Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi

    • koalanw Samotna matka po porodzie dostawała mieszkanie:) 29.03.06, 16:29
      W USA, w Polsce mieszkanie za becikowe to trzebaby 50 dzieciaków wyprodukować:)

      ---
      Viva la France.
    • heretic_969 Bezczelność człowieka, którego czas już minął. 29.03.06, 16:32
      Najbardziej mnie rozśmieszyła wzmianka o szkodliwości państwowej edukacji:) Pan
      profesor twierdzi, że szkodzi to biednym, więc może niech poda ile biednych
      dzieci (tzn mających biednych rodziców) miało wykształcenie w tym 1833r? Żałosny
      plutokrata, kończ waść, wstydu oszczędź.
    • Gość: Tom Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.elsat.net.pl 29.03.06, 16:50
      dawno nie przeczytałem tak ciekawego artykułu, dało mi on duzo do myślenia i u
      uważam że mam Pan w wiekszości racje. Niestety nasi zacofani politycy nie
      rozumieją podstawowych prawd ekonomiczych i zwiekszają wydatki socjalne zamiast
      je obniżać:(
    • kk720801 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 16:51
      mieszkam w socjalistycznym raju niemieckim i zjawiska "zepsucia" socjalizmem
      obserwuje kazdego dnia. bardzo trafna analiza... brawo panie profesorze!
    • pw2221 i zabrać emerytury, renty zasiłki dla bezrobotnych 29.03.06, 16:53
      becikowe, urlopy macierzyńskie
      a za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze podwyższyć Balcelcerowiczowi
      pensję !!! ha, ha
    • Gość: pjaxz Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:54
      Niestety w Polsce głównym problemem jest merytoryczna debata. Zamiast niej
      dostajemy od poliyków wielką ilość populizmu, w wyniku którego racjonalne
      argumenty giną w gąszczu demagogii. A Balcerowicza szanuje za to co zrobił
    • Gość: postępowy liberał Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:08
      Balcerowicza można lubić lub nie. Czy był wielkim magiem ekonomii naszych
      przemian? Tego nie dowiemy sie nigdy, gdyż zahacza to o niemożność odpowiedzi,co
      by było, gdyby przemianami kierował ktoś inny. Pozostałe kraje
      postsocjalistyczne jakoś przeżyły mimo braku Balcerowicza. Aby już zupełnie było
      śmiesznie to szereg współczynników ekonomicznych ma się (w porównaniu do państw
      postsocjalistyczny)lepsze jest na Białorusi (to nie jest żart). A więc nie wiem
      czy balcerowich był naszym zbawcą, czy tylko wariantem polskiej ekonomii.
      Tak, czy inaczej to już przeszłość. Balcerowicz pracuje na swój obraz. Trudno
      oceniać meamdry ekonomii ale jego tekst, który został opubllikowany w portalu
      Gazety ocenić można. Panie Profesorze, czemu wyciął Pan sam sobie takiego
      okropnego faula? Przykre to lecz wywód Pana Profesora jest wyjątkowo pokrętny i
      służy złej sprawie. Podmiotem społeczeństwa jest społeczeństwo nie zaś kapitał i
      jego kumulacja. Alternatywę jaką Pan dostrzega stanowi komunistyczny działacz
      radziecki i szczęśliwy obywatel USA. Zapomina Pan o środku, Francja,
      doświadczenia Skandynawaskie. Lecz nawet gdyby z pozycji Polski porównać
      "socjalność" systemu USA i Polski, to wyjdzie, że my w Polsce żyjemy w ciemnych
      czasach Dickensowskiej Anglii. Porównuje Pan wskaźniki PKB użyte na cele
      socjalne w Polsce i gdzie indziej. Jeśli tak, to może porównać propocje w jakich
      rodzielamy środki na cele "socjalne" i cele "administracyjne. Jeśli tak to po
      co nam tych kilakanaście samolotów F16 za które przyjdzie nam płacić przez
      pokolenia (odsetki), których wartość chyba parokrotnie przewyższa długi
      gierkowskie.
      Wstrząsającym jest wątek z pierwszej części artykułu w którym kapitał (ale ten
      realny, niemarksowski) traktuje Pan jako dobro samo w sobie, na ołtarzu którego
      można poświęcić przedmiotowość społeczeństwa. Polska zrobiła parę bardzo głupich
      ekonomicznie i społecznie kroków (np. likwidacja z dnia na dzień PeGieRów),
      które stworzyły archipelag ubóstwa. Czy nie warto by było, by Pan ze swym
      atutorytem napisał także (o tych) pomyłkach parę słów. Zwalanie wszystkiego na
      niezaradność i lenistwo obywateli nie jest argumentem godnym poważnego polityka.
      Przykłady i cytaty, które Pan dobiera są często tak bałamutne, że smutno iż Pan
      Panie Profesorze jest ich autorem. Na koniec drobna uwaga, odnoszenie się do
      realiów Stanów Zjednoczonych musi prowadzić do błędu. To inny kontynent, inna
      kultura, inna tradycja. Niech Stany Zjednoczone zostaną Stanami Zjednoczonymi,
      my starajmy się być Europą.
      • Gość: mafjmafj podstawy ekonomii IP: *.magma-net.pl 29.03.06, 20:26
        bez pracy nic nie powstaje

        człowiek dąży do tego by się rozwijać, zakładać rodzinę, zapewniać jej
        bezpieczeństwo i dobrobyt, spędzić ciekawie życie

        kapitalizm wykorzystując te dążęnia zaprzęga człowieka do pracy i zapewnia mu
        warunki, takie jak: za wartościową pracę dostajesz wynagrodzenie, masz swoją
        prywatną własność, nikt ci jej nie może odebrać, możesz ją pomnażać etc

        pracując dla siebie człowiek pracuje również dla większej wspólnoty - jeden
        wyprodukuje igłę, jego klient uszyje koszulę, jeszcze inny sprzeda na targu

        w socjalizmie masz czysty altruizm: nie robisz dla siebie a dla kraju,
        realizujesz plan pięcioletni, nie widzisz krzyści z jakości, wydajności swojej
        pracy, bo nie przekłada się do dla ciebie na pieniądze - pracujesz byle jak,
        albo udajesz że robisz - bo człowiek jest z natury leniwy i idee nie zastąpią mu
        konsoli do gier za 300Euro czy Fiata pandy albo wczasów we Włoszech

        w socjaliźmie pracujesz, nie dostajesz za to wynagrodzenia, a potem dostajesz
        zasiłek od państwa

        I teraz do sedna
        obciążenia fiskalne mogą być niskie (kapitalizm) lub sięgać 100% (socjalizm).

        Przy 100% obciążęń nikt nie założy przedsiębiorstwa bo będzie ponosić ryzyko, a
        nic z tego nie będzie miał. Poza tym nawet jak założy, to jego pracownicy nie
        będą się przykładać (jeśli w ogóle przyjdą), bo też płacą 100% podatku i nic z
        tego nie mają, że się fatygują.

        No i teraz my - gdzie jesteśmy.
        Obciążenia fiskalne wynoszą 50% dla osób fizycznych 20% dla firm (circa).
        To same podatki bezpośrednie.
        Plus nieraz inne stałe koszty prowadzenia działalności.

        I teraz pytanie w którym miejcu skali jesteśmy między czystym socjalizmem a
        czystym kapitalizmem.

        Jedno co jest pewne to zmniejszanie poziomu socjalizmu zachęca ludzi do pracy i
        do zatrudniania.
    • Gość: amstaf Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:12
      Brawo Panie profesorze nie jestem ekonomista ale zwyklym mlodym czlowiekiem
      ktory chcialby zyc w normalnym panstwie a nie wysluchiwac zlosliwych uwag
      starszych ludzi ze za 1000 zl to sie nieoplaca 200 godzin pracowac oni maja
      renty ok 1000 dorobia 700 za pare godzin niedosc ze psuja rynek pracy to
      jeszcze musimy na nich pracowac renty ok ale dla chorych jak najmniej zasilkow
      a co do placy minimalnej pracodawca bedzie trzymal dobrego pracownika
      oczywiscie podwyzszajac mu place ale pracuja tez ze mna osoby ktore wszystko
      maja gdzies oby wyjsc do domu a to niebuduje potegi firmy pozatym wyludzanie
      chorobowego to u nas norma co za karaj Profesorze zostan z nami wroc do
      polityki po zakonczeniu kadencji w NBP
    • Gość: ząbki forever Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:14
      poglądy realne i przez to niepopularne. gawiedź woli opowiastki o rozdawnictwie,
      niż rzeczowy obraz sytuacji. przez popularność populizmu, wszelkie szkodnictwo
      ma się w najlepsze. Profesor zaś ... sami wiecie.

      a przez 16 lat, gdyby wcielić mądre decyzje, bylibyśmy zapewne w czołówce
      europejskiej.
      "żydowski" kapitał (zagraniczny) panoszyłby się w najlepsze, dzięki czemu pracy
      byłoby więcej i przypuszczalnie więcej nowych technologii byłoby nad Wisłą.

      ale co takie kaczki+czereśniak z solarium (prosto od krowy)+giertych mieliby do
      roboty? pobierać zasiłek ...
    • Gość: awacss Nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:32
      Wg Balcerowicza- nie tak odlegle nawróconego na kapitalizm komuszka-czlowiek
      żyje po to,by dać się wycisnąć jak cytryna i żeby za długo przypadkiem nie
      pobierał emerytury lecz by umierał w pore i dawał miejsce innym w kolejce.a
      wszystko po to ,by takim wybitnym ekonomistom(ekonomom?) słupki znakomicie sie
      zgadzały.Dlatego najchętniej powróciłby do dzikiego 19 wiecznego kapitalizmu ale
      głupi i nierozsądny rozwydrzony motłoch stawia opór i powoduje zgorzknienie
      pana profesora i stąd takie pogrzane smędzenie jak w tym wywiadzie.Przykład
      bredzenia pana profesora,cytuję:
      "Gdy ktoś przez dłuższy czas z powodu wadliwych bodźców pozostaje bezrobotny, to
      jego umiejętności się deprecjonują i w miarę upływu czasu maleją szanse, że
      znajdzie pracę. Dodatkowo, jeśli w skali masowej pojawiają się wyłudzenia
      socjalne i długofalowe bezrobocie, to coś się staje ze społeczeństwem, a ściślej
      - z normami społecznymi. Sytuacje patologiczne traktuje się jak normalne.
      Następuje, co potwierdza wiele badań - erozja etyki pracy i potęgują się postawy
      roszczeniowe. Z tego wynika jeden główny wniosek: unikać polityki socjalnej
      powodującej długofalowe bezrobocie."Może to i dobrze brzmi ale kompletmie mija
      się z rzeczywistością.Przecież największe bezrobocie jest w grupie młodzieży i
      tam największe spustoszenie moralne ten stan czyni deprawując młode pokolenie
      ale jakie "wadliwe boźce socalne" ten stan powodują?Konia z rzędem temu kto to
      zgadnie.Pan profesor zamiast rzetelnie zanalizowac m.in. i swoje
      "dokonania",które przyczyniły się do tego,że bezrobocie mamy największe w całej
      UE bredzi,że tak sie dzieje ,bo mamy za dobrze!Balcerowicz przyzwycził się do
      dawania recepT ex cathedra i zawsze unikał publicznej debaty z innymi na temat
      modelu gospodarki,jaki zafundowal Polsce.Jezeli zaś przydarzy mu sie coś
      usłyszec na ten temat to pieni sie ze złości i daje do zrozumienia,że tylko on
      ma rację.
      • Gość: babaqba Re: Nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa? IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 19:38
        Gość portalu: awacss napisał(a):

        > Wg Balcerowicza- nie tak odlegle nawróconego na kapitalizm komuszka-czlowiek
        > żyje po to,by dać się wycisnąć jak cytryna i żeby za długo przypadkiem nie
        > pobierał emerytury lecz by umierał w pore i dawał miejsce innym w kolejce

        Ależ wyciskają nas bogobojne władze AWS i teraz PIS - nie Balcerowicz :) To one uchwalają wysokie
        podatki i utrudniają korzystanie z usług medycznych (cicha eutanazja), utrudniają biznes etc. Gdzie ten
        bezrobotny polaczek ma znaleźć pracę, kiedy biznesmana-kułaka przyciśnięto podatkami i kontrolami?
        Tylko w urzędzie lub ZUSie :) Balcerowicz zadbał o silny pieniądz i go mamy! Reszta to wypadkowa
        papieskiej "trzeciej drogi". Sami tego chcieliście, ale żeby oskarżać o to Balcerowicza a nie kler i będącą
        u niego na smyczy Suchocką wraz z komiltonami - to już krańcowa bezczelność.
        • Gość: awacss Re: Nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:47
          Alez Balcerowicz wręcz coś odwrotnego pisze!On skarży się na nadmierny socjal
          fundowany przez polityków a nie na te formy "ucisku"o których ty piszesz.On nie
          dostrzega innych przyczyn:tylko socjal i socjal.Nawet tam ,gdzie go nie ma ,np.
          jako przyczynę bezrobocia ,szczególnie idiotycznie to brzmi ,gdy wexmie się pod
          uwagę,że w grupie młodzieży sięga ono nawet do 50% !!!!Czytaj uwaznie ,ze
          zrozumieniem.Nie czytaj Balcerowicza na klęczkach.
    • Gość: Kayns Re: Balcerowicz bój sie Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:39
      "I wreszcie, wysoka płaca minimalna eliminuje część pracobiorców z rynku." i
      dalej było o tym że ludzie o niskach kwalifikacjach za 600 zł /netto/ są za
      drodzy dla przedsieiorców.. Ma pan może profesorze jakieś logiczne i etyczne
      wyjście dla tych nieudaczników bo przecież przyzna pan że za 600 zł
      miesięcznie przeżyć sie nie da .........sam czynsz prąd gaz itd pożera tą
      płace ..a może Ci ludzie mają sie przenieść do kartonowych domków jak na
      Dominikanie i Hondurasie /chociaż klimat nie ten/ ...... . A może
      uruchomić ponownie "Aushwitz Birkenau " i raz na zawsze rozwiązać
      problem ludzi zbędnych w dynamicznie rozwiającej sie gospodarce . Emeryci i
      renciści to też zakała dla pańskich teori .......wiec ten Aushwitz miałby
      niezły "przerób" .......... Gropza bije z pańskich teorii ..zresztą jak sie
      siedzi na budżetowym chlebie / pośrednio/ to takie obolałe filipiki
      przychodzą do głowy .
      • Gość: rebel Re: Balcerowicz bój sie Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:18
        > A może
        > uruchomić ponownie "Aushwitz Birkenau " i raz na zawsze rozwiązać
        > problem ludzi zbędnych w dynamicznie rozwiającej sie gospodarce . Emeryci i
        > renciści to też zakała dla pańskich teori ...

        No właśnie. Obecnie gospodarka (nie tylko polska) jest na takim etapie, że
        wzrost zysków jest odwrotnie proporcjonalny do wzrostu zatrudnienia.
        Bezrobotnych będzie coraz więcej, a mechanizmy rynkowe oparte na założeniu, że
        celem jest zysk, tym razem problemu nie rozwiążą.

        I co zrobić z tymi ludźmi? Jeżeli będą brać zasiłki, zaszkodzą gospodarce, bo
        właściciele firm będą musieli płacić większe podatki. Jeżeli nie będą brać
        zasiłków, to zaczną kraść i też zaszkodzą gospodarce, bo bezpieczeństwo
        kosztuje.

        Zgodnie z logika liberalnych teorii ekonomicznych należałoby więc ich
        wyeliminować, gdyż tylko to zapewni gospodarce warunki do dalszego rozwoju.
        • Gość: gumienny Re: Balcerowicz bój sie Boga IP: *.ornl.gov 29.03.06, 18:48


          > Zgodnie z logika liberalnych teorii ekonomicznych należałoby więc ich
          > wyeliminować, gdyż tylko to zapewni gospodarce warunki do dalszego rozwoju.

          Hitler logicznie proponowal wykanczac bezuzytecznych starcow i chorych w
          gasbudach. Ciekawe, ze adoratorzy Balcerowicza powtarzaja "to logiczne".
          Hitler tez zawsze podkreslal logike swoich wywodow.

          Rzeczywiscie eksterminacja emerytow i nadmiaru dzieciarni jest najlogicznieszym
          wyjszciem, bo zaoszczedzi sie na emeryturach i edukacji.


      • Gość: babaqba Re: Balcerowicz bój sie Boga IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 19:42
        Gość portalu: Kayns napisał(a):

        > "I wreszcie, wysoka płaca minimalna eliminuje część pracobiorców z rynku." i
        > dalej było o tym że ludzie o niskach kwalifikacjach za 600 zł /netto/ są za
        > drodzy dla przedsieiorców.. Ma pan może profesorze jakieś logiczne i etyczne
        > wyjście dla tych nieudaczników bo przecież przyzna pan że za 600 zł
        > miesięcznie przeżyć sie nie da...

        Tylko, że wiesz... jakby Ci to powiedzieć delikatnie - realizowane obecnie wyjście, że oni wszyscy są na
        naszym utrzymaniu też nie jest za dobre. Wiesz... ja mam swoją rodzinę i jeszcze górnik/rolnik/
        bezrobotny/ksiądz/urzędnik przy stole, do podziału nie jest mi potrzebny. Już w tej chwili oddaję 86%
        dochodów na podatki. I myślę o wyjeździe z kraju, bo ile można dać się okradać? I mimo "słuszności"
        twoich humanitarnych teorii - SKĄD weźmiesz pieniądze na wykarmienie milionów
        nieprzystosowanych? Bo ja więcej nie dam. Spadówa żebraki!
        • Gość: abhaod Re: Balcerowicz bój sie Boga IP: *.adsl.alicedsl.de 29.03.06, 20:37
          babaquba i co tu sie dziwic co na wasz temat komuchy sadzily, ja bym was tylko
          na troche do pierdla zamiast na sybir
    • Gość: bipop Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:03
      A kilka miesięcy temu daliśmy sie nabrać panu Kaczyńskiemu i PiSowi...
      tanie mieszkania, niskie podatki...
    • Gość: cookies Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.06, 18:12
      Państwo socjalne jest etapem przejściowym i dobre dla propagandy różnej maści
      populistów.Ale w momencie zmniejszenia bezrobocia,podwyzszenia jakosci życia
      zwyczajnie obumiera,tak samo jak populizm i populiści. Oby u nas odeszło do
      przeszłosci.
    • Gość: gumienny Balcerowicz kulą u nogi IP: *.ornl.gov 29.03.06, 18:21

      Radykalny slowotok jak zwykle miernego ale wiernego Balcerowicza przyda sie do
      dwoch celow:

      - jako material dowodowy dla kampanii wyborczej PiS
      - do organizacji polskich protestow przeciwko bezrobociu jak te we Francji

      Jest bardzo pocieszne, ze zamiast wiadomosci o historycznych wielomilionowych
      protestach i palowaniu przez policje we Francji, Wybiorcza wygrzebala tyrady
      psychopatyczne Balcerowicza. Korwin-Mikke tez jest psychopata, ale lepiej i
      ciekawiej pisze. Big Business powinien sypnac z tuzin nowych nagrod dla
      Balcerowicza za wiernosc.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060329/swiat/swiat_a_1.html
      • Gość: babaqba Re: Balcerowicz kulą u nogi IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 19:47
        Gość portalu: gumienny napisał(a):

        >
        > Radykalny slowotok jak zwykle miernego ale wiernego Balcerowicza przyda sie (...)

        No dobra wieśniaczku spod gumna. Odpowiedz mi tylko na jedno pytanko - KTO ma utrzymać tych
        wszystkich wyłudzaczy rent, "strukturalnie nierobotnych", "zagubionych w rzeczywistości",
        "nieprzystosowanych"? Bóg dał "wolną Polskę" to i da na zasiłki? Jak na razie kler wyłudza dotacje na
        pomnik pychy glempa. Z tej strony pomocy nigdy się nie doczekano.

        Wiem - Balcerowicz pisze trudnym językiem, choć tu uprościł go do granic. Ale w przypadku
        większości półanalfabetycznych rodaków nadal te granice są nieosiągalne... Smutne.
    • Gość: corgan panie psorze! niższy ZUS nic nie da IP: *.chello.pl 29.03.06, 18:30
      Niższe koszty pracy nie przełożą sie na wyższe pensje. Przełożą sie na niższe
      kwoty na slużbę zdrowia, renty i emerytury.

      Ponoć powstanie więcej miejsc pracy jak sie obniży . Ale jakiej pracy?
      Powstanie polska Nokia, Siemens, Basf czy powstanie więcej miejsc pracy w
      Impelu, Work Serwis lub McDonaldzie - niskokwalifikowanych miejsc pracy za
      pieniądze z ktorych nie da sie założyć rodziny i przeżyć.

      Ponoć największym problem w Polsce jest bezrobocie. Ale bezrobocie dotyka 2 mln
      osób, a co z pozostałymi 36 mln Polaków? Jesli z tego połowa jest w wieku
      produkcyjnym to dla nich problem są niskie pensje.

      No ale ponoć jest bezrobocie i nie można póki co podwyższać pensji póki na
      rynku są ludzie ktorzy są w stanie zapełnić wakujące miejsca pracy. Ale w
      Warszzawie jest 6% bezrobocie, a w Radomiu 30%. Ale w związku z tym w Warszawie
      nie ma presji na płace i przedsiebiorcy nie sa skorzy płacić wiecej.

      I jak to jest że coraz wiecej firm w dużych miastach ma wakaty, ktiorych nie ma
      kim zapełnić? Owszem firmy nie podaja że to sa nisko płatne miejsca pracy. No
      ale sztuka jest sztuka - niby miejsce pracy jest.

      To z powodu wysokiego ZUSu ludzie wyjeżdżają do pracy na Zachód? Bo nie maja tu
      pracy czy dlatego że nie odpowiada im polityka płacowa i personalna polskicyh
      firm? Bo na zachód wyjeżdżają bezrobotni czy pracujący ludzie?

      I jak to jest że ZUS póki co jest stały a bezrobocie spada i miejsc pracy
      przybywa?
      • Gość: rebel Re: panie psorze! niższy ZUS nic nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:44
        Gość portalu: corgan napisał(a):

        > Niższe koszty pracy nie przełożą sie na wyższe pensje. Przełożą sie na niższe
        > kwoty na slużbę zdrowia, renty i emerytury.
        > Ponoć powstanie więcej miejsc pracy jak sie obniży . Ale jakiej pracy?

        Oczywiście. Jeżeli pracodawca będzie musiał zapłacić za ZUS nie 700, ale np.
        300 złotych, to być może zatrudni dodatkowych ludzi, ale wszyscy oni bedą mieć
        wpłacane na emeryturę zaledwie 300 złotych miesięcznie.

        Taka kwota nikomu emerytury nie zapewni, nawet jeśli dostałby ją do ręki i sam
        lokował w prywatnych funduszach emerytalnych.

        Zastanawia mnie, czy prof. Balcerowicz nie rozumie tak prostej rzeczy, czy
        tylko udaje, że nie rozumie.
        • Gość: zgrozek Re: panie psorze! niższy ZUS nic nie da IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 19:08
          Pomieszanie z poplataniem:

          Oczywiście. Jeżeli pracodawca będzie musiał zapłacić za ZUS nie 700, ale np.
          > 300 złotych, to być może zatrudni dodatkowych ludzi, ale wszyscy oni bedą mieć
          > wpłacane na emeryturę zaledwie 300 złotych miesięcznie.
          >
          > Taka kwota nikomu emerytury nie zapewni, nawet jeśli dostałby ją do ręki i sam
          > lokował w prywatnych funduszach emerytalnych.
          >
          > Zastanawia mnie, czy prof. Balcerowicz nie rozumie tak prostej rzeczy, czy
          > tylko udaje, że nie rozumie.

          300zl x 12 miesiecy * 30 lat + jakis skromny zysk = +- 140000 - 150000
          Sredni czas zycia mezczyzny = 65 lat ale dla dobra sprawy zalozmy 75
          czli 10 lat zycia z emerytury: 140000 / 120 = 1166
          Faktycznie, to nie jest duzo ale chyba wciaz wiecej niz obecnie dostaje
          znakomita wiekszosc emerytow.
          • Gość: rebel Re: panie psorze! niższy ZUS nic nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:22
            > 300zl x 12 miesiecy * 30 lat + jakis skromny zysk = +- 140000 - 150000
            > Sredni czas zycia mezczyzny = 65 lat ale dla dobra sprawy zalozmy 75
            > czli 10 lat zycia z emerytury: 140000 / 120 = 1166
            > Faktycznie, to nie jest duzo ale chyba wciaz wiecej niz obecnie dostaje
            > znakomita wiekszosc emerytow.

            A jak nie umrze w wieku 75 lat to ma popełnić samobójstwo?

            Normalny człowiek, bez skłonności samobójczych, powierza uskładane w ten
            sposób pieniądze funduszowi emerytalnemu, który zapewnia mu rentę do końca
            życia, ale w zamian za to musi coś zyskać, więc ta kwota na pewno nie będzie
            taka, jak obliczyłeś.

            Nie wziąłeś również pod uwagę, że emeryt państwowy ma ubezpieczenie zdrowotne,
            a emeryt "samofinansujący się" nie ma. Dziś ubezpieczenie w kasie chorych
            kosztowałoby go 230 złotych miesięcznie, a jeżeli będzie chciał leczyć się
            prywatnie, to wyniesie go to jeszcze więcej, biorąc pod uwagę, że starsi ludzie
            więcej chorują.

      • Gość: barbara444 Re: panie psorze! niższy ZUS nic nie da IP: *.roadrunner.nf.net 29.03.06, 18:53
        Ten "psor z wyksztalceniem stalinowsko-rotschildowsko-postkomuno-mafia ma takie
        same zasady jak jego nauczyciele.
        Dosc szkod przez tego bandyte.
      • Gość: Easter Corgan nie wymagaj od psora zbyt wiele IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 19:00
      • Gość: mafjmafj Re: panie psorze! niższy ZUS nic nie da IP: *.magma-net.pl 29.03.06, 20:46
        Nie bredź nie bredź.

        Ja pracuję w zachodnim przedsiębiorstwie, który założył tu siedzibę ze względu
        na niższe koszty pracy niż na zachodzie, ale mniejsze różnice kulturowe i
        problemy z komunikacją niż w Chinach ( w Chinach też mają siedzibę).
        W chinach praca kogoś w mojej roli jest dwa razy tańsza ( moja korporacja liczy
        koszt pracownika + podatki + koszt jego wyposażenia i miejsca przy biurku dla
        niego wtym wynajem lokalu ).

        I naprawdę założyli tą siedzibę nie w Czechach ale u nas ze względu na
        kilkunastoprocentową (wtedy) różnicę w końcowych szacunkach kosztu mojej
        roboczogodziny.

        Dzięki temu pracę za całkiem przyzwoite (ale bez rewelacji) pieniądze znalazło
        ok. 400 osób.

        To popyt decyduje o płacach.
        Wysokie koszty powodują, że zachodnie filie tu nie powstają, istniejące się nie
        rozwijają, zatem nie ma popytu na pracę, jest bezrobocie, płace są niskie.

        Co do firm to ich zadaniem nie jest wzbogacanie pracowników, tylko, żeby
        przynosić zyski.

        Sam nie zapłacisz hydraulikowi 200 tylko zadzwonisz do drugiego, co powie 100.
        I dopóki bezrobocie jest duże to dolnym limitem przy niekwalifikowanych pracach
        są tylko minimalne wymagania kandydatów do pracy.

        A jak ktoś chce lepiej płatną pracę, to musi się nauczyć, czegoś czego nie umie
        większość bezrobotnych.


        • Gość: corgan oj, chyba to wszystko nie tak IP: *.chello.pl 29.03.06, 21:25
          > I naprawdę założyli tą siedzibę nie w Czechach ale u nas ze względu na
          > kilkunastoprocentową (wtedy) różnicę w końcowych szacunkach kosztu mojej
          > roboczogodziny.

          I kiedy ta roboczogodzina będzie wyższa niż w Czechach albo na Wegrzech firma
          albo zacznie naciskać na jeszcze niższe koszty zatrudnienia albo dofinansowanie
          z budzetu pabstwa do miejsc pracy nowych lub istniejących, wywali was i
          zatrudni przez Work Serwis albo zmieni umowy o pracę na umowy o dzieło albo w
          ogóle zwiie sie z pracy.

          Firmy zachodnie na ogól nie po tu się przenoszą albo rozwijają żeby płacić nam
          zachodnie pensje.

          > To popyt decyduje o płacach
          Tak i dlatego im wiecej ludzi wyjedzie z Polski i im wiecej krajowych firm
          powstanie tym bedzie większe ciśnienie

          > Wysokie koszty powodują, że zachodnie filie tu nie powstają, istniejące się
          > nie rozwijają, zatem nie ma popytu na pracę, jest bezrobocie, płace są niskie.

          Ale co nie powstaje? tzn skąd sie wziął Sharp pod Toruniem, LG Philips, Toyota,
          Gilette/Pampers, Siemens, Polbank, IBM, Motorola, Samsung, LG? mam wymieniać
          wiecej?

          Jest popyt na pracę i jest coraz wiecej miejsc pracy, tyle ze te strumienie nie
          musza aię spotkac. Jest bezrobocie, ale prawie wszedzie w Polsce spada, nawet w
          regionach o wysokim bezrobociu.

          Niskie płace maja luźny związek z bezrobociem. W Radomiu wynosi 28%, w
          Warszawie 6%, w Krakowie 7% w związku z tym w Warszawie nie ma wielkiego
          ciśnienia żeby podwyższac ludziom pensje.

          > Co do firm to ich zadaniem nie jest wzbogacanie pracowników, tylko, żeby
          > przynosić zyski.

          Tak, pod warunkiem ze do ichnich inwestycji dopłaci sie spore pieniądze. Bez
          tego o żadnych inwestycjach nie ma mowy. Z drugiej strony - dlaczego firmy tak
          chętnie chwalą sie ile to miejsc pracy stowrzyły? Dlaczego LG Philips chwali
          sie że stworzy 10tys miejsc pracy a nie chwali sie jakie korzyści będzie mieć z
          jego istnienia państwo polskie? :)))

          > A jak ktoś chce lepiej płatną pracę, to musi się nauczyć, czegoś czego nie
          > umie większość bezrobotnych.

          Ale ludzi, ktorzy mają lepsze wyksztalcenie albo je polepszają o ile im sie uda
          nie czekają wielkie gigantyczne podwyżki pensji. Wyższe pensje sa słabo
          skorelowane ze wzrostem wykształcenia, poza tym - nikt w tym kraju nie zatrudni
          kolejarza albo mechanika ktory uczył się uczył i został informatykiem :)) no bo
          nie ma doświadczenie, bo uczenie zajęło mu za dużo czasu, bo juz jest za stary
          jak ma 30 lat.

          Kształcenie wymaga, zdolności, czasu i kasy. Bezrobotni nie maja tego
          ostatniego. Ukończenie nowych studiów to okres 5 lat. Chcesz powiedziec ze
          bezrobotny ktory ma 30 lat i postanowił pójść na studia bedzie miał w wieku 35
          lat przed sobą większe perspektywy? no nie badz smieszny!

          chuopie! w gospodarce jest coraz wiecej pracy w którą żeby wejsć trzeba miec
          odpowiedni wiek (tzn. młody) i jest górna granica wieku po przekroczeniu której
          zrobienie nawet 20 MBA nie gwarantuje pracy. Bo nie ma mozliwosci wejscia w
          obieg. Nikt nie przyjmie na staz (bezpłatny) 35 letniego kolejarza ktory
          wykształcił sie na ksiegowego albo finansistę.

          Ja obecnie (34 lata) gdybym nawet ztegował sie 3 razy rzadziej od wody i nawet
          gdybym zrobil 3 MBA i ukończył studia nie mam juz możliwosci pracy w banku, w
          finansach, w Big4, w Motoroli, Siemensie itp. itd nowych wielkich wspaniałych
          firmach. Po prostu z uwagi na wiek nikt nie dopuści mnie do rekrutacji w tego
          typu firmach. Z uwagi na wiek moja kariera w wielu punktach jest zamknieta i
          doskonalenie i wykształcenie aby miec wyżsża pensje nie wchodzi w ogóle w grę.

          zycze wiecej zdrowego rozsądku i zycze mniejszej wiary w mundre słowa LeszkaB.
    • Gość: maro Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: 83.142.201.* 29.03.06, 18:32
      Zgadzam sie ze wszystkim, przeciez to jest proste i logiczne...szkoda ze tak
      wielu ludzi nie przyjmuje do wiadomosci oczywistych faktow
    • maadzik3 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 18:35
      Nic dodac nic ujac! Absolutnie sie zgadzam.
      MAgda
    • Gość: elis Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.03.06, 18:43
      tylko człowiek o bardzo wysokich zarobkach ma takie poglądy.Porównanie z
      wydatkami w 188? na oświatę czysta demagogia.To tak jak porównać karetę z
      mercem. życzę zarobków w granicach minimum i dalej takich teorii.Pozdrowienia
      • Gość: barbara444 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.roadrunner.nf.net 29.03.06, 18:55
        nawet taki ciemny typ jak michnik nie poprze teorii "profesora" ucznia
        stalinowskich i rotszyldowskich bandytow ekonomii.
      • Gość: gumienny Balcerowicz i Balcerowiczowa wyzywia sie sami IP: *.ornl.gov 29.03.06, 18:57

        Ze ktos na pozycji tego matola, w Europie, w roku 2006 moze wyglaszac takie
        herezje, ze w 1833 roku bylo lepiej, to jest kompromitacja Polski.

        Chyba dostal gabczastosci mozgu. Wystarczy celniejsze stwierdzenia z tego
        Manifestu Kapitalistycznego umiescic w reklamach wyborczych i nokaut PO przez
        PiS w wyborach murowany.
      • Gość: Jojne Jakow Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:13
        Gość portalu: elis napisał(a):

        > tylko człowiek o bardzo wysokich zarobkach ma takie poglądy.Porównanie z
        > wydatkami w 188? na oświatę czysta demagogia.To tak jak porównać karetę z
        > mercem. życzę zarobków w granicach minimum i dalej takich teorii.Pozdrowienia

        Otóż to porównanie jest bardzo dobre! Jakoś w XIX w. nie było tego całego
        socjalnego gówna i świat rozwijał się kilkakrotnie szybciej niż dziś - jak to
        wytłumaczyć??? Poczytaj artykuł uważnie, zwłaszcza ten fragment o zarobkach
        minimalnych....
    • Gość: werla Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:53
      To dobre hasło. Było.
      L.Balcerowicz miał 17 lat na przekonanie głosującej większości, że jest
      prawdziwe, a jego marsowa mina wyraża zdecydowanie dalekowzrocznego męża
      stanu, a nie zawziętość ekonomicznego, prl-owskiego ortodoksa świeżo
      nawróconego na liberalizm.
      Nie udalo się i....musi odejść.

      DEMOKRACJA GŁUPKU!
    • Gość: abbas Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:59
      z prawdziwą przyjemnością przeczytałem artykuł Balcerowicza. rzeczowe argumenty,
      rozsądne pomysły. A co mają w odpowiedzi leppery, giertychy, pawlaki, kaczyńscy?
      "Balcyrewicz musi łodejśc!"
    • Gość: Wolanie na puszczy Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.06, 19:00
      Najciemniej pod latarnia.
      Zgadzam sie z trescia i autorem ale co by mial do gadania Leper ?
      Najlatwiej siegac do cudzej kieszeni.
      Oduczmy sie tego a liczmy wiecej na siebie.
      Zacznijmy kazdy od siebie.
      Pozdrawiam Pana Prof. L.Balerowicza.
      Mysli ON w skali Polski a nie szuka taniego poklasku - BRAWO.
    • Gość: Jojne Jakow Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:10
      Znakomicie - Balcerowicz mówi jak Korwin-Mikke. Nie wierzyłem, że tego dożyję.
      Szkoda, że jak był ministrem to nie robił takich rzeczy, ale lepiej późno niż
      wcale. Lumpen-beretom mówimy NIE!!!!
    • Gość: alma Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:11
      „Z badań, które znam, wynika, że w 1833 roku na płatną edukację dzieci w Anglii
      przeznaczono jeden procent PKB. Potem, gdy była bezpłatna, czyli finansowana
      przez podatki - 0,7 proc. Przed rozrostem państwa socjalnego w Wielkiej
      Brytanii rozwijały się tzw. friendly societies, czyli towarzystwa
      samopomocowe”.

      Żeby założyć towarzystwo samopomocowe, najpierw trzeba mieć na to środki. W
      Polsce też zamożni rodzice posyłają dzieci do szkół, które sami finansują. Ale
      zamożnych – przynajmniej w Polsce – jest, i chyba jeszcze długo będzie,
      znacznie mniej niż pozostałych. W tym tych, którzy zarabiają najniższą krajową
      m.in. po to, żeby zamożni mogli być zamożni. Być może z Warszawy tego nie
      widać, ale tak jest.

      Oczywiście państwo nie może odpowiadać za to, w jakiej rodzinie urodził się
      młody człowiek. Jeżeli więc nie stać go na dobrą edukację prywatną, powinien
      mieć pretensję wyłącznie do rodziców.

      Tylko potem nie dziwmy się, że większość Polaków nie rozumie tego co czyta. Nie
      dziwmy się, że tylu ludzi wierzy w to, co mówi ojciec Rydzyk. Nie dziwmy się,
      że największe poparcie ma PiS. Bo Pańskich artykułów, panie profesorze, ci
      ludzie na pewno nie zrozumieją. Nawet jeśli będą bardziej rozsądne niż ten
      powyższy.
    • Gość: starycynik Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.dyn.centurytel.net 29.03.06, 19:13
      lubawa1 napisał:

      > Celnie. Nic dodać, nic ująć.
      >
      > Brawo, panie Profesorze!

      Tak, tak nic dodac nic ujac. Balcerowicz, wielokrotny ministr finansow i
      wicepremier zawsze rzadzil dobrze. Ale nie tylko on, dobrzy byli tez Belka
      (profesor), Kolodko (profesor), Gilowska (profesor) i tylu innych. Kazdy
      rozwijal gospodarke, wyobrazcie sobie wbrew spoleczenstwu ktore jest takie
      glupie ze chce zyc w biedzie. Gdyby nie rzady oswieconych to wrociliby ludzie
      do jaskini. Dzieki wielkie za ocalenie ojczyzny, jam byl nie godzien tylu lask
      wiec wyjechalem za granice. Tu ten podly minister finansow nawet nie smie
      pisnac jak mnie zbawia a nawet co i rusz tlumaczy sie ze swoich bledow. A
      niektorzy, nie do wiary, w swojej bezczelnosci sami ustepuja. Taka pokute sobie
      zadalem i tak cierpie.
    • Gość: wdgrt444 Re: Balcerowicze - kulą u nogi IP: 193.151.24.* 29.03.06, 19:20
      śmiechu warte
      oderwane od realiów
      ludzie typu Balcerowicz\a nie widzą nic złego gdy prezes Orlenu za 3 tygodnie
      pracy dostaje ponad milion zł
      widza zło- gdy ktos dostaje za pracę minimum socjalne- a mógłby mniej... bo
      wtedy mozna jeszcze kogos zatrudnic...etc badziewie
      --
      gospodarka rynkowa sama z siebie nie zlikwiduje bezrobocia , nie będzie
      redukowac skrajnych nierównosci- to fikcja

      Balcerowicz daje proste recepty - dobre na posiedzenia oderwanych od życia
      ekonomistów


Inne wątki na temat:
Pełna wersja