Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego

12.05.06, 21:18
wszyscy chca tylko brać . Przecież budując dom systemem gospodarczym ,
człowiek wypluwa sobie płuca ( oddawszy przedtem mieszkanie spółdzielni więc
korzysta na tym państwo ) i ciężko jest mu skończyć chałupę przez 20 lat .
Po czym nie mając na wykończenie wszystkiego jakby chciał dowiaduje się ,że
już mu kroją bat na d... finansowy .
To skandal i świństwo !!!!! Nikt nie pomaga a wszystkich łapy swędzą .
Do roboty sie brac a nie czychać na czyjeś pieniądze wiecznie !
Za dużo jest w kraju nygusów , biurokratów i dlatego ciągle im mało i mało.
Niegługo będą patrzec co z siebie wydalamy i tez opodatkują
    • Gość: das Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 22:49
      Wszystko super, ale ja rozumiem, ze jeszcze mozna placic za mieszkanie, ktore
      sie wynajmuje, ale mam placic komus za to, ze za wlasne pieniadze, wyprowajac
      sobie zyly kupilem mieszkanie i je po prostu mam??? Mam jeszcze telefon,
      komputer i troche skarpetek, Nie da sie na to wymyslec jakiegos podatku?
      • Gość: ula Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 00:34
        Nie tylko podatek. Ale również trzeba wnosić opłatę za prawo wieczystego
        użytkowania gruntu, na którym stoi budynek :)
    • adalberto3 Ktoś chce zarobić na budowie systemu. 12.05.06, 23:52
      A potem przyjdzie jakaś nowa ekipa rządowa i będzie wmawiać ludziom, że trzeba
      wprowadzić nowy podatek, bo unia każe. Nie ma nic gorszego od nadgorliwych
      urzędników.
    • ela.tu-i-tam Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego 13.05.06, 12:21
      Przeciez teraz to i zdjecia z nieba budynkow, i zdjecia satellitarne, wszystko
      powolutku bedzie w bazach, czy te urzedy chca czy nie. Sprobujcie google, czy
      programy ze zdjeciami satelitarnymi.

      Porzadna ewidencja jest konieczna, z dokladnymi wymiarami, gdzie i co, chocby
      po to by wiedziec co sie posiada, i moc swoje wybronic.

      Podatek kadastralny (dlaczego po polsku jest t nie d ?) jest dla budowania i
      utrzymania drog, i organizacji przestrzeni publicznej. Lacznie z tym, gdzie
      maja pojsc kable, kanalizacje, wody, czerwone swiatla, tablice itp.
      • maruda.r Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego 14.05.06, 19:06
        ela.tu-i-tam napisała:

        > Podatek kadastralny (dlaczego po polsku jest t nie d ?) jest dla budowania i
        > utrzymania drog, i organizacji przestrzeni publicznej. Lacznie z tym, gdzie
        > maja pojsc kable, kanalizacje, wody, czerwone swiatla, tablice itp.

        ************************************

        Na to przeznaczony jest tzw. podatek drogowy, zawarty w paliwach oraz część
        podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych. A literka t jest zwiazana z
        ewolucją języka.



    • Gość: alex Lepiej chlać na murku niż budować dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 14:24
      Tym, którzy ciężka wieloletnią harówką zbudowali sobie dom, tzw. Państwo dołoży
      podatkiem. A co! Po co ciężko pracować. W Polsce naprawdę nie warto. Całe życie
      składasz na miły domek z ogródkiem, ale zamiast pić kawę na tarasie i pielić
      grządki na emeryturze będziesz musiał go sprzedać. Zabiorą ci, żeby dołożyć do
      kolejnych złodziejskich polityków i ich pensji. Super. Trzeba stąd spadać póki
      nas jeszcze nie wylali z UE.
      • Gość: hehe Re: Lepiej chlać na murku niż budować dom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 21:15
        Obyś się nie zdziwił jak wyjedziesz, ten podatek jest w prawie całym
        cywilizowanym świecie.
      • Gość: poinformowany Re: Lepiej chlać na murku niż budować dom IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.06, 23:17
        Takie sa realia na zachodzie.
        W Kanadzie (Toronto) placi sie podatek od okolo 1% biezacej wartosci rynkowej.
        Wartosc rynkowa jest ustalana raz w roku. Samorzad terytorialny ustala stawke
        (1.1, 1.2, 0.9) w zaleznosci od lokalnych potrzeb. 3/4 podatku jest
        przeznaczone na finansowanie czesci budzetu lokalnych "wydzialow oswiaty".
        Podatek od nieruchomosci to na ogol okolo 5% dochodow brutto przecietnej
        rodziny.
        Podwyzszanie cen na nieruchomosci to podstawowe zadanie agentow nieruchomosci.
        Ceny na ogol podwajaja sie w ciagu 10 lat, ale moga byc i spadki do 25%.
        Emerytow zacheca sie do sprzedania i kupienia czegos mniejszego za praktycznie
        ta sama cene (agenci dostaja 5% od transakcji).
        Nieruchomosc realistycznie splaca sie nie krocej jak 15 lat, a jak sie nie
        powiedzie, to placi sie dluzej i ewentualnie sprzedaje sie dom obciazony
        jeszcze resztka dlugu.
        Takie sa realia wysoko rozwinietego feudalizmu (przepraszam, gospodarki
        rynkowej) w spoleczenstwach "zaawansowanej demokracji".
        Ale o tym Lech Walensa nas nie uprzedzil....
        • Gość: willy to straszne sa podatki w Kanadzie! :O IP: *.pools.arcor-ip.net 14.05.06, 00:26
          ja za mieszkanie w dobrej dzielnicy o wartosci 250.000 euro w Niemczech place
          ok 320 euro podatku rocznie, czyli ca. 0,12% wartosci a nie 1,00 % czy tez
          wiecej...
          • Gość: poinformowany Re: to straszne sa podatki w Kanadzie! :O IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.05.06, 00:48
            Dane, ktore podalem dotycza domow wolnostojacych. Np. dom 420 tys. CAD, podatek
            4100 CAD...
            Niewykluczone, ze mieszkania maja nizszy mnoznik.
        • maruda.r Re: Lepiej chlać na murku niż budować dom 14.05.06, 19:20
          Gość portalu: poinformowany napisał(a):

          > Takie sa realia wysoko rozwinietego feudalizmu (przepraszam, gospodarki
          > rynkowej) w spoleczenstwach "zaawansowanej demokracji".

          *******************************

          Ładnie powiedziane. Jedyna istotna rola tego podatku zdaje sie być ograniczanie
          liczby właścicieli nieruchomosci, co nijak się ma do poszanowania własności
          gwarantowanych przez prawa "zaawansowanych demokracji".

    • Gość: gaz4 Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego IP: *.olsztyn.mm.pl 13.05.06, 15:28
      Podatek katastralny zamiast podatku od nieruchomości to nic złego. Ale w/g tego
      tekstu to byłoby 1%!!! Taka stawka jest totalnie chora - po 100 latach państwo
      zgarnia w podatku wartość mieszkania!!! Jeżeli katastralny, to z głową. Stawki
      ustalone na takim poziomie, aby wpływy z tego podatku były równe obecnym wpływom
      z pod. od nieruchomości. Dopiero wtedy będzie normalna stawka i dla większości
      posiadaczy mieszkań nic się nie zmieni (będą płacili tyle co obecnie). 1% od
      wartości to podatek kastralny - wykastrują nas z całej kasy jaką mamy ;)
      • Gość: poinformowany Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.06, 23:27
        Podatek okolo 1% od biezacej wartosci, tyle sie placi. Kogo nie stac, ten po
        prostu sprzedaje dom i przenosi sie do wynajetego mieszkania. Niektore rodziny
        z nizszymi dochodami maga przeznaczac nawet 50% swojego dochodu netto na splate
        kredytu i inne oplaty zwiazane z posiadaniem nieruchomosci....
        W niektorych krajach placi sie podatek od oszczednosci, ktore uzyskujesz bedac
        wlascicielem zamieszkalym w swoim domu ....
        Dziwny jest ten swiat .....
        • maruda.r Re: Nie ma katastru, nie ma podatku katastralnego 14.05.06, 19:15
          Gość portalu: poinformowany napisał(a):

          > Podatek okolo 1% od biezacej wartosci, tyle sie placi. Kogo nie stac, ten po
          > prostu sprzedaje dom i przenosi sie do wynajetego mieszkania. Niektore rodziny
          > z nizszymi dochodami maga przeznaczac nawet 50% swojego dochodu netto na splate
          >
          > kredytu i inne oplaty zwiazane z posiadaniem nieruchomosci....
          > W niektorych krajach placi sie podatek od oszczednosci, ktore uzyskujesz bedac
          > wlascicielem zamieszkalym w swoim domu ....
          > Dziwny jest ten swiat .....

          ****************************************

          W istocie, dziwny jest ten świat. Podatek katastralny jest w zasadzie
          anachronizmem, pozostałością po podymnym z czasów, gdy podstawą opodatkowania
          były nieruchomości, bo nie sposób był skontrolowac rzeczywistych dochodów.

Pełna wersja