Wyścig po pieniądze bogatych Polaków

IP: 194.183.32.* 05.05.06, 01:37
Ja wolę sam zadbać o swoje pieniądze. Nikt nie jest w stanie zaproponować mi
inwestycji która by mnie usatysfakcjonowała. Również w dziedzinie zakupu dóbr
lepiej kiedy sam podejmę decyzję. Więcej czasu by zabrało wyjaśnianie czego
oczekuję, jakie mam np. preferencje w przypadku zakupu samochodu niż
pojechanie do salonu i kupno. Działanie doradców jest to takie trochę
ubezwłasnowolnienie pod pozorem pomocy. Najlepiej jeśli samodzielnie
odpowiada się za swoje czyny. Znajduję w tym przyjemność. To jest sedno
życia. Własna ocena sytuacji i podjęcie decyzji.
    • atomm Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków 05.05.06, 08:22
      Mysle ze spory odsetek z ludzi przyzwoicie zarabiajacych sam duzo lepiej
      inwestuje swoje oszczednosci... Mnie nikt nie przekona ze doradca bankowy
      lepiej zainwestuje moje pieniadze... bo gdyby tak bylo nie bylby dlugo doradca
      bankowym, tylko sam zrobiby duze pieniadze... Proste?
      • Gość: and Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: *.crowley.pl 05.05.06, 08:33
        mylisz się jeżeli sądzisz, że dobry doradca finansowy nie zarabia dużych
        pieniędzy
        • keras hahaha 05.05.06, 08:58
          "Teraz AWD chce podbić Polskę. - Do końca roku planujemy przeszkolić około 100
          doradców i otworzyć biura w większych miastach. Jakub Szczęsny, doradca zarządu
          AWD:" - i ja mam powerzyc swoje oszczednosci "fachowcom" przeszkolonym w pol
          roku, to jest obsluga wymagajacych klientow,Panie Szczęsny do Pana firmy raczej
          sie nie udam.
          Pozdarwiam.
          • parazyd Wyścig po pieniądze bogatych Polaków 05.05.06, 10:37
            Jest liczna grupa ludzi b. zamożnych, którzy nie mają wilekiej wiedzy o
            finansach, np. wzięci artyści na topie (aktorzy, pisarze, plastycy itp). Dla
            nich dorady finansowi są b. dobrym rozwiązaniem. Przeciętny człowiek z głową
            na karku, któremu udało się uciułać kilkaset tysięcy i coś wie o finansach (z
            racji doświadczenia zawodowego albo prywatnego) powinien powiedzieć doradcom
            adieu. Chyba że koniecznie chce podzielić się z zyskami z kimś jeszcze (bo
            trochę i tak musi).

            • Gość: Patryk Dodaj do tego jeszcze parę kategorii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.06, 11:54
              Ludzi wzbogaconych "okazyjnie" (chłop który sprzedał grunt pod budowę
              hipermarketu, rybak któremu wyplacono milion czy dwa za zezłomowany kuter, ktoś
              kto wygrał w totolotka czy dostał wysoki spadek po dalszym krewnym). Menedżerów
              wyższego szczebla, mniej zaznajomionych z finansami, a bardzo zajętych (np.
              dyrektorow technicznych). "Wziętych" naukowców. Naprawdę trochę sie tego
              uzbiera.
              • pozlotemu Re: Dodaj do tego jeszcze parę kategorii 05.05.06, 14:16
                Nie zapominaj o naszej bylej politycznej Elycie, co to maja dlugie palce do
                wyciagania z naszej kieszeni i wazelinowany pysk i blekitne szkla kontaktowe,
                zeby uchodzic za "najprzystojniejszego" Polaka, czyli polinteligentow na obcej
                smyczy, agentow do wynajecia, targowiczan z urodzenia badz z wyboru. No i cala
                mase etatowych zbrodniarzy, ktorzy nie zostali skasowani, tylko odeszli z kasa.

                Gość portalu: Patryk napisał(a):
                > Naprawdę trochę sie tego
                > uzbiera.
          • Gość: Prawie oszukany Dla potencjalnych pośredników IP: *.devs.futuro.pl 25.08.06, 18:46
            Piszę ten tekst, gdyż o mały włos nie podpisałbym umowy z diabłem, czyli z AWD
            jako pośrednik. Może i do 15 maja powstały regionalne oddziały, ale wątpię, żeby
            ktoś chciał dla nich pracować. Powód??? Umowa, przez którą staniecie sie
            niewolnikiem i własnością AWD.
            Zanim sie zdecydujecie na pracę dla AWD, dokładnie przeczytajcie umowę, a
            najlepiej dajcie ją do wglądu znajomemu prawnikowi. Jestem pewien, że Wam
            odradzi współpracę z tą firmą. Dlaczego?
            ..."Według nieoficjalnych informacji, opóźnienie wejścia AWD to wynik problemów
            z wyszkoleniem pracowników..." - po prostu żaden pośrednik przy zdrowych
            zmysłach nie zgodzi się na taką współpracę
            To co Wam obiecują, to czysta ściema. Umowa jest tak skonstruowana (załączniki),
            że w każdej chwili AWD może ją zmienić na Waszą niekorzyść, a Wy nie macie nawet
            prawa sprzeciwu. Do tego ja zostałem okłamany (w oddziale Kraków) podczas
            rozmowy i nie dostałem wszyskich załączników, które są cześcią integralną umowy.
            Nie było załącznika o zabezpieczeniu roszczeń wobec pośrednika, a najpewniej
            byłby to weksel in blanco.
            Znalazłem kilkadziesiąt zapisów na niekorzyść pośrednika.
            Uważajcie!!!
      • Gość: Obserwator Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: 192.193.245.* 05.05.06, 10:08
        Jaki Pan Cudowny??? hi hi... samochod, telefon, pralkę sam pewnie naprawia,
        glazurę, tarakotę sam kładie, a i sam sie leczysz??? a co z dentystą? pewnie
        już sztuczna, to masz racje sam umyjesz.
        Pewne sprawy zostaw specjalistą!!! ich szkolą, uczą, i nie kazdy może w banku
        pracować. Oczywisćie sa banki w ktorych pani w kasie sprzedaje fundusze i na
        tym sie nie zna, ale w wiekszy żeby to robić trzeba zdać certyfikację itd.
        myśle ze to powinieneś wiedzieć?!
        • Gość: s Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: 158.75.130.* 05.05.06, 11:26
          SpecjalistOM, analfabeto.
      • Gość: tetetka Nie masz racji, oczywiście IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.06, 10:19
        Po pierwsze, najpierw te pieniądze musiałby mieć. Usługi inwestycyjne w Private
        banking nie są dla zawodowych graczy giełdowych czy foreksowych, tylko ludzi,
        którzy swoje pieniądze (duże!) zarabiają na czym innym i po prostu chcą
        oszczędności pomnażać w większym stpniu, niż na to pozwala lokata bankowa.
      • Gość: łopatologia Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 12:26
        atomm napisał:

        bo gdyby tak bylo nie bylby dlugo doradca
        > bankowym, tylko sam zrobiby duze pieniadze... Proste

        Bardzo proste:
        Jak ktoś (doradca finansowy) ma 1 mln zł a umie inwestowac i wie jak dobrze zainwestowac np 500 mln zł to lepiej jak zainwestuje i swoj 1 mln zł i 499 mln powierzone - za jakas prowizje od zysku. Wtedy ma kase i ze swojego miliona i z prowizji od reszty. Zarobi więcej. Proste?
    • 1309alek Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków 05.05.06, 08:32
      Poprzez takie rozwiazania calkowicie pomiesza sie w glowie nowobogackim ,nie
      beda niedlugo chcieli jezdzic tymi samymi drogami co noirmalni ludzie ,wladzo
      rob dalej takie karykatury zyciowe daleko zajdziesz,moze dalej niz do smietnika.
      • Gość: Zibi I tak na wszystkich przyjdzie czas ten sam IP: *.p.lodz.pl 05.05.06, 09:07
        i nic nie zabierzesz ze sobą. Jedyne co pozostanie to pamięć wśród żyjących. I
        chyba o to warto zadbać w pierwszej kolejności, nieważne czy masz dużo czy mało
        pieniędzy.
        • Gość: tete Re: I tak na wszystkich przyjdzie czas ten sam IP: *.chello.pl 05.05.06, 10:00
          na drugą stronę nie zabierzesz też pamięci żyjących. Jedyne co zabierzesz to
          umysł i uczynki jak głoszą religie wschodu. Natomiast wszyscy bogacimy się aby
          żyć tu i teraz
          lub by zostawić dzieciom
          lub by zostać sponsorem tych co nie mają
          lub by sponsorować tych co się za nas modlą i czyszczą nam licznik bo sobie
          wydumali że mogą w imieniu Boga

          Poza tym jak mówił syn stolarza "Kto ma temu będzie dodane". Jeśli masz $ i
          zainwestujesz dobrze to wkrótce pieniądze będą na Ciebie pracowały a nie ty dla
          nich czego Ci życzę.
          Poza tym w przypadku faceta posiadanie pieniędzy to jakby aksjomat
      • Gość: mlask Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: *.aster.pl 05.05.06, 15:24
        Co ty chcesz od wladzy? PRYWATNE firmy wchodza na WOLNY rynek, zeby zaoferowac
        swoje uslugi wybranej grupie klientow. Co ma do tego jakakolwiek wladza? Moze po
        prostu zazdrosc cie zzera, bo przywykles, ze za komuny wszyscy byli - choc z
        pozoru - rowni?
        • Gość: etet On pisze o IV RP co to solidarnie jak janosik IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.06, 15:48
          zabierać będzie bogatym i rozdawać biednym. Problem w tym że może się okazać że
          bogaty to już ten co ma rower.
          • Gość: etet I może się okazać że temu zblozawanemu wielbicielo IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.05.06, 15:50
            wi socjalizmu ktoś zabierze komputer.
    • Gość: kramer Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: 83.238.132.* 05.05.06, 09:35
      wydaje mi się że AWD ma swoje korzenie w GB-co do reszty nie mam uwag
    • Gość: rek precz z siepactwem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 09:39
      Juz od dawna czekalem na take banki:)
      nie daje juz sie wytrzymac smrodu meneli i emerytek w niektorych placowkach:(
      • Gość: tete Re: precz z siepactwem IP: *.chello.pl 05.05.06, 09:52
        Gość portalu: rek napisał(a):
        > Juz od dawna czekalem na take banki:)
        > nie daje juz sie wytrzymac smrodu meneli i emerytek w niektorych placowkach:(


        chyba kolega rek mieszka na ścianie wschodniej albo odwiedza banki dla rolników...
        Ad rem. Poprzednicy powiedzieli już wszystko. NIe rozumiem tylko cóż to za
        bogaty człowiek co zarabia 10 tys/mc. Grubą rybą jest dla mnie ktoś od 30 tys/mc
        wzwyż. Dycha w dużym mieście to niedużo, no może jeśli mówimy o bezdzietnej
        parze już posiadającej lokum, 2 samochody, spłacone kredyty, oszczędności i
        oboje zarabiają po 10 ale na rękę
        • parazyd Re: precz z siepactwem 05.05.06, 10:44
          Kryterium nie może być czysto zarobkowe, bo byłby to... czysty kretynizm.
          Kryterium jest pewnie takie
          - albo nie mam kapitału na wejściu, a za to mam spore zarobki i wtedy muszę je
          ujawnić;
          - albo mam spory kapitał na wejściu (np. odziedziczony, wygrany w grach
          losowych itp.) i wtedy wara innym od moich zarobków.
        • zapytaniaznak Re: precz z siepactwem - bzdura 05.05.06, 11:22
          > wzwyż. Dycha w dużym mieście to niedużo, no może jeśli mówimy o bezdzietnej
          > parze już posiadającej lokum, 2 samochody, spłacone kredyty, oszczędności i
          > oboje zarabiają po 10 ale na rękę

          BZDURA!
          Według różnych szacunków ludzie płacący 40% podatku dochodowego to między 0,9 a
          1,2 procenta wszytskich płatników. Nie pamiętam progów, ale to jest
          zdecydowanie poniżej dych na rękę.
          Oczywiście w Polsce kwitnie szara strefa, ale ci, którzy nie wykazują dochodów
          (lub zgłaszają niewielką ich część) również nie trzymają dużej kasy w bankach.
      • Gość: dokladnie Re: precz z siepactwem IP: *.crowley.pl 05.05.06, 09:52
        ...i stania w kolejce bo takiej pani trzeba pol godziny tlumaczyc gdzie zlozyc
        podpis i drugie pol czekac za sie zdecyduje zainwestowac swa fortune w postaci
        100zl...
      • Gość: robert344 Zalosni jestescie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 09:56
        widac ze nikt z was nie ma pojecia o private banking, bo pewnie nie byl nigdy
        objety takim programem.
        Teksty ze 'ja lepej inwestuje sam swoje pieniadze' swiadcza o waszym pojeciu.
        Jasne jak masz aktywa wielkosci 20.000 to lepiej trzymaj w szafie i zbieraj na
        pande albo daewoo. W polsce jest naprawde duza grupa do ktorych te uslugi sa
        kierowane inaczej zagraniczne filie by tu nie wchodzily. I wierzcie mi naprawde
        potrafia zapraponowac korzystna stope zwrotu z inwestycji, nie mowiac juz o
        doradztwie w szerokim zakresie.
        Osobiscie przestrzegam przed private banking w millenium - porazka, porazka,
        porazka.
        • Gość: tete Re: Zalosni jestescie... IP: *.chello.pl 05.05.06, 10:11
          Gość portalu: robert344 napisał(a):

          > ... W polsce jest naprawde duza grupa do ktorych te uslugi sa
          > kierowane inaczej zagraniczne filie by tu nie wchodzily. I wierzcie mi naprawde
          > potrafia zapraponowac korzystna stope zwrotu z inwestycji, nie mowiac juz o
          > doradztwie w szerokim zakresie.
          > ...

          no to idź to tych co już istnieją. Zaproponujją ci ubezpieczenie z opcją
          inwestowania i będziesz miał tyle co samodzielne inwestowanie w hybrydy minus 15
          % na wejściu. Samodzielny makler nie da Ci więcej niż 30-40 %/rok
          Powiedz mi kto Ci da więcej:
          Arka-80
          DSW, Skarbiec, City-69
          BPH-64
          uNIKORONA-61
          itd Na rynku jest 16 funduszy które miały roczną s.z. powyżej 50%. 16 spośród 20
          więc większość. najgorszy - Alianz - 46.
          Tak w ogóle to zacznijmy od tego ilu z was kontroluje własny OFE? Ja włąśnie
          zmieniam Sampo bo już się nie doczekam niczego sensownego
      • Gość: wwt Takie banki od dawna są :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.06, 10:15
        Usługi Private Banking są od dawna dostępne np. w Fortisie, Pekao SA,
        Millenium, Ing itd. A jeśli Ci po prostu przeszkadzają emerytki (Twoja babcia
        też?) to jeszcze dłużej są dostępne usługi takie jak złote konto (nie wiem jak
        to się teraz nazywa) w poczciwym PKO BP, gdzie masz obsługę indywidualną w
        wydzielonych pomieszczeniach. No, ale gdybyś miał choćby te nieszczęsne 10
        tys/mies. to byś o tym od dawna wiedział.
    • zigzaur Do wyścigu po pieniądze bogatych Polaków 05.05.06, 09:56
      stają nie tylko banki, fundusze inwestycyjne, biura nieruchomości itp.

      Staje także skarbówka. Oraz inflacja.

      Ciekawe, kto wygra wyścig.
    • Gość: zaza Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: 10.202.2.* 05.05.06, 09:59
      Jakich bogatych ? Widzieliście ten wykres. POwyżej 74 tys. zł brutto zarabia w
      tym kraju legalnie 202 tys. osób. Aby mieć tyle co te banki chcą, czyli ok. 10
      tys. netto trzeba rarabiać 17 tys. brutto. Jle jest takich oswób w POlsce 100
      tys. O te 100 tys. osób będzie się biło kilka banków. To jakiś totalny bezsens
    • Gość: gość He, he...100 tys. zł = bogactwo? IP: *.aster.pl 05.05.06, 10:00
      Private banking w zachodniej Europie zaczyna się gdzieś tak od pół miliona euro,
      a nie od 25 tys.
      • Gość: bank Re: He, he...100 tys. zł = bogactwo? IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.06, 11:50
        Private Banking zaczyna sie w niektorych krajach EU (np. Luxemburg) juz od 10
        tys. Euro...
    • zapytaniaznak Wyścig po ...zblazowanych 05.05.06, 11:29
      Zazwyczaj osoby majętne są majętne bo potrafią zarządzać swoim majątkiem. Już
      ulokowali swoje kapitały. Dla tych osób już jest oferta "VIP only". Ci ludzie
      nie będą jeździć do oddziału, bo wolą załatwić wszystko co możliwe przez
      Internet. Do takiej osoby doradca klienta może co najwyżej przyjechać.

      Nie wierzę też, aby firma spoza kraju, albo inaczej: nowa na naszym rynku,
      potrafiła mi np. doradzić w sprawie nieruchomości.
      Nawet jeśli zdobędą odpowiednie kompetencje w tej dziedzinie (zatrudnią
      fachowców), to ...jaki będą mieli w tym interes ???

      Jak do tej pory oferta dla VIPów często (NIE ZAWSZE!) sprowadzała się do
      złotej/platynowej/czarnej karty VISA, która różni się od zwykłej głównie tym, że
      ...drożej kosztuje.
      "Ja jako VIP" nie odczuwam potrzeby, aby za te same rzeczy płacić drożej, tylko
      dlatego, że jestem VIP. Kiedyś taką ofertę miało Pekao i Lot (co-branding).
      Zwykła, i tak nieatrakcyjna karta VISA i opłaty pomnożone przez 1,5 do 2,0.
      "Ja jako VIP" umiem liczyć...

    • icc217 Zalosny i naiwny artykul 05.05.06, 11:34
      Nie mowiac o samych bankach. Latem 05 probowalem sredniej wielkosci polskim
      miescie "zrobic" cos z wieksza suma otrzymanych pieniedzy - nie wiedziano, co
      ze mna poczac, jedna "katastrofa".
      A uslugi/kompetencje/know-how/sama estetyka pracownika w PL-banku to wszystko w
      powijjakach. Zamiast uczyc sie o Borynie i porownywac Makbeta z greckimi
      bohaterami nalezaloby zacza uczyc (mlodych) ludzi czegos praktycznego.
      Kiedy czytam o VIPach z PLN 100.000 to smiac mi sie chce.
      Cytowanie jakiegos przedstawiciela banku "Jestesmy liderem w Europie..."
      swiadczy juz o beznadziejnosci artykulu - czy nawet najglupszy (pseudo-)
      menedzer powie 'jestesmy beznadziejni'?
      Komus chcacemu korzystac z 'private banking' radze robic bankowe interesy tam,
      gdzie sie na tym znaja, a nie w kraju w bankowych "powijakach".
    • Gość: doradca Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 12:43
      zgadzam sie jak najbardziej, że najlepiej bedziesz się czuł w garniturze, który
      sobie sam uszyjesz. ale pomyśl teżo ludziach którzy nie mają czasu na szycie,
      albo po prostu się na tym nie znają...
    • jojop Teraz wiadomo dla kogo sa banki w PL. 05.05.06, 12:43
      Teraz wiadomo dla kogo sa banki w PL.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Wyścig po pieniądze bogatych Polaków IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 05.05.06, 12:49
      "Nasi doradcy starają się być przyjaciółmi rodziny" - sku..syny, w dupie mam takich przyjaciół.
    • Gość: Artur Re: Wyścig IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 13:13
      Głupie gadanie. Nikt Cię do niczego nie zmusza. Ciekawe co by cię mogło
      usatysfakcjonować, byle spółka na GPW daje od jakiegoś czasu kilkadziesiąt %
      rocznie. MAŁO? A są też inne możliwości
    • michalo8 poziom doradców kredytowych z wymienionych wyżej 05.05.06, 13:24
      firm jest niestety niezbyt wysoki. Nastawieni są na 2-3 najtańsze (bądź
      najlepiej płacące) banki i reszta ich nie interesuje. Gdy klienta interesuje
      coś innego, czyli np. max finansowanie, karencje, łączenie dochodów trzeba
      radzić sobie samemu.
    • plzoltek Wyścig tylko bogatych Polaków ? 05.05.06, 15:30
      przyznaję szczerze, że jeszcze nie czytałem tego artykułu
    • Gość: Fox 10tys. tzn. znów w kolejce z łżedziennikarzynami IP: *.eklon.pl / *.crowley.pl 05.05.06, 15:33
      bo tyle to im płacą za te ,,plucia,,.....
    • Gość: lukasz74875 fachowe artykulu w GW to zenada jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 15:47
      czy ludzie co to pisza czytaja ulotki banku czy moze 4stronicowe dodatki
      reklamowe w financial times?? Dobry artykol o doradztwie widzialem chyba tylko
      w forbesie, reszta to stek bzdur i sloganow okraszonja zenujacymi
      cytatami 'jestesmy najlepsi' - co to w nosi do tematu??
      co do ludzi majacych aktywa 100.000 - to jest personal banking, zadne
      zarzadzanie bogactwem (wealth managment) wiec najpierw proponuje nadrobic
      zaleglosci a potem pisac
    • Gość: W 67% IP: *.daminet.pl 05.05.06, 21:01
      Nie oszczędza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja