Polacy nie lubią płacić za rekreację

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:17
nie ma lepsszej rekreacji niz bzykanie,
za darmochę oczywiście...
    • Gość: apti Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.crowley.pl 28.02.06, 22:20
      "- W ciągu miesiąca straciłem prawie 3 kg - dodaje. - Moja koleżanka 8! Po co
      mi ćwiczenia? "

      Lamerzy są wśród nas :) Wypij chłopie herbatkę, będziesz zdrów jak ryba.
      Zobaczymy po pięćdziesiątce, kto lepiej zainwestował w siebie. Sport to
      zdrowie! Oczywiście rekreacyjny, bo profesjonalny niszczy zdrowie, o czym my
      profesjonaliści niestety dobrze wiemy. Pozdrowienia dla wszystkich kopaczy!
      Apti
      • Gość: bloody_rabbit Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 00:02
        Facet nie schudł, tylko się odwodnił...
      • Gość: hesus Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:09
        Taaa, ale zdrowie po pięćdziesiątce nie oznacza chodzenia do takich miejsc. Mam
        w rodzinie dwie osoby po dziewięćdziesiątce, nie chorują, badania zawsze ok, a
        w ich czasach raczej nie było takiego czegoś jak fitness. Zresztą jak wynika
        nawet z artykułu, a pada tu dosłowne określenie z ust pana K., iż chodzi o
        wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni naiwnego klienta.
        • Gość: morski.kac Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:00
          ale w ich czasach oprócz fitness klubów nie było też takiej dawki
          zanieczyszczeń, modyfikowanej żywności, było mniejsze tempo i tzw. zdrowsze
          życie... trzeba porównywać wielopoziomowo, bo inaczej to tak jakby porównywać
          smak parówki i pomarańczy - żadna nie jest lepsza, są całkiem inne.
          pozdrawiam wszystkich
        • wenussa Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację 03.07.07, 15:46
          To widocznie takie długowieczne egzemplarze trafiły Ci się w rodzinie, ale
          niestety ogroomna większość musi szukać innych sposobów na długowieczność i
          jednym z najlepszych jest ruch właśnie. Smutne, że w to nie wierzysz, współczuję.
      • Gość: pikpaw Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: 217.97.162.* 01.03.06, 21:36
        największy klub w Polsce 1,6 tys.m kw? no to prosze bardzo, Stacja Nowa Gdynia
        pod Lodzią, w Zgierzu, 11 tys. m kw. łacznie z basenem, krytymi kortami do
        tenisa, salą wielofunkcyjną, kortami do squasha, siłownią, salą do fitness,
        kręgielnią i pływalnią z trzema nieckami. A oni jakieś 1,6 tys :))))))
      • kropek_oxford Hej, czy myslisz, ze Shape oferuje cos lepszego 01.03.06, 22:30
        nizli tor z przeszkodami w lesie za miastem? Basen? Korty? Pole golfowe dla
        tych ciut starszych wiekiem? A czerwona i zielona herbata sa bardzo zdrowe -
        tak na marginesie:)
    • Gość: bolek Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.06, 22:45
      Wola chodzic w niedziele po sklepach.
    • sebastiannos to może się udać:) 28.02.06, 22:51
      MOże się udac poniewaz własnie lenistwo jest na ręke tej firmy:)
    • Gość: bloody_rabbit Brednie, brednie, brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 23:36
      "Kilka razy w tygodniu po 15 minut wystarczy, aby przemienić sadło w mięśnie"

      Co za bzdura. Dopiero po 20 minutach ciało zaczyna spalać tłuszcz.

      "To Power Plate, urządzenie przypominające platformę wiertniczą, które wibruje z
      prędkością 30-50 razy na sekundę, doprowadzając mięśnie do naturalnych skurczy."

      ??? Widziałem takie w TV Market. Jak się nie namęczysz, to nie schudniesz.
      Biznesplan tej firmy polega na wmawianiu leniom, że można inaczej.

      "Co druga osoba powyżej 15. roku życia jako aktywną formę wypoczynku wybiera...
      spacer"

      Jeżeli chodzi o odchudzanie, to szybki spacer jest prawie równie dobry jak
      bieganie (biegając spalasz 20% więcej kalorii niż szybko idąc), a oszczędza stawy.

      Beznadziejnie głupi artykuł.
      • Gość: corgan bo jak zwykle robiony na zamówienie PR klienta IP: *.chello.pl 01.03.06, 02:42
        i pewnie z materiałów klienta także. Bo komu z dziennikarzy by się chciało
        weryfikować to co podsunie im miły PR?
        • Gość: gosc:) Re: bo jak zwykle robiony na zamówienie PR klient IP: *.adsl.net.t-com.hr 01.03.06, 13:01
          tez nie uwierze, ze taka firma nie zbadala rynku przed wejsciem na niego... i
          teraz od dzinnikarza GW sie dowiaduja, ze bedzie ciezko, bo Polacy nie lubia
          fitness club. ojojoj:)
          wiec co to za farmazony, ze porwali sie z motyka na ksiezyc? czy tam z
          platforma wiertnicza na orbite...
          jasne, ze w przedsiewzieciach jest zawsze jakies ryzyko.. ale widocznie jest
          grupa docelowa, ktora stac na cwiczenia typu "radziecki kosmonauta" na czwartym
          pietrze hotelu Hilton...
          tylko moim zdaniem jak na artykul sponsorowany troche cienko... chociaz moze
          nie mi to oceniac.. grupa docelowa nie jestem:)
      • Gość: niwa Re: Brednie, brednie, brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:38
        chetnie Polacy pocwicza, jezeli wejsciowki nie beda drozsze nich chleb
        • bloody_rabbit Re: Brednie, brednie, brednie 01.03.06, 12:46
          Pompki i przysiady są darmowe.
      • jkammer Re: Brednie, brednie, brednie 01.03.06, 13:12
        Dokładnie,
        Spacer i jogging nie jest "trendy".
        Na tym "firma" nie zarobi.
      • kropek_oxford Tego typu firmy padaja w UK na pysk - ludzie wola 01.03.06, 22:40
        basen, spa, jazde konna i rowerowa, biegi i marsze w plenerze, tenis, a ci
        zwykle starsi - golf. Wola tez diete low lub high GI (w zaleznosci od potrzeb i
        celu) i inne zdrowe pokarmy (jak np. wspomniana czerwona, ale i zielona
        herbata, kasza gryczana, maka razowa itp) od czystej chemii owych odzywek. Juz
        pare lat temu sale fitness spelzly tu do poziomu proletariatu, a potem zaczely
        padac, tracac klienta na rzecz ofiarodawcow innych rozrywek "fizycznych" (w tym
        i tanca towarzyskiego, i sportow ekstremalnych - w zaleznosci od odwagi i
        kondycji delikwenta).
        Bazowe urzadzenia do cwiczen (rowery, chodaki i inne) mozna tu zreszta kupic za
        male pieniadze i to w wersji domowej, skladanej. A ludzie po 50 - w celu
        utrzymania niezlej kondycji i sprawnosci stawow (kraj jest "reumatogenny")-
        maja dostep darmowy lub groszowy do sal cwiczen przy osrodkach zdrowia.
        A jesli chodzi o odchudzanie, to - choc kraj tlusty - ludzie juz wiedza, ze
        latwiej zrzucic kilo sadla (- 7000 kalorii), nizli kilogram miesni. A nadmierna
        masa miesniowa, choc w meskiej urodzie niezbyt przeszkadza, to pan
        piekniejszymi nie czyni.
        • Gość: bloody_rabbit Re: Tego typu firmy padaja w UK na pysk - ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 04:38
          > A jesli chodzi o odchudzanie, to - choc kraj tlusty - ludzie juz wiedza, ze
          > latwiej zrzucic kilo sadla (- 7000 kalorii), nizli kilogram miesni. A nadmierna
          >
          > masa miesniowa, choc w meskiej urodzie niezbyt przeszkadza, to pan
          > piekniejszymi nie czyni.

          ... żeby "zrzucić" mięśnie wystarczy przestać ćwiczyć. Same sflaczeją...
        • colombina Zalezy co oferuja 05.03.06, 17:09
          Jesli maja tylko rowery stacjonarne i inna "maszynerie" to trudno to nazwac
          klubem.
          Moj klub (USA) cieszy sie dosc duzym powodzeniem. Co mnie przede wszystim tam
          przyciaga to zajecia ze swietnymi instruktorami, takze mam pewnosc ze cwiczenia
          sa efektywne i bezpieczne dla zdrowia. Inna sprawa to roznorodnosc oferty, a
          musze sie przyznac ze nudze sie dosyc szybko ;-(. Takze cwiczenia Cardio to nie
          tylko podstarzaly step-aerobic, ale takze dance-trance, jezziercise, czy
          cwiczenia w wodzie jak: aerobic, czy karate. Do tego dochodza zajecia tanca
          brzucha, kilka rodzajow yogi, medytacja. Za dodatkowa drobna oplata klub
          oferuje takze kryte korty tenisowe i sale racketball.
          Dodam tylko, ze moge isc do dowolnego klubu z sieci, takze oferta jest
          nieograniczona; tylko cwiczyc ;-))).
    • Gość: Ewa Super fitness na Warszawskim Gocławiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:18
      Wszystko zależy od tego gdzie się trafi.
      Ja chodzę do klubu Zdrofit w Warszaie. Nie tylko mam efekty (7 kg. w 2 miesiące)
      ale po pierwsze świetne się bawię. 2 w 1!
      • Gość: cloclo Re: Super fitness na Warszawskim Gocławiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:48
        Widocznie jest tam trener o posturze greckiego boga...
    • Gość: ania A ja chce a nie mam kasy IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 01.03.06, 10:54
      A ja chodzilabym chetnie do fitnes klubu, ale niestety 100-200 miesiecznie to
      dla mnie obecnie wydatek ponad sily i tak jest prawdopodnie z 90 % polakow.
      Pozostle 10% to fanatycy lub ci ktorym firmy placa za fitnes
      • Gość: elli Re: A ja chce a nie mam kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:06
        a ja nie jestem fanatyczką i firma mi nie płaci.Nie każdy kogo stać na karnet
        to fanatyk od razu. Życzę poprawy zarobków - każdemu należy się godziwe
        wynagrodzenie, które wystarcza i na fitness i na inne przyjemnosci.
      • Gość: l Re: A ja chce a nie mam kasy IP: *.chello.pl 01.03.06, 11:06
        dlaczego określasz fanatykiem kogoś, kto po prostu może sobie pozwolić żeby
        zapłacić te 100-200 zł miesięcznie? zawiść?
      • Gość: eu Re: A ja chce a nie mam kasy IP: *.alcatel.pl 01.03.06, 12:37
        ja tez bym chodzila ale to za drogo, czasem chodze jak mnie stac a jak nie to
        pozostaje spacer :)
      • lulu20 Re: A ja chce a nie mam kasy 01.03.06, 12:44
        No nie wiem. W Poznaniu 2 razy w tygodniu w fajnym fitness klubie za karnet na
        2 razy w tygodniu placisz 59zl, a za trzy razy 69 na miesiac. Zajecia rozne do
        wyboru, kiedy chesz.

        Jeszcze chodze na silownie, dobrze wyposazona, rowniez w sprzet aerobowy i dla
        kobiet: 7zl pojedyncze wejscie lub 55zl/miesiac ilosc wejsc bez ograniczen.

        Moze wystarczy lepiej poszukac jakichs fajnych ofert?
        Pozdrawiam
        • Gość: wojtek Re: A ja chce a nie mam kasy IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.03.06, 13:22
          Masz szczęście bo w BiaLymstoku najtańszy mieszięczny bilet do siłowni to 70 zł
          i do 120 zł.
          • lulu20 Re: A ja chce a nie mam kasy 01.03.06, 13:29
            tzn cena 55/mies. jest dla kobiet, dla facetow 70. Ale i tak uwazam ze to
            tanio. A jak idziesz w poznaniu do knajpy sie zabawic gdzie nie placisz za
            wstep, tylko piwko lub drinki to i tak wydasz z 40-50 zl. Wiec to zalezy na co
            ktos chce wydac, a nie ze tak super drogo...
        • Gość: ew Re: A ja chce a nie mam kasy IP: *.crowley.pl 01.03.06, 16:15
          a co to za klub ????
    • Gość: Ugap Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.ipt.aol.com 01.03.06, 11:04
    • Gość: Uga-buga Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.ipt.aol.com 01.03.06, 11:11
      Bzdura na kolach, brytyjczycy moze i wydaje kupe kasy na fitness center, ale
      chodza tam, zeby sobie udajac ze cwicza, poogladac telewizje. Polacy nie
      korzystaja z drogich fitness center, ale za to chodza na zwykla silownie i
      chociaz przynajmniej wiedza po co. (wiekszosc z nich:) )
      A poza tym to nie lenistwo, ale okropna drozyna jak na polskie warunki. W
      Londynie place 50 funtow za 'fitness first', w Szczecinie pamietam taka
      przyjemnosc kosztowala 300 zl za miesiac (w porownaniu do silowni Buldi -
      wychodzilo mi mniej niz 50 zl), wiec po prostu tyle samo przeliczajac na
      zlotowki, tak samo jak internet i kupe innych rzeczy w tym chorym kraju.
      Wiec jak ktos ma wydac pol wyplaty to nie dziwota ze chodzic nie bedzie, niech
      sie wielcy 'businessmani' zastanowia pod dopasowaniem cen do polskiego portfela,
      a tendencja zmieni sie gwaltownie!
    • Gość: zgaga Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.farmacol.com.pl / *.farmacol.com.pl 01.03.06, 11:12
      w ekskluzywnym klubie, do którego chodzę, trudno znaleźć wolne miejsce!!!
      • no1teresa Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację 01.03.06, 12:05
        jak jestes zadowolona, to polec ten klub, podaj nazwe i miasto
        • Gość: zgaga Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.farmacol.com.pl / *.farmacol.com.pl 01.03.06, 14:59
          Szczecin (miasto bezrobotnych!!!), klub Universum
          • Gość: sprytny_rolnik osiedlowe mordownie rzadza IP: *.net136.okay.pl 01.03.06, 22:24
            ja preferuje osiedlowe mordownie. takie gdzie juz od wejscia czuc klimat blokowych herosow ze strzykawka w reku. najtansze i tak naprawde duzo lepsze, niz eleganckie i blyszczace silownie dla gentlemanow po 50tce.
    • Gość: ynwa Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.06, 11:13
      Polskie kluby wygladaja zdecydowanie inaczej niz zachodnie. 1-2 rowery,
      bieznia, pare wioslarzy, chodzik lub 2. Wystarczy ze pojawi sie pare osob
      ktorych jedynym celem w zyciu nie jest polerowanie miesni i sa kolejki :)

      No i ludzie prowadzacy nie maja pojecia o tym co robia. Niejednokrotnie bylem
      swiadkiem pokazywania nowym klientom 'czym to sie je'. Zero rozgrzewki, zero
      rozciagniecia, wrzucanie grubasow na bieznie, itp, itd. Ale moze wraz ze
      zwiekszona konkurencja i to sie zmieni...
      • Gość: wojtek Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.03.06, 13:26
        Mylisz się jak chodziłem to na pierwszym spotkaniu dostałem trenera, który
        pokazał mi jakie ćwiczenia robic na początku. Fakt poźniej trudno było z nim
        porozmawiać, więc zwrociłem sie do innego i pomogł. To zależy od wielu rzeczy.
        • Gość: ynwa Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.06, 16:03
          W takim razie musi zalezy to od klubu. Ja nie spotkalem sie jeszcze z naprawde
          profesjonalna obsluga. Oczywiscie wszyscy sa mili itp, ale nie o to w tym chodzi
    • Gość: Palec boży Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: 213.199.202.* 01.03.06, 11:19
      fitnes kluby są dla gejów!
      • Gość: morski.kac Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:07
        brawo! wypowiedź na poziomie... na świecie jest niewielki odsetek osób, które
        zamiast podyskutować obrażają - w polsce jest niewielki odsetek potrafiących
        podyskutować...

        pozdrowienia
    • Gość: Tomek To beda pedalskie kluby IP: *.246.jawnet.pl 01.03.06, 11:23
      Najlepiej uprawiać sport we wlasnym zakresie. Nie wazne jaki i można nawet w
      trampkach za 15 zł. Wędrówki górskie, bieganie, rower, spacer, ćwiczenia na
      siłowni. Do takiego klubu ktory tu reklamuja przyjdą bogate gogusie się
      pokazywać lub panie które rezygnuja po dwóch miesiacach bo śnieg spadł, bo
      świeta, bo coś tam. Jeśli chodzi natomiast o siłownie i tych niby zapaleńców to
      tez w wiekszości słomiany zapał.

      Na poczatek wystarczy zrezygnowac z samochodu zawsze i wszedzie i zaczać
      chodzić po mieście. Biegać dwa razy w tygodniu i nie potrzeba tu najdroższych
      butów do tego typu biegania. Ćwiczenia codzienne we własnym zakresie. Wybrac
      sie na weekend w góry. Mozna tez na rowerze pojeżdzić popołudniu.

      Zle jest też podejscie czasem do sprawy. Gra w piłke nożna uważana jest za
      zajecie dla dzieci. Gdy zagrają meżczyżni po 20 roku życia to juz jest co nie
      tego.

      Poza tym to już nie o sprzet chodzi. Prosze zwrócić uwagę jak w ostatnich
      czasach potanaiły rakiety tenisowe i narty. Nie mówie oczywiście o jakiś bardzo
      drogich markach. Wystarczy się przejść do sklepu i tego tańszego sprzetu troche
      jest.

      Jest też niestety inna sprawa. Gdy ktoś natyra sie 12 godzin w hurtowni albo na
      budowie za marne grosze to już naprawde nie wymagajmy od niego sportu bo sie
      facet wykończy.
      • Gość: trampkarz :) Re: To beda pedalskie kluby IP: 195.245.204.* 01.03.06, 11:50
        Taki gość w magazynie to ma wystarczająco dużo ruchu :)

        A to prawda, że najważniejsza jest systematyczność i wytrwałość.
        Jak się nie lubi sportu to i najlepszy klub nie pomoże.
        • Gość: morski.kac Re: To beda pedalskie kluby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:10
          co to znaczy wystarczająco? tyle żeby nie mieć nadwagi i nie zasapać się przy
          wychodzeniu na 3 pietro??? Mylisz się, taki gość ma wystarczająco ruchu, ale nie
          tego któego potrzeba żeby mieć dobrą kondycję... ten ruch jest idealny do
          padania na pysk :)

          pozdrawiam
      • Gość: Gall Anonim masz racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 23:44
        Masz oczywiscie racje, ale to nie jest trendi tudziez dzezi. Przyznam, ze sam jestem - jak to okresla Reinhold Messner - ekstremalnym piechurem (zaliczona m.in. pustynia Kalahari i Dolina Smierci), do tego lubie rower i wiosla. I wsio! Wbrew pozorom na trening podstawowy wydaje duzo mniej niz znajomi na jakies silownie i kluby fitness. Natomiast smiesza mnie wlasnie osobki po fitnesie, ktore czesto potrafia niezle sie spocic po trzykilometrowym marszu w spacerowym tempie. Ba! Kiedys robilem test Coopera i paru moich znajomych "silownianych" nie tylko go nie ukonczyla, ale skonczylo sie tym ze omdlewali i rzygali jak przejedzone koty. I gdzie tu zdrowie? Nie mowiac, ze towarzystwo "bląd biustw" i facetow ktorym koks wycieka uszami jakos mnie nie rajcuje.

        PS Co to za moda z L-karnityna? Spotkalem sie wielokrotnie, ze ludziska zra to swinstwo jak zajace marchewke...Na leb poupadali?
      • wenussa Re: To beda pedalskie kluby 03.07.07, 15:52
        Stary, no to szczerzę życzę Ci powodzenia z bieganiem w trampkach za 15 zł. Może
        jeszcze napisz, że po asfalcie. Wiesz Dziubku co to jest prawidłowa amortyzacja
        stopy?!
    • oraw YOGA jest lepsza-bzykanie potem bardziej smakuje!! 01.03.06, 12:05
      YOGĘ tez uprawia się za darmo(trzeba mieć jednak dużą praktykę)
      do tego dołączyć trzeba spacery,biegi,bardzo lekką dietę
      i duuuuzo bzzzzyyyykania!
      Na zdrowie(a cwanym FITTNESOM nie trzeba płacić!-
      wystarczy łopata w taką zimę jak tego roku)
      • Gość: Łodzianka Re: YOGA jest lepsza-bzykanie potem bardziej smak IP: *.forweb.pl 01.03.06, 15:13
        oraw napisał:

        > YOGĘ tez uprawia się za darmo(trzeba mieć jednak dużą praktykę)

        A jak ktoś chce chodzić na jogę do klubu to płaci jeszcze więcej niż za
        siłownie czy aerobik, więc po co takie teksty? Wszystko możesz cwiczyć za darmo
        jak umiesz i chcesz!
    • Gość: madzia Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:21
      Swietnie,głosuję za tym aby ceny za fitnes spadły i to dużo nie chodzę bo za
      drogo, ćwiczę sama ale trudno się zmobilizować w domu, lubię klub ale nie za te
      ceny!!!
      • Gość: popieram Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.aster.pl 01.03.06, 12:28
        w wakacje u mnie jest promocja 50zł za 12 wejsc czyli 3 razy w tygodniu , takie
        ceny to ja moge zaakceptowac , teraz pozostaje mi cwiczyc w domu hantelkami.
    • Gość: hipcia Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:27
      Dlaczego nie chodzę do fitness-klubu:
      - za drogo - półroczny karnet kosztuje tyle ile wynosi miesięczna pensja
      - złośliwe komentarze obsługi i chamowatych klientów dotyczące sylwetki czy
      ciuchów (bez markowego nie masz co wchodzić np. do Nautilusa w Poznaniu)
      - brak profesjonalnej opieki i indywidualnego podejścia do ćwiczącego - ładują
      wszystkich do "jednego wora" serwując ten sam zestaw ćwiczeń bez wzgl. na wiek,
      wagę czy choroby
      - kolejki do poszczególnych "urządzeń" - nie chcę płacić za stanie.
      Wolę mniej jeść oraz spacerować i jeździć na rowerze - dla mnie zdrowiej i
      taniej. Chyba że zrobią specjalne kluby dla "puszystych", gdzie ma się komfort
      psychiczny i fizyczny, bo odpowiednio dobiorą ćwiczenia. I dadzą sobie spokój z
      komentarzami. Nie każdy gruby to żarłok i opój.
      • Gość: Łodzianka Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.forweb.pl 01.03.06, 15:22
        Oj Hipcia, Hipcia (czyżby pseudo było adekwatne do tuszy?) zdaje się, że po
        prostu wybrałaś zły klub. W dobrym klubie żadne komentarze nie są możliwe! I
        bzdurą jest, że wymagane są markow ciuchy. Chodzę na aerobik od 20 lat i nigdy
        nie miałam markowych ciuchów, bo nie znoszę markowych ciuchów a nie zdarzyły mi
        się żadne komentarze, never ever! Poza tym w dobrym klubie jest rewelacyjna
        obsługa i indywidualne podejście do klienta. Trzeba tylko umieć wybrać.
        Acha i niekoniecznie ceny są zatrważające, w końcu nie musisz chodzić 5 razy w
        tygodniu, jesli cię nie stać, a na przykład 2!
        Wszystko zależy od upodobań i nie gadajcie, że ceny są za wysokie. Trzeba umieć
        wybrać: albo siłownia, albo papierosy, albo aerobik, albo tony zbędnych
        kosmetyków itd. itp
      • rosebar Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację 01.03.06, 17:10

        Gość portalu: hipcia napisał(a):

        > Dlaczego nie chodzę do fitness-klubu:
        > - za drogo - półroczny karnet kosztuje tyle ile wynosi miesięczna pensja
        > - złośliwe komentarze obsługi i chamowatych klientów dotyczące sylwetki czy
        > ciuchów (bez markowego nie masz co wchodzić np. do Nautilusa w Poznaniu)
        > - brak profesjonalnej opieki i indywidualnego podejścia do ćwiczącego - ładują
        > wszystkich do "jednego wora" serwując ten sam zestaw ćwiczeń bez wzgl. na
        wiek,
        > wagę czy choroby
        > - kolejki do poszczególnych "urządzeń" - nie chcę płacić za stanie.
        > Wolę mniej jeść oraz spacerować i jeździć na rowerze - dla mnie zdrowiej i
        > taniej. Chyba że zrobią specjalne kluby dla "puszystych", gdzie ma się komfort
        > psychiczny i fizyczny, bo odpowiednio dobiorą ćwiczenia. I dadzą sobie spokój
        z
        > komentarzami. Nie każdy gruby to żarłok i opoj.

        W takim razie zapraszam do Bytomia. Trzymiesieczny karnet na silownie dla
        kobiet kosztuje...80 zl!!! Super atmosfera, nikt nie patrzy kto w czym i jak
        cwiczy. Kazdy nowicjusz otrzymuje mila porade obslugi. Serio warto. Blisko
        dworca autobusowego, centrum miasta, ulica Powstancow Warszawskich.
    • Gość: ZAFRA Re: Polacy nie lubią płacić za wysiłek IP: *.acnet.com.pl 01.03.06, 12:29
      Dziwią mnie badania uwzględnione w tymże artykule, chodzę na fitness od kilku
      miesięcy i nie zauważyłam braku chętnych, wręcz przeciwnie popularność ruchu w
      klubach fitness wzrasta. Oczywiście jeśli karnet kosztuje 200 zł, to umówmy
      się, że przeciętnego Warszawianina na to nie stać, ale jest mnóstwo klubów ze
      świetnymi instruktorami,gdzie karnet kosztuje połowę tego.
    • Gość: inga żaden klub nie pomoże, gdy nie ma motywacji IP: *.b-m.pl 01.03.06, 12:36
      Najlepsze efekty w odchudzaniu osiągnęłam, gdy byłam mocno do tego zmotywowana
      i wyznaczałam sobie konkretny termin, do którego miałam schudnąć określoną (i
      możliwą) ilosć kilogramów. Połączenie diety (czyli na śniadanie jem dużo i
      wszystko na co mam ochotę, na obiad i kolację skromniutko, i same warzywa) plus
      kilka razy w tygodniu godzinne ćwiczenia w domu lub inna forma ruchu (rower,
      taniec, itp). Przy takim odchudzaniu schudłam tylko ja, nie mój portfel ;)
      • Gość: niwa Re: żaden klub nie pomoże, gdy nie ma motywacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 12:40
        Polacy chetnie pocwicza, jezeli wejsciowka nie bedzie drozsza niz chleb
    • Gość: mx3000 Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 13:34
      a ja znalazlem silownie za 32zł miesiac - 3 treningi w tygodniu :)!!!
    • Gość: On kobiety -dziewczyny po fitnesie mają nogi napomow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 13:50
      napompowane i wielkie d.... - strasznie to wygląda, zamiast tłuszcz teraz
      mięśnie -uda napompowane jakimiś platformami wiertniczymi :-/ (a jak się
      przestanie to chyba zaraz tłuszczem zpowrotem obrosną)
      Najpiękniejsze kobiece nogi te szczupłe i krągłe nieduże bioderka :P
    • Gość: gość Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 13:53
      jakie sa wasze opinie na temat gymnasion?
      • grzegorz.gajowniczek Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację 01.03.06, 19:40
        niestety w gimnasion wejsciowka jest drozsza niz chleb
      • Gość: Poznaniak Re: Polacy nie lubią płacić za rekreację IP: *.orange.pl 01.03.06, 23:07
        Ja korzystam z Gymna... w Suchym Lesie pod Poznaniem i mogę polecić naprawedę
        jest ok!!!! Jedyna wada to krótkie godziny otwarcia do 18:00 w weekend. Obsługa
        profesjonalna, sprzęt dsotępny, sauna, solarium i masaże na miejscu. W Poznaniu
        teraz chyba nr 1 choć wadą jest lokalizacja na peryferiach miasta.
    • Gość: Olica a guzik prawda IP: *.bci.net.pl 01.03.06, 14:18
      niby Polacy nie chcą chodzić do fitness clubów, a moim zdaniem problem leży
      gdzie indziej - znaleźć fitness club z prawdziwego zdarzenia to, jak się
      okazuje, wcale nie takie proste i to w dużym mieście. W Warszawie chodziłam do
      Gymnasionu w centrum (Focus)i wszystko było ok., tak się składa, że po paru
      latach przeprowadziłam się do Krakowa i tu niestety schody, bo jak się okazuje
      fitness clubów, które choć w części dorównują standardom Gymnasionowi jest ze 2
      z czego jeden w Hucie, czyli (dla mnie) trudności z dojazdem. Potem okazało
      się, że jest w centrum drugi na normalnym poziomie a reszta klubów w centrum to
      dno: ciasne sale, ciasne szatnie, brudne łazienki, niedouczeni instruktorzy
      (coś w stylu "pani od WF-u chce dorobić), stary sprzęt na siłowni, nie mówiąc o
      tym, że wszędzie śmierdzi potem, brak wentylacji, całość w stylu "prowizorka".

      No niestety na coś takiego szkoda wydać choć złotówkę, więc nie ma się co
      dziwić. Wolę wydać więcej ale na karnet w klubie o odpowiednim standardzie.
    • zigzaur A może Polacy dlatego nie lubią fitness 01.03.06, 14:32
      centrów, że potem trzeba się umyć?

      W każdym razie, większość Polaków.
    • Gość: yrzyk Dla idiotów... IP: *.chello.pl 01.03.06, 14:33
      ...idę na spacer z psem :)
      • Gość: indywidualista Re: Dla idiotów... IP: 195.136.92.* 01.03.06, 15:23
        Kolejny sposób na skubanie naiwnych. A swoją drogą polski rynek jest trudny nie
        dlatego, że Polakom się nie chce, tylko dlatego, że przeciętny Polak w
        porównaniu z przeciętnym Brytyjczykiem jest dziadem, któremu własny rząd każe
        spieprzać.
      • wenussa Re: Dla idiotów... 03.07.07, 15:53
        Nie znasz się...idioto!!!
    • antithesis Polacy nie maja na zywnosc, ksiazki, mieszkanie 01.03.06, 15:39
      Nie maja szans na prace i zarobki, wiec slusznie nie chca placic obcym
      kapitalistom, za mozliwosc pobiegania po biezni, kiedy moga zrobic to za dawno
      w parku.
      • Gość: db BRAWO-dokaldnie jest tak jak piszesz IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 02.03.06, 00:04
        jak ludzie zarabialiby wiecej to zaczeli by chodzic i dbac o siebie-a jak maja
        dbac o siebie jak nie maja w co sie ubrac zeby isc na fitness-ja lubie grac w
        squasha w trojmiescie godzina kosztuje 80zl-CENY Z KOSMOSU i dlatego nikt
        nigdzie nie chodzi!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja