PO przeciw podwójnemu opodatkowaniu Polaków w W...

IP: *.server.ntli.net 24.03.06, 13:33
Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale pan Tusk ma świętą rację. Płacenie
podatków w Polsce i w Anglii to nonsens. Niech rząd zrobi coś w kierunku
zmniejszenia bezrobocia w Polsce, to nikt nie będzie wyjeżdzał za granice.
Jeśli miałbym pracę w Polsce to nie siedziałbym gdzie teraz jestem.
    • Gość: Adam Re: PO przeciw podwójnemu opodatkowaniu Polaków w IP: *.range81-157.btcentralplus.com 24.03.06, 13:33
      Nic dodac, nic ujac.
      • Gość: Pol-Kan Nonsens – NIE MA podwójnego podatku!!! NIE MA! IP: *.gates.com 24.03.06, 18:25
        Polak płaci JEDEN podatek – podatek POLSKI!
        Tak jest w większości krajów i nie wiem o co to ujadanie. Chcecie płacić mniej –
        zmniejszcie własny polski podatek. Zrównajcie go z angielskim i po sprawie.
        Teraz zwykły robotnik wracający z saksów czuje to samo co „bogacz” w Polsce gdy
        rząd „ludowy” zabiera mu połowę którą ciężko zarobił w Polsce.

        Powtarzam – nie ma podwójnego opodatkowania i w tym rzadkim wypdaku nie zgadzam
        się z PO.
        Polak płaci polski podatek. Jeśli już zapłacił podatek np. w Anglii – to polski
        podatek zostaje POMNIEJSZONY o podatek zapłacony w Anglii. Suma wszystkich
        podatków równa się podatkowi POLSKIEMU, więc o co to ujadanie? Powiedzmy to
        sobie szczerze: chodzi ludziom o to aby uciec od polskiego podatku... Oj nie
        ładnie panie Sułku, nie ładnie...

        Prawidłowy sposób na zmniejszenie podatku to zmniejszenie podatku w Polsce dla
        WSZYSTKICH Polaków. Jeśli będzie równy angielskiemu, to Polak wracający z
        Anglii NIE ZAPŁACI NIC! Ale naród zagłosował na NIE, więc niech naród
        wracający z Saksów stuli teraz uszy.

        I na koniec informacja dla wszystkiech piesków które się na mnie zaraz rzucą:
        jastem obywatelem Kanady, pracuję w USA, płacę podatek w Kanadzie na dokładnie
        takich samych zasadach jak Polacy w Polsce pracujący za granicą. Ja nawet
        mieszkam od lat w USA, ale ponieważ nie przeniosłem się na stałe – CO ROKU
        płacę również w Kanadzie. Najpierw płacę w USA, a potem w Kanadzie różnicę
        między podatkiem amerykańskim i kanadyjskim. W Stanach ok 33% i 12% w Kanadzie.
        W przypadku prawdziwego podwójnego opodatkowania, płacił bym 33% w Stanach i
        45% w Kanadzie, no i nie zostało by mi prawie nic, ale tak nie jest.
        Znam polskie przepisy – jest dokładnie tak samo (a były czasy gdy podatek dla
        powracających do Polski naprawdę był podwójny, choć nikt go nie płacił bo
        wracali sami turyści).

        Więc na koniec – obniżcie polskie podatki DLA WSZYSTKICH a wracając z saksów
        nie będziecie w Polsce płacić NIC.
        • Gość: Zbig z USA Re: Nonsens – NIE MA podwójnego podatku!!! IP: *.prognet.com 24.03.06, 19:11
          Nie masz racji bo nie uwzgledniasz roznic kosztow zycia i progow podatkowych -
          a wiem cos o tym bo mieszkam od 7 lat w USA. Dla przykladu do 12tys$/rocznie w
          USA sie nie placi podatku bo za te pieniadze nie da sie w praktyce przezyc. ale
          po powrocie do Polski musisz od takiego dochodu odprowadzic 19% podatku bo w
          Polsce obowiazuja inne progi niz w USA : powyzej 10$/roczie 30% a powyzej 25
          tys.$ rocznie 39%. A w USA praktycznie nawet za ta druga sume nie latwo
          przezyc, wiec nic nie odlozysz i bedziesz musial te 39% chyba ukrasc, ale
          wogole tego nie zglosic, czyli zmuszaja cie do popelnienia przestepstwa. Czyli
          formalnie jest jeden podatek ale w praktyce jest on bardzo niesprawiedliwy.
          • Gość: Pol-Kan NIE MA podwójnego podatku!!! IP: *.gates.com 24.03.06, 19:44
            Ja nie mówiłem o sprawiedliwości. Dla mnie jedynym sprawiedliwym podatkiem jest
            podatek pogłówny. Każdy płaci tyle samo (nie tyle samo procentów - a tyle samo
            dolarów). Bogaci i tak nie korzystają z dotowanego transportu publicznego, z
            państwowych szkół, z państwowej opieki zdrowotnej - więc dla nich nawet
            pogłówny jest nieproporcjonalnie za wysoki. Liniowy jest niesprawiedliwy, ale
            moralnie do zaakceptowania. Ale dość o sprawiedliwości.

            Ja wiem że są inne progi, procenty, koszty życia. W Kanadzie też. Mnie życie w
            Stanach też dużo drożej kosztuje niż kosztowało w Kanadzie (wbrew temu co myślą
            Amerykanie), a mimo wszystko właśnie taki obowiązuje podatek i koniec. Tak samo
            jest w innych krajach. Dlatego jeśli już - to mówmy o zmianie systemu
            podatkowego na bardziej realistyczny, a NIE KŁAMMY, że w Polsce obowiązuje
            podatek PODWÓJNY, bo NIE OBOWIĄZUJE. Podwójne opodatkowanie zostało zniesione
            już dawno, i Polska jest jego sygnatariuszem - przynajmniej w wymianie z
            większością państw.

            Nie czarujmy się - stosunkowo biedni do tej pory Polacy, powracający z
            zagranicy znajdują się nagle w sytuacji jaką sami stworzyli swoim dużo więcej
            zarabiającym rodakom. Nagle fakt że trzeba oddać fiskusowi nie 15% a 45%
            zarobków (w sumie), jest dla nich szokiem i niesprawiedliwością. Wiem coś na
            ten temat bo sam musiałem takie podatki w Polsce płacić, a mądrale mówili mi
            prosto w twarz - "ciebie na to stać!". I to jest prawdziwy powód obecnego
            lamentu. Na własnej skórze doświadczają tego co zgotowali innym.

            Dlatego ja nie żałuję ich ani krztyny. Mają DOKŁADNIE to co stworzyli, a ten
            podatek jeśli nie jest nauczką, to niech przynajmniej będzie pokutą, dzieleniem
            się z fiskusem, czyli biedniejszą częścią społeczeństwa. Czyż sami tak nie
            tłumaczyli konieczności wysokich podatków?

            Ale mają możliwość zmian. Zmain jednakich dla wszystkich obywateli. W końcu nie
            kosmici wybierają rząd, i nie kosmici rządzą. Jeśli ten podatek zostanie
            zniesiony - to "łupienie bogatego" stanie się permanentną praktyką.

            Więc mówię jesze raz prawdę w oczy - w Polsce NIE MA podwójnego opodatkowania.
            Jest tylko zbyt wysoki podatek dla zarabiających dużo.
        • Gość: zaczarowany_ołówek Re: Nonsens – NIE MA podwójnego podatku!!! IP: .1P3D* / 167.127.107.* 31.03.06, 12:55
          ale z ciebie pojeb, ja p...lę
    • ciebie Ma sens 24.03.06, 13:34
      Wreszcie PO robi coś dla swoich wyborców.
    • Gość: Adam PO przeciw podwójnemu opodatkowaniu Polaków w W... IP: *.range81-157.btcentralplus.com 24.03.06, 13:34
      Nic dodac, nic ujac.
    • Gość: zbyszek Re: PO przeciw podwójnemu opodatkowaniu Polaków w IP: *.de 24.03.06, 13:58
      Ja też zamierzam zarejestrować firmę za granicą, a prowadzić działalność w
      Polsce. W ten sposób nie będę płacił na kolejne komusze pomysły. Będę miał
      progi takie, jak np. w Wielkiej Brytanii. Hehehe.
    • Gość: antykaczor Brawo dla PO ! IP: 24.182.30.* 24.03.06, 14:06
      Tak trzymac PO - trzeba po prostu dzialac. Skoro PiS nie umie to Wy dzialajcie -
      wprowadzajcie zmiany dla dobra Polakow, a jak Polacy zobacza, ze cos robicie to
      Wam sie odwdziecza w najblizszych -a jakze pewnych- wyborach...
    • Gość: asze Ale jak Polak pracujący za granicą zachoruje to .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:27
      Ale jak Polak pracujący za granicą zachoruje to czym prędzej przyjeżdża do
      kraju ojczystego i się leczy za pieniądze tych którzy pracują w Polsce.
      • Gość: rzoolik Re: Ale jak Polak pracujący za granicą zachoruje IP: *.mnc.pl 24.03.06, 15:03
        Jak Polak pracujący w Anglii zachoruje, to się leczy na miejscu, bo tam płaci
        podatki i obejmuje go ubezpieczenie zdrowotne. Nie przesadzajmy z tym
        czarnowidztwem;)
      • Gość: pp Re: Ale jak Polak pracujący za granicą zachoruje IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 24.03.06, 15:12
        no, no, nie tak szybko, zeby sie leczyc "za pieniądze tych którzy pracują w
        Polsce" trzeba byc w Polsce ubezpieczonym, czyli albo pracowac, albo placic
        ubezbieczenie z wlasnej kieszeni,
        prawda jest taka jesli Polacy lecza sie Polsce to dlatego ze tam sa lepsi
        lekarze, a prywatne wizyty (platne z wlasnej kieszeni) i tak sa tansze niz
        leczenie na zachodzie u byle konowala
        • Gość: Maciek Re: Ale jak Polak pracujący za granicą zachoruje IP: 194.221.133.* 24.03.06, 15:32
          PO - tak trzymac, oby jak najszybciej wyborcom Jacka i Placka opadly luski z
          oczu i zobaczyli jak bardzo rzad ich olewa i nie oprobuje dla nich nic
          pozytywnego zrobic. Moze wresszcie zrozumie ze od samego mieszania i szukania
          tylko coraz nowych wrogow oraz rozliczania ich nic pozytywnego nie wyniknie dla
          tych co zostali w Polsce i dla tych co jak ja iwieli innych musi pracowac za
          granica. Prawda jest taka ze nawet jesli nauczymy sie idealnie prywatyzowac
          banki bez przejretow, to i tak nie mamy juz bankow do prywatyzacji, a
          zmarnowanego czasu nie odrobimy
          • Gość: vox populi PO nie zna się na podatkach albo rżnie głupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 19:13
            Jakie podwójne opodatkowanie? O czym oni bredzą? Pol-Kan ma rację. Problemem są
            różnice w wysokości kwot wolnych od podatku i progach podatkowych
            obowiązujących w Polsce i cywilizowanych krajach EU. Wystarczy je wyrównać i po
            sprawie. To będzie PRAWDZIWE obniżenie podatków a nie POzorne, na użytek mało
            kumatej gawiedzi.
            • Gość: Zbig z USA Re: PO nie zna się na podatkach albo rżnie głupa IP: *.prognet.com 24.03.06, 19:27
              progi w kazdym kraju sa ustawione zgodnie z kosztami zycia i poziomem dochodow
              wiec twoja propozycja jet w Polsce nierealizowalna. Wystarczy wprowadzic prosta
              zasade ze jesli sie juz zaplacilo podatki od zarobkow w jedym kraju to sie nie
              placi nic od tej sumy w drugim. szczegolnie powinno dotyczyc to osob, ktore
              zyja w tym drugim kraju nieco dluzej - np. ponad 6 miesiecy. I w zasadzie tak
              mowi umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania - placisz tam gdzie jest w danym
              momencie centrum twojego zycia - czy jakos tak. Problem polega na tym ze polski
              US uwaza ze twoje centrum zycia jest zawsze w Polsce choc cie tam nie ma od
              lat. Maja to wkrotce dodatkowo zaostrzyc - wystarczy miec konto w banku w
              Polsce aby musiec tam placic podatki. To juz jest szczyt pazernosci - wiec
              jesli sobie jakis obywatel Unii np. Anglik - zalozy konto w Polsce to go beda
              scigac z polskiego US zeby zlozyl zeznanie podatkowe w Polsce ?
              • Gość: co ty bredzisz kol Re: PO nie zna się na podatkach albo rżnie głupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 20:32
                es, przeciez to JEST do zrealizowania, wlasnie przy podatku liniowym, jakims
                sensownym procencie.. powiedzmy ostroznie ze max. 20%, chetnie bym tu jakas
                kwote wolna widzial, np. 1000zl/mies.=> 12k/rok. poglowny faktycznie bylby
                najbardziej sprawiedliwy.. wlasnie, bylby, w takim socjalistycznym kraju nie ma
                szans na jego wprowadzenie :(
              • Gość: vox populi Re: PO nie zna się na podatkach albo rżnie głupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 21:49
                Gość portalu: Zbig z USA napisał(a):
                progi w kazdym kraju sa ustawione zgodnie z kosztami zycia i poziomem dochodow
                > wiec twoja propozycja jet w Polsce nierealizowalna.

                zdaje się, że niewiele wiesz o kosztach utrzymania w Polsce. Dla porównania
                cena benzyny w Niemczech przewyższa cenę benzyny w Polsce o ok. 50%. Wiele
                produktów jest tańszych np. chemia gospodarcza, elektronika etc. Żywność na
                podobnym poziomie. Za to kwota wolna dla dwu osobowej rodziny w Niemczech
                wynosi ok. 18tys. EUR czyli ok. 70 tys zł a w Polsce niecałe ... 6 tys! O czym
                tu mówimy????? Przy podobnych, jak w Polsce, kosztach utrzymania na Słowacji
                wiele rodzin nie płaci wcale podatku, bo nie przekraczają kwot wolnych i łapią
                się na ulgi rodzinne. A więc można.
      • Gość: Kris Re: Ale jak Polak pracujący za granicą zachoruje IP: *.bulldogdsl.com 24.03.06, 22:08
        Ciekawe kto mnie w Polsce wyleczy i w jaki sposób, jak nie mam tam ubezpieczenia
        zdrowotnego?? Zastanów się co wypisujesz!! Jak przyjeżdżam do Polski i chcę iść
        do lekarza to idę do prywatnego i tam płacę
    • jkwt Przecież wystarczy się tylko wymeldować i ... 31.03.06, 16:09
      przebywać za granicą no najmniej 183 dni. Wtedy polski fiskus nie ma nic do
      dochodów uzyskiwanych za granicą.
    • travel_wawa To nie jest nonsens.... 31.03.06, 16:47
      > Płacenie podatków w Polsce i w Anglii to nonsens.

      To nie jest nonsens. To jest zwykłe złodziejstwo i łajdactwo.
Pełna wersja