Dodaj do ulubionych

Ministerstwo Pracy chce pomóc przedsiębiorcom

12.05.06, 08:50
Zmiany proponowane przez pracodawców idą w dobrym kierunku. To dobrze że
Ministerstwo kontrolowane przez etatystyczny przecież PiS z góry nie odrzuciło
tych postulatów. Jednak przy Samoobronie i LPR-ze w rządzie nie będzie tak
łatwo takich zmian przeprowadzić na spotkaniu rządu, a i w Sejmie nie za
bardzo wyobrażam sobie jednogłośność koalicjantów w tym względzie.
Obserwuj wątek
      • Gość: Fredek Pewnie, ze tak, dzis mowienie o tym, ze ludzie IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.06, 09:24
        masowo naduzywaja zwolnien, to brednie. Chyba, ze jest to jakas beznadziejna
        praca, za grosze, ale wtedy to Panowie pracodawcy sa sobie sami winni. W pracy
        wazna jest tez motywacja pozytywna. Pracujac przez wiele lat w prywatnych
        firmach nie slyszalem, by ktos uzyl lewego zwolnienia, a story typu wszyscy
        biora opieke (a zespoly byly mlode) sie nie zdarzyly, wiadomo czemu. Gdyby
        ktokolwiek robil takie numery, nie mialby pracy w ciagu pol roku, a praca byla
        dobra. Natomiast trudno sie dziwic, ze ludzie wykorzystywani w pracy, np. panie
        musznae do siedzenie w pampersach przy kasie robia takie rzecz. Jesli
        oczekujecie uczciwosci od pracownikow, sami postepujcie uczciwie, a nie bedzie
        takich problemow. Elatycznosc czasu pracy zgoda - prosze mozna rozliczac czas
        pracy rocznie, ale mozna tez zapalacic odrobine wiecej za te dwie godziny ponad
        8, nie placac za dwie uciete z szesciu. PRzenoszenie ryzyka dzialalnosci
        gospodarczej z pracodawcy na pracownika, ma swoje granice, chyba, ze pracodawcy
        chca dac pracownikom udzila w zyskach proporcjonalny do ich wzrostu. A Lewiatan
        moglby zaprzestc nachalnego lobbingu w kierunku zmiany prawa pracy, tak by z
        Polski zrobic kraj kapitaliz XIX -wiecznego. PRzypominam panom lobbystom, ze
        pracownik zniechecony i nie majacy czasu wolnego po pierwsze traci motywacje do
        pracy, po drugie przestanie byc konsumentem chetnym do zakupow.
          • Gość: Paweł Policjanci sprzedawali kobiety do agencji towarzys IP: *.kompania.net 12.05.06, 13:32
            ]]]'''' Policjanci sprzedawali kobiety do agencji towarzyskich
            Karolina Łagowska 12-05-2006, ostatnia aktualizacja 11-05-2006 20:34


            Bogdan S. i Dariusz J. - dwaj policjanci z wydziału dochodzeniowego komisariatu
            Wrocław Krzyki - na początku 2004 roku wymyślili wspólny interes. Wyszukiwali
            dziewczyny na internetowych czatach i w agencjach towarzyskich. Wywozili je do
            Wiednia. Pracowały tam jako prostytutki, płacąc im 5 proc. od swoich
            dochodów .....

            Policyjny serwis informacyjny ...

            www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/index.php
        • jorn Re: Pewnie, ze tak, dzis mowienie o tym, ze ludzi 12.05.06, 09:48
          Oj, zdziwiłbyś się. Też tak myślałem ,dopóki pracowałem w firmach
          zatrudniających samych umysłowych lub wysoko kwalifikowanych serwisantów. Gdy
          przeniosłem się do firmy oferującej również pracę ludziom o niskich
          kwalifikacjach, zobaczyłem jak to wygląda: ci ludzie dzielili się na dwie
          kategorie: pracowników czujących się częścią zespołu i wykonujących świetną
          robotę (tych było trochę więcej niż połowa) i reszta, których zachowanie można
          było określić w dwóch słowach - pijaństwo i złodziejstwo. W pewnym okresie
          firma musiała ograniczyć w ciągu dwóch lat zatrudnienie z ok. 350 do ok. 200
          osób (rynek zrobił sie trudniejszy, poza tym poprzedni zarząd niepotrzebnie
          rozdmuchał zatrudnienie, a nowy był przesadnie oszczędny) i NIKT nie
          został "zredukowany", wszyscy sami dostarczyli powodów do zwolnienia
          dyscyplinarnego albo pijąc w pracy, albo okradając firmę lub kolegów.

          Co do propozycji - idą w dobrym kierunku, aczkolwiek dzielenie dnia pracy i
          robienie w środku przerw uważam za przegięcie. Rozumiem, że może nie być
          zamówień w niektóre dni lub nawet tygodnie, ale można tak zorganizować pracę,
          żeby ludziom nie dawać na siłę "wolnego czasu" w środku dnia, z którym nie
          mieliby co zrobić.
    • kiks8 Pracodawca który nie potrafi zapewnic 12.05.06, 09:19
      ciagłosci pracy niech zajmie sie sadzeniem buraków.Jak znam życie beda celowo
      wykorzystywać przepis do wyzysku pracownika za marne grosze.Każdy ma prawo do
      zapalanowania sobie kolejnych dni w swoim życiu a nie widzimisię pracodawcy.
    • Gość: zenek Jak chcą nam pomóc to niech ZUS zlikwidują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:29
      Uwolnić obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i inne tam takie.Koszt dla małego
      przedsiębiorcy to na dzieńdobry 800 złotych a do tego czynsze i inne opłaty.Do
      tego dochodzi nierówność w opłatach skłądek zusowskich-myślę to o tych co płacą
      stawki niższe o połowę.Do tego dochodzi ten słynny numer emeryt ma firmę na
      siebie a dzieci jego robią w tej firmie i jedyne w czym uczestniczy ten emeryt
      to podpisy na papiórach typu zus pit sryt.TAK U NAS W KRAJU JEST do tego
      jakieś KRUSY -rzygać się chce a o tych na targowiskach co na lewo handlują już
      nie wspomnę.Teraz se zatrudnij pracownika na full etat i już po tobie.Jedno
      gó...Pomogą nam zobaczycie już to widzę
    • Gość: lukas Re: Ministerstwo Pracy chce pomóc przedsiębiorcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:52
      Moim zdaniem zmiany w prawie pracy powinny mieć raczej kosmetyczny charakter.
      Część z proponowanych inicjatyw uważam za słuszne ale ten dzielony czas pracy
      należy osobno uregulować. Np. wykorzystanie takowej opcji musi się wiązać ze
      specyficznym rodzajem prowadzonej działalności i zgodą pracownika. Musiałoby to
      być zawarte jako klauzula w umowie o pracę.
      Przede wszystkim należy ograniczyć pozapłacowe koszty pracy bo to stanowi
      największą barierę a nie prawo pracy.
    • Gość: Iron Lion of Zion Re: Ministerstwo Pracy chce pomóc przedsiębiorcom IP: *.local / 212.180.147.* 12.05.06, 12:09
      Och, związkowcy jacy ugodowi! Zgadzają się na to, żeby urlop można było dłużej
      wykorzystać! Do prawdy, mądrzy to ludzie i dialog prowadzić potrafią, patrzcie,
      zgadzają się z niektórymi postulatami!

      Zajmujące. Ciekawi mnie, czy jest jakiś związkowiec wychodzący z założenia, że
      praca nikomu się nie należy tylko że należy jej szukać i pracować najlepiej, jak
      się umie i może. Bo coś mi się nie zdaje.
    • Gość: Jerzy Re: Ministerstwo Pracy chce pomóc przedsiębiorcom IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.06, 21:33
      Wszystko co piszecie Państwo dotyczy dużych i bogatych przedsiębiorstw.
      Działalność gospodarcza w naszym kraju w znacznej mierze składa się z małych
      firm zatrudniających od kilku do kilkudziesięciu pracowników. Tę rzeszę
      pracodawców nie stać na różne luksusy dla pracowników. Każde obciążenie może
      dla nich oznaczać utratę reszty opłacalności i likwidację. A wtedy pracownicy
      stracą całkiem zatrunienie.Uważam, że najlepsze są najprostsze rozwiązania a
      nie ustawiczne komplikowanie.
      Najlepsze rozwiązanie byłoby takie
      1. Liniowy podatek przedsiębiorstw od całości zysku i FUNDUSZU PŁAC
      2. Zwolnienie pracowników najemnych CAŁKOWICIE z opodatkowania od wynagrodzeń
      ( zostałby on uregulowany przez pracodawców w ramach p.1)
      3. Opłacanie świadczeń ZUS czy ubezpieczeń zdrowotnych przez każdego w różnych
      skalach i opcjach ile kto chce.
      W sumie byłoby to znakomitym uproszczeniem całego systemu podatkowego.
      Równocześnie zlikwidowało by szarą strefę bo pracodawcom byłoby wszystko jedno,
      czy płacą podatki jakoby od własnego zysku czy od wynagrodzeń pracowników.
      • Gość: jan_dreptak Re: Ministerstwo Pracy chce pomóc przedsiębiorcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 08:43
        mam pytanie do miłośników socjalu czyli życia na cudzy koszt, właściwie to po
        co jest kodeks pracy, czy dorośli ludzie nie mogą się po prostu umówić, że
        jeden pracuje a drugi za to płaci, czy do tego potrzeba jakichś wydumanych
        kodeksów, czy państwo ograniczając swobodę zawierania umów nie traktuje nas
        wszystkich jak małych przygłupów, których trzeba prowadzić za rączkę, jako
        pracownik jestem spętany zylionem nakazów i zakazów, jako przedsiębiorca mogę w
        dwie minuty przetracić cały majątek i nikt się nie wcina, to jak to jest, jako
        pracownikowi nie wolno mi pracować więcej niż ileś tam godzin ale jako
        przedsiębiorca mogę wsiadać w żuka i jechać ze świnoujścia do ustrzyk i z
        powrotem i jest OK,
        formalne zatrudnienie i obsługa pracownika to papierkowy koszmar, z drugiej
        strony dziewczyna do sprzątanie przychodzi, sprząta, zabiera kasę i wychodzi,
        zero formalności, proste i skuteczne,
        dlatego moim zdaniem, kraj, zwłaszcza na dorobku nie potrzebuje takiej głupoty
        jak kodeks pracy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka