czlowiek_ksiazka
20.05.06, 08:07
Uwagi i sprostowania "na szybko":
1. Skoro wina "cenione na świecie" i smaczne oraz zdrowe, to chyba nie ma
najmniejszych przeszkód, żeby "świat" rozpoczął masową akcję skupowania
niechcianych przez Rosję win. Rozumiem, że Gazeta poinformuje nas niebawem o
geometrycznym wzroście importu mołdawskiego wina przez "świat".
2. Mołdawia musi podać jakieś konkretne argumenty natury wolnorynkowej dot.
niemożności bycia przez Rosję członkiem WTO. Chyba? "Mołdawia zagroziła, że
nie zgodzi się na wejście" - to zdaje się, że za mało. Nie, bo nie? Że
blokuje gospodarczo? Ma prawo czy nie - kupować bądź nie kupować wino? Stany
są członkiem WTO i blokują np. Kubę ekonomicznie. I co? Czy Mołdawia grozi,
że wygoni Stany z WTO?
3. Członkowie WTO to m. in. takie wolnościowo-rynkowe kraje jak Burundi (1995
r.), Kuba(! - 1995 r.!), Rwanda(!), Myanmar (Birma) czy ... Gruzja, etc.!
Członkami NIE są (wg Gazety Rosja to "jedyny duży kraj poza organizacją") -
obserwatorzy - czyli oprocz Rosji: Iran, Kazachstan, Ukraina czy Wietnam, etc.
4. Correct me if I am wrong, but here it goes: N-ddniestrze "które 16 lat
temu przy wsparciu Moskwy ogłosiło nieuznawaną przez nikogo niepodległość."
Inne nieuznawane przez "nikogo" współdziają z Dniestrzem - Abchazja czy Płd
Osetia. 16 lat temu, czyli w 1990 r. Moskwa to był ZSRR. I Dniestrze niczego
jeszcze nie ogłaszało oficjalnie, choc jako region etnicznie rosyjski bało
się rumunizacji. Ewentualna emancypacja - liczona od końca mniej więcej 1991
r., gdy ZSRR już praktycznie rozwiązano. Z tego co wiem, to sierpniowy pucz
komunistów w 1991 r. Dniestrze poparło (w przeciwieństwie do Kisziniowa!),
WBREW Jelcynowi, który, jako PREZYDENT Rosji NIE pałał - w zwiazku z tym -
miłością do Dniestrza czy chęcią wspomożenia niepodległości separatystów!
Wierchowny Sowiet - czy jak się parlament przed Dumą nazywał - zdominowana
przez nacjonalistów nieco do zmiany stanowiska zmusiła Jelcyna, choć kluczową
instytucją polityczną nie była wtedy (w 93 r. własnie ten parlament, legalny
zresztą, demokrata Jelcyn czołgami rozgonił i pojawiła się Duma). Rosyjskie
wojska gen. Lebiedzia rzeczywiście WPŁYNĘŁY na stablizację, obyło się
praktycznie bez krwi, na szczęcie. W 1993 r. Dniestrze zorganizowało
referendum - jak znam życie, to nieuznane przez nikogo - o niepodległości.
Ponoć "za" było 90%.
I to tyle.