielkich miastach beda rosnac koszty utrzymania.

              6. Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie moze byc
              jednoczesnie stymulatorem wzrostu populacji biedniejacego kraju
              • farnazon Aha 26.02.06, 18:30
                Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                > Nie wyszla ci Farmazon to udawanie obiektywnosci i powolne grzebanie Ameryki.
                >
                > ZERO LOGIKI I KONSEKWENCJI.

                Tak. Jak zwykle.

                > 1. Jezeli jest balon nieruchomosciowy to czynsze dramatycznie NIE POJDA
                > w gore poniewaz wlasciciele nieruchomosci beda musieli obnizyc te czynsze lub
                > sprzedac/oddac bankowi swoje domy.

                realestate.msn.com/Rentals/Article.aspx?cp-documentid=262101
                Jak zwykle, Ty wiesz lepiej. Chyle czola.



                > 2. Nie ma deflacji (bo nie spadku wzrostu PKB
                to ma byc ta Twoja logika?

                ) a wiec wzrostowi cen musi
                > towarzyszyc wrost plac. Nazywa sie to inflacja.

                Musi, ale nie towaryszy. Niestety. Juz to bylo walkowane poprzednio.


                > 3. Surowce nie moga dalej drozec skoro jednoczesnie przewidujesz bariere
                popytu
                > na te surowce (produkcje)
                > (np.w Chinach juz kupuje sie coraz mniej ropy).

                No wlasnie. Beda drozec, bedzie sie wiec mniej kupowac, produkowac,
                konsumowac.Czyli marniej zyc po prostu w dalszej konsekwencji, prawda? Gdzie
                Twoja logika?

                >
                > 4. Nie moze zmalec roznica pomiedzy Ameryka a innymi krajami jak dlugo te
                kraje nie znajda alternatywnych rynkow zbytu dla swojej bezuzytecznej
                produkcji.
                > (odwrotnie: ta roznica bedzie sie w twoim scenariuszu powiekszac).

                Niezachwiane przekonanie Ameryki o jej funkcji i roli zbawcy swiata dzieki
                kupowaniu miliardow chinskich podkoszulek niepokoi mnie znacznie bardziej niz
                (na przyklad) otwarte szeroko dla terrorystow porty USA ....


                > 5. Biedacy nie moga przybywac do wielkich aglomeracji skoro wedlug ciebie w
                > wielkich miastach beda rosnac koszty utrzymania.

                A w Rio de Janeiro byles kiedys? Jak nie to pojedz, bardzo pouczajaca wycieczka.
                Zobaczysz co to SLUMS w pelnej krasie, moze nawet uda Ci sie to przezyc.


                > 6. Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie moze byc
                > jednoczesnie stymulatorem wzrostu populacji biedniejacego kraju

                Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie ma noc wspolnego
                ze stymulatacja wzrostu populacji biedniejacego kraju.
                Wzrost populacji jest stymulowany zmianami etnicznymi. USA przyciagaja nacje,
                ktore "kochaja miec dzieci" i spolkujac nigdy nie zastanawiaja sie, kto to
                dzieci wychowa, wyzywi, wyedukuje i zapewni im jako taka przyszlosc.
                W koncu drastycznie przeludnione sa kraje ubogie a niedoludnione kraje bogate.
                Mieszkasz na LI? Popatrz wokolo. Popytaj starsych sasiadow, kto miszkal w ich
                okolicy 50 lat temu.A nawet 25.
                • Gość: LastBoyScout Re: Aha IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 20:08
                  > Jak zwykle, Ty wiesz lepiej. Chyle czola.<<

                  Nie ja to wiem a wie to ADAM SMITH.
                  Gosc twierdzi, ze jak ktos chce placic to placi drozej tak dlugo jak dlugo ma
                  pieniadze.

                  Zdecyduj sie wiec: albo Amerykanie maja pieniadze i czynsze rosna albo
                  Amerykanie nie maja pieniedzy i czynsze maleja ! :)




                  > Musi, ale nie towarzyszy.

                  Jeszcze raz PODSTAWY ekonomii Adama Smitha:
                  Towarzyszy skoro rosna ceny bo nikt nie zaplaci wiecej skoro nie ma wiecej.




                  >>Niestety. Juz to bylo walkowane poprzednio.

                  Nie interesuje mnie demagogia BolszewikaPoinformowanego i John'aXXVPachnacego
                  vel Farmazona a FAKTY.



                  > No wlasnie. Beda drozec, bedzie sie wiec mniej kupowac, produkowac,
                  > konsumowac.Czyli marniej zyc po prostu w dalszej konsekwencji, prawda? Gdzie
                  > Twoja logika?

                  Ceny rosna w trzech przypadkach:
                  a) kupiec ma kase wiec akceptuje wyzsze ceny
                  b) monopolista podnosi ceny na produkty z ktorych nie mozna zrezygnowac
                  c) Istnieje niewystarczajaca podaz towaru.

                  Wiec jeszcze raz Adam Smith: jest towar, nie mam kasy, towar tanieje.




                  > A w Rio de Janeiro byles kiedys? Jak nie to pojedz, bardzo pouczajaca
                  wycieczka Zobaczysz co to SLUMS w pelnej krasie, moze nawet uda Ci sie to przezyc.<<

                  BIEDAKOW nie stac na mieszkanie w BOGATYCH miejscach dlatego mieszkaja w
                  slumsach PO ZA wielkimi miastami.




                  > Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie ma noc wspolnego
                  > ze stymulatacja wzrostu populacji biedniejacego kraju.
                  > W koncu drastycznie przeludnione sa kraje ubogie a niedoludnione kraje bogate.

                  Jezeli wedlug ciebie AMERYKANOW ubywa a Hiszpanosow przybywa to widac, ze
                  Amerykanie sa bogaci a Hiszpanosi biednieja.




                  > Mieszkasz na LI? Popatrz wokolo. Popytaj starsych sasiadow, kto miszkal w ich
                  > okolicy 50 lat temu.A nawet 25.

                  Na Long Island ubywa Hiszpanosow z tej prostej przyczyny, ze rosna tu koszty
                  zycia co sam wyraznie potwierdzasz.
                  Jedyna roznica ze kiedys domy budowali, sprzatali, trawe kosili, towar
                  rozwozlili: Amerykanie.
                  Teraz Amerykanie maja do tego NIEAMERYKANOW.




                  > Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie ma noc wspolnego
                  > ze stymulatacja wzrostu populacji biedniejacego kraju.
                  > Wzrost populacji jest stymulowany zmianami etnicznymi. USA przyciagaja nacje,
                  > ktore "kochaja miec dzieci" i spolkujac nigdy nie zastanawiaja sie, kto to
                  > dzieci wychowa, wyzywi, wyedukuje i zapewni im jako taka przyszlosc.
                  > W koncu drastycznie przeludnione sa kraje ubogie a niedoludnione kraje bogate.

                  Pier...lic mozna sie wszedzie, najmilej jest jednak robic to W DOMU.
                  Jezeli ludzie nie robia tego w domu to widocznie u nich w domu jest coraz gorzej
                  a tutaj lepiej.
                  Aha! To juz nie byl Adam Smith ! ;)



                  • farnazon Re: Aha 27.02.06, 01:37
                    Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                    > > Jak zwykle, Ty wiesz lepiej. Chyle czola.<<
                    >
                    > Nie ja to wiem a wie to ADAM SMITH.
                    > Gosc twierdzi, ze jak ktos chce placic to placi drozej tak dlugo jak dlugo ma
                    > pieniadze.

                    Nie pisalem o teorii, tylko o LICZBACH. A liczby pokazuja, ze czynsze rosna.
                    Ludzie narzekaja ze rosna , placza i placa wiecej, bo musza. Wilu osob dzis nie
                    stac na dom, wielu nie stac nawet na downpayment.... Jaki maja wybor, pojsc pod
                    most? Czytales chyba w artykuliku o panience, ktora mowi ze rommate bedzie
                    musiala wziac?
                    A ty mi pokaz takiego, kto "chce" placic wiecej. Widziales kiedys, zeby ktos
                    poproszony o gazete za dolara powiedzial do Hindusa "wydaje mi sie ze ta gazeta
                    powinna kosztowac $10.00, prosze, tu jest dycha"" ?? Bo ja nie.


                    > Zdecyduj sie wiec: albo Amerykanie maja pieniadze i czynsze rosna albo
                    > Amerykanie nie maja pieniedzy i czynsze maleja ! :)


                    Jeszcze raz powroc do mej teorii powolnego spadku stopy zyciowej. Placisz
                    wiecej a dostajesz w zamian mniej lub gorzej.

                    > > Musi, ale nie towarzyszy.
                    >
                    > Jeszcze raz PODSTAWY ekonomii Adama Smitha:
                    > Towarzyszy skoro rosna ceny bo nikt nie zaplaci wiecej skoro nie ma wiecej.


                    Jeszcze raz MOJA teoria. Placisz wiecej za mniej, bo nie masz wyboru. Dostalbys
                    podwyzke w swej pracy tylko dlatego, ze powiedzialbys szefowi ze podrozala
                    benzyna, jablka, prad i salceson ? bo ja nie dostalbym.

                    >

                    > Ceny rosna w trzech przypadkach:
                    > a) kupiec ma kase wiec akceptuje wyzsze ceny
                    > b) monopolista podnosi ceny na produkty z ktorych nie mozna zrezygnowac
                    > c) Istnieje niewystarczajaca podaz towaru.
                    >
                    > Wiec jeszcze raz Adam Smith: jest towar, nie mam kasy, towar tanieje.

                    Nie trzymalbym sie tak scisle teretykow...wlasnych teorii nie masz ?


                    >
                    > BIEDAKOW nie stac na mieszkanie w BOGATYCH miejscach dlatego mieszkaja w
                    > slumsach PO ZA wielkimi miastami.

                    >
                    > Jezeli wedlug ciebie AMERYKANOW ubywa a Hiszpanosow przybywa to widac, ze
                    > Amerykanie sa bogaci a Hiszpanosi biednieja.

                    Niestety, ci Hiszpanosi zyja na mojej ziemi, czyli w USA. Nie ma wiec takiej
                    wielkiej roznicy, czy gadaja miedzy soba po hiszpansku czy angielsku.



                    >
                    > Na Long Island ubywa Hiszpanosow z tej prostej przyczyny, ze rosna tu koszty
                    > zycia co sam wyraznie potwierdzasz.
                    > Jedyna roznica ze kiedys domy budowali, sprzatali, trawe kosili, towar

                    No, to chyba nie jedyna roznica....roznica jest tez taka, ze kiedys w
                    jednorodzinnym domku w Hempsted mieszkalo 10 latynosow a dzis 30.


                    > > Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie ma noc wspo
                    > lnego
                    > > ze stymulatacja wzrostu populacji biedniejacego kraju.
                    > > Wzrost populacji jest stymulowany zmianami etnicznymi. USA przyciagaja na
                    > cje,
                    > > ktore "kochaja miec dzieci" i spolkujac nigdy nie zastanawiaja sie, kto t
                    > o
                    > > dzieci wychowa, wyzywi, wyedukuje i zapewni im jako taka przyszlosc.
                    > > W koncu drastycznie przeludnione sa kraje ubogie a niedoludnione kraje bo
                    > gate.

                    > a tutaj lepiej.
                    > Aha! To juz nie byl Adam Smith ! ;)
                    >
                    >
                    >
                    • Gość: LastBoyScout Re: Aha IP: *.dyn.optonline.net 27.02.06, 02:16
                      >>>Nie trzymalbym sie tak scisle teretykow...wlasnych teorii nie masz ?<<<

                      Nie, nawet nie probuje byc madrzejszy od fachowcow ... odwrotnie he, he ;)

                      Pewnie dlatego nie twierdze tez , ze ceny moga rosnacwtedy kiedy nikt nie moze
                      ich zaplacic.

                      Nie pozostaje tez narzekajac w miejscu (i z osoba!), ktora neguje bo inaczej
                      robilbym z siebie idiote ... pewnie wiesz co mam na mysli ;)
                      • farnazon Re: Aha haha 27.02.06, 16:58
                        Polecam Ci te lekture, ma zwiazek z tym o czym pisalismy.
                        Na zachete:

                        "There's no guarantee" that US living standards will continue to rise, says
                        Laurence Kotlikoff, a Boston University specialist in generational economics.

                        news.yahoo.com/s/csm/agenerations;_ylt=Aki1x3M9jYESGvqUOymmf8Wb.HQA;_ylu=X3oDMTA3bGI2aDNqBHNlYwM3NDk-
                • Gość: viper39 Re: Aha IP: *.nycmny.fios.verizon.net 26.02.06, 20:17
                  farmazon ales ty niedouczony jest, az strach...


                  farnazon napisał:

                  > Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):
                  >
                  > > Nie wyszla ci Farmazon to udawanie obiektywnosci i powolne grzebanie Amer
                  > yki.
                  > >
                  > > ZERO LOGIKI I KONSEKWENCJI.
                  >
                  > Tak. Jak zwykle.
                  >
                  > > 1. Jezeli jest balon nieruchomosciowy to czynsze dramatycznie NIE POJDA
                  > > w gore poniewaz wlasciciele nieruchomosci beda musieli obnizyc te czynsze
                  > lub
                  > > sprzedac/oddac bankowi swoje domy.
                  >
                  > realestate.msn.com/Rentals/Article.aspx?cp-documentid=262101
                  > Jak zwykle, Ty wiesz lepiej. Chyle czola.

                  jak zwykle nie wiesz dokladnie o co chodzi, umiesz czytac? (mialem na mysli w
                  jezyku angielskim) bo jakos tego nie widze, a gdybys umial zauwazylbys jedna
                  rzecz, zmniejszajacy sie rynek "rental" zwiekszajacy sie rynek "condo" poniewaz
                  ceny wynajmu szly w dol zmniejszyl sie "rental" market, wiec w pewnym momencie
                  ceny musialy isc lekko w gore ale ceny jako takie ida w dol, bo wiecej ludzi
                  chce posiadac niz wynajmowac, rozumiesz? (zdziwie sie jak zrozumiesz), wiesz
                  dlaczego w Mississauga czy nad jeziorkiem buduja w Toronto? i wiesz dlaczego
                  wiecej jest "condo" niz "rental"? nie wiesz
                  jedno jest pewne nie rozumiesz cyklu biznesowego ani w socjalistycznej Kanadzie
                  ani tym bardziej w kapitalistycznym USA

                  > > 2. Nie ma deflacji (bo nie spadku wzrostu PKB
                  > to ma byc ta Twoja logika?
                  >
                  > ) a wiec wzrostowi cen musi
                  > > towarzyszyc wrost plac. Nazywa sie to inflacja.
                  >
                  > Musi, ale nie towaryszy. Niestety. Juz to bylo walkowane poprzednio.

                  walkowane moze i bylo ale ty nadal nie rozumiesz, w USA bezrobocie jest ponizej
                  5%!!!!! czy ty wiesz co to znaczy? to np znaczy to ze nie moge znalezc
                  inzynierow na stanowiska, ktore chce obsadzic, jesli zna sie na rzeczy dostalby
                  ode mnie 90k USD na start (plus wszystkie benefity)
                  i nie bede wymienial innych zawodow bo to bezsens, male bezrobocie, ludzi brak
                  do pracy, ludzie zarabiaja kase, ludzie wydaja kase, rozumiesz????

                  > > 3. Surowce nie moga dalej drozec skoro jednoczesnie przewidujesz bariere
                  > popytu na te surowce (produkcje)
                  > > (np.w Chinach juz kupuje sie coraz mniej ropy).
                  >
                  > No wlasnie. Beda drozec, bedzie sie wiec mniej kupowac, produkowac,
                  > konsumowac.Czyli marniej zyc po prostu w dalszej konsekwencji, prawda? Gdzie
                  > Twoja logika?

                  nie rozumiesz co to jest podaz i popyt wogole, zupelnie nie rozumiesz tej
                  koncepcji, bo to o czym ty mowisz moze zadzialac w chorej gospodarce, np w
                  Polsce czy nawet w niektorych krajach eu, w USA wszystko dazy do rownowagi az
                  osiagnie cene zgodna z rownowaga w danym momencie
                  ty sie pytasz o logike? stary to ja sie pytam czy ty wiesz co to logika, bo w
                  twoich wywodach kompletnie jej brak

                  > > 4. Nie moze zmalec roznica pomiedzy Ameryka a innymi krajami jak dlugo te
                  > kraje nie znajda alternatywnych rynkow zbytu dla swojej bezuzytecznej
                  > produkcji.
                  > > (odwrotnie: ta roznica bedzie sie w twoim scenariuszu powiekszac).
                  >
                  > Niezachwiane przekonanie Ameryki o jej funkcji i roli zbawcy swiata dzieki
                  > kupowaniu miliardow chinskich podkoszulek niepokoi mnie znacznie bardziej niz
                  > (na przyklad) otwarte szeroko dla terrorystow porty USA ....

                  ty jestes gosc niedouczony, dlatego nie rozumiesz koncepcji o ktorych mowa,
                  dajesz przyklad chin, nie wiedzac o czym mowisz....
                  a wiec:
                  1. USA jest najwieksza gospodaska swiata tak? czy nie (wedlug ciebie oczywiscie)
                  2. USA jest tez najsilniejszym krajem na swiecie tak? czy nie?
                  3. USA jest najbogatszym krajem na swiecie tak? czy nie?
                  jesli odpowiedz na te pytania jest TAK, wlasnie sam obaliles wszystkie
                  idiotyczne swoje wywody i wyszedles na durnia

                  > > 5. Biedacy nie moga przybywac do wielkich aglomeracji skoro wedlug ciebie
                  > w wielkich miastach beda rosnac koszty utrzymania.
                  >
                  > A w Rio de Janeiro byles kiedys? Jak nie to pojedz, bardzo pouczajaca
                  wycieczka.
                  > Zobaczysz co to SLUMS w pelnej krasie, moze nawet uda Ci sie to przezyc.

                  co ma rio do metropolii w USA?
                  koszty w duzych miastach sa wyzsze niz w mniejszych to oczywiste
                  oswiec mnie dlaczego wybrales rio

                  > > 6. Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie moze byc
                  > > jednoczesnie stymulatorem wzrostu populacji biedniejacego kraju
                  >
                  > Malejaca atrakcyjnosc Ameryki w stosunku do innych krajow nie ma noc
                  wspolnego
                  > ze stymulatacja wzrostu populacji biedniejacego kraju.

                  o tak? wiesz mylisz sie farmazon, w momencie kiedy zaczyna sie bieda
                  spowodowana socjalizacja kraju, biznes sie wyprowadza, a wiec i populacja sie
                  przemieszcza, dlatego ludzie z wielu krajow uciekaja do USA a nie na odwrot

                  > Wzrost populacji jest stymulowany zmianami etnicznymi. USA przyciagaja nacje,
                  > ktore "kochaja miec dzieci" i spolkujac nigdy nie zastanawiaja sie, kto to
                  > dzieci wychowa, wyzywi, wyedukuje i zapewni im jako taka przyszlosc.

                  tu sie usmialem po pachy, twoj brak argumentow i krecenie pokazuje twoje
                  wychowanie komunistyczne ktorego nigdy sie nie wyzbyles mieszkajac na zachodzie

                  > W koncu drastycznie przeludnione sa kraje ubogie a niedoludnione kraje bogate.

                  czyzbys zaprzeczal sam sobie teraz? to jak ludzie chca do tej ameryki czy nie?
                  aaaa i jeszcze jedno ci uczeni ktorzy uciekaja z np eu to tez musi byc jakis
                  motloch biedny i ciagna do kraju gdzie moga "spolkowac" i produkowac dzieci???

                  > Mieszkasz na LI? Popatrz wokolo. Popytaj starsych sasiadow, kto miszkal w ich
                  > okolicy 50 lat temu.A nawet 25.

                  on wie jak jest ty nie masz pojecia o tym

                  • farnazon Re: Aha 27.02.06, 01:17
                    Gość portalu: viper39 napisał(a):

                    > farmazon ales ty niedouczony jest, az strach...

                    Ty to uwielbiasz wszystkim powtarzac do upadu. Sam natomiast nie
                    zaprezentowales jeszcze NIGDY NIC, co swiadczylo by o tym ze posiadasz tej
                    wlasnie edukacji, formalnej badz nie, odrobine wiecej niz noga od stolu....


                    > ceny wynajmu szly w dol zmniejszyl sie "rental" market, wiec w pewnym
                    momencie
                    ceny musialy isc lekko w gore ale ceny jako takie ida w dol,
                    Krotko: Bazujac na Twej znajomosci angielskiego :

                    If rent money is harder to come by, blame it on the hottest rental
                    market in five years. The average rent climbed to $940 in the fourth quarter of
                    2005, according to real estate data firm M/PF YieldStar (…)"Everything is
                    really underpriced in many markets around the U.S."

                    …………po prostu oznacza, ze “”ceny jako takie ida w dol?””

                    Nie potrafie tych madrosci skomentowac, poddaje sie w tym akapicie.


                    >
                    > > > 2. Nie ma deflacji (bo nie spadku wzrostu PKB
                    > > to ma byc ta Twoja logika?
                    > >

                    >
                    > 5%!!!!! czy ty wiesz co to znaczy? to np znaczy to ze nie moge znalezc
                    > inzynierow na stanowiska, ktore chce obsadzic, jesli zna sie na rzeczy
                    dostalby

                    ode mnie 90k USD na start (plus wszystkie benefity)


                    Nie. Nie rozumiem. Z liczb wynika zupelnie co innego. Z analizy liczb
                    podawabych co miesiac prze DOL wynika ze ceny rosna znacznie szybciej niz
                    zarobki. Na forum USA /Kanada byl juz taki z Atlanty, ktory “szukal
                    informatykow””, marekatlanta bodajze. Tam mu dosc dosadnie odpowiedziano I to
                    pieknie do Ciebie bedzie pasowac ….
                    i nie bede wymienial innych zawodow bo to bezsens, male bezrobocie,
                    ludzi brak

                    Nie, nie rozumiem. Ludzi nigdy nie jest brak do pracy, ani niskoplatnej ani
                    tej wymagajacej najwyzszych kwalifikacji. Jest to kolejny dosc glupi urban mit
                    I przestan te bzdury powtarzac lepiej bo to tylko zle o Tobie swiadczy, jesli
                    dajesz wiare tym idiotyzmom ….

                    do pracy, ludzie zarabiaja kase, ludzie wydaja kase, rozumiesz????

                    Nie rozumiem. Z tego co ostatnio czytam, to wydaja znacznie wiecej niz
                    zarabiaja, a oszczednsci Amerykanow spadly do poziomu ujemnego, po raz pierwszy
                    od roku 1932.

                    >
                    > > > 3. Surowce nie moga dalej drozec skoro jednoczesnie przewidujesz ba
                    > riere
                    > > popytu na te surowce (produkcje)
                    > > > (np.w Chinach juz kupuje sie coraz mniej ropy).
                    > >
                    > > No wlasnie. Beda drozec, bedzie sie wiec mniej kupowac, produkowac,
                    > > konsumowac.Czyli marniej zyc po prostu w dalszej konsekwencji, prawda? Gd
                    > zie
                    > > Twoja logika?
                    >
                    > nie rozumiesz co to jest podaz i popyt wogole, zupelnie nie rozumiesz tej
                    > koncepcji, bo to o czym ty mowisz moze zadzialac w chorej gospodarce, np w
                    > Polsce czy nawet w niektorych krajach eu, w USA wszystko dazy do rownowagi az
                    > osiagnie cene zgodna z rownowaga w danym momencie
                    > ty sie pytasz o logike? stary to ja sie pytam czy ty wiesz co to logika, bo w
                    twoich wywodach kompletnie jej brak
                    Tobie na pewno zas pod reka nie brak alkoholu, bo watpie czy na calkiem
                    trzezwo ktos by cos takieo wymyslil ??!!?



                    > ty jestes gosc niedouczony, dlatego nie rozumiesz koncepcji o ktorych mowa,
                    dajesz przyklad chin, nie wiedzac o czym mowisz....

                    Ja nawet jednym slowem nie wspomnalem o Chinach w tym momencie. Przestan sie
                    zalewac w trupa przy komputerze, bo Cie kiedys prad porazi ! Przyklad Chin
                    podawal twoj serdeczny przyjaciel LBS, ktoremu przez przypadek przygadales. I
                    sluczsie .


                    1. USA jest najwieksza gospodaska swiata tak? czy nie (wedlug ciebie
                    oczywiscie

                    Silny to ja jestem. Nie rozumiem, co to znaczy silna gospodarka. To nie jest
                    terminktorego uzywam w odniesieniu do gospodarki.
                    2. USA jest tez najsilniejszym krajem na swiecie tak? czy nie?

                    Nie jest…..z malutkim Irakiem do dzis nie potrafia sobie poradzic, USA nie
                    wygraly tak naprawde do tej pory zadnej wojny !
                    3. USA jest najbogatszym krajem na swiecie tak? czy nie?
                    A co to znaczy najbogatszy kraj? To ma bycfachowa terminologia? No wybacz.

                    > jesli odpowiedz na te pytania jest TAK, wlasnie sam obaliles wszystkie
                    idiotyczne swoje wywody i wyszedles na durnia
                    Durnia to ty z siebie robisz z zadziwiajacym dla mnie uwielbieniem.
                    Masochism ?
                    >

                    >
                    oswiec mnie dlaczego wybrales rio
                    Dlatego, ze do Rio bieda sciagnela w poszukiwaniu lepszego zycia. Stad
                    powstalu slumsy na jego obrzezach, Rio to tylko przyklad. Podobny process
                    wlasnie powoli zaczyna sie takze w USA.

                    >tu sie usmialem po pachy, twoj brak argumentow i krecenie pokazuje
                    twoje

                    Brk argumentow I krecenie to twoja domena, podaj mi link w ktorym operujesz
                    faktami I liczba mi, a nie propaganda rodzaju “najsilniejsza gospodarka
                    swiata”” I “”najsilniejszy kraj””.
                    > wychowanie komunistyczne ktorego nigdy sie nie wyzbyles mieszkajac na
                    zachodzie

                    Blah, blah, blah !
                    • Gość: viper39 Re: Aha IP: *.nycmny.fios.verizon.net 27.02.06, 02:43
                      farnazon napisał:

                      > Gość portalu: viper39 napisał(a):
                      >
                      > > farmazon ales ty niedouczony jest, az strach...
                      >
                      > Ty to uwielbiasz wszystkim powtarzac do upadu. Sam natomiast nie
                      > zaprezentowales jeszcze NIGDY NIC, co swiadczylo by o tym ze posiadasz tej
                      > wlasnie edukacji, formalnej badz nie, odrobine wiecej niz noga od stolu....

                      bo spotykam takich idiotow jak ty farmazon i trzeba im niestety troche inaczej
                      tlumaczyc, do ciebie jak widac nie trafia nic

                      co do artykulow ktore cytujesz to koles z toba jest tak nie doczytasz do konca
                      oraz nie cytujesz nic tak do konca fachowego
                      po pierwsze ceny rental w NYC spadaly bo kazdy kupowal condo lub dom, zaczely
                      sie zmiany rental na condo w pewnym momencie zaczelo brakoac rental wiec ceny
                      lekko podskoczyly, bo musialy, ceny wynajmu mieszkan w NYC nie podnosily sie
                      dosc dlugo, bo jest nadal budowlane eldorado sprzedaz condo jest niesamowita w
                      np NYC a to jest najwiekszy rynek w USA, ty tego koles zrozumiec nie umiesz

                      ty nie musisz nic komentowac aby sie osmieszac

                      firma w ktorej pracuje szuka ludzi ja w moim wydziale potrzebuje paru jestes
                      dobry zglos sie to cie zatrudnie to wszystko ale nie tylko ja szukam ludzi
                      ludzi szukaja inne firmy tez koles, bezrobocie jest male, ludzie skacza z firmy
                      do firmy i ciezko znalezc dobrych ludzi, ale skad ty to mozesz wiedziec

                      ty nie rozumiesz ze ludzi jest brak do pracy, bo nie rozumiesz amerykanskiej
                      gospodarki ty rozumiesz 18% bezrobocia w Polsce albo 12% w niemczech...

                      powiedz co tobie wynika z liczb to jakie to bezrobocie nieuku jest w USA wedlug
                      ciebie powiedz?
                      to nie firma zenka szuka ludzi tylko ja szukam wiec wiem czy szuka sie ludzi do
                      pracy czy nie

                      > Nie rozumiem. Z tego co ostatnio czytam, to wydaja znacznie wiecej niz
                      > zarabiaja, a oszczednsci Amerykanow spadly do poziomu ujemnego, po raz
                      pierwszy
                      > od roku 1932.

                      to ze nie rozumiesz to nie moja wina to ze czytasz i co czytasz to ja nie wiem,
                      ja wiem natomiast co jest wokolo mnie ty tego nie wiesz
                      amerykanie i zarabiaja i wydaja a tu dlatego watroba cie boli ze ciebie nie
                      stac na wydawanie wiec piszesz niedowiarku idiotyzmy

                      nie bede wspominal o koncepcji podazu i popytu bo koles ty jestes zbyt glupi
                      aby cokolwiek zrozumiec.

                      popatrz na przyklad ropy poszla w gore idzie powoli w dol
                      ma sie to nijak do twoich wywodow
                      takich ludzi jak ty mozna okreslic tylko w jeden sposob "kaleka umyslowy"

                      > 1. USA jest najwieksza gospodaska swiata tak? czy nie (wedlug ciebie
                      > oczywiscie
                      >
                      > Silny to ja jestem. Nie rozumiem, co to znaczy silna gospodarka. To nie jest
                      > terminktorego uzywam w odniesieniu do gospodarki.

                      poczytaj i powiedz kto jest pijany
                      nie uzylem slowa silna ale gospodarka tez moze byc okreslona jako silna a ze
                      nie rozumiesz tego co sam piszesz, to do kogo masz pretensje?

                      > 2. USA jest tez najsilniejszym krajem na swiecie tak? czy nie?
                      >
                      > Nie jest…..z malutkim Irakiem do dzis nie potrafia sobie poradzic, USA ni
                      > e
                      > wygraly tak naprawde do tej pory zadnej wojny !

                      zacznijmy od tego gdyby nie amerykanie II wojna swiatowa inaczej by sie
                      potoczyla, znaczy jestes tez niedouczony w historii

                      zostawmy historie, mamy powiedzmy "dzis"
                      weszli do Iraku i rozwalili cala armie w kilka tygodni, czy ty nie rozumiesz
                      tego ze to co sie dzieje teraz w Iraku to nie wojna z Ameryka ale terroryzm i
                      proba wzniecenia wojny domowej?

                      > > 3. USA jest najbogatszym krajem na swiecie tak? czy nie?
                      > A co to znaczy najbogatszy kraj? To ma bycfachowa terminologia? No wybacz.

                      bogaty kraj to jest jedno z okreslen jakie uzywa sie okreslajac USA, nie wiem
                      gdzie ty zyjesz, ale jedno moge stwierdzic brak logicznego myslenia u ciebie
                      jest imponujacy
                      na twoim miejscu spralbym twoich nauczycieli za to ze nic cie nie nauczyli a
                      pozniej nigdy nie odezwalbym sie do rodzicow bo nie dopilnowali cie i jestes
                      kaleka umyslowym

                      > > jesli odpowiedz na te pytania jest TAK, wlasnie sam obaliles wszystkie
                      > idiotyczne swoje wywody i wyszedles na durnia
                      > Durnia to ty z siebie robisz z zadziwiajacym dla mnie uwielbieniem.
                      > Masochism ?

                      oooo biedactwo nie rozumie tego co do niego pisza....brawo
                      gratuluje "ynetlygencyji"

                      > > oswiec mnie dlaczego wybrales rio
                      > Dlatego, ze do Rio bieda sciagnela w poszukiwaniu lepszego zycia. Stad
                      > powstalu slumsy na jego obrzezach, Rio to tylko przyklad. Podobny process
                      > wlasnie powoli zaczyna sie takze w USA

                      ooo to dlatego na buduje sie condominia niektore dochodzace do 4000USD/sf
                      (mniej wiecej 40,000 USD za metr2 to np w NYC) na manhattanie aby bieda miala
                      gdzie mieszkac, widzisz czlowiek uczy sie cale zycie, w zyciu bym nie wpadl na
                      to ze nasza amerykanska bieda moze w takich ciezkich warunkach mieszkac...
                      ty jestes poprostu duren

                      > Brk argumentow I krecenie to twoja domena, podaj mi link w ktorym operujesz
                      > faktami I liczba mi, a nie propaganda rodzaju “najsilniejsza gospodarka
                      > swiata”” I “”najsilniejszy kraj””.

                      na to sie tylko poprostu usmieje
                      masz racje bangladesz jest lepszy mozambik albo inna Polska. gratuluje
                      ignorancji, w twoim przypadku jest ona zastraszajaca.
                      jesli nie umiesz znalezc informacji o USA to koles ty idz i sie ucz
                      i teraz wiesz dlaczego lopatom smigasz az gwizdze?
          • Gość: LastBoyScout Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 15:14


            Co w tym zlego, ze roznych cyklach ekonomicznych inaczej sie rozklada struktura
            dochodowa i majatkowa wsrod warstw spolecznych?!

            Pamietasz moze ze propagowany przez ciebie bolszewizm nie potrafil nawet
            wytworzyc warstwy sredniej?

            • Gość: poinformowany Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.06, 16:52
              Nic w tym zlego nie ma. Istotne jest prawidlowe odczytanie trendu. Dlatego
              publikuje sie rozne dane statystyczne.

              Realny socjalizm w PRL przy bardzo plaskiej dystrybucji dochodow mial jednak
              anemiczna klase srednia. W latach 1960-tych wystartowalo indywidualne
              budownictwo. W 1970-tych budownictwo indywidualne doganialo budownictwo
              spoldzielcze. Budowali sie nie tylko lekarze i inzynierowie, ale przede
              wszystkim rolnicy, kolejarze, hydraulicy itd...
              O ile wiem, to posiadanie wlasnego domu jest atrybutem "middle class",
              nieprawdaz?
              • Gość: LastBoyScout Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 17:30
                > O ile wiem, to posiadanie wlasnego domu jest atrybutem "middle class",
                > nieprawdaz?

                Nieco uproszczona definicja (nic zlego nie ma w mieszkaniu w bloku, na kolach,
                na wodzie czy namiocie (jezeli ktos to lubi) ale przy odpowiednim standarcie
                zamieszkania i zycia) ale sie z nia zgodze.

                Nie zgodze sie jednak z tym:

                > Nic w tym zlego nie ma. Istotne jest prawidlowe odczytanie trendu. Dlatego
                > publikuje sie rozne dane statystyczne.

                Stosujesz typowe bolszewickie i faszystowskie metody propagandowe:
                wybiorczosc i nachalnosc "informacji" = "kazde klamstwo powtorzone tysiac razy
                stanie sie prawda" oraz przypisujesz sie sobie role zbawcy swiata a to juz JEST
                choroba psychiczna ....


                >Realny socjalizm w PRL przy bardzo plaskiej dystrybucji dochodow mial jednak
                > anemiczna klase srednia. W latach 1960-tych wystartowalo indywidualne
                > budownictwo. W 1970-tych budownictwo indywidualne doganialo budownictwo
                > spoldzielcze. Budowali sie nie tylko lekarze i inzynierowie, ale przede
                > wszystkim rolnicy, kolejarze, hydraulicy itd...

                Twoje polskie budownictwo "wystartowalo", "doganialo" ale w efekcie NIE
                wystartowalo i NIE dogonilo zgnilego zachodu !
                Wyczuwasz roznice Panie MANIPULATORZE? He? ;)

                Osobiscie wole aby wartosc moje KAPITALISTYCZNEJ nieruchomosci podlegala
                wahaniom rynkowym niz aby Balcerowicz SOCJALISTYCZNIE zamienil mi dekretem stala
                stope pozyczki na zmienna, przywlaszczyl swoim NASZE budownictwo komunalne albo
                UKRADL caly wklad z ksiazeczki mieszkaniowej ....


                • Gość: poinformowany Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.06, 18:04
                  Bolszewickie i faszystowskie "made in USA"???

                  Przytaczam dane i opinie sformulowane przez amerykanskie,
                  niezalezne publikacje.
                  Co w tym zlego?

                  Przykro mi, ze moje posty wplywaja negatywnie na samopoczucie niektorych
                  polonusow....
                  • Gość: LastBoyScout Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 20:14
                    > Przykro mi, ze moje posty wplywaja negatywnie na samopoczucie niektorych
                    > polonusow....

                    TYLKO nieudacznik atakuje obiekt swojej wlasnej zazdrosci z nadzieja, ze tym
                    samym proprawi swoje wlasne: KIEPSKIE samopoczucie ! ;)

                    Mnie tam wali bolszwizm i dlatego o nim nie pisze, mam lepsze rzeczy do robienia.
                  • Gość: LastBoyScout Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.dyn.optonline.net 26.02.06, 20:16
                    \>>>Bolszewickie i faszystowskie "made in USA"???

                    Przytaczam dane i opinie sformulowane przez amerykanskie,
                    niezalezne publikacje.
                    Co w tym zlego?<<<

                    To wolny kraj wiec moga tu istniec wszelakie opinie.
                    Kwestia jest dlaczego ty przytaczasz wylacznie te negatywne.
                    Kompleksy jakies? ;)
                    • Gość: poinformowany Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.06, 22:07
                      Niestety, innych (pozytywnych) opinii jest niewiele.
                      Nie trzeba sie wcale wysilac, zeby w codziennych wiadomosciach znalezc
                      informacje o negatywnych tendencjach, zjawiskach czy trendach. I to nie tylko w
                      dziedzinie ekonomiki. Nawet dobre doniesienia sa natychmiast atakowane przez
                      niezaleznych jako tzw. spin.

                      Podaj pare przykladow czegos naprawde pozytywnego (poza oklepanym frazesem, ze
                      USA jest najlepsza, bo wszedzie indziej jest gorzej)....

                      • saturn5 Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? 26.02.06, 22:48
                        > Podaj pare przykladow czegos naprawde pozytywnego (poza oklepanym frazesem,
                        ze
                        > USA jest najlepsza, bo wszedzie indziej jest gorzej)....
                        >

                        pozytyw jest taki ze wszedzie indziej jest duzo gorzej
                        panie "niepoinformowany". Widziales "Europejczycy coraz biedniejsi" - tam tez
                        wypisywales swoje nonsensy. Oklepane frazesy - ty wlasnie jestes od tego.
                      • Gość: viper39 Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 26.02.06, 22:55
                        Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                        > Niestety, innych (pozytywnych) opinii jest niewiele.
                        > Nie trzeba sie wcale wysilac, zeby w codziennych wiadomosciach znalezc
                        > informacje o negatywnych tendencjach, zjawiskach czy trendach. I to nie tylko
                        w
                        > dziedzinie ekonomiki. Nawet dobre doniesienia sa natychmiast atakowane przez
                        > niezaleznych jako tzw. spin.

                        jak sie czyta i oglada news lewackie to takie sie ma informacje


                        > Podaj pare przykladow czegos naprawde pozytywnego (poza oklepanym frazesem,
                        ze
                        > USA jest najlepsza, bo wszedzie indziej jest gorzej)....

                        popatrz juz polowe rozumiesz... aby krytykowac trzeba znalezc punkt odniesienia
                        co? USA jest krytykowane dlatego ze wszedzie indziej jest gorzej

                        druga polowa to USA wytycza szlak i czasami popelnia bledy, bo tylko ten kto
                        nic nie robi bledow nie popelnia, czy wszystko tu jest swietne, absolutnie nie,
                        ale sa rzeczy ktore rownowaza to co nie jest dobre

                        ale... jesli ludziom tutaj zyje sie lepiej niz gdzies indziej na swiecie, i sa
                        tu najlepsze warunki do tego aby osiagnac sukces (dla jednego sukces to bycie
                        elektrykiem, inny chce byc wlascicielem firmy a jeszcze inny chce byc
                        naukowcem, itd...kazdy czlowiek ma swoja miarke rozumiesz?) to chyba jest to
                        juz cos czyz nie? reszta zalezy od kazdego czlowieka
                        a panstwo, panstwo musi pomagac obywatelowi w odniesieniu swojego sukcesu i tak
                        tu w USA wlasnie jest
      • caesar_pl Re: USA: Amerykanie coraz biedniejsi??? 26.02.06, 00:00
        Masz dane z Marsa.Sredio na rodzine w USA to 50$ na dwoch pracujacych.To jest malo porownujac cene soku z pomaranczy lub cene miesa na rolady lub cena piwa (wino kalifornijskie jest u nasu tansze niz w Kaliforni.)
    • Gość: poinformowany Re: USA: Mala doza statystyk .... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.02.06, 15:42
      Dla tych, ktorym sie wydaje, ze korporatywna USA jest rajem na ziemi, kilka
      statystyk na otrzezwienie....

      * 27,000 Americans commit suicide.
      * 5,000 attempt suicide; some estimates are higher.
      * 26,000 die from fatal accidents in the home.
      * 23,000 are murdered.
      * 85,000 are wounded by firearms.
      * 38,000 of these die, including 2,600 children.
      * 13,000,000 are victims of crimes including assault, rape, armed robbery,
      burglary, larceny, and arson.
      * 135,000 children take guns to school.
      * 5,500,000 people are arrested for all offenses (not including traffic
      violations).
      * 125,000 die prematurely of alcohol abuse.
      * 473,000 die prematurely from tobacco-related illnesses; 53,000 of these are
      nonsmokers.
      * 6,500,000 use heroin, crack, speed, PCP, cocaine or some other hard drug on a
      regular basis.
      * 5,000+ die from illicit drug use. Thousands suffer serious debilitations.
      * 1,000+ die from sniffing household substances found under the kitchen sink.
      About 20 percent of all eighth-graders have "huffed" toxic substances.
      Thousands suffer permanent neurological damage.
      * 31,450,000 use marijuana; 3,000,000 of whom are heavy usuers.
      * 37,000,000, or one out of every six Americans, regularly use emotion
      controlling medical drugs. The users are mostly women. The pushers are doctors;
      the suppliers are pharmaceutical companies; the profits are stupendous.
      * 2,000,000 nonhospitalized persons are given powerful mind-control drugs,
      sometimes described as "chemical straitjackets."
      * 5,000 die from psychoactive drug treatments.
      * 200,000 are subjected to electric shock treatments that are injurious to the
      brain and nervous system.
      * 600 to 1,000 are lobotomized, mostly women.
      * 25,000,000, or one out of every 10 Americans, seek help from psychiatric,
      psychotherapeutic, or medical sources for mental and emotional problems, at a
      cost of over $4 billion annually.




      At present:

      * 5,100,000 are behind bars or on probation or parole; 2,700,000 of these are
      either locked up in county, state or federal prisons or under legal
      supervision. Each week 1,600 more people go to jail than leave. The prison
      population has skyrocketed over 200 percent since 1980. Over 40 percent of
      inmates are jailed on nonviolent drug related crimes. African Americans
      constitute 13 percent of drug users but 35 percent of drug arrests, 55 percent
      of drug convictions and 74 percent of prison sentences. For nondrug offenses,
      African Americans get prison terms that average about 10 percent longer than
      Caucasians for similar crimes.

      Wystarczy????
      • felusiak1 e tam, naprawde? 26.02.06, 02:51
        ale powiedz mi jak doszedles do konkluzji, ze wzrost mediany wskazuje na
        zubozenie. Czy zatem gdyby miediana spadla to wskazywaloby na wzbogacenie?
        • Gość: poinformowany Re: e tam, naprawde? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.06, 16:34
          Istotnie, wzrost medianu jest zastanawiajacy.
          Po pierwsze, dane sa oparte na Survey of Consumer Finances, przeprowadzanego
          przez FED co trzy lata. Ciekawe, ze FED prowadzi takie oceny i jaka jest
          metodyka. Dla porownania mozna poptrzyc na inne dane:

          www.census.gov/prod/2005pubs/p60-228.pdf
          Trzeba zwrocic uwage na ponizsze:

          All statements in this
          report have undergone statistical
          testing, and all comparisons are significant
          at the 90-percent confidence
          level unless otherwise noted.

          Podejrzewam, ze FED stracil z pola widzenia czesc populacji z niskimi
          dochodami, co przesunelo median.
          • felusiak1 Re: e tam, naprawde? 26.02.06, 18:00
            Ale nie odpowiedziales na pytanie w jaki sposob doszedles do konkluzji, ze
            wzrost mediany powoduje ubozenie a spadek bogacenie. Interesuje mnie proces
            logiczny jaki zastosowales.
            I jeszcze jedno, czy 5 kilogramowy odwaznik zrzucony z 10 pietra spada szybciej
            niz 2 kilogramowy odwaznik?
            • Gość: poinformowany Re: e tam, naprawde? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.06, 18:58
              doslownie powiedzialem:
              "Wzrost medianu swiadczy o wzroscie zatrudnienia w nisko platnej "service
              economy"..."

              W moich komentazach nie wiazalem zmiany mediany z bogaceniem/ubozeniem.
              Jednak spadek srednich zarobkow swiadczy o ubozeniu.

              Odwazniki spadaja z jednakowym przyspieszeniem i udeza w ziemie jednoczesnie,
              ale wiekszy odwaznik narobi wiekszej szkody.
              • Gość: viper39 Re: e tam, naprawde? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 26.02.06, 22:59
                Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                > doslownie powiedzialem:
                > "Wzrost medianu swiadczy o wzroscie zatrudnienia w nisko platnej "service
                > economy"..."
                >
                > W moich komentazach nie wiazalem zmiany mediany z bogaceniem/ubozeniem.
                > Jednak spadek srednich zarobkow swiadczy o ubozeniu.
                >
                > Odwazniki spadaja z jednakowym przyspieszeniem i udeza w ziemie jednoczesnie,
                > ale wiekszy odwaznik narobi wiekszej szkody.

                w Polskim wojsku bylo kiedys takie powiedzenie "nie matura lecz chec szczera
                zrobic z ciebie oficera", w ekonomii, polityce i gospodarce to jednak nie
                dziala trzeba sie uczyc i zrozumiec te procesy tobie sie nie udalo to
                jeszcze "poinformowany" wiec zmien moze nicka na "niedoinformowany" albo cos w
                tym stylu, twoj problem to nie rozumienie nie tylko procesow ale i definicji
                wyrazow ktore uzywasz.
                • Gość: neptyk Re: e tam, naprawde? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 00:17
                  : viper39 napisał(a):
                  w ekonomii, polityce i gospodarce to jednak nie
                  > dziala trzeba sie uczyc i zrozumiec te procesy tobie sie nie udalo

                  pic na wode
                  wszystko oparte jest na teoriach ,które nie zawsze są prawdziwe

                  łuczony nie wciskaj kitu
                  nie myśl że mądrość pochodzi z jednej szkoły

                  • Gość: viper39 Re: e tam, naprawde? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 27.02.06, 02:44
                    Re: e tam, naprawde?
                    Autor: Gość: neptyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość portalu: neptyk napisał(a):

                    > : viper39 napisał(a):
                    > w ekonomii, polityce i gospodarce to jednak nie
                    > > dziala trzeba sie uczyc i zrozumiec te procesy tobie sie nie udalo
                    >
                    > pic na wode
                    > wszystko oparte jest na teoriach ,które nie zawsze są prawdziwe
                    >
                    > łuczony nie wciskaj kitu
                    > nie myśl że mądrość pochodzi z jednej szkoły

                    widac w Polsce wszystko jest uczone, dlatego jest tak jak jest.
                    gratuluje nicka
    • antithesis Globalizacja zabije Europe i USA, jesli jej 27.02.06, 02:44
      natychmiast nie zastopujemy.
Pełna wersja