Dodaj do ulubionych

Agora ogłosiła wyniki za I kw. 2006 r.

IP: 212.160.72.* 11.05.06, 10:05
GWno jest jakie jest. Dno. Nic wiec dziwnego, że ludzie przestają czytać tę ścierę
Obserwuj wątek
      • Gość: parmalat Re: Ponad 50krotny spadek zysku IP: 212.160.172.* 11.05.06, 11:54
        spoko galba. produkuj dalej swoje bzdety na blogu i na forum, niech czyta to
        jak najwiecej odbiorcow - wydatnie pomozesz agorze w zwiekszeniu przychodow
        generujac ruch na ICH stronach. portal agory ma rentownosc a tacy jak ty, bez
        wzgledu na poglady, tylko przyczniaja sie do jego wzrostu. A moze byc galba ze
        jestes pracownikiem agory...
        • doda-elektroda wyniki portalu Agory 11.05.06, 12:04
          mam wielką prośbę, skoro jak rozumiem z powyższego coś o nich wiesz, czy byłbyś
          tak miły i zrzucił to jakieś dane? Niekoniecznie cały P&L, ale choćby
          wspomnianą rentowność (w wersji ROACE czy jakiejkolwiek innej) albo lepiej
          NIAT/NIBT. Myślę że bardzo by to nam pomogło zrozumieć te fatalne wyniki Agory
          jako całości.

          dzięki
          • doda-elektroda hej, galba! 17.05.06, 11:17
            to masz te dane o rentowności portalu Agory, czy tylko tak sobie chlapnąłeś?

            Ja przejrzałam kwartalny raport Agory dostępny na jej stronach i nie znalazłam
            tam wyszczególnienia wyników portalu. Odmiennie niż np. radio, outdoor czy
            czasopisma, wynik przedsięwzięć internetowych Agory skonsolidowany jest z
            wynikiem Gazety Wyborczej.

            W dalszej części jest jedynie enigmatyczna wzmianka o tym, że "Pion Internet
            osiągnął dodatni wynik na poziomie EBITDA" (s. 18). Nie wiemy ani jaki to jest
            wynik (50 złotych?), nie wiemy też nic o zysku brutto/netto, który może być (i
            prawdopodobnie jest, zważywszy sporą w przypadku nowych technologii
            amortyzację) negatywny.

            Tyle zyskowność. A co do wspomnianej przez Ciebie rentowności, to można chyba z
            całą pewnością stwierdzić, że portal Agory nie jest rentowny. Skoro rentowność
            całej spółki wyniosła 0.3% (w Q1 2005 14.9%, s. 14) to jest pewne, że
            rozwijający się dopiero pion internetowy jest na minusie, a ten minimalnie
            pozytywny wynik spółka zawdzięcza prawdopodobnie gazecie.

            Swoją drogą miło zobaczyć, że w Q1 2006 Wyborcza w zasadzie przestała być
            rentowna. Tak trzymać!
      • doda-elektroda Agora na GPW: -2,49. Wildstein za Rapaczyński? 11.05.06, 16:48
        no, muszę powiedzieć że GPW zareagowała dość spokojnie na te fatalne wieści z
        Agory. Od wielu miesięcy dołujące akcje Agory dziś spadły tylko o 2.49, a
        spodziewałam się znaleźć dziś Agorę wśród największych spadków GPW.

        Rozczarowanie rekompensują mi pierwsze wieści o panice na Czerskiej, bo tak
        interpretuję spekulacje dotyczące następców pani Rapaczyński. Jak donosi Pulz
        Biznesu, podobno firmy head-hunterskie już działają, a nowy CEO ma objąć
        stanowisko przed końcem 2007.

        Na miejscu Bronka Wildsteina poczekałabym trochę z tą TVP.
    • doda-elektroda martwią mnie te płaskie przychody 11.05.06, 11:14
      bo to oznacza, że wbrew temu co pisali przedmówcy, ludzie nie przestali
      Wyborczej czytać. Czytają (a właściwie kupują - bo część pewnie robi to tylko
      dla insertów, czy to płytek czy papieskich dewocjonaliów) dalej, i to na tym
      samym mniej więcej poziomie.

      Chyba że ewentualny spadek sprzedaży gazety został zrekompensowany przez
      sprzedaż reklam ew. innych produktów Agory (outdoor, radio, internet,
      wydawnictwa), ale raczej wątpię.

      Wygląda więc na to, że w Agorę uderzył nie spadek sprzedaży Wyborczej, ale 1)
      plajta Nowego Dnia; 2) rosnące koszty.

      Plajta Nowego Dnia na pewno kosztowała masę kasy i być może to ona jest
      odpowiedzialna za taki fatalny bottom line. Jeśli tak, to było to zdarzenie
      jednorazowe i można spodziewać się polepszenia wyniku w kolejnych kwartałach.
      Jeśli jednak winę ponoszą rosnące koszty, to może być to trend trwały. O jakież
      bowiem koszty może chodzić, jak nie o SP&A związany z odpieraniem Springera? O
      żadnych innych ekstra kosztach i inwestycjach Agory nie słyszałam. A jeśli
      faktycznie tak wiele kosztowała Agorę walka z nieistiejącym jeszcze w Q1
      Dziennikiem, to trudno spodziewać się że w kolejnych kwartałach będzie ona
      tańsza. A do tego dojdzie być może spadek przychodów - tym razem związany już
      bezpośrednio z przepływem czytelnictwa do Axela.
    • dex2k Re: Agora ogłosiła wyniki za I kw. 2006 r. 11.05.06, 13:09
      Gość portalu: szechter napisał(a):

      > GWno jest jakie jest. Dno. Nic wiec dziwnego, że ludzie przestają czytać tę ści
      > erę

      nie zauważyłeś zapewne, że skonsolidowany przychód wzrósł o 5 mln pln
      oznacza to mniej więcej tyle, że ludzie dopiero zaczynają "czytać tę ścierę".
      A mniejszy zysk spowodowany jest większymi kosztami, a te wynikają z kiepskiego
      pomysłu pt. Nowy Dzień. Nowego Dnia już nie ma, więc chłopaki nie bójcie się
      jeszcze dłuuuuuuuugo będziecie mogli szaleć po forum :D


    • doda-elektroda nowe info wg Pulsu Biznesu z 12:50 11.05.06, 13:32
      trochę więcej info mamy z serwisu Pulsu Biznesu z 12:50.

      1. tak jak pisałam, sprzedaż Wyborczej nie spada (w kwietniu nawet urosła).

      2. tak jak pisałam, sprzedaż innych produktów prawdopodobnie (bo podane są
      tylko wydawnictwa) nie ratowała przychodów, bo spada.

      3. tak jak pisałam, na P&L za Q1 zaważył Nowy Dzień, który kosztował Agorę 21m
      (swoją drogą myślałam że więcej, jakieś 30m)

      4. odmiennie niż pisałam, pani Rapaczyński nie podaje ekstra SP&A jako
      przyczyny niskich zysków, ale wymienia „niegotówkowy koszt realizacji planów
      motywacyjnych”. Tak czy siak, interpretuję to jako ekstra koszty związane z
      odpieraniem Axela – bo chodzi przecież o zatrzymanie ludzi, żeby nie uciekli do
      Springera.

      5. odmiennie niż pisałam, pani Rapaczyński cytuje sezonowość jako przyczynę
      marnych wyników w Q1. Oczywista bzdura, bo ta sama sezonowość obowiązywała w Q1
      2005, kiedy Agora zrobiła bardzo dobry wynik.

      6. tak jak pisałam, pani Rapaczyński prognozuje związany ze Springerem
      tegoroczny wzrost wydatków na SP&A o 30%, czyli jakieś plus minus 20m.

      Podsumowując: niestety, moja ogólna prognoza dla Agory jest dość dobra. Fatalny
      wynik w Q1 okazuje się być głównie wynikiem wpadki z Nowym Dniem. Na podstawie
      wypowiedzi pani Rapaczyński trudno ocenić, jakie dodatkowe koszty operacyjne
      ogółem (nie tylko SP&A) poniesie Agora tytułem walki z Axelem, ale podane kwoty
      wydają się do przełknięcia. Chyba że w praktyce okażą się znacznie większe –
      oczywiście jeśli sprzedaż Wyborczej zacznie spadać. Wtedy nie tylko trzeba
      będzie wpompować więcej w promocję, ale i zapewne zejść z marży w reklamie (bo
      z kosztów egzemplarzowych już się nie da zejść). Niestety, te cholerne
      kwietniowe wyniki wcale nie wskazują, żeby sprzedaż Wyborczej spadała.
    • doda-elektroda moje prognozy na 2006Q2 - zysk brutto 11m 17.05.06, 11:54
      zerknęłam sobie na P&L Agory za Q1 2006, dostępny na jej stronach
      internetowych - www.agora.pl/im/4/3337/m3337474.pdf

      No i (prawie) wszystko stało się jasne. Przyczyną fatalnego wyniki spółki jest
      wielki wzrost kosztów (o 22%) przy praktycznie płaskich przychodach (wzrost
      2%). Składają się na niego:

      1. katastrofa Nowego Dnia (21m)
      2. ekstra koszty pracownicze (wzrost o 20m)
      3. ekstra SP&A (wzrost o 22m)

      Punkt 1 to niestety chyba przypadek jednorazowy i na drugą taką plajtę Agory
      przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Natomiast punkty 2 i 3 to moim skromnym
      zdaniem wyraźne ruchy antycypujące wejście Springera. Podwyżki uposażeń będą
      oczywiście nadal obciążać P&L, również wzrost kosztów promocji mam nadzieję
      będzie już stały. Jeśli do tego dojdzie spowodowany obniżką ceny Wyborczej
      spadek przychodów (jakieś 20m w Q2), to wynik w Q2 na poziomie zysku brutto
      przed opodatkowaniem przewiduję na jakieś 11m.
      • doda-elektroda po Nowym Dniu jest Auto+/Wysokie Obroty 24.05.06, 01:11
        kilka dni temu napisałam o "Nowym Dniu" że "na drugą taką plajtę Agory
        przyjdzie nam jeszcze długo poczekać".

        No i proszę, okazałam się pesymistką. Ostatnia Wyborcza przynosi
        przesympatyczny anonik pt "Wysokie Obroty wyhamowały". Wynika zeń, że próba
        wydawania miesięcznika motoryzacyjnego (najpierw jako Auto+, potem jako Wysokie
        Obroty) okazała się dla Agory zbyt bolesna.

        Oczywiście skala strat nie jest ta sama to w przypadku Nowego Dnia,
        przypuszczam że odpiszą sobie może 5m. No ale nie wymagajmy od życia zbyt dużo.
        Mała plajta, ale też cieszy.
      • doda-elektroda dobre wieści, sprzedaż Agory spada 06.06.06, 11:06
        pani prezez Rapaczyński komentując katastrofalne wyniki Agory za 2006Q1
        dodawała na osłodę, że mimo startu Dziennika, w początkach kwietnia sprzedaż
        Wyborczej wzrosła!

        Oczywiście nieco się zmartwiłam, ale na szczęście podsumowanie kwietnia
        przynosi sympatyczniejsze wyniki. Otóż porównując sprzedaż egzemplarzową
        kwietnia do kwietnia, Wyborcza jest 10% do tyłu (474 tys. do 524 tys).

        Brawo. Liczę na dalszy zjazd. Na razie obniżam swoją prognozę zysku brutto
        Agory za 2006Q2 do 10m.

        źródło: bi.gazeta.pl/im/9/3397/m3397329.jpg
        • doda-elektroda doda-elektroda, Wasz analityk, poleca się. 04.08.06, 14:09
          z przyjemnością informuję, że moje wiosenne szacunki dotyczące wyniku
          finansowego Agory za 2006Q2 okazały się - jak zwykle - sensacyjnie trafne.

          Jak można przeczytać wyżej, przewidywałam NIAT na poziomie 10m. Jak można
          przeczytać w raporcie Agory za 2006Q2, w rzeczywistości wyniósł on 8.7m.

          **

          Okazałam się pesymistką, bo sądziłam że hungwejbinom postępu pójdzie nieco
          lepiej. A tu proszę, miła niespodzianka, nie zrobili nawet tych marnych 10m.
          Cóż za wspaniała obsuwa, zwłaszcza po półroczu! Wynik netto za 2006H1 to 9.2m,
          w porównaniu z 91.8m za 2005H1. Analizą szczegółówą zajmę się w weekend. Oferty
          pracy przyjmuję chętnie, ale poniżej 0.2m rocznie proszę mi nie zawracać głowy.
          • doda-elektroda i garść uwag po 2006H1 - są wielkie zmiany! 07.08.06, 10:28
            poniżej kilka refleksji nt półrocznego raportu Agory:

            **

            1. Gazeta Wyborcza przestała być dochodowa. W 2006Q2 pion dzienników i
            internetu przyniósł zysk operacyjny wyniósł tylko 0.8m (w 2006Q1 8.4m) –
            oznacza to, że pion ten na poziomie zysku netto przyniósł prawdopodobnie stratę;

            2. Gazeta Wyborcza przestała być motorem finansowym Agory, a rolę tą przejął
            outdoor. O ile jeszcze w 2006Q1 pion dzienników przyniósł zysk operacyjny 8.4m
            a outdoor tylko 2.5m, to w 2006Q2 pion dzienników przyniósł zysk operacyjny
            0.8m, a outdoor 11.5m;

            3. Podstawowa przyczyna fatalnego wyniku Agory za 2006H1 w porównaniu z 2005H1
            to spadek przychodów (o 26m) w zestawieniu z wiekszymi kosztami operacyjnymi (o
            68m). Ponieważ poniżej zysku operacyjnego nic się już specjalnego nie działo
            (poza mniejszą skalą opodatkowania), te dwa czynniki są odpowiedzialne za NIAT
            niższy razem o 83m;

            4. W ujęciu kwartalnym Agora znacznie poprawiła wynik, od zysku netto 0.5m w
            2006Q1 do 8.7m w 2006Q2. Oczywiście łączny wynik za 2006H1 (9.2m) to nadal
            katastrofa w porównaniu z 2005H1 – 91.8m

            5. Dlaczego Agorze udało się nieco poprawić wynik w drugim kwartale? Nie dzięki
            zwiększeniu sprzedaży, bo ta pozostaje na tym samym poziomie. Widzę dwie
            przyczyny: redukcję kosztów (o 8m) i mniejsze podatki (o 2m). Jeśli chodzi o
            koszty to co prawda wzrosły wydatki na pensje (o 4m), ale więcej niż
            zrekompensowano to oszczędnościami na materiałach, energii i wartości towarów
            (10m). Prawdopodobnie chodzi o to, że zatonięcie „Nowego Dnia” nie obciąża już
            tak bardzo P&L Agory. Jeśli chodzi o podatki to nie mam pojęcia, dlaczego w
            2006Q1 od 4.6 zysku brutto Agora zapłaciła 4.1m podatku, a w 2006Q2 od 10.6m
            zysku brutto tylko 1.9m podatku. Kaczory, zapędzić te Izby Skarbowe do roboty!

            6. Choć przychody w ujęciu kwartalnym nie zmieniły się (294 – 295m), to
            zmieniła się ich struktura. Udział prasy (czyli głównie Wyborczej) w
            przychodach spadł z 81% w 2006Q1 do 73% w 2006Q2 – a beneficjentem jest outdoor
            (z 9% do 15%). W kategoriach absolutnych, spadek przychodów w pionie prasowym
            (o 26m) został zrekompensowany przez wzrost przychodów w outdoorze (o 17m),
            wydawnictwach (5m) i radio (o 3m);

            7. Zgodnie z moimi przewidywaniami z wiosny, w sektorze prasowym mamy spadek
            przychodów o 26m. Niestety, wbrew moim nadziejom, nie wynikł on ze spadającego
            czytelnictwa Wyborczej, ale najprawdopodobniej tylko z dramatycznej obniżki
            ceny gazety (przychody ze sprzedaży gazet spadły o 18m). W związku z tym że
            Wyborcza dalej sprzedaje się dobrze i że Agora wykorzystuje sprzedaż krzyżową
            dzięki zróznicowaniu swojego portfolio mediów, spadek przychodów ze sprzedaży
            gazet został niemal zrekompensowny przez zwiększoną sprzedaż reklam prasowych
            (o 15m).

            **

            Co z tego wszystkiego wynika na przyszłość? Wygląda na to, oprócz prasy i
            outdooru pozostałe piony Agory jeszcze długo pozostaną bez znaczenia – być może
            nawet trzeba się będzie niektórych (radio?) pozbyć. Kluczowe pozostaną dwa
            sektory: prasa (czyt: Wyborcza) i outdoor. Czy ten drugi stanie się
            rzeczywiście motorem finansowym całej spółki czy też jego znaczenie w 2006Q2
            okazało się wyjątkowe, trudno powiedzieć. Niewątpliwie AMS będzie rosnął, ale
            nawet niewielka poprawa wyników Wyborczej zepchnie go na margines.

            A Wyborcza? Cóż, na razie ofensywa Axla bije w Agorę mocno, ale niestety na
            bocznych odcinkach frontu. Agora traci bo 1) musi zwiększyć koszty (płacowe i
            SP&A) aby odeprzeć Axla, oraz 2) obniżka ceny spodowodowała zmniejszenie
            przychodów. Ale na kluczowym odcinku frontu Agora trzyma się mocno. Tak długo
            jak Axel nie podkopał bazy czytelniczej Wyborczej, tak długo Agora będzie mocna
            dzięki gigantycznym przychodom reklamowym. Dopiero gdy zacznie się odpływ
            czytelników i zacznie spadać sprzedaż Wyborczej, zaczną się od niej odwracać
            reklamodawcy. Na razie, niestety, na to się nie zanosi.

            Ogółem – ciekawa sytuacja. Dziennik jest na minusie, i Wybocza od tego kwartału
            prawdopodobnie też. Szykuje się walka na przetrzymanie – być może wieloletnia,
            zważywszy ogromne rezerwy finansowe Agory (313m).

            Biorąc powyższe pod uwagę przewiduję w 2006Q3 wynik porównywalny lub nieco
            lepszy od tego za 2006Q2. Axel, mordo, weź się wreszcie do roboty – dopóki nie
            zaczniesz odbierać Wyborczej czytelników, Agorę będzie stać na rywalizację typu
            cut-throat jeszcze przez długie lata.
            • doda-elektroda czy ja się cholera nigdy nie mylę? 07.11.06, 10:11
              w sierpniu pisałam, że zysk netto za 2006Q3 przewiduję "porównywalny lub nieco
              lepszy od tego za 2006Q2"

              Jak się dzisiaj okazało, zysk netto za 2006Q3 wyniósł 7.4m (2006Q2 8.7m).

              No powiedzcie, czy ja się nigdy nie mylę? No, może trochę. Miał być wynik nieco
              lepszy, wyszedł nieco gorszy - na szczęście gorycz słodzi fakt, że Agora
              spisuje się coraz gorzej.

              Szczegółową analizę przeprowadzę (jak mi się będzie chciało) w późniejszym
              terminie.
              • doda-elektroda uwaga, za darmo: analiza P&L Wyborczej po 2006Q3 08.11.06, 13:32
                oto kilka moich refleksji nad P&L Agory, od spraw kluczowych do tych mniej
                ważnych:

                1. biznes Agory dalej dołuje pod każdym niemal względem. Na jakikolwiek
                parametr by nie spojrzeć (przychody, zysk operacyjny, zysk przed/po
                opodatkowaniu), wszystko leci. Może nie na pysk, bo to byłaby przesada, ale
                tendencja jest zauważalna i trwa.

                2. szokujące jest, co dzieje się w na ogół bardzo nudnych, dolnych strefach
                P&L. Otóż coraz większe kwoty na plus znajdujemy w tajemniczej
                rubryce „przychody z krótkotrwałych inwestycji”, co rozumiem z grubsza jako
                spekulacje finansowe wolnym kapitałem. Cały zysk operacyjny Agory za 2006Q3
                wyniósł 5.8m, a tymczasem owe krótkotrwałe inwestycje dały firmie 5.2m! Na
                rzecz Agory musi pracować grupa świetnych inwestorów, skoro poprzez swoje
                spekulacje są oni w stanie wygenerować niemal taki zysk, jak cała firma, a już
                znacznie większy niż np. cała Wyborcza! W poprzednich kwartałach te proporcje
                nie były takie szokujące, ale w obecnym stały się wręcz niewiarygodne. Gdyby
                nie owe inwestycje, Agora byłaby ewidentnie na minusie. Może więc zamknąć
                Wyborczą, radio i tym podobne groszoróbstwo, a przeformatować Agorę na bank
                inwestycyjny?

                3. chociaż wyniki kluczowego dla Agory pionu dzienników (czyli de facto
                Wyborczej) pogarszają się systematycznie od początku roku, wynikało to dotąd ze
                strat na bocznych odcinkach frontu – rosnących kosztów, malejących przychodów
                ze sprzedaży egzemplarzowej (obniżka ceny). Jednak dopiero teraz mamy pierwszy
                sygnał, że Agora traci na kluczowym polu bitwy – w reklamie prasowej. Przychody
                z reklamy prasowej spadły w porównaniu z 2006Q2 o 15%, bagatela – 21m. I to
                przy generalnie rosnącym rynku reklamy w Polsce! Spadek przychodów w reklamie
                prasowej jest w niemal 60% odpowiedzialny za spadek przychodów Agory w ogóle.
                Po ciosie, jakim była obniżka ceny Wyborczej (18m) jest to drugi bardzo bolesny
                kopniak w tą część P&L. Jest jednak jeden problem – czytelnictwo raczej nie
                spada. Trudno więc mi powiedzieć, dlaczego odwracają się reklamodawcy. Czyżby
                Axel, mimo marnej sprzedaży, zaczął odbierać Agorze klientów? To byłby
                prawdziwy majstersztyk, dość nieprawdopodobny.

                4. Wyborcza nieco poprawiła swój zysk operacyjny w porównaniu z katastrofalnym
                2006Q2 (3.8m vs 0.8m) i być może nawet wróciła nad kreskę. Stało się tak bo
                choć ogromnie spadły przychody i pojawiły się dodatkowe koszty związane z
                restrukturyzacją (pewnie odprawy dla zwalnianych grupowo – 5m), oszczędzono ok.
                14m na kosztach towarów, ok 8m na płacach i – uwaga, uwaga! – 18m na SP&A! Mamy
                więc w Wyborczej drakońską kurację odchudzającą. Myślę że nóż doszedł już kości
                i dalej ciąć się nie da.

                5. Agory nie stać już na promocję. W poprzednich kwartałach SP&A Wyborczej
                utrzymywał się na poziomie niemal po 50m. Gdyby ten poziom utrzymano i w
                2006Q3, na samej tylko działalności operacyjnej pion dzienników przyniósłby
                stratę w wysokości 15m. Mamy więc nowy zwrot dramatycznej akcji. W 2006Q1 w
                związku z wejściem Axla Agora gwałtownie podniosła wydatki na SP&A i utrzymała
                je w 2006Q2 – ale w 2006Q3 już jej na to nie stać! Jest więc pierwszy wyraźny
                sygnał, że Agora zaczyna nie wytrzymywać promocyjnej wojny z Axlem.

                6. bardzo dobry wynik outdooru z 2006Q2 okazał się jednak efemerydą i chyba ten
                pion nie stanie się motorem firmy. W chwili obecnej Agora stoi mniej więcej po
                równo na 3 filarach: dziennikach, czasopismach i reklamie zewnętrznej.

                7. dalej marne wyniki radia, które ciągnie firmę w dół. W obecnej sytuacji
                Agory czas już chyba na jakąś męską decyzję – a jak dowodzą szybkie reakcje w
                przypadkach Nowego Dnia czy Auto+, Agora umie je podejmować. Czemu zwleka z
                radiem? Wie coś o czymś ja nie wiem? Uważa radio za tak perspektywiczne, że
                czekając chce trzymać nogę w drzwiach choćby miała na tym tracić 20m rocznie?

                8. bardzo spadły przychody z kolekcji: 17m w 2006Q3 vs 28m w 2006Q2. Nie wiem
                dlaczego tak się dzieje, czyżby marketingowcom Agory wyczerpywały się pomysły?
                W sumie fakt - jak długo można eksploatować tego Papieża?


                Pora na podsumowanie: mimo drastycznych oszczędności kryzys Agory pogłębia się,
                a pojawiają się wręcz nowe, najgroźniejsze jego oznaki.

                Po raz pierwszy od Agory odwracają się reklamodawcy – choć gdy nie spada
                czytelnictwo trudno powiedzieć dlaczego i czy Wyborcza została zagrożona na
                kluczowym odcinku. W oszczędnościach firma osiągnęła wiele, ale doszła już do
                ściany i więcej ciąć nie może – chyba że pozbędzie się radia; co więcej,
                zaczyna nie wytrzymywać finansowo promocyjnej wojny z Axlem. Firmę ratują
                jakieś dziwne cuda dziejące się ze spekulacjami kapitałowymi Agory – ale
                przecież nie można na nie stale liczyć.

                Co dalej? Zapowiada się kontynuacja walki typu cut-throat z Axlem. Czwarty
                kwartał jest na ogół porą żniw na rynku reklamy, więc pewnie tendencja spadku
                przychodów zostanie chwilowo zahamowana i może nawet odwrócona. Po stronie
                kosztów nie spodziewam się już zmian, myślę też że skończą się cuda poniżej
                zysku operacyjnego. Czas na kwantyfikację: zysk netto po opodatkowaniu za
                2006Q4 przewiduję w okolicach 5m.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka