Gość: warum IP: *.swidnik.pl 05.03.06, 20:39 To jakis nowy test za ile biedny czlowiek przezyje? Moze pomyslodawcy zaczna od siebie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: szef Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 80.54.5.* 05.03.06, 20:42 a ty ile miejsc pracy stworzyłeś, że pouczasz pracodawców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:42 A ty innych nietykaj .tylko powiedz ilu na czarno zatr.. Odpowiedz Link Zgłoś
olias to w RP 3 są pracodawcy? 06.03.06, 07:20 ... myślałem że jeno "byznesmeny" i "byznesłumeny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beawo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.streamcn.pl 06.03.06, 08:43 No nie za dzisiejszą minimalną płacę człowiek się z trudem utrzyma sam, nie mówiąc już o rodzinie.Naprawdę genialne po godzinach pracy wybiorę się na puszki makulature lub złom.Cholera głosowałam na PIS niech mi ręka uschnie. W życiu nie pójdę na wybory , a mój cel dziś to jak najdalej wyjechać z tego bagna.Niedługo będziemy jeżdzić do pracy do krajów trzeciego świata bo się to nam będzie lepiej opłacało.Dno dno jeszcze raz dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kralik Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 06.03.06, 16:54 Gość portalu: beawo napisał(a): > No nie za dzisiejszą minimalną płacę człowiek się z trudem utrzyma sam, nie > mówiąc już o rodzinie.Naprawdę genialne po godzinach pracy wybiorę się na puszk > i > makulature lub złom.Cholera głosowałam na PIS niech mi ręka uschnie. > W życiu nie pójdę na wybory , a mój cel dziś to jak najdalej wyjechać z tego > bagna.Niedługo będziemy jeżdzić do pracy do krajów trzeciego świata bo się to > nam będzie lepiej opłacało.Dno dno jeszcze raz dno Ty lepiej nie odgrazaj sie, ze nigdy nie pojdziesz na wybory, tylko nastepnym razem pomysl, tak poprostu, pomysl i dopiero glosuj. To dlatego PiS wygralo wybory, poniewaz wielu takich jak ty, postanowilo sobie, ze na wybory nie pojdzie i za ich brak odpowiedzialnosci psolecznej placimy wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzebiel Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.olsztyn.mm.pl 08.03.06, 21:11 A kto to powiedział, że to za sprawą PiSu. Przecież to jest projekt Roberta Kwiatkowskiego, który należał do PZPR i dalej po linii. Komuś tu zależy aby dyskredytować PiS. Zaznaczam, że nie jestem ich fanatykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zong Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 08:48 z ciebie taki byznesmen jak z h mlotek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi-8 Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 213.155.175.* 06.03.06, 21:02 Proponuję, by płaca minimalna była kwota bazową do naliczania wysokości pensji wyższym urzędnikom państwowym. Odpowiedz Link Zgłoś
mcozio cudu nie bedzie-trza system zmieniac a nie 05.03.06, 21:01 to co na koncu czyli płace..bo na nia wpływa wiele innych rzeczy,obciazen itp.. a moze zweryfikuja to jest faktycznie bezrobotnym a kto tylko udaje i jeszcze zarabia na wyspach biorac kuronia w polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ås/Oslo. Re: cudu nie bedzie-trza system zmieniac a nie IP: *.studby.uio.no 05.03.06, 22:03 Jestes smieszny jak myslisz ze co miesiac bede jezdzil po zasilek do Polski ( jak go mi przyznaja! ), ktory nie pokryje kosztow podrozy; lub podpisac sie w UP. Hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: cudu nie bedzie-trza system zmieniac a nie 06.03.06, 14:45 Tu raczej chodzi o darmowe ubezpieczenie medczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ås/Oslo. Re: cudu nie bedzie-trza system zmieniac a nie IP: *.studby.uio.no 06.03.06, 16:45 OK! Ale pod warunkiem ze jestes zarejestrowany w UP! Wiec jak pisalem, nie jestem zarejestrowany w UP bo nie mam kasy zeby co miesiac jezdzic do Polski i ogladac niezadowolona mine pani z UP. I w ten oto sposob kolo sie zamyka. Uwierz. Niewielu bedzie jezdzilo co miesiac np z GB lub N zeby sie podpisac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: cudu nie bedzie-trza system zmieniac a nie IP: *.csk.pl 06.03.06, 08:24 Nasłuchałeś się propagandy, chodzisz i powtarzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez Re: cudu nie bedzie-trza system zmieniac a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 16:25 jeszcze trochę to zaproponujecie komory gazowe do uniecistwienia niepotrzebnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:31 Ale pan masz pomysly durne jak narazje placa minimalna to i tak fikcja i jeszcze ludzie pracuja po 12 godz. za takie pieniadze a moze tak obnizyc skladki na zus a moze pan sprobowal dojechac do pracy i do domu bo ta placa to 600 na reke a nie 800 a moze pan za 2000 tys by popracowal ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kat_ja1 Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 06.03.06, 09:52 Hmmm...Mam koleżankę, która miała tego pecha, że poślubiła faceta z wschodnich rejonów Polski, Skończyła finanse i pracuje w wojsku, z tym że na etacie cywilnym. Zarabia Uwaga!całe 620 zł na rękę. Na kartce w kuchni wisi harmonogram wydatków miesięcznych, nawet zapisane są zapałki. Ma dziecko i męza, który wyjechał za granicę i trochę ślad po nim zaginął;) Ciekawe do ilu zamierzają obniżyć jej pensję??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:39 jak narazie pomysly np.z prawem pracy ze mozna zwalniac to daly to ze ludzie robja za darmo po kilkanascie godz dziennie bo boja sie o prace jak maja rodzine na utrzymaniu!!!!a i tak nikt nikogo niezatrudni tylko beda dymac nadgodziny bez zaplaty tylko jeszcze im place obniza gratuluje pomyslu trzeba cos wiedziec co sie dzjeje w kraju a niie pomysly z sofitu.dac cie do roboty za 570 na raczke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:37 Ileż trzeba mieć pogardy dla drugiego człowieka, żeby wyznaczać takie prace minimalne... I proszę mi nie mówić o kosztach pracy, podatkach itp. Bo większość pracodawców, zwłaszcza w mniejszych miastach, to typ klasycznego polskiego chama, który nawet jeśli będzie zarabiał miliony, to ludziom i tak zapłaci tyle ile musi i ani grosza więcej. Za to kupi sobie np. samochód dłuższy niż ma sąsiad, żeby wyleczyć swoje kompleksy seksualne. A przecież większym ch* niż jest i tak już nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 05.03.06, 23:39 A Ty ilu pracowników zatrudniasz i ile im płacisz? Nikomu nic nie płacisz? Tak myślałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaa Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.06, 03:54 > A Ty ilu pracowników zatrudniasz i ile im płacisz? Nikomu nic nie płacisz? Tak > myślałem. Utrzymuje placac podatki wiec tak nie podskakuj. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 06.03.06, 10:54 To pracodawca płaci podatkii, ty grosze oddajesz, policz sobie, ile firma ma obciążeń. Trzeba być totalnym idiotą, żeby tak generalizować ocenę pracodawców. Równie dobrze można napisać, że wszyscy pracownicy to lenie, dziwki i złodzieje (już nie wspomnę o pijakach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 18:57 To, czy fizycznie do urzędu skarbowego idzie pracodawca, czy pracownik, nie ma znaczenia. Ważne, że są to podatki od umowy o pracę. Załóżmy, że jest podatek 1 zł od kupna jabłka. Nie ma różnicy, czy podatek ten zapłaci kupujący, czy sprzedający. Poniższe dwie umowy są identyczne: a) kupujący zapłaci 4 zł za jabłko i 1 zł urzędowi skarbowemu b) kupujący zapłaci 5 zł za jabłko, a sprzedający zapłaci 1 zł urzędowi skarbowemu. To tylko kwestia nazewnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 14:42 haha, kazdy z nas placi wysokie podatki. Ale pytanie bylo, ile osoba zatrudniasz. Oczywiscie, ze nikogo. Inaczej nie galalbys glupot. Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Ja dopłacam... 06.03.06, 00:08 W chwili obecnej muszę dopłacać do mojej pracy ( z kieszeni rodziców), żeby mieć jakieś doświadczenie zawodowe i w domu nie siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balcerowicz Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 20:40 Święte słowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Obnizyc diete poslow w zaleznosci skad wybrany !!! IP: 82.139.44.* 05.03.06, 22:22 To by bylo znacznie lepsze rozwiazanie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winIO Re: Obnizyc diete poslow w zaleznosci skad wybran IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:36 Żal mi jedynie tych ludzi, którzy nie głosowali na PiS a poprzez decyzje tychże mogą cierpieć. Cała reszta mnie g. obchodzi. I tak nic ich nie nauczy. Zawsze będa wybierać PiS, AWS, czy jak tam sie oni będą jeszcze nazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
olias tak!? to sobie wyobraź co chcieli zrobić z PO! 06.03.06, 07:24 w porównaniuz PO to PiS jest grzecznym dzieciatkiem. PO chciało iść na całość. zamierzali doprowadzić do szaleńczego buntu, bo chyba tylko tak można zrozumieć ich wrzaski o wielkiej biedzie polskiego byznesu. S..syni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucusia Re: tak!? to sobie wyobraź co chcieli zrobić z PO IP: 212.244.186.* 06.03.06, 09:42 A weź sobie chłopie kartkę, pożycz ołówka od sąsiada, może umiesz pisać i liczyć, i sam policz sobie co i ile by TOBIE przyniosło. Zapewne należysz do tych, co to jedyne co im się w głowę wryło w kampanii wyborczej to znikające misie w reklamówkach PiSu. A jak nie umiesz liczyć, to posłuchaj sobie w telewizji, albo poczytaj w internecie co poprawiło sytuacje w Irlandii, czy Nowej Zelandii. Zabieranie, aby dawać "biednym"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: tak!? to sobie wyobraź co chcieli zrobić z PO IP: *.man.rsk.pl 06.03.06, 18:50 co ty mi tu pieprzysz ;co chciało PO.Teraz rządzi PIS i jak na razie to debilnie; a zamierza jeszcze bardziej kretyńsko.Akurat wielka mi pociecha że PO czy UPR chciało jeszcze gorzej od PISu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby PIS-owy" Janosik" IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 05.03.06, 22:34 Zajebisty pomysł w stylu PIS nowa władza jest jak Janosik zabiera biednym a daje Bogatym gratuluje inwencji pewnie wymyślił to ten co zgarnia 8-10 tyś. na ręke i płacze że za swoją pracę za mało dostaje bo to odpowiedzialność za kraj i takie tam pierdoły,to tylko motywuje ludzi do wyjazdu z Polski za chlebem i rodzi frustrację z takiego myślenia narodzi się w końcu jakiś ruch rewolucyjny i komuna wróci ,fabryki znacjonalizują i będzie zajebiście jak kiedyś kiedy normalni ludzie mieli jakieś perspektywy choćby na mieszkanie za 10-12 lat ,prace,wczasy co dwa lata ,przedszkola za darmo no może dokuczały te kartki ale były bazarki i jakoś daliśmy rade a milicja wszyscy się bali i dzieki temu czuli sie bardziej bezpiecznie,ja mieszkam w warm-mazurskim i jak to przejdzie i będe miał pracować za 500 a zasiłku 200 to dziękuje bardzo za takie luksusy albo stąd wyjade albo obwiesze się dynamitem i odwiedzę autora projektu co by sie ka-boom ,bo dzięki temu moje dzieci dostaną po mnie rente większą niż moje zarobki,ale narazie powodzenia i proszę temu panu dać z 10-20 tyś premii bo jest przemęczony ,i proszę o ponowne wybory bo pomyliłem sie w głosowaniu (SLD WRÓĆ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: PIS-owy" Janosik" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:40 No właśnie tak nie bardzo w stylu PiS ten pomysł. PiS wygrał wybory pod hasłem Polski solidarnej. Że teraz nie dotrzymuje obietnic, to inna sprawa. Gdyby wygrało PO, to pewnie byłoby jeszcze weselej, bo PO chciało w ogóle znieść płace minimalne i otwarcie o tym mówiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdn... Praca na czarno = przestepstwo!!! IP: *.watf.cable.ntl.com 05.03.06, 22:46 Powinnno sie zakwalifikowac prace/zatrudnianie na czarno jako przestepstwo zagrozone rowniez kara pozbawienia wolnosci np. do lat 2 w szczegolnosci do pracodawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Praca na czarno = przestepstwo!!! IP: *.oc.oc.cox.net 07.03.06, 17:54 Gość portalu: cdn... napisał(a): > Powinnno sie zakwalifikowac prace/zatrudnianie na czarno jako przestepstwo > zagrozone rowniez kara pozbawienia wolnosci np. do lat 2 w szczegolnosci do > pracodawcow. ... a ja uwazam, ze powinno sie zlikwidowac wszystkich pracodawcow, a przynajmniej wyrzucic ich z kraju, niech sobie zeruja na biednych gdzie indziej! Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 05.03.06, 22:48 Przecież to jest brutto! Jak się odejmie podatek, to niespełna 600 zł, a oni chcą jeszcze mniej płacić? Jak z tego przeżyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 05.03.06, 23:40 Rzecz w tym, że niektórzy nawet tyle nie zarabiają, lecz są bezrobotni. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 05.03.06, 23:54 Na ten przyklad ja jestem bezrobotny! Mam studia i co z tego? Jak nawet roboty za minimum nie ma gdzie znaleźć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 01:20 Państwowe limity na pensje na pewno nie pomogą znaleźć Ci pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 06.03.06, 11:30 Wybacz, ale jak ich nie będzie, to co będę naginał jako biały murzyn za 500 brutto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 18:59 Jeśli będziesz wolał to robić zamiast swojej obecnej sytuacji - to tak. To Twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natural7 Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.06, 03:53 Jestes w bledzie jezeli myslisz ze ludie bea pracowa za 200 zl netto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 03:55 Nic takiego nie twierdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 05:26 > Jestes w bledzie jezeli myslisz ze ludie bea pracowa za 200 zl netto. To właśnie zwolennicy ustawy o minimalnej pensji tak myślą. W przeciwnym razie, po co ustawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrr Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.autocom.pl 05.03.06, 22:55 No chwilaaaaaaa juz teraz mozna przez pierwszy rok placic pracowknikowi 80% a przez drugi 90% najnizszego wynagrodzenia. Co to za nowe bzdury?? Dla mnie jedyne wytlumaczenie to chec wykazania, ze w tym nieszczesnym ministerstwie sie pracuje, a jedynym wyznacznikiem tego dzialania ma byc ilosc pomyslow. Brawo, czekam na kolejne rewelacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 140.254.57.* 05.03.06, 23:11 To jest pierwszy dobry dobry pomysl tego rzadu. Przeciez do 50 lat wiadomo, ze placa minimalna powieksza bezrobocie. Co do argumentu, ze za 600 zl nie da sie wyzyc i tak dalej, no to jesli rzeczywiscie tak jest, to po prostu nie podejmuj tej pracy. Gydy bylo prawda, ze pracowadca tak sie na Tobie oblawia placac Ci zaledwie 600 zl, podczas, gry Twoja praca warta przynosi formie zysk np. 2000, to on sam dobrowolnie zaproponuje Ci wiecej, jesli nie zgodzisz sie pracowac za 600 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beholder Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:14 Problem w tym, ze takie teorie to sie sprawdzaja przy bezrobociu 4-5 % a nie 17... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 140.254.57.* 05.03.06, 23:23 To chyba Twoja prywatna opinia. Raczej nie uda Ci sie jej obronic. Chyba, ze w duchu ekonomii metafizycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diverse Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.pl / 80.50.19.* 06.03.06, 18:51 akurat kolega ma racje..... chociaz jestem startujacym przedsiebiorca nie zamierzam nikogo zatrudniac (oprocz siebie) .... zaraz mi jakas menda z inspekcją przyjdzie, pozatym mnie nie stać (koszty pracy) przy bezrobociu powyzej 15% zaczyna sie sajgon.... bez zadnych zasad. sytuacje troszke i tak poprawia UE.. gdyby nie rynek pracy UE to mielibysmy 22-25% bezrobocia i zaczely by sie duze problemy z umieralnoscia z głodu. Teraz co lepsze samochody, nowe domy, mieszkania, nowe firmy są w większości zarobione w UE, czy USA. (przynajmniej w wschodniej polsce całe rodziny się utrzymują bo ktoś wyjechał i pomaga). mimo że jestem liberałem i uważam że nie powinno być minimalnej pensji, obowiązkowego zusu, przeglądów samochodów i obowiązkowych kasków dla motocyklistów....i innych pierdół wymyślonych poto by ktoś miał etat...... to najpierw trzeba zrobić porządek z kosztami pozapłacowymi czyli przyczyną bezrobocia, jak ono bedzie <10% to mozna uwolnic rynek pracy i gospodarkę spod kontroli centrali, bo narazie to mamy kraj żebraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:46 Mylisz się. Żeby było tak, jak mówisz, to WSZYSCY, ale to wszyscy, co do jednego, ludzie pracujący i szukający pracy musieliby się zorganizować i postanowić, że nie będą nigdy i u nikogo pracować za mniej niż np. 1200 złotych. A to jest, przynajmniej na razie, technicznie niemożliwe. Jeżeli czytałeś coś o ekonomii, to powinieneś wiedzieć, że negocjacje pracodawcy z pracownikiem mają sens tylko wtedy, jeżeli pracownicy występują RAZEM i SOLIDARNIE, tzn. najlepiej jako związek zawodowy. Jeżeli będą rozmawiać pojedynczo, to zawsze wygra pracodawca. W czasach komunizmu w hutach czy stoczniach pracowało po kilkanaście tysięcy ludzi i mimo panującego reżimu łatwiej im było się zorganizować niż dziś, no i „pracodawca”, którym były władze komunistyczne, musiał ich traktować poważnie. Dziś mamy z jednej strony górników, którzy występują razem i dostają to co chcą, ale z drugiej o wiele większą rzeszę pracowników małych firm, którzy nie mają żadnych praw ani możliwości. I oni, niestety, będą zarabiać tyle, ile wynosi płaca minimalna. A jak słyszę argument „jak nie podoba ci się pracować za 600, to nie podejmuj tej pracy” to nóż mi się w kieszeni otwiera. Nie wiem, gdzie mieszkasz, z jakiej rodziny pochodzisz i z czego żyjesz. Jeżeli jesteś z Warszawki albo czegoś takiego i wyjeżdżasz co najwyżej na wakacje w modne miejsca, to bądź łaskaw przyjąć do wiadomości, że jest wiele miejsc na Pomorzu, Mazurach czy Podlasiu gdzie możesz albo pracować za sześćset złotych, albo zostawić rodzinę, wyjechać za granicę i robić na czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.lib.ohio-state.edu 06.03.06, 00:35 > Mylisz się. Żeby było tak, jak mówisz, to WSZYSCY, ale to wszyscy, > co do jednego, ludzie pracujący i szukający pracy musieliby się > zorganizować i postanowić, że nie będą nigdy i u nikogo pracować za mniej niż > np. 1200 złotych. Powyzsza wypowiedz mija sie z prawda. Procownicy nie musza sie z nikim umawiac, aby cena pracy wzrosla. Jesli wystarczajaca wielu pracownikow niezaleznie od siebie uzna, ze nie oplaca im sie pracowac za 600 zl, pracodawcy odczuja niedobor rak do pracy. Poniewaz pracodawcy z definicji pragna zysku, to zakladajac, ze kazdy pracownik przynosi im zysk, sami podniosa place, zeby zwabic nowych pracownikow. Takze to Ty sie mylisz. Żeby było tak, ze pracodawcy solidarnie wyzyskuja procownikow, to WSZYSCY, ale to wszyscy, co do jednego, pracodawcy musieliby się zorganizować i postanowić, że nie będą nigdy i nikogo zatrudniac za wiecej niż np. 1200 złotych. A to jest, niemożliwe dopoki kieruja sie oni checia zysku. Jesli prawdziwa jest teza, ze pracodawcy masowo wyzyskuja pracownikow i sie na nich oblawiaja, placac znacznie mniej, niz zarabiaja na ich pracy, to czemu sam nie zalozysz firmy i nie wzbogacisz sie troche? Moze jednak nie jest to az tak oplacalne? > A jak słyszę argument „jak nie podoba ci się pracować za 600, to nie > podejmuj tej pracy” to nóż mi się w kieszeni otwiera. Zalecam mniej agresji, a wiecej zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.chello.pl 06.03.06, 00:41 > Powyzsza wypowiedz mija sie z prawda. Pracownicy nie musza sie z nikim > umawiac, aby cena pracy wzrosla. Jesli wystarczajaca wielu pracownikow > niezaleznie od siebie uzna, ze nie oplaca im sie pracowac za 600 zl, > pracodawcy odczuja niedobor rak do pracy. Tak się właśnie dzieje na rynku budowlanym z budowlańcami, w słuzbie zdrowia z pielegniarkami i np. w stoczniowym ze spawaczami. > Poniewaz pracodawcy z definicji pragna zysku, to zakladajac, ze kazdy > pracownik przynosi im zysk, sami podniosa place, zeby zwabic nowych > pracownikow. No i pudło miś! Co robi byznes? chce ściągnąć budowlańców, pielęgniark i spawaczy z Ukrainy, moze Rosji hehe btw - za 600 zł człowiek nawet nie naje sie porządnie aby mieć sily pracować, panimajesz młotku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.lib.ohio-state.edu 06.03.06, 00:45 > No i pudło miś! Co robi byznes? chce ściągnąć budowlańców, pielęgniark > i spawaczy z Ukrainy, moze Rosji hehe > > btw - za 600 zł człowiek nawet nie naje sie porządnie aby mieć sily pracować, > panimajesz młotku? Sam sobie przeczysz. Czy to znaczy, ze spawacze z Ukrainy maja mniejsze zoladki niz spawacze z Polski? Poza tym, jesli "byznes" tak sie dorabia, to czemu sie nie przylaczysz i nie powyzyskujesz troche kolegow ze swojej wioski? Zrobilbys dobry uczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.chello.pl 06.03.06, 01:19 co prawda jednoosobową ale zawsze :)) Byznes nie podwyższy płac polskim pracownikom tylko stara sie ściągnąć ludzi z Ukrainy. Podobno ma im płacić tyle co Polakom czyli budowlańcom 1000 zł brutto hahahahaha juz to widzę. Poza tym - co to za argument "czemu nie powyzyskujesz troche kolegow ze swojej wioski"? Nie mam zamiaru nikogo wyzyskiwać a mam obowiązek INFORMOWANIA o tym jak taki wyzysk prowadza inni albo mówia o wyzysku hasłem "więcej miejsc pracy" i w jakie ładny papierek opakowują to g...wienko. k...wa! Problemem w tym kraju nie jest bezrobocie!!!!!! jest nim McPraca - praca która trwa po 10-12 godz dzienie i ktora nie pokrywa podstawowywch potrzeb egzystencjalnych ludzi! to jest problem. I dlatego ludzie wyjeżdżają z Polski. Bo z Polski wyjeżdża niewielu bezrobotnych tylko w przeważającej większości ludzie którzy tu mieli lub mogliby mieć pracę ale woleli ją sobie poszukać w UK/IR czy tam gdzie wkrótce zostanie otwarty rynek pracy np. Hiszpania. Zadne debilen pomysły rządu sterowane przez jeszcze głupszego Lewiatana nie rozwiążą problemu bezrobocia. Powiedz mi - dlaczego w Warszawie i okolicach są i najwyśze w Polsce pensje i 5% bezrobocie? Dlaczego boomu inzwestycyjnego nie przezywaja Suwałki czy reszta Podlaskiego gdzie bezrobocie jest najwyższe a pensje najniśze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.lib.ohio-state.edu 06.03.06, 01:26 > Powiedz mi - dlaczego w Warszawie i okolicach są i najwyśze w Polsce pensje i > 5% bezrobocie? Dlaczego boomu inzwestycyjnego nie przezywaja Suwałki czy > reszta Podlaskiego gdzie bezrobocie jest najwyższe a pensje najniśze? Dlatego, ze w Warszawie placa minimalna jest stosunkowo niska w porownaniu do kosztow zycia i do plac. W Suwalkach jest stosunkowo wysoka, wiec zatrudnie tam kogos = przeplacanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.chello.pl 06.03.06, 01:47 > Dlatego, ze w Warszawie placa minimalna jest stosunkowo niska w porownaniu do > kosztow zycia i do plac. W Suwalkach jest stosunkowo wysoka, wiec zatrudnie > tam kogos = przeplacanie. W Warszawie mało kto placi placę minimalną. Wiem że sie zdarza. Na pewno nie podejmą jej osoby przyjezdne. Znałem osobę która zarabiała 700 zł czy coś koło tego ale miała 20 lat, mieszkała z rodzicami i była na okresie próbnym. Takie pensje to jednak margines, choc w Warszawie nie zarabia sie tak jak kiedyś. Ale znasz czy nie znasz koszty zycia w Warszawie? No to Ci powiem że poza faktem że trzeba wynając mieszkanie lub pokój - te koszty nie są jakoś większe niż w pozostałych miejscach Polski. To że ludzie mają wyższe oczekiwania to inna sprawa. Ale co? telefony, PKP nie są w Warszawie droższe niz gdzie indziej. Wiele rzeczy potrafi być tańszych. Droższe moga być usługi i mieszkania. Pracowałem kiedyś z ludźmi z Lublina ktorzy mówili mi ze mieszkanie w Lublinie nawet z rodzicami im się po prostu nie opłaca bo zarobią w Lublinie dużo mniej niż w Warszawie a wyższe koszty wynajmu mieszkania tutaj zrekompensują sobie wyższymi pensjami i NIŻSZYMI KOSZTAMI życia typu jedzenie, ciuchy, przejazdy, nawet benzyna w Warszawie wtedy była tańsza niz w Lublinie. Nie wiem czy w Suwałkach ludzie są przepłacami czy nie haha. Być może nie mają alternatywy, ale w takim Gorzowie lub Jeleniej Górze ludzie mają prostą i nawet bliską alternatywę - obniżenie im pensji minimalnej spowoduje tym większy odpływ ludzi do pracy do Niemiec. Ostatnio nawet do Czech. Nie na stałe, tylko okresowo. Na pewno zmniejszenie płacy minimalnej nie spowoduje wzrostu tam zatrudnienia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 02:03 > W Warszawie mało kto placi placę minimalną To właśnie powiedział olo. Dlatego ustawa o pensji minimalnej w Warszawie aż tak bardzo nie zawadza przy zatrudnianiu się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.chello.pl 06.03.06, 02:22 > To właśnie powiedział olo. Dlatego ustawa o pensji minimalnej w Warszawie aż > tak bardzo nie zawadza przy zatrudnianiu się. No nie bo tu jest bardzo dużo firm a rynek pracy jest bardzo zróżnicowany. Jak nie się ma tej pracy to ma sie inną. Owszem - są też wyższe oczekiwania więc ktoś kto stracił pracę jako prawnik nie zatrudni sie natychmiast w sklepie mięsnym... Ale mimo wszystko takie komfortu nie mają ludzie poza Warszawą. Tam rynek pracy i tak jest beznadziejny. Czy warto go jeszcze pogarszać? Kazde pogorszenie rynku pracy wypycha ludzi poza Polskę albo wypycha ich z Białegostoku czy Lublina do Warszawy. To fajnie dla Warszawy ale czy dobrze dla Lublina lub Białego? nie sądzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 02:30 > No nie bo tu jest bardzo dużo firm a rynek pracy jest bardzo zróżnicowany. > Jak nie się ma tej pracy to ma sie inną. > Ale mimo wszystko takie komfortu nie mają ludzie poza Warszawą. Tam rynek pracy i tak jest beznadziejny. Czy warto go jeszcze pogarszać? Nie czytasz postów na które odpowiadasz. Wyższa płaca minimalna UTRUDNIA, nie ułatwia znalezienie innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan problemem PL nie jest jak sie wydaje bezrobocie... IP: *.chello.pl 06.03.06, 03:08 > Wyższa płaca minimalna UTRUDNIA, nie ułatwia znalezienie innej pracy. Znalezienie pracy ułatwia wiele czynników jak wykształcenie, jakość rynku pracy łatwość zmiany stanowiska, różnorodność i wielość firm na rynku. Juz pisałem - problemem Polski nie jest jak sie wydaje brak pracy tylko brak sensownej pracy płatnej na jakimś sensownym poziomie. Praca po 12 godz 6 dni w tyg. za 400 zl to g..wno. W Polsce są regiony gdzie jest sporo pracy tylko że tak beznadziejnie płatnej że nic starcza ludziom na nic. Jesli ustali się płace minimalne jeszcze niżej to pracodawcy będa płacili ludziom jeszcze mniej. Za pracę za która płacili 800 zł będą płacili np. 600 zl. Najważniejszym zadaniem Polski musi byc teraz wzrost średniej pensji ludzi z I przedziału podatku dochodowego i poziomu życia obywateli. Nie wiem czy obniżenie pensji minimalnej temu służy. hm... może gdyby praca była za friko albo pracownik dopłacałby do zatrudnienia to w ogóle przybyłoby pracy, co? pytanie tylko jakiej? :)) co o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micho Re: problemem PL nie jest jak sie wydaje bezroboc IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 03:11 > problemem Polski nie jest jak sie wydaje brak pracy To teraz przynajmniej wiemy, ze nadajesz z czwartego wymiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan czwarty wymiar hehehe IP: *.chello.pl 06.03.06, 03:44 Ludzie nie maja obowiązku pracować. Pracują bo muszą mieć za co żyć. Niektórzy mając jako takie dochody mizerne (renta, opieka socjalna, okresowe prace na czarno), ale zawsze - nie rzuca się nagle na nisko płatne posady tylko odlatego że jakiś głupkowaty liberał wmówi im ze jak bedą pracowac to nie wiem - pójdą do nieba? Dla jednych praca to rozwój, przyjemość i satysfakcja (sam sie do takich osób zaliczam), dla innych praca to g...wno, syf z szefem debilem na karku ktory drze ryja. Kazde pogorszenie warunków pracy wypchnie jeszcze większe rzesze ludzi z rynku pracy. Choćby na renty albo za granicę :) W tym kraju pracuje tylko połowa ludzi w wieku roboczym. Część z nich przeszła na renty dlatego że zpstali wypchnieci z rynku pracy przez moje pokolenie bo nie byli potrzebni na pocz lat 90-tych podczas restrukturyzacji, prywatyzacji itp. pierdół. Nawet mając minimalne dochody nie rzuca sie na świetne nisko płatne posady bo nie wiadomo co zyskują za to wiedzą dokładnie co stracą. Liberalowie byli przekonani że jakiekolwiek warunki pracy bedą ludzie i tak to wezmą bo "największym problememn w tym kraju jest wielkie bezrobocie". a guzik! Ludzie nie maja przymusu i moga olać ten rynek i wybrac cos innego - rentę, praca na czarno, praca za granicą. Każde wypchnięcie ludzi z obiegu systemu pracy powoduje że ich powrót jest z czasem coraz trudniejszy. Wszechobecny mobbing, niskie pensje, niepewniość, szefowie którzy drą ryja i niepewnośc powoduje że ludzie uciekają z polskiego rynku pracy - wybierają albo zagranicę albo dochody małe ale pewne (renta, emerytura, zasiłki). Obniżyć koszty pracy można poprzez ściąganie na rynek pracy ludzi którym zdrowie pozwala (a pozwala znakomitej większości) a ktorzy pobierają renty i emerytury. Ale rynek pracy nie jest nimi zainteresowany, nikt w MPiPS o tym nie myśli, nie ma żadnych zachęt aby ludzie wracali na rynek pracy. Zreszta - warunki jakie są (wszechobecny mobbing) nie sprzyja powrotowi. I tak koło się zamyka. Pieprzenie się w rodzaju obniżanie płacy minimalnej to środki zastępcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micho Re: czwarty wymiar hehehe IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 03:53 W tym co piszesz jest troche prawdy. Ludzie rzeczywiscie masowo naduzywaja prawa do rent i pomocy spolecznej i to jest wazny podow, dla ktorego nie chce im sie pracowac. Przyjamniej jest zyc na koszt tych co haruja. To co Ty postulujesz to zmiejszenie tej pomocy spolecznej i lewych rent. I w tym sie z Toba zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan i tak i nie IP: *.chello.pl 06.03.06, 04:38 > dla ktorego nie chce im sie pracowac. To że w pewnym wieku im się nie chce to jedno. Inna sprawa że system komunistyczny nie dbał o zdrowie ludzi na zasadzie sowieckiej maksymy "u nas mno ludiej" eksploatował ludzi na maksa. Zresztą ten system też nie jest czysty... Więc ludzie po 50-tce naprawde bywają chorzy. Inna sprawa że nawet gdyby ludzie starsi chcieli pracować to nikt ich na rynku pracy nie chce. Gdyby pracodawcy zatrudniali też starszych ludzi a nie wywalali ich na śmietnik mniej ludzi przechodziłoby na renty i emerytury, a tak - rynek ich wywala na out a że ludzie muszą z czegoś życ - kombinuja z rentami, emeryturami itp. Co rykoszetem odbija się czkawką pracodawcom poprzez wysokie koszty pracy. A że firmy mają tych ludzi w d...pie? No dokładnie renciści (uczciwi i wyłudzacze) równiez maja cały system i rynek w d...pie hehe Cały ten system to taka zabawa kto kogo kiedy i gdzie bardziej w...rucha? czy pracodawcy ciemny szary lud? Czy lud załatwiając sobie renty albo kombinując z zasiłakmi? czy pracodawcy "obnizając" koszty pracy kosztem pracowników oczywiście. tak to trwa bez końca... Ludzie masowo przechodzili na renty i emerytury na pocz. lat 90-tych. W tej chwili uzyskanie renty jest koszmarnie trudne. Moja ciotka (lat 56) dostała rentę stałą czy zasiłek przedemerytanlny po 7 latach starań od kiedy przestała pracować w 1993 roku. Miała rentę czasową, kupę komisji, badań itp. Dostała 450 zł renty czy jakoś tak. No strasznie wielka suma. Teraz naprawdę cieżko wyłudzić rentę. Poza tym - to że ludzie masowo wyłudzają to plotki wyssane z palca. To ew. było możliwe na pocz lat 90-tych. Teraz system jest o niebo szczelniejszy. Weryfikacja rent... nie wiem jak to wyglądało albo to byłby biurokratyczny koszmar, ktory by mnóstwo kosztował. Nie wiem jak to logistycznie i organizacyjnie zrobić. Podejrzewam że cała para poszla by w gwizdek a oszczędności z weryfikacji nie pokryłyby kosztów tej weryfikacji hehe Wysokość pomocy socjalnej w Polsce to jedno ale koszt jej obsługi to zupełnie inna sprawa. Podejrzewam że koszt jej obłsugi pokrywa dokładnie wysokosc pomocy dla najuboższych. te papierki, zaswiadczenia, księgowanie w urzedzie, gromadzenie papierzysk po to zeby dostac 50 zł dofinansowania do mieszkania. koszmar i my wszystko za to płacimy. Ilu ludzi zatrudnia ZUS? coś koło 50tys? Co do harowania... Ci ludzie którzy mają renty albo emerytury też harowali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba_dosc_stara Re: czwarty wymiar hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 09:52 Cogan mówisz bardzo dobrze, to Ty masz racje,a nie tamten nawiedzony. Pewnie jakiś du...ek z ministerstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: czwarty wymiar hehehe IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 14:39 Widzisz, oficjalnie rozstrzygnelas spor i po problemie. Bogu dzieki juz sie nie trzeba ZASTANAWIAC nad sensownosci argumentacji obu stron. Sadzac po dalszych postach, chyba kazdemu taka sytuacja sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: czwarty wymiar hehehe 06.03.06, 18:40 Doskonale to ujales! Nasi "ekonomisci" zapominaja ze rynek jest dla ludzi a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: czwarty wymiar hehehe IP: *.oc.oc.cox.net 07.03.06, 19:48 ...widze problem ze zrozumieniem prawa popytu-podazy, wielu tu dyskutuje o produkcie koncowym jakim jest praca, zamiast skoncentrowac sie na etapie poczatkowym i powodach dla ktorych zatrudnienie wogole powstaje, aby roznego zatrudnienia, z roznym wynagrodzeniem i roznym wymaganiem, bylo pod dostatkiem nalezy stworzyc ku temu warunki, tak sie sklada, ze ten kto daje zatrudnienie nazywa sie PRACODAWCA, a nie pracownik, w tym procesie zatrudnienie jest najmniej waznym elementem, ono nawet moze wogole nie istniec, jedynym powodem dla ktorego PRACODAWCA poszukuje pracownika jest jego CHYTROSC (pracodawcy), tylko chytrosc powoduje, ze pracodawca wogole kogokolwiek zatrudnia - jak by mogl to by sam wszystko produkowal, sam sprzedawal i caly zysk bylby jego (tak robia 1-osobowe firmy), ale poniewaz temu biznesmenowi juz niewystarcza jego 1-osobowy zysk, zaczyna on myslec o wielkim zysku w masowej produkcji czy uslugach i szybkiej sprzedazy - ta jego pazernosc powooduje, ze on zaczyna sie rozgladac za rozwojem swojej firmy i za...... pracownikami, i teraz, gdy koszt urachcamiania tego przedsiebiorstwa jest niski, proces latwy i szybki - ten nasz chytry PRACODAWCA nagle nie ma innego wyjscia jak zazarcie konkurowac o PRACOWNIKOW z innymi firmami takimi jak on, wciaz powstajacymi jak grzyby po deszczu, wiec cala nasza uwaga powinna byc skupiona na jednym i tylko jednym, a mianowicie jak tu spowodowac aby pracodawca walczyl o PRACOWNIKA, jak tu dac pracodawcy to czego on boi sie najbardziej - KONKURENCJI innych przedsiebiorcow, to jest ten zloty paradoks zdrowego rynku, kazdy uczciwy przedsiebiorca chce latwego, szybkiego, bez zbednych regulacji i taniego wejscia na rynek jego firmy, a kazdy nieuczciwy biznesmen marzy o utrudnieniach, regulacjach i podatkach - on wie jak wreczac lapowki i kombinowac z podatkami! a jest to paradoks dodatkowy bo spelnienie woli tego uczciwego biznesmena, jest rajem dla PRACOWNIKOW i koszmarem zazartej konkurencji biznesmenow na WOLNYM RYNKU, nie musze chyba dodawac, ze w Polsce nie ma wogole wolnego rynku, szczegolnie w zakresie otwierania nowych przedsiebiorstw, a dbaja o to skorumpowani urzednicy i nieuczciwi biznesmeni - oni nigdy nie pozwola na FREE MARKET! Odpowiedz Link Zgłoś
olias jesli kogoś nie stać na życie w warszawie 06.03.06, 07:38 to niech wyp.dala na prowincję. Albo jazda z kraju! Mam ciągle płacić pierd.one alimenty dla tego parszywego miasta. To wrzód na dupie narodu polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvvvv Re: ale ja mam własną firemkę :)) IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.06, 04:04 > Dlatego, ze w Warszawie placa minimalna jest stosunkowo niska w porownaniu do > kosztow zycia i do plac. W Suwalkach jest stosunkowo wysoka, wiec zatrudnie tam... Jednak jestes idiota. Koszty utrymanie sa na zadupiach wyzsze niz w duzych miastah tam wszystko jest drozsze od jedzenia do artykulow przemyslowych. Problem to wysokie opodatkowanie pracy w Polsce jak dobra luksusowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 03:08 Żeby było tak, ze pracodawcy solidarnie wyzyskuja > procownikow, to WSZYSCY, ale to wszyscy, co do jednego, pracodawcy musieliby > się zorganizować i postanowić, że nie będą nigdy i nikogo zatrudniac za wiecej > niż np. 1200 złotych Nie odwracaj kota do góry ogonem. Być może jesteś gwiazdą biznesu lub managementu i obracasz się w zamkniętym kręgu sobie podobnych, gdzie z pracodawcami się normalnie negocjuje, a czasem nawet oni sami starają się o względy wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Weź jednak pod uwagę, że na takich kręgach świat się nie kończy. Wręcz przeciwnie, stanowią one bardzo małą część tego świata, a na pewno tego kraju. Rozszerz więc trochę swoje horyzonty. Ta dyskusja dotyczy płac minimalnych, czyli takich, jakie dostają np. kasjerki w hipermarketach, z których usług niewątpliwie korzystasz. I nie mów, proszę, że przecież każdy może wykształcić się na wysokiej klasy specjalistę i nikt nie musi poprzestawać na zawodówce handlowej. Gdyby wszyscy byli menedżerami, to – wybacz – nie miałby kto na tych menedżerów robić. Bo kim zarządzaliby dyrektorzy hipermarketów? W sklepach, niewielkich prywatnych firmach itp., zwłaszcza na prowincji, pozycja pracodawcy szukającego pracownika i człowieka szukającego pracy NIE jest jednakowa. Tam rzeczywiście wszystko wygląda tak, jakby pracodawcy umówili się, iż nie będą pracownikom płacić więcej niż... nie 1200 złotych, jak w Twoim przykładzie, ale 650 na rękę, czyli najniższą krajową. Znam przypadek w małym mieście na północy Polski, że gość mógłby płacić swoim pracownikom spokojnie dwa razy więcej, ale nie płaci, bo po co. Przecież innej pracy i tak w okolicy nie znajdą. Pracownicy zmieniają się co kilka miesięcy – większość ludzi stamtąd pracuje na czarno w Niemczech, a gdy od czasu do czasu przyjeżdżają, żeby pobyć trochę z rodzinami, to robią u niego. Niby wszystko zgodne z prawami rynku, ale czy to jest normalne? > czemu sam nie zalozysz firmy i nie wzbogacisz sie troche? Mam wolny zawód, firmę jednoosobową i jakoś sobie radzę. Ale z tego powodu wcale nie uważam, że ci, którym się gorzej powiodło, mają wegetować za 500 złotych na miesiąc, bo takie są prawa rynku. Wręcz przeciwnie. Jestem zdania, że najlepiej żyje się nie w tych krajach, gdzie można bogacić się bez ograniczeń, ale tam, gdzie pensje minimalne pozwalają na normalne życie. Nie wiem, jak Tobie, ale mnie bardziej podoba się w Wiedniu czy Sztokholmie, gdzie można spokojnie chodzić po ulicach po północy, niż w Meksyku, gdzie ogrodzenia apartamentowców klasy średniej podłączane są na noc pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 03:26 > Mam wolny zawód, firmę jednoosobową i jakoś sobie radzę. Widzisz, robisz jakies spekulacje, ze ja niby jestem "gwiazda biznesu" i ze nie mam serca do biednych ludzi, a tu sie okazuje, ze to TY jestes gwiazda i ze sobie "niezle radzisz". Nic dziwnego, ze nie masz wspolczucia dla kogos, kto chce pracowac ponizej 899, byle tylko jakis doswiadczenie zdobyc i po dwoch latach dostac 1200 zlotych, a potem 1500. Po prostu to Ty sie obracasz w swiatku zamozniejszym i cie malo obchodzi to ze w moim miescie 40% malotych ludzi nie ma pracy. Bardzo sie ciesze, ze Ci sie powiodlo, ale nie rozumiem czemu nie chcesz, by inni mogli cos zarobic, chocby te 800 zlotych na poczatek. Ponadto wracasz ciagle do tematu pt. "pracownicy negocjuja z pracodawcami". Ja twierdze, ze pracownicy z reguly dostaja wynagrodzenie zblizone do tego, co wypracuja nawet bez takich negocjacji. Ten mechanizm opisalo juz kilka wczesniejszych postow oraz kazdy podrecznik ekonomii (ale nie szukaj w tych marksistowskich), wiec nie bede sie powtarzal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba_dosc_stara Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 10:02 To ładnie, że jesteś takim optymistą, ale pracowałam w prywatnej firmie w usługach i wiem, że to co wypracuje pracownik nie ma zadnego przełożenia na jego penję, którą pracodawca zapłaci jak najmniejszą. Zawsze i wszędzie tak jest. Płaca minimalna jest najprostszym zabezpieczeniem pracowników. Nie wolno jej obniżać, uwirz mi, że przyjemniej się żyje w kraju gdzie większość ma godne warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 14:48 I ja i Ty chcemy dobrze. Tylko, ze Ty zamykasz oczy na fakty ekonomiczne i chcesz zaklinac rzeczywoistosc. Myslisz tak "podniesiemy place minimalna, to ludzie beda mieli wiecek kasy". Tymczasem takie myslenie - choc intuicyjnie wydaje sie sluszne - jest bledne. Dlaczego - to jzu kilka osob wczesniej wytlumaczylo. Rzeczywsitosc sie nie ugnie przed Twoimi pogladami nawej jesli bedzie tego BARDZO chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:25 > Widzisz, robisz jakies spekulacje, ze ja niby jestem "gwiazda biznesu" i ze nie > mam serca do biednych ludzi, a tu sie okazuje, ze to TY jestes gwiazda i ze > sobie "niezle radzisz". Nic dziwnego, ze nie masz wspolczucia dla kogos, kto > chce pracowac ponizej 899, byle tylko jakis doswiadczenie zdobyc i po dwoch > latach dostac 1200 zlotych, a potem 1500. Sorry. W takim razie nie wiem, z czego wynika Twoje podejście. Może jesteś po prostu na utrzymaniu rodziców? Jeżeli chcesz pracować, żeby zdobyć doświadczenie, a nie zarobić na życie, to załatw sobie darmowy staż. Wiele firm chętnie na to pójdzie. Ale pamiętaj, że są ludzie, którzy za swoją pracę muszą utrzymać siebie, a czasem nawet dzieci. Jeśli się spodziewasz, że w Twoim mieście po obniżeniu pensji minimalnej wzrośnie liczba miejsc pracy, to możesz się rozczarować. W urzędach i firmach typu energetyka, telekomunikacja itp. liczba miejsc pracy na pewno nie wzrośnie. Jeżeli uda Ci się tam zahaczyć, to wyłącznie po znajomości, i wysokość płacy minimalnej nie ma tu nic do rzeczy. Z tym, że jeśli zostanie ona obniżona, to będziesz po prostu zarabiał mniej. Firmy prywatne rozwijają się, jeżeli mają zamówienia i zbyt, a nie z powodu obniżenia płac minimalnych. Jeżeli jednak będą płacić ludziom po pięćset złotych, to zbytu mieć nie będą. Chyba że produkują telewizory po dwadzieścia tysięcy albo maybachy. Wtedy znajdą klientów wśród właścicieli innych firm, którzy też płacą ludziom po pięćset złotych. Ale dużo tego nie sprzedadzą. Może coś się zmieni, jeżeli wszyscy bezrobotni wyjadą na Zachód. To już widać, i bardzo dobrze, w niektórych branżach. Dopóki jednak tak się nie stanie (a trudno, żeby wszyscy wyjechali), to firmy będą płacić pensję minimalną, a zatrudnienia i tak nie zwiększą. > Po prostu to Ty sie obracasz w swiatku zamozniejszym i cie malo obchodzi to ze > w moim miescie 40% malotych ludzi nie ma pracy. Bardzo sie ciesze, ze Ci sie > powiodlo, ale nie rozumiem czemu nie chcesz, by inni mogli cos zarobic, chocby > te 800 zlotych na poczatek. Do zamożności trochę mi brakuje, niestety. Po prostu sobie jakoś radzę i nie narzekam, choć pracuję 9-10 godzin dziennie. Ale jeśli chcesz osiągnąć chociaż tyle co ja, to możesz zrobić to, co ja kiedyś. Wyjedź na Zachód i zasuwaj po dwanaście godzin dziennie przy garach albo na budowie. Wróć do kraju, gdy uskładasz pieniądze na: (i) dobry komputer, (ii) uzupełnienie wykształcenia w dziedzinie, którą można wykorzystać jako „wolny strzelec” – np. tworzenie stron www, grafika komputerowa, tłumaczenia, księgowość itp., (iii) swoje utrzymanie przez rok, bo tyle czasu zwykle trzeba, żeby rozkręcić taką działalność. Wtedy nie musi Cię nawet obchodzić bezrobocie w Twoim mieście – możesz mieć klientów nawet z zagranicy. Chyba że wolisz nadal medytować nad ekonomią liberalizmu i czekać na pracę za czterysta złotych. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.lib.ohio-state.edu 06.03.06, 00:41 A, jeszcze apropos tych "górników, którzy występują razem i dostają to co chcą". To wlasnie to co "dostaja" to wlasnie oni rabuja tym pracownikom malych firm, ktorych tam bardzo zalujesz. Myslisz, ze kto inny, jak nie sektor prywatny, wypracuje te miliardy dla grup "specjalnej troski". Bo przeciez te specjalne wzgledy kros musi sfinansowac. Nie wiem, czemu Cie to cieszy, ze bedziesz musial sie do tego dolozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 03:16 Jest pewna różnica. Górnicy żądają pieniędzy od państwa, czyli od podatników,a pracownicy małych firm - gdyby mieli takie możliwości - żądaliby wyższych wypłat od prywatnych pracodawców, zwiększając w ten sposób siłę nabywczą i stymulując rozwój produkcji. Bo dla rynku lepiej jest, jeżeli dziesięciu ludzi kupi dziesięć telewizorów po tysiąc pięćset złotych, niż jeden człowiek - telewizor za dwadzieścia tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 03:33 > ... zwiększając w ten > sposób siłę nabywczą i stymulując rozwój produkcji. Bo dla rynku lepiej > jest, jeżeli dziesięciu ludzi > kupi dziesięć telewizorów po tysiąc pięćset złotych, niż jeden > człowiek - telewizor za dwadzieścia tysięcy. Przykro mi, ale to co napisales to nie jest prawda. Dla rynku lepiej jest, jesli produkcja wzrosnie o 20 tys niz jesli wzrosnie o 15 tys. Przynajmniej zdaniem ekonomistow. Ale rozumiem, ze masz na ten temat swoja prywatna teorie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cccccc Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.06, 04:15 > rzykro mi, ale to co napisales to nie jest prawda. Dla rynku lepiej jest, > jesli produkcja wzrosnie o 20 tys niz jesli wzrosnie o 15 tys Prykro mi ale co jezlei nikt nie kupi tej produkcji bo nie beda mieli za co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isu Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 04:21 Niezupełnie tak. Jeżeli będą produkowane i sprzedawane tylko drogie telewizory w małych ilościach, to kapital zakumuluje się w rękach niewielkiej liczby ludzi. A wtedy struktura dochodów społeczeństwa będzie dokładnie taka, jak w krajach trzeciego świata, np. Ameryki Łacińskiej. W krajach cywilizowanych jest inna, bardziej spłaszczona. O tym też piszą w podręcznikach ekonomii. Wcale nie marksistowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
olias napisz ile tatuś upierd.ł Polsce i nam 06.03.06, 07:33 skoroś taki pewny że tatuś da ci właściwy "stołek do rozwoju". I nie mów żeś zdolny. W tym popapranym banana-republik jest wielu zdolniejszych od ciebie (obecnie na wyspach zwiększają budżet Angilii i Irlandi; ci z Angli to nawet mówią że nie wrócą dopuki Polska nie zmądrzeje i nie odpierd.li się od ich brytyjskiej pensji). Odpowiedz Link Zgłoś
olias cytat z twoich mondrości 06.03.06, 07:36 "... gry Twoja praca warta przynosi formie zysk np. 2000, ..." dobre, gdzieś to wymyślił? na czym jedziesz? hasz?, marycha?, lsd? jakiś nowy specjał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 05.03.06, 23:07 Yeah... survival :) oj, będzie się działo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 05.03.06, 23:54 Jeśli myślisz, że im większa minimalna płaca tym większy dobrobyt, to jesteś w błędzie. Może gdyby minimalna płaca wynosiła 10.000zł, to byłoby lepiej? Zastanów się nad konsekwencjami. Nie bierzesz też pod uwagę tego, że im niższe ograniczenie pensji, tym więcej ludzi pracuje, tym więcej produktów jest produkowanych, tym złotówka silniejsza, tym niższe ceny! Całkiem możliwe, że przy niższych pensjach nawet ci pracujący za nową minimalną pensję będą mogli sobie więcej kupić, czyli będą bogatsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 00:14 Jesli chcesz sprawdzić, ile można kupić za minimalną pensję, to zrób sobie eksperyment. Po wypłacie zostaw sobie 650 złotych na zycie, a resztę przeznacz np. na cele charytatywne albo zainwestuj na giełdzie, jak wolisz. Rób tak najlepiej nie przez miesiąc, ale przez 3-4 miesiące. I wtedy zacznij się wypowiadać o wpływie obniżenia płac minimalnych na siłę nabywczą konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
magikal Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 06.03.06, 00:48 Ty też zrób sobie eksperyment. Porównaj siłę nabywczą 2 osób pracujących za 800 zł i 3 osób pracujących za 650 złotych. Zrób też taki eksperyment. Kup sobie jedzenie na tydzień w Warszawie. Na następny tydzień kup sobie jedzenie w Pionkach, a na kolejny w Łapach. I kupuj mniej więcej podobnej jakości jedzenie. Porównaj sobie koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Ceny żywnośći IP: *.pl 06.03.06, 08:41 Ty też zrób sobie eksperyment. Porównaj siłę nabywczą 2 osób pracujących za 800 zł i 3 osób pracujących za 650 złotych. Zrób też taki eksperyment. Kup sobie jedzenie na tydzień w Warszawie. Na następny tydzień kup sobie jedzenie w Pionkach, a na kolejny w Łapach. I kupuj mniej więcej podobnej jakości jedzenie. Porównaj sobie koszty. Zmartwisz się zapewne ,w Warszawie kupisz więcej żywności niż np. w województwach wschodniej Polski . Produkty spożywcze na tzw. ścianie wschodniej (białostockie ,suwalskie itd.) są znacznie droższe niż w Warszawie ,to widać gołym okiem ,nie trzeba posiłkować się przelicznikami. Sytuacja jest dziwna ,bo na tym obszarze chłop wieśniaka pogania ,a produkt powszechnie produkowany jest drogi . Podobna sytuacja jest z przemysłówką ,ceny ubrań są często bardzo zastanawiające he he. Może być tak, że jeżeli wprowadzą płace minimalne ,które są zależne od koszyka ,czyli za jakie minimum można się utrzymać,to płaca minimalna w Warszawie będzie niższa niż np. w Białymstoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 00:51 Gdyby pensja minimalna wynosiła w Polsce 10.000 zł, to za te 10.000 zł można byłoby sobie chyba kilo mięsa kupić. I wtedy tym bardziej byś mówił "podwyższyć minimalną pensję!". Gdybym zaproponował zniesienie tego przepisu, to powiedziałbyś mi "to spróbuj sobie przeżyć za 10.000zł!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonobo Re: Pomysł resortu pracy, itp. itd. IP: 129.81.192.* 07.03.06, 00:17 Czasem jednak punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... w koncu - piszesz "Tomku" z adresu w USA... p.S. W USA tez istnieje cos takiego jak minimalna placa (ustalona na poziomie placy za godzine pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan oj durny ty durny :) IP: *.chello.pl 06.03.06, 01:04 > Nie bierzesz też pod uwagę tego, że im niższe ograniczenie pensji, tym więcej > ludzi pracuje, tym więcej produktów jest produkowanych, tym złotówka > silniejsza, tym niższe ceny! Całkiem możliwe, że przy niższych pensjach nawet > ci pracujący za nową minimalną pensję będą mogli sobie więcej kupić, czyli > będą bogatsi. Oj! nie wiem czego Cie na tych studiach nauczyli... Im niższe ograniczenie pensji tym wiecej ludzi nie podejmuje pracy i kompbinuje jak tylko moze - praca na czarno, zasiłki, renty, świadczenia socjalne, co bogatsi i zapobiegliwsi jadą do pracy na Zachód albo do wielkich miast jak np. Warszawa albo Wrocław. Im niższa pensja tym mniej ludzi jest gotowych podjąć taką pracę - do takiej pracy trzeba dojechać a to kosztuje a pracodawca nie pokrywa kosztów przejazdu pracownika; do pracy trzeba się ubrać a jak ktoś jest bez pracy to nie zawsze ma w co, praca wymaga jako-takiej inwestycji np. ubrania :), do pracy trzeba mieć sily i trzeba sie najeść; niepracując - człowiek je mniej; jak to mówią - bywa że przesypia głód i dostosowuje swój tryb zycia do jedzenia które ma do dyspozycji. Natomiast jeśli uda mu sie wyjechać to przysyła pensję rodzinie, a żona woli posiedzieć w domu w zając sie domem, dziećmi i rodziną niż iść do g...wnianej pracy za 400 zł. Bo trzeba dojechac, coś zjeść itp. a poza tym - ma się nad sobą szefa-debila a na co komu taki masochizm :) > Całkiem możliwe, że przy niższych pensjach nawet ci pracujący za nową > minimalną pensję będą mogli sobie więcej kupić, czyli będą > bogatsi. Zakładasz, że ludzie którzy moga dostac mininalną pensję mają alternatywę: albo zostać np. 400 zł albo nie dostać nic i umrzec z głodu hehehe W tym kraju ludzie owszem nie dojadają, ale nie umierają z głodu. Nie wiem czy wiesz - jak w rodzinie jest osoba która ma rentę to taka osoba to SKARB! Bo to stały dochód, nie podlegający humorom naszego świetlanego byznesu. Nie można jej zabrać albo pozbawić jak kogoś pensji. Poza tym - są jeszcze jakieś drobne i nędzne zasiłki a to i tak zwykle więcej niż ta płaca minimalna po odjęciu kosztów np. dojazdu, dodatkowego wyżywienia itp. Chuopaki moga sobie obniżać pensję minimalną ale nie wróże im sukcesu żeby z tego cokolwiek powstało wiecej miejsc pracy hehehe wyjaśniłem coś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micho naiprawda IP: *.lib.ohio-state.edu 06.03.06, 01:20 Nic nie wyjasniles, tylko sam sie pogubiles... > Im niższa pensja tym mniej ludzi jest gotowych podjąć taką pracę To jest prawda, ale to nie jest tozsame ze zdaniem "Im niższa pensja MINIMLANA tym mniej ludzi jest gotowych podjąć taką pracę". Wprowadznei placy minimalnej zawsze zmiejsza liczbe pracownikow, bo ludzie dziela sie na dwie grupy: 1) tych, ktorych praca jest warta wiecej niz 899 zlotych brutto i w ich przypadku placa minimalna w wysokosci 899 nie wiele zmienia, bo pracodawca itak chce zatrudnic itak, bo ma z nich zysk. 2) tych, ktorych praca jest warta mniej niz 899 (np. mlodzi, niewyksztalceni itd.) i w ich przypadku placa minimalna sprawia, nie nie moga podjac pracy za mniej pieniedzy. Moze itak niektorzy by jej nie podjeli, bo to za malo kasy, ale w ten sposob nie maja nawet wyboru. I teraz jesli podniesiesz place minimalna to za trudnienie ludzi z piewszej grupy staje sie mniej opacalne i "spadaja" do tej drugiej grupy. Oczywiscie jest jeszcze grupa ludzi, ktorych praca jest warta np. 2000 zl, ale zly pracodawca placi im tylko 899. Ta grupa nie jest bardzo liczna, bo gdyby byla, natychmiast pojawili by sie nowi zli pracodawcy, ktorzy chcieliby sie wzbogacic na ludzkiej krzywdzie. A jak wiemy nie pojawiaja sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: naiprawda IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 01:33 > Oczywiscie jest jeszcze grupa ludzi, ktorych praca jest warta np. 2000 zl, ale zly pracodawca placi im tylko 899. Ta grupa nie jest bardzo liczna Eeee taka grupa praktycznie nie istnieje. Takiego pracownika przejąłby inny pracodawca, płacąc mu np. 950zł. Potem inny za 1100zł. Itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan tak ale to na ogół nie działa IP: *.chello.pl 06.03.06, 02:25 > Eeee taka grupa praktycznie nie istnieje. Takiego pracownika przejąłby inny > pracodawca, płacąc mu np. 950zł. Potem inny za 1100zł. Itd. Zadna z firm szyjących nie podwyższyła pensji szwaczkom zwolnił resztę i przerób i szycie zlecił Chinczykom. Na takiej samej zasadzie do Polski wędrują inwestycje Electroluxa z Niemczech na Dolny Sląsk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 02:39 Gdyby szwaczki (polskie czy chińskie) były warte po 2000 zł każda, to opłacałoby się zatrudniać ich coraz więcej po 1000 zł każda. To, że nie są non stop zatrudniane kolejne wskazuje na to, że nie jest to jednak biznes aż tak opłacalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.chello.pl 06.03.06, 03:19 > Gdyby szwaczki (polskie czy chińskie) były warte po 2000 zł każda, to > opłacałoby się zatrudniać ich coraz więcej po 1000 zł każda. Tzn. nie szwaczka tylko chyba jej praca hehe to po piersze. Po drugie - praca szwaczki warta jest nie 2000 zł tylko moze nawet 3000 zł ale płaci się jej nie 1000 zł w Polsce tylko 400 zł w Chinach lub 300 moze nawet gdzie indziej. A praca warta jest i tak tyle samo. > To, że nie są non stop zatrudniane kolejne wskazuje na to, że nie jest to > jednak biznes aż tak opłacalny. Jest opłacalne ale nie w Europie skoro w Chinach czy Indionezji mozna zaplacić za uszycie koszulki 0,5 dolara czy cos w tym stylu. W Europie się szyje jednak bo nie wszystko da sie zlecić Chinczykom, nie zawsze zrobią tak jak firmy tego chcą i czas od momentu zlecenia po uszycie do wyłądowania kontenera ze szmatami byw czasami za długi dla kolekcji. Wiesz jakie są marże na wyrobach odzieżowych? nieważne czy na luksusowych czy na zwykłych? Sklepy ze szmatami mają na ogół 100-150% marzy. Luksuwowe towary nawet wiecej. Do tego fabryka, hurtownia, fracht, pośrednik... Koszulka uszyta za poł dolara w sklepie może kosztować 10-15 USD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 03:23 > Sklepy ze szmatami mają na ogół 100-150% marzy. Jak rozumiem, starasz się założyć taki sklep samemu? 150% zysku piechotą nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan jestem informatykiem mam inny pomysł na biznes IP: *.chello.pl 06.03.06, 03:26 I właśnie go realizuje. Jestem zatem 100% prywatną, kapitalistyczną i liberalną świnką cieszacą się uwielbieniem takeigo choćby Lewiatana i pani Bohniarz. Szkoda że bez wzajemności hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natural7 Re: jestem informatykiem mam inny pomysł na bizne IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.06, 04:30 > uwielbieniem takeigo choćby Lewiatana i pani Bohniarz. Leiatan zarcie ktore tam sprzeaja to chyba robione jest z odpadow. Pani Bohniarz byla czlonkini polskiej zjednoczonej parti robotniczj. Ja bym wolal zamiast placic do czarnej dziury zwanej ZUS 900zl tylko np 300 a z tych 600zl to niech mi pracodawca da 300zl a z reszta zrobi to co chce chodzby zainwestuje w firme. Problemem w Polsce nie jest placa minimalna ale opodatkowanie pracy jak wodki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: jestem informatykiem mam inny pomysł na bizne IP: *.chello.pl 06.03.06, 04:43 > Pani Bohniarz byla czlonkini polskiej zjednoczonej parti robotniczj. hehe Marek Goliszewski (prezes BCC) i Marek Król (redaktor Wprost) także. jakby nie patrzeć - Balcerowicz, Kołodko także Fantastycznie sie przechrzcili > Problemem w Polsce nie jest placa minimalna ale opodatkowanie pracy jak wodki. Wiem, ale przyznam sie że nie mam pewności że obniżenie kosztów pracy zaowocuje podwyżką pensji pracownikom. Raczej nie mam żadnej pewności w tej materii znając polski byznes. Podejrzewam że całą nadwyżkę pracodawcy zgarną dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba_dosc_stara Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 10:12 Ty to jestes du...pek!!! Odwracasz argumenty, ze nie ma wątpliwości skad jesteś PiSuarze pop...ny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 02:42 Jeśli uważasz szwalnie za taki opłacalny biznes, to załóż sam szwalnię. Jeśli jakiś bank Ci uwierzy, że będziesz miał dochód 2000 zł od szwaczki przy kosztach 1000 zł, to dostaniesz kredyt bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.chello.pl 06.03.06, 03:24 > Jeśli uważasz szwalnie za taki opłacalny biznes, to załóż sam szwalnię. Jeśli > jakiś bank Ci uwierzy, że będziesz miał dochód 2000 zł od szwaczki przy > kosztach 1000 zł, to dostaniesz kredyt bez problemu. wiem wiem... argument stary jak świat "jak Ci się nie podoba to załóż sobie własny biznes". Słyszałem to setki razy. Zgodnie z tą logiką czy mogę powiedziec że nie podoba mi sie Eminem? w końcu też ktoś moze powiedzieć że Eminem placi podatki i to pewnie wysokie i "tworzy miejsca pracy" więc nie wolno go oceniac i krytykować. A jak mi się nie podoba to sam mogę rapowac i nagrać własną płytę i sprzedać w 30 mln hahaha Niestety - nie lubię Eminema i nic na to nie poradzę a nie widze powodu abym nie miał prawa oceniać biznes, biznesmenów i w ogóle rynek tak jak oceniam sobie to co wypluwa z siebie Eminem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: tak ale to na ogół nie działa IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 04:01 Nie powiedziałem "jak Ci się nie podoba". Po prostu powiedziałem "załóż". Założenie sklepu z ciuchami czy szwalni jest proste. Gdyby były z tego takie zyski jak twierdzisz, niejeden już by to zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan zakładasz że ludzie nie mają alternatywy :) mają IP: *.chello.pl 06.03.06, 02:09 > Oczywiscie jest jeszcze grupa ludzi, ktorych praca jest warta np. 2000 zl, > ale zly pracodawca placi im tylko 899. Ta grupa nie jest bardzo liczna, bo > gdyby byla, natychmiast pojawili by sie nowi zli pracodawcy, ktorzy chcieliby > sie wzbogacic na ludzkiej krzywdzie. A jak wiemy nie pojawiaja sie. Ja nie wiem ile jest warta moja praca. Moze 2000 może 3000. Biorę tyle ile płacą przy czym jesli ktoś mi bedzie płacił wiecej za zlecenia - pozbede sie poprzednich firm z którymi współpracuję bez cienia żalu. Wartość pracy... Jeśli mają do wyboru ofertę pracy za X zł a obok albo nieco dalej jest oferta za 3xX to ludzie na ogół wybierają też za 3xX. Przez to oferta X nie wzrasta tak szybko, chyba ze pracodawcy budza sie z ręką w nocniku i kiedy juz dramatyczny nie ma ludzi do pracy co zagraza egzystencji firmy i np. jak w przypadku stoczni i spawaczy albo firm przewozowych i kierowców tirów akurat te firmy takie szukają ;udzi do pracy za granicą. Ale u mojego wujka w pracy (jest kierowca tirów) zaprzestano zmuszać ludzi do zatrudnienia za umowę o dzieło albo działalność haha Po prostu menedżment się boi że chuopaki mogą odejsć. Ale i tak odchodzą hehe Mój wujek też odejdzie ale za rok. Na razie musi zdobyć w polskiej firmie większe doświadczenie. Ale mimo wszystko Ci źli pracodawcy pojawiają się. Czy firmom się to podoba czy nie. Dla części ludzi z Łodzi tym złem wcielonym jest Warszawa, ktora wysysa. Dla Lublina, Radomia - też Warszawa. I są ludzie którzy dojeżdżają codzienie do pracy, nawet z Łodzi. Ale nie zawsze Ci źli są w Polsce :)) Często są za granicą. Za granicę nie jezdża bezrobotni jak to się byznesowi wydaje tyko ludzie ktorzy tu mają pracę lub mogliby mieć (np. studenci) ale nie chcą jej podjąć. Tylko wolą pracować tam. Dotyczy to także rejonów przygranicznych. Odpływ ludzi do pracy w Niemczech nawet sezonowy z Gorzowa, Szczecina lub Jeleniej Góry nie spowodował jakiś dramatyczny wzrost pensji albo zatrudnienia. Ja uwazam że juz za niedługo nastąpi w Polsce dramatyczny brak ludzi do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: zakładasz że ludzie nie mają alternatywy :) m 09.03.06, 07:35 ...widze problem ze zrozumieniem prawa popytu-podazy, wielu tu dyskutuje o produkcie koncowym jakim jest praca, zamiast skoncentrowac sie na etapie poczatkowym i powodach dla ktorych zatrudnienie wogole powstaje, aby roznego zatrudnienia, z roznym wynagrodzeniem i roznym wymaganiem, bylo pod dostatkiem, nalezy stworzyc ku temu warunki, tak sie sklada, ze ten kto daje zatrudnienie nazywa sie PRACODAWCA, a nie pracownik, w tym procesie pracownik jest najmniej waznym elementem, on nawet moze wogole nie istniec, jedynym powodem dla ktorego PRACODAWCA poszukuje pracownika jest jego CHYTROSC (pracodawcy), tylko chytrosc powoduje, ze pracodawca wogole kogokolwiek zatrudnia - jak by mogl to by sam wszystko produkowal, sam sprzedawal i caly zysk bylby jego (tak robia 1-osobowe firmy), ale poniewaz temu biznesmenowi juz niewystarcza jego 1-osobowy zysk, zaczyna on myslec o wielkim zysku w masowej produkcji czy uslugach, i szybkiej sprzedazy - ta jego pazernosc powooduje, ze on zaczyna sie rozgladac za rozwojem swojej firmy i za...... pracownikami, i teraz, gdy koszt urachamiania tego przedsiebiorstwa jest niski, proces latwy i szybki - ten nasz chytry PRACODAWCA nagle nie ma innego wyjscia jak zazarcie konkurowac o PRACOWNIKOW z innymi firmami takimi jak on, wciaz powstajacymi jak grzyby po deszczu, wiec cala nasza uwaga powinna byc skupiona na jednym i tylko jednym, a mianowicie jak tu spowodowac aby pracodawca walczyl o PRACOWNIKA, jak tu dac pracodawcy to czego on boi sie najbardziej - KONKURENCJI innych przedsiebiorcow, to jest ten zloty paradoks zdrowego rynku, kazdy uczciwy przedsiebiorca chce latwego, szybkiego, bez zbednych regulacji i taniego (niskie podatki) wejscia na rynek jego firmy, a kazdy nieuczciwy biznesmen marzy o utrudnieniach, regulacjach i podatkach - on wie jak wreczac lapowki i kombinowac z podatkami! a jest to paradoks dodatkowy, bo spelnienie woli tego uczciwego biznesmena, jest rajem dla PRACOWNIKOW i koszmarem zazartej konkurencji biznesmenow na WOLNYM RYNKU, nie musze chyba dodawac, ze w Polsce nie ma wogole wolnego rynku, szczegolnie w zakresie otwierania nowych przedsiebiorstw, a dbaja o to urzednicy zyjacy z regulacji i pozwolen oraz nieuczciwi biznesmeni - oni nigdy nie pozwola na FREE MARKET! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: oj durny ty durny :) IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 01:28 Jeśli chcesz dyskutować merytorycznie, to z respektem i bez ataków osobistych poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alojzy Re: oj durny ty durny :) IP: *.homenet.ohio-state.edu 06.03.06, 03:41 Hej Tomek, mysle, ze za duzo od niego wymagasz. Gdyby interesowalaby go dyskusja merytoryczna to by sie zastanowil zanim odpowie na posty ludzi. Niestety w Polsce myslenie ciagle nie jest w cenie, co bardzo trafnie ujal niedawno Lem. Dlatego takich ludzi jak Ty boli serce, gdy czytaja opinie Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 06.03.06, 18:44 jest prosta regula ekonomiczna, sprawdzajaca sie zawsze. Rynek wytrzyma place minimalna jezeli nie pzrekracza 60% sredniej placy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trocki Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 20:59 Piszcie sobie piszcie!!! Propozycja płacy w zależności od miejsca zamieszkania i pojemnosci żałądka jest iście odkrywcza. Toż w KOMUNIZMIE zasadą miało być-KAŻDEMU WEDŁUG POTRZEB> To jest :pastuszkowi w kołchozie wystarczy kij i kufajka a partyjnemu bonzy lub kapitaliście/haha/ kupmy na początek Mercedesa-ma większe potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg problemem jest 900 zl ? 150 Ł/mc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 23:16 chyba nie tedy droga i nie tutaj jest problem .place powinny rosnac w Pl albo stad wszyscy poza nielicznymi W Y J A D Ą ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: problemem jest 900 zl ? 150 Ł/mc IP: *.resnet.purdue.edu 05.03.06, 23:43 Od podwyższania minimalnej pensji płace (realne) nie rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
bravocharlie Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 05.03.06, 23:32 Ten pan minister - mówiąc nieprzyzwoitym jezykiem idola wszystkich PiSoli, Lecha K. - ma pewnie jakies problemy wewnętrzne, lub mówiąc jak Jarek K. - jest dziwny. To jest ich wyśnione państwo sprawiedliwości społecznej. Jak na razie to tylko zabierają biednym by oddać im jeszcze mniej. Powodzenia. Ciekawe czy "szanowny" pan "minister" myśli... Śmiem wątpić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.resnet.purdue.edu 05.03.06, 23:42 Widocznie już nawet do świadomości PiSu dociera powolutku, że z pustego nie naleje. Nie da się zapewnić dobrobytu przez zadekretowanie wysokich pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.man.rsk.pl 06.03.06, 18:42 -i dlatego trzeba sięgnąc do kieszeni; najlepiej cudzych i oczywiście tych najbiedniejszych z upośledzonych regionów kraju.Bo to im da szczęśliwość w przyszłości.Zyczę autorowi tego pomysłu aby takie szczęście dotknęło również i jego i jego rodzinę i aby go nie opuszczało aż do wieku emerytalnego.Będę również o nim i o jego partii pamiętał przy kolejnych wyborach.A potem niech imię tego geniusza i jego kolegów ,zostanie zapomniane.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekspert Bardzo dobry pomysl! IP: *.gdynia.mm.pl 05.03.06, 23:53 Nie moze byc jedenj placy minimalnej dla Warszawy i dla Czluchowa. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Bardzo dobry pomysl! 05.03.06, 23:58 No tak, w Warszawie zostanie 899, a w Człuchowie 799 zł. A ceny choćby jedzenia podobne! Prąd, gaz, ubrania tyle samo kosztują! Odpowiedz Link Zgłoś
magikal Re: Bardzo dobry pomysl! 06.03.06, 00:43 Haha, ceny podobne:) Dobre. To chyba pierwszy dobry pomysł tego rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Bardzo dobry pomysl! IP: *.man.rsk.pl 06.03.06, 18:29 -mylisz się; to w Warszawie jest taniej bo jest konkurencja ,są hipermarkety stadion dziesięcolecia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo przelewanie z pustego w próżne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 00:53 Niemcy próbuja od wielu lat, nie wyjdzie :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZZZZ Takie zarobki politycy mogą sobie wsadzić w... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 06.03.06, 01:33 Ten kraj to dno - zaproponujcie komukolwiek w UE pracę za 899 zł to was wyśmieje - nic tylko stąd sp******ać i pracować na czarno. Chciałbym zobaczyć statystykę ilu studentów wyjeżdża, bo nie chce tu pracować za psie pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Takie zarobki politycy mogą sobie wsadzić w.. IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 01:57 To nie politycy płacą pensje (chyba że pracujesz np. w biurze poselskim). Politycy wprowadzając minimalne pensje jedynie ZAKAZUJĄ zatrudniać się po niższych pensjach, co nikomu specjalnie nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salomon Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.tnt2.cc.awesomenet.net 06.03.06, 02:44 jest jeden pomysl.....wydrukowac wiecej pieniedzy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elżbieta Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnien IP: 87.206.229.* 06.03.06, 03:47 Ludzie ratunku, !!!!!!!!!!!!!!co wy chciecie zrobić. Szanowni WIELCY tego bałaganu, proponuje wam przeżyć za 647,10( bo tyle zostaje z najniższej po odjęciu ZUS -u przedstawcie co i jak można kupić i przeżyć za miesiąc. Debile cholerne, trzeba brać się za tych co mją i rozliczyć skąd to mają Misztale i te inne osoby. Wszystko wokół biedy się kręci i na tym chcecie żerować. Otworzyć "Majdanek"w Lublinie i zrobić porządek z biedą . Juz głubszych pomysłów to nie było. KOSZMAR co sie wogóle dzieje. Zajmujecie sie tematami zastepczymi a nie problemami ludzi. Dzieci mdleją z głodu . To trzeba było artykułu w Fakcie żeby dzieciom pomóc. Zobaczycie a będzie "Argentyna" w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mądry ale biedny Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 87.206.229.* 06.03.06, 04:00 Ludzie ratunku co wy robicie. Debile Wy nie wiecie jak to sie robi. Skąd to "góra " ma a no z tego że ci z dołu pracują na biznesy, innych a im sie płaci głodowa racje. Kiedyś jak był mądry i pracował to zarabiał, a teraz może być mądry wykształcony ale i tak jest "wyrobnikiem " u bizmesmena i na niego narabia, a jemu obniżaja podatki i dają liniowe aby mało płacił, Czego nikt tego nie zrobił jak obniżył podatki to winiem dać ultimatum, żeby zatrudnił inne osoby ,a tak dało sie jeszcze im więcej. Juz i tak nie macie żadnych pomysłów. Podzielona Polska w której tyle lat sie pracowało na kawałki i kto był przy żłobie to ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan 1 argument za nieobniżaniem płacy minimalnej IP: *.chello.pl 06.03.06, 04:57 To co jest tanie to się o to raczej nie dba. Pracodawcy nie dbają o ludzi którym płaca mało. Bo jak nie ten to bedzie następny. Koszty wyrzucenia i zastępienia człowieka są niskie wiec nie ma co sie tym przejmowac. O tych drogich i cenionych dbają bardziej. Jak pracownicy będą nieco drożsi firmy będa sie bardziej musiały starać aby na pensje zarobić. Jak bedą płaciły mało to mało sie będą starać. :) Mała uwaga: Dla pracodawców pracownicy i ich pensje to bufor o który moga sobie odbić wszelkie niepowodzenia, nieudolnośc, bajzel, problemy ze ściągalnością naleznosci itp. Jakby co - zawsze można poddusić pracowników aby zostali po godzinach, nie zapłacić im w terminie, zmusić do większych obowiązków bo w firmie jest bajzel i nikt nie panuje nad jej organizacją. Sam pracowałem w firmie w ktorej zaniedbanie zarządu kosztowało 2 mln złotych (niewłaściwe zarządzanie finansami) ale premie potrącono wszystkim bo "firma ma niższe zyski od planowanych" hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: 1 argument za nieobniżaniem płacy minimalnej IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 05:06 Ciągle mylisz dwie rzeczy: obniżenie MINIMALNEJ dopuszczalnej nominalnej płacy w ustawie, oraz ogólne obniżanie pensji realnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan_dreptak Re: 1 argument za nieobniżaniem płacy minimalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 06:06 wszyscy mają dużo do powiedzenia z tego większość nie na temat, minimalna pensja dzisiaj to 899,10, pracodawcę taki etat kosztuje coś około 1066 zł, pracownik dostaje na rękę 647 (dane z pamięci) załóżmy, że chcę pzryjąć do pracy młodziaka po szkole, co najmiej pół roku będzie mi się snuł po zakładzie zanim się czegokolwiek nauczy i jego obecność zacznie przynosić jakieś korzyści, jeżeli oczywiście przetrwa pół roku bo przy przeciętnym poziomie polskiej klasy robotniczej jest duża szansa, że w międzyczasie wyleci za pijaństwo, złodziejstwo lub bumelkę tymczasem jego obecność kosztuje 50 zł dziennie, jak dobrą trzeba mieć firmę i ile trzeba zedrzeć z klientów żeby to wytrzymać, albo niech narzut na pracę będzie niższy albo płaca nizsza żeby sieroty po socjalizmie znalazły pracę, ostatecznie minimalna jest dla ostatnich ćwoków, nikt kto ma odrobinę smykałki do czegokolwiek nie robi za minimalną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: 1 argument za nieobniżaniem płacy minimalnej IP: *.resnet.purdue.edu 06.03.06, 06:16 Prawdą jest, że samo obniżenie płacy minimalnej nie rozwiąże w zauważalnym stopniu problemów polskiej biedoty. Bardziej istotne jest to, żeby nie państwo nie zdzierało z każdego pracownika obowiązkowych podatków dochodowych, na służbę zdrowia, ZUS, itp. Gdyby to wszystko zlikwidować (zapewne stopniowowo), problem bezrobocia praktycznie zniknąłby i dobrobyt praktycznie każdego podniósłby się. Ludzie lepiej wiedzą niż urzędnicy jak wydawać własne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stiopa12 Re: 1 argument za nieobniżaniem płacy minimalnej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.06, 06:53 .....ale CYRK to jest lepsze od Mrozka Od 20 lat zyje w Kanadzie i coraz bardziej czuje sie...zazenowany ,,,jak polacy na wazne tematy mowia BZDURY. Kochani w Kanadzie tez jest placa minimalna 7.75$ na godzine......ale to glownie zeby bylo z czego naliczc skladke rentowa....KELNEROM. Kelner zyje z napiwkow....no ale kiedys na rete tez pojdzie. Jesli ktos mysli ze minimalna stawka (dlaczego w Polsce nie ma minimalnej stawki godzinowej?}ma jakis wplyw na bezrobocie.....to ja mysle ze jest glupi.. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: 1 argument za nieobniżaniem płacy minimalnej IP: *.chello.pl 06.03.06, 11:27 > załóżmy, że chcę pzryjąć do pracy młodziaka po szkole, co najmiej pół roku > będzie mi się snuł po zakładzie zanim się czegokolwiek nauczy i jego obecność > zacznie przynosić jakieś korzyści, jeżeli oczywiście przetrwa pół roku bo > przy przeciętnym poziomie polskiej klasy robotniczej jest duża szansa, że > w międzyczasie wyleci za pijaństwo, złodziejstwo lub bumelkę Dostajesz to za co zapłaciłeś. Proste? Za 400 zł chcesz szukać lojalności u ludzi? Nawet nie chce się rozpisywać o przecietnym poziomie polskiej klasy byznesowej. hehehee chcesz się dalej licytować? > albo niech narzut na pracę będzie niższy albo płaca nizsza żeby sieroty po > socjalizmie znalazły pracę, ostatecznie minimalna jest dla ostatnich ćwoków, > nikt kto ma odrobinę smykałki do czegokolwiek nie robi za minimalną. Minimalna jest dla tych ćwoków ktorzy mieli pecha urodzić się w miejscach gdzie jest 15-20% bezrobocie. Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Sieroty po socjaliźmie mają dziś po 40-50 lat i mają głęboko gdzieś rynek i byznes bo byznes ich i tak nie chce więc wszelkie kursy, przeszkolenia maja w d... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody do jan_dreptak IP: *.tvgawex.pl 06.03.06, 14:34 to smykałka to pewnie robienie fiskusa w ch..a i ukrywanie przychodów i generowanie wirtualnych kosztów itp. polska mentalność nowobogackich biznesmenów Jak chcesz mieć zdrowy układ w pracy i lojalnych pracowników to przestań ich robic w ch..a i odczep sie od młodych bo każdy kiedys był nowy na rynku pracy miał po 20 lat, tylko ze ty w komunie miales zagwarantowane prace, pensje i mogles zdobyc owe doswiadczenie i sie wyspecjalizować, ale sadzac po tresci twojejego posta jestes lekko powiedziawszy debilem!! Odpowiedz Link Zgłoś
olias niech autor sam se wsadzi takie pomysły 06.03.06, 07:07 płacę wysokie podatki na jego wysoką pensję to niech myśli a nie wygrzebuje ze śmietnika głupawa pomysły. Obrcna minimalna i tak jest z księżyca. Nasze popaprane elyty podzieliły społeczeństwo na siebie i na niewolników. Bydło któregoś dnia wreszcie stratuje ich czaszki i będzie można wreszcie zacząć budować normalne państwo. Do tej wiadomości konieczne jest dodanie innej - o tym że chcą pozwolić na legalną pracę Ukraińcom, Rosjanom, Białorusinom. Wtedy dopiero ich "płaca minimalna" ... przyda się. Sprawa najważniejsza - czy w myśl Konstytucji RP III dupa robola ze ściany wschodniej jest inna niż z bogatej warszawki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz_au Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: *.dyn.iinet.net.au 06.03.06, 07:28 Mieszkam poza polska od kilkunastu lat,przewidywalem co sei bedzie dzialo na rynku pracy.W kraju ktory kierowany jest przez bylych dzialaczy Zwiazku zawodowego jakim zwala i nadal zwie sie nie wiem dlaczego Solidarnoscciezko pogodzic sie z tym ze jest tak wielkie bezrobocie.Lecz z drugiej strony z kimkolwiek nie rozmawiam z mych znbajomych lub rodziny kazdy zna kogos kto biorac zasioek pracuje na czarno,pracodawcom nie oplaca sie szukac pracownika i przyjnmowac go oficjalnie poniewaz to kilkakrotnie podrozy koszta jego produkcji.Wiec biedni ludzie nie majacy innego wyjscia wynajmuja sie do pracy do swierzo upieczonego kapitalisty za byle jakie ochlapy ,bez ubezpieczenia ,urlopow i innych swiadczen spolecznych.Traci na tym panstwowa kasa do ktorej nie wpywaja nal;ezne podatki i inne oplaty statutowe.Do czego to prowadzi? Pamieatm oburzenie w polskiej prasuie kilka miesiecy temu na przedstawiciela Ambasady Brytyjskiej (moze nawet samego Ambasadora nie jestem juz pewien) ktory popwoiedzial wproet ze Rzad Jej Krolewskiej Mosci stworzyl kilkakrotnie wiecej miejsc pracy dla obywateli polskich niz rzad naszego III czy moze IV Rzeczpospolitej.Jeszcze wiele tych Rzeczpospolitych upadnie i powstanie zanim system w polsce bedzie chociaz odrobine zblizony do tego ktory upadl dzieki Bogu bezpowrotnie. Ludzie w pierw wezcie sie za kije i przegoncie ta cholote zwiazkowa ktora od kiolkunastu lat modernizuje i uleprza POlske ,miala byc druga Japonia.... ina jednej z ulic we Wrzeszczu a w reszcie Kraju zrobiono nam przepiekne ozdoby uliczne z schowanym z tylu Bangladeszem. Przepraszam jezeli ktos poczuje sie urazony mym pisaniem jezeli macie inne zdanie wygadajcie sie tutaj,ciekaw jestem jakie sa Wasze poglady na powyzszy temat Odpowiedz Link Zgłoś
bjkor Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie 06.03.06, 07:33 chyba wszystkim się pomieszało w głowach. Proponuję żeby pomysłodawca przyjechal do Białej Podl. dam mu zatrudnienie za 400zł. Oczywiście za cały etat 8 godz dziennie . Niech przeżyje za to i jeszcze odłoży. ( jeden z biedniejszych regionów. ) Widzę że PIS chce przerosnąć wszystkich. Podział Polski chce zaproponować nie tylko na A i B ale zabraknie mu alfabetu. Przypominam analfabetom z resortu pracy ,że alfabet posiada tylko 24 litery. Ale oni i tak o tym nie wiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasza Re: Pomysł resortu pracy na zwiększenie zatrudnie IP: 80.240.163.* 06.03.06, 07:39 Chleb kosztuje w całej Polsce tyle samo!! Ba na Podlasiu jest nawet droższy anizeli w Wawie!!! Węgiel też droższy,!!! Odpowiedz Link Zgłoś