Rosyjski koncern Rosnieft wynajął amerykańskieg...

30.03.06, 14:43
Madrzy inaczej i tak powiedza, ze Rosnief to firma panstwowa, podobnie jak to
z uporem twierdza o Gazpromie.
    • Gość: 3m05 Re: Rosyjski koncern Rosnieft wynajął amerykański IP: *.sympatico.ca 30.03.06, 15:23
      "..przedstawiciele administracji USA kilka razy protestowali przeciw sposobowi,
      w jaki odebrano Jukosowi jego główne złoża".

      Sposob w jaki USA odebraly Rosji jej aktywa irackie nie wywolal podobnych protestow.
    • barbara444 Re: Rosyjski koncern Rosnieft wynajął amerykański 30.03.06, 15:41
      w 1900 100% rosyjskiej ropy bylo kontrolowane przez rotschildow w innych podobnych.

      jesli nie chodorkowski czy podobny to jest ok.

      • eva15 Re: Rosyjski koncern Rosnieft wynajął amerykański 30.03.06, 15:55
        Tym razem sprzedaży podlega maksymalnie tylko 49% akcji. Pakiet kontrolny
        zachowuje Rosja. Są kraje które uczą się na błądach i są takie, które się nie
        uczą. Trudno im się między sobą porozumieć.
        • Gość: fawad Putin i jewo kamanda IP: 12.149.84.* 30.03.06, 18:28
          Gazprom jest niewatpliwie spolka, w ktorej wiekszosc kontrolna posiada skarb
          panstwa czy jak to sie w Rosji nazywa. W radzie nadzorczej (laczie ze
          stanowiskiem przewodniczacego) zasiadaja czlonkowie rzadu Rosji oraz
          funkcjonariusze kacelarii prezydenta. Gazprom nie jest przedsiebiorstwem
          panstwowym jest jednak przedsiebiorstwem, w ktorym udzial wiekszosciowy ma skarb
          panstwa.

          Pomimo tego jednak zgodze sie, ze Rosja pojmowana jako panstwo nie ma kontroli
          na Gazpromem. Gazprom jest prywatnym ogrodkiem Putina i jego kumpli.

          Co do Rosnieftu to czytalem gdzies, ze wiekszosc kontrolna ma w nim przejac
          Gazprom. Nie chce mi sie szukac po sieci potwierdzenia bo malo mnie to
          interesuje ale jesli to prawda to faktycznie: Rosnieft tez nie bedzie spolka
          panstwowa, bedzie spolka Putina i jego kamandy.

          TomiK
Pełna wersja