Dodaj do ulubionych

Polska nadal przeciw modyfikowanej żywności

IP: 194.146.216.* 09.03.06, 16:10
>>>>>>>>>>argumentował, że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa jest
przeciwna uprawom genetycznie ulepszanej żywności<<<<<<<<<<

Co on bredzi? I kto mu dał prawo do wypowiadania się w imieniu jakiejś
urojonej "zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Spombi Nic nie bredzi - pewnie opiera sie na sondażach IP: 83.168.121.* 09.03.06, 16:38
      To że większośc polaków jest przeciwna GMO jest faktem. Drugim faktem jest fakt
      że nasze rolnictwo jest znaczącym eskporterem żywności niezmodyfikowanej.
      Trzecim faktem jest sprawa kosztów produkcji genetycznej żywności: cena produktu
      jest niższa (taka konkurencja zarżnęła by naszych rolników) ale ziarna siewne w
      większości przypadków są chronione patentami, których polskie firmy nie mają -
      musiałyby byc importowane (czyli wyższe koszty inwestycji, ale większa
      wydajność). Oznacza to że niebogaty polski rolnik musiałby wysupłać całkiem
      sporo $, lub odpaść na wolnym rynku. Po czwarte uprawy zmodyfikowane , gdyby
      były uprawiane w Polsce, z czasem zaczęłyby sie krzyżować z żywnością naturalną.
      Jeśli dodamy do tego (to już piąty powód) że jak anb razie nie ma pewności czy
      żywność GMO jest bezpieczna w dłuższej perspektywie (kilkadziesiąt lat) to masz
      juz odpowiedź czy warto z tym poczekać czy nie.
      Wg mnie nic złego sie nie stanie, jeśli poczekamy pierwsze takie zmodyfikowane
      produkty pojawia sie u nas za jakieś 20 lat. Żywności i tak mamy w bród, a
      problemem jest bardziej jej nadprodukcja niż brak wydajności. No i przede
      wszystkim nie jesteśmy sami: większość(jeśli nie wszystkie) kraje UE są
      przeciwko produkcji GMO w Europie.
      • Gość: Puchatek Re: Nic nie bredzi - pewnie opiera sie na sondaża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:39
        Gość portalu: Spombi napisał(a):

        > To że większośc polaków jest przeciwna GMO jest faktem.

        Tak? A na jakiej podsatwie to mówisz? Jakieś badania?

        > (...)
        > Oznacza to że niebogaty polski rolnik musiałby wysupłać całkiem
        > sporo $, lub odpaść na wolnym rynku.

        Czyli znowu interes jednej grupy (rolników) stawia się ponad interesem innej grupy społecznej - dużo większej - jaką są "zwykli ludzie", którzy pewnie nie mieliby nic przeciwko obniżce kosztów zywności...

        > Po czwarte uprawy zmodyfikowane , gdyby
        > były uprawiane w Polsce, z czasem zaczęłyby sie krzyżować z żywnością naturalną
        > .

        Uprawy krtzyżpowałyby się z żywnością... A świstaki z podatkiem liniowym... Cóż za naukowa argumentacja...


        > Jeśli dodamy do tego (to już piąty powód) że jak anb razie nie ma pewności czy
        > żywność GMO jest bezpieczna w dłuższej perspektywie (kilkadziesiąt lat) to masz
        > juz odpowiedź czy warto z tym poczekać czy nie.

        Nie ma ŻADNYCH dowodów na to, żeby GMO komukowliek w jakikolwiek sposób szkodziła.

        A w AFryce ludzie umierają z głodu, wiesz? A od ładnych paru lat możliwe jest poprawienie tej sytuacji - tyle, że trzeba by korzystać własnie z GMO - na przykład odmian zbóż odpornych na suszę czy konkretne warunki i tak dalej. Ale co tam, że ludzie z głodu umierają - ważniejsza jest durna, "zielona" ideologia, która w imię kompletnie nieracjonalnych idei (a raczejk własnie ideologii) nie pozwala na rozwój GMO.
        • Gość: koloratura1 Re: Nic nie bredzi - pewnie opiera sie na sondaża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 18:27
          Gość portalu: Puchatek napisał(a):

          > Gość portalu: Spombi napisał(a):
          >
          > > To że większośc polaków jest przeciwna GMO jest faktem.
          >
          > Tak? A na jakiej podsatwie to mówisz? Jakieś badania?

          Na podstawie sondaży, zresztą - podobnie jak i w całej Europie.

          > > Oznacza to że niebogaty polski rolnik musiałby wysupłać całkiem
          > > sporo $, lub odpaść na wolnym rynku.
          >
          > Czyli znowu interes jednej grupy (rolników) stawia się ponad interesem innej
          > grupy społecznej - dużo większej - jaką są "zwykli ludzie", którzy pewnie nie
          > mieliby nic przeciwko obniżce kosztów zywności...

          Owszem, mieliby:
          - jeśli rolnicy mieliby "wysupłać więcej", to i ta obniżka kosztów dla "zwykłych
          ludzi" wydaje się wielce problematyczna,
          - jeśli nie byliby przekonani o nieszkodliwości żywności modyfikowanej, a nie są
          (za wcześnie na jakiekolwiek wnioski).

          > > Po czwarte uprawy zmodyfikowane , gdyby
          > > były uprawiane w Polsce, z czasem zaczęłyby sie krzyżować z żywnością nat
          > uralną

          > Uprawy krtzyżpowałyby się z żywnością... A świstaki z podatkiem liniowym...
          > Cóż za naukowa argumentacja...

          Cóż za "inteligentny" dowcip!
          A - co do meritum - skąd wiesz, że takie krzyżowanie nie byłoby szkodliwe?

          > > Jeśli dodamy do tego (to już piąty powód) że jak anb razie nie ma pewnośc
          > i czy
          > > żywność GMO jest bezpieczna w dłuższej perspektywie (kilkadziesiąt lat) t
          > o masz
          > > juz odpowiedź czy warto z tym poczekać czy nie.
          >
          > Nie ma ŻADNYCH dowodów na to, żeby GMO komukowliek w jakikolwiek sposób
          > szkodziła.

          Być może będą, za 30 lat. Ja tam wolę nie ryzykować...

          > A w AFryce ludzie umierają z głodu, wiesz? A od ładnych paru lat możliwe jest
          > poprawienie tej sytuacji - tyle, że trzeba by korzystać własnie z GMO - na
          > przykład odmian zbóż odpornych na suszę czy konkretne warunki i tak dalej. Ale
          > co tam, że ludzie z głodu umierają

          Przepraszam, ale co ma nasz zakaz wspólnego z Afryką?

          > - ważniejsza jest durna, "zielona" ideologia,
          > która w imię kompletnie nieracjonalnych idei (a raczejk własnie
          > ideologii nie pozwala na rozwój GMO.

          A jakież to wyniki badań nad zmodyfikowaną żywnością ( najlepiej -
          kilkudziesięcioletnie, bo gdy sprawa dotyczy zmian genetycznych, nic nie dzieje
          się z dnia na dzień) przekonały Cię o tym?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka