Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - "naj...

IP: proxy / *.mercuryplc.com 26.11.02, 16:52
a kiedy pare lat temu w kinach pojawil sie film "W sieci" to
wtedy kradziez tozsamosci wydawala sie fikcja i wytworem bardzo
bogatej wyobrazni. W Polsce tez sie przeciez kradzie paski
magnetyczne z kart. No i czy jest jakas bezpieczna opcja
trzymania pieniedzy??
    • Gość: ksyr Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 17:37
      Koszmar - może nam to w przyszłości nie grozi.
    • Gość: Marek Latwo jest sie zabezpieczyc IP: *.atlanta.ga.us 26.11.02, 17:41
      Mozna sobie np. wykupic tzw "Credit Watch" od Equifax'u. Bardzo wygodne rozwiazanie - w ciagu 24 godzin dostaje sie
      powiadomienie o jakiejkolwiek zmianie na historii kredytowej. Mozna tez poprosic o internetowa obsluge konta -
      zadnych papierowych rachunkow. Wtedy widac gdzie pieniadze poszly. Najwazniejsze by zawsze wiedziec co na historii
      powinno byc.
      • Gość: Jar Credit Watch chyba nie pomoze IP: proxy / *.haan.de.varian.com 26.11.02, 18:27
        Gość portalu: Marek napisał:

        > Mozna sobie np. wykupic tzw "Credit Watch" od Equifax'u. Bardzo
        wygodne rozwiaz
        > anie - w ciagu 24 godzin dostaje sie
        > powiadomienie o jakiejkolwiek zmianie na historii kredytowej.
        Mozna tez poprosi
        > c o internetowa obsluge konta -
        > zadnych papierowych rachunkow. Wtedy widac gdzie pieniadze
        poszly. Najwazniejsz
        > e by zawsze wiedziec co na historii
        > powinno byc.

        To chyba nie pomoze, jesli oszust zalozy sobie nowa karte o
        ktorej nic nie wiesz, podszywajac sie pod twoja tozsamosc.
        System, o ktorym piszesz kontroluje zapewne tylko zmiany na
        konkretnej karcie/kartach, ktorych jestes wlascicielem.

        Jar
        • Gość: Marek Credit Watch pomoze IP: *.atlanta.ga.us 26.11.02, 19:14
          Credit Watch monitoruje twoja historie kredytowa. Jezeli ktos zalozy sobie karte kredytowa na Twoje nazwisko to:
          1) w ciagu 72 godzin pojawia sie tzw "twarde zapytanie" na Twojej historii kredytowej. Credit Watch natychmiast Cie o
          tym informuje.
          2) w ciago 30'tu dni pojawia sie informacja o nowej karcie. Credit Watch natychmiast Cie o tym informuje.W najlepszym
          wypadku jestes w stanie wykryc ze ktos probuje cie ograbic zanim jeszcze wysla karte i podjac wszelkie kroki by
          wstrzymac jej wyslanie lub ja zablokowac. Co wiecej wystawca karty zna adres pod ktory ma ja wyslac = FBI dostaje ta
          informacje = gosc przy probie wyjecia poczty jest zakuwany w kajdanki.
      • Gość: Robert Latwosc kradziezy IP: PLMAIL* / 62.189.12.* 27.11.02, 08:23
        Zawsze zadziwiala mnie latwosc przeprowadzenia transakcji
        poprzez internet. Na przyklad chce kupic program komputerowy za
        powiedzmy 300 USD, ktory moge pobrac z sieci. W celu jego
        odblokowania musze wpisac specjalny kod,ktory moge uzyskac po
        dokonaniu zakupu za pomoca karty kredytowej. Jezeli jestem
        pracownikiem sklepu musze po prostu zapamietac nazwisko jakiegos
        klienta, ktory placi karta kredytowa. Numeru nie musze pamietac
        bo bede to mial na kopii rachunku kasowego. Wieczorkiem np. z
        kafei internetowej dokonuje transakcji zakupu oprogramowania.
        Otrzymuje numer, zapisuja go na dyskietce i po sprawie. Klient
        na wyciagu dowiaduje sie, ze jest cos nie tak. Jak takiego
        sprawce wykryc? Moze po wielu miesiacach analiz, kiedy okaze,
        sie ze wszyscy okradzeni klienci robili zakupy w danym sklepie.
        Ale jezeli to jest np. megamarket to szukaj wiatru w polu.
    • Gość: ziggi Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 20:04
      Wiecej dystansu. To dopiero poczatek. Poczytajcie sami (ponizej
      cytat z Lori Patel):

      Identity Crisis? What Crisis?

      What do you say to federal authorities who brag that they just
      put an end to the biggest case of identity theft in U.S.
      history? How about, "What took you so long?"

      The press was more generous yesterday, giving glory away in
      headlines like "Cops Bust Massive ID Theft Ring." That's the
      sort of coverage the feds must have been seeking when they
      called a news conference to announce the arrests of three men
      (two of whom had been taken into custody earlier this year) for
      a crime that prosecutors eagerly billed as the biggest ID
      swindle ever.

      Served up as the baddest of the bad guys was one Philip
      Cummings, a former help desk worker for credit clearinghouse
      TCI. Cummings used stolen passwords from lending institutions
      such as Ford Motor Credit to order personal financial reports
      • kommi-nek Zabezpieczenia kart 26.11.02, 20:49
        Zabezpieczenia zabezpieczeniami, ale problem nie tylko w samych
        zabezpieczeniach.
        Problemem jest ped bankow (i nie tyko bankow- ale i innych firm wydajacych
        karty kred.) do wyszarpniecia pieniedzy od klienta za wszelka cene.
        Stad wysylanie aplikacji "pre-approved"( wystarczy to tylko podpisac...) do
        ludzi, zerowe oprocentowanie dla osob, ktore przetransferuja dlug z jednej
        karty na druga i dziesiatki innych sztuczek by omamic klienta.
        Czy przy takim lapaniu klientow "na chama i za wszelka cene" mozna sie ustrzec
        bledow i niedopatrzen ??
        Watpie.
        No wiec niech sobie pocierpia jak ich ktos troche przerobi, bo tak naprawde w
        oststecznym rachunku wyjda na swoje.
        • Gość: MaciekS Re: Zabezpieczenia kart IP: *.mad.east.verizon.net 26.11.02, 21:03
          kommi-nek napisała:

          > Zabezpieczenia zabezpieczeniami, ale problem nie tylko w samych
          > zabezpieczeniach.
          > Problemem jest ped bankow (i nie tyko bankow- ale i innych firm
          wydajacych
          > karty kred.) do wyszarpniecia pieniedzy od klienta za wszelka
          cene.
          > Stad wysylanie aplikacji "pre-approved"( wystarczy to tylko
          podpisac...)


          Nie nie wystarczy. "Pre-approved" to tylko chwyt marketingowy w
          Stanach Zjednoczonych. Nie wierz temu tak samo jak "free". Czytaj
          wszytko napisane malymi literkami. Wlasciwie to ja od tego zwykle
          zaczynam.

          Natomiast na takie aplikacje musisz podac swoje dane w tym
          pracodawce. I owszem firma wystawiajaca karte dokona
          jakiejkolwiek weryfikacji. Najsilniejszym zabezpiewczeniem jest
          podanie nazwiska panienskiego matki bo tego to juz nie kazdy
          zlodziej jest w stanie podac a wystepuje to na kazdej aplikacji o
          karte kredytowa. czasem zdarzaja sie telefony do domu i dodatkowe
          pytania ustalajace osobe. Zlodziej musialby dobrze znac na pamiec
          dane osoby ktora wykorzystuje.

          Owszem wiele z tych zabezpieczen mozna obejsc, ale to nie jest az
          tak latwe. Banki natomiast moglyby staranniej sprawdzac
          informacje. Czasem to robia pytajac np. o ostatnia transakcje.

          Ped wydawania kart natomiast musi byc bo to jest jedna z metod
          napedzania ekonomii ktora przezywa obecnie stagnacje. Ludzie
          latwiej wydaja pieniadze uzywajac kart a wiec daje to wiekszy
          obrot. Trzeba zrozumiec pewne mechanizmy rynkowe.

          Pozdrawiam
          • kommi-nek Re: Zabezpieczenia kart 26.11.02, 21:15

            >
            > Nie nie wystarczy. "Pre-approved" to tylko chwyt marketingowy w
            > Stanach Zjednoczonych. Nie wierz temu tak samo jak "free". Czytaj
            > wszytko napisane malymi literkami. Wlasciwie to ja od tego zwykle
            > zaczynam.

            Mniejsza o nazwe. Istotniejsze jest, ze w mojej skrzynce pocztowej jaikms cudem
            znalazla sie aplikacja na konkretna karte ( o ktora nawet nie mialem zamiaru
            prosic), z moim adresem i nazwiskiem. Owszem SS trzeba wpisac i niekiedy inne
            dane.

            > Natomiast na takie aplikacje musisz podac swoje dane w tym
            > pracodawce. I owszem firma wystawiajaca karte dokona
            > jakiejkolwiek weryfikacji. Najsilniejszym zabezpiewczeniem jest
            > podanie nazwiska panienskiego matki bo tego to juz nie kazdy
            > zlodziej jest w stanie podac a wystepuje to na kazdej aplikacji o
            > karte kredytowa. czasem zdarzaja sie telefony do domu i dodatkowe
            > pytania ustalajace osobe. Zlodziej musialby dobrze znac na pamiec
            > dane osoby ktora wykorzystuje.
            >
            > Owszem wiele z tych zabezpieczen mozna obejsc, ale to nie jest az
            > tak latwe.

            Ja mysle, ze gdy przeczytasz sobie chocby dzisiejszy "Newsday" to jednak
            uznasz , ze jest dosc latwe ;-)))

            Banki natomiast moglyby staranniej sprawdzac
            > informacje. Czasem to robia pytajac np. o ostatnia transakcje.

            Ja mam ze 30 kart, moze raz do mnie zadzwonili po werykikacje...raz chyba
            poprosili o przeslanie kopii SS. Nie wyslalem, bo po co, skoro inny bank wyda
            mi swoja karte bez tego cyrku?

            > Ped wydawania kart natomiast musi byc bo to jest jedna z metod
            > napedzania ekonomii ktora przezywa obecnie stagnacje.

            Musi, nie musi...jesli musi, to musza byc straty, nie?
            Duzo kart to duzo wydawanych pieniedzy OK, Ale tez duzo dlugow, duzo kupowania
            niepotrzebnego badziewia i duzo bankructw.
            Faktem zas jest, ze w ostatecznym rachunku zawsze korzysta "ten duzy" , czyli
            bank.

            Ludzie
            > latwiej wydaja pieniadze uzywajac kart a wiec daje to wiekszy
            > obrot. Trzeba zrozumiec pewne mechanizmy rynkowe.

            Ja rozumiem. Dlatego zawsze splacam swoje karty od reki. Albo place gotowka. Co
            jest ich zyskiem, jest moja strata niestety.

            > Pozdrawiam rowniez.
    • Gość: Pawel Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.bart7.pl / 192.168.0.* 26.11.02, 20:52
      z całym szacunkiem film w sieci to było kino familijne w dodatku
      nudnawe
    • Gość: Len Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.dyn.optonline.net 26.11.02, 20:56
      Jeszcze jeden dowod na to zeby niekupwac Forda..
      • Gość: Maciek Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.mad.east.verizon.net 26.11.02, 21:08
        Gość portalu: Len napisał:

        > Jeszcze jeden dowod na to zeby niekupwac Forda..


        A co ma piernik do wiatraka?

        Kredytu udzielaja banki a nie producenci samochodow. To byl bank
        stowarzyszony z Fordem, ale produkt firmy Ford to samochody.

        Masz racje nie kupuj komputera bo nie nalezy kupowac produktow
        Microsoftu. (Dla Twojej informacji bez Microsoftu mozna sie
        obejsc i miec w pelni sprawny PC lub Mac z podbnymi programami i
        systemem)

        Pozdrawiam
    • Gość: Look Nikt z zatrzymanych nie pracowal w Ford Motor Credit. IP: 216.123.180.* 26.11.02, 21:47
      Nie bardzo wiem dlaczego, ale wydaje mi sie ze bardziej
      wiarygodnym zrodlem bedzie wwww.cnn.com a nie wyborcza.
      1. Jesli tam ktos zajzy to dowie sie ze (Philip Cummings, a help-
      desk worker at Teledata Communications) Philip Cummings, byl
      pracownikiem help-desk w Teledata Communications, nie FORD MOTO
      CREDIT.
      2. Kazdy kto mieszka w polsce bedzie myslal jakei to straszne,
      bede musial/a spalcac cale to zadluzenie, samochody, karty
      kredytowe.... Niestety nic takiego sie nie stanie w USA i
      Kanadzie. Pracuje tu w dziale Fraud and Security w jednym z
      najwiekszych bankow i wedlug prawa nie mozemy obciazyc klienta
      za transakcje ktorch klient nie przeprowadzil. Oznacza to ze
      ZADNA poszkodowana osoba nie zaplaci 1 centa!!!
      3. Credit Buro's doloza do historii kredytowej krotka notatke o
      tym ze klient padl ofiara identity theft i ze od tej pory nalezy
      sie konsultowac z klientem przy jakiejkolwiek zmianie w jego/jej
      dokumentach.
    • Gość: jmc Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.izet.pl 27.11.02, 09:38
      nalezy w Polsce jak najszybciej wprowadzic deklaracje majątkowe.
      Te dane dopiero mozna bedzie dobrze sprzedac !!!
    • Gość: Dr No U nas zaczyna być podobnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 09:48
      Ludzie bezkrytycznie wyrzucajaa do kubła niepotrzebne rachunki
      telefoniczne, wyciągi z rachunków bankowych. Nawet nie trudzą
      się, żeby je podrzeć.
      Znajomy patrzył na mnie jak na wariata, kiedy kupiłem małą
      niszczarke dokumentów. Do czasu. Niedługo ktoś wziął lipny
      kredyt na jego nazwisko. Mając (ze śmietnika?) wszystkie jego
      dane osobowe zrobił sobie dowód.
    • Gość: coobeck Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: *.wil.pk.edu.pl 27.11.02, 10:14
      Jest bezpieczna opcja trzymania pieniędzy - operacje gotówkowe.
      Nie muszę płacić bankowi haraczu za to, że łaskawie da mi kartę
      i nie muszę się bać, że biorący moje pieniądze bank ma w d...
      zabezpieczenia i pozwala wykraść moją tożsamość
      • Gość: realista Re: Afera z kradzieżą danych osobowych w USA - IP: cache:* 27.11.02, 11:42
        Gość portalu: coobeck napisał:

        > Jest bezpieczna opcja trzymania pieniędzy - operacje gotówkowe.
        > Nie muszę płacić bankowi haraczu za to, że łaskawie da mi kartę
        > i nie muszę się bać, że biorący moje pieniądze bank ma w d...
        > zabezpieczenia i pozwala wykraść moją tożsamość

        zebys nie zdziwil sie, jak sie okaze, ze masz pozaciagane jakies
        kredyty... i mnostwo kart kredytowych, ktorych nie widziales...

        kradziez tozsamosci nie jest zwiazana tylko z posiadaniem karty
        kredytowej...

        aha, i unikaj samotnego chodzenia na zakupy, zeby ktos ci nie
        uniemozliwil operacji gotowkowych...
Pełna wersja