United Airlines odlatują w przeszłość

IP: *.pt.FH-Koeln.DE 06.12.02, 10:26
Najpierw PanAm, teraz United Airlines... siekawy dynamiczny
kraj... Zadnych sentymentow...
    • Gość: aa Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: 217.153.24.* 06.12.02, 10:57
      skutki 11 wrzesnia nadal odczuwalne....
    • Gość: dvibise Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 12:00
      Gość portalu: rp napisał(a):

      > Najpierw PanAm, teraz United Airlines... siekawy dynamiczny
      > kraj... Zadnych sentymentow...

      I to jest wlasnie zdrowy sytem rynkowy - nie przynosisz zyskow,
      masz dlugi, nie masz perspektyw - upadasz. A na miejsce UAL
      przyjda inni, ktorzy beda zarzadzani lepiej, skorzystaja z tego
      klienci... Tylko pracownikow szkoda...
      • Gość: KONRADOS Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.sgh.waw.pl 06.12.02, 12:03
        A na miejsce UAL
        > przyjda inni, ktorzy beda zarzadzani lepiej, skorzystaja z tego
        > klienci... Tylko pracownikow szkoda...

        Szkoda, ale bez przesady. W USA około 6-7 razy w zyciu zmienia sie zawod i
        miejsce zamieszkania. Rynek pracy jest elastyczny i bezrobocie nie jest takim
        strasznym szambem jak w Europie.
        • Gość: dvibise Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 12:22
          Mowie o strukturze udzialowej, w ktorej pracownicy mieli 55%
          akcji - nie wiem, czy wkladali w akcje firmy swoje oszczednosci,
          ale pewnie dostawali je w ramach premii, nagrod a moze nawet
          jako "fundusz emerytalny" [choc tego raczej nie podejrzewam]
          • Gość: KONRADOS Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.sgh.waw.pl 06.12.02, 12:28
            Gość portalu: dvibise napisał(a):

            > Mowie o strukturze udzialowej, w ktorej pracownicy mieli 55%
            > akcji

            Ale nie wiemy, ile procent ich zabezpieczenia emerytalnego stanowiły te akcje.
            Rozsądny inwestor dywersyfikuje portfel i nie ma powodów by uważać, że tu było
            inaczej. Sprawa jest ciekawa, bo przypomina, że jakiekolwiek "uwłaszczanie"
            pracowników jest bronią obosieczną. Procentuje w okresach boomu, ale pogarsza
            PODWÓJNIE ich sytuację, gdy firma przeżywa trudności i zaczyna zwalniać
            • Gość: dvibise Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 12:47
              Gość portalu: KONRADOS napisał(a):

              > Gość portalu: dvibise napisał(a):
              >
              > > Mowie o strukturze udzialowej, w ktorej pracownicy mieli 55%
              > > akcji
              >
              > Ale nie wiemy, ile procent ich zabezpieczenia emerytalnego stanowiły te
              akcje.
              > Rozsądny inwestor dywersyfikuje portfel i nie ma powodów by uważać, że tu
              było
              > inaczej. Sprawa jest ciekawa, bo przypomina, że jakiekolwiek "uwłaszczanie"
              > pracowników jest bronią obosieczną. Procentuje w okresach boomu, ale pogarsza
              > PODWÓJNIE ich sytuację, gdy firma przeżywa trudności i zaczyna zwalniać

              Dokladnie o tym mysle.
              Ciekawe jakby to wygladalo w polskich warunkach? Strajki okupacyjne i glodowki,
              czy wywozenia szefow na wozkach.
              • Gość: KONRADOS INTUICJA IP: *.sgh.waw.pl 06.12.02, 12:50
                > Ciekawe jakby to wygladalo w polskich warunkach? Strajki okupacyjne i
                glodowki,
                >
                > czy wywozenia szefow na wozkach.


                Życie pokazuje, że masz dobrą inuicję.
      • Gość: Thorgal Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.umist.ac.uk 06.12.02, 13:40
        U nas nie do pomyslenia...nasi zwiazkowcy "wyludzili" by od
        reszty podatnikow miliony, a za pol roku firma i tak by upadla i
        w tedy rzadali by wysokich odpraw...i tak dalej.
        • Gość: Beno Weber Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: 217.153.68.* 06.12.02, 14:04
          Gość portalu: Thorgal napisał(a):

          > U nas nie do pomyslenia...nasi zwiazkowcy "wyludzili" by od
          > reszty podatnikow miliony, a za pol roku firma i tak by upadla i
          > w tedy rzadali by wysokich odpraw...i tak dalej.

          Obwinianie rządu o wszystko co złe, ma - jak widać powyżej - duże przełożenie
          na polską ortografię.
          • Gość: simon_said Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.idg.com.pl / 172.16.5.* 06.12.02, 14:52
            no własnie ciekawe, ze tam nie słychac nawet jednego glosu
            sprzeciwu któregoś z pracowników, u nas ludzie myślą że jak
            dostajesz robote to na całe życie i jak zamkną firme to
            pracownik jest bezradny i nie potrafi albo nie chce znaleźć
            sobie ŻADNEGO zajęcia. ja doskonale rozumiem że nieroby w sejmie
            stwarzają gorzej niż mierne warunki do znalezienia nowej pracy
            ale LUDZIE PROSZĘ CHOCIAŻ STARAJCIE SIE COŚ ZMIENIĆ!!!
            • Gość: dvibes Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 14:56
              No tak, tylko jak?
          • Gość: Miami Vice Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.net317.fl.sprint-hsd.net 06.12.02, 14:58
            Pragne przypomniec, ze Ci sami pracownicy albo przynajmniej
            czesc z nich, ktorzy posiadali udzialy w United przesadzili o
            losie United odrzucajac obnizke pensji jak zwiazkowcy. United
            zawsze mialo silne zwiazki, ktore od lat systematycznie
            wpedzaly United w klopoty. Ta decyzja (paycut) zreszta
            stworzyla wokol nich bardzo nieprzychylna atmosfere w Stanach..
            W Ameryce jest zasada "pomagamy tym, ktorzy sami sobie potrafia
            pomoc". Ale generalnie nie dotyczy to rzadu, ktory bardzo
            niechetnie i raczej rzadko jednej firmie pomoze. Pomoc United
            stworzyloby precedens dla innych przewoznikow o wyciagniecie
            reki o pieniadze. Nie martwilbym sie tak bardzo o pracownikow.
            Ameryka nie toleruje pustki i ktos ten sprzet zagospodaruje z
            pracownikami. Najgorsi pracy nie dostana na czele ze
            zwiazkowacami z United, ktorzy glosowali przeciwko obnizce. Ale
            to akurat bardzo dobrze, bo pracowalem ze zwiazkowcami i uwazam
            ich za przeklenstwo nawet w Ameryce. I tu jak i w Polsce ma sie
            do czynienia z negatywna selekcja. Jezeli twoja inteligencja
            jest 30 i nie masz szans skonczyc studia lub nawet bez studiow
            byc dobrym pracownikiem to wal bracie do zwiazkow. Tam kretynow
            typu Lepper, Maciarewicz,Wrzodak przyjmuja z otwartymi rekoma.
            Na koniec jedna smutna refleksa. Sledze wyniki Lotu (do ktorego
            mam sentyment) i musze powiedziec, ze jest fatalnie zarzadzany
            i ze w Ameryce bylby juz od kilku lat out of business.W Polsce
            ma szanse bo jak juz bedzie bardzo zle do rzad ciagle cos
            podrzuca a jak bedzie juz bardzo zle (a chyba juz jest) to sie
            zrobi Ozarow czy Slask i glupi rzad podrzuci znowu troche
            pieniazkow podatnikow.I tak toniemy powoli ale systematycznie,
            chociaz mowimy o statkach powietrznych a nie morskich.
            • Gość: dvibise Re: United Airlines odlatują w przeszłość IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 15:46
              Gość portalu: Miami Vice napisał(a):

              > Pragne przypomniec, ze Ci sami pracownicy albo przynajmniej
              > czesc z nich, ktorzy posiadali udzialy w United przesadzili o
              > losie United odrzucajac obnizke pensji jak zwiazkowcy. United
              > zawsze mialo silne zwiazki, ktore od lat systematycznie
              > wpedzaly United w klopoty. Ta decyzja (paycut) zreszta
              > stworzyla wokol nich bardzo nieprzychylna atmosfere w Stanach..
              > W Ameryce jest zasada "pomagamy tym, ktorzy sami sobie potrafia
              > pomoc". Ale generalnie nie dotyczy to rzadu, ktory bardzo
              > niechetnie i raczej rzadko jednej firmie pomoze. Pomoc United
              > stworzyloby precedens dla innych przewoznikow o wyciagniecie
              > reki o pieniadze. Nie martwilbym sie tak bardzo o pracownikow.
              > Ameryka nie toleruje pustki i ktos ten sprzet zagospodaruje z
              > pracownikami. Najgorsi pracy nie dostana na czele ze
              > zwiazkowacami z United, ktorzy glosowali przeciwko obnizce. Ale
              > to akurat bardzo dobrze, bo pracowalem ze zwiazkowcami i uwazam
              > ich za przeklenstwo nawet w Ameryce. I tu jak i w Polsce ma sie
              > do czynienia z negatywna selekcja. Jezeli twoja inteligencja
              > jest 30 i nie masz szans skonczyc studia lub nawet bez studiow
              > byc dobrym pracownikiem to wal bracie do zwiazkow. Tam kretynow
              > typu Lepper, Maciarewicz,Wrzodak przyjmuja z otwartymi rekoma.
              > Na koniec jedna smutna refleksa. Sledze wyniki Lotu (do ktorego
              > mam sentyment) i musze powiedziec, ze jest fatalnie zarzadzany
              > i ze w Ameryce bylby juz od kilku lat out of business.W Polsce
              > ma szanse bo jak juz bedzie bardzo zle do rzad ciagle cos
              > podrzuca a jak bedzie juz bardzo zle (a chyba juz jest) to sie
              > zrobi Ozarow czy Slask i glupi rzad podrzuci znowu troche
              > pieniazkow podatnikow.I tak toniemy powoli ale systematycznie,
              > chociaz mowimy o statkach powietrznych a nie morskich.

              Taka jest polska specyfika...
              Nie wiem jak jest w Stanach, ale zwiazki zawodowe tak naprawde moga zrobic
              wiele dobrego. Tylko, musza utozsamiac sie z interesem wlasciciela zakladu, a
              nie dzialac przeciwko. U nas i jak widze takze w Stanach panuje komunistyczny
              podzial na my-oni i poczucie ciaglej walki "klasowej". Myslalem tylko, ze jesli
              chodzi o udzialy pracownikow jako akcjonariuszy w takim stosunku do innych
              akcjonariuszy to pracownicy maja swiadomosc swojej pozycji w calej sytuacji i
              chca wspolpracowac z zarzadem. Widocznie sie mylilem.

              • munde Kto i gdzie odlatuje ??? 06.12.02, 18:43
                >Najpierw PanAm, teraz United Airlines... siekawy dynamiczny
                >kraj... Zadnych sentymentow...

                UA wystapia o Chapter 11 , czyli pozostaja w biznesie.
                Ch 11 to forma ochrony przed wierzycielami.
                To chyba nie pierwszy raz gdy Wyborcza wypisuje bzdury.
                A w ogole, to Pan Am padl wiele lat temu, potem odrodzil sie jako linia
                krakjowa tutaj w USA . A w miedzyczasie powstaly dziesiatki innych lini, z
                ktorych czesc tez juz padla...
Pełna wersja