blok-buster 14.03.06, 21:36 Powoli ciarki przechodzą, jak się widzi wysiłki anonimowych dyplomatów europejskich martwiących się o niezależność p. LB. Ciekawe, kiedy zatroskani o dobro Polski zasugerują nam zwrot Ziem Zachodnich ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
oryganion Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je 14.03.06, 22:07 jak agenci rządu mówią, że nie jsteś zagrożony - to znaczy że czuj sie jakbyś był śmiertelnie zagrożony ze też ci politycy mają tyle tupetu - nie wiem ćzy jest jeszcze ktoś - jakaś grupa korej jeszcze bardziej niedowierzamy - toz to sa kłamcy nad kłamcami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurozerca Gdybyscie byli racjonali to byscie nie pletli IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.06, 22:11 Obcnie bank centralny w Poslce ma duzo zniezaleznosc, nawet jak na standardy swiatowe za duza. Bo ani FED, ani BoE, a ni nawet ECB nie maja takiegoe komfortu, ze nie musza sie tlumaczyc ze swoich bledow przed parlamentem/rzadem. Po co wiec Kaczory mailby zminiac to i pogarszac pozycje swojego urzednika, ktorego juz za 9 miesiecy mianuja na 6-letnia kadencje????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balcerowicz-jestOK bo przeciez ida wybory IP: *.gdynia.mm.pl 14.03.06, 22:34 nie widzisz inteligencie, ze caly czas trwa kampania wyborcza PIS no chyba, ze to jest ich sposob na rzadzenie krajem przez 4 lata - zamiast budowac autostrady i obnizac podatki to robia szum medialny. a za 4 lata w wyborach beda mieli mniej niz AWS 4 lata temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr gilowska jest marionetką IP: *.jjs.pl 14.03.06, 22:38 jej poglądy nie są własne gilowska czesze kasę i cieszy się stanowiskiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaso Re: gilowska jest marionetką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:41 Tak ,kasę lubi. Przecież ,o ile dobrze pamiętam, przyczyną jej odejścia z PO był nepotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essfloresss Syta Zyta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.06, 22:44 Najbardziej ubawił mnie ten fragment: " Przypuszczenie, że instytucję państwową można osłabić poprzez debatę personalną [o prezesie NBP Leszku Balcerowiczu] oznacza, że nie mamy zaufania do państwa - powiedziała Gilowska." Mało pożyteczna idiotka, robiąca kwaśną minę do jeszcze gorszej gry w jakiej sama na własne życzenie chce uczestniczyć. Syta Zyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kora Re: bo przeciez ida wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:39 Do diabła z autostradami. Czy nie widzisz że najważniejszą dla Polski sprawą jest wyjaśnienie sprawy instrukcji 0015 z 1993r dot. inwigilacji opozycji? Bez tego gospodarka nie ma szans na rozwój. Odpowiedz Link Zgłoś
zima0001 Niklewicz, gdzieś ty się uczył tak pisać 15.03.06, 01:09 Przeciez to pierwsze zdanie artykułu nie ma sensu. Zaczyna się dramatycznie: "Choć komisarz powiedział, że KE sie sprzeciwi..." a potem druga część "Gilowska przekonuje że nie ma podstaw do niepokoju" ni przypiął ni przyłatał. "Choć" wskazuje na jakiś konflikt działań opisanych w 2 członach zdania; no więc gdzie ten konflikt w tym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klef Re: bo przeciez ida wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 23:27 a my za to bedziemy placic przez nastepne lata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eurozerca Ale to nie znaczy, ze Balcer jest ok IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.06, 23:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurozerca Tak naprawde PiS moze chciec dwoch rzeczy IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.06, 23:56 ograniczyc role RPP i przekazac wladze prezesowi - bo bedzie ich i/lub zdobyc punkty wyborcow PO pokazujac, ze stoja po zlej stronie, popierajac fuzje i odbrazowiajac Leszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essfloresss żerca, nie zerca. zerca nie istneć. Łapać? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.06, 22:40 A co to znaczy ZBYT DUŻA niezależność robaczku??? Niezależność jest jak jajeczko, gwiazdeczkozerco, nie ma częściowo nieświeżego... A czemuż to robaczek polskich literek na klawiaturze nie rozróżnia? Czyżby ze Stanów Nadrzędnych pisał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurozerca Bo niektore systemy chodza tylko na angielskim win IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.06, 23:47 dowsie To poczytaj sobie www.federalreserve.gov/boarddocs/speeches/2000/20001024.htm Remarks by Governor Laurence H. Meyer At the University of Wisconsin, LaCrosse, Wisconsin October 24, 2000 The Politics of Monetary Policy: Balancing Independence and Accountability It is widely believed, at least among central bankers, that "independence" is a prerequisite for achieving the goals that traditionally have been assigned to central banks--specifically for achieving price stability. "Independence" does not mean literally independence from government, because central banks here and abroad are almost always part of government. The relationship of central banks to the rest of government is, in practice, therefore much more complex than the term "independence" might suggest. The motivation for granting independence to central banks is to insulate the conduct of monetary policy from political interference, especially interference motivated by the pressures of elections to deliver short-term gains irrespective of longer-term costs. The intent of this insulation is not to free the central bank to pursue whatever policy it prefers--indeed every country specifies the goals of policy to some degree--but to provide a credible commitment of the government, through its central bank, to achieve those goals, especially price stability. Even a limited degree of independence, taken literally, could be viewed as inconsistent with democratic ideals and, in addition, might leave the central bank without appropriate incentives to carry out its responsibilities. Therefore, independence has to be balanced with accountability--accountability of the central bank to the public and, specifically, to their elected representatives. It is important to appreciate, however, that steps to encourage accountability also offer opportunities for political pressure. The history of the Federal Reserve's relationship to the rest of government is one marked by efforts by the rest of government both to foster central bank independence and to exert political pressure on monetary policy. The purpose of this paper is to clarify the relationship of central banks within government, to explain the nature, degree of, and rationale for the independence afforded to many central banks--with a special focus on the role of the Federal Reserve within the U.S. government--and to discuss the balancing of independence and accountability in principle and in practice. Independence The dictionary defines independence as being free from the influence, guidance, or control of another or others. As applied to central banks, that translates into being free from the influence, guidance, or control of the rest of government, meaning both the executive and legislative branches in the United States. It is useful to distinguish two types of independence for central banks: goal independence and instrument independence. If a central bank is free to set the final objectives for monetary policy, it has goal independence. If a central bank is free to choose the settings for its instruments in order to pursue its ultimate objectives, it has instrument independence. Most central banks have specific legislative mandates and therefore do not have goal independence. Thus the "independence" of "independent" central banks is instrument independence under which the central bank has authority to choose settings for its instruments in order to pursue the objectives mandated by the legislature, without seeking permission from, or being overturned by, either the executive or the legislature. However, countries vary considerably in the specificity of the mandated goals and hence in the degree of discretion of central banks in the conduct of monetary policy. The Need for Independence Central bank independence is designed to insulate the central bank from the short-term and often myopic political pressures associated with the electoral cycle. Elected officials have incentives to deliver benefits before the next election even if the associated costs might make them undesirable from a longer-term perspective. This phenomenon has been called the political business cycle in which pre-election stimulus leads to higher inflation followed by monetary restraint after the election. On the other hand, it appears that elected officials in many countries apparently understood the incentives under which they operate and have structured charters for their central banks that, in effect, tie their own hands--that is, limit political interference with monetary policy to enhance the prospects of achieving and maintaining price stability. Nevertheless, the urge to exert political pressure--to support the objectives of the Administration as well as those of the Congress, to take the U.S. case, and other times to support the re-election of the President or of congressional incumbents--sometimes becomes irresistible. At such times, the tradition of independence at the Fed, the leadership of its Chairman, the influence of long terms for governors, and the presence of Reserve Bank presidents on the Federal Open Market Committee (FOMC) become especially important. In addition, budget priorities and monetary policy objectives can be in conflict. The executive branch generally wants to keep the cost of servicing its debt low, and this preference might be at odds with the need for monetary policy to vary interest rates to maintain price stability. This tension has been present during both World Wars and for several years following World War II. Finally, especially in countries where debt markets are not well developed, central banks might be called upon to finance budget deficits by printing money, again interfering with maintaining price stability. The Federal Reserve, for example, was asked to directly underwrite government debt during World War I but a statutory prohibition on directly purchasing government debt was later added to the Federal Reserve Act. Some have worried that even an independent central bank could succumb to the temptation to stimulate the economy today at the expense of higher inflation in the future. This is referred to as the problem of time inconsistency. That is, the central bank has an incentive to commit itself to price stability and then to renege on this promise in order to gain employment in the short run with relatively little initial sacrifice in the form of higher inflation. In the long run inflation would rise and the central bank would either have to tolerate the higher rate of inflation or push output below potential for a while to restore price stability. Once the public understood this process, moreover, it would expect higher inflation, so that, in the longer run, the result could be higher inflation without any short-run gain in output. Several solutions to the time inconsistency problem have been offered. First, the rest of government could impose a rule on the central bank, restricting its ability to play the game described above. The rule would ensure a credible commitment to price stability, thereby anchoring the public's expectations and removing the inflationary bias that otherwise might result. Second, the government could appoint conservative central bankers--central bankers with a greater commitment to price stability than the public--and thereby offset the inflationary bias that would otherwise arise. Third, central bankers could be forced to operate under performance or incentive contracts, whereby they could be penalized for failure to maintain price stability. The Governor of the Bank of New Zealand operates under such a performance contract; he can be removed from office for failure to achieve his inflation target. I have never found the literature on time inconsistency parti Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sillybilly.bonski Re: Bo niektore systemy chodza tylko na angielski IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 15.03.06, 00:57 Radze jeszcze pochodzic na angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: Gdybyscie byli racjonali to byscie nie pletli 14.03.06, 22:42 Tak i oby jak najdłużej. Jako płatnik podatków w stanach możesz sobie nie zdawać sprawy, jak bardzo niestabilne są operetkowe rządy w Polsce. Tylko niezalezny Bank Centralny ma racje bytu w naszej politycznej rzeczywistości. Gość portalu: eurozerca napisał(a): > Obcnie bank centralny w Poslce ma duzo zniezaleznosc, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurozerca Re: Gdybyscie byli racjonali to byscie nie pletli IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.06, 23:52 Wyobraz sobie, ze polske opusicilem jakis rok temu. Wyobraz sobie, ze sa w ameyce ludzie, ktorzy zajmuja sie emergin economies i ja powtarzam - dobrze uzasadnione ich sady. Wyobraz sobie, ze oni byli kiedys na kondferencjach NBP w Polsce i hcieli sie tymi psostrzezeniami podzielic, ale NBP bardzo postaralo sie, zeby nikt z jedna zwe swiatowych slaw amerykanskiej ekonomii - specjalista od monetary policy - takiego wywiadu nie zrobil. Niw wierzysz?? To zastanow sie czemu sprawa miejsca pracy zony Balcerak nie mogla ujrzec swiatla dziennego w gazetach i telewizjach przez tydzien (w zasadzie to przez 6 lat, bo tyle ta sprawa trwa, ale tydzien trwala presja internautow i roznych ludzi na dziennikarzy i dopiero w czoraj a takim programiw warto rozmawiac przy okazji kwacha sypnelo sie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canard Re: Gdybyscie byli racjonali to byscie nie pletli IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 15.03.06, 00:14 rok temu wyjechales, a piszesz jakims dziwnym jezykiem Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: Gdybyscie byli racjonali to byscie nie pletli 15.03.06, 00:20 cały czas przy swoim? Dla mnie nie merytoryczne jest ocenianie poprawności prowadzenia polityki monetarnej na podstawie miejsca pracy żony prezesa NBP. Na pewno jest to uzasadnione by wszyscy byli transparentni, ale wskazywane przez Ciebie fakty są bardzo rozwodnione. Ale nawet - czy na pewno, w Twojej ocenie, ograniczenie swobody RPP spowoduje ograniczenie kumoterstwa, w Polsce? A teraz wyobraż sobie, że nagle są wcześniejsze wybory - pis chce spełnić swoją kiełbasę wyborczą i rpp jest zależna od braci dulskich. Byłoby lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
libryk Re: Gdybyscie byli racjonali to byscie nie pletli 15.03.06, 07:06 Coz to takiego jest "Niezaleuznosc bankowa"? Czy moze istniec instytucja ktora poprzez swa niezaleznosc pograza kraj w marazmie, dbajac o mniej lub wiecej wlasna kieszen? Nietaleznosc bankowa tylko wtedy ma racje bytu, gdy poziom gospodarki porzekraczy srednia swiatowa (USA, Francja Japonia). Do czego doprowadzila "niezaleznosc bankowa" w Niemczech nie musze wspominac. To wlasnie owa niezaleznosc, tajemnice transakcji handlowych z pogranicza gangsterstwa finansowego leza u podloza wszystkich polskich afer ostatnich 17 lat. Skonczcie wiec te jalowa dyskusje o iluzorycznych wrogach wolnego rynku (czytaj wolnej amerykanki) Odpowiedz Link Zgłoś
trollskog Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je 15.03.06, 00:48 > ze też ci politycy mają tyle tupetu - nie wiem ćzy jest jeszcze ktoś - jakaś > grupa korej jeszcze bardziej niedowierzamy - toz to sa kłamcy nad kłamcami No wlasnie. Dziwne, ze jest to grupa, do ktotej ma zaufanie niewielki procent Polakow, ale jakos nie przeszkadza to wierzyc w rozne idiotyzmy, ktore wygaduja. Tymczasem podwaza sie autorytet naukowcow, ktorzy w ostatnim rankingu byli bodajze na 1. miejscu, majac 10-krotnie wieksze zaufanie. Ot, paradoks. TS. Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Nałóż p. Zyta beret! 14.03.06, 22:38 Gdzie się podziała ta dziarska pani profesor od merytoryznych sporów z Kołodko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essfloresss Re: Nałóż p. Zyta beret! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.06, 23:27 "Kołodko" to się kłóci z "merytorycznie" Przy Kołodce to oblewający student był kwintesencją merytoryczności. Ale co prawda, to prawda... Cały dorobek naukowy Zyty diabli wzięli... I tak Polska straciła jedną z bardziej uzdolnionych i fachowych profesorek. KPA teraz dla Zyty to narzędzie sprawowania władzy, raz się stosuje, raz nie, potem znowu się stosuje... Niby wiem że ekonomistka, ale o taki cynizm też jej nie podejrzewałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Dziecko nie znasz prawa!!!! IP: *.crowley.pl 14.03.06, 23:42 W dokumencie na ktory powowlywal sie Balcerowicz jest CZARNO NA BIALYM napisane kiedy mozna stosowac KPA!!! Balcerowicz "myslal" ze wolno zawsze!!! (...a tak na marginesie cala ta szopka to sprytny wybieg Balcerowicza i srodowiska PO) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a1 mecenas sie znalazl IP: 145.116.7.* 15.03.06, 00:37 sam sobie poczytaj kpa mądralo a potem sie wypowiadaj, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.aster.pl 14.03.06, 22:46 to pierwsze zdanie....choć....gdzie zwiazek tendencja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berecik Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:50 Pani Zyto, naprawdę jestem zawiedziona. Tak się sprzedać i to za marne kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznej pensji....!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klef Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 23:31 POwiedziala co robi jak pognala babe wstyd a moglo byc tak pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studio wyszalnia Podobno w Brukseli nie była Zyta tylko jej dawny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 00:02 kolega ze studiów, który po ucharakteryzowaniu jest do niej nawet podobny. Ponoć potrafi on logiczniej myśleć i nie zmienia zdania co cztery godziny jak oryginał i dlatego ministerstwo woli jego wysyłać zagranicę, żeby mieć lepszą wiarygodność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szermierz Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.chello.pl 15.03.06, 00:14 Sadze ze zwrot ziem zachodnich nastapi jeszcze w tym roku, a potem przyjdzie taki duzy potwor z zachodu z czerwonymi oczami, zionie ogniem i spali ludziom dobytki w calej Polsce:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a1 koniec PiS IP: 145.116.7.* 15.03.06, 00:36 po dzisiejszym dniu zaczyna sie wreszcie koniec PiS i kaczogrodu, brawo Tusk i ROkita!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sillybilly.bonski Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 15.03.06, 00:38 Podziwaim elastycznosc "kregoslupa" pani minister. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. NBP jest bezpieczne w towarzystwie Giertycha i Leppera. "Wszystko na sprzedaz" przekonania tez i nie wazne komu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sillybilly.bonski Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 15.03.06, 00:40 To jest o narodowym banku, a nie o "Ziemiach Zachodnich". Spokojnie dokoncz flaszke i idz spac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baum_Man Co to jest niezaleznosc bankow ??????????????????? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.03.06, 01:26 Czy to taka sytuacja w ktorej niePOLACY moga robic z POLSKIMI FINANSAMI co im sie podoba? dac ludziom pozyczke a potem doprowadzic ich do nedzy i upadlosci? Kiedy Gazeta napisze co laczy ZONE genialnego ekonomisty Balcerowicza (rezultaty jego reformy widac po ilosci spiacych na chodnikach i lawkach) z "wloskim" bankiem???????? Kiedy gazeta napisze kto trzyma kontrolny pakiet akcji tego banku ???????? Niektorzy twierdza ze Balcerowicz jest genialnym ekonomista. Twierdza ze otarl sie o Nobla z ekonomii. Gdzie rezultaty jego geniuszu? Jellinek mimo ze chodzi do psychiatry tez dostala Nobla bo ma pochodzenie. Noble i Oscary nie swiadcza o geniuszu tylko o pochodzeniu ;-))) A "reforma" i "prywatyzacja" zwana "transformacja" zostalaby o wiele lepiej zrobiona przez Leppera po zawodowce niz "profesora" Bieda Bieda Bieda. Profesor NA POZIOMIE, Polak nie antyPOLAK robilby "transformacje" tak aby fabryki transformowac a nie doprowadzac do upadlosci. DO POWIESZENIA KLODKI na bramie fabryki wystarczy klawisz z wiezienia, PROFESORA do tego nie potrzeba panie Balcerowicz. Oh zapytam jeszcze profesorze ... gdzie profesor pobieral naluki swej genialnosci ..na komunistycznej uczelni? A gdzie w praktyce sprawdzil sie geniusz ekonomiczny pana profesora? W IBM, Motoroli, GM, Ford, polkich stoczniach????, hutach???? Prosimy sie pochwalic. Do baumow i manow: My was oceniamy za wasze czyny a nie za pochodzenie. Wasze PARANOICZNE oskarzenia o xenophobie i ten ....anty.... no wiecie ;-) przestaly nas zastraszac. macie na swiecie tylu wrogow, ze pora o porzadnego przyjaciela. Trudno o lepszego niz Polska. OKUPANCI NIE ZAMYKALI NASZYCH FABRYK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: Co to jest niezaleznosc bankow ?????????????? IP: *.aster.pl 15.03.06, 01:49 > (rezultaty jego reformy widac po ilosci spiacych na chodnikach i lawkach) Po liczbie (nie ilosci) spiacych na chodnikach i lawkach widac tylko i wylacznie rezultaty ZANIECHANIA reform. > Noble i Oscary nie swiadcza o geniuszu tylko o pochodzeniu ;-))) Typowy zazdrosny Polaczyna, co wszystko wie lepiej i wszedzie weszy spisek... wiadomo czyj. > A "reforma" i "prywatyzacja" > zwana "transformacja" zostalaby o wiele lepiej zrobiona przez Leppera po > zawodowce niz "profesora" Bieda Bieda Bieda. A tu wychodzi najgorsze: wpojone Polakom przez komunistow przekonanie o tym, ze ludzie sa rowni. Ze kretyn A.L. jest tyle samo wart co profesor. Dopoki tacy ludzie jak Baum-Man nie wymra, dopoty w Polsce bedzie zle. Smutne to, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baum_Man Re: Co to jest niezaleznosc bankow ?????????????? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.03.06, 04:49 Re: Po liczbie (nie ilosci) spiacych na chodnikach i lawkach widac tylko i wylacznie rezultaty ZANIECHANIA reform. He he he NIGDZIE W CYWILIZOWANYM SWIECIE nie widzialem tylu spiacych i konajacych na chodnikach co w Ameryce Polnocnej a zwlaszcza w Nowym Yorku gdzie Baumy i Many robily "reformy" od wiekow. OSLEP KLAMCE BLASKIEM PRAWDY ;-)))) Re: Typowy zazdrosny Polaczyna, co wszystko wie lepiej i wszedzie weszy spisek... wiadomo czyj. "Laureatka" Jellinek nie pojechala w terminie po odbior Nobla za swoje "dzielo" mimo ze psychiatra obiecal ze bedzie jej towarzyszyl "w razie czego". "Dzielo" mozna przeciez przeczytac i zobaczyc co genialnego wnosi w literature. Mozna takze przeczytac prace tegorocznego laureata z ekonomii i zobaczyc co jego dorobek wnosi w proces podejmowania decyzji ;-))))))))))))) Fakt: paru czlonkow Komisji Nobla zrezygnowalo w protescie tej prostytucji nauki. OSLEP KLAMCE BLASKIEM PRAWDY ;-)))) Re: A tu wychodzi najgorsze: wpojone Polakom przez komunistow przekonanie o tym, ze ludzie sa rowni. Ze kretyn A.L. jest tyle samo wart co profesor. Dopoki tacy ludzie jak Baum-Man nie wymra, dopoty w Polsce bedzie zle. Smutne to, ale prawdziwe. Komunizm wymyslili ZYDZI: Lenin, Marks, Trocki, Dzierzynski i inni. To prawda, bieda, aborcja, niezdrowa zywnoscia i innymi metodami "nieznani" sprawcy staraja sie skrocic zycie nieswoich ludzi, zmusic ich bieda i niepewnoscia jutra aby nie mieli dzieci. Wiec w koncu wymrzemy. OSLEP KLAMCE BLASKIEM PRAWDY ;-)))) Jestes pierwszym niePOLAKIEM na tym forum ktory pisze w cywilizowany sposob. Dziekuje za kulture. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Swieta inkwizycja... 15.03.06, 02:25 ... w Kaczolandzie. Kaczorki ich glowny clown Lepper i koscielny Rydzyk niedlugo powolaja komisje sledcze (swiete inkwizycje) przeciw wszystkim i wszystkiemu. Te zawistne polglowki, ktore sa zbyt niskie zeby komukolwiek podskoczyc, teraz beda podskakiwac wszystkim skoro ludzie na nich glosowali i dali im srodki do podskakiwania. Balcerowicz, jak Galileo Galilei, bedzie musial wyrzec sie wszystkich praw ekonomi, aby uratowac sie przed stosem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kunert Oj Gilowska, Gilowska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.06, 02:29 w ktorym kacie zes wyldowala z populistami i kaczo-leperem. Jak cie nie wstyd marnowac tytulu w takim nacjonalistycznym bagnie. Rewelacjyne wystapienie Tuska w Sejmie, nareszcie pouczyl maminsynka , gdzie pieprz rosnie! Uderzac w kaczora, on nie znosi krytki, traci nerwy, popelnia coraz grubsze bledy. Papierowy tygrys to rozpieszczony maminsynek, egoista i pieniacz. Bic go ta sama metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
noelkabat Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je 15.03.06, 03:28 Balcerowicz to doskonaly ekonomista, twardy facet, nie lamie sie, nie jest karierowiczem (jak np. Zyta), jest uczciwy. Posiadanie takiego fachowca od finansow to szczescie Polski! Forumowicze, ktorzy bluzgaja na niego pewno gdyby nie jego polityka nie mieli by nawet na komputer, ktorego uzywaja do bluzgania. Panie Leszku nie daj sie Pan tym oszolomom od kaczorow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaorac prl prymitywna babino kogo to obchodzi IP: *.hsd1.wa.comcast.net 15.03.06, 04:33 przysnieta babino, kogo obchodzi twoja opinia, wypowiadac to sie mozesz o zagrozeniach gotowania rosoluu albo robienia kotletow z nieswierzego miesa, npb rujnuje gospodarke polska utrzymujac zawyzony kurs zlotowki, to garow przasna kobito, balcerowicz jako malwersant komunistyczny powinien skonczyc w pierdlu Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re:Czy Niezaleznosc Ma Oznaczac Bezkarnosc? 15.03.06, 05:57 Czy finanse maja odpowiadac przed panstwem z tego co robia,? czy sa ponad panstwem?.Czy prezes Barcelowicz jest jak pierwszy sekretaz nieomylny ?,poza wszelka krytyka?,poza wszelka kontrola?, i odpowiedzialnoscia?.Czy postawienie mu zarzutow ,a nawet pytan,ma oznaczac odejscie od jedynie slusznej lini poprawnosci politycznej? I czy jest to czlowiek nie zastapiony?,a co by sie dzialo gdyby znalazl lepsza prace? ,czy gospdarka by sie wtedy zawalila?.Ciekawe tez ile oni tam zarabiaja ,i czy ktokolwiek zaproponowalby wiecej?. A teraz w trosce o nasze dobro proponuje oglosic dozywotnia kadencje dla prezesa"L" . " B ",tak samo jak dla "L"onki "B"rezniewa. On pewno jako jedyny moze nieomylnie ustalac czlonkw komisji,i na dobra sprawe sam podejmowac za nich decyzje.Z niczego oczywiscie sie nie musi tlumaczyc bo i tak wie najlepiej.I jeszcze jak widac zza innych okularow: www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060313&id=po02.txt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoop Re: Czytajcie Nasz Dziennik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:07 A co znowu pachnie z naszego nocnika? PiSuar sie znowu zatkal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Libryk Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.netcologne.de 15.03.06, 06:37 Moze by tak przestac otumaniac spoleczenstwo polskie slowami o opiekunczej unii europejskiej. To, ze niektorzy rolnicy dostana doplaty a drobni wytworcy (nie wszyscy) maly ochlap, to wcale nie usprawiedliwia staczanie sie spoleczenstwa w skrajna biede. Taki bandzior jak Balcerowicz czy nie wiele lepsza Gromkiewicz- Walc powinni nie tylko stanac przed Trybunalem Stanu ale przed zwyklym kryminalnym sadem. Operowanie niezrozumialym slownictwem w srodkach masowego przekazu, to wlasnie ta nowo-mowa pozwalajaca dbac o swoje prywatne interesy w obliczu prawa. Prywatyzacja - a najlepiej wyprzedaz za granice majatku narodowego, to nastepne tysiace ludzi zasilajace szeregi bezrobotnych i popadajacych w skrajna nedze ludzi. Banki to przeciez nerw gospodarczy kraju. Ktory z liczacych sie na swiecie oddal "obcym" wiecej niz 38% swojego potencjalu bankowego? To wlasnie tuskowa partia breluje w poczynaniach napychania sobie pieniedzy w prywatne kieszenie. To wlasnie w tej partii 75% zeznan podatkowych, dostepnych w internecie nie ma nic wspolnego z prawda. Hej Kaczory! Nie dajcie sie. Jest jeszcze sporo ludzi ktorzy pokladaja w was cala swoja nadzieje. A Tak nawiasem - to te czarne koscielne kruki powinni takze przestac mamienia swoich owieczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waw Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:24 Krotko - idiota ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.03.06, 07:01 Wydawala sie madra... przez chwile Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonsjo04 Żal patrzeć na prof. Gilowską.... IP: *.eranet.pl 15.03.06, 07:23 Jej autorytet kruszeje z każdą chwilą. Widać podczas jej publicznych wystąpień, że wygłasza opinie z którymi się nie zgadza,a jednocześnie tkwi w tym pisowskim bagnie. Jest kwiatkiem do kożucha. Odpowiedz Link Zgłoś
horode Absolwenci różnych Szkół Głownych Handlowych 15.03.06, 07:57 z tego forum.Widzicie politykę tak jak główny księgowy PGR-u ekonomię. Jako rozwiązywanie słupków w kajecie. Prof.Gilowska jest odpowiedzialnym ekonomistą rozumiejącym swój kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonsjo04 Re: Absolwenci różnych Szkół Głownych Handlowych IP: *.eranet.pl 15.03.06, 09:36 Nie twierdzę, że nie rozumie swojego kraju. Twierdzę, że dała się uwikłać w gorszący dla Polski rząd i cierpi na tym jej autorytet. Ale może to i dobrze, że tam jest, bo kogóż na Boga PiS dałby na jej miejsce? Jakiegoś kolejnego przydupasa Kaczorów, ciemnego jak tabaka w rogu? Odpowiedz Link Zgłoś
australopitecus Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je 15.03.06, 08:11 "Marek Jurek uważa, że duże pieniądze, czyli banki muszą być pod kontrolą władzy. Marszałek Sejmu powiedział w Sygnałach Dnia, że w związku z tym konieczna jest komisja śledcza do zbadania sektora bankowego." CZy pani Gilowska wie oczy mowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 08:33 Historia kolem sie toczy.Najpierw byl Krzaklewski teraz sa Kaczory.Dawniej byl Buzek teraz Marcinkiewicz.Moim zdaniem zarowno Buzek jak i Marcinkiewicz nie sa zlymi premierami.Gdyby mieli samodzielnosc to napewno ich wysilki nie poszlyby na marne.Sterowanie "z tylnego siedzenia" zawsze konczy sie zle. Nasz parlament jest juz na dnie.To co ogladalem wczoraj w telewizji to byly wspaniale popisy oratorstwa ze strony Kaczora,Rokity i Tuska.Oceniam,ze najlepszy byl Rokita,brawo.Po raz pierwszy,od b.dawna,ogladalem z przyjemnoscia obrady Sejmu.Swietny program rozrywkowy.Jednak bardziej straszno niz smieszno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eko Czy Pani Minister nie wie z kim pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 08:58 Wczoraj w sejmie, dzisiaj w radio pisuary ostro nastaja na bankowa kase. Dwa Leppery to juz duzo. Z tym oszolomstwem Pani daleko nie zajedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok WC kaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:03 WC kaczki wylazly z pisuarow i gonia za kasa a Pani Minister opowiada dyrdymaly. Mech zaczyna porastac bankomaty a Marek z Jurkiem licza juz pliki naszych banknotow. Odpowiedz Link Zgłoś
szpati Re: Gilowska zapewnia, że niezależność NBP nie je 15.03.06, 09:14 Jaka osoba z dokotratem wstyd mi za Pania i za to co Pani wyglasza jak osoba wyksztalcona moze glosic takie bzdury chyba sie Pani troche pomylila jezeli Pani chce bronic soje pozycji jako specjalisty radze nie wypowiadac sie na ten temat bo moze ciemny lud to kupi jak mawia Kurski ale ten mniej ciemny juz nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warsawyak Zycie odbiło IP: *.acn.waw.pl 15.03.06, 09:33 Zyta dostała pomieszania zmysłów, odkąd rozstała się z braćmi Donaldem i Janem Marią. Pokazywali to w telewizji pierwszego dnia jej "wielkiego powrotu". Zabraniała robienia jej zdjęć, nienormalnie długo zawieszała głos itp. Przynajmniej tak to sobie tłumaczmy... Odpowiedz Link Zgłoś
siakry Re: Zycie odbiło 15.03.06, 13:12 Nie przejmujcie się! Na naszych oczach kończą się politycy tacy jak Gilowska, Giertych.Boję się tylko, że Kurski jak zawsze się wywinie. Odpowiedz Link Zgłoś