Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę

IP: *.atman.pl / *.atman.pl 26.04.06, 21:06
Cóż, rząd Marcinkiewicza nic nie robi z gospodarką i dzięki temu ciągle widać
pozytywne efekty rządu Belki. Jednak prędzej czy później zadziała albo premier
Lepper, albo brak dalszych reform i hossa się skończy.
    • fritz.fritz Jasne, gdyby gospodarka padala, zasluga rzadu... 26.04.06, 21:10
      bylaby bezprzeczna i bezdyskusyjna.

      To byloby jasne przeciez dla kazdego analfabety gospodarczego.

      A jezeli gospodarka bedzie rosla do konca roku, do Balcerowicz stwierdzi z
      cala mu wrodzona skromnoscia, ze to zasluga przemian po 1989 roku.

      Jasne?
      Jasne!
      • Gość: fawad Re: Jasne, gdyby gospodarka padala, zasluga rzadu IP: 12.149.84.* 26.04.06, 21:58
        Jasne byloby wtedy gdybys choc w zarysie powiedzial jakie to dzialania rzadu
        Marcinkiewicza przyczynily sie do tego wzrostu? Jakies decyzje podjal, jakies
        ustawy przez nowy Sejm przepchnal?

        TomiK
        • Gość: Longislander Re: Jasne, gdyby gospodarka padala, zasluga rzadu IP: *.dsl.invision.com 26.04.06, 22:50
          Na widok Marcinkiewicza ludzie wpadaja w euforie i pedza kupowac, bo zycie jest
          piekne, yes, yes.
          • polakpolak2 Re: Jasne, gdyby gospodarka padala, zasluga rzadu 27.04.06, 03:20
            rząd Belki i rząd Millera to chyba najlepsze rządy w Polsce.
            Również rząd Rakowskiego, a także pamiętny Jaruzelski sporo dobrego dla Polski
            zrobili (rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej.Ci wszyscy towarzysze to
            oczywiście wymiękaja przy Gierku (zastał polskę drewnianą, zostawił murowaną) w
            zespole jego doradców pracował już wtedy gieniusz Leszek Balcerowicz.)
            • majowa_jutrzenka A skoro mowa o zakupach, 27.04.06, 09:07
              to zamiast siedzieć i gadać po próżnicy, trzeba klikać kupować!
            • Gość: czosnek Bez podniety... IP: 62.29.160.* 27.04.06, 09:09
              widzę, że bardzo starannie dokonujesz selekcji argumentów. Dla przypomnienia
              dodam, że rząd Millera zastał budżet w powijakach, bez kontroli wydatków
              publicznych, z dziurą budżetową wielkości bardzo dużej dziury. Rząd
              Belki/Millera nie dość że jako pierwszy chyba w historii III RP miał odwagę
              obniżyć podatki przedsiębiorcom (CIT), to jeszcze uporządkował finanse państwa
              i zostawił pisduchom kilka miliardów rezerwy budżetowej, z której mogą teraz
              rozdawać becikowe i inne gówna dla górników, na przykład. Ciekawe co pozostawi
              po sobie lepperowsko-kaczo-pawlakowska ekipa?
              Jasne, można wrzucać na afery i porażki w stylu reforma Łapińskiego. Dla
              jasności dodam, że podobne afery już mają miejsce po drugiej strony barykady, a
              z taką koalicją to można zapomnieć o jakichkolwiek oszczędnościach w budżecie,
              tudzież reformach dużego kalibru. W takich warunkach to nawet sam prezydent nie
              wie jak palcem do dupy trafić.
              • Gość: m arian Re: Bez podniety... IP: 80.72.35.* 27.04.06, 10:22
                widze ze z ciebie komuch pierwszej wody
                skoro milerowski rząd byl taki dobry
                a czas sld w sejmie okresem wielkiej chwaly
                to gdze teraz jest pan miller????
                cieciem jestes kacapie i tyle!!!
                • Gość: czosnek Re: Bez podniety... IP: 62.29.160.* 27.04.06, 11:48
                  Pan Miller został usunięty z czołówki SLD przez swoją własną partię, która nie
                  pozwoliła aby do sejmu kandydował ze względu na psucie wizerunku SLD. I dlatego
                  nie widać go w życiu publicznym. Natomiast co ma to do tematu mojej wypowiedzi?
                  Oświeć mnie krasomówco. I jeszcze jedno, nie podniecaj się tak na forum bo
                  jedyne co twoje wypowiedzi mogą wzbudzić to współczucie dla twoich rodziców,
                  którym przytrafił się taki okaz elokwencji i bystrości.
    • Gość: emigrant z UK Trzymac sie,bo pospadacie z siedzien-taki rozped!! IP: *.popl.cable.ntl.com 26.04.06, 23:17
      Gospodarka pedzi juz od czasow Millera.Na razie ciagle nie widac efektow w
      zyciu codzienny,ale juz Miller glowil sie jak "znalezc przelozenie" wsaznikow
      na poziom zycia. Jak znajda wajche i przeloza a potem wzrost sie utrzyma przez
      kilka lat, to sie zastanowie nad powrotem.
    • Gość: /dev/lepper Patrycja szaleje - wkrótce będzie szaleć w Fakcie IP: *.jjs.pl 26.04.06, 23:35
      Patrycja to specjalistka od specyficznej, infantylnej wersji propagandy sukcesu.
      Szaleje, pędzi, rośnie, itd. Nie żeby nie chciało się tu trochę dynamiki i
      świeżości, ale ogólny obraz sytuacji wydaje się sugerować coś przeciwnego. Brak
      reform, wzrost socjalu, niskie pensje, dziura w budżecie - to raczej
      rzeczywistość IV Republiki. W PRL też reportaże były entuzjastyczne.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 26.04.06, 23:58
      O ile tylko rząd nic nie spieprzy, to będzie lepiej. Jednak patrząc na to, co jaka koalicyja się szykuje, jestem pełen obaw...
      • Gość: s_men Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 00:20
        Gospodarka ma się (pomimo "wysiłków" pisiorów, lepperów i tym podobnych
        stworzeń) nieźle dlatego, że w tej chwili na świecie mamy najlepszą od wielu lat
        koniunkturę. Wzrost gospodarczy mógłby być u nas dużo większy (wystarczy
        spojrzeć na to co dzieje się w takich państwach jak np. Czechy). Szkoda tylko że
        najważniejsze od dłuższego czasu jest to czy któryś z baranów pokroju Giertycha
        lub Leppera łaskawie będzie chciał przystąpić do koalicji (która pewnie będzie
        równie trwała jak pakt stabilizacyjny). Wstyd! I wszyscy już z nas się za
        granicą śmieją...
        • wariant_b Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę 27.04.06, 00:55
          I dobrze, niech się śmieją.
          Jak wreszcie zaczną naprawiać, nie będzie do śmiechu.
    • Gość: Paradoks Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: 195.3.113.* 27.04.06, 00:26
      Naprawde wierzysz ze Lepper z Marcinkiewiczem cos zrobia?/oprocz wspolnych
      fotografii/.Pierwsza zasada nie szkodzic i o oby tak bylo dalej !!Amen
      • Gość: s_man Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 00:31
        Nie wierzę że zrobią cokolwiek, wystarczy obejrzec wiadomości. Nie jest dobrze.
        Rząd wydaje podatki na becikowe, Marcinkiewicz próbuje bratać się z lepperem, tu
        ktos się obraża na kogoś, a do tego wszystkiego te zakompleksione kaczory (fuj,
        jakie one brzydkie!). Najgorsze jest to, że w tej chwili wcześniejsze wybory
        właściwie nic nie dadzą. I co z tą Polską? Zaorać!?
    • Gość: jac Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.06, 00:27
      Opanujcie sie. Jak tak dalej pójdzie, to okaże sie, że Kaczory sprzyjają
      rozwojowi gospodarczemu. Z kupnem plazmy, czy DVD można chyba poczekać do
      jesieni.
    • wariant_b Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę 27.04.06, 00:33
      Cud się stał, powiadam, CUD SIĘ STAŁ.
      Wydało sie, że jak się podnosi koszty pracy, to ludzie więcej kupują!
      Zyta, zrób coś, bo zwariujemy i stracimy wiarę w sens przemian.
      • Gość: jakitaki Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 01:32
        Już nic nie rozumiem. "Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę"? A poprzednio
        jak ludzie wydawali pieniądze na zakupy to mówiło się że przejadają zamiast
        inwestować. Poprostu poprawia się koniunktura ogólnoświatowa. Tak dzieje się od
        czasu do czasu i tylko to winno być wykorzystane. A w gospodarce ze strony
        rządu nic się nie dzieje. Tylko dobrze że jeszcze nic nie zdąrzyli zepsuć. Może
        niech nic nie ruszają? Premier niech się chwali jak dotąd i woła:yes,yes.yes!
        Smieszy mnie już to że premierowi rośnie krzywa albo stoi na wysokim poziomie.
        a za co, chyba za to że nic nie zepsuł jeszcze i że "jest sympatyczny". Choć
        spekulowano że on z Lepperem chyba się nie będzie mógł zgodzić i być w jednym
        rządzie. zgodził się, bo tatuś tak kazał. On niema własnej woli a "tatuś" z
        tylnego siedzenia nim kręci. I on się z tym musi zgadzać jak chce być na tak
        wysokim stanowisku, a kto tam nie chce. Jeden tylko minister spraw
        zagranicznych miał honor bo nie było mu po drodze z Lepperem. A Lepper choć
        chwali się 40-oma sprawami sądowymi, a jego partia chwali się większą
        ilością "znawców kryminałów" dla interesów braci K.(czy aby napewno?), ale nie
        dla Polski interesów napewno - zdobywa coraz wyższe stanowiska, mimo że był
        dotąd przez nich ostro krytykowany.
    • Gość: tomi_78 Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.chello.pl 27.04.06, 01:15
      rozumiem ze konsumenci w marcu tez wydali o 10% wiecej niz wczesniej nie
      wiedzac ze premierem jets Marcinkiewicz. Mogliby podac tylko dane a komentarz
      sobie darowac.
    • Gość: sophistes Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.proxnet.pl 27.04.06, 01:57
      Ta... Niestety rząd + urzędy skarbowe starają się, aby gospodarka jednak
      zwolniła.
      A dlaczego tak myślę?
      Odpowiedź jest prosta - tzw. podwójne opodatkowanie. W chwili obecnej naszą
      gospodarkę napędzają pieniądze zarabiane przez obywateli polski za granicą;
      polacy pracujący na obczyźnie wracają, i kupują, kupują, kupują. Dzięki
      wprowadzeniu konieczności rozliczania się w Polsce z pieniędzy zarobionych za
      granicą ten "napęd" mocno osłabnie, zainteresowani wiedzą dlaczego.
      Brawa dla "ynteligencji" rządu, zyskujemy grosze tracąc na rozwoju gospodarki.
      Ale czemu się dziwić, "Polska, mieszkam w Polsca..." - cyt. Kult.
    • Gość: ejże Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 02:49
      gospodarkę rozpędzają inwestorzy zagraniczni - czemu pan tow. prof. Leszek
      Balcerowicz tego nie powie?????
      • polakpolak2 Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę 27.04.06, 03:23
        wszedłem na portal GW, a tu Trybuna Ludu!]
        Miller, Belka, Balcerowicz, ech, ależ ogłupione prze4z propagande społeczenstwo
        mamy 0- społeczeństwo głupków....
    • Gość: darek Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.hsd1.va.comcast.net 27.04.06, 04:15
      Nie martw sie jak znam zycie Belka, Jaskiernia, Cimoszewicz, Oleksy i inni
      jeszcze wroce. A TY jak myslisz?
    • Gość: znajomy premiera Ci co pracują za granicą to więcej zarabiają IP: *.ipaper.com 27.04.06, 06:22
      Ci co pracują za granicą to więcej zarabiają ,Ja nie zarabiam więcej.
    • Gość: chomsky no to teraz ceny w gore ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 06:33
      ...
    • Gość: x Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: 80.54.171.* 27.04.06, 07:37
      x
    • Gość: Zdziwiony Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 07:42
      Ciekawe o jakim kraju mowa. U nas nic się nie dzieje, co widać wokół.
    • Gość: Basia Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.mofnet.gov.pl 27.04.06, 07:42
      ja też zaszaleję na zakupach,podwyżki dostałam całe 57,00 zł!!! a pracuję w
      budżetówce.
    • Gość: smutny-konsument A ja chciałem poszaleć na zakupach ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 08:36
      ...dostałem świstek z ADM o podwyżce cen za świadczenia (czynsz na razie został
      bez zmian)... i kablówka, o 4 zł... i bank podniósł opłaty (chyba jako ostatni w
      PL, więc nawet nie ma dokad przenieść ROR-u)... i firma ledwo stoi
      ...i chyba już nie poszaleję na tych zakupach :(
    • Gość: TC Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.interpc.pl 27.04.06, 09:20
      Podstawą wzrostu jest rewaloryzacja rent i emerytur o 6%. Ta grupa stanowi ponad 50% tzw. masy klienckiej, a w biednych regionach kraju (tzw. Polsce B, w której mieszka ponad 2/3 populacji kraju) stanowią oni źródło niemal 70% przychodów firm.
    • Gość: Wnuczek Ja mam ok. 3850 bruuto, w prywatnej firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:22
      a jeszcze w styczniu br. mialem 3300 brutto/miesiąc. Czyli jest ok, tyle, ze
      mniej wydaje niż przed podwyzka. Babcia kazała mi oszczedzac, bo podobno po
      dojściu Hitlera do władzy był nagły wzrost, a poxniej wszystko leciało w dół.
      Podobno zbrojeniówka podniosła Niemcy z dołka. Watpie jednak by Kaczynscy
      zdecydowali się na jakąs zagraniczną 'misje pokojową'.
    • Gość: Piotr Rosną nam pensje? Komu? IP: 62.233.144.* 27.04.06, 09:50
      od 2 lat nie dostałem ani grosza podwyżki (wcześniej zwyczajem było 50 zł
      brutto rocznie), bo firma tłumaczy to słabą kondycją finansową (topiąc kolejne
      miliony w chybionych inwestycjach, które się nie zwracają), wypłatę otrzymuję z
      kilkudniowym opóźnieniem od pół roku (co przedtem nigdy się nie zdarzało), a
      średnio tydzień przed terminem wzmiankowanym w regulaminie pracy wszyscy
      pracownicy w Dziale Sprzedaży są niemalże mobbingowani przez księgowość,
      nakazującą rozpoczynanie akcji windykacji (czego notabene nikt nie ma w
      obowiązkach) z argumentem "Ściągajcie należności, bo nie ma środków na pensje".
      Oczywiście nie dla wszystkich nie mam podwyżek - pion kierowniczy dostał.
      • Gość: wk Re: Rosną nam pensje? Komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:08
        na wiosnę dostałem 800,-zł wypłaty, co kwartał w dół, jak sie słyszy nigdzie w
        firmach nie ma podwyżek, a raczej obniżki, chyba, że kierownictwo dostaje.
        • Gość: gkaminski Re: Rosną nam pensje? Komu? IP: 195.136.189.* 27.04.06, 10:13
          Potwierdzam, ani ja ani moi znajomi ( kultura, szkolnictwo, księgarstwo,
          wydawnictwa) nie otrzymało złotówki podwyżki. Kłamstwa Gazety i propaganda
          sukcesu za wszelką cenę nie przysporzy im nowych czytelników. Dlatego od jutra
          kupuję dziennik, przynajmniej odpowiedzieli na mego meila...
          Ta konsumpcja jest na kredyt, większość z moim bliskich sięga po ten wymuszony
          przez sytuację ratunek, by później spłacać, spłacać...
          • Gość: ola Re: Rosną nam pensje? Komu? IP: 137.226.140.* 01.05.06, 11:19
            Czyli lepiej kup Fakt a stamtad juz blisko do innych brukowcow, ktore nie
            przeklamuja rzeczywistosci polskiej..hehe
      • Gość: gkaminski Re: Rosną nam pensje? Komu? IP: 195.136.189.* 27.04.06, 10:17
        Zgadza się nawet czytając sprawozdania Money.pl widać, iż w naszym kraju
        doceniana jest nie za swój wkład pracy lecz za lojalkę, kadra kierownicza. Ci
        wszyscy pożal się boże dyrektorzy pionów, komórek itp. którym nie dałbym
        popilnować roweru dostają ciągle i systematycznie ( co roku) podwyżki...
        Dlatego barykady i ulice czekają, moja znajoma była w Paryżu tej wiosny, tam
        się czuje, że ludzie walczą o swoje, dla siebie, a u nas...licho,cicho i tylko
        klechy jeżdżą na Bermudy...jak to bywa w kraju gdzie ciągle między wójtem a
        plebanem...a potem daleko nic...czyli człowiek to zero...
    • Gość: disperse Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: 86.41.10.* 27.04.06, 11:18
      Zgadza sie...od roku pomagam systematycznie rozpedzic gospodarke.... Irlandii.
      I faktycznie, zarabiam wiecej od czerwca zeszlego roku...
    • Gość: m Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: 82.177.111.* 27.04.06, 11:31
      No ciekawe, skąd się te pieniądze biorą... Bo podejrzewam, że istnieje tu jakiś
      związek z emigracją zarobkową. Ciekawe, czy rządzący też to w końcu zauważą.
      Bo jakoś wzrostu zarobków w kraju nie widzę, mimo że mieszkam i pracuję w
      najbardziej "atrakcyjnym" pod tym względem miejscu.
    • Gość: dżon łejn Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.mdx.ac.uk 27.04.06, 12:59
      Oj nie wiem czy to jest spowodowane wyzszymi zarobkami...ewentualnie wiekszym
      zadluzeniem kredytowym rodakow. Tylko szkoda że nikt nie myśli o tym ze do
      rodzimego kraju dzien w dzien samolotami tanich przewoznikow na kilka dni,
      czasem nawet tygodni powraca do znajomych i rodzin najnowsza fala emigracyjna i
      wydaje w Polsce przywiezione stamtad pieniadze. To conajmniej milion Polaków z
      duzo wyzsza sila nabywcza.
    • Gość: ZDANIEM EKSPERTA Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę IP: *.atrema.deloitte.com / 82.177.11.* 27.04.06, 13:07
      W polityce makroekonomicznej wsystępuje tzw. efekt pasa transamisyjnego, który
      polega na tym, że efekt zmian widać za 2-3 lata.

      Natomiast - jeśli w Polsce nie będzie krachu walutowego ani szoku podażowego
      związanego z cenami ropy - to zgodnie z teorią kowergecji Solowa, Polska
      gospoodarka, po odejściu od modelu gospodarki autarchicznej będzie wzrastać, aż
      do momentu osiągnięcia stopnia rozwoju najbogatszych Państw. Zatem moim
      zdaniem najbardziej prawdopodbny scenariusz to przynajmniej 25 lat wzrostu, z
      cykami koniunkturalnymi korygującymi tylko tempo wzrostu.
      • puola Re: Polacy na zakupach rozpędzają gospodarkę 27.04.06, 14:14
        Gość portalu: ZDANIEM EKSPERTA napisał(a):

        > W polityce makroekonomicznej wsystępuje tzw. efekt pasa transamisyjnego,
        który
        > polega na tym, że efekt zmian widać za 2-3 lata.
        >
        > Natomiast - jeśli w Polsce nie będzie krachu walutowego ani szoku podażowego
        > związanego z cenami ropy - to zgodnie z teorią kowergecji Solowa, Polska
        > gospoodarka, po odejściu od modelu gospodarki autarchicznej będzie wzrastać,

        >
        > do momentu osiągnięcia stopnia rozwoju najbogatszych Państw. Zatem moim
        > zdaniem najbardziej prawdopodbny scenariusz to przynajmniej 25 lat wzrostu, z
        > cykami koniunkturalnymi korygującymi tylko tempo wzrostu.

        Chyba nieco przesadzasz:). Beda nadchodzily tez spore fundusze unijne wiec
        wzrost powinien byc ale zeby dorownac do krajow zamoznych to za wysoki cel.
        Powinno dojsc do poziomu Portugalii i Grecji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja