USA będą zmuszone do większego importu ropy z R...

IP: 66.230.21.* 05.01.03, 19:46
USA zawsze byl przyjacielsko nastawiony do Rosji. Ta zimna wojna
byla wymyslem glupkow typu Gomulki/Gierka/Jaruzelskiego,
Honekera, Swobody, Causescu i innych oszolomow, ktorzy chceli
podporzadkowac swoje narody.
    • Gość: gon Re: USA będą zmuszone do większego importu ropy z IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 19:51
      Ronald Reagan wykonczyl Zwiazek Radziecki obnizajac ceny ropy.
      Rosjanie to pamietaja i teraz "nastapi zmiana i szpak .......
      bociana"
    • Gość: Mirek Re: USA będą zmuszone do większego importu ropy z IP: *.eyrkonaeac03.dialup.ca.telus.com 05.01.03, 21:58
      Mi sie wydaje ze uzaleznienie Ameryki od dostaw ropy z Rosji to
      bedzie gwozdz do trumny dla USA. Pewne kregi w Stanach od wielu
      lat chca rzucic te kraje sobie w objecia. Mysle ze dziwny skok
      cen ropy na swiatowych rynkach po kryzysie rosyjskim, to swego
      rodzaju forma pomocy dla Rosji. Policzmy tylko kto na tym zyskal
      najwiecej. Tak samo jak pchanie na chama Ameryke do wojny z
      Irakiem (nikt chyba nie wierzy ze przecietny amerykanin chce
      wojny z krajem, ktory nawet nie wie gdzie sie znajduje).
    • apollokrid Re: USA będą zmuszone do większego importu ropy z 06.01.03, 02:18
      Ameryka już dzisiaj zaczyna mieć kłopoty z zaspokojeniem swoich
      potrzeb na ropę naftową. Można zadać pytanie o co naprawdę
      chodzi Bushowi w wojnie z Irakiem? Dziwna wydaje się ta chęć
      wojny z Irakiem w sytuacji gdy inspektorzy ONZ nie znaleźli
      niczego! Bush chce wojny prewencyjnej, a nie obronnej. Gdyby
      Bush był konsekwentny chciałby też wojny z Koreą Pn albo z
      Chinami które dysponują bronią atomową ale w ich przypadku tylko
      się głupio uśmiecha. Więc czemu się tak spieszy w przypadku
      Iraku? Może nie chodzi o broń masowej zagłady a raczej o
      zagarnięcie zasobów naturalnych tego kraju. Pogląd który tu
      wyrażam jest coraz powszechniej podzielany w krajach UE i jest
      to główną przyczyną dla której USA niemoże znaleźć sojuszników w
      Niemcach i innych krajach europejskich.
    • Gość: UFOlotek Re: USA będą zmuszone do większego importu ropy z IP: 193.193.227.* 06.01.03, 06:01
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > USA zawsze byl przyjacielsko nastawiony do Rosji.

      Jest to maloprawdopodobne. Wystarczy przeczytac "Wielka Szachownice" Zbigniewa
      Brzezinskiego - te biblie amerykanskich geopolitykow. W tej ksiazce dosyc jasne
      jest napisane, ze USA w chwli obecnej jest jedynym mocarstwem swiatowym i ma
      ambicje zostac im jak najdluzej. Jest tam rowniez doktryna i plan dzialan dla
      USA w stosunku do swiata - ustalic najwiekszy kontrol na jak najwiekszym
      terenie. Jak wynika z ksiazki Brzezinskiego - prawdziwe mocarstwo swiatowe musi
      koniecznie kontrolowac Eurazje. Pelna kontrole Eurazji zapewnia kontrola srodka
      tego kontynentu, czyli kontrola Azji Srodkowej (jak np. kiedys imperium
      Aleksandra Macedonskiego, Czyngis-Chana i tp.). W tej chwili Amerykanom w
      jakims stopniu to sie udaje - wojska NATO stacjonuja sie w Afganie i panstwach
      srodkowo-azjatyckich. Nie jest tajemnica, ze te ziemie maja bogate zasoby
      naturalne i sa tam obecne liczne korporacje zachodnie. Teraz jest kolej na
      Irak. Rosnace potrzeby spoleczenstwa Zachodu zmuszaja na podboj kolejnych
      terenow, bogatych w zasoby. A te wszystkie rozmowy o swiatowym ustaleniu
      demokracji i prawach czlowieka - to gadu-gadu. Chodzi przede wszystkim o nafte
      i pieniadze. Import nafty z Rosji do USA - raczej zjawisko chwilowe. Po
      opanowaniu Iraka przez USA, Amerykanie juz nie beda potrzebowali rosyskiej
      nafty. USA, jak kazdy inny kraj, po prostu ma swoje interesy.
      • Gość: U Re: USA będą zmuszone do większego importu ropy z IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 06.01.03, 06:27
        Tylko glupek moze napisac ze USA zawsze bylo
        przyjacielsko nastawione do Rosji. Szczegolnie w
        Afganistanie to bylo widac kiedy rosyjscy zolnierze
        gineli, a ich samoloty i piloci spadali od
        amerykanskich rakiet. USA by zjadlo Rosje i to od
        zaraz, gdyby tylko mogli. A ropy potrzebuja i
        dlatego sie ruskim klaniaja. Arab im nie bardzo da,
        gdy zaczna z nim wojne. W Wenezueli probowali
        wczesniej zamach stanu (wciaz probuja), by postawic
        swojego czlowieka ktory zaleje ich ropa. Z Kanady
        dostaja 21% swojego importu. Tez widocznie niezbyt
        ufaja Kanadyjczykom skoro administracja Busha upiera
        sie na postawieniu swojego wojska na terytorium
        Kanady (mowia ze beda pod dowodztwem Kanadyjczykow,
        dla zamydlenia oczu opinii publicznej). Tu wojny nie
        ma i bydlo amerykanskie niech stoi lepiej w
        Texasie niz w Kanadzie. Bydlo tylko zamet i
        niespokoj w swiecie robi, szczegolnie gdy rope
        poczuje..
Pełna wersja