Dodaj do ulubionych

Wiceminister gospodarki Piotr Naimski: Nie pośl...

IP: 24.68.8.* 04.03.06, 00:15
jezeli ktos po angielsku mowi "it is very interesting" to to jest raczej
negatywna opinia niz pozytywna :-)
Obserwuj wątek
        • plmlp Następny głupi polski projekt. I czemu toto ma słu 05.03.06, 10:46
          żyć? Co USA obchodzą polskie czy francuskie problemy energetyczne? Jak my moglibysmy pomóc Stanom? Wiadomo, że chodziłoby o jednostronne amerykańskie, francuskie i niemieckie gwarancje dla nas wobec Rosji. Głupota naszych wymyślaczy jest zatrważajaca. Ci ludzie powinni pobyć jakis czas na Zachodzie, najlepiej pracujac fizycznie i ucząc się języka żeby mieć kontakt z rzeczywistością. Powinniśmy po piętach całować Austrię, jeśli tworzy projekt unijny (bo tylko piszcząc o solidarności europejskiej mamy szanse cos stworzyć) a nie wymyslać jakies absurdy. Panie Naimski, zapraszam na cebule do Holandii, truskawki w Norwegii, winobranie we Francji.
    • ewswr Re: Wiceminister gospodarki Piotr Naimski: Nie po 04.03.06, 16:31
      naimski- Nie mogąc rozwiązać realnych problemów, proponuje się absolutnie
      nierealistyczne rozwiązanie globalne. To pomysł na to, żeby nic nie zrobić.

      chyba ma na myśli własny rząd, kaczynski za taką gadaninę da mu w zęby.


      Amerykanie sygnalizują zainteresowanie wyjaśnianiem problemów związanych z
      polską propozycją. Konkretnych deklaracji nie składali. Jest kwestią oczywiście
      otwartą, czy Stany Zjednoczone, które leżą po drugiej stronie Atlantyku, będą
      widziały potrzebę czy korzyść z udziału w tym porozumieniu

      wielkoduszny z naimskiego gośc, tyle zrozumienia dla władz USA, u poszanowania
      dla ich interesów. dla francji tak wielkoduszny nie jest-

      naimski: "Trzeba poczekać na wyniki rozmów w Berlinie, a nie sugerować się
      prasą. Rzeczywiście minister finansów Francji powiedział, że Francja nie jest
      zainteresowana udziałem NATO w tej kwestii. To niezrozumienie"

      straszny z tego goscia fachowiec.

    • Gość: Krzywousty może najpierw własny ogródek-ministerstwo napraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 16:43
      Z tego co mi wiadomo (a wiem z pewnych źródeł) ministerstwa wstrzymały
      wszystkie awanse niepolitycznych i zerwały wszelkie negocjacje ze związkami
      zawodowymi. Uprawia się roszady dyrektorów, zamiast zwolnienia niekompetentnych
      osób. Dalej zostały niekompetentne i ciemne postacie życia politycznego...
      szare eminencje, co gorsza pojawiają się nowe.
      Szczególnie wyróżnia się na tym polu dyrektor generalna Ministerstwa
      Gospodarki - Mirosława Boryczka (skarbniczka dobra ale na zarządzaniu zna się
      jak wiadomo jakie zwirze na gwiazdach...czyżby wracały czasy, że nie matura
      lecz chęć szczera zrobi z ciebie... dyrektora??)
      Wesoła Pani Dyrektor zerwała rozmowy ze związkami (w sumie dobre posunięcie)i
      planuje zwalniać po 20 osób miesięcznie (też dobry pomysł,restrukturyzacja(
      unikając przy tym konieczności zgody związków. Podstawowa kwestia - w jakim
      stylu ta kobieta to robi... i czy to jest solidarne państwo?
      Rozumiem, że ma być mniej urzedników i OK, WRESZCIE!!!
      Tylko czemu wywala się tych co mają coś do roboty a nie osoby zatrudniane "po
      znajomości" i emerytów zatrudnionych na pół etatu, którzy zanim wypiją kawę to
      już mija czas ich pracy.
      Dlaczego nowy rząd zatrudnia na dyrektora generalnego tak ważnego urzędu,
      kobietę bez żadnych kompetencji, która jest "zawodowym dyrektorem", tylko, że
      nigdzie się nie sprawdziła ("terenowy resort" już nawet zaliczyła)...
      Pani dyrektor ma CHYBA zamiar za wszelką cenę obniżyć koszty.
      Może na tym sie zna, ale to za mało do robienia restrukturacji. Jeśli ktoś
      jest hutnikiem i zna się na metalu to nikt rozsądny nie zatrudni go do
      restrukturyzacji narodowego banku (no chyba, że w Polsce)...
      Miało być normalnie a dzięki jednej osobie cały urząd wali się. Nic nie
      funkcjonuje, nikt nic nie wie, nie można się niczego dowiedzieć. Patrzę na to
      od zewnątrz, ale takiego &*^%^$& jeszcze nie widziałem. Tak jak dotychczas
      udawało się tam cokolwiek załatwić, to teraz jest sajgon.
      Wszyscy w panice, płaczą do słuchawek, połowa ludzi na zwolnieniach,
      panika itp itd. Obóz koncentracyjny!!
      To wszytsko nie jest normalne.
      Zajmuje się restrukturyzacjami, ale gdybym coś takiego zrobił w prywatnej
      firmie, to by mnie po tygodniu zarząd zwolnił. Tutaj kobieta jest nie do
      ruszenia... Każdy potrafi przyjść i rozpierniczyć wszystko, ale może by tak
      plan jakiś zrobić na początek, przeliczyć siły na zamiary, uświadomić załogę o
      konieczności zmian i ich skutkach, wprowadzić przejrzyste zasady, procedury,
      harmonogram... Matko!
      Zadzwońcie do mnie jeśli potrzebujecie pomocy! Za darmo z miłą chęcią powiem
      jak się do tego zabrać, ale nie rozpieprzajcie wszystkiego jak leci, tylko po
      to żeby coś robić... Może poczytajcie mądre książki o HR... NIe wszystkio da
      się naprawić młotkiem.
      Znam tylu znakomitych profesorów, którzy potrafiliby przygotować plany
      restrukturyzacji i to za śmieszne pieniądze, więc czemu robić eksperymenty na
      żywym organizmie od którego zależy funkcjonowanie tylu firm???
      Gdzie jest szef rządu? Nie każdy, kto dobrze się sprawdzał w urzędzie miasta
      nadaje się do ministerstwa... niedługo sprzątaczki z urzędu miasta będą
      mianowane na ambasadoró wg tej metodologii...
      OPAMIĘTAJCIE SIĘ LUDZIE I NIECH TO ZACZNIE WRESZCIE DZIAŁAĆ!!
      • Gość: hermanek1 Re: Wiceminister gospodarki Piotr Naimski: Nie po IP: *.socal.res.rr.com 05.03.06, 07:27
        > a kto nimi pojedzie? moze cały pis sie tam załaduje i heja
        na Tuhaj-beja :P
        No coz jak to czytam to naprawde chcialbym uwierzyc w opinie kaczynskiego ze
        Wyborcza jest zaklamana i na kazdym kroku manipuluje informacja.... Niestety nie
        wierze i dlatego zimny pot mnie oblewa na mysl o tym ze w polskim rzadzie sa
        takie przyglupy jak pan N. Wszyscy wy durnie ktorzy teskniliscie za rzadem
        nieudacznikow i dyletantow Jana olszewskiego mozecie teraz odetchnac bowiem
        "stara gwardia" wrocila i robi nam Polakom na swiecie opinie idiotow i
        zakompleksionych oszolomow zreszta spotykajac sie tam "ze
        zrozumieniem"...szczegolnie Putina ktory zaciera rece z radosci tak jak ubecja
        zacierala za rzadow Olszewskiego...
    • Gość: YarekQ Re: Wiceminister gospodarki Piotr Naimski: Nie po IP: 151.96.0.* 05.03.06, 03:52
      Taki muszkieterski pakt jakos bardzo mi przypomina starania Polski przed II
      wojna swiatowa by Francja i Anglia staly po naszej stronie w przypadku konfliktu
      z III Rzesza. Wiadomo co z tego wyszlo.
      W tym przypadku bedzie dokladnie tak samo - pakt ma relatywnie mala szanse
      "wykonania" (wiec bedzie latwo go zawrzec) ale w przypadku gdyby do tego doszlo
      koszty ponoszone przez "niezaatakowanego" sojusznika beda (dla niego) zbyt duze
      - wiec nie bedzie go przestrzegal.
      Nie jestem w stanie wyobrazic sobie spojnego dzialania UE w przypadku
      jakiegokolwiek zagrozenia - co pokazala dobitnie ostatnia zima kiedy UE tanczyla
      do muzyki zagranej przez Putina (a niedlugo przez duet Putin-Schroeder),
      problemy byly - czasowe i merytoryczne nawet w sprawie ustalenia wspolnego
      stanowiska a podjecie jakichkolwiek efektywnych dzialan lezy daleko poza
      mentalnymi mozliwosciami eurokratow.
      Dlatego moje pytanie jest proste - skoro NIKT nam nie pomoze to DLACZEGO z gory
      odrzucamy sobie mozliwosc zabezpieczenia SOBIE dostaw ropy???
      Ani ojciec dyrektor jej nie wymodli, ani tlum zdziecinnialych, wychodowanych w
      cieplarnianych warunkach pseudo-ekologow jej nie zastapi innym zrodlem energii.
      Jesli czolgami politykuja wszyscy ktorzy cos w polityce znacza - to dlaczego z
      gory mamy sie stawiac na pozycji miernot???
      • Gość: niestety Re: Wiceminister gospodarki Piotr Naimski: Nie po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 08:44
        Zgadzam się z poprzednikami - pakt solidarności energetycznej w proponowanym
        kształcie to propozycja naiwna, dziecięca i romantyczna. Dlaczego ? Szkoda
        klawiatury - wystarczy elementarna znajomość logiki i problemów energetycznych
        Europy. Oczywiście teraz będzie dużo szumu "jak wyjść z twarzą" z tej naprawdę
        głupiej i nierealistycznej propozycji. Idę o zakład że będą publikowane i
        stosowane chwyty:
        (1) państwa x,y,x sa niezwykle zainteresowane (typu Łotwa, Litwa itp)
        (2) propozycja musi być dopracowana...
        (3) powołany zostanie zespół roboczy do wypracowania szczegółów propozycji
        itd..itd...

        A za kilka miesięcy już o naszej propozycji pamiętać nie będzie
    • Gość: el politico Naimskiemu brak nie tylko czołgów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 11:05
      Polski pomysł "energetycznego NATO" to niestety jeszcze jeden przykład
      księżycowej polityki do jakiej nawykły nasze elity- i to bez względu na ich
      polityczny kolor.
      W Europie wszyscy doskonale wiedzą, że NATO w rozumieniu Polaków to sojusz
      wyłącznie antyrosyjski. Tak więc "energetyczne antyrosyjskie NATO" mogłoby
      jedynie oznaczać w konsekwencji utratę lub ograniczenie dostępu do rosyjskich
      złóż gazu (największych na świecie)czy ropy, na które mają apetyty Chinczycy
      czy Hindusi. Jest to więc typowo polskie strzelenie sobie w nogę, żeby tylko na
      złość zrobić swoim sąsiadom. Na szczęście dla Europy Polacy są jedyni w swoim
      rodzaju.
      Rosjanie to zręczni gracze i zwykle przewidują ruchy na kilka posunięć do
      przodu. W ciągu kilku lat ulegnie zmianie mapa transportu rosyjskiego gazu-
      będzie on omijał nie tylko Polskę, ale i ukochaną przez nas Ukrainę (jest to
      zresztą miłość raczje jednostronna). Rosjanie jak widać doskonale dogadują się
      z Czechami- Klaus to polityk stosunkowo niezależny- co pokazał kupując samoloty
      u Szwedów, a nie u Amerykanów (w Polsce nikt nie odważyłby się na taki afront w
      stosunku do protektora zza Oceanu), a poza tym jest realistą, co dobrze
      świadczy o inteligencji tego polityka. Podobnie postępują Węgrzy. Mając już z
      tymi krajami dobre relacje Putin mógł przeprosić Węgrów i Czechów za poczynania
      ZSRR. Warto przy tym nadmienić, że takie same przeprosiny poczynione jeszcze
      przez Jelcyna niczego w stosunku Polaków do Rosji nie zmieniły. Stąd ostatnia
      decyzja rosyjskiej prokuratury wojskowej w sprawie Katynia. Sens tego jest w
      miarę oczywisty- Rosjanie mają nas w d...ie. Nie mozna więc liczyc na wizytę
      Putina w Warszawie, a Kaczyński jak jakiś wasal będzie pielgrzymował nad
      Potomak, tak jak to wielokrotnie już czynił jego poprzednik- w końcu co jakiś
      czas trzeba złożyć sprawozdanie swojemu protektorowi.
      • survey06 Re: Naimskiemu brak ... pelnego rozeznania 06.03.06, 11:55
        Gość portalu: el politico napisał(a):

        > Rosjanie to zręczni gracze i zwykle przewidują ruchy na kilka posunięć do
        > przodu. W ciągu kilku lat ulegnie zmianie mapa transportu rosyjskiego
        gazu........

        W jednym z ostatnich numerow miesiecznika "Oil & Gaz Journal" ukazala sie mapa
        planowanych rurociagow ze srodkowej Syberii (skraj wiecznej zmarzliny) wprost
        biegnacych rownoleznikowo do Ciesniny Beringa i dalej, po przekroczniu
        ciesniny, majacych sie wlaczyc w istniejacy system rurociagow amerykanskich.
        I to jest dopiero wyzwanie dla wszystkich. Jezeli takie rozwiazania ukazaly sie
        w prasie fachowej, to znaczy, ze Feasibility Studies zostaly juz opracowane i
        prace musza postepowac. Wiec moze sobie Naimski wyplakiwac u Amerykanow ile
        tylko zapragnie. Oni z Rosjanami wiedza jak rozmawiac i jak robic dobre
        interesy. Naiwniakow i pseudo-fachowcow w obecnym ukladzie rzadzacym nie
        brakuje.
    • agtom11 Re: Wiceminister Naimski -jeden z wielu oszołomonó 05.03.06, 13:09
      W koncowej treści zamieszczonego artykułu jest pokazana biografia Naimskiego -
      ale w przedstawionym życiorysie brakuje podstawowej informacji o tym że polityk
      ten to awangarda oszołomoństwa,bezmyślności,podejrzliwości,kołtuństwa
      ineligencji,i wszystkiego co ten bzdetny konspirator może sobie uronić.
    • u_bolt Re: Wiceminister gospodarki Piotr Naimski 06.03.06, 11:35
      Zyciorys Naimskiego na koncu wywiadu:

      "Piotr Naimski - działacz opozycji w PRL, w 1989 r. jeden z założycieli ZChN.
      Od lutego do czerwca 1992 r. szef Urzędu Ochrony Państwa. Był zaangażowany
      wtedy w gromadzenie materiałów do tzw. listy Macierewicza, wykazu polityków
      oskarżanych o związki ze służbami specjalnymi PRL. Doradca premiera Jerzego
      Buzka ds. bezpieczeństwa narodowego, koordynował prace nad umową o dostawach
      gazu z Norwegii do Polski. Od listopada 2005 r. wiceminister gospodarki i
      pełnomocnik rządu ds. dywersyfikacji dostaw ropy naftowej i gazu."

      Jesli sie uwzgledni, ze Naimski z zawodu jest ......astronomem, to
      faktycznie.... gosc musi byc wybitnym ekspertem od energetyki a szczegolnie od
      dywersyfikacji dostaw ropy naftowej i gazu do Polski.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka