Konstytucja przedsiębiorców z lukami

18.05.06, 02:33
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: daniel a po co ułatwienia? IP: 213.17.168.* 18.05.06, 08:40
      A po co ułatwiac przedsiebiorcom oszustom działalność, jak się komuś coś nie
      podoba to w Polsce nie ma przymusu prowadzenia firmy.
      • svarte_sjel Re: a po co ułatwienia? 18.05.06, 09:15
        Gość portalu: daniel napisał(a):
        > podoba to w Polsce nie ma przymusu prowadzenia firmy.

        Przymusu dawania pracy komukolwiek też nie ma :^P
        • rs_gazeta_forum Re: a po co ułatwienia? 18.05.06, 09:28
          svarte_sjel napisał:
          > Przymusu dawania pracy komukolwiek też nie ma :^P

          Niezależnie od oceny posta, na który jest to odpowiedź, teoria o zakładaniu firm
          po to, by dać komuś pracę, jest bardzo ciekawa, rzekłbym nawet, że nowatorska,
          ale czy nie przypadkiem nie lewacka w treści?
          • Gość: Kanadol Po tych ułatwieniach będziemy tylko 50 lat za USA IP: *.gates.com 18.05.06, 17:16
            i 50 lat za Kanadą pod względem "łatwości prowadzenia działalności gospodarczj".
            Jeśli będzie wciąż ją ciężej prowadzić tu niż ma to miejsce tam, może mi jakiś
            polityk powiedzieć w jaki sposów w takim razie Polska ich kiedykolwiek dogoni??

            W Ameryce:

            1. Nie potrzeba ŻADNYCH pozwoleń na prowadzenie praktycznie jakiejkolwiek
            działalności. To przedsiębiorca jest zobowiązany do przestrzegania przepisów i
            wymogów, a nie urzędnik to zaświadczania czy przedsiębiorca spełnia
            kwalifikacje i wymogi.

            2. Kontrole praktycznie nie istnieją. Dopiero pozew sądowy lub afera mogą
            sprowadzić kontrolę.

            3. Rejestracja działalności - to jest najlepsze - nie jest wymagana! Można
            działać kiedy i od kiedy się chce i zarejestrować się kiedy się zechce. To jest
            w interesie biznesmana by się zarejestrować, bo można wtedy nie płacić "VATu"
            (już przy zakupie), czyli w Stanach podatku stanowego, a w Kanadzie GST.
            Rejestracja zapewnia też lepszą ochronę prawną firmy.

            4. Zgłoszenie do Urzędu Podatkowego? Można zgłosić działalność pół roku po
            fakcie a nawet później.

            5. Czas trwania rejestracji? A co to takiego? Od razu, od ręki. Zresztą jakie
            to ma znaczenie kiedy mogę oficjalnie działać bez rejestracji i czekać na
            przysłanie "numerka". Przynajmniej mogę tak działać jako spółka partnerska,
            rodzinna lub jednoosobowa.

            6. Rejestracja korporacji, czyli Sp.z.o.o. - 2 dni nie ruszając się z domu.
            Wszystko przez internet. Byłoby szybciej ale większość czasu zajmuje
            sprawdzenie czy nazwa firmy nie jest używana przez kogoś innego. Są przypadki
            zarejestrowania Sp.z.o.o w jeden dzień. A wszystko dlatego tak szybko, bo ty
            NIE UBIEGASZ SIE o żadne POZWOLENIA, tylko informujesz że rozpoczynasz
            działalność. Nie muszę wspominać że żaden prawnik, notariusz itp nie są do
            niczego potrzebni?

            Wiem co mówię - sam miałem 4 firmy. Trzy w Kanadzie, jedną w Stanach.

            Więc czekam na odpowiedź od polskich polityków: jak w takim zestawieniu Polak i
            polska gospodarka mogą konkurować z resztą świata? Przecież wy nawet nie
            stwarzacie szans na taką konkurencję, a co dopiero mówić o doganianiu świata i
            i o walce z bezrobociem...
            To co ma PODOBNO być wprowadzone, nie jest nawet tak dobre jak to co było w
            Polsce 15 - 10 lat temu!
            • Gość: Polakwniemczech Chyba oszalales IP: *.pools.arcor-ip.net 18.05.06, 20:54
              i prawisz takie herezje.
              ;-)))
              To co opowiadasz nie miesci sie przecietnemu Polakowi w glowie. USA nie ma
              rowniez ministerstwa sportu ma za to sport. Ale tez nie ma LPR-u ktorego
              poplecznikow trzeba by gdzies umiescic.
              Ja ze swojej strony spotykam sie z oslupieniem jak wyjasniam ze w NNiemczech mam
              dwie firmy ale nie wiem co to PESEL, NIP i REGON, nie rozrozniam faktury
              fiskalnej od rachunku a urzad skarbowy rozliczy mi paragon bo niby dlaczego nie.
              A jak dodam ze zalozenie Spolki z.o.o. kosztowalo mnie w Berlinie mniej niz w
              Polsce trwalo za to 3 dni to patrza na mnie jak na marsjanina. A jak opowiadam
              ze mam konto w Deutsche Bank ktorego obroty porownywalne sa z polskim dochodem
              narodowym a numer konta sklada sie z 7 latwych do zapamietania cyfr to uwazaja
              mnie za klamce.

              Wniosek: Polacy maja to na co zasluguja. Dali sobie wmowic przez administracje
              ze normalnie jest jak sie chodzi z garbem i juz sie do tego garba przyzwyczaili.
              Inaczej domagali by sie od rzadzacych zmiany i wybierali kompetentnych politykow
              ktorzy im te zmiany sa w stanie zagwarantowac. Na to sie jednak nie zanosi bo
              demokracje rozumieja jako nieustajaca pyskowke na temat teczek, lustracji,
              ubekow, krzywd polskich, zagrozenia przez wszystkich i tego co im sie swiecie
              nalezy. A demokracja to jest odpowiedzialnosc za to aby wszystkim (a nie tylko
              swoim) bylo lepiej i wybieranie tych, ktorzy podejmujac niewygodne i
              niepopularne decyzje sa w stanie to zagwarantowac.
      • Gość: mr_flash Re: a po co ułatwienia? IP: *.rar.polsl.pl 18.05.06, 09:17
        Zanim cos napiszesz to sie zastanów
      • Gość: Zgredek Kaziku! W Poznaniu zajmuje to jeden dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 09:36
        Założenie firmy w Poznaniu już trwa jeden dzień, a maksymalnie 1,5 dnia. Więc
        po co premier obiecuje przedsiębiorcom tydzień na te formalności? Nie trzeba
        było do tego żadnych zmian w prawie. Wystarczyło nakłonić urzędy do większej
        pracowitości. Wyczynu tego (bo w Polsce to jest wyczyn) dokonał prezydent
        Grobelny, który właśnie dostał zarzuty prokuratorskie za to że za tanio
        sprzedał grunt pod budowę nowego skrzydła Starego Browaru, w którym znajdzie
        pracę 1500 osób! (a już pracuje 1000)
      • Gość: tesia Re: a po co ułatwienia? IP: *.168. / 62.69.212.* 18.05.06, 12:12
        tobie to trzeba ułatwic myslenie . jesli ktos nie załozy firme , nie da tobie
        pracy a ty z rodzina zdechniesz . a myslenie i mówie ze przebiorca jest
        oszustem powoduje koflikt z prawe o oczernianiu . na wszystko trzeba miec
        dowody . brak dowodów brak winny
      • Gość: upr walczy! Re: a po co ułatwienia? - baran IP: 212.160.127.* 18.05.06, 12:19
        Jestes gupim komunistycznym rycerzem z zakutym lbem. Walisz takie farmazony, ze
        chyba z ch... na lby pomieniales. Jakakolwiek dyskusja przy takim podejsciu mija
        sie z celem, bo zadne artumenty do ciebie nie trafia. pewnie jestes
        komunistycznym studenciakiem, ktory zyje na cudzy koszt. albo urzedasem, ktory w
        zyciu nigdy niczego sam nie wyprodukowal i tylko przerzuca papierki na koszt
        innych. Albo zyjesz z emerytury swoich rodzicow i nigdy nie miales dosc jaj,
        zeby sie wziac za cos samemu. Sam oszukujesz, bo innym to zarzucasz!
      • Gość: jaro Re: a po co ułatwienia? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.06, 13:42
        jesteś idiotą
      • Gość: kralik11 Re: a po co ułatwienia? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.05.06, 13:56
        Gość portalu: daniel napisał(a):

        > A po co ułatwiac przedsiebiorcom oszustom działalność, jak się komuś coś nie
        > podoba to w Polsce nie ma przymusu prowadzenia firmy.

        Rozumiem, ze sa to slawa "obywatela" ktory nigdy w zyciu sie nie uPiSdzil
        praca ;)
      • Gość: Slawek Re: a po co ułatwienia? IP: *.lublin.mm.pl 18.05.06, 14:40
        Jestem przedsiębiorcą i powiem ci krótko: Nie masz pojęcia o dyskryminacji
        przedsiębiorczości w naszym kraju. I myśle że w ogóle nie masz o niczym
        pojęcie, Ignorancie intelektualny.
      • Gość: namaste Re: a po co ułatwienia? - głupota nie boli IP: *.icpnet.pl 18.05.06, 22:20
        Niedawno założyłem swoją firmę i, chociaż kończę Akademię Ekonomiczną, mam
        problem z dużą częścią papierków.
        Ludzie, którzy równocześnie ze mną zakładali działalność byli po prostu przerażeni

        Czy to normalne, że większość ludzi w tym kraju boi się dać innym pracę?
        Przecież Urząd Skarbowy, ZUS pracownicy-złodzieje (nie twierdzę oczywiście, że
        wszyscy, ale wszyscy wiemy, że tacy się zdarzają) mogą każdego doprowadzić do
        bankructwa, albo przynajmniej na skraj załamania.

        Pracuję z Francuzami, którzy są po prostu przerażeni tym, co widzą w Polsce -
        Francja słynie z ogromnych podatków, ale Polska słynie z rzucania kłód pod nogi.
    • Gość: szary człowiek S Luki w konstytucji dla firm IP: 195.205.248.* 18.05.06, 09:30
      Dlaczego o gospodarce rozmawia się takim językiem, pomijając to, że takim
      jęzkiem nie należy wcale rozmaiać. Sądzę, że od osób,które zabrały głos jako
      pierwsze, różnię się tym, że znam szczegółowo obecnie obowiązujące zasady i
      zapoznałam się z projektem ustawy wraz z uzasadnieniem i oceną skutków
      regulacji. śzczegółowe omówienie byłoby zbyt obszerne jak na to miejsce.
      Potwierdzam jednak, że proponowane regulacje zawierają bardzo dużo luk, mówiąc
      bardzo dewlikatnie. Jeżeli ustawa weszłąby w życie w obecnej wersji, to źle
      wróżę przedsiębiorcom i urzędom, które będą musiały posługiwać się tak
      wadliwymi przepisami. Nie zgadzam się natmiast ze stwierdzeniem, zawartym w
      artykule, że załatwienie formalności w urzędzie gminy, ZUS-ie, urzędzie
      statystycznym i urzędzie skarbowym trwa średnio miesiąc. Według mojej wiedzy,
      już dzisiaj można to załatwić w ciągu tygodnia, a nawet prędzej. Miesiąc może
      wchodzić w grę, jeżeli firma jest rejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym.
      Proponuję sprawdzić osobiście, a nie bazować na obiegowych opiniach. Pozdrawiam.
      • Gość: behemot Re: Luki w konstytucji dla firm IP: *.promax.media.pl 18.05.06, 09:37
        Ja zarejestrowałem w dwa tygodnie, najdłużej czekałem w urzędzie małej(!) gminy, jakby tam mieli z 1000 tych przedsiębiorców, a sądząc po numerze rejestru mają niecałe dwie setki.
        Co do pierwszych, rzeczywiście nie ma przymusu prowadzenia działalności, ale ktoś wam - mądrale - musi na wasz socjal zarobić. A to naprawdę nie przedsiebiorców wina, że kaczory i ich otoczenie w życiu się żadną normalną działalnością nie splamili.
        • Gość: działaczka Re: Luki w konstytucji dla firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:25
          Ja w Warszawie założyłam działalność w jeden dzień. Wniosek o wpis do ewidencji
          przesłałam przez internet i następnego dnia był do odebrania. Tego samego dnia
          wybrałam się do GUSu, urzędu skarbowego i ZUSu. Więc co oni chrzanią o miesiącu
          czy tygodniu???
          • Gość: milosc Re: Luki w konstytucji dla firm IP: *.acn.waw.pl 18.05.06, 20:42
            miesiac to oficjalna polska srednia wedlug banku swiatowegoo
          • gg1968 To teraz bedziesz zalatwiac tydzien 19.05.06, 00:17
            ale za to w jednym okienku (a nie przez jakis internet)
      • Gość: Polakwniemczech To wytlumacz mi po co IP: *.pools.arcor-ip.net 18.05.06, 21:00
        w ogole cokolwiek rejestrowac? I po co w ogole urzedy wydajace pozwolenia. I po
        co ZUS? Powinno byc tak jak w USA: chcesz to rob. Jesli potem nie uzyskasz
        numerka to jest to wykroczenie, ale do tego zeby byc firma musisz jedyynie sie
        nia nazwac i wziasc do roboty. Cala reszta jest malo wazna i mozna ja zalatwic w
        ciagu godziny przez internet. Bez notariuszy, centralnych sadow i rejestrow.
    • Gość: Mokado Luki w przepisach IP: *.lze.lodz.pl 18.05.06, 10:39
      W tej chwili przepisy też posiadają wiele luk, a mimo to gospodarka jakoś
      funkcjonuje i rozwija się, więc jak dojdzie kilka luk następnych, to katastrofa
      się zapewnie nie wydarzy, jak to sugeruje "Lewiatan". Widocznie boi się już za
      dużej konkurencji.
    • Gość: FreakyMisfit odpowiedź IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.05.06, 11:53
      "Dotychczasowe doświadczenia z uruchamianiem dużych systemów informatycznych nie są u nas najlepsze" - jak wszystko i tak bierze Prokom, to co się dziwicie?
      • Gość: Oti Czy marionetkiewicz zadekretowal wyludzanie pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:43
        w tym bublu prawnym
    • Gość: student Konstytucja przedsiębiorców z lukami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 14:26
      Niech się ten facet utopi razem z Ciesiołkiewiczem.A dla zwykłych obywateli to
      co ma rząd?????????Wyjazd?
      • Gość: Oti Re: Konstytucja przedsiębiorców z lukami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:02
        dokladnie tak wyjazd
    • Gość: zbig "ujawnienie" IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 18.05.06, 15:58
      Premier "ujawnił" gazecie to, co Gazeta Prawna opisała szczegółowo już przed
      tygodniem (dokładnie 11 maja).
    • tubarzadowa Mniej kontroli 18.05.06, 16:21
      natomiast w zamian jedna ale długa CBA
    • Gość: telemach Czy ten czlowiek IP: *.pools.arcor-ip.net 18.05.06, 21:04
      nie zdaje sobie sprawy z tego ze problemem nie jest ilosc barier (mniej barier
      dla przedsiebiorstw) lecz fakt ze bariery te sa zupelnie niepotrzebne. Zamiast
      gledzic o ulatwieniach w zalatwianiu zupelnie niepotrzebnych formalnosci
      powinien oglosic zniesienie wiekszosci z nich i natychmiastowe rozwiazanie
      zupelnie niepotrzebnych urzedow ktore zarzadzajac sie same na petentow nie maja
      czasu.
    • Gość: Marian Ustawa o swobodzie działalności IP: *.eklon.pl / *.171.77.130.crowley.pl 18.05.06, 22:46
      Właśnie zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej dostłem info że
      musze złożyć w KRS kopię NIP potwierdzoną notarialnie - co za paranoja, jeszcze
      tych darmozjadów notariuszy mam żywić !!!! - to jest cała swoboda w
      kaczolandzie, szlag !!!!!
    • Gość: Grzegorz Polskie prawo IP: *.nwrk.east.verizon.net 19.05.06, 00:25
      Sprawa jest prosta,nasze wladze nie znaja jezykow obcych nie mowiac juz o
      systemach pracy w krajach wysoce rozwinietych. Ich wyjazdy za granice to tylko
      turystyka na koszt podatnika ,a nie sprawdzenie jakie w danym kraju funkcjonuja
      przepisy. Przeciez zamiast "tworzyc cos nowego ",wystarczy zapoznac sie z
      odpowiednimi przepisami w Angli,Irlandi Niemczech,nie mowiac juz o Stanach.
      Tak ale ...kto im to "przetlumaczy"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja