Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwycać?

19.05.06, 21:55
Kurs zlotowki jest duzo za wysoki.

Przemysl moze kompensowac to tylko przez obnizke marzy. Ale z drugiej strony
koszta pracy sa takie wysokie, ze nie ma miejsca na obnizki.

A wiec, sprzedaz pada, zaczna sie niebawem zwolnienia.

Jezeli nie pospieszy sie natychmiast przynajmniej z "wyprstowaniem" obciazen
administracyjnych, bedziemy widzieli bardzo nieciekawy rozwuj.

Urzdnikow, ktorzy blokuja wprowadzenie ulatwiajacego i jednoznacznego
ustawodastwa, trzeba natychmiast wyrzucic na zbita buzie.
    • Gość: LastBoyScout Patrycja Maciejewicz MUSI ODEJSC ! :) IP: *.dyn.optonline.net 19.05.06, 22:43
      MIESIAC TEMU nasza dyzurna agitatorka, specjalistka Gazety Wyborczej w
      dziedzinie polskiej makroekonomii pisala:

      Patrycja Maciejewicz 17-03-2006 , ostatnia aktualizacja 17-03-2006 20:47

      Ceny STOJA, gospodarka PEDZI !

      ZYC NIE UMIERAC - GOSPODARKA PRZYSPIESZA..
      I choć tempo wzrostu PKB wynosi obecnie 4,5 proc., JEST DUZA SZANSA, ZE STOPY
      PROCENTOWE JESZCZE SPADNA.

      Do tej pory zwykle, gdy gospodarka się rozpędzała, ceny szybowały w górę.
      Z kolei gdy PKB hamował, inflacja była rekordowo niska.
      A DZIS MOZEMY SIE CIESZYC ZAROWNO ZE STABILNYCH CEN , JAK I WYSOKIEGO WZROSTU
      GOSPODARCZEGO.

      WSZYSTKO WSKAZUJE NATO, ZE W NAJBLIZSZYCH MIESIACACH NIE GROZI NAM ZADEN POWAZNY
      WZROST CEN.

      - PRESJI INFLACYJNEJ PRAKTYCZNIE NIE MA - oceniają ekonomiści i zastanawiają
      się, co na to może odpowiedzieć Rada Polityki Pieniężnej.

      Inne, podobne dziela Patrycji tutaj:

      http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/3,33180.html?slowo=patrycja+maciejewicz&wyr=&GORserwis@VEOR_dzial=%22dz%3A+gospodarka%22%2C+%22dz%3A+Podatki%22%2C+%22dz%3A+Gie%B3da%22%2C++%22dz%3A+Firma%22%2C+%22dz%3A+Pieni%B1dze%22%2C+%22dz%3A+Centrum+Finansowe%22&VE_szukaj=patrycja+maciejewicz&GORserwis@VIN_typ@rzeczy=pdf%5Edoc%5Ejpg%5Etyp_audio%5Etyp_video&sort=priorytet%2Ctablica%2Cdata_od+desc&DEGO_data@od=0&A_szukaj=tytul&A_szukaj=tresc&A_szukaj=podpis&A_szukajtresc=tresc&GORserwis@VIN_tablica=VTP_SZ_DZIALY&GORserwis@VIN_tablica=VTP_SZ_FORUMY&GORserwis@VEOR_baza=p_banki&GORserwis@VEOR_baza=p_lokaty&GORserwis@VEOR_baza=p_rachunki&xsl=23442&ile=20&ktory=3

      Tutaj dyskusja z Patrycja, ktora osobiscie broni swoich pogladow oraz
      profesjonalizmu dziennikarskiego:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=41997291&a=42037778




      • shapleyvalue Niech główny ekonomista Forum fritz.fritz 20.05.06, 17:37
        fritz.fritz napisał:
        > Kurs zlotowki jest duzo za wysoki.

        Formułowanie opinii normatywnych zobowiązuje.

        Niech główny ekonomista Forum fritz.fritz nam wytłumaczy jakie są przyczyny
        tego wysokiego kursu złotówki. Co spowodowało, iż złotówka osiągnęła poziom
        uznawany przez ekonomistę fritza.fritza za zbyt wysoki?

        Z niecierpliwością czekam na wytłumaczenie.

        Shapley Value
        • pndzelek Ciekawe co na to Marcinkiewicz 20.05.06, 23:37
          Jesli to bedzie jakos wyrazniej komentowal, to na pewno w duchu ze za to jego
          rzady nie moga, ze to spuscizna po poprzednikach. Ale jak sa sukcesy to
          oczywiscie zaslugi tego rzadu ;)
    • Gość: s@#utu tutu Przecież rządzą już "zbawcy".I nie wypieprzają? IP: *.pronet.lublin.pl 19.05.06, 22:44
      A co im przeszkadza?
      • Gość: ginlo Troszke bredzisz IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.06, 23:32
        Pozyczki owszem sa wliczane do PKB, pod warunkiem, ze zostaly wydane na produkty
        wyprodukowane w kraju (sensie netto). Mozna to liczyc na dwa sposoby, popytowy:
        gdzie sumujemy popyt krajowy w podziale na konsumpcje, inwestycje i tzw eksport
        netto czyli roznica miedy eksportem i importem plus popyt sektora publicznego
        wyrazony jako roznica miedzy podatkami, a wydatkami budzetu. Tu rzeczywiscie
        mozna powiedziec, ze dlug w postaci deficytu budzetowego zwieksza PKB. Ale to
        tylko ksiegowo i unettowione tak wyglada, bo budzet musi sie zamknac, czyli kase
        trzeba wydac - tak z grubsza. Jednak samo zaciagniecie pozyczki nie powoduje
        wzrostu PKB. W koncu mozna sobie wyobrazic, ze rzad pozycza forse 100 Euro z
        czego 50 wydaje na zasilki (tworzy popyt) a 50 inwestuje w bulgarskie bony
        skarbowe (ktore sa wyzej oprocentowane niz polskie, a minister finansow oczekuje
        umocnienia lewa do zlotego), w tej sytuacji PK wzrasta tylko o wydane 50 euro.
        JEdnym slowem liczy sie dlug netto. To dokladnie tak jka Ty zaciagnalbys kredyt
        gotowkowy w banku i za pol kupil samochod, a za reszte obligacje. Ale o ile nie
        dziwi mnie, ze Ty tego nie rozumiesz, ze dziwi mnie, ze Patrysia nie kuma
        rzeczy, ktorcy wymaga sie od studenta I roku uczelni ekonomicznej. Zreszta
        takich kwuiatkow jest wiecej. Oto cytat z polemiki z Toba:

        Cytat pierwszy : "Na podstawie tej ograniczonej zbiorowości można coś
        powiedzieć na temat bieżących zmian. A o medianie możemy sobie mówić raz na rok
        i przytaczać dane sprzed 18 miesięcy." Droga Pani dziennikarko mediana jest
        miara statystyczna - czysta w sensie matematycznym i mediane, podobnie jak
        srednia, mozna policzyc dla dowolnej zbiorowosci, tak dla trzech jak i dla 3003
        przedsiebiorstw. To jest po prost najczesciej spotykana wartosc w danej
        zbiorowosci. I to ktos taki jak Pani powinien wiedziec.
        Cytat drugi: "Wiadomo jednak, jak to z tym bezrobociem
        jest, ile ludzi pracuje na czarno, nawet za granicą a co miesiąc się podpisują
        w pośredniaku." Niech Pani sie chwile zastanowi ile kilometrow od granicy Polak
        moze znalezc prace na czarno zza granica, potem policzy Pani ile spali jego
        samochod w trakcie takiej podrozy, dowie sie PAni w urzedzie ile ten czlowiek na
        tym zyskuje i odpowie Pani sobie na pytanie o skale zajwiska pracujacych na
        carno za granica (bo wiem Pani pracy na czarno dla polakow w dawnym NRD to
        raczej nie ma, a jesli jest to bardzo malo). Bo tu co plecie Pani trzy po trzy.
        Trudno sie dziwic, ze czytelnik nie rozumie (O BAEL-u to tak dla picu Pani
        rzucila, bo zwazywszy kardynalne bledy wymienione powyzej, nie wierze, ze wie
        Pani jaka jest roznica miedzy danymi z BAEL, a danymi z BS o bezrobociu) danych,
        skor autor artykulu nie bardzo kuma. Naprawde jestem ciekaw czy zna Pani
        definicje stopy bezobocia i jak zmiana takiej skladowej jak sila robocza wplywa
        na ten wskaznik. No smialo Pani Patrycjo.
        • Gość: kasia Re: Troszke bredzisz IP: *.bredband.comhem.se 20.05.06, 00:14
          Szanowny Ginio,
          Jak ktoś kiedyś słusznie zauważył, pożyczki nie są WLICZANE do PKB, lecz mają
          na niego WPLYW.
          Pożyczki zaciągane noa pokrycie dziury budżetowej mają PRZEDE WSZYSTKIM wpływ
          na konsumpcję/ lekarzy, pielęgniarek ,kolejarzy, listonoszy itd./ a nie są
          zaciągane na inwestycje .
          Właśnie o to chodzi,że dług ma WPLYW na PKB tak jak piszesz, księgowo. Na tej
          podstawie opracowuje się projekxcję PKB.
          Rząd emitując obligacje nie inwestuje w bułgarskie papiery wartościowe lecz
          przeznacza je na konsumpcję w/w biedaków/ lekarzy nie wliczając/.

          Poza tym proszę nie ruszać Patrycję bo jak ją zwolnią to o jedną humorystkę
          będzie mniej a nam będzie smutno.
        • Gość: LastBoyScout Re: Troszke bredzisz IP: *.dyn.optonline.net 20.05.06, 00:23
          Dziekuje za wyjasnienie.
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ale o wyjasnienie kwestii ksiegowania pozyczek
          podejmowalo tutaj wielu uznanych ekspertow. W wiekszosci potwierdzili oni fakt
          powiekszania PKB dzieki zaciaganym pozyczkom, niektorzy tylko z wiadomych
          przyczyn jak mogli unikali skonkretyzowania swojej odpowiedzi ;)

          Wracajac do tematu.
          Faktem jest, ze dlug narasta w tempie lawinowym mimo korzystnego rynku (niskie
          oprocentowanie).
          Jezeli wiec dlug narasta nie moze byc w tym dziwnego, ze wzrasta rowniez PKB w
          mysl tego co napisales:

          >>>> Pozyczki owszem sa wliczane do PKB, pod warunkiem, ze zostaly wydane na
          produkty wyprodukowane w kraju (sensie netto)gdzie sumujemy popyt krajowy w
          podziale na konsumpcje, inwestycje i tzw eksport netto czyli roznica miedy
          eksportem i importem plus popyt sektora publicznego wyrazony jako roznica miedzy
          podatkami, a wydatkami budzetu<

          Zadluzenie we wszelkiej formie wydajemy bowiem w wiekszosci na konsumpcje,
          inwestycje, finansowanie deficytow oraz inwestujemy w dlugi innych panstw a to
          wszystko jak sam przyznajesz powieksza PKB.
          Aby wysokosc pozyczek nie wplywala na poziom PKB nalezaloby odliczyc ich wartosc
          a doliczyc jedynie sam zysk (minus inflacja) z inwestycji finansowanych z pozyczek.
          Praktycznie mozna zapytac czy biznes Kowalskiego, ktory przykladowo (dla
          uproszczenia bez wliczania inflacji,deprecjacji majatku oraz
          aprecjacji/deprecjacji walut) pozyczyl z banku 1000 dolarow na 10 % i 50%
          procent wydal na biezace utrzymanie, 25 % na powiekszenie swojego biznesu (co
          przynioslo 25 dolarow zysku netto) a pozostale 25% pozyczyl sasiadowi na 20% (co
          dalo 50 dolarow zysku) rozwija sie (pedzi ja mawia Patrycja) czy tez moze
          praktycznie bankrutuje?
          Jezeli wliczymy wszystkie skladniki do PKB Kowalskiego to faktycznie jest cool i
          w ogole a Patrycja to geniusz.
          Jezeli jednak wezmiemy pod uwage faktyczny zysk z inwestycji (25+50 dolarow) to
          nie pokryje on nawet kosztu pozyczki - $100 a PKB rosnie tylko na papierze.
          Jezeli w dodatku Kowalski bedac wciaz zadluzonym na $1000 jest zmuszony (z
          powodu czynnikow zewnetrznych lub wewnetrznych: wzrost stop) zaakceptowac od
          jutra wyzsze oprocentowanie swojego kredytu jego sytuacja bedzie sie lawinowo
          pogarszac do momentu kiedy jego pozyczkodawca uzna, ze dochod
          Kowalskiego/mozliwosci splaty pozyczki oraz oszczednosci budzetowych wlasnie sie
          skonczyly .... BUM.
          • Gość: kasia Re: LastBoy z szacunkiem dla Ciebie IP: *.bredband.comhem.se 20.05.06, 00:43
            Nie myl WPLYWU z WLICZANIEM. Pożyczki nie są WLICZANE lecz mają WPLYW na PKB.
            Dyskusję na ten temat obserwuję od długiego czasu i nieomal wszyscy robią ten
            sam błąd.
            Pozdrawiam
            • Gość: LastBoyScout Re: LastBoy z szacunkiem dla Ciebie IP: *.dyn.optonline.net 20.05.06, 01:02
              Kasiu. Jestem tu aby sie UCZYC a nie wykazywac wiedza wiec jest dla mnie
              zupelnie bez znaczenia czy to ja robie blad, czy stosuje zbyt duze uproszczenie
              czy tez jestem niewlasciwie rozumiany.
              Generalnie uwielbiam sie mylic bo wlasnie wtedy najwiecej sie ...ucze ;)!

              Oczywiscie, ze bezposrednie wliczanie pozyczek do PKB byloby bzdura poniewaz
              najwieksi dluznicy stawaliby by sie automatycznie swiatowymi liderami
              gospodarczymi(chocby z tej prostej racji, ze na KROTKA METE latwiej sie pozycza
              niz tworzy pieniadze ;) )
              Zauwaz jednak, ze rowniez biorac pod uwage sposob ksiegowania WPLYWU pozyczki na
              PKB (na te sama krotka mete) osiaga sie bardzo podobny, wirtualnie pozytywny efekt.
              Dlatego osobiscie jestem zwolennikiem kalkulacji PKB, ktora uwzglednia jedynie
              efekt NETTO wszelkich pozyczek.

              Milego weekendu :)
              • Gość: kasia Re: LastBoy z szacunkiem dla Ciebie IP: *.bredband.comhem.se 20.05.06, 10:44
                Jako,że ja także się uczę będę niebywale wdzięczna jak mi wytłumaczysz w jaki
                sposób" księguje się wpływ pożyczki"?.
                Pozdrawiam
                • Gość: LastBoyScout Re: LastBoy z szacunkiem dla Ciebie IP: *.dyn.optonline.net 20.05.06, 13:10
                  Czy na pewno czytasz moje posty? ;)
    • q_vw Re: Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwy 19.05.06, 23:25
      Ooo... przechodzisz na liberalizm ?! Uważaj, bo PiS ma etatystyczne podejście
      do gospodarki...

      Kurs złotego nie jest ani za wysoki ani za niski, jest taki, jak dyktuje rynek,
      a rynek daje mu siłę, bo rząd pożycza na wysoki procent.

      Marż się już nie obetnie, już są niskie...

      Koszta pracy... obciąć ZUS o połowę, obniżyć VAT podstawowy z 22 % na chociaż
      19 %, obniżyć podatki... jednymi słowy program gospodarczy PO się kłania...

      Fritz, jakby nie było, w gospodarce cudów nie ma i nie będzie, trzeciej drogi
      się nie wymyśli...
      • Gość: ginlo No smialo moze jeszcze jakies odkrywcze tezy IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.06, 23:36
        Tylko w gazecie mozna spotkac takie brednie w stylu nizsze podatki (ogolem)
        oznaczaja wyzszy wzrost. Program gospodarczy PO to kpina, dzis trudno znalez
        jakiegos powanego brytyjskieo cczy amerykanskie ekonomiste, ktory opowiadalby
        sie za podatkiem liniowym, ale coz w wyborczej tego nie pisza, a nasz jasny
        umysl ekonomiczny tez nie doszedl jeszcze do Makro II.
        • Gość: premier.z.zielnowa owe kraje są w innej sytuacji IP: *.jjs.pl 19.05.06, 23:39
          ja bym tu raczej zapytał o ekonomistę estońskiego albo słowackiego
          • Gość: ginlo No zaraz padne IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.06, 00:01
            Radze sobie zajrzec do jakis publikacji znanych ekonomistow, a nie plesc, ze tam
            jest inna sytuacja. Tacy Panowie jak Mishkin, Stiglitz, Blanchard nie zajmuja
            sie bredzeniem w sytlu Balcerowicza typu wysokie "podatki sa zle", "prywatyzacja
            jest dobra" - w domysle zawsze. Tylko tym jak rozne modle gospodarcze
            oddzialywuja w roznych sytuacjach i przez ten pryzmat przyjzenie sie Polsce. A
            propos Estonii - nic o niej nie wiem, poza tym, ze to maly kraj, wiec striktura
            gospodarki jest tak inna, ze trudno o porownania. Slowacja tez nie za duzy, ale
            ... Slowcja to troche taka Polska Anno Domini 97. Inne problemy, np. przed
            reforma podatkowa mozna tam bylo brac zasilek dla bezorbotnych pracujac za
            granica, bo urzedy nie weryfikowaly gotowosci do pracy, dostawalo sie sofite
            zasilki, mimo unikania pracy. W Polsce cos takiego na taka skale od lat nie
            wsytepuje. Owszem sa incydentalne przypadki, ale porownanie ze Slowacja sprzed
            reform wypada pod tym wzgledem na korzysc Polski. Balamutna jest teza, ze
            Slowacy maja liniowy PIT. Otoz efektywnie, ekonomicznie, a nie prawnie sa tam
            podatki silnie progresywne, zas stawka 19% to stawka skrajna dla zarabijacych
            powyzje jednej sredniej krajowej. Ponizej tego na Slowacji podatki sasilnie
            progresywne, ale pod warunkiem, ze sie pracuje. Panstwo woli doplacac do nisko
            kwalifikowanych pracujacych niz utrzymywac bezoprbotnych. Do tego jest wiele
            form wsparacia dla wracajacych na rynek pracy z dlugotrwalego bezrobcia -
            lacznie z placeniem "styepndiow" przyuczjacym sie do zaowdow. Zasilki dla
            bezrobotnych wygladaja tka jak mialy wygladac w Polsce wedlug PIS-owskiego
            projektu gospodarczego z kampanii wyborczej. 60% pensji, ale ni wiecej niz 1,5
            sredniej krajowej przez pol roku, a po tym okresie gwaktowny spadek do jakis
            psich zasilkow socjalnych (program jest tu rygorystyczny, bo Slowacy tylko tak
            mogli uporac sie z wyludzajacym swiadczenia cyganami - w Polsce tego problemu
            nie ma na taka skale) itd, itp. Prawde o podatkach liniowych na Slowacji mozna
            znaleac na stronie OECD, wsyatczu w wyszukiwarce tam wpisac slovakia i wygrzebac
            artykul z jesieni ubieglego roku o skutkach regormy systemu podatkowego tamze. W
            kwzdym razie teza o istnieniu na slowacji podatku liniowego to brednie
            dziennikarzy. Ktow che moze sprawdzic www.oecd.org
            • gdzies_czyli_wewpolsce Re: No zaraz padne 20.05.06, 18:54
              Jak to to na slowacji nie ma 19% PITU? Ale trujesz czlecze, a tak duzo piszesz.
              Wystarczy pogrmerac w iterenecie!
              • Gość: ginlo To zapraszam do lektury tego dokumentu IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.06, 22:09
                www.olis.oecd.org/olis/2005doc.nsf/linkto/ECO-WKP(2005)35
                Oczywiscie w sensie prawnym to moze tam i on jest, ale ekonomicznie rzecz
                ujmujac, grupa ludzi, ktorej dochody z pracy sa poniej 1 sredniej krajowej placu
                nizsza stawke podatkowa, a sa tez tacy, ktorzy palac podatke ujemny (panstwo
                udziela czegos na ksztalt "stypendiow" powracajacym z dlugotrwalego bezrobocia i
                wchodzacym na ryne pracy), no ale widac w gazetach o tym nie pisali. Takich mamy
                dziennikarzy, ze sa w stanie przeoczyc takie drobne niescislosci.
        • Gość: Tomek Re: No smialo moze jeszcze jakies odkrywcze tezy IP: *.resnet.purdue.edu 19.05.06, 23:58
          > dzis trudno znalez
          > jakiegos powanego brytyjskieo cczy amerykanskie ekonomiste, ktory opowiadalby
          > sie za podatkiem liniowym

          Milton Friedman, ekonomista amerykański, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie
          ekonomii.
          • Gość: ginlo Friedman to historia ekonomii IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.06, 00:02
            to moze spytasz o recepty na problmy wspolczesnych gospodarek Adama Smitha, co?
            • Gość: Tomek Re: Friedman to historia ekonomii IP: *.resnet.purdue.edu 20.05.06, 00:03
              Prędzej Smitha niż Marksa, co jest ostatnio bardzo popularne.
              • Gość: ginlo W taka rozmowe nie chce mi sie wdawac IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.06, 00:13
                Poczytaj nic cos pwoiesz. Nawet Friedman nie byl zwolennikiem plaskiego podatku,
                bo zakladal, ze panstwo bedzie wypacac najubozszym jakies subsydia. On w sensie
                ekonomicznym optowal za podatkiem splaszczonym, a nie plaskim, a to roznica. Ale
                jak ktos sie uczy z gazet to takie sa skutki. Ciekawe co by to bylo jakby fizyki
                uczyli na tekstach gazetowych, juz widze te tlumy, ludzi upierajacych sie, ze
                samochod moze jechac po suficie ;-)
                • Gość: Tomek Re: W taka rozmowe nie chce mi sie wdawac IP: *.resnet.purdue.edu 20.05.06, 00:17
                  Bezpodstawne obrażanie dyskutanta nic nie wygrywa w dyskusji, a także źle o
                  Tobie świadczy.
        • q_vw Re: No smialo moze jeszcze jakies odkrywcze tezy 20.05.06, 03:37
          Tak... ano tak to jest, jak mamy do czynienia z teoretykiem, w dodatku
          zadufanym i obrażającymi innych... Misiek, w innych tutaj wpisach powołujesz
          się na Stiglitza... wybacz, ale facet jakiś czas temu odleciał w kosmos wraz ze
          swoimi teoriami, mało jest realny...

          Podatek liniowy... zauważ mądralo, że liniowy CIT nadspodziewanie się
          sprawdził, to chyba jest argument w dyskusji, rzeczowy i realny. Niekoniecznie
          od razu musi być liniowy, ale obniżone podatki być muszą ! Zresztą... do kogo
          jak z poważnym tekstem, jesteś tak zadęty, że zaraz para uszami poleci... Na
          którym roku i jakiej uczelni (jeśli wogóle) jesteś ? ;)))
          • Gość: ginlo Mala korekta, mialem na mysli PIT liniowy IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.06, 12:32
            Stiglitz odlecial, chyba od Friedmana, ciekawe ze razem z nim reszta czolowki
            amerykanskiej ekonomii. Dziwna rzecz, ze naczelni noliberalowei z IMF w swoich
            najnowszych artykulach odwoluja sie wlasnie do asymtrii informacyjnej, by
            wyjasnic niedoskonalosci dzialania systemow bankowych w rozwijajacych sie
            gospodarkach. Banki inwestycyjne zatrudniaja analitykow politycznych, by moc
            ocenic prawdopodbienstwo realizacji (stopien akceptacji spolecznej) reform
            gospodarczych (uwzglednienie procesu politycznego w polityce gospodarczej to tez
            cos do czego swoja reke przylozyl Jozef). No ale trudno sie dziwic, ze w City
            odlatuja, w koncu to swiatowa stolica speeda, ecstasy, LSD. Biedna Anglia na
            szczescie jest wciaz grono starych profesorow ekonomii z Rakowieckiej i innych
            ulic, skupione w PTE, ktore stosi na strazy czystosci idei Adama Smitha i jej
            nieustannego praktycznego wdrazania. Moze oni wynalezli nowy akcelelator
            Newtonowski ;-). Co do CIT to tez jest watpliwa sprawa z ta liniowoscia. Jesli
            traktowac go jako stricte podatek od korporacji to ma sens, ale na poziomie
            samodzielnej dzialnosci gospodarczej to skuteczne sa inne rozwiaznia, bo tu
            wystepuje mieszanka kilku podatkow, PIT, CIT i od dochodow kapitalowych. Radze
            zajac sie lektura artykulow gdzie slowa kluczowe to tax system i low skills
            labor force, longterm unemployment.

            W instytucie jak by pracowla to byl plotl podobne bzdury jak Antczak.
            • q_vw Re: Mala korekta, mialem na mysli PIT liniowy 20.05.06, 23:59
              Na to, co wypisujesz, to zwykło mówić się "pseudointelektualny bełkot"...
              Zamiast odnieść się do konkretnego zagadnienia, mieszasz wszystko razem, trudno
              to nawet oceniać, bo to groch z kapustą... Zapewne sam zażywasz różne kolorowe
              proszki... Artykuły mi niepotrzebne, od teorii wolę praktykę, ta zawsze jest
              prwniejsza, realniejsza, papier wszystko zniesie, życie niekoniecznie...
              • Gość: ginlo No coz jestes ignorantem na wlasne zyczenie IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.06, 00:21
                osobiscie mnie od tego glowa nie boli, jako obywatelowi moze mi ubyc, bo o ile
                jedne glosujacy niedouk nie szkodzi, to grupa takich moze miec negatywny wplyw
                na moje zycie, ale coz jakos to jeszcze zniose, poki co stac mnie. Milego
                bujania w oparach intelektualnego belkotu dobywajacego sie z naszych gazet.
      • Gość: Stasi1 Re: Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:43
        Ale tak łatwo ZUSu nie można obniżyc o połowę. I tak jest pod kreską. Aby
        obniżyć VAT też należało by obciąć wydatki z budżetu, a to też nie jest łatwo.
        Trzeba było zrobić to tanie państwo ale niestety w Polsce ono nie wyjdzie
    • Gość: student Re: Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 00:06
      Produkcja ruszyła za Milera a teraz pożyjemy,zobaczymy ale chyba niewiele!Nie za
      długo na tym koniu PIS jechał.
    • mark6 Re: Kurs złotówki za wysoki? Ciekawe na jakiej... 20.05.06, 00:37
      ... podstawie tak twierdzisz?
      Pomogę Tobie w odpowiedzi. Mianowicie istnieje pewna metodyka ustalania kursu
      waluty/ bilans płatniczy/ , nauczana m.in. w podręcznikach makroekonomi i
      stosując ją nie można zawyżyć czy też zaniżyć kursu waluty. Dlatego brzmi to
      trochę śmiesznie kiedy słyszy się często wypowiedzi o zwyżonej wartości złotego
      bo takie zawyżenie nie może zaistnieć tak długo jak ślepo stosuję się
      wspomnianą metodykę.Paradoks jednak w tym, że rzeczywiście wartość złotego
      jest zawyżona.W/g mnie / nie ekonomisty/ wynika to z tego,że wspomniane metody
      ustalania kursu złotego były dobre w czasach kiedy nie było gospodarki globalnej
      a przede wszystkim nie szalał kapitał spekulacyjny, który kompletnie
      zdegenerował rynek. Reasumując , uważam ,że należy przemyśleć/dostosować/
      sposoby ustalania kursu do realnej rzeczywistości.
      • mark6 Re: Kurs złotówki za wysoki? Ciekawe na jakiej... 20.05.06, 10:48
        W uzupełnieniu. Nie mam racji tylko wtedy, jeżeli istniejąca metodyka posiada
        parametry uwzhlędniające zaburzenia wywołane m.in. spekulacjami. W tym wypadku
        na skutek błędnego ustalenia parametrów/wag/ można mówić p przeszacowaniu
        złotówki.
        • c355 Re: Kurs złotówki za wysoki? Ciekawe na jakiej... 21.05.06, 11:48
          W uzupełnieniu. Nie mam racji tylko wtedy, jeżeli istniejąca metodyka posiada
          > parametry uwzhlędniające zaburzenia wywołane m.in. spekulacjami. W tym wypadku
          >
          > na skutek błędnego ustalenia parametrów/wag/ można mówić p przeszacowaniu
          > złotówki.

          A niby jaki jest wzór na właściwy dla gospodarki kurs PLN ?

          Waluty Węgier i Czech umacniają się jeszcze szybcie niż PLN (
          economist.com/markets/bigmac/ ) i wynika to m.in. z wyrównywania się
          poziomu cen w UE. Złotówka umacnia się wolniej a w dodatku mamy najniższą
          inflację w UE (inne waluty tracą siłę nabywczą względem PLN więc PLN musi się
          umacniać aby chociaż zachować różnice w sile nabywczej).

          • mark6 Re: Kurs złotówki za wysoki? Ciekawe na jakiej... 21.05.06, 14:28
            Nie ma wzoru na obliczanie kursu waluty. Jest jednak metodyka / wzory/ na
            obliczanie bilansu płatniczego, z jktórtego to ustala się kurs waluty. Poza tym
            stosując prosty rachunek można ustalić bieżący kurs złotego w zalężności od
            ruchu walut w bankach komercyjnych.
    • galan12 mohery jechały na suksesach poprzedników 20.05.06, 08:03
    • galan12 - no i du...blada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 20.05.06, 08:04
      • Gość: kwa_kwa_kwa Czekamy na misia z okienka! IP: 212.180.160.* 20.05.06, 08:29
        Jarek zaraz powie, ze to sabotaz PO, wyda rozkaz, aby
        mis Lech pojawil sie znowu w okienku TV i przeczytal
        ordzie, ze moglo byc tak pieknie, ale PO to luje
        i sie wypieli.
    • Gość: raul Re: Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwy IP: *.tzmo.com.pl / 195.66.68.* 20.05.06, 08:33
      Dopóki nasze wspaniałe państwo nie zacznie dbać o rodzimy przemysł czytaj firmy
      produkcyjne nie będzie lepiej. Wspieranie handlu tak ale pora chyba na
      produkcję. Silna gospodarka jak np Niemcy Francja Włochy to także silna
      produkcja: zbrojeniówka, motoryzacja, hutnictwo
      • Gość: Tomek Re: Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwy IP: *.resnet.purdue.edu 20.05.06, 08:52
        Już było tak, że państwo mocno dbało o rodzimy przemysł...
    • Gość: Analityk Euro po 3.80 zl juz sie odbija na exporcie i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 09:47
      produkcji .Strach pomyślec co bedzie jak doradca Premiera(spekulant walutowy
      własciciel domu maklerskiego)prognuzuje przebicie bariery 3.60zl za euro.Znowu
      aby kilesie zarobili kilkanascie milonów dolarów kraj musi przezyc zalamna
      gospodarcze.Za Sld było nie dopomyslenia by spekulanci gieldowi lub walutowi
      sterowali Premierem.
    • Gość: Jerzy produkcja przemysłu nigdy nie była dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:14
      Wolne żarty z tą samozatrzymującą się produkcją.
      Po pierwsze; Wczesniejsze informacje były fałszywe a po drugie produkcja jest
      hamowana przez postepowanie polityków bedących u władzy, którzy nawet nie
      potrafią sobie uświadomić sobie do końca konsekwencji swego durnego działania.
      Chyba powinno sie w trybie natychamiastowym pogonić PiS wraz z Samoobrona i LPR
      oraz rozpocząć sledztwo w sprawie zla jakie już zostalo nam wyrządzone.
      • Gość: corgan Re: produkcja przemysłu nigdy nie była dobra IP: *.chello.pl 20.05.06, 22:26
        > po drugie produkcja jest
        > hamowana przez postepowanie polityków bedących u władzy, którzy nawet nie
        > potrafią sobie uświadomić sobie do końca konsekwencji swego durnego działania.

        Możesz zapodać jakieś konkrety? Tzn co? producenci czekają na telefon z
        Wiejskiej żeby sie wziąć do pracy? a że nie ma telefonu to i nie produkują?
        Może jakieś wredne krasnoludki sypią piasek w tryby maszyn? albo szczają do
        baku z paliwem? co ty na to?

    • signal To wina PO ? 21.05.06, 17:39
      nic nie zrobili Tusk z Rokitą.
    • Gość: student Esgiehu Ojj... Petru sie nie popisal... IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 21.05.06, 23:51
      i dziennikarka takze.

      "- Mieliśmy fantastyczny marzec i kiepski kwiecień, być może nastąpiło jakieś
      przesunięcie między tymi miesiącami i w rzeczywistości prawda leży pośrodku -
      zastanawia się Ryszard Petru."

      W zasadzie po tej wypowiedzi R. Petru powinien zmienic prace. :> Podobnie
      dziennikarka, po tekst jest zwykla kaczka.(!)

      Jesli ktos nie rozumie dlaczego, jutro napisze - na razie dalem to znajomym jako
      prosta zagadke.

      Pozdrowienia.
    • Gość: mar Re: Dlaczego produkcja przemysłu przestała zachwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 06:28
      złotówka spada,produkcja spada to nie jest wazne to sa skutki braku działań
      rządu i objazdowej działalności Premiera,który zamiast pracować rozjeżdza sie
      po kraju /za pieniądze podatników/i robi nieustająca kampanie wyborczą sobie i
      swojej już zapyziałej partii.
      • Gość: eser Re: Kurs zł za wysoki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:14
        Chyba za niski!
        Koszty pracy w Polsce są i tak dużo niższe niż w starych krajach UE. Jeżeli
        przedsiębiorcy uważają inaczej to może powinni zastanowić się nad wydajnością w
        swoich firmach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja