OZAROW, CO O TYM MYSLICIE?

IP: *.chello.pl 29.11.02, 23:24
Zastanawia mnie dlaczego Telefonika kupila fabryke kabli w Ozarowie, a
nastepnie kilka miesiecy po zakupie zlikwidowala ja. Z tego co
pamietam Telefonika wielokrotnie starala sie o zakup Ozarowa. Za
kazdym razem odmawiano jej tego ze wzgledu na mozliwosc stworzenia
monopolu na rynku. Dzis mowi sie tylko o malej rentownosci zakladu i
zapasci na rynku kabli. Nikt nie wspomina o zamierzonej od dawna
likwidacji konkurenta na rynku kabli.
Co o tym myslicie?
Pozdr.
    • Gość: , Re: OZAROW, CO O TYM MYSLICIE? IP: *.lsan03.pacbell.net 30.11.02, 01:15
      Jedyne co mozna o tym teraz myslec, to to, ze stalo sie i nie ma co plakac nad
      wylana kapiela.
      Myslec nalezy nad tym czy nie jest to poczatek fali protestow jakiej nie
      widziala Polska od 1981 roku. I czy aby nie zaczynaja sie zamieszki
      ogolnokrajowe. A w takim przypadku radzilbym kupowac EURO. Bo PLN w obliczu
      wygranej eurosceptykow dlugo nie pociagnie.
      A Ozarow to taki malutki punkt zapalny.
      Dalej mamy kopalnie, huty, stocznie czyli powtorka z rozrywki.
      Wiec lepiej juz teraz sie zabezpieczyc. Kupic dodatkowe klodki do drzwi,
      wstawic sztaby i dodatkowe zamki. Zrobic zakupy na zapas itp.
      Jednym slowem - bac sie. Tlumu.
      Stara prawda Urbanowa, ze rzad sie i tak wyzywi, byla aktualna wtedy bedzie i
      teraz. A Polonia Amerykanska bedzie do Polski slala paczki jak za dawnych
      czasow. Tylko, ze teraz clo jest z deczka wyzsze.
    • Gość: MACIEJ Re: OZAROW, CO O TYM MYSLICIE? IP: *.ny325.east.verizon.net 30.11.02, 20:55
      Gość portalu: oxie napisał(a):

      > Zastanawia mnie dlaczego Telefonika kupila fabryke kabli w Ozarowie, a
      > nastepnie kilka miesiecy po zakupie zlikwidowala ja. Z tego co
      > pamietam Telefonika wielokrotnie starala sie o zakup Ozarowa. Za
      > kazdym razem odmawiano jej tego ze wzgledu na mozliwosc stworzenia
      > monopolu na rynku. Dzis mowi sie tylko o malej rentownosci zakladu i
      > zapasci na rynku kabli. Nikt nie wspomina o zamierzonej od dawna
      > likwidacji konkurenta na rynku kabli.
      > Co o tym myslicie?
      > Pozdr.

      Wnioski raczej proste.
      Zmonopolizowanie rynku nastapilo z mysla o zamknieciu fabryki w Ozarowie.
      Juz 41 TIRow wyjechalo z towarem z fabryki i przez kilkanascie nastepnych
      tygodni beda wywozic maszyny.
      Bylo o co sie bic.
      To nie jest stary zaklad,produkujacy slabej jakosci towary.
    • darth4 Re: OZAROW, CO O TYM MYSLICIE? 30.11.02, 23:37
      Jest na ten temat ciekawy wątek na forum KRAJ

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3790224
      aktualnie 78 postów. Polecam interesująca lekturę
      • Gość: , Re:do Dartha i Macieja. IP: *.lsan03.pacbell.net 02.12.02, 08:27
        czesc darth4, caly watek ktory wskazales jest w zasadzie denny.
        Ale uwazam, ze slusznie zwracasz uwage na problemy zwiazane z bezrobociem i
        konkurencja. (nieuczciwa)

        " Po prostu czasem interes wlasciciela tak jak i kazdego obywatela jest mniej
        istotny niz interes spoleczenstwa. Wlasciciele sa czescia spoleczenstwa i
        dzialajac w systemie spolecznym musza uwazac, aby tego spoleczenstwa swoimi
        dzialaniami nie obciazac. Wyzej udowodnilem, ze w tym konkretnym przypadku Pan
        Cupial to zrobil i wlasnie moim kosztem do jasnej cholery. Moze wiec Panstwo
        stanac i w mojej obronie jako podatnika?"

        Swiete slowa i 100% racji.
        Kiedy cos dzieje sie sporadycznie to OK. Ale jezeli jest to zjawisko spoleczne
        to juz inna sprawa. Dodatkowo nalezaloby dodac koszty interwencji Policji,
        straty wynikajace z zaangazowania sluzby zdrowia. Zniszczenia mienia,
        itp. W takim momencie padaja zwykle argumenty, ze przeciez taki Cupial to
        przedsiebiorca, jak dziala - to placi podatki, co z tego, ze produkuje gdzie
        indziej jak i tak podatki placi tyle, ze w innej gminie. W tym momencie zas ja
        dochodze do wniosku, ze takie liberalne stawianie sprawy jest odwracaniem kota
        ogonem. Mysle, ze jakbym sie uparl to dowiodlbym, ze z podatkowego punktu
        widzenia takie argumentowanie nie ma sensu, gdyz dla dobra ogolu wieksze wplywy
        wystepuja przy wiekszej ilosci podmiotow. A to z kolei przeczy idei wolnej
        konkurencji i wolnego rynku bo niejako wskazuje takim Cupialom niesensownosc
        likwidacji spolek. (Mimo, iz przeciez dla nich to jest eliminacja kosztow.)
        Moze jednak sie myle? A moze sie nie myle?
        To pytanie zadaje wiec w wypowiedzi pod tym adresem:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=3802328
        Najlepsze jednak sa niektore wypowiedzi pozamerytoryczne jak np. ta:

        "Czy nikt niczego tutaj nie rozumie? Tak bedzie niedlugo w calym kraju! Czy nie
        wiecie, co sie dzieje codziennie od roku w Argentynie! Tam dzieci umieraja z
        glodu!"

        Niesamowity jest stopien ignorancji spolecznej i brak elementarnej wiedzy na
        tematy, ktore darth4 poruszasz. Ta powyzsza wypowiedz swiadczy o totalnej
        ignorancji autorki. Ale do rzeczy, w argentynie bezrobocie oscyluje w ok. 18%
        jak w Polsce. Tyle, ze tam stosowane sa inne metody pomiaru. Scislej mowiac w
        Argentynie dosyc powaznie podchodzi sie do tego tematu. I pomiar jest bardzo
        precyzyjny. (statystyczny)
        A w Polsce? No wlasnie. W Polsce bezrobocie jest niemalze dwukrotnie wieksze.
        Wiec "umieralnosc dzieci" jest oczywiscie tragiczna ale smieszna w sensie
        porownywania bezrobocia argentynskiego do polskiego.

        Darth4, Twoje zdanie na temat ozarowa wypowiedziane we wspomnianym watku jest
        bardzo zblizone do mojego. Polemika z takimi debilami jak ww (IP: 62.233.204.*)
        nie przejmuj sie. Juz wczesniej zapoznalem sie z jego radosna tworczoscia.

        Niezmiernie cieszy mnie fakt zainteresowania sie tymi problemami osob
        wymienionych w "liscie":Jacek Kuron, Karol Modzelewski, Bohdan Braun, Roman
        Byczek, Tadeusz Kowalik,Mieczyslaw Krajewski,Cezary Mizejewski, Stanislaw
        Nowakowski, Slawomir Redmer,Eugeniusz Sommer,Zdzislaw Tuszynski.
        Nie wszystkich znam, ale widze, ze osoby te zaczynaja powoli dostrzegac bezsens
        polityki obecnego rzadu. Szkoda tylko, ze w Polsce nie ma ani jednego
        rozsadnego polityka mogacego wyprowadzic ten kraj z zapasci. Problem
        reformowania wydaje sie byc z perspektywy USA szalenie prosty; obnizyc podatki
        i z glowy. Tylko czym finansowac budzet w miedzyczasie?
        Zanim wystapi efekt ozywienia gospodarczego i przelozy sie na zwiekszone wplywy
        do kasy Panstwa to moze minac np. 4 lata.

        Dlatego do Macieja ew. kieruje pytanie: Co nalezy zrobic w pierwszej kolejnosci
        w gospodarce polskiej przy zalozeniu "nie wejscia" do unii i istnieniu obecnie
        kolosalnego bezrobocia. Zakladam tez spadek zlotego. Drugie pytanie, jak
        oceniasz ew. spadek zlotego w swietle tak "korzystnej" dla Polski decyzji
        jak "nie-wejscie" ?
        • Gość: MACIEJ Re:do Dartha i Macieja. IP: *.ny325.east.verizon.net 02.12.02, 16:52
          Gość portalu: , napisał(a):

          > Dlatego do Macieja ew. kieruje pytanie: Co nalezy zrobic w pierwszej
          kolejnosci
          > w gospodarce polskiej przy zalozeniu "nie wejscia" do unii i istnieniu
          obecnie
          > kolosalnego bezrobocia. Zakladam tez spadek zlotego. Drugie pytanie, jak
          > oceniasz ew. spadek zlotego w swietle tak "korzystnej" dla Polski decyzji
          > jak "nie-wejscie" ?

          Witam kolejnego zwolennika EU.
          Nie bede ukrywal,ze zawsze bylem przeciwnikiem EU,a juz wejscie do euro to
          szalony pomysl.
          Niemal wszyscy zwolennicy EU z Fizykiem wlacznie podkreslali,ze:

          1-BEDA DOPLATY BEZPOSREDNIE do nowych czlonkow,co pozwoli im szybko stanac na
          nogi.
          2-Mozliwosc bezwizowego podrozowania.
          3-Praca dla wszystkich chetnych w EU
          4-Oczywiscie najpierw nas EU ucywilizuje na swoj sposob.
          5-Nie mozemy sie ubiegac do NAFTA,bo nie mamy z nimi granicy.

          Jak sie dosc szybko okazalo,to wszystkie te powyzsze punkty ,jak i kilkanascie
          innych,to nic innego jak horseshit(papka propagandowa dla niedorozwinietych).

          Ad 1)Doplaty moga nie zrownowazyc naszych wplat.
          Ad 3)Bezrobocie w EU rosnie i nikt nie czeka w EU na pracownikow z Polski.
          Ad 5)Chile nie ma granicy z NAFTA i za kilka dni tam bedzie.
          A reszta Am Pld w ciagu nastepnych 2 lat.

          EU ,to jest jeden wielki socjalistyczny MIT ,ktory juz niedlugo padnie tak jak
          Japonia,a przy okazji pociagnie za soba na dno i wydoi kilkunastu naiwnych.

          Niestety nikt w Polsce od 1989r pojecia nie mial jak sie zabrac za zmiany
          gospodarcze kraju i od poczatku az do tej pory idzie sie na latwizne,ktora
          czesto graniczy z glupota.

          Japonczycy tez nie mieli wizji przyszlosci,gdy w polowie lat 1980tych
          wykupywali Ameryke,ze przyjdzie im stanac w miejscu juz za kilka lat.
          Identycznie jest z EU.

          , pytasz mnie o rozwiazania tymczasowe,na dzis.
          Bez perspektywy zdrowej gospodarki i otwartej konkurencji nie ma
          przyszlosci,jest latanie dziur na dzisiaj,ktore zemsci sie za kilka lat.

          Zalozenia robisz dziwaczne:Ze nie bedzie wejscia do EU i bedzie spadek zlotowki.
          Propaganda robi swoje i wejscie do EU bedzie ,natomiast spadku zlotowki nie
          bedzie.

          Przeczytaj w "Opinie i analizy":Alan Greenspan,pierwszy bankier USA.
          Jest to zyciorys A.G. napisany przez geniusza polskiej mysli ekonomicznej
          Gadomskiego.
          Oczywiscie jest to zyciorys bez komentarzy,czyli moglby byc napisany przez
          kazdego redaktora,ale widocznie prof.Gadomskiemu kazdy grosz jest potrzebny by
          zwiazac koniec z koncem.

          Jest tam kilka fragmentow godnych uwagi.
          Dwa glowne cele FED to:

          1-Maksymalizacja produkcji i zatrudnienia.
          2-Stabilizacja cen.

          Na kim wzorowali sie geniusze polskiej mysli ekonomicznej przy tworzeniu RPP?
          Na nieudacznikach z EU?
          W ciagu ostatnich kilkunastu lat EU wyraznie zostaje w tyle za USA.
          Czy nie czas by zaczac wzorowac sie na liderze,zamiast na nieudaczniku?

          "3 sierpnia 1987 Greenspan nominowany do FED.
          We wrzesniu podniosl st% o 0,5%.
          19 pazdziernika 1987 krach na gieldzie.DOW - 508 pkt."

          Przy nadprodukcji pieniadza,st% trzeba obnizac,tak jak jest to robione teraz,a
          nie jak to zrobil Greenspan w 1987.
          Chcial na zlosc zrobic tym ,ktorzy wybrali go na to stanowisko ,czy jak?
          Widac uczy sie dziadek na bledach,choc to ostatnie obnizenie st% o 0,5% powinno
          nastapic miesiac wczesniej.

          Geniusz polskiej mysli ekonomicznej Gadomski,pisze zyciorys Greenspana bez
          komentarzy a GW nie dosc ze to drukuje,to pewno mu jeszcze za to zaplacila.

          Sredniej klasy ekonomista wie,ze na wzrost gospodarczy OGROMNY wplyw ma
          samodzielna POLITYKA MONETARNA.
          Zascianek w Polsce i EU jeszcze do tego nie dorosl.





          • Gość: , Re:do Dartha i Macieja. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.12.02, 19:34
            "Witam kolejnego zwolennika EU."

            Drogi Macieju,
            Nie przeczytales uwaznie lub cos Ci umknelo!
            Jestem calkowitym przeciwnikiem EU.
            Zapraszam na forum o unii, mamy tam problem z optymistami.
            Fanatykami-euroslepcami.
            Natomiast martwie sie zwyczajnie w swiecie o Polske.

        • Gość: Zenek Re:do Dartha i Macieja. IP: *.remote.4it.net.pl 02.12.02, 19:00

          > " Po prostu czasem interes wlasciciela tak jak i kazdego obywatela jest
          mniej
          > istotny niz interes spoleczenstwa. Wlasciciele sa czescia spoleczenstwa i
          > dzialajac w systemie spolecznym musza uwazac, aby tego spoleczenstwa swoimi
          > dzialaniami nie obciazac. Wyzej udowodnilem, ze w tym konkretnym przypadku
          Pan
          > Cupial to zrobil i wlasnie moim kosztem do jasnej cholery. Moze wiec Panstwo
          > stanac i w mojej obronie jako podatnika?"
          >
          > Swiete slowa i 100% racji.

          A ja całkowicie nie zgadzam się z sądem przedstawionym powyżej. Społeczną rolą
          właściciela jest produkowanie i sprzedawanie produktów oczekiwanych przez
          konsumentów (weryfikowanych przez rynek), najtaniej jak to tylko możliwe
          (konkurencja!) bez zbędnego obciążania ceną towaru np. kosztami nadmiernego
          zatrudnienia. Nikt tutaj nie analizuje
          Zapewnianie miejsca dziennego płatnego pobytu pracownikom (bo takie są
          FAKTYCZNE oczekiwania dawnych pracowników Ożarowa) to objaw
          postkomunistycznego, klasycznie roszczeniowego i w istocie skrajnie
          egoistycznego podejścia do życia.
          Bardzo dziwię się forumowiczom, którzy podzielają ten bolszewicki punkt
          widzenia. Panu Cupiałowi należy się POMNIK za zdecydowane działanie w obronie
          WOLNOŚCI i SWOBODY STANOWIENIA O SWOJEJ WŁASNOŚCI.

          • Gość: , Re:do Dartha i Macieja. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.12.02, 19:42
            Zenek nikt nie odmawia tobie racji.
            Ochrona wlasnosci i prawa do swobodnego dysponowania majatkiem to podstawowe
            zadanie panstwa. To co napisalem to nie jest komunistyczne podejscie.
            Przeczytaj uwaznie. Chodzi o podatki i ich wykorzystywanie.
            O dobro ogolu obywateli. My tylko martwimy sie o wlasne pieniadze.
            Przeczytaj spokojnie i przemysl to sobie, mowimy o CALOSCI gospodarki.
            Nie o jednym czy dwoch przedsiebiorstwach.
            • darth4 Ku otrzeźwieniu 02.12.02, 20:29
              Gość portalu: , napisał(a):
              > Chodzi o podatki i ich wykorzystywanie.
              > O dobro ogolu obywateli. My tylko martwimy sie o wlasne pieniadze.
              > Przeczytaj spokojnie i przemysl to sobie, mowimy o CALOSCI gospodarki.
              > Nie o jednym czy dwoch przedsiebiorstwach.

              Dokładnie o to mi chodziło we wszystkich postach i Ożarów jest tu tylko
              nieszczęsnym przykładem, a Ciupiała nie znam. Nie wiem co myślał. Obawiam się
              jednak, że słusznie podejrzewam i że za jego WOLNOŚĆ zapłaci ... Zenek. Ja
              sobie poradzę.
            • Gość: Zenek Re:do Dartha i Macieja. IP: *.remote.4it.net.pl 03.12.02, 09:46
              Gość portalu: , napisał(a):

              > Zenek nikt nie odmawia tobie racji.
              > Ochrona wlasnosci i prawa do swobodnego dysponowania majatkiem to podstawowe
              > zadanie panstwa. To co napisalem to nie jest komunistyczne podejscie.
              > Przeczytaj uwaznie. Chodzi o podatki i ich wykorzystywanie.
              > O dobro ogolu obywateli. My tylko martwimy sie o wlasne pieniadze.
              > Przeczytaj spokojnie i przemysl to sobie, mowimy o CALOSCI gospodarki.
              > Nie o jednym czy dwoch przedsiebiorstwach.

              Czy analizując "dobro ogółu" i "całość gospodarki" wzięliście pod uwagę te
              dziesiątki MILIARDÓW złotych utopione w ciągu 12 lat w kopalnie, huty, PKP czy
              agencje rządowe (przedsiębiorczości, rolnictwa, wspierania eksportu itp.),
              gdzie dla celów politycznych utrzymuje się fikcje ekonomiczne??? Czy
              wzięliście pod uwagę olbrzymie straty finansowe związane z moralną degradacją
              z jednej strony rzeszy zawodowych bezrobotnych, którym wygodniej jest zdać się
              na opiekę państwa a nie szukać jakiejkolwiek pracy, a z drugiej strony
              bezimiennej rzeszy ciężko pracujących Polaków, których ich własne państwo
              poprzez permanentnie rozbudowywany system podatków OKRADA z efektów ich pracy
              (np. nauczycieli, lekarzy, pielęgniarki, wszelkiej maści handlowców i
              robotników) by wydawać na w/w bezrobotnych.
              W 1990 roku z niebytu wyszli wszelkiej maści "wolne ptaki", które nie skalały
              się podjęciem żadniej regularnej pracy, a którzy byli sekowani nawet przez
              nasz real-socjalistyczny rząd. Tzw. odrodzone państwo polskie w imię
              księżycowej filozofii (której głównym dysponentem był Jacek Kuroń)
              zagwarantowało takim ludziom zasiłki i zapomogi. Później dołączali do nich
              robotnicy z niewydajnych ekonomicznie fabryk, wybudowanych z socjalistycznym
              rozmachem.
              A klasa polityczna, która na zmianę sprawowała rządy, zamiast uświadamiać
              wszystkim Polakom, że pomyślność i dobrobyt bierze się TYLKO i WYŁĄCZNIE z
              podnoszenia EFEKTYWNOŚCI pracy, zamiast stwarzać warunki ułatwiające procesy
              restrukturacyjne, uzbroiła związki zawodowe w mnóstwo praw, stworzyła
              rozbudowany kodeks pracy, a wszyskto to, co jeszcze w Polsce żyje, obłożyła
              dużymi podatkami.
              Państwo powinno stać na straży włąsności i wolności dysponowania własnością,
              bo jest to podstawowy wymóg rzeczywistego i stabilnego rozwoju i bogacenia się
              obywateli.
              Darth4, czy dobrze skalkulowałeś "dobro ogółu" i "całość gospodarki"???
              • darth4 Dobro ogółu 04.12.02, 02:45
                Gość portalu: Zenek napisał(a):
                > Darth4, czy dobrze skalkulowałeś "dobro ogółu" i "całość gospodarki"???

                Jestem przekonany, że tak. Wszystkie przykłady niegospodarności które podałeś,
                to przykłady niegospodarności państwa. Jasne że to problem, ale czyż nie
                walczymy z nim pod postacią wyborów. Przegrani odchodzą, a ma ich miejsce mają
                przyjść nowi "sternicy gospodarki". Nic nie poradzimy, że niudolni aż do
                następnych wyborów. Wtedy mamy chociaż satysfakcję i jednak jakiś marny bo
                marny ale WPŁYW na to co wyprawia się w gospodarce.
                Inaczej jest z prywatnymi przedsiębiorcami.Tych nie "wybieramy" i
                nie "odwołujemy". Dając więc im prawo "nieodwoływalnego" działania ( w komunie
                było przecież inaczej ), żądamy jednak poszanowania praw społeczeństwa w którym
                żyją. Napisałem "wlasciciele sa czescia spoleczenstwa i dzialajac w systemie
                spolecznym musza uwazac, aby tego spoleczenstwa swoimi dzialaniami nie
                obciazac" .
                Prawa te zaś stanowimy sami w demokracji poprzez wybieralnych przedstawicieli (
                tzn. tak jest przynajmniej w zamyśle demokracji ).
                Jeśli więc Ciupiałowie zaczną stosować takie praktyki masowo, to rozeźlony
                proletariat obali demokrację, wprowadzi jednowładztwo proletariatu a ja stracę
                firmę na rzecz ...tego społeczeństwa któremu odmawiasz praw do ingerencji w
                prywatną własność.
                Nadal twierdzę jako "pracodawca", że nie wszystko wolno "pracodawcom", bo
                inaczej jak ktoś napisał "Car Mikołaj II też się tak upierał przy swoim".
                Jak wiesz zdania swojego i majątku jednak nie obronił.
              • Gość: , Re:do Zenka IP: *.lsan03.pacbell.net 05.12.02, 02:46
                "Czy analizując "dobro ogółu" i "całość gospodarki" wzięliście pod uwagę te
                dziesiątki MILIARDÓW złotych utopione w ciągu 12 lat w kopalnie, huty, PKP czy
                agencje rządowe (przedsiębiorczości, rolnictwa, wspierania eksportu itp.),
                gdzie dla celów politycznych utrzymuje się fikcje ekonomiczne??? "

                Tak Zenek wzialem pod uwaga. Po prostu nie wypowiadalem sie na ich temat.
                Zenek, chodzi nie o przedsiebiorstwa, ktore przynosza straty teraz tylko o
                przedsiebiorstwa, ktore BEDA przynosic straty po polaczeniu z unia. Czy teraz
                jasne?

                Podzielam Twoje zdanie o zamykaniu nierentownych zakladow pod warunkiem, ze
                zrobiono wszystko aby ta rentownosc podniesc. Jezeli zas chodzi o PKP, to mam
                wrazenie, ze:
                1. Nie zrobiono za wiele i masz racje, Zenek. Tylko, ze PKP ani zamknac ani
                sprywatyzowac sie nie da. (na razie) Jak wejdziemy do Unii to zacznie przynosic
                jeszcze wieksze straty.

                Lansuje teze ze tzw. wejscie do unii jest dzialaniem krotkowzrocznym nie
                uwzgledniajacym czynnikow ekonomicznie zmiennych jak trendy, bezrobocie, popyt
                i zmiana warunkow dzialalnosci w zaleznosci od sytuacji politycznej na swiecie.
                (Irak, kurs US$) Dodatkowo tez pasowaloby PRZEWIDZIEC kurs zlotego.
                I dlatego nalezy (wg. mnie) chronic przestarzale i zacofane firmy, reformowac
                to stopniowo, a nie otwierac rynek i rozpiepszyc wszystko, bo wtedy bedziesz
                musial Zenek placic wiekszy ZUS, podatki, akcyze na paliwo Ci podniosa a wtedy
                pierwszy bedziesz lamentowal. I te lamenty beda wlasnie PO wlaczeniu Polski do
                unii. Kiedy bedzie za pozno. OK?

          • darth4 Do Zenka 02.12.02, 20:24
            Gość portalu: Zenek napisał(a):
            > Panu Cupiałowi należy się POMNIK za zdecydowane działanie w obronie
            > WOLNOŚCI i SWOBODY STANOWIENIA O SWOJEJ WŁASNOŚCI.

            Jeżeli właściciel zacznie produkować bombę atomową na swoim terenie, czy
            Społeczeństwo ma prawo reagować, czy w obawie o posoądzenie o komunizm powinno
            bronić WOLNOŚCI i SWOBODY STANOWIENIA O SWOJEJ WŁASNOŚCI ?

            Jak odpowiesz ?

            • Gość: Zenek Re: Do Zenka IP: *.remote.4it.net.pl 03.12.02, 10:04
              darth4 napisał:


              > Jeżeli właściciel zacznie produkować bombę atomową na swoim terenie, czy
              > Społeczeństwo ma prawo reagować, czy w obawie o posoądzenie o komunizm
              powinno
              > bronić WOLNOŚCI i SWOBODY STANOWIENIA O SWOJEJ WŁASNOŚCI ?
              >
              > Jak odpowiesz ?
              >
              W Związku Radzieckim budowa i eksploatacja elektrowni atomowej była i jest
              domeną państwa. Mimo państwowego nadzoru doszło do katastrofy w Czernobylu. W
              Stanach Zjednoczonych wszystkie elektrownie atomowe są własnością firm
              prywatnych. Poza icydentami(drobnymi awariami) nic poważniejszego się nie
              stało. Państwo (a raczej jego urzędnicy) ma nieodpartą chęć objęcia kontrolą
              wszystkiego. Im bardziej tę chęć powściąga, tym obywatele są bardziej prężni,
              zapobiegliwi i odpowiedzialni, a państwo jako ogół obywateli bogatsze.

              Ty wyskakujesz z przykładem produkcji bomby atomowej, a rozważamy problem
              producenta zwykłego kabla.
              Polska nie stanie się bogatsza przez to, że zmusimy Cupiała do utrzymywania
              dodatkowych 900 pracowników. Polska będzie bogatsza, gdy tę samą ilość kabli
              wyprodukuje o 900 robotników mniej lub da się wyprodukować 30,50,100% więcej
              kabli tymi samymi pracownikami. Ponieważ rynek nie jest w stanie przyjąć
              większej ilości kabli, konieczne są redukcje zatrudnienia. Taka jest
              BEZWZGLĘDNA prawda.
              • dgr Re: Do Zenka 03.12.02, 11:07
                Gość portalu: Zenek napisał(a):

                > Polska nie stanie się bogatsza przez to, że zmusimy Cupiała do utrzymywania
                > dodatkowych 900 pracowników. Polska będzie bogatsza, gdy tę samą ilość kabli
                > wyprodukuje o 900 robotników mniej lub da się wyprodukować 30,50,100% więcej
                > kabli tymi samymi pracownikami. Ponieważ rynek nie jest w stanie przyjąć
                > większej ilości kabli, konieczne są redukcje zatrudnienia. Taka jest
                > BEZWZGLĘDNA prawda.
                To nie jest zupelnie tak. Przecierz do ubslugi wywiezionych maszyn z Ozarowa
                beda potrzebni ludzie. Z tego co wiem p. Cupial zaproponowal czesci pracownikom
                z Ozarowala prace w Bydgoszczy lub Szczecinie. Zdecydowaly sie tylko dwie
                osoby. Dla reszty problemem nie do przeskoczenia byo przeniesienie sie w inne
                miejsce.
                DGR
                • Gość: MACIEJ Propozycja nie do odrzucenia. IP: *.ny325.east.verizon.net 04.12.02, 04:35
                  dgr napisał:


                  > To nie jest zupelnie tak. Przecierz do ubslugi wywiezionych maszyn z Ozarowa
                  > beda potrzebni ludzie. Z tego co wiem p. Cupial zaproponowal czesci
                  pracownikom
                  > z Ozarowala prace w Bydgoszczy lub Szczecinie.

                  Zastanow sie co piszesz.
                  Przeciez w Bydgoszczy i Szczecinie jest wieksze bezrobocie niz w Warszawie.
                  Z Fabryki Kabli w Ozarowie jest mniej niz 15 km do Palacu Kultury i ok 25 min
                  autobusem czyli duzo mniej niz z Ursynowa czy Bielan,ze o Pradze nie wspomne.
                  Moze pokaz mnie kogos normalnego,kto sie z Warszawy przenosi do Bydgoszczy lub
                  Szczecina.
                  Ta dwojka miala tam prawdopodobnie rodziny i chciala sprobowac.
                  Jesli ktos ma dzieci i chce je dobrze wyksztalcic,to nie bedzie sie z okolic
                  Warszawy przenosil do Bydgoszczy lub Szczecina.

                  > Zdecydowaly sie tylko dwie
                  > osoby. Dla reszty problemem nie do przeskoczenia byo przeniesienie sie w inne
                  > miejsce.
                  > DGR
                  • Gość: Zenek Re: Propozycja nie do odrzucenia. IP: *.remote.4it.net.pl 04.12.02, 08:54
                    Ja tylko dodam, że większość pracowników Ożarowa (w tym np. pracownicy Działu
                    Marketingu) już dawno znalazła sobie pracę. Pozostała grupa najmniej mobilnych
                    i zaradnych pracowników, o podstawowych umiejętnościach typu magazynier czy
                    operator przeciągarki czy wózka widłowego.
                    Tak się składa, że obok Ożarowa znajduje się kompleks hurtowego handlu
                    artykułami rolniczymi, gdzie byli pracownicy powinni łatwo znaleźć pracę.
                    Gdyby tylko chcieli!
                    • Gość: MACIEJ Bronisze. IP: *.ny325.east.verizon.net 05.12.02, 02:42
                      Gość portalu: Zenek napisał(a):

                      > Ja tylko dodam, że większość pracowników Ożarowa (w tym np. pracownicy Działu
                      > Marketingu) już dawno znalazła sobie pracę. Pozostała grupa najmniej
                      mobilnych
                      > i zaradnych pracowników, o podstawowych umiejętnościach typu magazynier czy
                      > operator przeciągarki czy wózka widłowego.
                      > Tak się składa, że obok Ożarowa znajduje się kompleks hurtowego handlu
                      > artykułami rolniczymi, gdzie byli pracownicy powinni łatwo znaleźć pracę.
                      > Gdyby tylko chcieli!

                      Dobrze ,ze wspomniales o Broniszach,najwiekszym w Europie Wschodniej kompleksie
                      handlu artykulami rolniczymi.
                      Nie tylko dlatego ze Bronisze to przedmiescie Ozarowa,ale i dyrektorem tego
                      kompleksu jest moj kumpel ze starych lat.
                      Warszawa konczy sie na Morach(stacja benzynowa po lewej stronie przy wyjezdzie
                      na zachod.
                      3 km za Morami sa Bronisze,a 2 km za Broniszami Kabel.
                    • Gość: MACIEJ Re: Propozycja nie do odrzucenia. IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.02, 06:54
                      Gość portalu: Zenek napisał(a):

                      > Ja tylko dodam, że większość pracowników Ożarowa (w tym np. pracownicy Działu
                      > Marketingu) już dawno znalazła sobie pracę. Pozostała grupa najmniej
                      mobilnych
                      > i zaradnych pracowników, o podstawowych umiejętnościach typu magazynier czy
                      > operator przeciągarki czy wózka widłowego.
                      > Tak się składa, że obok Ożarowa znajduje się kompleks hurtowego handlu
                      > artykułami rolniczymi, gdzie byli pracownicy powinni łatwo znaleźć pracę.
                      > Gdyby tylko chcieli!

                      Skad ty Zenek wiesz tyle o Ozarowie?
                  • dgr Re: Propozycja nie do odrzucenia. 04.12.02, 09:15
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Zastanow sie co piszesz.
                    > Przeciez w Bydgoszczy i Szczecinie jest wieksze bezrobocie niz w Warszawie.
                    Totez nie slyszalem zeby w tych miastach ktokolwiek narzekal ze panstwo
                    robotnicy z Ozarowa nie chca u nich pracowac.

                    > Z Fabryki Kabli w Ozarowie jest mniej niz 15 km do Palacu Kultury i ok 25 min
                    > autobusem czyli duzo mniej niz z Ursynowa czy Bielan,ze o Pradze nie wspomne.
                    > Moze pokaz mnie kogos normalnego,kto sie z Warszawy przenosi do Bydgoszczy
                    lub
                    > Szczecina.
                    Czy uwazasz ze to jakas ujma bylaby dla tych ludzi zeby przeniesli sie dalej od
                    Warszawy. Nie zartuj. Z tego co wiem to mieszkania w tych miastach sa o wiele
                    tansze niz w okolicach Warszawy. Po prostu trzeba tylko chciec cos zmienic, a
                    nie czekac az zostanie wszysko podane na tacy.

                    > Ta dwojka miala tam prawdopodobnie rodziny i chciala sprobowac.
                    > Jesli ktos ma dzieci i chce je dobrze wyksztalcic,to nie bedzie sie z okolic
                    > Warszawy przenosil do Bydgoszczy lub Szczecina.

                    Jazeli piszesz ze maja dzieci i chca je wyksztalcic, to jak to zrobia jezeli
                    nie maja pracy w Ozarowie ? A moze twierdzisz ze tylko w Warszawie mozna dobrze
                    wyksztalcic dzieci, a poza nia to juz istny ciemnogrod? Poza tym nie slyszalem
                    zeby ktokolwiek z protestujacych, mowil o takim problemie jak brak mozliwosci
                    wyksztalcenia dzieci w tamtych miastach ;-)

                    DGR
                    • Gość: MACIEJ Re: Propozycja nie do odrzucenia. IP: *.ny325.east.verizon.net 05.12.02, 02:31
                      dgr napisał:

                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                      >
                      > > Zastanow sie co piszesz.
                      > > Przeciez w Bydgoszczy i Szczecinie jest wieksze bezrobocie niz w Warszawie
                      > .
                      > Totez nie slyszalem zeby w tych miastach ktokolwiek narzekal ze panstwo
                      > robotnicy z Ozarowa nie chca u nich pracowac.
                      >
                      > > Z Fabryki Kabli w Ozarowie jest mniej niz 15 km do Palacu Kultury i ok 25
                      > min
                      > > autobusem czyli duzo mniej niz z Ursynowa czy Bielan,ze o Pradze nie wspom
                      > ne.
                      > > Moze pokaz mnie kogos normalnego,kto sie z Warszawy przenosi do Bydgoszczy
                      > lub
                      > > Szczecina.
                      > Czy uwazasz ze to jakas ujma bylaby dla tych ludzi zeby przeniesli sie dalej
                      od
                      > Warszawy. Nie zartuj. Z tego co wiem to mieszkania w tych miastach sa o wiele
                      > tansze niz w okolicach Warszawy. Po prostu trzeba tylko chciec cos zmienic, a
                      > nie czekac az zostanie wszysko podane na tacy.

                      Oczywiscie ,ze w Bydgoszczy i Szczecinie mieszkania sa tansze niz w Ozarowie,bo
                      rynek pracy w Ozarowie jest niemal taki sam jak w Warszawie i ludzie zarabiaja
                      tu duzo wiecej niz w Szczecinie i Bydgoszczy-stad tez moga pozwolic sobie na
                      drozsze mieszkania.

                      > > Ta dwojka miala tam prawdopodobnie rodziny i chciala sprobowac.
                      > > Jesli ktos ma dzieci i chce je dobrze wyksztalcic,to nie bedzie sie z okol
                      > ic
                      > > Warszawy przenosil do Bydgoszczy lub Szczecina.
                      >
                      > Jazeli piszesz ze maja dzieci i chca je wyksztalcic, to jak to zrobia jezeli
                      > nie maja pracy w Ozarowie ? A moze twierdzisz ze tylko w Warszawie mozna
                      dobrze
                      > wyksztalcic dzieci, a poza nia to juz istny ciemnogrod?

                      Ja sie wychowalem w Ozarowie i skonczylem SGPiS.
                      Czy chcialbys powiedziec ze w Bydgoszczy i Szczecinie sa uczelnie na poziomie
                      takim jak SGH,UW czy PW w Warszawie?

                      > Poza tym nie slyszalem
                      > zeby ktokolwiek z protestujacych, mowil o takim problemie jak brak mozliwosci
                      > wyksztalcenia dzieci w tamtych miastach ;-)

                      Moze tego trzeba bylo sie domyslec i nikt nie chcial obrazic Ciupaly?

                      > DGR
                      • dgr Re: Propozycja nie do odrzucenia. 05.12.02, 08:58
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Oczywiscie ,ze w Bydgoszczy i Szczecinie mieszkania sa tansze niz w
                        Ozarowie,bo
                        >
                        > rynek pracy w Ozarowie jest niemal taki sam jak w Warszawie i ludzie
                        zarabiaja
                        > tu duzo wiecej niz w Szczecinie i Bydgoszczy-stad tez moga pozwolic sobie na
                        > drozsze mieszkania.
                        Skoro rynek pracy w Ozarowie jest prawie taki sam jak w Warszawie to w czym
                        problem ? Przecierz ogolnie wiedomo ze w Warszawie jest najmniejsze bezrobocie.
                        A moze problem w tym ze ci robotnicy nie chca zmieniac pracy. Uwazaja ze skoro
                        przepracowali iles lat w Ozarowie to oni MUSZA dalej tam pracowac, nie miesci
                        im sie w glowie ze trzeba (musza) cos zmieniec w swoim zyciu.
                        Ceny mieszkan w Warszawie nie sa drozsze dlatego ze tutaj mieszkania sa wieksze
                        czy lepiej wyposazone niz poza Warszawa, tylko dlatego ze tutaj ludzie wiecej
                        zarabiaja (przynajmniea zarabiali). Za dokladnie takie samo miszkanie w
                        Szczecinie czy okolicach zaplaci sie o kilkadziesiat procent mniej niz w
                        Warsawie.
                        >
                        > Ja sie wychowalem w Ozarowie i skonczylem SGPiS.
                        I bardzo dobrze ze bedac z Ozarowa skonczyles SGPiS. Tylko napisz szczerze jaki
                        procent studentow na tej uczelni to rodowici mieszkancy Ozarowa.

                        > Czy chcialbys powiedziec ze w Bydgoszczy i Szczecinie sa uczelnie na poziomie
                        > takim jak SGH,UW czy PW w Warszawie?
                        Po pierwsze nalezaloby sie zapytac czy wszyscy musza studiowac na SGH, UW czy
                        PW. I chyba nawet ty odpowiesz ze nie.
                        Po drugie nalezy zauwazyc ze dla kogos kto chce, nie jest problemem miejsce
                        zamieszkania tylko checi.
                        Pozatym ja zapytalbym sie inaczej. Czy wszystkie uczelnie w Warszawie maja
                        wyzszy poziom niz w Szczecinie, Bydgoszczy, czy gdziekolwiek w Polsc ? Bo gdyby
                        tak bylo to dyplom jakiejkolwiek uczelni w Warszawie zapewnialby bardzo dobrze
                        platna prace, a z tego co pamietam to chyba tak nie jest.

                        >
                        > Moze tego trzeba bylo sie domyslec i nikt nie chcial obrazic Ciupaly?
                        Bardzo prosze nie rozmieszaj mnie bo robia mi sie zajady. Nikt z protestujacych
                        nie chcial obrazic p. Cupiala ?! Moze ty ogladales inne reportarze z Ozarowa,
                        ale z tego co slyszalem to nazywali go: zodziejem, morderca, bandziorem - te
                        okreslenia i tak sa jednymi z lagodniejszych, pozatym niektorzy z
                        protestujacych grozili mu. Nie slyszalem ani razu zeby ktokolwiek zarzucil mu
                        ze nie beda mogli wyksztalcic swoich dzieci w uczelniach warszawskich (jedynch
                        w kraju o przyzwoitym poziomie), bo podejrzewam ze taki problem nie przyszedl
                        im nawet do glowy :-(
                        DGR
                        • Gość: MACIEJ KABEL A WTC . LOKALNY PATRIOTYZM IP: *.ny325.east.verizon.net 06.12.02, 01:52
                          dgr napisał:


                          > Skoro rynek pracy w Ozarowie jest prawie taki sam jak w Warszawie to w czym
                          > problem ? Przecierz ogolnie wiedomo ze w Warszawie jest najmniejsze
                          bezrobocie.
                          > A moze problem w tym ze ci robotnicy nie chca zmieniac pracy. Uwazaja ze
                          skoro
                          > przepracowali iles lat w Ozarowie to oni MUSZA dalej tam pracowac, nie miesci
                          > im sie w glowie ze trzeba (musza) cos zmieniec w swoim zyciu.

                          Zamkniecie Kabla dla Ozarowa jest duzo wieksza kleska niz zniszczenie WTC dla
                          NYC.
                          A przenoszenie pracownikow Kabla z Ozarowa do Szczecina czy Bydgoszczy,to tak
                          jakbys Wall Street przenosil z NYC do Wichita Kansas.


                          > > Ja sie wychowalem w Ozarowie i skonczylem SGPiS.
                          > I bardzo dobrze ze bedac z Ozarowa skonczyles SGPiS. Tylko napisz szczerze
                          jaki
                          > procent studentow na tej uczelni to rodowici mieszkancy Ozarowa.

                          Rozpoczales wdzieczny temat,no wiec napisze jak to bylo za moich czasow.
                          Ozarow byl wtedy duzo mniejszy,a przez ostatnich kilkanascie lat jest jednym z
                          najszybciej rozwijajacych sie miast.
                          No wiec razem ze mna,na tym samym wydziale studiowala corka Szeryfa z Ozarowa.
                          Poprzedniego szeryfa ludzie na kopach wyniesli z Ozarowa i nastal tolerancyjny
                          dla ludzi i biznesu Jozef W.
                          Do tego stopnia tolerancyjny,ze ludzie nazywali go Swiety Jozef,choc oprychow
                          trzymal krotko.
                          Szeryf mial 3 corki i najstarsza z nich Alka studiowala ze mna na FiSie.
                          Tez czarnula,z tym ze mocniej zbudowana,taka Demi Moore.
                          Wykorzystywala sytuacje,ze Jolka nie dostala sie na SGPiS i lubila czesto
                          zaplatac rece wokol mojej szyji.
                          Z innych ciekawostek,to studiowala ze mna Grazyna Rabsztyn.
                          WOW, ona miala wyglad !

                          Wtedy FiS sie liczyl,a reszta jak ES to bylo piate kolo u woza.
                          Wlasnie na tym ES studiowal Grzegorz Kolodko i moj znajomy z Ozarowa,ktory
                          pozniej zostal menadzerem w hotelu w Warszawie.
                          Z poza FiSu praktycznie nie znalem ludzi,bo inne wydzialy byly poza glownym
                          budynkiem SGPiS.



                          > > Czy chcialbys powiedziec ze w Bydgoszczy i Szczecinie sa uczelnie na pozio
                          > mie
                          > > takim jak SGH,UW czy PW w Warszawie?
                          > Po pierwsze nalezaloby sie zapytac czy wszyscy musza studiowac na SGH, UW czy
                          > PW. I chyba nawet ty odpowiesz ze nie.

                          Tak tez odpowiem.
              • darth4 Re: Do Zenka 04.12.02, 02:50
                Gość portalu: Zenek napisał(a):
                > Ty wyskakujesz z przykładem produkcji bomby atomowej, a rozważamy problem
                > producenta zwykłego kabla.

                Prawda, ale czy możesz wrweszcie zrozumieć, że mam na myśli przykład złego
                postępowanie właściciela, a nie KABEL.
                A w Rosji brak odpowiedniego systemu nadzoru SPOŁECZNEGO ( w USA jest Komisja
                ds. Energii Atomowej która może zamknąć KAŻDĄ elektrownię PRYWATNĄ
                NATYCHMIAST ), aby prywatni właściciele prowadzili te elektrownie. Ile bomb by
                wówczas powstało ?
        • darth4 Wkładać łopatę - takie hobby 02.12.02, 20:40
          Gość portalu: , napisał(a):
          > Niesamowity jest stopien ignorancji spolecznej i brak elementarnej wiedzy na
          > tematy

          Te i wiele innych. Brak edukacji gospodarczej i społecznej. Czasem myślę że
          jest to rządom na rękę. Firmy to skumały i biją społeczeństwo batem AROGANCJI I
          BEZCZELNOŚCI . A jak kto się "wymądrzy", to mu wmawiają ( jak im sie chce ) ,że
          to on jest głupi albo ... całkowicie olewają !!!.
          Przykłady : firmy ubezpieczeniowe, różni monopoliści jak Cyfra, itp. niestety.
          Dlatego musimy orać ten ugór !!!
    • cesar01 Re: OZAROW, CO O TYM MYSLICIE? 04.12.02, 02:56

      sa 3 glowne problemy, ktore krzyzuja sie w Ozarowie idealnie:

      1) bardzo duzy spadek zapotrzebowanie na kable ( samo wykorzystanie obecnych
      jest znikome), maly popyt ze strony bardzo zadluzonych firm telekomunikacyjnych

      2) reakcja rzadu, ze pomoze. komu rzad ma pomagac i za co ?

      3) kto to postawil w tym Ozarowie i dlaczego ?

      w normalnym spoleczenstwie przyjeto by te upadlosc do wiadomosci, tutaj mamy
      wylew zalu i poklepywania co wiaze sie z wylozeniem kasy przez pseudoministra.
      • Gość: , Re: OZAROW, CO O TYM MYSLICIE? IP: *.lsan03.pacbell.net 05.12.02, 03:00
        Jest jeden podstawowy problem polskiej gospodarki.

        RZAD.

        Rzad sprzedal TPSA. Francuzom. I przejadl pieniadze.
        Francuzi kupuja kable od siebie.
        I fabryka w Ozarowie padla. (Cupial nie Cupial fabryki nie ma)
        W Polsce ubylo miejsc pracy. Spadly wplywy podatkowe.
        Zwiekszyla sie dysproporcja w saldzie obrotu z zagranica, zwiakszyly koszty
        socjalne w wyniku utraty pracy przez kilkaset osob. Ponoszone przez RESZTE
        OBYWATELI w tym i Ciebie Zenek. (kupujesz benzyne - placisz, kupujesz chleb -
        placisz itp.)

        Teraz Zenek napisal:

        "A klasa polityczna, która na zmianę sprawowała rządy, zamiast uświadamiać
        wszystkim Polakom, że pomyślność i dobrobyt bierze się TYLKO i WYŁĄCZNIE z
        podnoszenia EFEKTYWNOŚCI pracy, zamiast stwarzać warunki ułatwiające procesy
        restrukturacyjne,"

        I w swietle powyzszego jest to bzdura poniewaz wykazuje, ze jednak liczy sie
        struktura wlascicielska w gospodarce, tezy Zenkowe to typowy przyklad
        liberalizmu mikroekonomicznego, jakze slusznego ale majacego zastosowanie
        JEDYNIE w sytuacji czastkowej a nie dla calej gospodarki. Dla calej gospodarki
        zaszlo zjawisko ZLE i chocby sie podobalo i tysiacu Zenkom to zle pozostanie.
        Jezeli wypowiadacie sie na temat gospodarki jako calosci to powinniscie od razu
        zalozyc, ze mowimy o wiekszosci. (Przedsiebiorstw, obywateli, pieniedzy,
        podatkow itp) A nie o jednym Cupiale, ktorego mozemy nie lubic ale ktoremu nic
        nie mozna zarzucic. OK?


        • Gość: Zenek Re: OZAROW, CO O TYM MYSLICIE? IP: *.remote.4it.net.pl 05.12.02, 17:44
          Gość portalu: , napisał(a):

          > Jest jeden podstawowy problem polskiej gospodarki.
          >
          > RZAD.
          >
          > Rzad sprzedal TPSA. Francuzom. I przejadl pieniadze.

          Zgadzam się z tą konstatacją, choć uważam ja za zbyt zawężoną. Winny jest
          rząd, posłowie, prezydent, wszelkiej maści doradcy polityczni i ekonomiczni.

          > Francuzi kupuja kable od siebie.
          NIEPRAWDA. Taka Telefonika jest jednym z większych polskich EKSPORTERÓW.
          Jej fabryki eksportują od 30 do nawet 50% swojej produkcji.
          Zdziwilibyście się, do ilu krajów sprzedaje swoją produkcję.

          > I fabryka w Ozarowie padla. (Cupial nie Cupial fabryki nie ma)
          > W Polsce ubylo miejsc pracy.Spadly wplywy podatkowe.
          > Zwiekszyla sie dysproporcja w saldzie obrotu z zagranica, zwiakszyly koszty
          > socjalne w wyniku utraty pracy przez kilkaset osob. Ponoszone przez RESZTE
          > OBYWATELI w tym i Ciebie Zenek. (kupujesz benzyne - placisz, kupujesz chleb -

          > placisz itp.)
          >
          Pomieszanie z poplątaniem. Jeśli TPSA kupi francuski kabel, może za niego
          zapłacić w PLN lub w EURO.
          Jeśli zapłaci złotówkami, importer kabla musi zamienić je na EURO. Żeby w
          Polsce było dostępne EURO, polski producent musi coś (surowiec, produkt,
          usługę) sprzedać w krajach Unii Europejskiej.
          Jeśli zapłaci w EURO, musi je pozyskać (z reguly poprzez bank) od jakiegoś
          polskiego eksportera, któremu odbiorca zapłacił w EURO.
          Jak widać, towar nie może jechać w jedną stronę (do Polski). Musi zaistnieć
          także eksport polskiej produkcji. o, chyba że mamy jakąś rządową drukarnię
          EURO.

          > Teraz Zenek napisal:
          >
          > "A klasa polityczna, która na zmianę sprawowała rządy, zamiast uświadamiać
          > wszystkim Polakom, że pomyślność i dobrobyt bierze się TYLKO i WYŁĄCZNIE z
          > podnoszenia EFEKTYWNOŚCI pracy, zamiast stwarzać warunki ułatwiające procesy
          > restrukturacyjne,"
          >
          > I w swietle powyzszego jest to bzdura poniewaz wykazuje, ze jednak liczy sie
          > struktura wlascicielska w gospodarce, tezy Zenkowe to typowy przyklad
          > liberalizmu mikroekonomicznego, jakze slusznego ale majacego zastosowanie
          > JEDYNIE w sytuacji czastkowej a nie dla calej gospodarki. Dla calej
          gospodarki
          > zaszlo zjawisko ZLE i chocby sie podobalo i tysiacu Zenkom to zle pozostanie.
          > Jezeli wypowiadacie sie na temat gospodarki jako calosci to powinniscie od
          razu
          >
          > zalozyc, ze mowimy o wiekszosci. (Przedsiebiorstw, obywateli, pieniedzy,
          > podatkow itp) A nie o jednym Cupiale, ktorego mozemy nie lubic ale ktoremu
          nic
          > nie mozna zarzucic. OK?
          >

          Tych zarzutów nie rozumiem. Na czym polega ZŁO dla polskiej gospodarki po
          zamknięciu Ożarowa??

Pełna wersja